Czy 1 jabłko dziennie zatrzyma Cię z dala od lekarza?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy 1 jabłko dziennie zatrzyma Cię z dala od lekarza?

Dodano: 18
Po pierwsze, czasy się zmieniły i nie można już bezkarnie pisać, że coś, a w szczególności dieta, ma Cię zatrzymać z dala od lekarza i farmaceuty.

Po drugie jabłka ze zwyczajowymi ponad 30 opryskami są na czele parszywej 12 i nie nadają się do jedzenia dla nikogo. I jest jeszcze trzeci aspekt, i teraz poleci naprawdę gruby wiór, że choroba jest oznaką, że coś opuściłaś. Zjesz jabłko i nadal będzie opuszczone.

Będę mówiła powoli, będę mówiła po bułgarsku

Była sobie wielka energia, nazwijmy ją Absolutem, albo Świadomością, która skumała, że ewoluuje o wiele szybciej, gdy doświadcza. Przy czym czynienie dobra przyspiesza ewolucje, a przemoc wręcz przeciwnie, wstrzymuje ją, czy wręcz cofa. Można tę świadomość definiować, i praktycznie pokrywa się z definicją Boga dla różnych wyznań. Jednak jest też różnica, świadomość, o której nawijam, zmuszona jest nieustająco ewoluować, bo gdyby tylko osiadła na jakże wysokich laurach, rozpocząłby się nieuchronny proces cofania. Żeby w pokoju było czysto, należy go regularnie sprzątać nawet, gdy nikt w nim nie mieszka, bowiem  proces podnoszenia entropii, chaosu, oraz zmniejszania się ilości informacji jest nieunikniony. Nie pytaj mnie skąd się wzięła świadomość, bo nie wiem, ale w mojej opowieści są tylko dwa dogmaty, a to całkiem nieźle, jak na teorie. Pierwszy, to właśnie ten, że świadomość istnieje, a drugi, że świat, w którym jesteśmy zanurzeni w grze, to świat wirtualny. Jednym słowem, że wszystko jest energią, co potwierdza już dzisiaj najbardziej cudaczna z nauk twardych, fizyka kwantów. Budda też mówił, że świat jest iluzją, nie mógł przecież powiedzieć współczesnym, że świat jest wirtualny.
Jesteś więc elfem, czy Kate Walker w grze komputerowej, masz wiele żyć, czyli inkarnacji. Jest jeszcze coś ekstra ważnego, że to Ty, jako część wyższego systemu świadomości, tworzysz tę grę, własną rzeczywistość.  To Twój umysł tworzy hologramy do gry. Myślisz i to się dzieje, w 3 wymiarach znacznie wolniej, ze względu na opór materii (elektron raz jest materią raz falą), ale już w wyższym wymiarze, w którym pojawiasz się, gdy zasypiasz, wszystko dzieje się bardzo szybko. Jesteś więc po szyję zanurzona w tej grze, kiedyś bez pojęcia o tym, czyli jakby przez sen, dzisiaj w trakcie wybudzania się ze snu. Na codzień mamy do czynienia ze światem, którym rządzi pieniądz i nie ma potrzeby wciągać się w konfabulacje o teoriach spiskowych, bo nie ma żadnych spisków, jest tylko walka o ogień, oops, walka o pieniądze. Wracając do naszego jabłka i dochtore, to na Ziemi bytuje niejeden 200 latek, tylko kto Ci się do tego przyzna... Kto Ci się przyzna, że mieszka w Olkuszu? Ale ów wiek matuzalemowy możesz osiągnąć albo podłączoną do kroplówek, dzięki rozwijającej się szybko medycynie alopatycznej, albo żyjąc świadomie i karmiąc się organicznym i nieprzetworzonym pokarmem w ogromnej przewadze roślinnym, w tym właśnie bio jabłkami z raju podatkowego, pełnego słońca, resweratrolu, i czystej wody morskiej. Różne zawirowania na Ziemi sprawiły, że jej wschodnia część poszła bardziej w duchowość. Co objawia się  pewną skłonnością do przesady i spanie w tekturowym pudle wydaje się być opcją do zniesienia. Tyle, że człowiek nie jest do tego przystosowany, ponieważ oprócz nieśmiertelnej świadomości, czy, jak kto woli, duszy, posiada śmiertelne ciało, które bardzo dużo może, ale ma też swoje wymagania, niekoniecznie spełnione mieszkaniem w pudełku po butach nababa. Z kolei zachodnia część świata tkwi zdecydowanie w materii, owszem, pielęgnując dla lepszego samopoczucia ego kwestie duchowości za pomocą religii, tłumaczących ostatecznie życie doczesne, jako niewiele warte, gdyż palec sprawiedliwości każdego dotknie po śmierci. Coś o uchu igielnym i odpadających workach jucznych. Im więcej zjesz obierków z gruli tym więcej będziesz chłeptała nektaru po śmierci. Jest to dobry sposób na zarządzanie areałem ludzkim, ciąg dalszy nieustającego straszenia. Wchodzisz do domu i robisz się smutna (częściej), albo wesoła (rzadziej), gdyż atmosfera w domu jest tym, gdzie ludzie kumulują energię. Zwykle ego nie pozwala im na beztroskę i cieszenie się z tego co jest. Otwierasz telewizor i drżysz. Jesteśmy istotami energoinformacyjnymi, dlatego każdy pasożyt z powodzeniem wyżywi się naszą energią, szczególnie strach wydziela się najszybciej, najliczniej, i najmocniej. Ale ekscytacja pieniądzem, przedmiotami i seksem, wszystko jedno i to samo, też świetnie karmi pasożyty.

Śpimy w nocy i śpimy po przebudzeniu ze snu

Choroba jest oznaką, że coś opuściłaś. Zjesz jabłko i nadal będzie opuszczone. Polecę z grubym wiórem, bo jest dziwnie, ale nie za dziwnie. Żeby nie oceniać, wchodzę w czyjeś buty, bo tylko wtedy mogę naprawdę zrozumieć. Figurski po ciężkich przeżyciach zdrowotnych związanych z cukrzycowymi komplikacjami otrzymał potężne wsparcie od medycyny alopatycznej. Dzięki czemu wrócił do intelektualnej formy, poczucia humoru i człowieka mediów, a jego aktualna kondycja zdrowotna działa jak dodatkowy magnez dla ciekawskich. Z wywiadu, z uznaną w Europie i na Świecie, projektantką mody Ewą Minge dowiadujemy się, że była bardzo poważnie chora na białaczkę, tak groźną jej postać, że z 10 osób, które poddały się pewnemu innowacyjnemu leczeniu, tylko jej udało się pokonać chorobę. Jednak skutki chemioterapii sprawiły, że nadal korzysta i jest bardzo zadowolona z osiągnięć lekarzy, w tym obecnie przede wszystkim dermatologa i stomatologa z własnym tomografem. Z wywiadu dowiadujemy się między innymi, że botoks paraliżuje mięśnie i jest nawet zdrowy, a kwas hialuronowy jest wypełniaczem i jest bardzo drogi. Ponieważ jestem teraz w jej butach, absolutnie nie chcę wyrywać z kontekstu tego zdania, aby zmanipulować czytających. Ono po prostu tak brzmiało, bo tak najzwyczajniej w świecie brzmi głos głównego nurtu. Chodzi mi tylko o tę moją konkluzję, że tak naprawdę ani jabłko nie wyleczy nikogo, ani botoks, ani chemioterapia. Jednak o jabłku już nie wolno nawet mówić, a było kiedyś tak bardzo po drodze do zdrowia, chociaż nigdy nie było w stanie trzymać Cię z dala od lekarza. Azaliż zawsze mogłaś zrobić to Ty sama zieloną prewencją i samoleczeniem na codzień. Takie jest moje zdanie, zanurzonej dzisiaj w tej grze, i w tym akurat awatarze. Jest jak jest, trzeba wyrazić na to zgodę i ruszyć ze skrzyżowania bez strachu. Powiem więc odważnie i bez cienia manipulacji.

Będę mówiła powoli, będę mówiła po bułgarsku

Bądź eko, nie ego

Jedz to, co nie powoduje stanów zapalnych, a jednocześnie odżywia Twoje ciało

Naucz się samo-leczyć, może to być myśl, jabłko, a nawet lekarz, terapeuta, guru albo kołcz

Nie osądzaj nikogo

[audio m4a="https://www.pepsieliot.com/wp-content/uploads/2019/11/Jabłkodxwięk.m4a"][/audio]

podkast wkrótce pojawi się też na YouTube, jakby ktoś chciał w aucie posłuchać artka:) 

owocek

 18
  • artisan   IP
    ILKUS ....to jest to!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Anna   IP
      Witam bedzie w sklepie online cyber monday?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • gosia   IP
        Pepsi a co z opinią kardiologa co na to poradzić
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • gosia   IP
          Pepsi co byś poradziła mojej mamie była u kardiologa wniosek "przerostu mięśnia lewej komory symetryczny typowy dla nadciśnienia tętniczego,upośledzona relaksacja LK, Mała IM i IT.Cholesterol całkowity 189 mg/dl norma(115-190), trójglicerydy 236 mg/dl norma45.cholesterol LDL 101 mg/dl, Nie-HDL 148mg/dl,glukoza 112 mg/dl norma (70-99) , TSH 1,480IU/ml
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Natalia Anna   IP
            Pepsi, wybacz za mą wścibskość, lecz jesteś dla mnie ostoją mądrości i inspiracji, toteż chciałabym Ci zadać kilka pytań:

            1). Co uważasz o osobach urodzonych np. 11.11.2011, 11.11.2001, 11.11.1991? Czy jedynki mają znaczenie? Gdzieś coś kiedyś o tym czytałam i mnie zaciekawiło, ale nic konkretnego na ten temat nie potrafię znaleźć.
            2). Czy używasz/polecasz spryskiwanie się perfumami?
            3). Czy szczerze lubisz słuchać muzyki klasycznej? Co myślisz o dźwiękach Solffeggio o konkretnych Hz?
            4). Twoje teksty są odziane w piękne słowa, rodem z literatury wysokiej. Czy na codzień również używasz tak wyrafinowanych słów? Gdybym słyszała w swoim otoczeniu ludzi tak pięknie się wysławiających, każde ich zdanie byłoby balsamem na moją duszę. :) Marzy mi się, bym i ja potrafiła nasycać swoje wypowiedzi taką polszczyzną.
            5). Czy według Ciebie numerologia osobowości się sprawdza? Czy warto czytać takie ezoteryczne rzeczy? Co myślisz o aurze?
            6). Jakie dzieła z pograniczy fizyki kwantowej polecasz do przeczytania?
            7). Czy jest sposób z ciekawości swojego ego dowiedzieć się coś o swoich poprzednich wcieleniach? Jeśli jestem nasycona strachem i lękiem, ale jestem świadoma tego, że śpię i staram się wybudzić, to czy to znaczy, że może być to moje pierwsze wcielenie?
            8). Pamiętam Twoje posty na temat ras i chyba pisałaś, że większość ludzi to mieszanina ludzi z innymi rasami, szarakami etc, że większość jest hybryd na Ziemii niż "czystych ludzi", czy nadal tak uważasz? Jeśli coś tu przekręciłam, to przepraszam Cię.
            9). Bardzo często wspominasz o zasadach S-V, czy według Ciebie nie są one zbyt "sztywne i sztuczne", przepełnione matriksem?
            10). Kiedyś przeczytałam, na jakiejś "duchowej" stronie, iż kobieta nie powinna przesadzić z rozwijaniem siebie, gdyż jej celem na Ziemii jest szerzenie i rozdawanie miłości i dobra, natomiast rozwój głównie jest przeznaczony dla mężczyzn. Dlaczego panuje przesąd, że mężczyźni wolą "głupie", "idiotki"? Czy związek kobiety z mężczyzną nie powinien się opierać na partnerstwie, wzajemnej nauce, tudzież doświadczeniu, wzajemnym wsparciu oraz miłości? Partnerstwo rozumiem, że przynajmniej na podobnej stopie intelektualnej są partnerzy. Jak Ty to widzisz? Co rozumiesz przez "związek między kobietą, a mężczyzną" jako osoba świadoma?
            11). Czy nadal uważasz, że życie w eremictwie to jest dobra rzecz? Kiedy samotność jest nam potrzebna? Czy nie jesteśmy po to na Gai, aby wychodzić do siebie z przyjaźnią, uczyć się, doświadczać - tego w samotności chyba się nie da zrobić?

            Jestem Twoją czytelniczką od circa 2015 roku, dzięki Tobie czuję, że małymi kroczkami wzrastam. Nie wiem czy jesteś świadoma jak wielką robisz robotę tutaj, pomagając innym zupełnie bezinteresownie oraz otaczając ich taką szczerą bezwarunkową miłością. Dziękuję. <3
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1