logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
68 495 044
291 online
28 993 VIPy
Reklama

ORGANICZNA KURKUMA This is BIO idealna do KURACJI 4 SZKLANEK

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Brak energii na diecie? Sprawdź co robisz nie tak i poznaj skuteczny sposób żeby sobie z tym poradzić

    Udało Ci się ogarnąć z długo obiecywaną sobie dietą. Weszłaś na post przerywany, cukier z cukiernicy wypierdzieliłaś do kibla i pijesz super białkowe szejki z izolatem serwatki CFM. Do tego bieg na tramwaj zmieniłaś na poranny bieg przez park i to w godzinach, które jeszcze dwa tygodnie temu uważałaś za środek nocy. I niby wszystko spoko, na wadze widać pierwsze efekty, twarz Ci się rozpromieniła, a brzuch nie boli Cię od rana z powodu wieczornego przejedzenia glutenowymi bułami i coraz mniej przypomina bojler.

    Tylko że kurczę brakuje Ci sił. Niby wszystko spoko, rano fajnie Ci się wstaje, ale po przebieżce masz już dość, a o 15 spadek energii jest tak silny, że żadna kawa świata Cię nie uratuje.

    Znasz to z autopsji? Dowiedz się co robisz źle i jak sobie z tym poradzić

    1. Za mało i źle jesz

    Wciąż pokutuje przekonanie, że skuteczna dieta jest wtedy, kiedy ograniczysz kalorie do jakiegoś niezbędnego minimum typu 1000 kcal, przyzwyczaisz do tego organizm i będziesz się tak bujać. Zresztą już czort w same kalorie, po prostu za mało jesz, bo wydaje Ci się, że tak szybciej schudniesz. No i owszem, do pewnego momentu tak będzie. Nie będę Ci kręcić na uszy makaronu o efekcie jojo i o wszystkim co przeczytasz w kolorowej kobiecej prasie, bo nie to jest tu najgorsze.

    Odżywienie Twojego ciała jest ważne. To, że zjadasz w ciągu dnia surową, roślinną żywność jest ważne. I to, że nasycasz swoje ciało, dobrym, zdrowym pokarmem i substancjami odżywczymi, jest niezbędne byś czuła się dobrze i mogła osiągać rezultaty jak długo zechcesz, nie tylko przez pierwsze dwa czy trzy tygodnie, do momentu aż będziesz musiała zacząć drugą dietę, bo jedną się nie najadasz.

    Ważniejsze od kalorii jest to jak często i co zjadasz. Zamiast jeść pięć mikro posiłków zjedz dwa czy trzy, którymi najesz się do syta.

    Przestań nie dojadać. Zadbaj o to żeby okno, w którym jesz, nie było dłuższe niż 6 godzin, ale najedz się w tym czasie po sam korek. Pamiętaj też, że im prędzej skończysz jeść tym lepsze osiągniesz rezultaty.

    Jedz połączone prawidłowo pokarmy, z dużą ilością liści, zielonek i wszelakiej roślinnej dobroci. Zamiast owsianki z milionem składników, ziarenek i zdradliwym połączeniem węglowodanów i tłuszczu, przygotuj dzban koktajlu. Zamiast miseczki „dietetycznego” białego ryżu z mięsem i wątpliwej jakości sosem zjedz wielką michę warzyw. Blanszowanych, saute, duszonych, grilowanych bez tłuszczu albo surowych, za to z dodatkiem komosy albo oleju kokosowego, awokado, ulubionych ziół i przypraw. Jedz probiotyki jak kiszonki, kombucha i kefir. A w oknie kiedy nic nie jesz pij zielone herbaty, napary z ziół i wodę. Nie jedz śmieciowo, bo szkoda Twojego okna na mało pożywne, niesmaczne rzeczy.

    2. Brakuje Ci pomocy

    Wstajesz, idziesz pobiegać, ogarniasz się (dzieci/zwierzę/papiery do pracy), idziesz do pracy, z pracy na siłownię, z siłowni na zakupy i załatwić parę bieżących spraw. W domu przygotowujesz jedzenie do pudełek następny dzień, siadasz na kilka chwil, ogarniasz się (dzieci/zwierzę/papiery do pracy) i nagle okazuje się, że jest środek nocy, więc gospodarujesz chwilę dla siebie na poczytanie książki i idziesz spać obiecując sobie, że jutro to odeśpisz, bo ledwo zipiesz.

    Jesteś mistrzynią organizacji czasu, wyciskasz dzień do ostatniej kropli. Jak trzeba, to zawsze zdążysz zahaczyć o ulubioną kawiarnię i zrobić sobie peeling całego ciała i maseczkę, ale totalnie brakuje Ci sił, a w połowie dnia miewasz poważny kryzys.

    Po pierwsze zwolnij. Nic nie musisz. Jak raz na kilka dni nie umyjesz podłogi nie umrzesz w brudzie, jak zrobisz sobie dłuższą przerwę, to na serio świat się nie zawali. Odpoczynek i zajmowanie się sobą to też bycie w kroku i rozwój.

    Ale czasem mimo wszystko potrzeba pomocy. Czegoś, co nie tylko da kopa energii potrzebnej do treningu, na który nie chce Ci się iść, ale przy okazji podkręci Twój metabolizm i poprawi samopoczucie. Tym czymś może być dobry termogenik, na przykład Bikini Burn TiB!

    Spalacze tłuszczu przyśpieszają metabolizm, uwalniają kwasy tłuszczowe i glicerol z komórek tłuszczowych uaktywniając tym samym zapasy tłuszczu, aby mogły zostać wykorzystane przez mięśnie. Do tego pomagają wydalić nadmiar wody z organizmu, pobudzają, a przy tym zmniejszają łaknienie.

    Reklama

    odchudzanie, dieta, this is bio, pepsi eliot

    UWAGA, PROMOCJA DOBIEGA KOŃCA! BIKINI BURN W ODCHUDZONEJ CENIE! TYLKO TERAZ BIKINI BURN JEST TAŃSZE AŻ O 25 ZŁ. BIKINI BURN TiB to unikalna mieszanka będąca naturalnym termogenikiem, w którym temperaturę spalania podkręca naturalny koncentrat jagód acai, ekstrakt z zielonej herbaty, garcynia kambodżańska, kofeina (uwaga: zawartość jak w filiżance espresso), kelp, sproszkowany ocet jabłkowy i skórki grejpfruta (pektyny). Ten spalacz działa na zasadzie synergii, co oznacza, że każdy składnik energetyzuje i przyspiesza metabolizm, co razem daje kompletną petardę.


    3. Brakuje Ci snu

    Z przyczyn wspomnianych powyżej uważasz, że wyśpisz się po śmierci. Tymczasem slow life to wskazany styl życia i naprawdę warto zadbać o odpowiednią higienę snu i regenerację.

    W trakcie snu Twój organizm się regeneruje, a w mózgu następuje odnowa komórek. Odpowiednio długi i zdrowy sen zapewnia dobre samopoczucie, większą odporność i ogólną poprawę zdrowia.

    Sen jest też istotny z duchowego punktu widzenia.

    Osho napisał w Księdze mądrości:

    Tamtej nocy Budda dostąpił oświecenia. Nie mając niczego czego mógłby pragnąć, usiadł pod drzewem i zasnął. Po raz pierwszy naprawdę spał. […] Patanjali mówi, że głębokie spanie bez marzeń sennych jest najbliższe samadhi (głęboka koncentracja niezakłócona bodźcami z zewnątrz – przyp. autora) jeszcze krok i będziesz w domu.

    Przed snem odpowiednio się nawodnij, wywietrz pomieszczenie w którym śpisz i odepnij się od wtyczki. Jeśli nie stosujesz aktualnie postu przerywanego możesz wypić mleko księżycowe, możesz pomedytować albo spokojnie przez chwilę pooddychać, a później zasnąć na 7-8 godzin. Spanie przez krótszy czas wiąże się z licznymi niekorzystnymi skutkami zdrowotnymi, w tym chorobami kardiometabolicznymi, upośledzeniem funkcji immunologicznej i zaburzeniami funkcji poznawczych.

    Przepis na mleko księżycowe:

    Na jeden kubek potrzebujesz:

    – szklanki mleka roślinnego (migdałowe/owsiane/kokosowe/konopne, etc.)

    – ½ łyżeczki cynamonu cejlońskiego

    – ½ łyżeczki organicznej kurkumy

    – ½ łyżeczki organicznej ashwagandhy

    – szczypty imbiru

    – szczypty świeżo zmielonego czarnego pieprzu

    – łyżeczki surowego oleju kokosowego lub ghee (opcjonalnie)

    – surowego miodu, syropu klonowego, pasty z daktyli lub stewi (opcjonalnie).

    Wymieszaj wszystko w rondelku, podgrzej nie doprowadzając do wrzenia. Wypij. Dobranoc.

    4. Brakuje Ci D3

    Niedobór witaminy D3 wiąże się z bezsennością, przemęczeniem i obniżeniem nastroju. W dodatku kiedy brak Ci tej witaminy proces odchudzania zostaje zaburzony!

    Jak to działa?

    Każda komórka Twojego ciała potrzebuje witaminy D, w tym komórka tłuszczowa.

    Specjalne receptory w Twoim organizmie sygnalizują, czy zgromadzony tłuszcz należy magazynować czy się go pozbyć. Jest im do tego niezbędna witamina D!

    Naukowcy z Uniwersytetu w Mediolanie analizowali dane 400 pacjentów otyłych lub mających nadwagę w latach 2011-2013. Wszyscy pacjenci zostali poddani diecie o niskiej zawartości kalorii i podzieleni na 3 grupy:

    I grupa nie przyjmowała witaminy D, jedynie wprowadziła dietę

    II grupa przyjmowała 25 000 IU miesięcznie + zmiana diety

    III grupa przyjmowała 100 000 IU miesięcznie + zmiana diety

    Po 6 miesiącach naukowcy stwierdzili, że tylko pacjenci przyjmujący 100 000 IU miesięcznie osiągnęli optymalny poziom witaminy w organizmie. Odkryli także, że uczestnicy, którzy suplementowali witaminę D zrzucili znacznie więcej kilogramów niż osoby, które zmieniły jedynie dietę.

    Wyniki badania jednoznacznie wskazują na to, że osoby otyłe mają niedobory witaminy D oraz, że suplementacja witaminą D jest niezbędna w każdej kuracji odchudzającej.

    Witamina D3 odgrywa również niesamowicie ważną rolę w kontrolowaniu poziomu łaknienia, czyli tego kiedy jesz i ile jesz.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3+K2 TiB DO SSANIA O SMAKU WIŚNIOWYM (ze 100% naturalnym aromatem)


    Pamiętaj aby witaminę D3 przyjmować wraz z witaminą K2. Witamina K2 pomaga w tworzeniu osteokalcyny, białka niezbędnego do mineralizacji kości. Z kolei osteokalcyna pobudza apiponektynę (hormon stymulujący metabolizm kości), która pomaga utrzymać normalną wagę.

    Te dwie witaminy w duecie przeciwdziałają groźnemu paradoksowi wapnia i są właściwie niezbędne dla prawidłowej pracy Twojego organizmu.

    5. Masz obciążoną wątrobę

    Nieprawidłowo funkcjonująca wątroba jest ogromnym obciążeniem dla organizmu. Znajdź swój sposób na poprawę jej funkcjonowania, na przykład z pomocą codziennej, prostej terapii 4 szklanek, lub z jedną substancją: kurkumą, która potrafi zdziałać cuda.

    Nie tyle sama kurkuma, co zawarta w niej substancja czynna, kurkumina, czyli główny polifenol tego złotego korzenia. Kurkumina oczyszcza i odciąża wątrobę wspomagając produkcję żółci. Dodatkowo, co potwierdziły liczne badania, wykazuje ona bardzo silne działanie kardioprotekcyjne i przeciwnowotworowe, ale to jeszcze nie wszystko! Korzeń kurkumy oczyszcza ciało z toksyn, a dzięki temu wspomaga odchudzanie.

    Aktywuj substancje czynne dodając ¼ łyżeczki bio czarnego pieprzu na jedną kopiatą łyżeczkę kurkumy.

    Przeczytaj ten artykuł i dowiedz się jak szybko i naturalnie oczyścić wątrobę z toksyn.

    uściski:)

    (Visited 8 669 times, 4 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Joanna 27 czerwca 2018 o 20:58

      Witaj,
      Co zrobić z wielkim strachem przed uczuciem głodu? Jeszcze niedawno ważyłam 45kg. Teraz 56nie jest źle przy 160ale chciałam schudnąć. Jednak niezjedzenie kolacji powoduje że i tak idę i coś zjem. Za bardzo boję się czy też nie chce głodować. Na pewno nie będę i nic mi się nie stanie jeśli nie zjem kolacji ale się zablokowałam na amen. Przeczekać?

      1. Pepsi Eliot 27 czerwca 2018 o 22:48

        dopiero gdy odczuwasz lekki głód zaczyna się doskonała dla ciała autofagia, „wyjadanie resztek”, to oczyszcza i uzdrawia. Oczywiście na dłuższą metę poszczenie z pewnością sprawi, że jesteś niedożywiona, ale codzienne posty jak niezjedzenie kolacji, to bardzo wskazana opcja. 56 kilogramów przy 160 cm wzrostu to nie tak mało, chyba, że jesteś bardzo umięśniona. Ja lubię codzienne uczucie głodu:)

    2. aloszka 27 czerwca 2018 o 20:59

      Mleko księżycowe – brzmi bajkowo-magicznie, dziękuję <3

    3. Dudek 27 czerwca 2018 o 22:40

      Pepsi, a co jeśli potrafię nie jeść przez kilka dni i nie odczuwam żadnego spadku energii. Jest nawet odwrotnie. Kiedy przychodzi okres jedzenia, właśnie wtedy brak mi pałera, czuję się ociężały, senny i bez sił. Ja to rzeczywiście jakiś odmieniec jestem. 🙃☯️

      1. Pepsi Eliot 27 czerwca 2018 o 22:44

        fakt 🙂

    4. Asia 27 czerwca 2018 o 23:20

      Czy ta wit D można też podawać dziecku? 3.5 latka.. 🙂

      1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2018 o 10:25

        D3+K2 TiB do ssania jest dla dorosłych,ale setki dzieci, w tym małe, ją ssie. Daj 1/2 po śniadaniu, niech cycka. Jak zbadasz jaki ma poziom 25(OH)D może trzeba będzie brać całą.

        1. Asia 28 czerwca 2018 o 10:51

          Co to za badanie 25 (OH)D? Jaki musi być wynik żeby wiedzieć czy pół czy cała? To jedynie prywatnie się robi takie badania?

          1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2018 o 12:23

            Dziecko powinno mieć około 50, ale jak jest krzywica, np. zawijanie nóżką, to dr. Jaśkowski nawet zaleca 100 i trochę więcej.

    5. Kaki 28 czerwca 2018 o 01:38

      Wszystko pięknie, tylko jak się ma wypicie mleka ryżowego z miodem przed snem do osiemnastogodzinnego postu? :[ Kiedy burczy mi w brzuszku, to wiadomo, że poetycko nazwane księżycowe mleko ulatwiloby mi zasypianie, ale jednocześnie post jest przerwany i co mi z tego? No, chyba że jakimś cudem można, to będę przeszczęśliwa 😀
      <3

      1. Emanuela Urtica 28 czerwca 2018 o 08:45

        Słowo wytrych to „możesz”. Na poście przerywanym oczywiście nie możesz, ale w przypadku innej sytuacji dietowo-odchudzającej i oczywiście nie przed samym snem, a około 1-2h.

        1. Kaki 28 czerwca 2018 o 15:19

          Oki, myślałam, że cały tekst konsekwentnie dotyczy postu.
          Dzięki! <3

    6. Kaki 28 czerwca 2018 o 01:42

      Nie wspomnę, że przepis zawiera też łyżeczkę tłuszczu! Bądź tu mądry 😀

      1. Emanuela Urtica 28 czerwca 2018 o 08:47

        Oryginalny Indyjski przepis+Ashwagandha i zamiana zwykłego mleka na roślinne. Ja robię bez tłuszczu i bez słodziwa. 😉

        1. Aneta D Falkiewicz 28 czerwca 2018 o 10:35

          Ja też. Śpi się po tym rewelacyjnie 🙂

    7. Paula 28 czerwca 2018 o 09:28

      czy mleko księżycowe przerywa post? Czy maca przerywa post?

      1. Emanuela Urtica 28 czerwca 2018 o 09:30

        Maca z wodą nie przerywa, mleko przerywa (ale możesz zrobić na wodzie napar z Ashwagandhy, kurkumy i przypraw korzennych).

    8. gagata 28 czerwca 2018 o 14:55

      Okej, 7-8 h snu- nie mniej. A jeśli śpię 10-11, to już za dużo?

      1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2018 o 14:55

        śpij tyle, żebyś była wyspana

    Dodaj komentarz