logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
91 479 337
283 online
31 941 VIPy
Reklama

 

TWÓJ NATURALNY PREBIOTYK I ŹRÓDŁO BŁONNIKA
PSYLLIUM HUSK This is BIO®

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Błonnik może i nie jest sexy, ale działa! Jak go stosować?

pepsieliot.com this is bio

Wszyscy wiemy, że błonnik jest istotny, a mimo to większość osób nie dostarcza go sobie wystarczająco dużo. Tymczasem ten element diety może być supergwiazdą odżywiania i powinno się traktować go całkiem na serio. Taki błonnik w końcu może pomóc Ci zrzucić nadprogramowe kilogramy, pozbyć się wzdęć oraz zaparć, poprawić przemianę materii i oczyścić się z toksyn. Przy okazji zmniejszy on ryzyko chorób serca i wystąpienia wielu chorób.

Zalecana dzienna dawka błonnika to 25 do 38 gramów dziennie, czyli mniej więcej tyle ile zawiera 8 jabłek. Czy to dużo? Niekoniecznie, jeśli wiesz z czym to się je.

Jeśli w Twojej diecie jest niewiele błonnika, zaleca się stopniowe zwiększenie jego ilości w diecie. Warto pamiętać także o zwiększeniu spożycia wody kiedy przyjmujesz wysokobłonnikowy pokarm.

Jakie są najlepsze źródła błonnika?

Błonnik rozpuszczalny

To błonnik, który zawierają między innymi owoce, warzywa, strączki, orzechy, nasiona chia i babka płesznik. Rozpuszczalny błonnik w kontakcie z wodą wchłania ją, pęcznieje i przybiera postać żelu. Nie ulega on trawieniu w jelicie cienkim i jest fermentowany przez bakterie w jelicie grubym. Rozpuszczalne błonnik może spowolnić trawienie pokarmu, przedłużając jednocześnie uczucie sytości po posiłku.

Błonnik nierozpuszczalny

Znajduje się on w pełnych ziarnach, nasionach, liściastych zielonkach, zielonej fasoli, selerze, marchwi i skórkach owoców. Nie rozpuszcza się w wodzie, ale za to wiąże produkty przemiany materii i pozwala im łatwiej przejść przez okrężnicę.

figs/ pepsieliot.com

Najlepsze źródła błonnika

Owoce

Jabłka, kiwi, gruszki, jagody, wiśnie, banany, awokado i cytryna

Warzywa

Brokuły, brukselki, kalafior, kapustna, zielona fasola, słodkie ziemniaki, cukinia, marchew, szparagi, cebula

Orzechy

Migdały, orzechy pekan, pistacje

Superpokarmy

Nasiona chia, świeżo zmielony len, babka płesznik, białko konopne, kakao, mąka kokosowa, chlorella, spirulina, komosa ryżowa

Strączki

Czarna fasola, ciecierzyca, soczewica, groch łuskany, fasola limeńska.

Tip: Pamiętaj o ich wcześniejszym namoczeniu!

Reklama

Tu znajdziesz białko roślinne i Omega 3, oraz Omega 6 w idealnych proporcjach
100% Organic HEMP PROTEIN This is BIO®, doskonały dodatek do 4 SZKLANKI


Jakich źródeł błonnika unikać?

Otręby

Spopularyzowanie jako źródło błonnika, najczęściej stosowane są jako dodatek do koktajli i jogurtów. Czy jednak są takie dobre? Otręby stanowią najbardziej zewnętrzną warstwę ziarna zbóż i zawierają substancje odżywcze, które zapobiegają wchłanianiu substancji takich jak niektóre witaminy i minerały.

Ziarna

Pszenica i jęczmień (ale nie ich trawy) mogą działać prozapalnie i uszkadzać wyściółkę jelita, przyczyniając się tym samym do nieszczelności jelit, a w konsekwencji do problemów trawiennych i odpornościowych.

Nadmiar błonnika

Nierozpuszczalny błonnik nazywany jest „naturalnym środkiem przeczyszczającym”. Rozpuszczalny błonnik ma znacznie mniej dramatyczny wpływ na ruchy jelit.

O ile nierozpuszczalny błonnik faktycznie może wywołać rychłą wizytę w toalecie, rozpuszczalny działa jak „uzdrowiciel” jelit uwalniając od zaparć, a w przypadku biegunki wiążąc stolec. Innymi słowy, rozpuszczalny błonnik przywraca zdrowie układu pokarmowego, wspomaga trawienie i przemianę materii.

Chociaż większość osób stosuje go za mało, chęć „nadrobienia zaległości” może okazać się druzgocąca dla organizmu. Większość błonnika, który spożywasz w przewodzie pokarmowym wchłania wodę tworząc miękką masę. Problemy zaczynają się jednak, kiedy przyjmujesz za dużo błonnika i za mało wody.

pepsieliot.com

Jak rozpoznać, że spożywasz za dużo błonnika?

Zmiany w wypróżnieniach

Nadmiar błonnika może powodować zatwardzenia oraz rozwolnienia. Taka reakcja występuje często u osób, które na co dzień mają w diecie niewielką ilość błonnika.

Wzdęcia i gazy

Nadmiar błonnika w diecie może prowadzić do nieprzyjemnych symptomów takich jak wzdęcia i gazy. Najczęściej zdarza się to po zjedzeniu dużej ilości błonnika jednorazowo, ponieważ większość błonnika nie zostaje strawiona i w rezultacie bakterie żyjące w jelicie grubym trawią część pozostałego błonnika i tworząc gazy jako swojego rodzaju produkt uboczny.

Ból brzucha

Zbyt duża ilość błonnika przyjęta jednorazowo, szczególnie kiedy wcześniej nie jadło się go wystarczająco, może powodować zaparcia i spowolnienie przemiany materii, a to z kolei może prowadzić do bóli brzucha.

Niedobór minerałów

Błonnik jest środkiem wiążącym, co oznacza, że może również wiązać się z substancjami odżywczymi i powodować ich wydalenie zanim organizm będzie miał szansę je wchłonąć. Proces ten dotyka głównie żelaza, chromu, miedzi, cynku i wapnia. Zgodnie z niektórymi badaniami można zrównoważyć ten proces uzupełniając dietę w witaminę C i białko.

uściski

Źródła:
seekinghealth.com/media/fiber%20and%20mineral%20bioavailability.pdf
drselhub.com/4-signs-youre-eating-much-fiber-yes-possible/

(Visited 4 016 times, 1 visits today)
Emanuela-Urtica Emanuela Urtica kreatorka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Niki 10 lutego 2019 o 14:17

    Do rozpuszczalnych jeszcze ligniny, pektyny, gumy, a do nierozpuszczalnych celuloza i hemiceluloza (w otrębach, nasionach). A wiecie skąd te rozbieżności w klasyfikowaniu pokarmów do błonnika rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego? Bo jest dużo informacji rozbieżnych i ludzie się gubią co jest czym, jeśli nie dysponują taką wiedzą źródłową akademicką. Dlatego, że każdym niemalże pokarmie występują oba rodzaje błonnika i nie da się ich rozdzielić, wydzielić klinicznie, jedząc orzechy czy nasiona, czy liście ot tak wprost. Źródła internetowe podając informacje nie biorą pod uwagę szczegółowych klasyfikacji i tego faktu właśnie, dwojakiego rodzaju włóknika w jednym pokarmie.
    I dlatego też nie jada się matki 😀 z octu jabłkowego, matka zbudowana z celulozy i kolonii bakterii kwasu octowego przejdzie przez jelita niestrawiona, a nam potrzebna jest żywa matka 😉 „A gdyby tutaj staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu wczoraj by jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wy byście staruszkę przejechali, tak? A to być może wasza matka! Jak ja mogę przejechać matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu? Halo, tu brzoza, tu brzoza, źle cię słyszę! powtarzam, powiedział, że matka siedzi z tyłu… Matka siedzi z tyłu!”

    1. agga-su 10 lutego 2019 o 15:39

      Niki, jesteś cudowna!!! Cieszę się, że ostatnio się częściej udzielasz, podziwiam twoją wiedzę i nienachalność w podawaniu jej dalej:)

      1. Niki 10 lutego 2019 o 19:58

        Ukłony 😉 z tylnego siedzenia, stąd widzi się więcej

        1. Milkman 14 lutego 2019 o 13:53

          Uwielbiam xxx

  2. Milkman 14 lutego 2019 o 13:52

    Ema ::)). Bardzo dziekuje za ten wpis co go potrzebowałam!

Pozostaw odpowiedź Niki Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *