Jak schudnąć ponad 30 kilogramów, gdy nie daje się już rady?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Jak schudnąć ponad 30 kilogramów, gdy nie daje się już rady?

Dodano: 54
Czyli majowe wspomnienie lata, i 5 kroków jak się wyciągnąć z tego bagna.

A przy okazji pequeno reportażyk z Lisboa. Lizbona blisko portu, po prawej (nie widać) wielki market z szamką, fajna muzyka, dużo podjadania i alko, robię za osobę towarzyszącą ma się rozumieć, bo o tej godzinie nic nie jem

I taki komć z Insta (nie da się kopiować, więc zrobiłam screena:)

Wyobraź sobie grę komputerową, w której zalogowałaś się swoim awatarem. Nie wiem, czy Twój elf był gruby od dziecka, czy też tylko Twoja gra sprawiła, że stał się otyły, ale faktem jest, że nadwaga Ci przeszkadza, ba, masz wrażenie, że utknęłaś w bagnie. A bagno wciąga, przez co wybitnie tchnie beznadzieją. W sumie trafnie to nazwałaś, bo zostałaś wciągnięta, wyhaczona przez wahadło destrukcji, przez gang świadomości karmiący się wszystkim tym co negatywnego wytworzysz w związku z 30. kilogramami narzuconymi na siebie w nadmiarze. Wiesz skąd się wzięło ego i Twoje przekonania? Wszystko wzięło się z lęku. To strach stworzył ego i przekonania, a gdy znika strach, znika też ego i przekonania. Na przeciwległym krańcu jest miłość wysoka, która działa, gdy znika ego i przekonania, czyli gdy znika strach, ich twórca. Brzmi to dość górnolotnie, ale to nie jest poezja, nie można tego dowolnie interpretować, to jest nauka ścisła, twarda, czy jak tam chcesz nazwać fizykę kwantową, która jednak dotyczy tylko i wyłącznie iluzji teraźniejszości. Fizyka kwantowa dotyczy tego, co się tutaj z nami naprawdę dzieje, czyli naszej gry. Jednak druga zasada dynamiki, czyli nauka klasyczna również się tutaj zgadza, bowiem, gdy zaprzestaniesz dostarczać energii, układ się rozpada, rośnie jego entropia, wkrada się chaos i najzwyczajniej przestaje z czasem istnieć ten układ. O czym dokładnie nawijam? Biję do tego, że masz swojego awatara w grze i nie ma sensu nie skorzystać z tej nauki. Roztyłaś się nie bez przyczyny, bowiem jest teraz potężny powód, żeby w sposób absolutnie indywidualny, Twój własny, wyjść z tego wahadła, obniżyć swoją entropię poprzez zdobycie informacji i ruszyć ze skrzyżowania, gdzie siedzisz i gdzie gang świadomości grubasów usiłuje Cię zatrzymać, wmawiając Ci, że to nie jest możliwe. Żeś taką ilość sadła nałożyła na swojego awatara, że nawet jak schudniesz trochę, czy więcej, to i tak tego nie utrzymasz, bo nie jesteś Bridget Jones, a raczej nie jesteś Renée Zellweger, która jest w stanie przybywać i tracić na wadze ile tylko się od niej zażąda za 20 milion dolars. To wszystko brednie, a Twoje wystraszone ego w końcu skuma, że jest programem z narzuconymi przez system przekonaniami, i oczywista, że możesz się z tego wszystkiego wymigać. Bylebyś tylko zaczęła to rozumieć i wyruszyła we własną, indywidualną drogę, ponieważ jesteś tutaj po to, aby grać, więc graj po swojemu. Prestidigitator może grać po swojemu, bo umie żonglować, byłoby kretyństwem, gdybyś wybrała drogę woltyżerki, Ty idź własną, indywidualną drogą. Wszelka indywidualność rozwala system, wahadło potrzebuje gangu świadomości, podobnie myślących, identycznie skołowanych tłustych lasek. Wystraszonych, z obolałymi piersiami, ze zmianami tłuszczowymi i potwornie wysokim estrogenem, czy testosteronem i włosami nie tam gdzie by chciały, dla wahadła jest to obojętne, byle miało co żreć.

ogólnie wygląda to tak, gra też fajna muza (czego brakowało trochę w bardzo podobnym Markecie w Madrycie)

następny dzień, widok z dachu hotelu na miasto Lisboa (ślicznie się nazywa po portugalsku) and Atlantyk

jesteśmy na dachu, bo wokół wybitnie wyposażonej siłowni, leci ewenement, czyli bieżnia z tartanem z widokiem na Atlantyk i miasto, więc cieszę się

G. wybiera samonapędzającą się bieżnię w kształcie kołyski, napędzaną mechanicznie nogami biegacza (bez prądu), to nie jest takie proste jak wygląda, bo bardzo łatwo nabierasz szybkości

maszyny do ćwiczeń z drewna, stali i naturalnej skóry 

... i w końcu zasłużone przez zwierzę śniadanie, po 20 godzinach postu w tym masę zwiedzania miasta (wczoraj) i porannym treningu (dzisiaj)

mój talerz wymiata

A przepis jest taki:

Jesteś cudem, czyli jesteś Ty, oraz pełen luzik, program jem i chudnę z przerywanym postem, a jakby nie szło Ci lawinowo spadanie z brzucha, wprowadzisz jeszcze 511 i pójdzie. Jeden warunek, odwal się od swoich dotychczasowych przekonań, że już próbowałaś i akurat Tobie nie wychodzi. To tylko przekonania wynikłe z ego, które drży ze strachu. Nie ma się czego bać, bo przyszłaś tutaj grać, a nie telepać się. Masz jeszcze nieskończoną ilość prób przed sobą, więc wrzuć na luz. Zrób to teraz i zrób to dobrze. Obniż własną entropię, a dzięki temu obniżysz naszą wspólną.

A więc 5 kroków jak się wyciągnąć z tego bagna:

1. Oczyszczenie ciała

Rano na czczo: Zaczynasz dzień od oczyszczająco-odżywiającej i nawadniającej kuracji 4 szklanek W Twoim przypadku, bierzesz tylko 3 szklanki, a 4 wypijesz dopiero po treningu.

2. Trening aerobowy

Ubierasz wygodne buty i luźny strój i idziesz biegać. Trening ma trwać 40 minut. Jeśli nie umiesz jeszcze biegać, czy to w związku z nadwagą, czy dlatego, że tego nigdy nie robiłaś, zacznij od marszu i 1 minutowego podbiegu i znowu marsz. Tutaj masz poradnik jak zaczyna się bieganie. Oczywiście w razie jakichkolwiek problemów z układem krążenia Twojego awatara, albo prewencyjnie, przed rozpoczęciem biegania powinno się zrobić elektrokardiogram wysiłkowy. Jeśli nie możesz biegać, codziennie maszeruj 40 minut. Tuż po treningu wypijasz 4 szklankę wraz z 1 porcją Shape Shake TiB.

3. Odżywienie awatara

Zacznij od tych badań: lista podstawowych badań, aby ruszyć ze skrzyżowania , ale nawet jakbyś jeszcze nie zbadała 25(OH)D, odpowiedni poziom witaminy D jest niezbędny do prawidłowej pracy wątroby względem gospodarki tłuszczem. Po 3 godzinach od wypicia Shape Shake z 4 szklanką, zjadasz obfite śniadanie. Nie wnikam na jakiej jesteś diecie, czy śródziemnomorskiej, paleo, wysoko-tłuszczówce (węglowodanów max 1o% w diecie), czy wręcz przeciwnie na w przewadze surowej, roślinnej nisko-tłuszczówce (max 10% tłuszczu w diecie), zakładam, że jednak nie zjadasz złomu ze złomowiska. Do śniadania zjadasz 1 tabletkę Greens & Fruits TiB, natomiast tuż po śniadaniu (zanim nie poznasz wyników 25(OH)D), bierz 2 tabletki D3+K2 TiB do ssania wraz z 1 Omega 3 TiB. Do śniadania możesz wziąć też porcję probiotyków. Koło 17 weź 1 selen G&G, a ponieważ przy selenie konieczne jest branie jodu pierwiastkowego, dla bezpieczeństwa podawaj sobie płyn Lugola (np. zakupiony w aptece) przez skórę robiąc plamę o średnicy około 3 cm z 2-3 kropel płynu Lugola i ponawiaj dawkowanie jodu przez skórę po całkowitym wchłonięciu (czyli gdy zniknie brązowa plama), albo dodawaj płaską łyżeczkę Kelpu This is BIO (w postaci sproszkowanej) właśnie do 4 szklanki (tej po treningu) z kuracji 4 szklanek. Wraz z selenem bierz też 1 naturalną witaminę E G&G, oraz 1 witaminę C 1000+ TiB, lub 2 gramy kwasu askorbinowego TiB.

4. Program jem i chudnę wraz z przerywanym postem

Czyli wiesz już, że 4 szklanka po treningu z Shape Shake rozpoczyna Twoje okno żywieniowe. Do tej szklanki możesz też dołożyć antyoksydanty w postaci Acai Berry, czy też właśnie Kelp, zielone liście, jak jarmuż, czy szpinak, oraz inne zielonki, jak brokuły, albo żurawiny, czy czarną porzeczkę, wszystko This is BIO ma się rozumieć. I ta szklanka zaczyna okno, w którym będziesz jadła. Proponuję, abyś zaczęła od 7 - 8 godzin jedzenia. Czyli po 3 godzinach od wypicia 4 szklanki z szejkiem białkowym rozpoczynasz prawdziwe jedzenie i masz na to jeszcze 4 - 5 godzin. Będzie to śniadanie i obiad.

Czyli Twoje codzienne okno postu będzie wynosiło 16, lub 17 godzin.

Jak wspomniałam nie wnikam w to co jesz i ile jesz, bylebyś nie zaczęła jeść mało, albo/i złom.

Następnie po przełknięciu ostatniego kęsa (załóżmy o 18, a jeszcze lepiej o 17) nic już nie zjesz do godziny 9 rano, czy 10, kiedy to wypijesz szejko-4szklankę po treningu aerobowym.

Przy czym autofagia po 16, czy jeszcze lepiej 17 godzinach niejedzenia i do tego treningu na czczo będzie działała cuda.

5. Uwaga, gdy idzie niewporzo, wzywasz na pomoc 511!

Tutaj przedstawiam technikę zmienności diety zwaną 511. Zastosuj ją jednak dopiero wtedy, gdy nie jesteś usatysfakcjonowana z efektów programu Jem i chudnę z przerywanym postem, lub, gdy waga zacznie opadać opornie.

owocek

 54
  • empi   IP
    Hej Pepsi, w jaki sposób medytujesz w czasie biegania? Jak to robisz?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • owowo   IP
      Droga Pepsi, ja bardzo chciałam CiEBIE o radę poprosić, bo nie wiem dlaczego, ale cięzko mi na poście przerywanym, kiedyś na spokojnie po 4 godziny nawet tylko miałam okno, a teraz jest mi cięzko nawet z 8, lubię niestety jeść, nie wiem co zrobić, wiem, że to dobre i że powinnam, ale nie wiem co się dzieje, myślę, że teraz jest mi prościej zacząć jeść nawet o 13 i do 20, czy to nadal bedzie działało ? <3
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • iwoblo  
        Pepsi, od marca stosuje 4 szklanki i wrzucam tam dużo zielonek, ale też m.in. pół łyżeczki kelp. Biorę też Green&fruits oraz do drugiej szklanki kwas foliowy. Czy w związku z tym co jest w powyższym artykule powinnam dodatkowo brać selen?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • maj20   IP
          Pepsi, opowiedz proszę jak stosować niacynamid do wytępienia pasożytów w ciele. 4 szklanki stosuję od 4 m-cy, pp również. Skóra czerwona i swędzi.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Agnes   IP
            Pepsi, czyli podczas postu przerywanego (stosuję w celu utraty zbednych kg) nie ograniczam w żaden sposób ilości spożywanych kalorii??? Od 2 tygodni stosuje post, staram się jeść w oknie 5godzinnym, w tym czasie udaje mi się spożyć ok 1000kcal, przy wadze 72km, wzrost 170cm. Nie mam ochoty na więcej, jestem najedzona... W ciągu pierwszych dwóch tygodni straciłam 4kg. Powinnam jeść więcej? Czy tyle ile czuję, że mam ochotę... 😙
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także