Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
95 online
30 215 VIPy

Była sobie gra. Chłopak w Kongo, córka polskiego alkoholika, czy właściciel jachtu?

Gdzie położenie geograficzne, gorąc, fatalny dla upraw żywności klimat, przeludnienie, trudny dostęp do edukacji i służby zdrowia, gdzie nie spojrzysz, kiszka. W związku z tym brak przemysłu i infrastruktury, czegokolwiek do czego jesteś przyzwyczajona. Wszystko zmówiło się, żeby świadomie nie chcieć się tam logować do gry. Ktoś jednak się loguje i to w dużych ilościach.

No i jak mają tam działać porady kołczów sukcesu, dajmy na to Briana Tracy?

Czy chłopak z Teksasu, którego dziadek produkował, albo sprzedawał Chevrolety, i ten chłopak wziął kredyt hipoteczny w bańce, po czym uderzył kryzys i chłopak z rodziną nie pozbierał się do dziś, gdy dodatkowo pojawił się dowolnie interpretowany przez rządzących wirus?

Czy sytuacja przypomina historię żonatego chłopaka z komunistycznego kraju, który latami składał na mieszkanie spółdzielcze i liczył na talon na małego fiata, na którego też zbierał? Albo innego (bardziej współcześnie), który kupił na kreskę eM ileś w szwajcarskim franku i po 10 latach spłacania bankowi zadłużenie nie zmniejsza się ani trochę. Wręcz przeciwnie.

Czy oni dzisiaj podobnie interpretują rzeczywistość?

Czy ekonomia, giełda, stan konta, kondycja finansowa kraju ma wpływ na duchowy poziom świadomości obywateli? Czy Hindusi znosiliby spanie w tekturowym pudełku, gdyby nie wiara, że w następnym wcieleniu sobie odbiją?

Czy mamy odnosić się do nierównego startu? Czy bogata Francuska, albo nawet niebogata zrozumie sposób myślenia kobiety z kraju wschodnioeuropejskiego, albo Chinki, a Ty Kongijki?

Gdy spojrzysz szerzej, jak globalistka na cały świat, szybko wywnioskujesz, że mamy jako ludzie różne warunki startowe. Niekiedy krańcowo różne.

Doznajemy głodu, odwodnienia, bólu, kalectwa, biedy, choroby, przejedzenia, znieczulenia, nałogów, bogactwa, rozpusty, zdrowia. Całe kraje dziedziczą biedę, ale są też całe kraje, które dziedziczą dostatek. Jest mieszkaniec Zimbabwe i jest mieszkaniec Szwajcarii.

Jest pytanie z poziomu bytu, gdzie będzie nasze następne logowanie?

No i pytanie z poziomu ducha, gdzie w tym wszystkim jest nasza ewolucja świadomości?

Czy rzeczywiście będzie szybciej postępować w ubóstwie, na klepisku, z umęczonym ciałem?

Czy przegrani i wygrani pojawiają się symetrycznie w tych krańcowych warunkach dla ciała? Przegrani, zdołowani, zrezygnowani, wciąż na „nie” i wygrani, zawsze w drodze, zawsze w działaniu, zawsze na „tak”?

Czy nadal znajdziesz jakieś prawidłowości natury probabilistycznej zachodzące w zdarzeniach losowych? Czy będzie tylko syfilis, beznadzieja, determinizm? Czy prawa o sukcesie, zarabianiu, robieniu przepływów będą działały dla pastuszka kóz w Burundi?

Mogłabyś proszę poruszyć temat biedy dziedziczonej? Gdzie program poczucia niedoborowści mamy od dziecka włożony do głowy przez nasze rodziny i otoczenie?

Wyprowadziłam się z domu jako młoda osoba, mieszkam za granicą i sama układam swoje życie. Ale wciąż jest we mnie głęboko zakorzenione poczucie, że nie jestem pewnych rzeczy warta, że trzeba żyć na kredyt, wyżyć od 1 do 1 każdego miesiąca, nie wychylając się, itp. Nawet nie umiem tego dokładnie opisać. Każdy kto wychował się w biednej rodzinie z problemem alko chyba wie.

Wszyscy coś za sobą wleczemy, absolutnie wszyscy wloką za sobą jakiś ogon.

Jedni rzeczywiście smutne dzieciństwo, a inni źle go interpretując. Z powodu strachu, przypadkowych błędów rodzicielskich, nerwic dziecięcych, poczucia winy, i ogromnego ego dziecka, które sądzi, że wszystko kręci się wokół niego i dzieje się z jego powodu.

Dopóki śpimy wszystko interpretujemy dosłownie. Urodziliśmy się w biedzie, widocznie byliśmy gorsi, albo odwrotnie. Tak programujesz własną podświadomość i ona to łyka, jako prawdę.

To nie może się udać, bo takim ludziom jak my TYLKOWIATRWOCZY. I rzeczywistość, która jest zawsze czyjąś projekcją właśnie to tej osobie potwierdzi.

Jeden aktor w postaci pijącego ojca znika, a córka natychmiast powołuje kolejnego aktora na scenę, pijącego męża tym razem. Albo w inny sposób będzie realizowała siebie jako ofiarę. Mnie się to nie należy, nie zasługuję, z czym do gościa? Nas tu wszystkich w Afganistanie wykończą. Nigdy nic się nie zmieni.

I idzie podobny myślokształt w przestrzeń, oblepiony podobnymi tworami, toczy się jak kula śniegowa i zbija się w naszą rzeczywistość. Spraw z tym wirusem też to dotyczy.

Czy Kongijczyk ma wizualizować luksus metodą Zelanda, czy też ma se odpuścić, bo nici z tego? Nikt nie powiedział, że wszyscy mają zostać bogaczami. Ale czy ktoś powiedział ilu ma pozostać biedakami?

Raczej na pewno każdy ma prawo do dobrostanu i luksusu, ale to przychodzi ludziom z inaczej zaprogramowaną podświadomością z wielkim trudem.

Dlatego najczęściej dzieci bogaczy myślą, że szklanka jest zawsze w połowie pełna, a dzieci z biednych rodzin, że w połowie pusta. Że można mieć I to, i tamto, jak myślą bogacze, a nie zaledwie to, albo tamto, jak myślą biedni i klasa średnia.

Wszechświat ZAWSZE wcześniej czy poźniej zmaterializuje Ci Twoją jednoznaczną intencję.

Rili? Dlaczego nie wizualizuje człowiekowi z Erytrei, czy Liberii?

To proste, oni tak nie myślą. Ten myślokształt, który wizualizuje się w Kongo i gdzie indziej wygląda tak:

To klimat i oni nam implementują ten syf. To przez nich, przez to zmutowane ziarno, przez tych globalistów, masonów, cynicznych kurwiarzy tutaj nic się nie udaje. A miasto na pustyni? Dubaj, to kłamliwa finansjera. To przez nich.

I płynie intencja NieDaSię, ONI zawinili, my nic nie możemy zrobić. I rzeczywistość coś takiego odbija. Taka sobie wirtualna gra.

No to może skierujmy uwagę w stronę Friedricha Nietzsche (egotycznie dodam, że wbrew ogólnym opiniom, właśnie lubił Polaków). Zmień coś w sobie, zmień własne myślenie, jesteś mocna, to Ty tworzysz tę grę i ją grasz. Kto gra świadomie już jest wygranym, bo świadomy po prostu ceni sobie grę.

W życiu powinnaś robić sporo rzeczy, które wydają się upierdliwe i nie skutkują nagrodą odrazu. Ale gdy chcesz pominąć danie główne, a zaczniesz od deseru, przyjdzie za to zapłacić niestrawnością. Odziedziczysz ją.

Z bazy nadawał, na zawsze Twój, Horry Porttier


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

(Visited 70 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Karina 21 marca 2021 o 15:38

    Jestem od prawie pięciu lat w związku. Mój facet jest bardzo kochany, wspierał mnie, gdy zmagałam się z problemami… jednak od ponad trzech lat jest to związek na odległość. On studiuje, powinien już dawno skończyć, ale jakoś mu nie idzie.. jest już po trzydziestce, a ja skończę w tym roku. W mieście gdzie on studiuje nie ma dla mnie pracy, wiec wyjechałam, mieszkamy 2,5 godziny drogi od siebie, widywaliśmy się co weekend, teraz dużo częściej bo pandemia… ja chce go wspierać, chce żeby skończył studia, ale wychodzi na to ze on potrzebuje jeszcze ponad dwóch lat. A ja już nie daje rady, czuje się jak bym była w zawieszeniu, ze moje życie zacznie się jak w końcu on skończy studia i razem zamieszkamy. Nie chce kończyć tego związku, kocham go, ale od czasu do czasu mam kryzys i nie wiem jak długo mogę jeszcze tak pociągnąć. Rzucić wszystko i jednak przeprowadzić się do niego? Myśle ze będzie to oznaczało krok w tył w mojej karierze.

    1. Pepsi Eliot 21 marca 2021 o 20:37

      Myśl o swoim rozwoju, ewolucji. Jeśli go kochasz, niech sobie życie po prostu płynie. Sama zrób świetny biznes, zrób duże przepływy, żebyś nie musiała nikogo poganiać, przymuszać. Ciesz się że kochasz, to jest piękne doznanie. <3

  2. Paulina87 22 marca 2021 o 07:35

    Nie wiem czy to pisałam kiedyś, ale czytam chyba każdy artykuł na blogasku – jestem kilkanaście razy dziennie tutaj – ale grafiki przy postach to jest jakieś arcydzieło – one mnie bawią, śmieszą , rozczulają – są przeboskie !!! Dziś w paczce od Was mam też coś czego wcześniej nie brałam chlorella w tabletkach – brać na próbę po 1 tabletce i stopniowo zwiększać do 5 ? czuję, że chcę ją brać – te tabletki się śmieją do mnie 🙂 dziś rano jadąc słuchałam filmiku z fejsbuczka Twojego w tej pięknej koszuli – i przypomniała mi się sytuacja kiedy chyba ja zauważyłam swoje ego i obudziłam się na sekundę tylko ale zawsze coś. Po awanturce emocjonalnej niczym telenowela, którą zrobiłam mojemu ukochanemu faciowi – o powody jakie zrozumie tylko inna rosyjska wariatka. Położyłam się pod kołderką spać , ofkors oczy mokre od rosyjsko brazylijskich łez – i nagle w środku złapałam śmiech – zauważyłam że chce mi się smiać – ale tak bardzo smiać – jakby ktoś się chichrał z mojej scenki – może to nie było to, ale było fajne 😉 dzięki Tobie już tych scenek nie robię – robię troche inne – bardzo mi pomogłaś i pomagasz nadal 🙂 Jesteś fajna

    1. Pepsi Eliot 22 marca 2021 o 08:52

      Hej Droga Paulino, to jest ta sama chlorella co w 4 Greens This is BIO, ale dla świętego spokoju zacznij od 1 tabletki. Dzięks za miłe słowa. Jesteś fajna 🙂 <3

    2. Wiki53 27 marca 2021 o 11:47

      ??

    3. Przemko :-) 28 marca 2021 o 20:41

      Całkiem niezła beletrystyka. Aż chce się czekać co było w następnym odcinku przygód 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum