logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 547 391
196 online
30 578 VIPy
Reklama

WITAMINA C 1000+ TIB O PRZEDŁUŻONYM DZIAŁANIU

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co łączy zapalenie pęcherza z przeciekaniem jelit?

    ​​
    A więc bardzo dużo, bo przedwcześnie zniszczone enterocyty (ależ to okrucieństwo, gdyż rzeczone żyją tylko yyy … 3 dni) na ściankach jelita cienkiego robią okropną robotę dla Twojego układu odpornościowego. Puk, puk. Kto tam? Hipopotam? Nie, to ja, choróbsko. 

    90% Twojego materiału genetycznego siedzi w Twojej florze jelitowej, a tylko 10% to yyy … człowiek.

    Dlatego priorytetem jest, żeby te 90% było zdominowane przez pożyteczne bakterie w gatunku Lactobacillus i Bifidobacterium, zamiast przez patogeny.

    Dysbioza jelit jest kijowo słaba, bo komórki enterocytów (wyściełających jelito cienkie) ulegają uszkodzeniu i nie dożywają nawet tych swoich idealnych 3 dni, gdy rodzą się w dole kosmków jelitowych i podróżują do góry zajmując się trawieniem, sortowaniem substancji odżywczych od złomu, dojrzewając po drodze, a dochodząc do czubka kosmków całkiem zużyte odkładają widelec.

    W ten sposób ściany jelita odnawiają się przez cały czas.

    Dlatego, gdy brakuje tych bakterii awatary zaczynają cierpieć również z powodu upośledzonego wchłaniania, czyli wkrótce zaczynają się choróbska chroniczne i dowolnego rodzaju, no i włącza się auto-immunologia. Na pierwszy plan wysuwają się alergie.

    Wiele dzieci i dorosłych ma komórki enterocytów w fatalnym stanie, wyglądają jak wyciory z potarganymi włoskami, zamiast mieć ślicznie i równolegle wyprostowane.

    Z tego powodu dzieci mogą cierpieć na kolki, refluks, egzemy, astmę, choroby autoimmunologiczne, takie jak celiakia, łuszczyca i cukrzyca typu 1, katar sienny, autyzm, ADHD (nieistnieje podobno, ale czujności nie zawadzi), dysleksja, dyspraksja (czyli zespół niezgrabnego dziecka) i inne problemy behawioralne typu nieśmiałość, moczenie nocne, fobie, czy nerwice.

    Typowe objawy dysbiozy  u dorosłych to alergie, astma, egzema, zapalenie stawów, wciąż powracające zapalenie pęcherza moczowego, PMS, niepłodność, endometrioza (to przecież choroba autoimmunologiczna, więc tym bardziej wszystko się zgadza), reumatoidalne zapalenie stawów, problemy z tarczycą, zmęczenie nadnerczy, depresja, zmiany nastroju, luki, czy tylko gorsza pamięć, niepokój, ataki paniki, zaburzenia odżywiania.

    W skrajnych przypadkach padaczka i zaburzenia psychiczne, chociaż i tak nie jest to lista wyczerpująca.

    Dobrą wiadomością jest to, że proces regeneracji komórek w Twoim jelicie dzieje się co kilka (3!) dni, dlatego masz okazję, żeby wybitnie (jak na możliwości awatara) szybko poprawić stan zdrowia enterocytów.

    Gdy w Twoich jelitach nie dzieje się normalnie, bo panuje tam stan nienormalny przewagi patologii nad dobrem, enterocyty degenerują się i zaczynają przepuszczać złom, który absolutnie nie miał prawa znaleźć się w krwi.

    Układ odpornościowy znajdzie te niestrawione szczątki toksyn w krwi i zaczyna je atakować, co przejawia się właśnie alergiami pokarmowymi lub nietolerancją pokarmową. Objawy mogą być dowolne pod słońcem, jak migrena, czy zwykły ból głowy, wysypka skórna, walka z powracającym zapaleniem pęcherza, bóle stawów, astma, ataki paniki, spadek poziomu cukru we krwi lub dołek, a nawet dół energetyczny.

    Do tego wszystkiego jest taki podstęp, że reakcja bywa natychmiastowa i wtedy wszystko jasne, lub opóźniona, że trudno jest Ci skojarzyć o co kaman.

    Robisz więc rezolutnie testy na alergie pokarmowe i zaczynasz usuwanie różnych rzeczy z diety. Po czym okazuje się, że ani Ty, ani Twoje dziecko już praktycznie niczego nie możecie jeść. A wszystko dlatego, że jelito macie jak sito.

    Gdy uzdrowisz swoje enterocyty, że ładnie będą dożywały tych swoich 3 dni z haczykiem, wówczas wszystko krok po kroku wróci do normy. A norma jest pięknym trawieniem.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ IDEALNE BROKUŁY, 100% organiczne i sproszkowane This is BIO, idealne do 4 SZKLANKI, pełne sulforafanu i magnezu


    A więc codzienna dieta antyzapalna, czyli bez alergenów, codziennie oczyszczanie 4 szklankami wątroby i ciała.

    Dobre zakwaszenie żołądka, oraz synchronicznie działające uszczelniacze jelit w postaci l-glutaminy, kolagenu, siarki, glukozaminy z chondroityną, a nawet porcji Shape Shake z dodatkiem kolagenu i MSM, i trochę kwasu askorbinowego, lub róży, baobabu, abo aceroli.

    And kiszonki, probiotyki  i prebiotyki (4 szklanka, czyli błonnik) i wkrótce nastąpi skuteczniejsze eliminowanie toksyn i polepszy się wchłanianie.

    No właśnie nie możesz zapomnieć o petardzie odżywczej w formie Greens & Fruits.

    Reklama

    IDEALNA KURACJA UODPORNIAJĄCA I SILNE ODŻYWIANIE GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy , też bogate źródło B COMPLEX plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków


    Po czym w końcu nastąpi cykl prawidłowy dla Twoich enterocytów, gdy narodzą się w dole kosmków i posuwając  do góry idealnie wykonają swoją robotę, po czym legną po 3 dniach z honorem na czubku, żeby zalogować się ponownie w dole kosmków.

    A Twój pęcherz dziwnym trafem przestanie sprawiać Ci kłopotów co 2 miesiące. Koniec z powracającymi zapaleniami.

    owocek

    (Visited 3 835 times, 9 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Komentarze

    1. Gosia 5 grudnia 2018 o 09:11

      Droga Pepsi,
      ja nie na temat artu, ale szukam pomocy dla mojego chłopaka od jakiegoś miesiąca – gdy oddycha, kłuje go w lewym boku, nie może brać głębszych oddechów bo ogromny ból (chyba że na środkach przeciwzapalnych przypisanych przez lekarza), dzisiejszej nocy ostre wymioty. Lekarze nie widzą nic na rtg klatki piersiowej, z sercem nigdy nie miał problemów a wyniki były dobre. Lekarze na załagodzenie tego stanu przypisują antybiotyk… ale to nic nie poprawia na dłużej niż chwilę, ja czuję że to totalnie ślepa uliczka, ale nie wiem od której strony spojrzeć/zacząć kiedy on się tak męczy. Będę wdzięczna, jeśli mogłabyś rzucić światło…
      pozdrowienia!!!

      1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2018 o 09:31

        to może być trzustka, bardzo niebezpieczne, jak najszybciej USG brzucha

    2. Gosia 5 grudnia 2018 o 09:37

      dziękuję, działamy!!!

    3. Jama 5 grudnia 2018 o 12:21

      Kochana Pepsi, od jakiegoś czasu piję rano (jak nie zapomnę ;-)) ocet jabłkowy (domowej roboty) z miodem (gdzieś wyczytałam, nie wiem czy nie u Ciebie żeby pić pól godziny przed posiłkiem), ostatnio dołączyłam do tego jako drugą szklankę z kurkumą, odrobiną pieprzu ale ziołowego i miodem. Wiem, ze to nie są polecane przez Ciebie 4 szklanki, ale zawsze to coś i chociaż od czegoś w końcu zaczęłam, bo do tej pory to tylko zamiar był, ale gorzej z realizacją… czy to moje picie tego będzie miało sens zdrowotny? czy lepiej przemóc się do „oryginalnych” 4 szklanek? Jakoś nie przepadam za kwaśnym smakiem cytryny…Piję wodę bez problemu, ale ta cytryna jakoś do mnie nie przemawia…. i czy mogę zamiast chlorku magnezu lub jabłczanu mg pić sól epsom? – poprostu mam ją w domu i nie musiałabym robić na chwile obecną zakupu?

      1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2018 o 13:59

        nie żartuj, że nie lubisz wody z cytryną 🙂 siarczan magnezu to przede wszystkim źródło siarki, no i przeczyści Cię

        1. Jama 6 grudnia 2018 o 10:41

          Woda z cytryną jak najbardziej, ale w takiej ilości (na szklankę pół cytryny), chyba że to jest szklanisko wielkie, a ja do tego używam mniejszych kubków żeby szybko to wypić, nie mam czasu rano na długie picie.

          1. Pepsi Eliot 6 grudnia 2018 o 11:03

            nie masz czasu rano na podarowanie sobie życia?

    4. Judyta 13 grudnia 2018 o 18:57

      Pepsi, od jakiegoś czasu po porannym śniadaniu (szejk owocowy, który nigdy nie powodował żadnych rewolucji) i tabletce Greens and Fruits mam wzdęcia, a kolor moczu po południu robi się jaskrawo żółty. Kiedys po zjedzeniu super mango od lokalnego hiszpańskiego rolnika brzuch aż mi po nim wręcz urósł, takie wzdęcia. I widzę że delikatna ilość mango jest też w G&F. Odstawiłam póki co, ale pytanie czy to mango czy może taka mała ilość nie? Generalnie jelito mogę mieć jak sito (jeszcze), jestem dopiero na drodze do przebudzenia 😀 Czy jest szansa, że kiedyś będę mogła wrócić do G&F? 😉
      I jeszcze pytanie czy 80% na 811 ma sens z dodatkiem rybek dobrych, pieczonych, z super źródła? I czy w ogóle zaczynać 811 z dziurawymi jelitami i szeregiem chorób autoimmunologicznych? Jeśli tak, to czy na bio jedzonku z dobrego sklepu ale i z lidelka będzie ok? A przede wszystkim czy będzie ok nie ćwicząc wytrzymałościowo (duże torbiele na jajnikach). Buźka!

      1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2018 o 21:42

        wzdęć nie łącz z kolorem moczu, bo po odpowiedniej dawce ryboflawiny czyli witaminie B2 zawsze zachodzi takie załamanie światła w moczu, i staje się jaskrawo żółty. I raczej można się zastanawiać dlaczego po aptecznych witaminach jest to zjawisko rzadkie :). A wzdęcia to zupełnie inna sprawa. Coś mieszasz w zielonym szejku za dużo, lub źle łączysz.

        1. Judyta 14 grudnia 2018 o 12:05

          Dzięki, Pepsi, poekperymentuję zatem, poobserwuję. O kolor moczu byłam spokojna, tylko ciekawiłam się co to 🙂 A pytanie jeszcze o dietę 811 na 80% z dobrymi rybami? Czy zaczynać z dziurawymi jelitami i jeśli nie mam możliwości ćwiczyć wytrzymałościowo (duże torbiele na jajnikach), czy poczekać i po operacji usuwającej endometriozę i torbiele wówczas zacząć?

          1. Pepsi Eliot 14 grudnia 2018 o 13:04

            dieta 811 wyklucza jedzenie ryb, bo 10% tłuszczu to bardzo niewiele i musiałyby być surowe

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *