logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
91 382 106
485 online
31 929 VIPy
Reklama

SHAPE SHAKE TiB
PEŁNA PULA NIEZBĘDNYCH
AMINOKWASÓW

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Co i ile powinieneś zjadać obowiązkowo każdego dnia?

Czyli przypowieść starego znachora o jedzeniu funkcjonalnym: – „Jesz i masz”.

Naturalne produkty spożywcze zawierają odpowiednie ilości składników fitochemicznych niezbędnych do naszego odżywiania. To jest jasne. Mamy wszelkie podstawy sądzić, że normalny świat jest nas w stanie idealnie wyżywić.

Tyle, że świat jest yyy … nienormalny, oraz, że my zrobiliśmy się nienormalni.

Gdy idiotycznie, hedonistycznie przechylamy szalę w stronę mięcha, soli (będę się upierać, żeby nie jeść białej soli prawie wcale, co nie znaczy, że nie mamy zjadać pewnej/niewielkiej ilości soli szarej z pełną pulą minerałów, jednak dieta nisko sodowa i wysoko potasowa – nie przy pewnej niewydolności nerek – ma naprawdę rezolutne wytłumaczenie) tłuszczu, cukrów, oraz syntetycznych substancji chemicznych, nie mówiąc już o baterii lekarstw (w tym wielu zupełnie nieuzasadnionych), wybijemy nasze ciało z równowagi.

A brak równowagi jest już równią pochyłą

W kierunku niezdrowej masy ciała, najczęściej otyłości, ale też za małej ilości mięśni, czyli nadmiernej chudości, cukrzycy, i innych choróbsk, jak wieńcówka, czy rak. I to wszystko będzie rosło w zastraszającym tempie.

Ludzie różnią się między sobą metabolizmem, i nie można wszystkim poradzić tego samego.

To oczywiste.

To lekarze wszystkich traktują z jednego metra. Nie starzy znachorzy, bo oni podchodzą holistycznie do swoich pacjentów, kochają te różnice, a przynajmniej starają się je zrozumieć.

 


TU ZNAJDZIESZ OMEGA 3 TiB,
zero transów i metali ciężkich,
potężne stężenie kwasów EPA i DEHA

Tak czy siak ciało musi być odżywione, jeżeli chcemy, aby było odporne na choroby. Nie ma takiej możliwości, aby piec grzał z pełną wydajnością, gdy dostanie byle jakie paliwo. Perpetuum mobile nie istnieje.

Żeby mieć efekt, trzeba włożyć wysiłek.

Podobno współcześnie prawidłowo zbudowane jelito grube można zobaczyć tylko w podręczniku anatomii. Pogięty i powykręcany kształt, torbiele wypełnione zbitym śluzem i zalegającym kałem, pokurczone i obumarłe fragmenty, które uległy całkowitej degradacji. Niestety takie jelito to niekiedy wyrok i to ten najgorszy.

Post, najlepiej przerywany, soki owocowe i warzywne, w gorszych przypadkach lewatywy z kawy, to wszystko pozwoli oczyścić jelito, nasz drugi mózg.

1_123125_2093564_2243695_2264310_100826_sci_squattn.jpg.CROP.thumbnail-small

No i, który z panów ma mniej skręcone jelito?

Co nam więc jeszcze potrzeba do szczęścia?

Żeśmy się już jako tako oczyścili ze złogów i śluzu w jelitach. Ustaliliśmy, na jakiej diecie najlepiej się czujemy. W zależności od tego w którym miejscu planety Ziemia żyjemy i jakie warunki geograficzne stanowią o naszym otoczeniu możemy różnie reagować na takie samo pożywienie.

Pomimo, że pierwotnie nasz przewód pokarmowy przystosowany był do diety wyłącznie owocowo – warzywnej, to jednak później, w wyniku jedzenia mięsa od mniej więcej 50 do 100 tysięcy lat (jako stały punkt jadłospisu), nasz układ pokarmowy wyspecjalizował się w produkcji soków żołądkowych niezbędnych do trawienia mięsa.

Mniej więcej 25% ludzi to wegetariański typ metaboliczny charakteryzujący się powolnym spalaniem cukrów i węglowodanów. Ponieważ ciało musi spalać cukier, aby zapewnić sobie energię konieczną do trawienia mięsa i tłuszczu, ludzie z tej grupy mają problemy ze spalaniem cukru na tyle szybko, aby skutecznie trawić mięso, jaja, ryby i inne białka zwierzęce. Po takich pokarmach czują się źle, są smutni, zmęczeni i ociężali. To jest prosty sprawdzian czy jesteśmy wegetariańskim typem metabolicznym.

herbivorealien

W makijażu wyglądam tak

Oto mój wpis jak określić swój typ metaboliczny.

27729

Dawno nie wrzucałam mojego zdjęcia sote po przebudzeniu 

Na drugim końcu znajduje się typ metaboliczny tak zwany „mięsożerca”; jest ich również mniej więcej 25%; bardzo szybko spalają cukier i węglowodany, a nadmierne spożycie cukru, lub skrobi wzmaga ich nerwowość i podniecenie, czyli mają zbyt pobudzony układ nerwowy.

Douglas Graham (jeden z moich mentorów) twierdzi, że to tylko dlatego, że wcześniej najedli się tłuszczu, ale jak wiemy człowiek nie jest prostą maszyną, typu cep, czy równia pochyła, chociaż niekiedy można odnosić takie wrażenie.

Czy ja w końcu dojdę do dzisiejszego meritum? Proszę mnie w coś walnąć metalową sztabką.

TU KUPISZ WITAMINĘ B12 TiB w dużych dozach

Dlatego dla własnego zdrowia psychicznego i fizycznego postarajmy się, żeby pociągnąć dzień od początku do końca z należytym pietyzmem, wzruszeniem, skupieniem, miłością, śmiechem, ruchem i zadumą.Jednym słowem jak najwięcej tu i teraz z wyłączoną gadaniną.

Do jak najlepszego przeżycia dnia potrzeba nam kolorowego jedzenia, a także jedzenia funkcjonalnego, skondensowanego, niezbędnego, w postaci jakby uzupełnienia do jedzenia podstawowego składającego się z odpowiedniej ilości węglowodanów, białka i tłuszczu.

Wciąż polecam proporcje surowego w przewadze pokarmu roślinnego 80/10/10. Ale nie upieram się.

Wracajmy jednak do hiper odżywczych pokarmów, czyli do jedzenia funkcjonalnego:

SG0LU

Mój chłopak G., ups, mężuś

Jesz i masz

Każdego dnia powinniśmy uwzględnić w naszej diecie ten najlepiej surowy, naturalny pokarm ekologiczny:

Migdały – 5 sztuk

Jabłko – 1 nieobrane

Ocet jabłkowy niepasteryzowany – 1 łyżka ( z wodą, aby nie poparzył przełyku) na kwadrans przed jedzeniem

Banan – 1 sztuka (jakby co, ja jem 10)

Mandarynki (różne, w tym klementynki) – co najmniej 1

Jagody – w sumie 80 g różne i różnokolorowe

Nasiona czarnuszki – 1 łyżka

Drożdże piwowarskie – 1, lub 2 łyżeczki (lub niektórzy wcale, będzie wpis o drożdżach)

Kurkuma – 1/2 łyżeczki (najlepiej jeść ją z czarnym pieprzem, albo cayenne, i olejem kokosowym)

Olej kokosowy – 0,5 – 1 łyżka, używać do gotowania i jeść na surowo, wraz ze wszystkimi pokarmami zawierającymi karotenoidy

Chili w proszku (pieprz cayenne) – 1/4 łyżeczki

Pieprz czarny i kolorowy – używać do wielu posiłków – świeżo zmielony w różnych kolorach

Chlorella i spirulina – 1 łyżeczka (około 5g – 6g), lub 10-12 tabletek półgramowych

Zielone liściaste warzywa – conajmniej 2 duże szklanki

Zielona herbata – 3 szklanki, lub więcej

Zioła różne pić – herbatki ziołowe

Algi inne (sproszkowane wodorosty) -1 łyżeczka

Sok z 1 cytryny – i zetrzeć skórkę do posiłku/szejka

Woda mineralna – co najmniej 6/8 szklanek dla osoby o średnich gabarytach ciała

Orzechy (różne) – 50 g ( w tym poniższe włoskie i migdały (wiem, wiem: nie są orzechami)

Orzechy włoskie – 5 połówek (teraz sezon!)

Groszek zielony – 1 łyżka surowego, lub bardzo lekko podgotowanego, nigdy nie z konserwy (gdy zamroziłeś młody w lecie, masz jak znalazł)


TU ZNAJDZIESZ sproszkowaną 100 % ORGANIC babkę płesznik
PSYLIUM HUSK This is BIO

Łuski psylium – 1 łyżka

Rodzynki/daktyle – 30g

Warzywa – 4 różne kolory/ dużo

Nasiona – 50 g

Pomidory – 2 średnie, lub 4 wiśniowe, świeże, lub gotowane (jeść z kokosem, rybami, orzechami, lub oliwą z oliwek)

Pełnoziarniste – 1 – 2 łyżki (siemię lniane, słonecznik, pestki z dyni)

Jogurt 2 łyżki, lub 1 mały kartonik (najlepiej niepasteryzowany, kozi), weganie 60 g kiszonej kapusty, albo innych warzyw kiszonych

Unikać należy:

Unikać nasion, orzechów przy zapaleniu uchyłków

Unikać kurkumy, imbiru, jeśli przyjmujemy leki przeciwzakrzepowe, lub NLP, takie jak aspiryna, czy ibuprofen, przy problemach z sercem , oraz w pierwszym trymestrze ciąży

Nigdy nie zbliżać się do:

białej mąki, kawy, cukru rafinowanego, głupich używek

Uwaga!

Pokarmy bogate w witaminę C zwiększają wchłanianie żelaza, (jednak wg. Waltera Lasta, przy potężnym spożyciu witaminy C i kalibracji, zjawisko to nie występuje) podczas gdy pokarmy bogate w witaminę E hamują go. Witamina C z kolei obniża poziom manganu i cynku, podczas gdy witamina E wręcz przeciwnie, wpływa na zwiększenie absorpcji tych minerałów.

W rezultacie bardzo wysokie spożycie witaminy C wymaga bardzo wysokiego spożycia witaminy E, w celu utrzymania odpowiednich proporcji, o czym nieczęsto słyszymy nawet od naturopatów zalecających kuracje witaminą C.

Ludzie starzy, co wiąże się z zanikiem mięśni, powinni jeść więcej białka na kilogram masy ciała, tak jak dzieci, które rosną.

TU KUPISZ  WITAMINA D3 (z lanoliny)+K2 MK7 z natto (z legendarnego laboratorium Gnosis) TiB

Produkty zawierające składniki odżywcze rozpuszczalne w tłuszczach, takie jak karotenoidy, likopen, luteina, zeaksantyna, witamina A, witamina D3, witamina E i witamina K2 powinny być spożywane razem z tłuszczem, aby mogły się wchłonąć.

Owym tłuszczem może być surowy olej kokosowy,  bio masło (najlepiej klarowane, czyli bez kazeiny), żółtka jaj, orzechy, tłuste ryby, oliwa z oliwek, albo (bardzo pewne/sprawdzone, czyli niezjełczałe) oleje z nasion roślinnych.

owocek:)

 

(Visited 42 809 times, 1 visits today)
Pepsi-Eliot Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. betta 7 października 2016 o 23:37

    Kochana Pepsi, chce cię prosić o radę.Napisze w skrócie moją historię. W 2012 w październiku miałam operację oszczędzającą, usunięcia guza nowotworowego z piersi. Tak sobie dziś myślę ze miałam szczęście bo tylko radioterapią mnie potraktowali. Zaznaczę że wtedy nie miałam bladego pojęcia co i jak. Dzisiaj bym już nie pozwoliła się naświetlać. Ale cztery lata temu wszystko działo się błyskawicznie. Diagnoza, uruchomione znajomości i szybka konsultacja w Warszawskim Instytucie Onkologii. Po dwóch tygodniach odbyła się operacja i pobranie węzła wartownika. Za miesiąc kontrola i informacja że potwierdza się złośliwość nowotworu jednak pomyłkowo zamiast węzła chłonnego pobrano kawałek tkanki tłuszczowej ( proszę nie myśleć że jestem obłożona tłuszczykiem,, hahhaa,,, jestem bardzo szczupła). Następna więc operacja pod znieczuleniem ogólnym. Potem wynik że węzeł czysty a potem naświetlania i na pięć lat Tamoxifen.
    Pan dr n.m. nawet był miły ale na moje usilne pytania ( tak bardzo chciałam się wtedy czegoś uchwycić) -czy mogę sobie jakoś sama pomóc, może zmiana życia, może zmiana żywienia??? Patrzyłam na niego błagalnie. Hmmm,,,, doczekałam się odpowiedzi, – ma pani duże szanse umrzeć,, tu zawiesił głos,, mnie wydawało się że trwało to wieki, rzeczywiście omal tam nie umarłam, – na coś innego niż rak; kontynuował. – A dieta??? ,,,hmm,,jak pani chce niech pani próbuje ale to nie ma większego znaczenia.
    To by było na tyle historyji. A teraz to wygląda tak, przeszłam na wegetarianizm, teraz prawie jestem weganką, prawie bo jem bio jaja. Jem tylko to co sama przygotuje. Masę warzyw, owoców, na surowo i przetworzone. Strączkowe, ziarna, przyprawy tj. cynamon, kurkuma, imbir, oregano etc, siemię lniane, olej lniany. czarnuszka, sezam czarny, woda z z wit C i siarką, Woda z odrobiną soli himalajskiej,soki warzywne głównie marchewka z jabłkiem ale też wielowarzywne nie codziennie niestety. Płyn Lugola,10 kropli, oliwka magnezowa, regularnie. Chlorella, spirulina mało regularnie. Woda utleniona raz lub dwa razy dziennie 10 kropli na dwie łyżki wody. Herbata Sencha, Selen, cynk, ziemia okrzemkowa. Grawiola już mi się skończyła nie kupuję bo ciężko mi w ciągu dnia upchnąć to wszystko. Probiotyki czasem. Wit B kompleks, Wit D3 + K2, Wit B12. Rok temu odstawiłam Tamoxifen. Biegam, jeżdżę na rowerze, ćwiczę. Trochę medytuje, przestawiam głowę na dobre tory. Mam fajnego męża. Sory ale musiałam to wszystko opisać bo teraz będzie o moim problemie. BOLĄ MNIE STAWY. Prawie rok boli mnie coś w okolicach stawu biodrowego, ale nie jest to aparat ruchu jak sądzę bo przy bieganiu nie boli. W stanie spoczynku nie boli a przy dziwnych pozycjach boli. Kiedy kucam, kiedy dziwnie się schyle. Myślałam że to mięsnie. Ale teraz boli mnie identycznie po drugiej stronie i do tego inne stawy, w kostkach, nadgarstkach w palcach.
    Denerwuję się stanem rzeczy, kurcze, to co mam jeść albo jak mam jeść ????? Co robię źle. Wydawało mi się że robie to dobrze a jednak coś szwankuje.
    Robiłam jakiś czas temu badania Wyszły dobrze. Wit D3 mam 64, wit B12 w normie .Odrobaczałam się ale dzisiaj wysłuchałam że trzeba to robić w odpowiedniej fazie księżyca wiec pewnie nie poskutkowało poprzednio. Oczyszczałam wątrobę metodą H Clark, powtórzę za jakiś czas. I co teraz robić albo jak robić. Pójdę do lekarza, da coś przeciwzapalnego i na tym się skończy. A boje się takiego gruntownego grzebania w moim niewielkim cielsku.
    Doradź Pepsi co robić ?????????????
    Co myślisz o biorezonansie ??? O teście na nietolerancje pokarmową ?????

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 13:51

      Najdroższa Betto, biorezonans jak nabardziej, ale zrób jak najszybciej badanie CRP, fibrynogen, i pH moczu na czczo i o 12. Oraz wszystkie hormony tarczycy i przeciwciała. Podaj mi te wyniki jak najszybciej, póki co odstaw olej lniany,i strączki i nie rzucaj się na ziarna. Jak trawisz? Widzisz niestrawione kawałki pokarmu w kale?

      1. grzegorzadam 8 października 2016 o 15:19

        Tak, przy niektórych niezdiagnozowanych (biorezonansem) obciążeniach spożywanie
        niektórych ziaren (np. owies) może być wręcz niebezpieczne.

      2. betta 10 października 2016 o 15:14

        Badania o których piszesz zrobie jak najprędzej, a teraz oriętacyjnie podaję jakie miałam robione w ostatnim czasie.

        TSH
        29.11.2013 – 3.1mUI
        09.05.2015 – 3.48 mUI
        14.03 2016 – 1,86 mUI
        T4L 1.10ng/dl tj 14 pmol/L

        CRP
        < 0,3 mg/l 14.03.2013
        < 0.3 mg/l 09.05.2015
        < 1mg/l 17.08.2016

        CHOLESTEROL
        1.42 g/L, 3.68 mmol/L, 09.05.2015
        1.37g/L, 3.55 mmol/L, 14.03.2016

        TRÓJGLICERYDY 14.03.2016
        0.3 g/L
        0.34 mmol/L

        ASAT – 22 U/L, 14.03.2016
        ALAT – 17 U/L,

        Gamma glutamylotransferazy – 12 U/L

        Ja mieszkam we Francji od trzech lat ( uciekłam przed naszą służba zdrowia ) i może nazewnictwo przy badaniach nie podałam poprawnie. Mam nadzieję że nie namieszałam okropnie.
        Fibrynogenu nigdy nie robiłam, PH moczu na czczo miałam 5,6 – 5,9 ale pije jod na noc, może obniża PH. Od paru dni piję sodę oczyszczona z melasą trzcinową, 1/2 łyżeczki sody i 1 łyżeczkę melasy na szklankę wody na czczo na pusty żołądek. Pół godz. przed Sodą piję wodę utlenioną. A jeść zaczynam 30 – 50 min. po wypiciu sody. Zakwaszam żołądek i rzadko w kale mam coś niestrawionego.

  2. mm 8 października 2016 o 00:23

    A dlaczego unikać kawy? Szukalam na blogu czegoś o kawie u nigdy nie znalazłam niczego konkretnego a tu taki ban

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 13:40

      nie piszę o kawie, bo witarianie jej nie piją, a jak wiesz jesteś na blogu witarianki 🙂 ale masz rację blog już dawno obejmuje znacznie szerszą tematyką, a o kawie jest nawet jeden wpis i to yyy … aprobujący kawę. Było jakieś duże badanie na temat kawy i raka jelita, i wynikało z niego, że kawa może mieć pozytywny wpływ na zdrowie jelita.
      Ale raczej kawy należy unikać, a już na pewno nieorganicznej

  3. Magdalena 8 października 2016 o 00:53

    Dobry wieczór,
    myślę (a właściwie jestem prawie pewna), że mam nerwicę lękową… Boję się wyjść z domu do sklepu obok mojego mieszkania…Każde wyjście z domu skutkuje biegunką, bólem brzucha, stresem…. Zaczął się rok akademicki, a ja muszę uczęszczać na zajęcia…Miesiąc temu przez to zwolniłam się z pracy… Zaczęło się od diagnozy- zespół jelita drażliwego… Biegunki kilka razy w ciągu dnia i stres przed wyjściem z domu, że będę musiała iśc do łazienki… Uczęszczając na zajęcia na Uczelni również muszę chodzić do łazienki… Nie wiem co robić, umówiłam się na wizytę do psychiatry, w końcu muszę zaliczyć semestr na studiach, normalnie chodzić na zajęcia, przedstawiać prezentacje na zajęciach, pisać kolowia, egzaminy. Zawsze miałam trudności z radzeniem sobie ze stresem, ale to co się teraz dzieje w moim życiu mnie przerasta. Ciągły płacz, poczucie bezslilności, bezradności… Chciałabym odzyskać moje życie na nowo, ale obawiam się brać psychotropy.. Zastanawiam się czy nie suplementować niacynę, ogólnie witaminę B, witaminę D i pić kozłek lekarski.. Ale to zapewne nie pomoże, a ja muszę normalnie żyć… muszę wyhodzić z domu, muszę uczęszczać na zajęcia… W podstawowych zakupach żywieniowych wyręcza mnie partner, bo wracając z Uczelni (niecałe 10 min drogi pieszo) boję się wstąpić do sklepu… A całą drogę, którą przebywam ze szkoły na mieszkanie myślę tylko gdzie mogłabym wstąpić gdybym nagle musiała iść do toalety… Aktualnie to zajmuje moją głowę.. Nie wyjdę z domu nigdzie, gdzie nie ma toalety, nie pójdę do sklepu, gdzie toaleta jest oddalona choćby 5 minut drogi.. To chore, nie chcę tak żyć… Ale nie wiem jak sobie pomóc… Coraz częściej myślę, że się chyba już nie da…

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 13:37

      w Twoim wieku właśnie zapada się na taką chorobę, psychozy, fobie,nerwice, schizofrenie, jak pójdziesz do psychiatry dostaniesz psychotrop. Bywa to rozwiązaniem w pewnych skrajnych przypadkach na pewien czas, gdy ktoś chce się otumanić, bo nie ufa sobie.To jest choroba, która może iść z Tobą przez całe życie, a możesz już zacząć na to reagować. Nie wiem, czy to już na całego jest nerwica lękowa, bo bałabyś się również innych rzeczy, być może to fobia, do tego trochę uzasadniona, gdyż faktycznie miewasz biegunki. Jest pytanie, czy ona ustąpi, gdy Twoje jelito zostanie zaleczone?

    2. grzegorzadam 8 października 2016 o 15:11

      Oczyść organizm kompleksowo z obciążeń, drożdży, grzybów, zrób biorezonans.
      Praktycznie wszystkie objawy psychiczne mają swoje podłoże w atakach drobnoustrojów.
      Ze schizofrenią włącznie.

      Potem kompleksy witamin, magnezu i wszystko wróci do normy.

  4. Paula 8 października 2016 o 12:54

    Pepsi a masz jakiś sprawdzony sposób co pic zamiast kawy? Zauważyłam to już od lat, że od pogody zależy to jak się czuję. Czasami a teraz prawie codziennie jest tak, że wstaję ledwo z łóżka i marzę, żeby cały dzień w nim spędzic, bo oczy mam cięższe niż ja sama;). Zamówiłam u Ciebie, już to co zaleciłaś i postanawiam też odstawic kawę z cudnie spienionym mlekiem;)

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 13:21

      możesz zrobić tak, że codziennie pijesz jakąś świetną zieloną herbatę, uwielbiam koreańską senchę bio, seyak, zaparzaną w 65 stopniach, robię z tego rytuały tybetańskie 🙂 (kupuję w five o’clock, chociaż ta firma ostatecznie mnie irytuje, ale nigdzie nie ma takiego seyaka), natomiast w sobotę i niedzielę pijesz na śniadanie kawę.A z czasem może tak wspaniała herbata wyprze kawę. Nad Morzem Śródziemnym, gdzie ludzie żyją naprawdę długo (słońce/dieta) wszyscy piją kawę i są bardzo szczęśliwi. Nie traktuj diety jak katorgi. To naturalnie powinno wypłynąć z Ciebie.

    2. grzegorzadam 8 października 2016 o 15:07
    3. Magdalena 9 października 2016 o 12:19

      Tylko ile to potrwa? Muszę zacząć normalnie żyć.. nie wiem już co mam robić, coraz bardziej się zamykam, na ludzi, na świat, w pokoju…. Jest coraz gorzej, boję się, że jak nie zacznę brać psychotropow to będzie jeszcze gorzej, ale z drugiej strony ludzie pisali aby tego nie brać, że tracą kontakt z samym sobą, że mają problemy z pamięcią, ze skupieniem… A przecież muszę się uczyć … Do tej podobno zespół jelita drażliwego jest nieuleczalny… Jak mam tak żyć…… Nie radzę sobie.

      1. grzegorzadam 9 października 2016 o 15:54

        JAk się weźmiesz za to poważnie juz po 2 tygodniach będą pierwsze pozytywne efekty.
        Niacyna, komplex B, magnez, kąpiele.

  5. kaoswolf 8 października 2016 o 14:43

    Pepsi a jak długo można brać MSM?Choruję na ZZSK i biorę od dłuższego czasu cały czas MSM z wit C,niezmiernie mi to pomaga tylko czy można tak cały czas?I jeszcze jedno pytanko,czy melatonine mogę zażywać?

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 16:48

      w sumie chodzi o to, że siarka organiczna jest niezbędna, możesz robić sobie przerwy 2 tygodniowe i potem wracać.

    2. grzegorzadam 8 października 2016 o 19:53

      W pzrerwach wcieraj DMSO, Biszofit Połtawski, minerał morski (200 mln. lat) wydobywany
      z poziomu 2.5 km pod ziemią z Ukrainy.
      Zawiera wszelkie składniki pomocnicze w takich zchrzeniach.

      Oczyszczenie ewentualnych złogów szczawianowych i pasożytów wskazane.

      1. kaoswolf 8 października 2016 o 21:41

        „Oczyszczenie ewentualnych złogów szczawianowych i pasożytów wskazane” -jak to zrobić?Jakieś namiary na materiały do przestudiowania?
        dziękuję.

      2. kaoswolf 8 października 2016 o 22:26

        „Oczyszczenie ewentualnych złogów szczawianowych i pasożytów wskazane” jak to zrobić?

        1. grzegorzadam 9 października 2016 o 00:05

          Zrobić oczyszczanie jelit i nerek, potem resztę, suplementację itd.:

          http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

  6. krbelfast07 8 października 2016 o 17:20

    Pepsi to moze teraz o suplementach, co z czym i kiedy, bardzo prosze. thx

  7. Madzia 8 października 2016 o 19:36

    Wiesz co ja się też tej kawy czepie !!! Lol bo piję kawę codziennie rano ,a tak jak mówisz u ciebie nic złego o kawusi nie ma ?????po zdrowym śniadaniu ( owsianka plus orzechy siemię wszystko eko bez cukru ) kawusia prawdziwa organiczna z mlekiem migdałowym powiedz że to nie takie straszne 😉 ??? Pozdrawiam i sciskam serdecznie

  8. anhela 8 października 2016 o 21:11

    Cześć Pepsi,
    od jednego dnia czuję dziwne kłucie, lekki ból w okolicach serca (tak, słyszałam, że „kłucie” to nie serce, a mięśnie…), jestem niespokojna, roztrzęsiona, czasem czuję (np. kiedy idę), jak bije mi serce – normalnie tego nie czuć. Robi mi się duszno, momentami gorąco na twarzy. Nie chcę brzmieć dramatycznie, bo to wszystko nie jest szczególnie nasilone, ale wywołuje niepokój i być może sama się nakręcam. Jednak nie zdarzało mi się to wcześniej, ogólnie jestem zdrowa. Parę dni temu czułam uciskanie pod mostkiem, obecnie raczej ustało, ale ucisk, lekkie kłucie odczuwam właśnie przy sercu, bardziej z lewej strony. Może to wcale nie serce? Jednak nie daje mi to spokoju… Dodam, że mam 20 lat i nie stresuję się niczym szczególnie (no, teraz może właśnie tą sytuacją). Wiesz może, co to może być?
    pozdrawiam 😉

    1. pepsieliot 8 października 2016 o 23:21

      raczej tak , nerwica wegetatywna serca / lękowa sie zaczyna, oczywiście idź zrób na wszelki wypadek ekg, ale raczej to nerwica

  9. Madzia 9 października 2016 o 09:47

    Zaraz napiszesz nowy felieton i moje pytanie przepadnie ale spróbuję ???? Właśnie wróciłam z basenu zrobiłam sobie kawusie u mnie jest 8 rano i pomyślałam że może odpowiedzialas co z tą kawa ???? W związku z tym że to jednak jest niedziela rano a każdy ma prawo do wolnego nie jestem rozczarowana;) ale coś tam ludziskom zesteresowanym odpowiadasz to ci cztery litery pozawracam kochana bo może właśnie o tym wkrótce wstawisz dłuższy felieton .a mianowicie z kawą mam taki problem że rozpuszczalnej nie używam bo wydaje mi się za bardzo produktem przetwarzanym ,tymczasem widuje eko ,organic kawy rozpuszczalne między innymi również u ciebie ??? Oczywiście drugie pytanko powtarzam melduj mi tu pepsi jedyny głosie szczery póki co 😉 jak to jest z tą kawusia szkodzi i basta ???? Czy szansa jest ????? Pozdrowienia z serducha dla ciebie i wszystkich zesteresowanych bo liczba was nie mała !!!!! Całuski

  10. katarzyna kurcon 1 9 października 2016 o 10:34

    Robilam sobie badania kontrolne w związku z planowaniem ciazy.tsh rok temu mialam 1, 94 teraz mam 3, 35.wydaje mi się duzo.moze to mieć zwiazek z brakiem okresu obecnie? Podobno starajac się o dziecko powinno byc ok 1, 5, czy to prawda? Czym moge obnizyc.? Czekam jeszcze poziom d3

  11. Beatka 9 października 2016 o 11:59

    Jeżeli już o jedzeniu, to ja może tak ni z gruszki ni z pietruszki … a z jarmużu. Od dłuższego już czasu do porannych szejków często daję jarmuż, znalazłam źródełko takiego bio od sąsiadki. Jak mam to miksuję świeży , ale też używam mrożonego. Mrożę w ten sposób, że myję , osuszam , odrywam łodyżki i pakuję do specjalnych woreczków. Potem w razie potrzeby wyciągam, zgniatam gwałtownie , co powoduje rozsypanie na proszek, który wsypuję do mixera. Miksuję z innymi ingrediencjami i wypijam lub pałaszuję łyżką. Niedawno wpadły mi w internetach teksty, że jarmuż trzeba koniecznie blanszować przed mrożeniem, czy też spożyciem. Co Wy na to ? Macie w tej kwestii jakąś wiedzę lub doświadczenia? Pozdrawiam i zdrówka wszystkim życzę.

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 13:53

      Mrożony jest na drugim miejscu po świeżym

      1. Beatka 9 października 2016 o 14:13

        Wiem, ale czasem mus to mus. Jednak najbardziej drażni mnie kwestia blanszowania.??

  12. Ola 9 października 2016 o 18:53

    Cudowna Kochana Droga i Wspaniała Pepsuniu (hehe więcej superlatyw chwilowo nie pamiętam 😉 -wszystko fajniutko opisujesz tutaj (jak i w innych artykułach) i dobrze czynisz, ale dobrze by było abyś może też zapropagowała co nieco(nieco bardziej) żywność ekologiczną – w sensie warzywa w sensie oczywiście, bo broń Boże żadne kury na domowy rosół czy inne jajka-choociaż…jajka ponoć też są skarbnicą dobra żywieniowo-leczniczego (wit K) ale ze względów ideologicznych rozumiem że nie:) ale jeśli chodzi o pozostałe produkty co do których zgadzam się że trzeba koniecznie je jadać (i bardzo zgadzam się z tym by nie zbliżać się do kawy, mąki, cukru itd-i ja się nie zbliżam do nich i żyję i nie narzekam na ich brak-choć zdrowie nie jest takie jak być powinno no ale cóż, z kawą czy cukrem byłoby jeszcze marniejsze) byłoby dobrze abyś położyła większy nacisk na ich ekologiczność. Bo jednak (nie wiem jak inni ale ja zauważyłam wielką różnicę w stanie zdrowia gdy jadałam warzywa, nasiona, orzechy,owoce sklepowe, marketowe czyli wyhodowane na nawozach i opryskiwane pestycydami a gdy jadłam ekologiczne, ”prawdziwe”,z mojego ogrodu lub od rolnika eko (a u mnie da się zaobserwować to dość namacalnie bo choruję na pewną przewlekłą chorobę-co prawda nie jest ona żywieniozależna, nie jest to choroba cywilizacyjna ale mimo to odpowiednia zdrowa dieta trochę wspomaga -bez niej jest dużo gorzej i to widać jak na dłoni właśnie nawet gdy jem produkty eko lub ich odpowiedniki ale z uprawy konwencjonalnej. Dlatego …chciałam Cię bardzo gorąco i serdecznie prosić czy mogłabyś zwrócić uwagę na ten aspekt w swich artykułach? Bo dużo ludzi Cię czyta (i dobrze) i warto im o tym mówić do upadłego. Ekologiczność lub jej brak jednak ma mega duże znaczenie. Bo często też moi znajomi mówią mi ”e tam byłem na tej diecie warzywnej i nic nie poprawiło się, nawet jest gorzej jakby”. Po czym okazuje się że owszem jadł warzywa ale wszystkie z Lidla czy Kauflandu 🙁 I chyba tym sposobem zatoksynował się jeszcze mocniej ..

    Ps i super że nie piszesz tak jak np na blogu Akademia Witalność na zasadzie ”świętej racji” – ze jesli będziesz jadł to a to -będziesz miał mega super odporność i nie ma bata że inaczej. Tak jest -to jest niepodważalne i kropka. A to nie jest wcale takie proste. Jak najbardziej te rzeczy trzeba jeść, pewnie że są zdrowe, ale …są też i takie schorzenia o których nie śniło się ani Joelowi Huhrmanowi ani pani blogerce z AW 😉 Tu podoba mi się to że nie piszesz absolutnych pewników, wiesz o tym że świat nie jest czarno biały i nie mówisz komunałów o tym że kazdą chorobę można wyleczyć samą dietą. Wiele owszem, ale nie każdą. Przy każdej chorobie dieta pomaga, to na pewno i jest konieczna.
    Serdecznie pozdrawiam
    pps Czy można napisać do Ciebie jakoś prywatnie..?

    1. pepsieliot 9 października 2016 o 20:04

      nie znajdziesz chyba mojego wpisu żebym nie mówiła o eko jedzeniu, dziwie sie wiec, tak czy siak thx za miłe słowa

  13. anna 11 października 2016 o 13:58

    Pepsi dlaczego nalezy unika kurkumy i imbiru w pierwszysm trtymestrze ciaży? wlasnie wtedy imbir jest polecany ze wzgledu na łogodzenie mdłosci

  14. aska 12 października 2016 o 18:19

    ostatnio coś mnie brało i dziennie zażywałam około 9 tysięcy witaminy C. mówisz o dużych dawkach witaminy E przy C. duże dawki czyli ile powinnam jej wziąć?

  15. nhalka 16 października 2016 o 03:58

    Hej Pepsi,
    zastanawiam się, bo chcę maksymalnie wykorzystać potencjał chlorelli – czy lepiej brać całą dawką (dodam, że tę większą) za jednym razem czy podzielić? wygodniej jest w jednej dawce, szczególnie ze względu na konflikt z wit C
    Oraz czy da się coś zrobić by zmaksymalizować przyswajanie żelaza z chlorelli?

    1. pepsieliot 16 października 2016 o 09:57

      brać tego dnia 1 – 2 gramy witaminy C, to maksymalizuje przyswajanie żelaza, natomiast witamina E zmniejsza.Jeśli chodzi o niełączenie chlorelli i witaminy C chodzi o poważne oczyszczanie ciała z metali ciężkich dużymi dawkami chlorelli. Na bierząco możesz nawet połknąć chlorellę 1-2 tabletki zaraz jak zjadłaś rybę, albo tuż przed bez zastanowienia, kiedy brałaś C. Najlepiej jest brać chlorellę w porcjach podzielonych na 15 minut przed posiłkiem rannym i następnym, czyli nie wieczorem.

  16. Marcinek 17 października 2016 o 12:14

    Czy jest możliwe, żeby chlorella spowodowała nasilenie objawów zjd? Zjadłem ok. 3g chlorelli i po kilku godzinach dostałem niesamowitego bólu brzucha. Od prawego boku (tam gdzie jelito zakręca, praktycznie przez całą jego długość, aż po podbrzusze). Bolesność była duża też przy dotykaniu brzucha. Żadne herbatki i ziółka nie pomagały. Przeszło dopiero po ok 36 godzinach bardzo lekkiej diety.

    1. pepsieliot 17 października 2016 o 13:28

      nie spotkałam się z taką formą alergii

  17. Tomasz 20 listopada 2016 o 17:28

    Witam nie wiem czy dobrze trafilem ale mam znaczacy problem i niewien jak go mam rozwiazac.Otoz odnawia mi sie przetoka bol przy kazdym razie nieziemski prubowalem juz wszystkich diet co przygoje na 2 miesiace to odnowa jazda,nie wiem co juz mam robic moze jest ktos kto mnial podobny problem i sie tego pozbyl nieodwracalnie.Z gory dziekuje za jakies konkretniejsze odpowiedzi.Jesli mozna to prosze pisac na email.

    1. grzegorzadam 20 listopada 2016 o 18:28

      Przetoki to problem dość obszerny przyczynowo, mają swoją przyczynę.
      Zacznij od zdiagnozowania i eliminacji ewentualnych przyczyn, czyli vegatest-Volla.
      Badanie niestandardowe.
      Salmonella, Shigella i Camphylobacter to pierwsze z brzegu które mogą być tego przyczyną.
      Rzęsistka dodaję jako powszechnie obecnego i chlamydię.
      Spróbuj zacząć od tego.

  18. Tomasz 20 listopada 2016 o 20:49

    Dziekjuje grzekorzadam za odpowiedz.A co twoim zdaniem moglbym zrobic naturalnie zeby sie tego pozbyc,dodam ze jakis czas temu mnialem straszna goraczke i nic nie jadlem i nie pilem przez 5 dni.Nawet wody nie przyjmowalem trafiem oczywiscie do szpitala na kropluwe i tlen,prawdopodobnie byla to albo gryba zoladkowa albo jakies powazniejsze paskudztwo.Po wyjsciu ze szpitala za jakis czas mnie to dopadlo czyli przetoka z poczatku myslalem ze to zwykly pryszcz.Domyslam sie ze odpornosc bardzo mi oslabla i cos wzielo gore.Zaczelem stosowac rozne diety Dabrowska itp. gdyz bylem przekonany o candidodzie ze to ona robi te wszystkie problem i niszczelne jelita,dodatkowo zaczelem stosowac WU i po jakims czasie gola wyskoczyla mi w gardle po lewej stronie i dokucza do dzis dzien(bol gardla,szyji,miesnia naramiennego i glowy po tej samej stronie).Niestosuje juz WU bo sie troche przestraszylem co to jest,a mam to juz praktycznie rok.Aktualnie jestem za granica i nie wiem gdzie i jakie badania zrobic jezyk jest jednak bariera.

    1. grzegorzadam 20 listopada 2016 o 22:48

      Zrób sobie vegatest-Volla.
      Zdiagnozuj pasożyty.
      Objawy wskazują ewidentnie że są, WU naruszyła ich spokojny byt.
      Poczytaj te tematy, śmiało zastosuj zioła:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      Warto zakupoic książki Siemionowej i Clark

  19. Tomasz 21 listopada 2016 o 08:49

    Dziekuje za odpowiedz jeszcze jedna sprawa czy moge stosowac diete Paleo protokol autoimmunologiczny.
    Pozdrawiam

  20. Tomasz 21 listopada 2016 o 10:21

    czy chociaz na wygojenie jelit moge pic rosol z kosci,podobno szybko goji przetoki z ktura wlasnie na nowo walcze

    1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 11:49

      tak, rosół z kości, kolagen, witamina C TiB, MSM TiB

  21. Tomasz 21 listopada 2016 o 12:04

    dziekuje slicznie za wszystkie porady

  22. Bez Cukiernia 11 lipca 2017 o 00:05

    Amen!
    wydrukować i na lodówkę 😀

  23. Mirianka 2 września 2017 o 08:48

    Pepsi to pić te kawę czy unikać? 😀

    1. Pepsi Eliot 2 września 2017 o 11:15

      poznaj samą siebie, ja nie piłąm przez ponad 6 lat, a teraz (od kwietnia) piję jedną filiżankę świetnej bio kawy. I czuję się, jakbym wróciła z dalekiej podróży do domu 🙂

      1. giwonka 5 listopada 2017 o 18:02

        a jaką kawę pijesz Pepsi? Poleć ją pliss.

        1. Pepsi Eliot 6 listopada 2017 o 00:43

          będzie u nas, bo zobaczyłam ją we Francji w bio sklepie, dotarłam do producenta, jest bez kofeiny i BIO

  24. Madzia 5 listopada 2017 o 17:17

    Lista super, chciałabym się do niej stosować, ale mam duży problem z trawieniem czegokolwiek i nie widzę opcji, żeby strawić orzechy. I tak już uwielbiam surowe warzywa, ale z obserwacji toaletowych wynika, że nie trawię jabłek, a marchew, brokuły, jarmuż i inne dobra przelatują przeze mnie w stanie nienaruszonym. 🙁

    1. grzegorzadam 5 listopada 2017 o 18:25

      test sody?

      1. Madzia 6 listopada 2017 o 09:42

        Kilkukrotnie – ani razu mi się nie odbiło, nawet godzinę później.

        1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 12:34

          To nie oczekuj cudów, a co robić wiesz 😉

          1. Madzia 6 listopada 2017 o 13:36

            Nie do końca, piję wodę z sokiem z cytryny od kilku lat, piłam też ocet jabłkowy (organic, z matką et cetera) i mam wrażenie, że z roku na rok jest ze mną coraz gorzej.
            Jestem witarianką od kilku lat, odrobaczam się, suplementuję dużo co tam trzeba, uwielbiam warzywa, ale znajoma akupunkturzystka, spec od medycyny chińskiej za głowę się łapie i każe jeść gotowane…

          2. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 15:05

            piję wodę z sokiem z cytryny od kilku lat, piłam też ocet jabłkowy”

            Nie musi być skuteczne, nie trawisz!
            Wino piołunowe, sól, gorzkie zioła, próbuj.

  25. Carrie 5 listopada 2017 o 20:19

    Peps, machnij ten wpis o drożdżach.
    🙂

  26. Kalina 6 listopada 2017 o 02:03

    Pepsi, a ja mam problem z czym innym – szukałam na blogu ale nie znalazłam; staram się zejść do 1 posiłku dziennie (czasami jeszcze na 2 czasami na 1 zależy od dnia), ale nie potrafię tego w żaden sposób skomponować żeby miało to jakoś ręce i nogi, staram się być na 811, czasami wpadnie jakiś brokuł na gorąco albo szpinak na gorąco ale coraz rzadziej bo organizm sam woli surowe ale to zawsze jako drugi posiłek; nie wiem jak skomponować ten pojedynczy żeby wszystko w nim było – czy wymiennie czyli jednego dnia to drugiego co innego, czy jakoś inaczej. Proszę podpowiedz bo próbowałam poradzić sama ale niewiele mi z tego wychodzi, wciąż wychodzi ze czegoś ważnego nie jem. Nie jem mięsa, nie jem nabiału, jajek, w zasadzie głównie owoce i czasami mam takie dni jak dzisiaj całkowicie warzywne bo po prostu chciało mi się strasznie warzyw a w ogóle owoców. Czy robić tylko jeden ogromny szejk, codziennie zmieniając zawartość ale zostawiając podstawy? Pepsi pomóż, bo sama nie poradzę, proszę.

  27. Avokado 6 listopada 2017 o 07:20

    Pepsi i GrzegorzAdam ile powinno się pić Lugoli? Do tej pory robiłam plamę na ręce Ale jestem niesystematyczna i chce pić tylko jak nie przedobrzyc? Zauważyłam że Jod + magnez świetnie poprawiają moje morale psychiczne :–) jak tylko przestaje jodować to humor od razu w dół i pryszcze wracaja.

      1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 09:06

        Miało być – nie ma dawki.

  28. Hatch 6 listopada 2017 o 08:55

    Powiedzcie, bo w a artykule powiedziane jest, że przy lekach na rozżedzenie krwi nie można stosować kurkumy i imbiru, dlaczego?

    1. Pepsi Eliot 6 listopada 2017 o 09:03

      bo kurkuma i imbir, chia, Omega 3, witamina C w większych ilościach etc bardzo rozrzedzają krew,co w sumie z lekami mogłoby doprowadzić do krwotoku np z nosa, lub groźniejszych

  29. Angela 6 listopada 2017 o 08:58

    Hej Pepsi. Powiedz proszę czy macie jakieś badania robione na zawartość glutenu w suplementach Tib? bo chcę wit c i msm podawać córci z celiakią a muszę być całkowicie pewna że tam nie ma glutenu. Jeszcze jedno pytanie: czy mogę jej podawać spirulinę i chlorelle??? Na wzmocnienie i oczyszczenie. Niestety teraz co chwile łapiemy infekcje i chce ją jakoś wzmocnić.Odpisz jeśli możesz bo chcę zamawiać u Ciebie w sklepie i nie jestem pewna czy one są w 100% bezglutenowe.

    1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 09:02

      Odrobina glutenu nie może zaszkodzić, jak nie ma celiakii.

      1. Basiulka 7 listopada 2017 o 18:28

        Czy mozna do pomaranczowego soku z dodana witamina C dorzucic MSM i sode oczyszczana?

        1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 00:15

          MSM z pewnością, sodę brałabym oddzielnie

        2. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 09:58

          Mozesz dodac sodę, powstanie askorbinian, pamiętaj o potasie.
          Sodę oddzielnie z rana z cytryną lub OJ dla alkalizacji, sprawdź średnie pH dzienne.
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

    2. Pepsi Eliot 6 listopada 2017 o 09:03

      C jest czystość do analizy, MSM czystość spożywcza, w pierwszym na 100% nie ma glutenu, w drugim z pewnością też nie.

  30. Asia 6 listopada 2017 o 09:55

    Pepsi, Adam. Jesteście wspaniali, Wasze zalecenia pomagają mi i mojej całej rodzinie od dawna, ale na tę dolegliwość u żadnego naturopaty nie jestem w stanie znaleźć sposobu: ból stawu żuchwowego przy jedzeniu, co może mnie uratować? Brzmi banalnie ale naprawę staje się coraz bardziej dokuczliwe. Zalecenia dochtore są oczywiste – ingerencja chirurgiczna, nie przyjmuję tego do wiadomości.

    1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 12:34

      ból stawu żuchwowego przy jedzeniu,”

      Hmm, miałem to latami, jakoś samo przeszło….
      Aż ból, drętwienie przy pierwszym kęsie.. Tak?

      1. mak 6 listopada 2017 o 13:43

        Grzegorzadam, nie na temat ale pilne, młody chłopak jest po usunięciu raka jądra, są przerzuty czy też zajęte węzły, dlatego jest właśnie po pierwszej chemii, przed nim kolejne dwie, jak można go wspomóc na tym etapie?

        1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 15:09

          są przerzuty czy też zajęte węzły, dlatego jest właśnie po pierwszej chemii,”

          Jaki to ma związek?
          Wlewy z wity C prawidłowo wykonane, EDTA i tiosiarczan doustnie:
          http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

          Do tego piołun i soda z potasem (pH).
          http://www.pepsieliot.com/krotka-kuracja-leczenia-raka-prostaty-wg-vernona-johnstona/

        2. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 15:11

          Chemia wywoła kolejne przerzuty…

      2. Asia 6 listopada 2017 o 14:00

        W skali moich życiowych dolegliwości nie zajmuje 1-ego miejsca ale jest dokuczliwe, boje się żeby czegoś nie przeoczyć ale skoro Tobie przeszło to ja liczę na to samo. Dziękuję

        1. grzegorzadam 6 listopada 2017 o 15:10

          W skali moich życiowych dolegliwości nie zajmuje 1-ego miejsca ”

          A co przewodzi?

  31. pina-pl 6 listopada 2017 o 12:08

    Pocieszające, bo większość z tej listy jem codziennie, do tego oczywiście podstawowa suplementacja. Kawę piję okazjonalnie, a zieloną bio herbatę mam senchę. Problem w tym, że lubię smażone/pieczone warzywa i jak coś mi podpasuję to tak potrafię kilka dni z rzędu jeść. Ostatnio miałam fazę na jabłka i w każdej postaci codziennie w nienormalnych ilościach. Na jarmuż z brukselką, teraz ten Twój pieczony kalafior mi bardzo podpadł i koktajl dyniowo-pomarańczowy.
    Ok staram się jak najwięcej surowizny jeść, ale bywają dni, że w ogóle nie mam na nią ochoty i wciskam na siłę :/
    Co ciekawe, eliminuję od dłuższego czasu gluten i po 1tyg. zupełnej eliminacji nie mam wzdęć po czosnku, brokułach, kapustnych, a miewałam niekiedy bardzo uporczywe. Nabiału nie jem w ogóle.
    Dzięki Tobie nauczyłam sie żyć i wybierać zdrowiej i jestem Ci mocno wdzięczna! Przy kolejnym zakupach w TiB, planuję jeszcze MSM zamówić, bo chciałabym spróbować dodać do kremu przy okazji zacznę suplementację i zobaczymy.

    1. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 10:02

      w ogóle nie mam na nią ochoty i wciskam na siłę :/ ”

      Nic na siłę, słuchaj organizmu.

  32. giwonka 3 grudnia 2017 o 22:26

    Drożdże piwowarskie??? Kurczę pieczonę…. unikam jak ognia…. Gdzieś w internetach kiedyś przeczytałam. Poczyń wpis Pepsi, albo krótko mi napisz, czemu dobre?

    1. Pepsi Eliot 4 grudnia 2017 o 08:09

      zdania są tak bardzo podzielone, napiszę

  33. derylldg 19 stycznia 2018 o 15:02

    Pepsi wiataj masz naprawdę po mojemu ” łeb jak sklep ” ale pytanie czy nalewka Ginko Biloba może być stosowana również przy kuracji czterech szkalanek chodzi o Kurkumine ?

  34. Migotka 25 października 2018 o 00:21

    Zielona herbata tak ale nie litrami bo moze wystąpić
    pogarszanie pracy tarczycy dzięki zawartym w zielonej herbacie fluorkom (konflikt z jodem)
    wchodzi w interakcje z lekami na nadciśnienie osłabiając ich działanie
    stymulacja problemów żołądkowych – garbniki hamują działanie enzymów trawiennych, a także niekorzystnie wpływają na przyswajanie żelaza oraz pozostałych składników mineralnych.

    1. Pepsi Eliot 25 października 2018 o 08:13

      oj tam oj tam

    2. grzegorzadam 26 października 2018 o 08:24

      wchodzi w interakcje z lekami na nadciśnienie osłabiając ich działanie”

      ale to nie ”wina” herbaty, tylko ”leków” na nadciśnienie, które nie jest żadną chorobą.

      Podobnie jak z sokiem z grapefruita, szkodzi ”lekom” 😀

  35. viktia 2 czerwca 2019 o 20:59

    Pepsi, łuskane nasiona słonecznika warto moczyć przed jedzeniem? Jeslitak to ile?

    1. Pepsi Eliot 2 czerwca 2019 o 23:41

      nie musisz długo, pół godziny, zależy jak stary słonecznik, mają mieć smak świeżych ziarenek

Pozostaw odpowiedź grzegorzadam Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *