Prosty przepis na niedzielny deser zwany "zgładzeniem populacji Ziemian"
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Prosty przepis na niedzielny deser zwany "zgładzeniem populacji Ziemian"

Dodano: 53

Oraz 10 też prostych sposobów jak uzdrawiać ciało.

Z historii ostatnich wyszukiwań w pewnym komputerze:)

jak zabić pająka w nocy jak sprawdzić, czy pająk nie żyje co robi ranny pająk zemsta pająka podpalenie domu nowe domy

Sól z paczuszki IKEA, oraz MacDonald

Jesteś skomplikowaną istotą, której zdrowie zależy od wielu czynników. Obawiasz się soli, i słusznie, bo sól, z którą spotkasz się w szybkim jedzeniu, na półkach sklepowych, w krakersach, serach, cukierniach, w puszkach, to przede wszystkim straszne sole fluorkowe. Szkodliwe dla szyszynki, trzustki, tarczycy, tkanek mózgu i serca. Fluorek sodu jest w stanie zakłócić pracę neuroprzekaźników w mózgu i w jelicie. Zakłóca równowagę hormonów, poziom cukru we krwi, ciśnienie, czynności nerek, mikrobiom jelit, a także rytm dobowy, czyli zaczynasz cierpieć na bezsenność. Twoja skomplikowana istota chce nadal jeść dziwne "pokarmy", ale z drugiej strony chce zacząć wpływać na ciało swoimi energoinformacyjnymi właściwościami. To prawdopodobnie ciału nie wystarczy. Z kilku powodów.

Pierwszy, że nie masz tyle energii.

Każdego dnia podłączasz się (czyli karmisz) wielkie energoinformacyjne pasożyty, jak media, ogromne portale karmiące się nienawiścią, Igrzyska, polityków. Buntując się, czy chwaląc podobne działania (łodewer) za każdym razem ich dokarmiasz. Tak działa wchodzenie na barykadę.

Spotykasz się ze złą energią sąsiadów, zahukanych przechodniów i zazdrosnych ludzi. Siedzisz w swoim nieustającym dialogu w głowie i tracisz masę energii. Rzadko schodzisz do serca, żeby pozyskać energię. I jeszcze nigdy nie zanurzyłaś się w sobie, na tyle, żeby się ostatecznie przebudzić. To być może chwilowo utopia, ale żeby zrobić pierwszy krok. To piękne i jak najbardziej możliwe.

Drugim najważniejszym powodem jest, że musisz zaakceptować, że ciało i tak się zużyje

Dlatego należy o niego dbać na wiele sposobów.

Po prostu sól

Przez tysiące lat sód był postrzegany jako jeden z podstawowych składników zdrowia. Tak, zdrowia! Surowa dieta roślinna, niskosodowa i wysokopotasowa, którą wybrałam dla siebie, nie oznacza, że nie korzystam z dobrodziejstw sodu. Mówię tutaj o soli szarej morskiej, o świetnej celtyckiej (obecnie używam jej zdecydowanie częściej niż himalajskiej), czy o polskiej soli kłodawskiej. To są sole, które zawierają w sobie ponad 80 różnych minerałów i dlatego są wskazane dla podtrzymania wszelkiej równowagi w ciele.

Tak wygląda sól morska celtycka 

Jednak takiej soli nie zjesz w żadnym przetworzonym pokarmie zakupionym w sklepie, czy restauracji. Chociaż już w kilku restauracjach widziałam na stołach sól celtycką. Zapewne dla szpanu, a w potrawach podawanych jest sól zwykła z chlorkiem. Jest pewne, że ciało traci minerały, a potas znacznie szybciej niż sód. Do tego w świecie, gdzie sól jest bardzo tania, i jednocześnie ma wielkie właściwości konserwujące dodawana jest do wszystkiego. Ludzie kochają słony smak, dlatego pączki też są słonawe.

Dlatego najczęściej brakuje Ci potasu.

Książka Bołotowa bulwersuje, bo gość zaleca jedzenie grud soli (1 gram) tuż po posiłku, i godzinę po. Baaa, zaleca też picie kwasu solnego odpowiednio rozcieńczonego (wódką?). Ale czy Bołotow zjadł kiedyś hamburgera? Zjadł kisiel? Mielonkę z puszki? Krakersy? Czipsy czy zjadł? Nie, on zje kiszeniaka i zapije go setką czystej wódki. O czym tu więc mowa, z czym do gościa? Jego dość stare ciało (rocznik 30) jest dobrze zakonserwowane - naturalnie. Przepis na odmładzanie według Bołotowa już kiedyś podałam.

Oto prosty i pyszny przepis na deser w tysiącach domów, na niedzielne zgładzenie populacji Ziemian:

Z czego?

Mąka z pojemnika. Cukier z cukierniczki. Sól z solniczki. Oraz utwardzony tłuszcz roślinny z cynfolii. Drożdże z hipermarketa. Tak, czy siak: smacznego. I nie pomoże tu wiele strumień spływający z Kosmosu (wydech) i wschodzący z Ziemi (wdech). Umiejętność oczyszczania się. Skupienie się na potrzebach, a nie na pragnieniach. Na własnych programach, a nie na cudzych. Bo nie umiesz tego jeszcze dobrze robić, to raz. Za mało trenujesz i wciąż tracisz energię to dwa. Bo nie rozumiesz istoty ciała. Bo chcesz w coś uwierzyć, a nie chcesz wiedzieć?

Póki co:

1. Jedz jak najwięcej roślin organicznych w stanie dojrzałym

Niezbyt często kiełki, nieeee rodzące się życie. Pomyśl, ziarno poświęca się i traci życie w ziemi, a następnie wyrasta z niego kiełek, potem łodyżka z listkiem, potem drzewo. Potężne drzewo już nie ma nic wspólnego z tym ziarnem. Obrodzi owocem, który zacznie Cię kusić urodą. Ten owoc jest dobry do jedzenia. Ziarno wykonało robotę. Ale jak próbujesz jeść ziarno, to natrafiasz na bardzo nieprzyjemną minę w postaci jakby naturalnych pestycydów, czyli tarczy ochronnej ziarna, które chce spełnić swoją misję.

Nikomu nie należy podcinać skrzydeł


2. Jedz magnez

Magnez znajduje się w organicznych zielonych warzywach liściastych jak jarmuż szpinak. Ale to może nie wystarczyć nawet dla mistyka. Tutaj mega pomocny wpis o magnezie, dawkowaniu i takich tam, czyli ważne porady dr. Sircusa.  

3. Kiś

Twórz własne sfermentowane pokarmy. Warzywa fermentuj jak najczęściej.

4. Buraki i tlen

Dodaj buraki organiczne do swojej diety.

5. Sól

Używaj dobrej soli. Celtycka sól morska ma ponad 85 minerałów, ale toksyczna sól kuchenna ma tylko 2.

Cukru z cukiernicy już byś pewnie nie zjadła, ale babeczkę, czemu nie?

6. STOP

Unikaj jak ognia prozapalnej żywności. W tym glutenu, kazeiny, GMO. Nie jedz kofeiny (nadnercza!), nie pal (karmienie pasożytów energoinformacyjnych!)

Naucz się przed tym chronić

7. Sklepy, igrzyska, polityka, farmacja i inne zgromadzenia w matrixie

Unikaj półek hipermarketów. Unikaj Igrzysk i Chleba. Unikaj Pudelka. Unikaj polityki i polityków. Unikaj tych, którzy nakazują Ci w coś wierzyć. Poznawaj. Obudź się. Nie bądź już może baterią dla matrixu.

8. Słońce

Wyjdź na słońce. To podstawa. Naładuj się energią Kosmosu i Ziemi. Drzewo rośnie wysoko w niebo tylko wtedy, gdy jego korzenie bardzo głęboko wrosną w ziemię.

9. Ruch

Zacznij się ruszać. Całe życie jest ruchem. Możesz być przebudzona, możesz już wiedzieć, ale ciało rządzi się również swoimi prawami. To, póki co, mocno zagęszczona energia zwana materią. Insulinooporność, nadciśnienie, wszystko ma szansę zniknąć. Trening brzucha wraz z głębokim oddychaniem uczy gromadzenia energii.

10. Woda

Pij czystą wodę i staraj się chociaż na chwilę przerwać nieustający dialog w głowie, najpierw schodząc do serca (to łatwiejsze), do ciała. Nie mówiąc o przebudzeniu: 48 sekund bez gadaniny umysłu. Niektórzy potrafią 48 minut siedzieć w torusie. Źródła: samo życie & Bołotow, 1 , Osho (każdy), Wereszczagin DEIR I

owocek:)

 53
  • Monika   IP
    Dziękuje bardzo. W czwartek córka odzie zrobić resztę badań.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Monika   IP
      Kochana Pepsi. Trochę nie w temacie, ale proszę Cię o poradę: moja córka 18 lat ma anemię i w ogóle ma tendencje do anemii, bo to już któryś raz... Jak można jej pomóc, czy możesz mi doradzić? Robię zakwas z buraków, ocet pokrzywowy i czytałam u Ciebie na blogu o soku z ziemniaków - tylko muszę kupić bio. A tak w ogóle dziękuje za Ciebie i twoj blog, który jest dla mnie drogowskazem.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ania   IP
        Bardzo dziękuję. A czy Greens and fruits też będzie ok.. .?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • ania   IP
          Moja siostra ma Hashimoto i depresję. Pepsi jakimi Twoimi suplementami mogę jej pomóc?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • dzieckosaturna   IP
            Skóra się szybciej starzeje pod wpływem nadmiernej ekspozycji na słońce. W przypadku twarzy to raczej nie jest porządane..
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także