bądź asertywny, powiedz „tak” w nowym roku
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

bądź asertywny, powiedz „tak” w nowym roku

Dodano: 32
new-year-image
new-year-image

Hejusia Państwu, ostatnia w starym roku,

Współczesna laska i kolo patrzy ze zdziwieniem na matkę, która jest wrabiana w niewygodną pomoc, zalatującą wręcz wykorzystywaniem przez sąsiadkę, tylko dlatego, że matka nie jest asertywna i nie umie powiedzieć jednoznacznie „nie”. Nie, kumo. Na każdym kroku dzisiaj mówimy o asertywności i łatwo nam przychodzi odmawianie. Czasami powiedzenie „nie”, idzie nam trudniej, więc udajemy się na kurs asertywności i potem jak z płatka idzie nam mówienie „nie”. W końcu wyrosło czy wkrótce wyrośnie pokolenie, które mówienie „nie” ma już w jednym paluszku, potrafi powiedzieć „nie” bez zmrużenia powieki. Nie pomogę, nie mam czasu, „nie”, bo już jadłem, „nie”, bo nie oddasz, „nie”, bo się zasiedzisz, „nie” i „nie”. Żaden problem.

W wielu przypadkach mówiąc "nie" możesz naprawdę uratować swój tyłek i wyprowadzić go bezpiecznie ze skomplikowanej sytuacji i dlatego nasza umiejętność powiedzenia „nie” nie jest znowu taka błaha.

Jednak, jeżeli „nie” jest defensywą, jest naszą obroną, to „tak” może stać się kreacją. Twoje „tak” może okazać się najbardziej twórcze, sprawcze w sensie w Twoim życiu. Myślę, że „tak” jest tak ważne dla Twojego życia, że dla każdego „nie” powinieneś umieć wymyślić co najmniej kilka „tak” 

1. Jeżeli kochasz i zaproszono Cię do małżeństwa, możesz powiedzieć „I Do”, czyli „tak”, jeżeli o to Ci chodziło. 2. Jeżeli ktoś zapozna Cię ze swoim porywającym planem, powiedz mu „zróbmy to”, to będzie wielkie „tak” 3. Jeżeli wchodzisz z kimś w biznes, to powiedz, „wchodzę w to”, czyli w krawacie i garniaku, ale „tak” 4. Czasami, tak się zapalasz do cudzej idei, że myślisz, przecież to moje myśli, to moja spowiedź, daję entuzjastyczne „tak”. 5. Powiesz „tak”, kiedy ktoś wywiera na Ciebie wpływ jak w wojsku, z rozkazem się nie dyskutuje„Yes Sir” 6. Czasami powiesz „niewątpliwie tak”, ale właśnie to oznacza „wątpliwe tak”, bo po takim tak, nastąpi „ale”, czyli wątpliwości, ale jednak "tak".

Ludzie robią postanowienia noworoczne i prawie nigdy ich nie spełniają, to w takim razie lepiej je robić, czy w ogóle zaprzestać? Czajnik versus toster napisał, że chciałby robić postanowienia noworoczne za innych ludzi i ja sobie właśnie pozwolę zrobić kilka postanowień za Was, a Socjeta niech tylko powie „tak”

W Nowym Roku razem z tu występującą eliotką pepsi się zgadzam i mówię pewne „tak” na jak najwięcej punktów jej litanii: 7. W każdym tygodniu roku 2013 wykonam dla siebie i tylko dla siebie, jak najczęściej trzydziestominutową aktywność fizyczną. Będę biegał po polu, lub bieżni, lub ćwiczył ciało chociaż czymś na kształt kapsi. 8. Każdego dnia będę jadł surowe owoce i warzywa w ilości większej niż 60%. 9. Odłożę używki wszystkie i nabiał. 10. Zredukuję chleb, najlepiej do zera. 11. Zostanę co najmniej wegetarianinem. 12. Zostanę weganinem. 13. Za każdym razem kiedy kupię sobie w 2013 roku jakąkolwiek rzecz dla zbytku, (definicja zbytku: to rzecz nie pierwszej potrzeby, na przykład trzecia para butów, lub czwarta dżinsów) dokładnie tyle samo kasy, bez ściemniania przekażę biednym ludziom, lub zwierzętom. 14. Poznam jak najlepiej jakąś technikę naturalnego uzdrawiania ludzi i będę ją szerzył w chwilach wolnych. 15. Zostanę wolontariuszem w jakieś ważnej sprawie. 16. Zostanę misjonarzem. 17. Będę czułym kochankiem. 18. Uśmiechnę się do ludzi, do których się zwykle nie uśmiecham. 19. Nie będę trollować, ani ciągle tylko lurkerzyć, ujawnię się chociaż buźką. 20. Będę szczery, nie tylko wobec innych, ale przede wszystkim wobec siebie, to wystarczy. 21. Będę przyjacielski i otworzę się dla nowych ludzi. 22. Spojrzę na swoje życie zwisając z krzesła głową w dół, żeby zobaczyć z nowej perspektywy drogę, którą przemierzam. 23. Rozwiodę się. 24. Wezmę ślub. 25. Wyznam żonie prawdę, że jestem homoseksualny, ale, że ją kocham. 26. Wyznam żonie prawdę, że jestem homoseksualny i dlatego nie potrafię jej kochać. 27. Przestanę kłamać. 28. Urodzę dziecko, nie ma co odkładać. 29. Nigdy nie urodzę dziecka, to nie dla mnie, nie będę się oszukiwać, ani nie dam się wrobić w ten mityczny obowiązek. 30. Wysłucham z uwagą swojego bliskiego. 31. Napiszę wiersz o tęczy w Komańczy i rozstaniu. 32. Obiecuję, że nigdy nie napiszę wiersza, ani nie będę śpiewać. 33. Wyleczę pożywieniem i mądrą głową wszystkie swoje ewentualne choroby. 34. Wybaczę. 35. Nauczę się niekiedy odmawiać.

Kochana Socjeto, zadałam dużo punkciaków w imieniu słodkiej Socjety i życzę odwagi w ich spełnieniu, a jak nie tych, to innych postanowień noworocznych, byle aasertywnie na „tak”

Szczęścia życzy Jor pepsinek.

 32

Czytaj także