Im bardziej jesteś niezdrowa, tym bardziej powinnaś się ruszać?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Im bardziej jesteś niezdrowa, tym bardziej powinnaś się ruszać?

Dodano: 13
biega
biega
Podczas ruchu z powierzchni stawów złuszcza się nabłonek (czym często stara biegaczka jest straszona), przecierają się nacieki z kwasu moczowego, zamieniając się w maź, która normalizuje pracę stawów. Okazuje się więc, że czynność biegacza wręcz RODZI nowy organ!

... Nawet lekarze nie wiedzą, gdzie znajduje się prawdziwe serce człowieka...

Można wyczytać na wielu stronach, że aktywność fizyczna, bieganie, generalnie taki ruch nie jest potrzebny, a nawet szkodliwy, i że Churchill w bardzo sędziwym wieku (po 90) wzdrygał się na jakikolwiek wysiłek fizyczny zachwalając wygodny klubowy fotel, drogie cygara i bardzo wiekową whisky.

Pewna pani powołuje się na badania bliźniaków jednojajowych, którzy posiadając prawie identyczny genotyp, ale prowadząc całkiem inny styl życia, w domyśle jeden z bliźniaków zalegał przed telewizorem, a drugi był aktywny fizycznie, podobno nawet biegał i tak odkładali widelec w tym samym czasie. Pani podsumowała: only geny.

Czyli nie wygłupiaj się, nie biegaj, szczególnie jak jesteś w latach, bo to i tak nic nie da. Pani podkreśliła: - nic.

Czy matriks chce naszej śmierci? Broń Boże, on chce dla nas jak najdłuższego życia w koszmarze.

Tak działa matriks, mówi się ludziom pewne rzeczy, a oni wszystko sobie oprogramują. Ego lubi takie programy. Doskonale to rozumiem, bo właśnie w chwili, gdy zwlekam z treningiem popijając wodę z cytryną, co z tego, że w rynsztunku biegaczym, oporne ego ma już swoje wolty, że chłodno, że mało czasu.

2 sprawy

  1. Raz, że bieganie masuje harę (czakrę życia, miejsce, gdzie rodzą się nowe komórki, miejsce odmładzania), porusza limfę, którą trzeba poruszać ruchem, oraz całkiem przy okazji pozwala wyżej wibrować
  2. A dwa, że nawet lekarze nie wiedzą, gdzie znajduje się prawdziwe serce człowieka

Nie zapominaj, że serce to swego rodzaju rozdzielacz, pojemniczek rozprowadzający i przepompowujący krew do arterii. Układ naczyniowy (arterie, żyły, kapilary) człowieka zapewniający komórkom pożywienie do jak najlepszej pracy i wyprowadzający odpady, musi bez ustanku pracować, czyli pompować płyny.

W odróżnieniu od pompy w piecu do centralnego ogrzewania (niepracującej w układzie zamkniętym), o tyle u człowieka arterie są połączone z żyłami z dwóch końców: jeden biegnie do serca, a drugi do kapilar.

Teraz najważniejsze:

Okazuje się, że pompą pompującą krew nie jest serce, lecz kapilary

Ponad 100 lat temu rosyjscy uczeni Szczełkow i Zaller dokonali odkrycia, że podczas pracy krążenie krwi w mięśniach szkieletowych wzmaga się 60-80-krotnie, a w tym czasie w mózgu i przewodzie pokarmowym 8-10 razy.

I w końcu doszło do tego, że tak wielkie zapotrzebowanie mięśni na krew zaczęło być oceniane jako obciążenie dla serca. A ponieważ z praw fizyki wiadomo, że nadmierne obciążenie, na przykład dla silnika, prowadzi do jego szybkiego zużycia, stąd wysnuto wniosek, że w chorobach serca i naczyń nieodzowne jest zwolnienie tempa aktywnego życia.

Jednocześnie w praktyce, ci chorzy, którzy nie byli w stanie usiedzieć na miejscu, woleli być aktywni na przekór zaleceniom (bo takie życie ich nie interesowało, nawet za najwyższą cenę) szybciej wracali do zdrowia.

Serce peryferyjne SP

O co w tym chodzi? Chodzi o serce peryferyjne.

Mięśnie szkieletowe zbudowane są z włókien mięśniowych, które rytmicznie kurczą się oddziaływając na kapilary, które są rzeczywistą pompą na styku serca z żyłami i pracują owe kapilary 2 do 3 razy ciężej niż samo serce.

A ponieważ mięśni w organizmie człowieka jest ponad 150 ich funkcja ssąco-tłocząca jest ogromna. Dlatego została nazwana sercem peryferyjnym, które włączając mięśnie do energicznej pracy, zmusza jednocześnie do działania mózg.

Elektrofizjologiczne badania przeprowadzone na starszych ludziach potwierdziły, że u uprawiających sport, biegi, czy trucht, aktywność fal mózgowych była taka sama jak u młodych ludzi.

Jednym słowem trening fizyczny uzdrawia nie tylko ciało, ale i mózg

Jedną z ważnych przyczyn pogłębiających rozwój chorób jest ograniczenie ruchu i spoczynek zalecany pacjentom w czasie leczenia ich syntetycznymi środkami farmakologicznymi.

Tymczasem okazuje się, że choremu organizmowi ruch (jak mawiał Mykoła Amosow zajmujący się chirurgicznym leczeniem chorób serca i płuc oraz modelowaniem psychicznych funkcji mózgu) jest potrzebny dziesiątki razy bardziej niż zdrowemu.

Przy czym paradoksalnie jest to szczególnie ważne również przy chorobach układu ruchu!

Pepsi, a nie boisz się, że te stawy i kości to ci się zużyją od tego gonienia? Przecież pan Jerzy nie goni, i mówi, żeby nie gonić.

Podczas ćwiczeń fizycznych odbywa się masaż mięśni, co nie tylko poprawia ich ukrwienie, ale co niezmiennie ważne, odżywia kości, gdyż te ostatnie nie posiadają własnych naczyń, a co za tym idzie dzięki temu dłużej zachowują wzorcową strukturę. Można powiedzieć, że … leczą się same.

A w tym momencie osiągamy absolut, gdyż: czynność zrodzi organ!

Pepsi a mazi se nie zmażesz?

Podczas ruchu z powierzchni stawów złuszcza się nabłonek (tym jestem często straszona), przecierają się nacieki z kwasu moczowego, zamieniając się w maź, która normalizuje pracę stawów. Czynność rodzi organ!

A jeżeli inteligentnie pomogę temu perpetuum mobile i po każdym treningu (tuż po obowiązkowej 4 szklance wypiję lemoniadkę ze świetnego kolagenu (opatentowanego peptan F) ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy dodając 1/2 płaskiej łyżeczki ok 2 g kwasu askorbinowego, mieszam i wypijam, to mogę poczuć się człowiekiem spełnionym i z bardzo dobrą jakością i ilością mazi stawowej, i centralnie wporzo tkanką łączną.

na koniec:

Im słabsze mięśnie, tym ciężej znosi się jakiekolwiek sytuacje stresowe

Stan udręczenia może na przykład wpłynąć na mięsień podłopatkowy, przez co idący człowiek ma opuszczone ramiona i zgarbione plecy.

owocek

Referencje:
Iwan Nieumywakin „Woda utleniona – na straży zdrowia” (aktualne wydanie, str 53-55)

 13
  • joas_hi   IP
    Pepsi? Jechać do Solca-zdrój na moczenie się w siarce, czy w koronie odpuścić?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Aga3030   IP
      Pepsi biegam od poczatku lata ale.teraz pojawił się mały problem. Mianowicie powietrze jest już zimne i gdy wciagam je nosem czuję mocne podraznienie i dyskomfort w górnych drogach oddechowych( nos, zatoki) i niestety ból w uszach ( mimo że mam opaskę). Oddychać ustami czy przerzucić się już na bieznię? Pogoda jest jeszcze przecież taka fajna na bieganie po dworze. Poradź proszę :):)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Polianna   IP
        Cudowna Pepsi. Dużo Cię czytam, podziwiam i jestem pod wrażeniem. Dużo się też nauczylam z Twoich postów pełnych wyjaśnień dotyczących Świata. Może Ty mi jakoś cudownie wytłumaczysz skąd się to bierze, bo ja już nie kumam. Co rusz ode mnie i męża odwracaja się jakieś osoby. Dalsi i bliscy znajomi, obcy, przyjaciele, sąsiedzi a nawet członkowie rodziny. Obrażają się, unikają , zrywają kontakt lub ewidentnie okazują swoją niechęć. Najważniejsze, że my nic im złego ani nie zrobiliśmy, ani nie powiedzieliśmy, nie wtykalismy nosa , nie zazdrościliśmy wręcz przeciwnie wspieraliśmy i pomagaliśmy i byliśmy uprzejmi. Nieliczni którzy jeszcze wtedy byli twierdzili że to z zazdrości o nasz biznes i dom. Z tym że nie kumam, gdyż rozkręcając ten biznes nie mamy kasy na wczasy super nowe ciuchy nowego samochodu oraz wolnego czasu itp. tyle że pracujemy oboje w naszym ładnym dużym domu z pięknym ogrodem i widokiem. Częściowo dostaliśmy w spadku ale część musieliśmy spłacić i wyremontować, na co też sami zaorocowalisny bez kredytu. Może Ty kumasz o co chodzi z tym, że zostajemy coraz bardziej sami sobie? Przecież się staramy i  jesteśmy życzliwi. Nosa tez nie zadzieramy. Przeciwnie. Szanujemy ludzi a potem się na nich zawodzimy....
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Marta   IP
          Pepsi,nie mam możliwości biegać ,,na dworze”mam dwójkę małych dzieci z którymi musze siedzieć w domu,czy bieżnia może zastąpić ,,prawdziwe” bieganie?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Katarzyna Swoboda  
            Hej :)

            Co można poradzić na baardzo chrupiące kolana? Tak, że jak schodzę ze schodów, słychać na całą klatkę. Chrupanie, jakby żwir chrzęścił. Przy schodzeniu ze stromego stoku - bolą. Czyli zawsze, jak je obciążam specyficznym naciskiem - bo jak robię prawidłowy przysiad, albo macham nogą na krześle, problemu nie ma.

            Boję się, ze skończę z dużym urazem, o ile to już się nie stało. Lekarz sugeruje zastrzyki z kwasu hialuronowego, fizjoterapeutę, bo mam płaskostopie poprzeczne i to może powodować złe użożenie kolana.

            Ojciec ma znikome ilosci mazi kolanowej, problemy z rzepką - nie wiem, czy mogę być predysponowana...

            Jem raczej antyzapalnie (inspirowana blogaskiem
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także