Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 831 362
91 online
30 863 VIPy

Co ci da zajmowanie się swoim lękiem społecznym, nieśmiałością, fobią?

Ale co mnie dzisiaj uderzyło to fakt, że ja się nie potrafię zachowywać naturalnie, nie potrafię tańczyć publicznie, nie mogę (blokada) mówić w tłumie, nie mogę „być”, po prostu być taka naturalna, czuje ciągłe spięcie (w okolicach ramion) czuję jak moje ciało się wstydzi. Wiem skąd to się wzięło – dzieciństwo, i chociaż wiem, że nie powinnam, to odczuwam tak ogromną złość na R.

Czuję, jak bardzo nie jest to ja. Wydawać by się mogło, że mało czego się boję (samodzielne wyjazdy, wyjścia, ciągłe zmiany), a jednak moja postawa wskazuje na co innego. Ludzie pytają mnie (dosłownie poznani przed sekundą) czego się boję, po czym ja znowu się denerwuję, (ale oczywiście na zewnątrz jestem spokojna, twarz kamienna i skulona). Tak bardzo mnie to męczy, na samą myśl, że „nie mogę” być sobą czuję ogromną złość na siebie i na to że tak mnie wychowano…

Oczywiście masz prawo wściekać się na siebie, na rodziców, masz prawo żyć w uśpieniu, nadal nie rozumieć co się dzieje. Masz takie prawo, bo na tym polega ewolucja. Gdybyś nie mogła być taka, jaka jesteś, nie mogłabyś też ewoluować.

Masz więc prawo żyć w błędzie, że nie jesteś taka jaka jesteś. Rzeczywistość odbija twoje myśli. Jesteś dokładnie taka, jaką widzisz. Właśnie taka jesteś, wystraszona, wściekła na rodziców, na siebie, spięta w okolicy ramion, niepotrafiąca zatańczyć publicznie, nienaturalna dla ludzi w odbiorze. To jesteś Ty.

Ego usiłuje cały czas przekonać Cię, że to niemożliwe, żebyś to była Ty. Że gdyby nie rodzice, złe wychowanie, to rzecz wyglądałaby całkiem inaczej, a więc teraz to na bank nie jesteś Ty. Naturalnie nie byłabyś przecież taka nienaturalna.

Nie jesteś sobą? Naprawdę?

Nie powiem, że to świadoma Ty, nie powiem, że to Ty przebudzona, skontaktowana ze sobą, ale to Ty i dlatego lustro rzeczywistości pokazuje Ciebie. Dla swojej podświadomości tak właśnie wyglądasz. Radzę Ci, zgódź się na siebie taką jaka jesteś Bridget. Dopóki nie powiesz odbiciu w lustrze TAK, nie ruszysz z tego skrzyżowania.

Na razie zatrzymuje Cię tam niezgoda na to, co widzisz. Szukasz więc winnego, i masz już winnych. Ale to jeszcze bardziej zatrzymuje Cię na skrzyżowaniu.

Gdybyś już rozumiała, napisałabyś tak: Moja podświadomość widocznie wierzy, że mam fobię społeczną, bo ją widzę w lustrze. Jak przeprogramować podświadomość?

Owszem w fachowym języku, to się nazywa fobia społeczna, albo lęk społeczny (Nie potrafię mówić, czyli cierpię na fobię społeczną, co robić?), ale tym też się nie zajmuj. Ta nazwa jest po to, żebyś się podpięła i zasiliła wahadło huśtające ludzi z fobią społeczną.

Fobia społeczna przyczyny

Lęk społeczny przyczyny

A może zwykła nieśmiałość?

A co Cię to obchodzi?

Im mniej będziesz coś nazywać, nadawać temu imiona, tym szybciej zaczniesz po prostu być i obserwować. Przestań być tak bardzo skupiona na sobie. Nie goń za myślami, które nie są zdrowe.

Jeden list motywacyjny, który nie będzie sztampą o Tobie, a napiszesz go o firmie, do której aplikujesz (wcześniej jak najwięcej dowiedz się o tej firmie), skupisz się na korzyściach tej firmy, w domyśle jeśli Cię zatrudnią. Pomyślisz tylko o przyszłym pracodawcy, o tym, żeby jemu było dobrze z Tobą, a sytuacja zmieni się i wkrótce otrzymasz propozycję pracy. Jestem tego pewna.

Nikt nie chce zatrudniać, ani kupować 8 milimetrowego wiertła, wszyscy chcą zatrudnić, albo kupić, 8 milimetrową dziurę w ścianie!

Gdy zgodzisz się na siebie taką jaka jesteś, w pewnym momencie zatańczysz spontanicznie przy wszystkich. A nawet jeśli nie, to zgoda na siebie taką jaka jesteś Bridget sprawi, że wszyscy to odczujemy. Ta dziewczyna jest sobą, taką jaką jest – pomyślimy. Cudowną istotą, która nie zadręcza ludzi tańcem:)

Nie jesteś chora, ale twoje myśli nie są zdrowe. Nie ma winnych, ale może być zmiana Twojego myślenia. Tylko Twojego.

love

(Visited 798 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Zofia 2 października 2021 o 13:07

    Pepsi a ja mam pytanie z innej beczki. Zdaje sobie sprawe z tego ze mam problem z mezczyznami, tj. nie lubie facetow ktorzy lubia mnie ZA BARDZO. Ale nie w tym problem :p Jak mam zapomniec o kims, kto przyszedl, namieszal i jakos sie to rozeszlo po kosciach? Ja oczywiscie czuje sie zadurzona, tesknie i rozmyslam – i probuje manifestowac, ale nie robie awantur i nie pisze. Jak psychicznie uwolnic sie od tego wiezienia, ktore sobie tworze? W kazdym takim przypadku odczuwam tak mocna chemie z ta druga osoba, porownywalna do trzaskania we mnie pioronow na Giewoncie. Moze to moj uklad nerwowy? Wielu specjalistow mowi ze taka chemia natychmiastowa to oznaka anxiety – ktora ludzie blednie interpretuja. Jak zyc? Pattern sie powtarza z roku na rok, chociaz tym razem to 'ten jedyny’ (haha).

    1. Pepsi Eliot 2 października 2021 o 16:59

      Czyli co roku cierpisz z powodu innego faceta? A ci, przez których byś nie cierpiała, Cię wkurzają? Czy źle zrozumiałam? 😀

      1. Zofia 2 października 2021 o 17:33

        Jest tak, ze poznaje kogos z kim wiecej mnie dzieli niz laczy i pozniej sobie wkrecam ze to milosc mojego zycia. Zazwyczaj mam z tymi facetami nieziemska chemie, a pozniej to sie jakos rozpada i ja zdycham przez pare tygodni 🙁 I wtedy wiadomo leki, ataki paniki, nalogowe sprawdzanie telefonu, sny itp 🙁

        1. Pepsi Eliot 3 października 2021 o 06:13

          To jest coś więcej niż dziewczyńskie zakochanie się, skąd ataki paniki etc. To jest objaw nerwicy lękowej, oraz nerwicy natręctw.

          1. Eliska 3 października 2021 o 12:51

            Trauma relacji

        2. Turquoise 3 października 2021 o 15:16

          Afirmujesz konkretną osobę!? (Tak się nie robi. Jak już to porozmawiaj z nim) Na dodatek z którą nie masz za wiele wspólnego?! Miło by ci było gdyby ktoś kogo Ty nie chcesz Cię afirmował? Spotkasz się tylko z oporem z jego strony nic więcej. „To ten jedyny” z którym nic Cię tak naprawdę nie łączy, wyczuwam u Ciebie ironię? Dziwny ten jedyny sama piszesz, że co roku jest inny „jedyny”. Inni chcą Cię za bardzo? Co oznacza za bardzo? Wyidealizowali Cię? Umieszczają Cie w swoim scenariuszu, który Ci nie pasuje? Czy może chcą tylko zaspokoić swoje żądze i nic więcej ich nie interesuje?

          1. Zofia 3 października 2021 o 23:30

            Hej Turquoise, wyluzuj troche. Komentarz byl do Pepsi a ty zrobilas ze mnie kogos kto rzuca ‘zaklecia’ – przeciez wiem ze kazdy ma wolna wole i bedzie co ma byc, przeciez tego nie przeskocysz

          2. Turquise 4 października 2021 o 22:30

            A. Wybacz mi.
            „przeciez wiem ze kazdy ma wolna wole i bedzie co ma byc, przeciez tego nie przeskocysz” muszę przyznać, ma to rece i nogi, tylko zaczynam mieć wątpliwości co do tego czy ta wolna wola istnieje. Z tego co się orientuję, to jeśli w afirmacjach spełnisz jego, ’scenariusz’ to może Ci się udac…  Tylko cz jak przyjdzie co do czego i on wróci, ty nie uciekniesz? Myślę, że najprawdopodobniej strach cie obleci lub stanie się w Twoich oczach tym „za bardzo”. Chyba u Zelanda było, że jak dwie strony się manifestują to wychodzi. Co złego jest w za bardzo? Jeśli lubisz TEGO konkretnego faceta? To urocze jest… „ten wzrok” jest na wagę złota… jeśli autentycznie cie lubi. chyba, że chodzi o to, że oszukuje by ci sie przypodobać, czyli nie jest sobą. chęć posiadania z jego strony a nie akceptacja? Wtedy idzie to nawet zrozumieć. Najgorsze jest projektowanie jego kompleksów na ciebie. Im mniej pewny siebie tym dostajesz mocniej. Zofio, pokochaj siebie, zdobędziesz i co dalej?  Jaki masz w tym cel?
            Rozkochanie i pożucenie?  Zaliczenie by podnieść swoją wartość?

          3. Turquise 4 października 2021 o 22:40

            Porzucenie wez to Pepsi popraw prosze, moj slownik jest dramatyczy , zawsze zamienia mi na bledy ort… nie wiem o co chodzi ale do bialej goraczki mnie doprowadza osttanio ;D

          4. Zofia 6 października 2021 o 20:51

            Masz racje Turquoise.

    2. Patrycja 4 października 2021 o 01:31

      Na YT wpisać proszę limerence a potem trauma bonding.

      1. Pepsi Eliot 4 października 2021 o 07:01

        To rzeczywiście może być odmiana syndromu sztokholmskiego lub inaczej traumatyczna więź (trauma bonding). Syndromu sztokholmski to termin, który pochodzi z napadu na bank w Sztokholmie w Szwecji, gdzie ludzie, którzy zostali schwytani, rozwinęli empatię wobec swoich oprawców i poczucie chęci obrony swojego oprawcy, a nawet zakochując się w swoim oprawcy.

        Natomiast odradzam terapie limerancji, bo bywa, że kończy się to źle dla limeranta. Limerancja według mnie nie jest patologią wymagającą leczenia, ale normalnym procesem fizjologicznym, który jest zakorzeniony w naszej historii ewolucyjnej.

    3. Kasia 4 października 2021 o 03:26

      Skoro się powtarza, to pozostaje coś do przerobienia, niekoniecznie z „obecnego wcielenia”. Skoro nie chcesz, żeby to druga strona okazywała Ci uwagę, a Ty chcesz dominować to lgniesz do takich mężczyzn, którzy to zrealizują. Nie ma co wchodzić w skrajności, naucz się przeplatanki, dawania i przyjmowania. Teoretycznie kobieta przyjmuje, mężczyzna ofiarowuje, ale aktualnie funkcjonujemy, obie płcie jako pełnia zatem daj sobie możliwość doświadczenia również tego przyjmowania.

      1. Pepsi Eliot 4 października 2021 o 06:46

        Dziękuję Kasiu, dotknęłaś istoty, bardzo trafna porada.

  2. Izabela 3 października 2021 o 09:21

    Piękne zdjęcie. Cudo ? Fajnie że jesteś ??

    1. Pepsi Eliot 3 października 2021 o 11:20

      dziękuję i kocham Cię

    2. Chloe 29 października 2021 o 07:30

      Fajny fartuch

      1. Pepsi Eliot 29 października 2021 o 11:46

        😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum