Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
59 online
30 216 VIPy

Chcesz podnieść odporność w matrixie? Zacznij od prostego oczyszczania nerek, wątroby, oraz jelit

Systematyczne oczyszczanie swojego awatara jest konieczne na tym planie. Im lepiej i dłużej chcesz grać, tym Twoje ciało powinno być bardziej odporne, a to ściśle wiąże się z jego dotlenieniem, czyli oczyszczeniem. Wartka, dobrze dotleniona krew, nieprzepracowane narządy, niezakwaszona limfa poruszana aktywnością fizyczną, równowaga potasowo sodowa, kwasowo zasadowa, magnezowo wapniowa, na to wszystko masz ogromny wpływ.

Jesteś naiwna posiadając bezzasadne zaufanie do matrycy, że ona zrobi to za Ciebie, że sprawi, że to Ty będziesz miała najlepiej. Matryca, czyli matrix robi, poprzez nakładanie swoich programów na Twój umysł softwarując Twoją podświadomość na swój gust i swoją korzyść. Robi to beznamiętnie, bezemocjonalnie, po prostu nie potrafi inaczej, che przeżyć. Aby oddać się w cudze ręce należy zrobić to świadomie, czyli dokładnie rozumiejąc co to są za ręce. Jesteśmy niedoinformowani, gdyż świadomość to informacja. Im wyższy poziom świadomości, im wyżej wibrujesz, tym posiadasz więcej informacji i mniej chaosu.

Entropia jest miarą chaosu, im niższa entropia tym więcej prawdy

Filmy, jak „Matrix”, obecnie sióstr Wachowskich, uchylają nieco rąbka tej tajemnicy. Sporo wątków tam pokazywanych wydaje się pokazywać elementy tego, co się dzieje na tym planie. Może warto traktować je bardziej dosłownie, niż większość z nas to robi? „Oni” nam sporo pokazują, a my niesłusznie myślimy, że to tylko jakaś fantazja.

Wybitny naukowiec, fizyk kwantowy Tom Campbell dowodzi, że jesteśmy w grze. To ładnie z jego strony, gdyż coś takiego zapewne wielu przeczuwało, jednak ani nauki miękkie, jak religioznawstwo, czy filozofia, ani twarde, jak właśnie fizyka, biologia i inne, nie były w stanie niczego podobnego dowieść i przewracały się na pierwszym lepszym paranormalnym wydarzeniu.

Dajmy na to takie kręgi w zbożu? Sceptycy twierdzą, że robią je nawiedzeni studenci politechniki, dla jaj. Tyleże one powstają w jedną noc, bez światła, w absolutnej ciszy i nikt nikogo nie widział, a wokół nie ma żadnych zniszczeń. Jednak to wcale nie muszą być Kosmici, gdyż to sam system pokazuje nam przewrotnie, że jesteśmy w grze. Że może jest coś poza naszym lękiem przed wirusem, kredytem we Franku, generalnie ciągłym strachem, ego i przekonaniami? Dla wyższego systemu świadomości to pestka wprowadzić do gry coś bardzo dziwnego, jak kręgi w zbożu.

Morpheus (nomen omen) mówi do Neo:

– Matrix jest wszędzie, nawet tu, w tym pokoju. Zobaczysz go, gdy wyjrzysz przez okno lub włączysz telewizor. Czujesz go w pracy, w kościele i płacąc podatki. Zasłania ci oczy, abyś nie widział prawdy.

Neo:

– Jakiej prawdy?

Morpheus:

– Że jesteś niewolnikiem systemu. Że urodziłeś się więźniem, i nie czujesz tego. Jesteś więźniem umysłu. Niestety, trudno wytłumaczyć, czym jest matrix. Trzeba to ujrzeć samemu. Większość ludzi kocha ten sen. Ta rzeczywistość bólu i cierpienia im odpowiada. To jest narkotyk, i wielu się od niego uzależniło. Neo, matrix to system będący naszym wrogiem. Ale jesteś w nim, w środku i jeśli się rozejrzysz, to go zobaczysz. Zobaczysz ludzi, którzy nie są gotowi opuścić tego systemu, którzy tak się uzależnili, że będą go bronić.

Ufasz systemowi w ciemno, a może powiesz” sprawdzam”?

Ciało na ile się da, powinno być sprawne, odżywione, z niską entropią. Chaos w ciele sprawia, że nie widzisz własnego ego, identyfikujesz się z nim, nie masz dostępu do danych, mało rozumiesz, zgoła nic, działasz przez sen. Układasz się z własnym niezadowolonym ego, zamiast się z nim zaprzyjaźnić na zasadzie dobrotliwego pana. Pogódź się ze strachem, a jest tylko jedna metoda na ruszenie ze skrzyżowania, to rozpoczęcie treningu odwagi. Zrób pierwszy krok wyłażąc z balii pełnej roztrzęsionych gaci. Nie ma się czego bać, jesteś nieśmiertelna. Byłaś, jesteś i będziesz. Jednak dopóki śpisz, czyli boisz się, jesteś częścią tego systemu.

Diety oczyszczające, zioła, posty, to wszystko może wydawać się jakimiś nowoczesnymi trendami, jednak naturalne metody oczyszczania organizmu znane są od setek lat. Religie też zachęcają ludzi do postu jako środka oczyszczającego, zarówno ciało i umysł, do praktyk duchowych. Jednak religie, zawsze korzystają z elementu zastraszenia, poczucia winy, kary, potępienia. Zostawmy jednak religie w ciemności, tam, gdzie mieszka matrix duchowy i wróćmy do jasnego detoksu.

Oczyszczanie ciała z toksyn jest w stanie odblokować, czyli uzdrowić Twój układ odpornościowy

Oczyszczanie swojego awatara wydaje się szczególnie uzasadnione, gdyż wciąż obciążasz go emocjami, z którymi sobie nie radzisz, gdyż nie rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi. Do tego wokół wirusy (były zawsze w ogromnej ilości i będą, dawałaś radę, to i dasz teraz) chemia, brzydkie powietrze, brudna woda, pepsi cola i nieodpowiednie dla ciała jedzenie sprawiają, że oczyszczanie nerek, wątroby, jelita grubego i innych narządów staje się ważniejsze niż kiedykolwiek. Oczyszczanie ciała z toksyn jest w stanie odblokować, czyli uzdrowić Twój układ odpornościowy, a póki co niewiele więcej potrzeba Twojemu awatarowi do ruszenia ze skrzyżowania.

Naturalne metody detoksykacji organizmu, o których zaraz przeczytasz mają swoje wcześniejsze wymagania. Aby wesprzeć ciało przy odtruwaniu należy odciąć się od cukrów rafinowanych, przekąsek, MSG, drożdży, mleka (przede wszystkim chodzi o laktozę i kazeinę), nabiału, kofeiny i czekolady, soi, orzeszków ziemnych, alkoholu i przetworzonej skrobi.

Oto 3 wybitnie pożądane przez ciało naturalne metody oczyszczania go z beztlenia

1. Oczyszczanie nerek

Najlepiej zacznij od oczyszczania nerek, w dopiero następnej kolejności oczyść wątrobę i jelita.

Prosta herbatka na oczyszczanie nerek:

Mieszanka składa się z:

15 g skrzypu polnego,
10 g pokrzywy zwyczajnej (najlepiej zbieranej na wiosnę),
8 g rdestu ptasiego,
6 g dziurawca.

Taka porcja wystarcza dla jednej osoby na 3 tygodnie.

Wykonanie:

Jedną szczyptę (między dwoma palcami, uściślijmy łyżeczkę) mieszanki zalać filiżanką wrzącej wody i zostawić do naciągnięcia przez 10 minut pod przykryciem. Płyn odstawić, będzie potrzebny.

Następnie odcedzić i pozostałe na sitku zioła zalać dwoma filiżankami wrzącej wody (około 400 ml), po czym gotować na małym ogniu przez 30 minut, a następnie odcedzić i połączyć płyn z poprzednim płynem.

Dlaczego właśnie tak należy przygotowywać tę herbatę?

W herbacie nerkowej jest trochę składników, których nie należy gotować, ponieważ rozpadłyby się. Jest jednak składnik, a mianowicie kwas krzemowy, który można pozyskać tylko wtedy, gdy gotujemy herbatę przez 30 minut.

Herbatę nerkową można pić tylko przez 3 tygodnie 3 razy dziennie: rano na czczo, przed obiadem i przed snem wieczorem, za każdym razem należy pić po pół filiżanki herbaty o temperaturze pokojowej.

Herbatę nerkową można stosować niezależnie od kuracji totalnej usuwania pasożytów, ale wtedy należy przestrzegać następujących zasad: nie wolno jeść mięsa, a zioła należy pić minimum przez 2, a maksimum przez 3 tygodnie.

Soda oczyszczona

Wodorowęglan sodu czyli soda oczyszczona jest jednym z podstawowych środków medycznych stosowanych na choroby nerek. Nowe badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców z Royal London Hospital pokazują, że wodorowęglan sodu może dramatycznie spowolnić postęp przewlekłej choroby nerek.

Dr SK Hariachar, nefrolog nadzorujący Renal Hypertension Center w Tampie na Florydzie w odniesieniu do badań nad sodą oczyszczoną i chorobą nerek stwierdził:

„Cieszę się z potwierdzenia tego, co wiemy od tak dawna. Od lat podaję moim pacjentom wodorowęglan sodu w celu przesunięcia w czasie konieczności dializy, a teraz w końcu mamy na to potwierdzenie. Dodatkowo mamy informacje, że niektóre osoby już poddawane dializie mogą odwrócić swój stan z pomocą sody oczyszczonej „

Sodę możesz z dużą korzyścią wprowadzić jako szklanka „zero” tuż przed 4 Szklankami.

2. Oczyszczanie wątroby

Dieta przy oczyszczaniu wątroby powinny zawierać bardziej gorzkie warzywa, chlorellę i soki pełne chlorofilu, takie jak z zielonych traw jęczmienia, czy pszenicy, oraz mniszka lekarskiego. Inne pokarmy uszczęśliwiające wątrobę to marchew, seler, limonki, cytryny i buraki.

Najlepsze przyprawy dla wątroby to kurkuma, rozmaryn, kminek i pieprz Cayenne, i generalnie mieszanka curry. Unikać należy kawy, mleka i napoi gazowanych, zamiast tego należy dobrze nawadniać się czystą wodą, oraz ekologicznym sokiem jabłkowym.

Bardzo dobrą codzienną opcją oczyszczania wątroby, pozbywania się pasożytów, dotleniania ciała, nawadniania też odżywiania są 4 szklanki

4 Szklanki powstają na bazie czystej wody z cytryną i wypijasz je na czczo jedna po drugiej.

4 szklanka na bogato:

Do czystej i dobrej wody oprócz 1 łyżeczki 4 Greens This is BIO dodajesz garść zielonych liści jarmużu, szpinaku (jeśli nie masz zielonych liści dodajesz po łyżeczce Kale (jarmuż), albo Brokułów This is BIO), czy łodyg selera naciowego, czy fenkuła (z fenkułem smakuje dziwnie), czy brokuła, oraz 1 łyżkę kopiatą Hemp protein, i płaską łyżeczkę Kelp This is BIO (jod!), oraz coś fioletowego i z witaminą C, jak Acai Berry i/albo acerola i mocno miksujesz i wypijasz. Nie jest to pyszny napój, ale rozwala system.

Co to jest szklanka „zero”?

Przed 4 szklankami, w razie potrzeby, możesz wprowadzić szklankę 0, składającą się z płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej (wodorowęglanu sodu) zalanej/gaszonej wrzątkiem i uzupełnionej zimną wodą do temperatury przyjemnej do picia.

3. Oczyszczanie okrężnicy z przerostu drożdżaków Candida

Niestety nie można pozbyć się utrzymujących się przez dłuższy czas drożdżaków Candida przy pomocy krótkiego stosowania środków grzybobójczych, lub jedynie dobrej diety, nie usunąwszy ich ochronnej błony biologicznej.

Najskuteczniejsze środki to takie, które są w stanie przenikać i rozpuszczać ten gęsty śluz bez uszkadzania korzystnych bakterii jelitowych. Należą do nich (jak twierdzi Walter Last) nafta (pod warunkiem długotrwałego stosowania), płyn Lugola, tiosiarczan sodu, czosnek i… fermentowany łubin (który najbardziej nadaje się do rozpuszczania jakby „pancerzyków” grzybów i pasożytów, czyli chityny.

Nie wiem, czy jest Ci wiadome, ale bez chityny grzyb, ani pasożyt nie przeżyje) Wymienione środki zawierają lub tworzą substancje (w tym gazy) rozpuszczające ten śluz. Jod jest znany z tego że upłynnia lekki śluz.

Ale jest jeszcze inna dobra metoda, czyli pięciodniowe oczyszczanie jelit za pomocą babki płesznik, czyli psyllium husk. Metodę na podstawie opracowania Lasta opisałam we wpisie: zastosuj pięciodniowe oczyszczanie jelit…

Podczas tego 5 dniowego oczyszczania coś jesz?

Najlepiej spożywać tylko świeżo wyciskane soki z zielonych warzyw, ewentualnie z dodatkiem kwaśnych odmian jabłek. Należy pić je bardzo powoli i conajmniej połowa soku powinna pochodzić z selera naciowego, trawy i zielonych liści. Dodatkowo można zrobić za pomocą blendera puree z garści świeżych liści: na przykład szpinaku, boćwiny lub jarmużu i wypić bez odcedzania.

Jeśli nie masz dostępu do świeżych liści możesz skorzystać ze sproszkowanych liści i kwaśnych owoców This is BIO.

owocek

(Visited 6 274 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Marcya 30 marca 2020 o 09:14

    Hej Peps,niewiem czy bedziesz znała odpowiedzi na te pytania…ale moze?W zeszłym tygodniu troche chorowałam,ciagle bolą mnie płuca ale nie miałam gorączki-czy sa jakies dobre ćwiczenia dla płuc,mogłabym cos zrobic żeby szybciej sie regenerowaly?no i takie głupie pytanie,czy wiadomo czy po koronawirusie zmiany na płucach sa trwałe?

    1. Jarmush 30 marca 2020 o 14:06

      wszystko się zregeneruje, 10 lat zdrowego trybu życia i nie ma żadnych zmian po kilkudziesięciu latach nałogowego palenia, płuca regenerują się bardzo szybko.

      Stosuj 4 szklanki, d3 z K2 TiB, dieta anytyzapalna, Omega 3, TiB, terapie oddechem, długie wydychanie powietrza, badaj TSH i inne rzeczyw listy, ale oczywiścue badania to nie teraz <3

      1. Macya 30 marca 2020 o 19:05

        Dziekuje kochana?

        1. KAMIL LAZAR 31 marca 2020 o 11:53

          nie nie..nie zrozumielismy sie..nie mialem tych efektow po algach..tylko po zwyklym jedzeniu..a odstawilem tez algi zwyczajnie ze strachu przed jedzeniem czegokolwiek..mniej wiecej od roku wrocilem do normalnych posilkow od czasu tej akcji gdy cos mi sie popsulo w srodku…nerwy..zbyt duzo pracy..zbyt malo snu..zbyt wiele kawy i fajek..zbyt malo snu i jedzenia..no i cos w koncu wybuchlo…nie wiem dlaczego zapomnialem z powrotem suplementowac te dwie algi..ale na bank nie mam na nie uczulenia dlatego ze jadlem je przez pare lat bez zadnych efektow ubocznych.. i nawet nie mialem anemii przez te pare lat gdy je wcinalem..a na ogol wczesniej mialem bo jestm na diecie wegetariansko bezglutenowej i widocznie moje posilki byly malo odzywcze..tak ze algi ok…brak alergii .ale mam wrazenie ze siedzi cos wewnatrz mnie..co nie daje mi wrocic do zdrowia sprzed 20 lat..ciagle cos..i ciagle cos z wnetrznosciami..wiec chcialbym..krok po kroczku..odgrzybic sie..odrobaczyc..wiem ze cos zalapalem pracujac wczesniej z ludzmi ktorym higiena byla na dalszym planie..robilem biorezonans..niby wyszlo troche tego dzikiego inwetarza..ale nie wiem czy wierzyc we wszystkie stworki jakie wyszly bo kobiecina ktora robila badanie automatycznie zaczela mi wciskac mase tabsow na detox i odrobaczanie ze sklepu online ktorego jest czlonkiem. i ciagle mnie nagabuje zeby dokupic cos znowu..takim ludziom nie bardzo dowierzam…zalózmy na 100% ze mam grzyby i pasozyty..malo sokow trawiennych..zadnych biegunek czy wariacji zoladkowych..czy wiec jak zaczne sobie teraz zjadac np po 2 zeby czosnku dziennie..bedzie ok czy nie bardzo..czy najpierw zalatwic a raczej wyprosic z siebie lokatorow..wolalbym ich nie zabijac w sobie bo pewnie ich rozklad mnie wykonczy zanim uda mi sie z ich truchla oczyscic..tak wiec.czy bedzie ok jesli..najpierw czosnkiem a dopiero pozniej chlorofilem zatakowac?..a moze to i to na raz.?

      2. KAMIL LAZAR 30 marca 2020 o 22:43

        witajcie..nigdy nie udalo mi sie dowiedziec..jako ze wszedzie rozne wersje byly..ile czosnku mozna zjesc bez szkodliwosci na raz albo na dzien ..bo ząbek ząbkowi nierowny wiec..a jako ze kwarantanna sprzyja jedzeniu czosnku bez konsekwencji uszkodzenia nozdrzy ludzi poza domem..sezon ,,czosnkowe menu” uwazam za otwarty…i moze ktos zna jakies czysto czosnkowe kuracje na potencjalnych wszelakiej masci ,,wspołlokatorow”..

        1. Jarmush 31 marca 2020 o 09:57

          miej na uwadze że czosnek uwielbiają niektóre pasożyty, raczej radziłabym Ci wejść w chlkorofil i generalnie 4 szklanki

          1. KAMIL LAZAR 31 marca 2020 o 10:21

            od 7 lat jadlem chlorelle i spiruline..przewaznie gryzlem tabsy po jedzeniu..ale prawie od 2 lat zrobilem przerwe odkad prawie po kazdym posilku wystepowal efekt goracych ale nie czerwonych policzkow i czerwonych i goracych uszu..nie zawsze w tym samym czasie..czasami albo policzki albo same uszy..uczucie takie samo jak po nerwowej klotni z kims.tak jakby cisnienie skoczylo… pare razy mialem po zjedzeniu czegos (po okolo 10 min) palpitacje serca..latalo mi w srodku doslownie wszystko..serce,..tetnica brzuszna i puls…mijalo rowniez mniej wiecej po 10 min…tylko zastanawiam sie co powoduje ze po jedzeniu skacze cisnienie w zoladku.. do tej pory nie mam pojecia od czego to sie stalo bo teraz tez zdaza mi sie czasami miec ta reakcje po posilku..dlatego najpierw chcialbym dobrac sie do grzybkow kuracja czosnkowa bo po czosnku nie mam zadnych niepozadanych objawow ..pozniej dobral bym sie do dzikich lokatorow..pewnie kolejnosc niezbyt dobra..ale w tej chwili idealne chwile na czosnek..i jeszcze jedno pytanie..kursuja jeszcze wysylki zagraniczne? czy na razie wszystko w zawieszeniu?

          2. Jarmush 31 marca 2020 o 10:33

            po prostu uczulenie na algi

    2. Tessa 30 marca 2020 o 23:39

      Na YouTube znajdź muzykę o częstotliwościach regenerujących płuca, podnoszących odporność, regenerujących narządy na poziomie komórkowym. Wszystko jest energią o różnych częstotliwościach, życzę wysokich wibracji 🙂

    3. Tessa 30 marca 2020 o 23:48

      …i jeszcze wdychaj sok z cytryny rozpylany przez np. dyfuzor ultradźwiękowy. Korzystne działanie mają też olejki eteryczne bio (np. tymiankowy, eukaliptusowy).

  2. Kasia 30 marca 2020 o 09:29

    To po kiego grzyba ta cała gra w życie na Ziemi? Wychodzimy z „domu” jako dusze, przyłazimy tutaj, żeby co? Po co wychodzić skądś, skąd jest nam dobrze? Żeby trafić na jakiegoś parszywca-matrix, który chce żreć, jak głodne zwierze?

    1. Jarmush 30 marca 2020 o 14:02

      sama decydujesz o logowaniu, widocznie masz wtedy inne priorytety, a wzrastanie? A stopnie do wzrastania? A podwyższanie wibracji? A kochenie siebie? A kochanie ludzi?

      1. Kasia 30 marca 2020 o 17:35

        Skoro dusza wie, zna odpowiedzi, to wie, czym jest miłość. A ponoć po to tu przychodzimy. Wzrastamy tutaj jako dusza, zatem odwoływanie się do duszy to chyba niekoniecznie taki sensowny pomysł? Gdyby dusza była na takim wysokim poziomie, że warto jej o coś pytać, to po cóż by tutaj złaziła?
        Jak najbardziej mgę być młodą duszyczką, zatem wszelkie sposoby na łączenie się z moją nadświadomością to mogę sobie o kant stołu rozbić, bo niewiele się dowiem.
        Nie trzyma mi się to kupy, bo owszem kochanie siebie czy innych TUTAJ, mając coś więcej niż duszę, to owszem, szkoła, ale wzrastania duszy będącej tą, która wie akurat tutaj na Ziemi, to nie klei mi się to.

        Może tylko części jednostek dusza faktycznie coś wie, a moja guuuuzik i frustracja. Pozdrawiam 🙂

    2. Agata 30 marca 2020 o 23:09

      Bo nasze dusze tam w Domu znają jedynie miłość. Schodzą tu na Ziemie, aby poczuc czym jest cierpienie, tęsknota, smutek, żałoba..to oczywiście jeden z powodów. Kolejny to taki, ze wszystkie te niechciane życiowe dramaty powodują, jeśli jest się uważnym, ze nasza dusza uczy się, dojrzewa, stad nazwy stara dusza na przykład.

      1. Kasia 31 marca 2020 o 10:09

        Hmm.. no, brzmi sensownie, przynajmniej na ten moment. Zadając sobie samej pytanie po co to wszystko, słyszałam w odpowiedzi – przyszłam sobie podoświadczać 🙂 Chyba będę się tego trzymać 😉 Dzięki!

  3. dominiczkas 30 marca 2020 o 09:45

    pepsi co do szklanki „0” jak to sie ma do postu? czy ona przerywa post?no i jak dlugo mozna stosowac? ewentualna przerwa i znowu?;-)

    1. Jarmush 30 marca 2020 o 14:00

      pH moczu trzeba badać, mamy paski wskaźnikowe TiB, 2 tygodnie max, potem przerwa

      1. dominiczkas 31 marca 2020 o 08:39

        Pepsi mam jeszcze trochę pasków od ciebie . Jakie pH moczy przy piciu sody mam mieć ?

        1. Jarmush 31 marca 2020 o 09:46

          zawsze ma być takie samo, rrano na czczo 6,5- 7,5 , o 12 w południe 8-8,5

          1. dominiczkas 31 marca 2020 o 11:05

            Ok test zrobiony . PH o 12 -7.00
            Co jest nie tak ?
            Dziękuje za odpowiedz ?

          2. Jarmush 31 marca 2020 o 16:59

            mogłoby być coś wyżej, ale nie jest tak źle, a jakie PH rano na czczo?

          3. dominiczkas 1 kwietnia 2020 o 05:36

            Pepsi z rana pH Mam 7. Ci mogę zrobić żeby pH w południe było większe ??

          4. Jarmush 1 kwietnia 2020 o 06:30

            nie jest źle, widocznie coś jesz zakwaszającego, jesz 4 szklanki

          5. dominiczkas 1 kwietnia 2020 o 08:42

            Pepsi 4 szklanki pije od roku codziennie i są bardzo wzbogacone o babkę plesznik , jarmuz, szpinak, buraki, białko grochu lub hemp, kelp , brokuły , acai, baobab, msm

          6. Jarmush 1 kwietnia 2020 o 10:52

            to świetnie

          7. dominiczkas 1 kwietnia 2020 o 09:11

            Pepsi właśnie znalazłam na twoim blogu przepis na wodę alkaliczna . Teraz pytanie czy ona pomoże mi podnieść pH?

          8. Jarmush 1 kwietnia 2020 o 10:49

            najlepiej działa okresowo szklanka zero z gaszoną sodą, przed 4 szklankami

  4. Joanna 30 marca 2020 o 11:50

    Proszę o podpowiedź. Wczoraj na obiad jadłam ryż. I poczułam że ziarenko poleciało nie w tą 'dziurkę’ co trzeba. Czuję się dobrze, ale cały czas mam wrażenie że ono gdzieś tam jest, nie wiem gdzie czy płuca czy oskrzela. Nie mam kaszlu, pojedyńcze tylko odkaszliwanie i w sumie wtedy jak sama wywołuję, ale nieprzyjemne uczucie pozostaje. Wczoraj próbowałam odkaszleć pochylając się do przodu, raczej nie pomogło. Gdyby nie panujacy wirus poszłabym do lekarza sprawdzić a tak to nie wiem co robić, czy może mi się coś stać jak tak to zostawię? Co mogę zrobić? Proszę o radę bo się martwie.

    1. Jarmush 30 marca 2020 o 13:57

      dostało się pewnie do tchawicy, w końcu wylezie. małe ziarenko nie przeszkodzi Ci w oddychaniu i tak teraz nie pojdziesz do laryngologa, więc postaraj się o tym nie myśleć

  5. Kasia 30 marca 2020 o 22:40

    Hej, Pepsi, jak teraz wysyłacie zamówienia? Chciałam coś kupić, ale tam są do wyboru te same opcje, co zwykle, a z tego co pamiętam np. Pocztex Kurier wymaga potwierdzenia odbioru – teraz chyba poczta takie przesyłki zatrzymuje? Czy jest możliwość wysłania zwykłą, priorytetową paczką?
    Pozdrawiam,
    Kasia

    1. Jarmush 31 marca 2020 o 09:53

      Kochana nie mam pojęcia, albo zadzwoń do sklepu, albo przeczytaj na stronie <3

  6. Bozena 31 marca 2020 o 13:39

    Pepsi chyba już gdzieś było, ale nie mogę teraz znalezc. Czy możliwe jest żeby po 4 szklankach mieć obrzęki całego ciała? Kiedyś chyba pisałaś, że ten płyn nie trafia tam gdzie trzeba. Napisz prosze czy faktycznie tak może być i co mogę zrobić żeby tak się nie działo 🙂 Dzięki i pozdrawiam

    1. Jarmush 31 marca 2020 o 16:55

      może być opuchlizna, ale to nie chodzi o 4 szklanki, tylko o każdą wodę, jeśli wcześniej nie byłaś dobrze nawodniona trzeba zacząć inaczej. Jaki masz sód, potas, kreatynina, mocz, pH moczu, kwas moczowy, cukier i insulina na czczo, TSH, 25(OH)D, USG brzucha/nerek/pęcherza.

  7. Kitek 31 marca 2020 o 16:43

    Pepsi jakie są wg Ciebie 5 książek które są absolutnym „must”, mądre? 🙂

    1. Jarmush 31 marca 2020 o 16:51

      prowadzące do dobrostanu? 🙂

      1. Kitek 31 marca 2020 o 17:50

        nie, nie, po prostu takie inteligentne książki typu np. Mistrz i Małgorzata 😉 do dobrostanu to Ty mnie prowadzisz słońce 😛

        1. Jarmush 31 marca 2020 o 20:13

          Aaaaa takich to jest bardzo bardzo dużo. Nie wiem na jakim jesteś etapie, czy te wszystkie klasyki masz już za sobą, co to je trzeba niby przeczytać. Jak Hellerry, Vonneguty, Márquezy, Cortazary, Prousty, Kafki, Tołstoje, Dostojewskie, Choromańskie, Bruno Szulce, Stendhale, Kundery, Andermany, Duurenmaty, Frische, Bellowy, Witkace, etc to ze staroci, a z bardziej współczesnych Saramago, Muracami (nudy), Pilchy, Masłowskie, trudno by mi było wybrać 5, ale jak już to: Anna Karenina, Paw Królowej, 622 upadki Bunga, Muracami o bieganiu (nie pamiętam tytułu), Pan Tadeusz (superancki), W rzecz wstąpić.

          1. Kitek 31 marca 2020 o 22:43

            dzięki kochana

  8. Daaba 31 marca 2020 o 17:06

    Czy zioła do herbatki oczyszczającej nerki mają być świeże czy suszone? Czy wszystko jedno?

    1. Jarmush 31 marca 2020 o 20:16

      suszone

  9. Badyl 31 marca 2020 o 21:14

    Pepsi gdzie można kupić kiszony łubin ? Czytałam, że chciałaś wprowadzić do sklepu w poście z 2019.

    1. Jarmush 1 kwietnia 2020 o 06:37

      Już kupowałam go w Niemczech dla siebie i znajomych i jadłam tempeh z łubinu, ale teraz przystopowało, jak wszystko wróci do normy będzie w ofercie, ale tylko w sklepie stacjonarnym, bo musi być przechowywany w lodówce

  10. Małgo 2 kwietnia 2020 o 11:30

    Jezus powiedział – „Jam zwyciężył świat”

  11. Niki11 4 kwietnia 2020 o 10:47

    Nie można w ten sposób… nigdy nie wiemy jak bardzo są zanieczyszczone jelita, więc od należy zacząć najpierw – każdy nurt podnosi tę zasadę – aby nie zapchać ich sobie toksynami bardziej. Jelita, wątroba, nerki, na końcu stawy. Zacząć od nerek można jedynie drogą zewnętrzną, jest taka jedna kuracja wywarem z imbiru, kiedy druga osoba kładzie ostrożnie na plecach wrzący ręcznik zwinięty w marchewkę zanurzony w wywarze i rozłożony w okolicach nerek. Przepis na to jest prosty, kiedy skóra po chwili się zaczerwieni z reguły uznaje się, że akcja się powiodła, przez nerki sporo zleci.

  12. Niki11 4 kwietnia 2020 o 11:11

    To jeszcze jedno dopowiem. Do oczyszczania organizmu słabo nadają się warzywa, co innego zielenina, to jest moc. Natomiast główną rolę oczyszczającą przejmują OWOCE. Niemalże wyłącznie, im kwaśniejsze tym lepiej. Frutarianie mogą używać do woli,owocolubni też są zwycięzcami, ludzie na wszystkożernej powinni, zanim wprowadzą owoce do postu czyli oczyszczania, odstawić to co powyżej jest w tekście m.in. glutenowo-zbożowe, nabiał, cukier, tłuszcz w nadmiarze (łyżka tłuszczu dziennie czy pół awokado to naprawdę ilość wystarczająca na pokrycie zapotrzebowania – znowu program mentalny się kłania, żeby ludzie pili wręcz te oleje…)
    Owoce to jedyne produkty naturalne, oczyszczające, dzięki zawartości kwasów owocowych i enzymów, błonnika. Limfa się z kwasami łączy i zaczyna krążyć szybciej we krwi usuwając złogi, krew uwolniona łatwo się natlenia. Aaa zatem trzeba mieć układ limfatyczny sprawny, drożny. Wiedz, że jeśli widzisz w ciągu dnia stałe worki pod oczami i obrzęki wokół kostek, to nie jest drożny i pora coś z tym zrobić, np. masaż limfatyczny, drenaż, zacząć truchtać, choćby w areszcie domowym w miejscu. Bo inaczej wiosna przeleci w domu i ludzie wyjdą na ulice kompletnie rozlezieni, zatłuszczeni i pochorowani od nadmiaru toksyn krążących w ustroju. Od tych toksyn zaczyna się każda choroba. Właściwie to zaczyna się wcześniej, w psychice, dopiero potem siada układ odpornościowy. Post 72-godzinny całkowicie restartuje układ odpornościowy. W systemie med. ta informacja nie ma prawa się prześlizgnąć do wiadomości „pacjentów”.

    A tak w ogóle, to chciałam zapytać, co to za trend jakiś pisania tylko o c-vid niemal w każdym arcie, tytuły mówią same za siebie… wściec się można, wszędzie w całym internecie promowanie wirusa, linkuję znajomym bloga pod kątem ich chorób, sprawdzają inne artykuły i zwrotne info do mnie wraca, że na blogu tylko strach przed c-vid, a oni już mają dość w kółko o tym czytać. Czy życie stanęło na c-vid? Serce widzi inaczej. Potrzeba teraz ludziom technik relaksacyjnych, medytacji, uwolnienia od toksyn emocjonalnych, aby ratowali swoją psychikę i układ immuno.

  13. Pjoter 25 listopada 2020 o 19:02

    Czy można poprostu zrobić herbatę z łyżki pokrzywy i skrzypu i poprostu pić 3 razy dziennie? 🙂 czy to coś da jeżeli chodzi o oczyszczanie nerek? czy to musi byc mikstura przygotowana wg przepisu?

  14. Krakus 15 marca 2021 o 12:25

    Witam

    Pepsi ty masz ogromną wiedzę proszę powiedz mi w jaki sposób pozbyć się punktów rubinowych/ tzw. naczyniaków starczych
    pojawia mi się ich dosyć sporo staram się jeść zdrowo dużo warzyw i owoców mam wyciskarkę pije dużo soków świeżych mięso tylko raz w tygodniu. Czy da się pozbyć tych naczyniaków w jakiś sposób proszę o wskazówki z góry dziękuje za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 15 marca 2021 o 12:47

      kilka powodów oprócz latek, braki C, za dużo miedzi (to niebezpieczne), dominacja estrogenów (np zmęczone nadnercza i mało progesteronu), no i problemy wątrobowe. Mam nadzieję że robisz codziennie moje 4 szklanki oczyszczające,m nawadniające etc. Bierzesz przy okazji ocet jabłkowy i kładziesz na waciku na 10-30 minut, albo olejek z drzewa herbacianego (wkrótce będzie nasz This is BIO), albo płyn Lugola z apteki, albo za niedługo zakwitnie mniszek lekarski i tą żywicą świeżą kilka razy dziennie. Podobno pomaga. Ale to niegroźne zmiany <3

  15. Lajkonik 15 marca 2021 o 12:39

    Witam Pepsi

    Kieruje pytanie do Ciebie Pepsi bo nie raz juz mnie poratowałaś radą. A mianowicie mam problemy od jakiegoś czasu z punktami rubinowymi/ naczyniakami starczymi czy można w jakiś sposób się ich pozbyć?. Staram się odżywiać zdrowo dużo świeżo wyciskanych soków dużo z tego co używam warzywa owoce są ekologiczne dużo suplementów mięso tylko raz w tygodniu. a problem narasta. Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam serdecznie

  16. Spark 26 maja 2021 o 10:25

    Witam serdecznie, takie szybkie pytanko.
    Pepsi co myślisz o plastrach oczyszczających na stopy, jako wspomaganie oczyszczania organizmu z toksyn? Głupota?
    Dzieki za pomoc :***

    1. Pepsi Eliot 26 maja 2021 o 14:49

      uśmiałam się 🙂 ,3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum