Cera jak z Photoshopa, czyli codzienna naturalna pielęgnacja twarzy w kilku krokach
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Cera jak z Photoshopa, czyli codzienna naturalna pielęgnacja twarzy w kilku krokach

Dodano: 29
Dieta i tryb życia jest tym, co trzyma ciało w ryzach albo pozwala mu się rozleźć i rozpaść. Nie ma mowy o pięknej, nienapuchniętej buzi bez odpowiedniego nawodnienia. Nie ma mowy o promieniejącej, pełnej życia cerze bez odpowiedniej długości snu. Dzięki wysiłkowi fizycznemu Twoja skóra oczyszcza się z toksyn i zanieczyszczeń. Ćwiczenia poprawiają także krążenie. Zwiększony przepływ krwi oznacza lepsze dotlenienie komórek ciała, czyli wolniejsze powstawanie zmarszczek, brak zatkanych porów i młody wygląd. Nie wspominam już o hormonach (uregulowana gospodarka hormonalna ergo brak trądziku) i innych zbawiennych dla zdrowia i urody zaletach aktywności fizycznej.

Nie chodzi już nawet o to żeby skupiać się na własnej powierzchowności, jednak kiedy robisz dla siebie dobre rzeczy, kiedy dbasz o swoje zdrowie i dobre samopoczucie, odbija się to nie tylko na Twojej twarzy ale także na Twoim życiu po prostu – promieniejesz nie tylko na zewnątrz, ale też od wewnątrz

Bycie dla siebie dobrą zwraca się i odbija się na Twojej fizis. Naturalna pielęgnacja jest sposobem na spędzenie chwili ze sobą, na małe tu-i-teraz. Domowe spa potrafi prawdziwie odprężyć i pomóc nabrać sił witalnych, ale nawet codzienna, regularna pielęgnacja pozwala się zatrzymać, zmniejszyć obroty i uśmiechnąć się do samej siebie. Ponieważ zbliża się wiosna, czyli czas słońca, tulipanów, spacerów i coraz chętniej odsłanianych kończyn, pomyślałam, że to doskonały czas na serię artykułów o naturalnej pielęgnacji!

Zacznijmy więc od twarzy

W swojej codziennej pielęgnacji warto postawić na niezbędne minimum. Warto postawić na to co naturalne i na to co często mamy już w swoich kuchennych szafkach. Istotnym jest także stawianie na jakość, nie na ilość – jedna rzecz służąca do jednego celu absolutnie wystarcza. Metodą prób i błędów, słuchając swojej facjaty i inspirując się kosmetycznymi poradnikami, doszłam do pewnej stałej, która zapewnia mojej skórze wszystko czego ta potrzebuje. Poeksperymentujcie, bo to czysta przyjemność!

W pielęgnacji cery najistotniejsze są trzy rzeczy: regularność, oczyszczenie i nawilżenie

Sposób, który polecam, najbardziej zbliżony jest do minimalistycznej wersji koreańskiej pielęgnacji w 10 krokach. Ponieważ większość typów cery jest jednak obciążona taką ilością kosmetyków jednorazowo, a i używanie wielu z nich codziennie niekoniecznie wychodzi skórze na dobre, warto jest rozdzielić program na własną modłę i według swoich potrzeb.

Jak to działa?

Podstawowa pielęgnacja mieści się w 4-5 krokach i wymaga powtórzenia rano i wieczorem. Dodatkowe kroki, które oznaczę poniżej literami (A-C) można stosować znacznie rzadziej, tu najważniejsza jest regularność. Ze względu na specyfikę dodatkowych zabiegów, warto zrobić je wieczorem, albo w czasie, kiedy jesteś cały dzień w domu i Twoja cera nie jest narażona na dodatkowe czynniki zewnętrzne.

1. Zmywanie makijażu i zanieczyszczeń (wieczór)

Krok do ewentualnego pominięcia jeśli się nie malujesz. Ja do zmywania makijażu używam po prostu nierafinowanego oleju kokosowego bio. W moim przypadku ta metoda sprawdza się doskonale. Nakładam odrobinę oleju na dłonie i kolistymi ruchami rozcieram na twarzy, po czym wycieram twarz wilgotnym (ciepła woda) lnianym ręczniczkiem lub wielorazowym wacikiem. Makijaż oczu i ust zmywam nakładając na wacik odrobinę oleju. Później spłukuję resztę i powtarzam całość w przyśpieszonym tempie. Ponieważ zarówno cera sucha, jak i tłusta mogą pod wpływem oleju kokosowego się zatkać, można pomieszać go z siarczanowanym olejem rycynowym (działa ściągająco i pomaga oczyszczać skórę) lub użyć mieszanki oleju rycynowego z innym olejkiem (tu znajdziesz kompendium olejków do pielęgnacji). Dla skóry tłustej użyj mieszanki z 30% oleju rycynowego i 70% oleju bazowego, dla skóry mieszanej i normalnej 20% oleju rycynowego, a dla cery suchej 10% oleju rycynowego.

Możesz także przygotować domowy płyn micelarny na bazie wody destylowanej lub wybranego hydrolatu

Na 100 ml potrzebujesz:

- 90 ml wody destylowanej lub hydrolatu, - 3 ml siarczanowanego oleju rycynowego, - 5 ml wybranego olejku, - ¼ kapsułki witaminy E lub 20 kropli witaminy E w płynie Mieszasz całość i włala, nakładaj na wacik i zmywaj makijaż.

2. Czyszczenie twarzy kosmetykiem na bazie wody (rano i wieczór)

Kiedy zmyjesz makijaż odsłaniasz pory. Dzięki myciu twarzy z użyciem wody i odpowiedniego kosmetyku oczyszczasz je dogłębnie, pozbywasz się pozostałości zanieczyszczeń i resztek skóry. Ten zabieg pozwala regulować wydzielanie sebum, pozbyć się niedoskonałości i lepiej zadziałać substancjom aktywnym z kosmetyków w kolejnych krokach. Jest to krok właściwie niezbędny dla zachowania zdrowia cery. Popularne są żele do mycia twarzy, jednak niełatwo znaleźć te z dobrym składem. Jeśli ktoś ma żyłkę do eksperymentów, można przygotować żel samodzielnie z ziół, naparu z płatków kwiatów, aloesu, olejków itp. Żelową konsystencję można uzyskać dzięki dodatkowi gumy ksantanowej (najlepiej rozpuszczonej w glicerynie) i coco-glucoside (czyli poliglukozydowi kwasów oleju kokosowego). Można jednak użyć w tym celu także białej glinki (biała glinka jest najdelikatniejszą z glinek i idealnie nadaje się do mycia twarzy oraz zostawia najmniej zabrudzeń). Na jedno mycie mieszasz jedną łyżeczkę glinki z wodą i mieszasz do powstania papki. Papkę nakładasz na twarz, okrężnymi ruchami masujesz (30-60 sekund jak zwyczajny żel), pozostawiasz na chwilę na twarzy i zmywasz wodą.

A. Złuszczanie (rano lub wieczór, do 2-3 razy w tygodniu)

Nic nie odświeża skóry lepiej niż dobre złuszczanie. Złuszczanie skóry w sposób regularny może pomóc zwiększyć produkcję kolagenu i pomaga przyspieszyć odnowę komórek, co prowadzi do świeższego i bardziej wyrazistego wyglądu. Do złuszczania używamy peelingu, kosmetyku z kwasem lub czarnego mydła z oliwek (savon noir). Dzięki temu procesowi pozbywasz się martwego naskórka, który blokuje gruczoły łojowe i pozostawia na twarzy nieestetyczne skórki. To dzięki peelingom twarz jest gładka i świeża. Zbyt częste stosowanie peelingów podrażnia jednak naskórek, prowadzi do zaczerwienień, uczucia ściągnięcia, wysypu wyprysków i wągrów. Nie stosuj go częściej niż 2-3 razy w tygodniu.

Jak przygotować domowy peeling?

Tu pole do popisu jest ogromne. Możesz zrobić go na bazie kawy, cukru, soli, soli Epsom, mielonych łupin orzecha włoskiego, suszonych nasion truskawek etc. Możesz użyć ich samodzielnie, ale najlepiej połączyć je z delikatnymi olejkami. Do peelingu możesz dodać laski wanilii, cynamonu, ziół, suszonych owoców i kwiatów. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia.

B. Maseczka (rano lub wieczór, do 2-3 razy w tygodniu)

Naturalną maseczkę można zrobić z tego co już jest w kuchni i apteczce, a sposobów jest nieprzebrana ilość. Nada się cytryna, ogórek, miód, cynamon, algi, młode trawy, sproszkowany burak, owoce, jogurt, kurkuma i wiele, wiele więcej. Maseczka może koić podrażnienia, ujędrniać, wygładzać, niwelować zmarszczki i zwalczać wypryski.

Przepis na silnie regenerującą maseczkę ze spiruliny

Ta maseczka cudownie rozświetla i odświeża twarz, wygładza cerę i przyśpiesza gojenie się niespodzianek, a przy okazji poprawia humor.

Potrzebujesz:

– łyżeczki sproszkowanej spiruliny – łyżeczki surowego miodu (niekoniecznie) – łyżeczki bio jogurtu naturalnego (możesz zastąpić go żelem aloesowym) – dwóch kropelek ulubionego (czyli sprawdzonego i nie uczulającego Cię) olejku (na przykład z paczuli, lawendy albo słodkich migdałów), tu znajdziesz przewodnik po olejkach do pielęgnacji Mieszasz wszystkie składniki w miseczce do połączenia składników. Nakładasz na twarz i pozostawiasz do wyschnięcia (około 10-15 minut), po czym zmywasz ciepłą wodą. Po więcej inspiracji i przepisów na naturalne maseczki zajrzyj do tego wpisu

3. Tonizacja (rano i wieczorem)

Możesz pominąć ten krok jeśli myjesz twarz glinką nie zaburzającą pH skóry. Mycie twarzy może zaburzyć pH skóry, która jest wówczas bardziej wrażliwa i próbuje wytworzyć warstwę ochronną prowadząc do nadmiaru sebum i wysypu wyprysków, wysuszenia i podrażnień. Do tonizacji użyj hydrolatu (aloesowy, różany, oczarowy, lawendowy, z gorzkiej pomarańczy etc.) lub toniku. Tonik możesz przygotować sama, na przykład z naparu z 2 łyżek posiekanej natki pietruszki i 200 ml wody oraz soku z cytryny. Możesz użyć także mieszanki naparu z kwiatów, soku z ogórka, ziół, witamin i olejków.

C. Serum (wieczorem, do 2-3 razy w tygodniu)

Sera i mniej popularne esencje najlepiej jest nakładać po peelingu i tonizacji. Serum dobierasz do potrzeb swojej twarzy – jest ono super aktywnym wyciągiem z witamin, roślin, ziół itp. przeznaczonym do przeciwdziałania konkretnemu problemowi skórnemu. Producenci zalecają stosowanie tego typu kosmetyków codziennie, jednak uważam, że to zbyt duża częstotliwość. Ponieważ serum zawiera duże stężenie substancji aktywnych, bardzo intensywnie stymuluje skórę i w nadmiarze może ją nadwyrężyć. Możesz przygotować serum sama używając kwasu l-askorbinowego, witamy E i A w kapsułkach, koenzymu Q10 w proszku i wielu innych substancji w połączeniu z olejkami. Aby jednak przygotować tego typu kosmetyk (a naprawdę warto!) wcześniej należy poeksperymentować z olejkami i jak najprostszymi formułami żeby sprawdzić ich działanie na skórę. Przepis na najprostsze serum odmładzające z witaminą C znajdziesz w tym wpisie (uwaga, serum z witaminą C nie mieszaj metalową szpatułką ani nie przechowuj w metalowym pojemniku; najlepsza do przechowania będzie szklana butelka z pipetką).

5. Nawilżanie (rano i wieczorem)

Nawilżanie, zaraz po oczyszczaniu, jest najistotniejszym elementem pielęgnacji twarzy. W tym celu można użyć dobrej jakości organicznego kremu lub wybranego olejku (niektóre olejki, np. konopny, nie zostawiają na twarzy tłustego filmu i można używać ich jako bazy pod makijaż). Raz jeszcze odsyłam do kompendium wiedzy o olejkach. Możesz dodać do nawilżania także specyfiku pod oczy. Skóra pod oczami jest delikatniejsza niż na reszcie twarzy, co oznacza szybsze starzenie się skóry i płytsze umiejscowienie gruczołów łojowych, które zapchane przyczyniają się do tworzenia prosaków, czyli malutkich kuleczek w kolorze skóry. Kosmetyk pod oczy musi mieć jak najkrótszy skład i dobrze się wchłaniać. Doskonale sprawdzi się żel z aloesu.

Podsumowanie:

Pielęgnacja na co dzień:

1. Zmywanie makijażu (naturalne oleje lub płyn micelarny) 2. Mycie twarzy z pomocą wody (biała glinka lub dobry żel/pianka do twarzy) 3. Tonizacja (do pominięcia jeśli używasz białej glinki) (hydrolat lub prosty domowy tonik) 4. Nawilżanie (naturalne olejki lub dobrej jakości krem do twarzy)

Przykładowa kosmetyczka: olej kokosowy, biała glinka, hydrolat aloesowy, olejek konopny na dzień, olejek jojoba na noc

Dodatkowa pielęgnacja:

A. Złuszczanie (peeling cukrowy, kawowy, solny, mydło savon noir) B. Maseczka (z kurkumy, spiruliny, ogórka, jagód acai, czerwonej glinki) C. Serum (kwas l-askorbinowy, woda, wybrany olejek)

Przykładowa kosmetyczka c.d: mydło savon noir, czerwona glinka, szklana buteleczka z serum.

Oznacza to, że pielęgnację twarzy możesz ograniczyć do 4-8 produktów i dowolnie je modyfikować. Do tego możesz dowolnie ukręcić na szybko mieszankę fusów po kawie, cynamonu i startej laski wanilii, przygotować resztkowy tonik z ogórka, naparu z pietruszki i soku z cytryny albo z miodu i płatków kwiatów, zrobić maseczkę z tego co masz pod ręką i tak dalej, dla przełamania rutyny i wzbogacenia pielęgnacji. Twoja skóra Ci za to podziękuje! Źródła: 1,2

uściski:)

 29
  • kathi_m   IP
    Ema, wrzuć proszę jakiś przepis na krem jesienno-zimowy :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Renata  
      A co pod oczy i na powieki? Niemal wszelkie kosmetyki zastąpiłam już olejkami ale nie mogę nic dobrać pod oczy. Każdy olejek, jaki stosowałam powodował poranne napuchnięcie i zaczerwienienie oczu a także zamglony wzrok przez pół dnia. Zależy mi, żeby jednak jakoś tę skórę wokół oczu pielęgnować. Aloes daje mi poczucie ściągnięcia ale chciałabym coś do tego jeszcze dodać, żeby skóra była odżywiona.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Agga   IP
        Bardzo fajny wpis. Lubię wpisy "urodowe". Super, że w pierwszej kolejności jest mowa o tym, że mamy zdrowo się odżywiać, ruszać, wysypiać i nie stresować. Bez tego wszystkiego wszelkie maseczki i toniki i serumki to strata czasu i atłasu. Podoba mi się tez taki kosmetyczny minimalizm. Wydaje mi się że przemysł kosmetyczny strasznie nakręca matrix, że stwarza sztuczne potrzeby. Ja lata temu byłam osobą, która kochała kupować i używać kosmetyków naprawdę duuużo. Dziś śmieję się z tego, jak ktoś mi mówi, że mam używać czego innego do mycia twarzy, czego innego do ciała, włosów, okolic "niesfornych", itd. Po prostu kupuję jakąś prostą w składzie niemiecką taniochę bez sls-ów i parabenów np. do higieny int. i tuninguję, czym mam pod ręką. Jak chcę zmyć makijaż to walnę tam oleju rycynowego, jak chcę orzeźwiające spa to wkroplę olejku lawendowego, Umyję tym i włosy i pachy i stopy,itd. A osobny krem pod oczy to też już dla mnie fanaberia... Po prostu majstruję sobie takie super ekstra mazidło z eko-półproduktów, że mogę tym zastąpić i toniki i sera i maseczki... Jaka to oszczędność czasu i jakie stawanie w prawdzie, że ta cała reszta jest mi zupełnie do szczęścia niepotrzebna. Trzymam sobie taki luksusowy krem w słoiku szklanym po małym oleju kokosowym i się śmieję z tych wszystkich reklamowanych "VIchy-Sriszi"za miliony...
        No. Ale na ten olej siarczanowany to się strasznie napaliłam, a widzę , że jest tylko za granicą dostępny :/
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Agga   IP
          Konia z rzędem temu, kto wskaże mi, gdzie kupić siarczanowany olej rycynowy. :) Przekopałam polskie strony i nic!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Ania   IP
            Emanuelko, a można pominąć wycieranie ręcznikiem i od razu na olej nałożyć glinkę i dopiero potem spłukać? Bo ja to mam problem z tymi ściereczkami, a ściślej - z ich praniem :D.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także