Strategia przy napadach obżarstwa, czyli 10 skutecznych porad, w tym dietetycznych
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Strategia przy napadach obżarstwa, czyli 10 skutecznych porad, w tym dietetycznych

Dodano: 21
Jesz kompulsywnie, napadowo objadasz się, masz bulimię, wilczy apetyt, a może tylko rzucasz się na słodkie?

Da się zrobić.

Zaburzenia odżywiania to nic innego, jak kolejny nałóg. Nałogowo jesz, lub nałogowo nie jesz. Wahadło destrukcji żywi się Twoim strachem, a Ty jesz, lub nie jesz ze strachu, a więc wszystko się zgadza. Gangi świadomości wmawiają Ci różne programy, a to widzisz tylko laski odchudzone, a to Ci mówią, że każdy kilogram ponad, to kiedyś obowiązkowa choroba. Albo patrzysz w lustro i wciąż widzisz grubego awatara, chociaż ważysz już 45 kilo, a łopatkami mogłabyś rozcinać papier listowy. Stajesz się bezwładna, tragicznie nerwowa, nie rozumiesz gry, w której się znalazłaś, chcesz się jakoś prześlizgnąć. Jadźce, Szopie się udało, dlaczego nie Tobie? Tak się myśli przez sen. Nałóg obżarstwa przydusza emocje, czego oczekujesz, a następnie uderza z ogromną siłą waląc gdzie popadnie, czego nie akceptujesz. Ludzie obżerali się od zawsze, gdy tylko mogli sobie na to pozwolić. Dzisiaj w dobie taniego jedzenia na tony, prawie każdego stać na obżarstwo. Wahadło destrukcji podczepione pod restauracje fast-food jest rozbudowane i działa jak korporacyjna machina. Jesteś straszona, a po chwili jednak nagradzana powiększonym złomem, a następnie znowu straszona. Idealna mastranieprogo, czyli maszyna do straszenie nieproszonych gości, a oni walą drzwiami i nogami.
Tymczasem zmiana myślenia i zrozumienie, że jesteś w grze, która stawia przed Twoim awatarem kijowe doświadczenie, a raczej bez oceniania mi tu, doświadczenie, może zdziałać wręcz cuda. Wahadła destrukcji zrodzone zostały ze zlepków gangów świadomości strachu. Dajmy na to, kiedyś nie było jedzenia w restauracji, ba, nie było restauracji, ale za to można było zarobić w plecy kłem, lub dzidą. Pojawił się strach, który zrodził ego, które bało się już ciągle. Jak przetrwam? Jak przeżyję? Gdy zebrała się grupa podobnie wystraszonych, zaczął tworzyć się potężny pasożyt energoinformacyjny, nieczuły, niemściwy, niekochliwy, po prostu, pasożyt. On nie umie inaczej, i to są właśnie te wahadła destrukcji, czy gangi świadomości. I takie coś hula sobie po przestrzeni wszystkich wariantów Twojego życia, w polu wszystkich możliwych kombinacji. O takich wariantach mówi fizyk kwantowy Tom Campbell, mówi księga Akaszy, mówi Vadim Zeland, mówią właściwie wszyscy nadrzędnie kumaci.

No i co my tutaj mamy?

Obżerasz się często, a jak się nie obżerasz, to walczysz ze sobą, żeby się nie obeżreć. Jesteś podczepiona pod wahadło destrukcji i je karmisz, w związku z czym wahadło nie zrezygnuje z Ciebie, bo zwykle nie wyrzuca się ze spiżarni udźca szynki parmeńskiej, skoro smakowicie pachnie.

Ale możesz zrobić coś dziwacznego. Zacznij się na siłę cieszyć z tego co jest. Rób to normalnie, czyli podskakuj z radości, że lubisz się obżerać, bo dzięki temu nie masz anoreksji, i masz szansę sama się z tego wykaraskać. Albo, że owszem, obżerasz się, ale i tak ważysz mniej niż można byłoby się spodziewać. Albo, że robiąc długie zakupy w związku ze zbliżającym się napadem bulimii, czy tylko wilczego apetytu, uniknęłaś jakiejś katastrofy, bo byłabyś tu i tu wcześniej. Cokolwiek wymyślaj, bylebyś tylko nie zamartwiała się swoim obżarstwem, a przede wszystkim jego skutkami. Możesz wierzyć lub nie, ale moja nerwica lękowa bardzo mi w życiu pomogła. Dzięki niej pierwszy raz przebudziłam się i zobaczyłam jak może być. Zrobiłam to ze strachu.Jednak nie o mnie tutaj mowa. Jednym słowem, zrób coś irracjonalnie niespodziewanego, indywidualnego dla wahadeł. One nie uwzięły się na Ciebie, po prostu są tam, gdzie je karmią. Mamy takie rządy, bo dokarmiamy dokładnie takich polityków, a nie innych. Ty jesteś karmicielką złożonego gangu świadomości, gdzie się je, następnie boi, po czym się zajada strach, po czym się boi i tak w kółko Macieju. Wahadłą destrukcji nie znoszą jeść indywidualności, wielbią zaś masówkę, korporacje, mecze, zrzeszenia, barykady, bojówki, walkę, wszystko ramię w ramię. Koncerty też i akcje z naklejkami również.

Bulimia nervosa jest z punktu Matrixu bardzo poważnym zaburzeniem odżywiania.

Charakteryzuje się obżarstwem, a następnie oczyszczaniem, zwykle poprzez prowokowane wymioty. Chociaż trzeba przyznać, że wiele osób cierpiących na bulimię wykorzystuje środki przeczyszczające, leki moczopędne, lub używki, aby osiągnąć taki sam skutek, starając się utrzymać swoją wagę poniżej pewnego poziomu. Zasadniczo zaburzenia jedzenia wpływają na układ nerwowy, a skutki tej choroby są często potęgowane przez inne psychiczne, lub emocjonalne stany typu depresja, przewlekłe stany lękowe, niska samoocenę, czy wahania nastroju. W kontekście zaburzeń jedzenia, bulimia nie jest aż tak zagrażająca życiu, jak jadłowstręt psychiczny, ale może doprowadzić do samobójstwa z powodu pogłębiającej się depresji. Prowokowane wymioty i środki przeczyszczające prowadzą do zaburzeń gospodarki potasem, co z kolei może doprowadzić nawet do śmierci.

Bulimia, czy jedzenie kompulsywne prawie 10 razy częściej dotyka kobiet niż mężczyzn najprawdopodobniej z powodu nacisków kulturowych i społecznych matrixu, aby wyglądać jak modelka. Jedynego fascynującego i pożądanego zarówno przez kobiety, jak i przez playboyów, wyglądu. Bulimię leczy się yyy ... farmakologicznie. Dlaczegóżby nie? jest choróbsko, jest farmaceutyk. Ale też psycho-społecznie. Jest choróbsko głowy, jest też psychiatra i psychotrop. Zapewniam Cię jednak, że bulimię można i należy wyleczyć własną indywidualnością (czyli wykiwaniem wahadła destrukcji), bieganiem, oraz dietą z postem przerywanym (co będzie tutaj podstawą). Bulimię nervosę się nie wyleczy farmaceutykiem, a jedynie porozumieniem ego i duszy, czyli beznamiętnym zamiarem,  oraz wspomagając awatara dietą i bieganiem, lub inną wysoce angażującą aktywnością.

Strategia żywieniowa i nie tylko przeciwko bulimii nervosa:

Bulimia to błędne koło, bo cierpisz z powodu własnego prawdziwie słabego obrazu, albo wymyślonego, a następnie doszczętnie psujesz sobie swój układ pokarmowy, dodatkowo pozbawiając się składników odżywczych, które potęgują negatywne stany psychiczne, dlatego znowu musisz się objeść i rzygnąć, albo wypruwać kiszki w toalecie po łyżce.soli Epsom. Jak widać nie owija się tutaj niczego w cotton.

 1. Probiotyki

Dlaczego niezbędne będą probiotyki? Wymioty to jeden z najbardziej brutalnych aktów, jaki możesz wyrządzić własnemu ciału, wyciskając z siebie kwas żołądkowy i żółć za pośrednictwem układu oddechowego i gardła. Co również poważnie zagraża integralności wyściółki żołądka i eliminuje wiele pożytecznych bakterii niezbędnych w jelitach dla zdrowego układu trawiennego Twojego awatara. Ponadto, wymioty, ale też wymuszone biegunki (niewymuszone też) eliminują wiele składników odżywczych. Tracisz więc cenną florę bakteryjną i jesteś w tym samym czasie niedożywiona, to fatalny zestaw. Trzeba cykl żarcie, następnie oczyszczanie z żarcia, lub lęki i zamartwianie się, że jest się objedzonym zamienić póki co na cykl, żarcie w krótkim oknie, ale bez ograniczeń, oraz długi post.

3. Żeń-szeń skuteczny w puszczaniu bulimii i kompulsywnego jedzenia.

Bulimia jest często uważana za połączenie zaburzeń odżywiania z preegzystującym zaburzeniem psychicznym, dlatego, gdy zabierasz się tylko za problemy ciała, lub odwrotnie ducha, metody leczenia okazują się nieskuteczne. Żeń-szeń stanowi jeden z najbardziej kompletnych i skutecznych środków odwoławczych dla tego typu zaburzenia jedzenia, bo nie tylko hamuje apetyt, ale także poprawia nastrój, łagodzi niepokój i może wyciszać kompulsywne zachowania.

4. Bieganie

Bieganie leczy problemy psychiczne zagubionej w matrixie kobiety. Krzywe zwierciadło matrixu ma obecnie jobla na punkcie wszelkich wizualizacji, a gdy nie wpisujesz się w kanon, a do tego masz tendencje do zbytniego perfekcjonizmu, albo melancholii, bulimia gotowa. Bieganie to działanie, które raz, że jako działanie jest byciem w kroku do przebudzenia, jest ruszeniem ze skrzyżowania, a dwa, że naturalnie masuje Ci harę, co sprawia, że mimowolnie zanurzasz się w medytacji aktywnej. Budzisz się, a Twoje ego, czyli strach przestaje być tak dokuczliwe. Pojawia się zrozumienie, że nie jest wcale źle, że jest tak jak ma być właśnie teraz.

5. Pomarańcze, owszem to może trochę naiwne, ale skoro komuś pomogło why not?

Pomarańcze są znane jako pobudzacze apetytu, jednak, gdy zjesz kilka plasterków pomarańczy przed posiłkiem, i gdy stosujesz tę zasadę przez cały dzień, możesz znacznie zmniejszyć chęć objedzenia się, co jest zawsze początkiem cyklu bulimii. Ponadto wysoki poziom witaminy C w pomarańczach działa jako przeciwutleniacz w awatarze, pozwalając na odparcie  zakażeń, lub chorób (układ odpornościowy jest często zagrożony przy bulimii nervosa). Ponadto, witamina C jest kluczowym elementem w produkcji kolagenu, który jest stosowany do naprawy uszkodzonych komórek i tkanek, co ułatwia proces gojenia w czasie leczenia bulimii.

6. Szpinak chlorella

Kwas foliowy łagodzi depresję, a dieta warzywna jest często najlepszym sposobem na rozpoczęcie odbudowy zdrowej funkcji układu pokarmowego. Czyli dzięki szpinakowi zapewnisz sobie dwa w jednym, zaś chlorella jest źródłem kwasu foliowego, ale też wszystkich aminokwasów egzogennych, no i prawie nie ma kalorii. Generalnie kuracja 4 szklanek z 4 szklanką wzbogaconą o Szpinak, Kelp i Kolagen, oraz niewielką ilość (2 gramy) MSM będzie opcją idealną.

7. Omega 3

Omega-3, której niedobory są prawie gwarantowane przy bulimii nervosa, pomaga poprawić nastrój, zmniejszyć lęki i odeprzeć chroniczny stres w organizmie mogący prowadzić do kompulsywnych zachowań. Jest też niezbędnym składnikiem odżywczym. Do 4 szklanki może iść Hemp Protein, albo bierz Omegę 3 z ryb po śniadaniu

8. Witaminy B-complex na czele z B12

Psyche wysiada przy brakach witamin z grupy B

9. Witamina D3 (w protokole z K2 ma się rozumieć)

Musi być odpowiednio wysoki poziom 25(OH)D, czyli metabolitu D w Twoim awatarze, bo będziesz miała tendencję do podpinania się pod różne destrukcje. Nie mówiąc już o tym, że wraz z 4 szklankami, usprawnisz pracę wątroby w jej katamaranowym cyklu, detoksykacji i zawiadowania gospodarką tłuszczową.

10. Zmylenie wahadła destrukcji

Czyli to od czego zaczęłam nawijanie tego wrzeciona.

owocek

 21
  • Renata   IP
    Dlaczego w sumie to się nazywa "gangi świadomości"? Nie powinno być gangi nieświadomości? Wszak one odciągają nas od sedna i esencji życia i naszej świadomości
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Marrakesz   IP
      Mam pytanie co do jodu - płyn lugola. Smaruję 2-3 krople na nadgarstku ( przed tem łykam selen) plam znika po 1/2 godzine. Tyle , że po godzinie od tego zabiegu robię się tak senna, oczy mi się same zamykają i muszę iść spać.
      Od miesiąca 4 szklanki, suplementacja wit c, d3+ k, magnez i selen.
      Wcześniej tak nie było. Jestem haszi. Czy lugola to nie dla mnie? Co się dzieje? Smarować dalej?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Karcia   IP
        Pepsi dziękuje że jestes. Twoje testy zmieniaja calkowicie swiatopoglad, dzieki Tobie podnioslam sie z niesamowitego dole, jakim byla nieszczesliwa milosc, probowanie rozkochac tej osoby poprzez zwiazek bez zobowiazan... dziekuje Ci za wszystko, bo uswiadomilas mi w jak wielkim szambie bylam, a pragnienia to matrix w czystej postaci. Zaczelam codziennie jezdzic kilka godzin rowerem po polanach... dostrzegac piekno kwiatow, slyszec spiew ptakow... zrozumialam ze zycie nie jest takie jakie spoleczenstwo nam probuje wmowic, czyli ze niedoborowosc to norma, wiec powinnismy sie na sile parowac. Zaczelam rozumiec i pojawila sie akceptacja, akceptacja doswiadczen i lekcji. Kochanie siebie, przede wszystkim.

        Dziekuje Pepsi, na prawde - jestes wielka. Ślę miłość.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • japoneczka01   IP
          Często śni mi się, że objadam się tortami, a w realu nigdy tak nie robię i nawet nie używam cukru. Od lat mam stałą wagę. Te sny chyba coś oznaczają tylko co?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Aga   IP
            Aaa i czy jak dodaje betaine Hcl do posiłków to czy mogę wtedy do tego wziąć omegę 3 lub inny suplement?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także