Dlaczego trzeba biegać nawet powykręcanymi gitarami?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Dlaczego trzeba biegać nawet powykręcanymi gitarami?

Dodano: 59
Dlaczego biegajżesz?

Jak wiemy, w grze w której żeśmy się znaleźli z własnej woli jest różnie, kwadratowo i podłużnie. Nieprzebudzeni, bez danych, z wysoką entropią chaosu, ze śpiochami  w gałkach idziemy przez życie na nieświadomce. Właściwie od rana do nocy zagłuszając emocje strachu. I nagle pewien splot wydarzeń wybija Cię z biało czarnych kolein i zaczynasz widzieć dużo więcej i w kolorach. Mnie udało się złapać pomocną dłoń Wszechświata (grabę zawsze wyciągniętą i do każdego z nas, tyle, że przez sen za Chiny Ludowe jej nie widzisz) dopiero, gdy zrobiłam swój pierwszy kilometr na taśmociągu, czyli bieżni. Nigdy wcześniej nie dopatrzyłam się ratunku dla mojego wieloletniego cierpienia. Wchodząc całkiem nieświadomie w aktywną medytację, największy sceptyk wszech czasów, odszczepieniec i antywierca doznał pierwszy raz w życiu ulgi. I sie dzieli sie. Więcej niż połowa roku już za Tobą, ale kij z tym, nie radzę Ci niczego podsumowywać. Jeśli głównie jadłaś, zamiast jedzenia, gnój z wideł, i nie nauczyłaś się jeszcze biegać w tym roku, to nie ma czego sumować. Ale zostało jeszcze kilka miesięcy, żeby ten rok, umowny czas liniowy, uwielbiany przez awatary, zakończyć tak: zaczęłam biegać, zrobiłam to. Bieżnia, boisko, las, czy mały skwerek, cokolwiek. Biegniesz dziewczyno, pobudka.

zwinięta wkrótce w precelek

Bo. Człowiek jest stworzony do biegania, do podbiegania bardziej niż do chodzenia. Pierwsze kroki dziecka to podbiegi na palcach, nie chód. Ktoś zapyta, dlaczego nie rower, czy jakieś poprzerzucanie ciężarków, czy joga? Właśnie nie, bo bieganie angażuje głowę, gdyż jednocześnie jest bardzo energochłonne. Szczególnie dla osób, które nie mają do tego predyspozycji. Joga wymaga spokojnej głowy i przynajmniej na początku wtajemniczania zbytnio się nie zmęczysz.

W bieganiu zaraz jesteś w środku wtajemniczenia

Zaczynasz dopiero, a już biegniesz

I potem jest tylko bieganie. Już nie poznasz innych wtajemniczeń, biegniesz, to wszystko. Do tego bieganie możesz rozpoczynać w totalnym rozdygotaniu, nawet lepiej. Ciekawe jest, że bieganie pomaga również łamagom sportowym. Tak się męczysz, tak Cię to wykańcza, że zdrowieje Ci głowa. Potem też głowa ozdrowiona pomaga awatarowi, jakby mu coś dolegało, a zwykle śpiącym coś dolega. Nawet miłość od biegania może nadejść, jak jej jeszcze nie ma przy Tobie. Ludzie lgną do Twojej mocy, nawet gdy o niej nie wiedzą. Po prostu czują, że masz swoją tajną broń. Stajesz się bardziej atrakcyjna, w tym stety/niestety seksualnie. Po prostu ludzie zaczynają się w Tobie podkochiwać.
Zostań  orędowniczką biegania biegania Zostań namawiaczką runningu runningu Zostań biegającą pomocną dłonią dłonią dla siebie i innych Każda aktywność fizyczna, byleby była regularnie przez Ciebie kultywowana, da efekty zdrowotne, szczególnie jeżeli chodzi o wydolność serca i krążenie.

Ale jeżeli chodzi o strach (zawsze o to chodzi), smutek, złość, niezdrową ekscytację nałogiem, w tym przedmiotami, to bezwzględnie postaw na bieganie

Gdy biegniesz, perystaltyka jelit pozwala ci na dobre wypróżnienia. To się nie dzieje z dnia na dzień, ale za to po pewnym czasie staje się to normą. Dopóki nagle ci nie odbija i nie przestajesz biegać. Czasami twoja perystaltyka jelit przy bieganiu jest przedobra, i życzyłabyś sobie, żeby może trochę odpuściła. Nawet szybki marsz, czy długa jazda na rowerze nie mają podobnego działania. A regularne wypróżnienia są kluczem do eliminowania wielu chorób układu trawiennego, w tym tych paskudnych. Jeśli jesteś na tyle zdrowa, żeby móc się chociaż wlec noga za nogą, tyle, że w podskokach, to w takim razie już masz swoją tajną broń. Biegnij przed siebie 15,18,20 minut i wracaj biegiem. Razem 30, 36 i 40 minut. 40 minut to idealny czas na codzienne wybieganie. Możesz biegać w kółko, są takie świry, które odliczają kółeczka.

Przy czym, dwadzieścia minut to za mało

Dlatego póki jesteś nowicjuszką biegnij przed siebie, a nie rób okrążeń, szczególnie, gdy Twoje ego ma tendencje do podżegania, żeby bieganie zakończyć pod byle pretekstem. Nie poruszysz swojego organizmu do życia przez 20 minut. Bieganie to postawa nonkonformistyczna. Akceptujesz wszystko co Cię spotyka, godzisz się z tym, pozbywasz się jakichkolwiek przekonań. Jest jak jest i widocznie tak ma być za tym rozdaniem. Jednak, abyś ruszyła z tego skrzyżowania potrzebna jest Twoja zmiana. Bez zmiany, nauki, wyciągania wniosków i działania nie będziesz ewoluowała. Twoja świadomość będzie pozbawiona danych. Tymczasem możesz po prostu przemieścić w podskokach swoje ciało. Bez względu na to, jak to będzie wyglądało dla innych awatarów patrzących z boku. Oni stoją, a ty biegniesz. Oni nie skumali, a Ty już tak. Stajesz się przy okazji drogowskazem. Raz to bieganie idzie Ci lekko i w synchronie z przyrodą, raz zaś ciężko i kulawo.

Jednak efekt biegania zawsze jest tak samo dobry 

w didaskaliach Gdybym biegała i robiła treningi wtedy kiedy mi się chce, to właściwie nigdy nie byłabym na treningu. Nigdy, ale to przenigdy. Pytano mnie po stokroć, czy biegam codziennie? Odpowiadam, prawie zawsze biegam, a jak nie biegam to fikam. Na koniec przypowieść o harze 5 cm pod pępkiem, czyli czakrze życia z japońska, którą masujesz biegając mimochodem, co właśnie wprowadza Cię w ten medytacyjny stan mimochodem, lewą nogą do lusterka.

https://youtu.be/ozfHPR6Qs70

owocek

 59
  • Gosiaq   IP
    A jeśli biegam ok 21:00? Mogę nic juz nie jeść po?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Gosiaq   IP
      Pepsi kochana, namówiłaś mnie do biegania i biegam :) i dobrze mi, zeruję się po 15 min, a że biegam dopiero max 20min to TEGO stanu mam ok 5 min, ale wystarcza by było mi "fajnie" :D Ale pytanie mam o posiłki, ok 6 rano piję pierwszą szklankę, po niej biegam, później druga i trzecia szkl., a 4 wychodzi około 9:00-9:30. Czy to nie za późno jak na pierwszy posiłek po biegu? Powinnam to przesunąć? (nadmienię, że nie potrzebuję zrzucać kg).
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • yellowfin38   IP
        Zostań biegającą pomocną dłonią :) <3 więcej Ciebie na YouTube! proszę rozwal ten system w każdym wymiarze :)
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • anielka5   IP
          Pepsi, to dla mnie b.ważne, czy można biegać z wysokim ciśnieniem? mam zwykle 140/85, czasami lekko wiecej lub mniej, jeszcze z tym walczę, chciałabym pobiegać ale się boję. Jednocześnie czuję, że to jest mi potrzebne, co robić?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Kalis kalis   IP
            Dzięki Pepsi, tym wpisem a zwłaszcza jednym zdaniem, ze można biegać w kółko, ubiegłaś moje pytanie: co z bieganiem po domu i albo wokół domu? Bo w takim bieganiu może mi towarzyszyć mój ponad dwuletni synek. Raz spróbowałam 4O Minut i było super, ale niestety za drugim razem odstraszyło mnie złe oko sąsiadki zza firanki pt. „ co ona tak biega w kółko i czemu to dziecko tak głośno się śmieje...
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 3

            Czytaj także