O straszeniu dziewczynek menopauzą, hormonalnej terapii zastępczej, oraz o prawdzie
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

O straszeniu dziewczynek menopauzą, hormonalnej terapii zastępczej, oraz o prawdzie

Dodano: 82

Czyli  jak naturalnie ożywić esencje, z których powstają hormony

Matrix uwziął się na dziewczynki. Odpowiednio wcześnie nastraszone, już w wózeczkach stają się potencjalnymi klientkami hormonalnej terapii zastępczej.

Uf jak gorąco, puf jak gorąco

Zobaczycie dziewczynki, nie zniesiecie tego. Kolejna matrixowa gierka! Jeszcze dziewczynki, a już żyją z piętnem obowiązkowej zastępczej kuracji hormonalnej. Nakreśla się okropne wizje klimakterycznych katuszy. Traktuję to zjawisko jak bicie poniżej pasa wszystkich dziewczynek, a następnie kobiet. Jak nie zjesz tego szpinaku do końca, to alopata za karę nie przepisze Ci zastępczej kuracji hormonalnej i będzie cię skręcało od klimaksu dziewczynko. Później: Gdy czasami rzuciłaś gałką na ęą czasopismo matki, dla pańć, za dwa eurasy, to już Cię oblewał zimny pot, oczywiście jakbyś miała zadatki na hipochondryczkę (a, która dziewczynka ich nie ma?), a więc jak przeczytałaś ze dwa akapity, dziękowałaś mocom wyższym, że masz jeszcze trochę czasu do klimaksu.

18 lat, już drży przed menopauzą

Menopauza przedstawiana jest jak horror, z którym koniecznie trzeba się zmierzyć hormonalną terapią zastępczą Będą dziać się z Tobą okropieństwa i żeby w ogóle egzystować w męskim, albo młodszo kobiecym świecie intelektualnej przewagi nad Tobą z hormonami nie halo, musisz koniecznie, najlepiej zawczasu zacząć spożywać hormony hormonopodobne. Zresztą przy każdej nadającej się okazji, dobrze będzie hormony brać. Hormonalna terapia zastępcza została wprowadzona do nowoczesnego społeczeństwa w latach sześćdziesiątych za pomocy potężnej kampanii marketingowej obiecującej kobietom, zdrowie, szczęście i długie życie. Tylko pod tym jednym warunkiem, że wyrażą chęć i zgodę na przyjmowanie hormonów syntetycznych regularnie. W Europie było może trochę lepiej, gdyż można się było upominać o bio hormony, ale niekoniecznie.

98 lat, trenerka jogi, zero hormonów zastepczych

Jednak niezależne badania związane z tym panaceum nie dają odpowiedzi, której świat oczekuje. W dzisiejszych czasach proces starzenia rozumie się jako stan niedoboru hormonów. Dlatego medycyna alopatyczna, chętnie traktuje proces starzenia się, hormonalną terapią zastępczą. Przy czym podejście do tego zagadnienia przez lekarzy dopuszczających alternatywne metody leczenia, zasadniczo jest podobne, o ile nie takie same, z tym, że syntetycznie wytwarzane hormony zastąpione zostają biologicznymi, identycznymi z naturalnymi. Ostatnio skłaniam się ku, podobnie jak Angelo Druda praktykujący medycynę orientalną w Cobb w Kalifornii. A więc podobnie jak autor Tao odmładzania, być może narażając się dziewczynom młodszym i starszym, jestem generalnie, jednakowoż dopuszczając szczególne przypadki, yyy .... przeciwko hormonalnej terapii zastępczej.

95 lat, biega maratony, zero hormonów zastępczych

Z dwóch powodów:

Pierwszy 

To taki, że gdy wprowadzimy z zewnątrz hormony do ciała, nasz układ wydzielania wewnętrznego staje się całkowicie uległy i zatrzymuje wytwarzanie hormonów własnych. Po co się wysilać, skoro hormony są nam podane na tacy. Tak się często dzieje z ciałami kulturystów, którzy wypinają się na delikatnie podkręcający własny testosteron buzdyganek naziemny, czyli Tribulus terrestris. W zamian biorą dżius w postaci testosteronu, zwanego kolokwialnie "teściem". Zaś taki teściu z zewnątrz blokuje im na dłuższy czas wytwarzanie własnego testosteronu. Po odstawieniu testosteronu, zaczynają kulturyści popłakiwać po kątach, a ich piersi rosną, co nazywa się fachowo ginekomastią.

Jednym słowem w wyniku podania hormonu, osobista gospodarka hormonalna zostaje fatalnie rozregulowana.

Co to może oznaczać? Że raz rozpoczęta kuracja hormonalna, która jest przez pewien czas podtrzymywana, może stać się trudnym do zatrzymania procesem.  Trudno jest z powrotem zmusić organizm do produkowania hormonów, chociaż jak najbardziej byłby jeszcze do tego zdolny bez kuracji. To jeden aspekt zagadnienia.

sporo lat, super wyniki, zero syntetyków

Drugi

Drugim powodem, który sprawia, że jestem przeciwna hormonalnej kuracji zastępczej jest fakt, że gdy się starzejemy bardzo naturalną jest rzeczą, że zmniejsza się ilość hormonów reprodukcyjnych. Nie uważam tego za rzecz negatywną. A z pewnością nie zawsze negatywną. Wypływa to z logiki:

Przykładowo w klasycznej medycynie orientalnej menopauza jest postrzegana jako całkowicie pozytywna transformacja

Ciało faktycznie w pewnym momencie zmniejsza produkcję hormonów potrzebnych do rozmnażania. W końcu zatrzymuje się cykl comiesięcznego krwawienia, a to wszystko w celu zachowania i zaoszczędzenia zasobów organizmu pod kątem długowieczności. Można to mniej więcej tak zobrazować:  Jest sobie ciało fajne, śliczne, ale nie pierwszej młodości. Ma dajmy na to ponad pół wieku, a następnie w to ciało nagle załadujemy aktywne hormony płciowe. Możemy porównać tę sytuację do wprowadzenia paliwa z najwyższą liczbą oktanową do starszego samochodu. Takie działanie może rzeczywiście przyspieszyć zużycie maszyny. Gdy myślisz rozsądnie, możesz rozważyć ewentualnie jakąś formę terapii hormonalnej zastępczej, ale musi być to bardzo przemyślana decyzja, gdy faktycznie jakość Twojego życia stała się nie do wytrzymania. A z pewnością nie dlatego, że od młodości będąc dziewczynką czytasz o tym "horrorze" w chujowym miesięczniku "Twój styl" i jemu podobnych. Tymczasem od dawna, od początku, czyli zawczasu możesz podjąć kilka bardzo skutecznych kroków, aby w przyszłości, albo obecnie odmłodzić swoje ciało. Przeszkodzić, zdarza się, że niezbyt miłemu starzeniu się organizmu można jak najbardziej. Dokonując zmian i ewentualnych redukcji przepływów hormonalnych całkiem innymi sposobami, niż hormonalnymi terapiami zastępczymi.

Co to jest hormonalna terapia zastępcza? nigdy o tym nie słyszałam ... ja sobie tylko kicam.

Będę więc nudna jak flaki z olejem. Co to w ogóle są flaki z olejem?

Śmieci

Wyeliminuj całą żywność śmieciową. Nie jedz plastiku, czyli chroń się przed Xenohormonesami. Jedz mnóstwo świeżych owoców i warzyw. Najlepiej bez pestycydów.

Cukier

Obniż poziom cukru we krwi do prawidłowych widełek. Trzustka osób starszych nie metabolizuje cukru z taką samą werwą jak osób młodszych. Odpowiedni poziom cukru ma wpływ na zmniejszanie ewentualnych stanów zapalnych, zachowujemy sprężystość śledziony i w związku z tym poprawiamy dodatnie przepływy hormonalne.

69 lat, ma gdzieś menopauzę

Kłus

Oczywiście można wybrać inną formę ćwiczeń. Regularna i zdecydowana aktywność fizyczna chroni układ sercowo-naczyniowy, poprawia dotlenienie i cyrkulację, oraz pobudza wydzielanie hormonów wzrostu. Regularne ćwiczenia oczyszczają wątrobę, wzmacniają serce, płuca, śledzionę, oraz nerki. Dobry program ćwiczeń jest kluczem dla hormonów zdrowia.

Ożywianie esencji, z których powstają hormony

Głębokie esencje naszych ciał dostarczają surowca, z którego produkowane są hormony. Owe esencje zmniejszają się z wiekiem, a to wpływa na produkcję hormonów. Istnieją jednak ziołowe leki, materiały roślinne, które są w stanie karmić owe esencje, ponieważ posiadają aktywne składniki niemal identyczne z esencjami w organizmie człowieka. A przede wszystkim istnieje w dowolnych dla Ciebie ilościach energia Kosmosu i Ziemi, jako jego części, którą możesz dowolnie spijać, zatrzymywać w sobie, wymieniać, oddawać, byleby tylko nią nie przeciekać. W praktyce okazuje się, że odżywianie głębszych esencji znacznie promuje zdrowie, dobrobyt ciała i ma wpływ na równowagę hormonalną. Ziółka Klasyczna formuła Rehmannia six odżywia esencje ciała skutecznie. Zioła takie jak Shou wu, Eclipta, Cuscuta, pieczęć Salomona, albo Shatavari mogą być stosowane z dobrym skutkiem. Wymieniłam świetne formuły odżywiania esencji. Takie info można znaleźć tutaj

stuletni lotos

Niektóre zioła są rzeczywiście hormonalnymi prekursorami. Bezpośrednio stymulują konkretne hormony. Shilijit, wspomniany już przeze mnie Tribulus, Mucuna i Epimedium zwiększają poziom testosteronu w organizmie i pomagają utrzymywać zdrowe serce, mięśnie i libido. Jeżeli kiedyś w przyszłości, albo już dzisiaj, jakbyś była w potrzebie, postawisz na właściwie praktyki zamiast uciekać się do hormonalnej terapii zastępczej, masz szansę wzmocnić swoje zdrowie i przedłużyć swoje życie na wiele lat. Do przodu, gdyż wiadomo, że nie do tyłu. Artykuł o podobnej tematyce: o równowadze hormonalnej i czy teściu jest laseczkom potrzebny

owocek:)

 82
  • Ania   IP
    Droga Pepsi, mam problem z którym nie umie sobie poradzić.. od zawsze miałam problem z okresem, a raczej z jego brakiem. W wieku 13 lat miałam pierwszą, potem może jeszcze regularnie 4 albo 5 a potem koniec... nie przejmowałam się tym wtedy za bardzo, jeszcze pani doktor mnie uspakajała że jeszcze wszystko się ustabilizuje, ale gdy minęły prawie 2 lata stwierdziłam że coś jest nie tak i się zaczęły Hormony.. Jedne zadziały, inne nie, kolejne też nie i w pewnym momencie ginekolog rozłożyła ręce i wysłała do endokrynologa.. w międzyczasie zrobiłam badania tarczycy: TSH poniżej normy, za miesiąc TSH w normie, fT3 poniżej normy. Było podejrzenie niedoczynności przysadki, ale po całym szeregu badań wszystko było w porządku tylko estradiol niski. Oczywiście dostałam kolejne hormony i jeszcze skierowanie do psychiatry z podejrzeniem anoreksji... Miałam może 2 albo 3 wizyty podczas których pani wykluczyła anoreksje, w międzyczasie spotkanie z dietetykiem, zaczęłam chodzić na terapie do psychologa, dieta 1900 kcal i czułam się trochę lepiej. Od stycznia 2017 roku zaczęłam miesiączkować bez hormonów, tylko raz cykl 40 dni, innym razem 24, tu znowu 34, raz 60. w szpitalu po całym szeregu badań stwierdzono hiperprolaktynemię czynnościową, niedoczynność jajników typu II i jeszcze niedobory witaminy D. To ostatnie mnie zdziwiło a był środek lipca, a ja spędzałam po kilka godzin dziennie na słońcu. Gin popatrzył, zapytał czy mam okres, a po usłyszeniu "tak" stwiedził że nie ma problemu i mam chodzić dalej na terapie. Zaczełam pić zioła na regulacje, i do grudnia wszystko na prawde było jak w zegarku a potem: zmęcznie, bóle brzucha, cały czas zaparcia i wzdęcia, marznięcie, problemy ze snem, bóle stawów, mięśni, stany depresyjne, temperatura ciałą 35,5 stopnia max 36, problemy z pamięcią i koncentracją, włosy wypadały i żadne witaminy nic nie pomagały. Do tego w lutym jeszcze pieczenie.. najpierw na szyi, potem na nadgarstkach i łokciach. Czekałam do kwietnia, gin zlecił badania: FSH : 8,15 (3,5 -12,5) a w lipcu było 4,59, Estradiol <18,35 (46-607). Jak zobaczyłam te wyniki to oczywiście zgodziłam się na HTZ, dodatkowo zaczęłąm znowu liczyć kcal i makro. Brałam je przez 3 cykle i w sumie poza tym że miałam okres to nic się nie zmieniło, dalej mnie wszystko bolało, mogłam przespać pół dnia a do tego zaczęły mi puchnąć nogi, nie mogłam chodzić. Jestem 2 miesiące po odstawieniu. O okresie mogę pomarzyć, internista znowu mnie wysyłą do psychiatry. Byłam u endo, zrobiłam badania tarczycy i wszystko w normach. fT 3 na poziomie 21%, ft4 na poziomie 69%, USG w porządku wiec problem w jajnikach... Powiedziała, że FSH idzie w górę i że za chwile moge mieć menopauze a ja mam dopiero 20 lat. W październiku mam kolejną wizytę i nie spodziewam się niczego innego jak tylko kolejne hormony, a ja nie chce tego brać. Pepsi czy możesz coś doradzić?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Justa   IP
      No tak ale jest jeszcze menopauza chirurgiczna... mi usunięto jajniki w wieku 12 lat. Teraz mam 34, od nastoletnich lat biorę hormony zastanawiam natomiast się czy muszę brać.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Aga   IP
        Pepsi, moze Ty dopomozesz.. Mam 28 lat, mialam laparoskopowo usunieta torbiel endometrialna w tym miesiacu i karza mi zaczac przyjmowac przez pol roku Visanne, lek wywolujacy sztuczna menopauze.. w celu zahamowania rozwoju ognisk endometriozy. Tyle ze ja nigdy nie mialam zadnych objawow, boli standardowych jak przy endo, ta jedna torbiel tylko ktorej juz nie mam.. Czy jest sens sie doprowadzac do takiego stanu (menopauza przed 30stka ?!) tak o poprostu bo lekarz tak karze? :(
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Musialowska   IP
          Hej, mam 37lat i  przestałam miesiaczkowac, a raczej miesiączkuje raz na cztery miesiące, niby mało estrogenów. I do tego ilu lekarzy tyle opinii, dla jednego , bo jestem za szczupła( 52 kg- 170 cm) drugi mowi taka uroda, trzeci od razu, zalecił hormony, gdy odmówiłam usłyszałam, ze nie ma alternatyw?.
          Ogólnie jestem zdrowa, odkąd zaczęłam sie świadomie odżywiać każdy dzien piękniejszy, niemniej jednak chciałabym jeszcze urodzić dziecko, ale wolałabym do tego dobrze sie przygotować.
          Dodam , ze mam juz trójkę pociech 10, 8 i 5 lat , ale marzy mi sie jeszcze jedno.
          Aha i po trzecim porodzie mam stały niedobór żelaza, czy moge jakoś naturalnie go wyrównać?
          Bede niezmiernie wdxieczna za odp☺️
          Aha- Twój blog- pierwsza klasa?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Barbara   IP
            Pepsi kochana moja corka ma 8 lat dopiero jedak juz wkrotce zacznie byc karmiona hormonami gdyz ma wade genetyczna podobna do (zespol Sweyera) gonady usuniete. Jakie moga byc skutki terapii hormonalnej dla niej na dluzsza mete. Jak wspomagac jej organizm bo pewnie ze 30 lat bedzie to brala. Na co szczegolnie zwrocic uwage. Najchetniej bym sie na to nie godzla ale nie chyba nie ma innej mozliwosci presja otoczenia w tej sytuacji wygrywa ze wszystkim nie mam prawa jako matka skazywac jej na taki los nastolatka byc w dzisiejszych czasach masakra rowiesnicy potrafia byc okropni.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1