Dlaczego nie należy suplementować żelaza?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dlaczego nie należy suplementować żelaza?

Dodano: 224
ane
ane

Suplementacja żelazem, na własną rękę, albo tylko z mylnego założenia, że trzeba się nim suplementować, bo mamy niedokrwistość faktyczną, lub domniemaną, właśnie może być niebezpieczna.

Gdzieś rzuciłam ostatnio hasło, żeby nie suplementować się żelazem od czapki i zaraz odezwały się głosy, żebym przybliżyła zagadnienie. W związku z tym przybliżam. Ktoś się słabo czuł, ktoś był blady, komuś było zimno, ktoś wolniej artykułował słowa i zaraz się mówiło, że to taki anemik i żeby dać mu żelaza. W ciągu ostatnich kilku dekad suplementy żelaza były rozdawane na lewo i prawo rutynowo jak cukierki. Ponieważ żelazo jest podstawowym warunkiem wzrostu komórek, a co za tym idzie ich długowieczności, często zakłada się, że ludzie powinni uzupełniać dietę dodatkowym żelazem. Jednak to błędne przekonanie może nieść poważne zagrożenie dla zdrowia. Raz, że tak zwana niedokrwistość jest objawem, który może być spowodowany mnóstwem warunków. I owszem, warunki te jak najbardziej obejmują niedobór żelaza, ale też niedobór witaminy B12, niedobór witaminy C, niedobór witaminy E, niedobór witaminy B6, oraz zaburzenia tarczycy.

Należy dokładnie zbadać poziom żelaza i ewentualnie po konsultacji z mądrym lekarzem i zmianą diety, gdyż należy przede wszystkim wprowadzić pokarmy bogate w żelazo. Dla wegan najlepszym rozwiązaniem jest pokarm chlorella, albo spirulina. Dostarczony w formie sprasowanego proszku (nie czuć wtedy kontrowersyjnego smaku), lub zwykłego. Dopiero wtedy, czyli na podstawie badań krwi pod kątem żelaza, wraz z lekarzem można rozważyć konieczność wprowadzenia naturalnego suplementu z żelazem.

Chodzi o to, że akurat przy suplementacji żelazem nie należy postępować pochopnie. Tak jak do każdego specyfiku minerałowego dla ludzi starszych i mocno reklamowanego stale, a w okolicach świąt nieumiarkowanie dokładane jest a priori żelazo, którego takie naturalne braki najczęściej dotyczą wegetarian i kobiet w wieku rozrodczym, a nie ludzi starszych.

Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego, czyli mogą pojawić się spadki żelaza u tych ludzi, ale nie można tego z góry zakładać, że będzie to występowało u każdego starszego człowieka nagminnie. A nawet jakby był w niskich strefach żelaza, to czy wskazane jest mu koniecznie go podwyższać? Należy wszystko robić świadomie. Jednym słowem mieć jasność w temacie - za i przeciw. To dotyczy zresztą wszystkich życiowych wyborów.

Bowiem suplementacja żelazem, na własną rękę, albo tylko z mylnego założenia, że trzeba się nim suplementować, właśnie może być niebezpieczna

W jednym z fińskich badań obejmującym ponad 2000 osób, naukowcy stwierdzili, że nagromadzenie żelaza, już nawet w górnej skali normy, nie mówiąc o ponad nią, silniej związane jest z ryzykiem zawału serca, niż każdej innej osoby, u której stwierdzono wysokie ciśnienie krwi lub wysoki poziom cholesterolu.

Uważa się, że kobiety, które regularnie miesiączkują są mniej narażone na ataki serca, ponieważ zwykle mają w związku krwawieniami obniżony poziom żelaza. Logicznie rozumując, właśnie z tych powodów ludzie, którzy regularnie są dawcami krwi doświadczają statystycznie mniej ataków serca.

Tymczasem wysoki poziom żelaza związany jest z prawdopodobieństwem większej ilości kłopotów zdrowotnych niż tylko ryzykiem ataku serca

Jedno z badań wykazało, że suplementacja żelaza zakłóciła równowagę flory jelitowej u dzieci. U dzieci, którym podawano suplementy żelaza odnotowano, na podstawie badania wzrost szkodliwych bakterii i zmniejszenie korzystnych bakterii.

Badania wskazują, że niższy poziom żelaza może być rzeczywiście ochroną przed chorobą zakaźną, białaczką i nowotworami limfatycznymi

Inne badania pokazują, że żelazo wytwarza wolne rodniki, które przyspieszają proces starzenia się. Jeżeli często kontaktujesz się z przetworzonym jedzeniem z hipermarketu, to możesz mieć pewność, że dodawane jest do niego nagminnie żelazo. Na przykład w Stanach prawo federalne wymaga od producentów wzbogacania dodatkiem żelaza każdego pieczywa, makaronów i płatków zbożowych. Ponadto żelazo jest obecne w wielu preparatach multiwitaminowych i mineralnych. Dochodzi do tego, że ludzie mogą cierpieć na niedokrwistość i jednocześnie mieć wysoki poziom żelaza we krwi, gdyż to nie żelazo było tego powodem. Oczywiście świadomi weganie zdają sobie sprawę, że jak nie suplementują B12, to mogą doświadczyć groźniejszej w skutkach anemii niż z powodu niedoborów żelaza, ale z drugiej strony żelazo niehemowe, czyli nie pochodzące ze źródeł zwierzęcych/czerwone mięso jest gorzej wchłaniane.

Ale trzeba również mieć na uwadze następujące wieści:

Białko zwierzęce jest źródłem zarówno żelaza hemowego, jak i niehemowego. Tymczasem żelazo hemowe znajdujące się w białkach zwierzęcych stwarza pewien problem, ponieważ jest czynnikiem zapalnym. Owoce i warzywa są sprawdzonymi przeciwutleniaczami, ale żelazo hemowe jest uznawane jako pro zapalne. Żelazo hemowe zawarte w czerwonym mięsie stwarza większy/poważny stres oksydacyjny w organizmie, co prowadzi do uszkodzenia DNA. Dodatkowo żelazo hemowe jest związane z rozwojem cukrzycy i otyłości. A te dwa warunki predysponują osobnika/kobietę do rozwoju raka endometrium. Czyli bifteka jej na pół krwisto podać, raczej nie jest najlepszym rozwiązaniem, ani dla byka, ani dla osobnika/kobiety. Źródła 123

Wpływ diety na przyswajalność żelaza:

Związki zwiększające wchłanianie żelaza: witamina C może zwiększyć wchłanianie 2-3 krotnie, Tak zwany czynnik mięsny (prawdopodobnie chodzi o cysteinę). Jednak miejmy na uwadze to o czym pisałam powyżej. Związki zmniejszające wchłanianie żelaza: Kompleksy fitynianów i polifenoli, Kawa redukuje wchłanianie Fe o 40%, Herbata redukuje wchłanianie Fe o 60%, Czerwone wino redukuje wchłanianie Fe o 75%, Wapń, Białko jaja kurzego (jeżeli jesteś owowegetarianinem, to radzę spożywać samo żółtko, bogate w żelazo) Kazeina, Białka roślin strączkowych.

Konkludując:

Niech Socjeta raczej nie suplementuje na własną rękę żelaza, a przynajmniej nie z czapki. Najpierw upewnij się, że naprawdę brakuje Ci żelaza (badanie krwi, obok żelaza należy zbadać poziom ferrytyn), a potem podejmij decyzję. W tym akurat wypadku być może należałoby w pierwszej kolejności sięgnąć po dietę bogatą w żelazo, w tym po chlorellę, lub spirulinę niż brać suplement żelazowy.

Delikatnie uczulam również na problem kwasu foliowego, który to problem teoretycznie witarian nie powinien dotyczyć, ale jednak, bywa, że dotyczy i znowu przychodzi z pomocą pokarm, w tym chlorella. Pisałam o tym  Tutaj

Oczywiście jestem tylko samozwańczym felczerem, który uprawia znachorkę, dlatego nie można mi ufać i należy udać się do lekarza. Napisałam to bez żadnego cynizmu, gdyż akurat w przypadku żelaza zapytałabym się światłego lekarza. Przy najbliższej okazji podam Socjecie teścik, któremu należy poddać lekarza, aby stwierdzić, czy jest światły. Właśnie jestem na etapie układania algorytmu.

Owocek:)


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 224
  • Meri   IP
    Zrobię, ale muszę się odkuć finansowo po tym, co zrobiłam ostatnio :P To przebadałam: Homocysteina 9,45 (5,10-15,4)25(OH)D 52,6. Na podstawie waszych artykułów o objawach niedoborów, jestem właściwie pewna braków B12, dodatkowo mam te poprzeczne wgłębienia na paznokciach od dłuższego czasu i rogowaciejącą skórę. Na już lepiej kupić waszą liposomalną B12 czy zwyczajny Bcomplex?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Meri   IP
      Przede wszystkim zmęczona i nie potrafię się skupić. Dodatkowo ostatnio mam potężne migrenowe bóle głowy, takie z mdłościami, światłowstrętem i dniem wyciętym z życiorysu. A to właściwie pierwszy raz w życiu, bo nigdy nie narzekałam. No i te włosy lecą potwornie, garściami, i skóra jak bibuła. Myślę jeszcze nad badaniami w kierunku B12 i kwasu foliowego, bo w ciemno raczej nie suplować, nie? Możliwe, że to żelazo takie wysokie ze względu wielu miesięcy brania piguł anty?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Meri   IP
        Hej Pepsiaku, dorobiłam kilka badań i nie wiem co myśleć.
        Żelazo 155 (60-145)
        ALT 7,0 (0,0-35,0)
        TSH 1,646 (0,350-4,940)
        FT4 1,08 (0,70-1,48)
        Z jakiegoś powodu nie wykonali mi FT3, mimo, że miałam zawarte w skierowaniu, ale nie chce mi się już z nimi walczyć. Co myśleć o tej dziwnej zależności: Żelazo ponad normę, a ferrytyny tyle co nic? (5,48) W poniedziałek idę na biorezonans, jednak jestem praktycznie pewna, że przed nowym rokiem wytłukłam wszystko co miałam. Zaczęłam oczywiście pić 4 szklanki, do czwartej poza 4greensem dorzucam jeszcze Twój jarmuż, hemp protein i msm; druga szklanka nie do przejścia, ale daję rade!
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Meri   IP
          Pójdę wykluczyć w stu procentach pasożyty i zamawiam 4greensa, jarmuz, hemp protein i msm do 4 szklanki, bo resztę już mam i robiłam. Dzięki Peps <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Meri   IP
            Pepsi, a czy ja właściwie dobrze zrobiłam odstawiając te piguły anty? W sumie jakoś intuicja mi kazała, nic konkretnego.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także