Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 658 422
66 online
30 571 VIPy

Co ma wspólnego zwapnienie zastawki z próchnicą i bakteriami w otworze gębowym?

Wiele lat temu oglądałam komedię romantyczną z Meg Ryan (i Alkiem Baldwinem) Preludium miłości. Dwójkę bohaterów połączyła miłość od pierwszego rzutu gałki (ocznej). Zaś w dniu ich ślubu tajemniczy stary facio całuje świeżo upieczoną żonkę, a ona zaczyna zachowywać się jak ktoś inny. W sensie ścisłym, jak stary piernik.

W końcowych sekwencjach filmu pada zdanie, które zapamiętałam, jak przystało ówczesnej hipochondryczce. Siedzą (chyba) na ławce Rita (Meg) i rzeczony starzec. Wszystko już wyprostowane i wyjaśnione, jednak wkrada się nuta nostalgii, głupota nieświadomości, żal za czasem głupoty.

Bowiem w ustach MA PANOWAĆ homeostaza, właściwie zrównoważony mikrobiom. Bez próchnicy, bez kamienia, z czystą przestrzenią międzyzębową, nie mówiąc o beztlenowcach. Inaczej przyjdzie się mierzyć z niemiłymi skutkami. Amen.

Dzisiaj przypomniałam sobie tę przestrogę:

Witaj Pepsi, piszę do Ciebie w sprawie mojego taty. Rok temu dostał diagnozę, że ma zwapnienie zastawki serca oraz po koronografii, że najprawdopodobniej również będzie musiał mieć zainstalowane stenty w żyłach, gdyż są mało drożne. Tata po tej diagnozie zupełnie zmienił dietę i zaczął intensywnie się ruszać. Kilka dni temu po kolejnej koronografii wyszło, że żyły czyste i drożne. Natomiast nasilił się problem z zastawkami.

Sugestia lekarza by nie czekać i robić w przeciągu 3 tygodni operację wymiany zastawki. I tutaj pytanie do Ciebie… czy w tej kwestii da się jeszcze alternatywnie coś zrobić, czy raczej operacja to jedyny ratunek?

Nie dziwię się, że doktor tak powiedział, gdyż obecnie żadna strategia lekowa nie może zapobiec ani odwrócić CAVD (zwapnienia zastawki aortalnej), a wymiana zastawki pozostaje jedyną opcją leczenia.

Pacjenci z ciężkim CAVD są poddawani wymianie zastawki chirurgicznej lub przezskórnym zabiegom przez-cewnikowym. Leki już stosowane w leczeniu powikłań naczyniowych mogą również poprawić wyniki CAVD, ale mechanizmy zwapnienia zastawki różnią się od innych schorzeń naczyniowych. Amen2.

  • Wprawdzie znalazłam ważne badanie pilotażowe (1) w kwestii zwapnienia zastawki a rolą witaminy K2, o czym już wielokrotnie pisałam też w kontekście zwapnień piersi, czy nawet kamienia nazębnego (o czym za chwilę), ale kto da gwarancję ile to potrwa i dokąd zaprowadzi? Tym bardziej, że z badania wynika, że potrzeba 18 miesięcy.

… „Podstawowym celem naszego badania jest przetestowanie hipotezy, że suplementacja witaminami K2 spowolni metabolizm wapnia w CAVD. Witamina K2 jest niezbędna do aktywacji białka macierzy Gla (MGP), ważnego czynnika hamującego w regulacji zwapnienia. W tym randomizowanym badaniu z grupą kontrolną, 44 pacjentów otrzyma witaminę K2 lub placebo.

22 dorosłych pacjentów (wybranych z grupy losowo, czyli bez żadnych kryteriów) będzie otrzymywało 360 μg witaminy K2 dziennie przez 18 miesięcy, a pozostałych 22 jedynie placebo (już im współczuję).

Aby szczegółowo ocenić proces zwapnienia u tych pacjentów będzie używany skaner pozytonowej tomografii emisyjnej (PET) wykorzystujący znacznik (18F-fluorek [NaF]) (co jak wykazano, wiąże się z regionami nowo rozwijającego się mikro-zwapnienia w tkance zastawki aortalnej).

Spodziewamy się, że suplementacja witaminą K2 zmniejszy metabolizm wapnia w aorcie – zastawka na 18NaF-PET (pierwszorzędowy punkt końcowy) i nastąpi powolny postęp CAVD mierzony na podstawie stężenia wapnia (wynik TK i echokardiografii) po 18 miesiącach (drugorzędowe punkty końcowe) w porównaniu z placebo „…

  • Następne badanie kliniczne (2), tym razem odkamienianie zastawki aortalnej za pomocą 1000 mcg na dzień witaminy K2 + 5000 jednostek Witamina D3. Dano jednak na to aż 3 lata, które właśnie mijają. (Badanie rozpoczęto w 2018).

Tych badań możesz znaleźć więcej, jednak trudno jest ignorować słowa lekarza i podejrzewać, że wszyscy są skorumpowani, czy nieświadomi.

Poszukując jednak jak najpełniejszej odpowiedzi dla czytelniczki, trafiłam na „ostrzeżenie” starego piernika z filmu Preludium miłości (tytuł oryginalny Prelude to a Kiss), a więc.

Mikrobiom jamy ustnej jest równie ważny dla twojego zdrowia, jak mikrobiom jelitowy.

Mikrobiom jamy ustnej

To, co żyje w twoim otworze gębowym stanowi drugą,co do wielkości społeczność drobnoustrojów w twoim ciele i odgrywa zasadniczą rolę w utrzymaniu homeostazy jamy ustnej i zapobieganiu rozwojowi kilku chorób.

Udział mikrobiomu jamy ustnej w patologiach, takich jak otyłość, cukrzyca, rak i choroby sercowo-naczyniowe, jest dobrze udokumentowany.

Różne badania sugerują, że patologie jamy ustnej ze zmianą mikrobiomu jamy ustnej mają ścisły związek z chorobami serca

  • Na przykład owrzodzenie dziąseł w zapaleniu przyzębia powoduje bakteriemię i może indukować powstawanie blaszek miażdżycowych.
  • Coraz więcej dowodów sugeruje ŚCISŁY ZWIĄZEK między zmianą mikrobiomu jamy ustnej a CAVD (czyli rzeczonym zwapnieniem zastawki).
  • Streptococcus mutans (S. mutants), główny patogen odpowiedzialny za próchnicę, kolonizuje zastawki serca, stanowiąc potencjalny czynnik zjadliwości dla rozwoju infekcyjnego zapalenia wsierdzia.
  • Określone szczepy mutantów S. mają selektywną zjadliwość w zakaźnym zapaleniu wsierdzia.
  • Istnieje coraz bardziej akceptowana hipoteza, że bakteryjne zapalenie wsierdzia jest jedną z przyczyn zwapnienia zastawki aortalnej, popartą badaniami in vivo wykazującymi większe zwapnienia u zwierząt zaszczepionych patogenami związanymi z zapaleniem wsierdzia.

Co jest prawdziwą profilaktyką?

Profilaktyka nie wygląda w ten sposób, że robisz mammografię, aby wykryć raka. Nie robisz TK serca, żeby wykryć zwapnienia zastawki.

Ale

Profilaktyka to zapobieganie

  • Robisz 4 szklanki jesz zielonki, bierzesz magnez, D3 z K2 i bardzo, ale to bardzo dbasz o stan swojego uzębienia i nade wszystko przestrzeń między-zębową do której masz mieć dostęp!
  • A jak dbasz o przestrzeń między-zębową? Gdy nie ma kamienia nazębnego i koło się zamyka.
  • Wnioski nasuwają się same, nie byłoby próchnicy, kamienia nazębnego, zapalenia przyzębia, być może nie byłoby żadnych zwapnień w ciele, w tym zastawki.

w didaskaliach

  • O mikrobiomie jelitowym pisałam wielokrotnie, dlatego wspomnę tylko, że. Skład ludzkiego mikrobiomu jest specyficzny dla każdej osoby,a jego skład ma ogromne znaczenie dla fizjologii organizmu i w fazach zdrowia i choroby.
  • Niedobre zmiany w składzie mikrobiomu jelitowego na bank będą skutkowały miażdżycą, nadciśnieniem, niewydolnością serca, przewlekłą chorobą nerek, otyłością, cukrzycą, zapalną chorobą jelit i rakiem okrężnicy.
  • Coraz więcej dowodów sugeruje, że bakterie jelitowe odgrywają istotną rolę w chorobach sercowo-naczyniowych.W 2017 roku Kocyigit i in. zgłosili znaczący związek między metabolitami mikroflory jelitowej a zwapnieniem zastawki aortalnej.
  • Osoby z CAVD, jak i osoby z chorobą wieńcową cierpią na różną dysbiozę drobnoustrojów jelitowych.

A więc wszystko może okazać się inspiracją do zmiany, nawet komedia romantyczna:)

Oraz nigdy nie zapominaj o Omega 3 (3)

Owocek

PS

Natomiast oglądanie seriali powinny być inspiracją do jedynej zmiany, zaprzestania oglądania seriali. Nie byłabym Pepsi Eliot, gdybym ci tego nie przypomniała. Git:)

Źródła

  • (1) ichgcp.net/pl/clinical-trials-registry/NCT02917525
  • (2) ichgcp.net/clinical-trials-registry/NCT03305536
  • (3) healthcentral.com/slideshow/natural-ways-to-strengthen-heart-valves
  • www.frontiersin.org/articles/10.3389/fphar.2020.00685/full

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.


Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym wellness sklepie This is BIO


Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

(Visited 346 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Irene 16 września 2021 o 20:03

    Mrs .Pepsi czy słyszałaś o tym że leczenie kanałowe zębów,to jest też przyczyną chorób.?
    Kanadyjski doctor to udowodnił,nazywa się on dr.Price nie pamiętam jego first name.

    1. Pepsi Eliot 17 września 2021 o 05:56

      Samo leczenie nie, ale chodzi o beztlenowce, które się rozwijają, gdy zostawi się chociaż mikro zakażenia bakteryjnego. Teraz robią praktycznie pod mikroskopem te kanały, jednak co 10 lat może być problem, jeśli kanał nie został idealnie oczyszczony. Ale przy implantach też mogą pojawić się beztlenowce. Po ekstrakcji zęba zainfekowanego i źle oczyszczony zębodół także. Po prostu dobrzy dentyści, i świadoma decyzja i kontrola. <3

  2. agy.dott 16 września 2021 o 20:35

    Kochana Pepsi, może jesteś w stanie mi coś poradzić lub chociaż wyślesz mi dobra myśl która rozgoni chmury.

    Usiadłam na skrzyżowaniu i siedzę. Pełna rozpaczy, przed 30 (pewnie nie ma to znaczenia, ale dla ego jednak spore), bez niczego własnego, bez osiągnięć, nawet mieszkanie nie jest na mnie wynajęte.
    Jestem z chłopakiem prawie 6lat (czy to ma znaczenie?). Bardzo go kocham i on mnie tez. Wietnamczyk z bardzo tradycyjnej rodziny. I ta rodzina ma bardzo dokładne kryteria, co ma robić, co jeść (No mięso musi jeść! I więcej, co tak mało), jak wyglądać (tu trudno powiedzieć bo każdy ma inne spojrzenie wiec dla rodziców za chuda dla innych znowu za gruba). Ma gotować, robić wszystko w domu, zabawiać gości ma i im wszystko pod nos przynosić. Ma się o cała rodzine dzień w dzień troszczyć od dnia do nocy. Wolne chwile ma spędzać z rodzicami, ma budować z nimi więzi. Ma po prostu do tej rodziny wnosić wartość. I to nie byle jaka tylko wypracowana w pocie czoła. W ogóle Wietnamczycy uwielbiają takie pracowite pszczółki, co to zasuwają 24h na dobę. Wielbią te jednostki po prostu, nawet jeśli nie przynosi to wystarczających plonów. Ta szlachetna postawa innych im się tak podoba (No Ok, samo tez potrafią, najlepiej kobiety oczywiście, bo facet ma zawsze lepiej. To kobieta ma dla niego gotować i o niego zabiegać. A on usiądzie i niech mu niosą Pho, niech mu tyłek podcierają po skorzystaniu z toalety. Kobietom już nie wypada…).

    Mogłabym tu dużo opowiadać ale co mnie boli czego wciąż nie wiem to to, jak tu pogodzić moje życie z oczekiwaniami innych ludzi? Chciałabym z moim chłopakiem wziąć ślub, być razem na zawsze albo chociaż na dłużej a mi tu majaczy widmo: albo rodzice się w gole na nasz ślub nie zgodzą (No ostatnio są bardzo ze mnie nie zadowoleni, chociaż wcześniej tak nie było, nawet nas namawiali żebyśmy już ślub brali, o przewrotny losie…), albo będziemy ciagle się ze sobą zacierać. Albo oni nie zadowoleni, albo ja, bo muszę moje życie i charakter podporządkowywać wymaganiom innych.
    Jak to pogodzić? I czy w ogóle jest warto, jest sens? Mam kłaść na jednej szali wagi mojego chłopaka i chęć założenia rodziny z nim a na drugiej mnie sama? Moja wolność, niezależność (jaka niezależność? Zejdź już z tego skrzyżowania), decyzyjność o mnie samej i mam wybrac co mi droższe?

    Kocham Cię Pepsi i kocham nas wszystkich. Tylko może siebie nie zawsze. Czyli tez nikogo nie kocham?

    Komentarz osoby śpiącej, zagubionej, we władaniu ego. Wiec daj mi na płasko z liścia, aż mną zatrzęsie, może chociaż na chwilke jedno oko otworze.

    1. Pepsi Eliot 17 września 2021 o 05:53

      Jedno pytanie kontrolne. Piszesz o jego rodzinie i ich wymaganiach. A co on na to? Ma podobne poglądy? Chce się odciąć, żyć po swojemu? Czy też ma takie same oczekiwania wobec Ciebie. Po 6 latach ze sobą, coś już musisz wiedzieć. <3

      1. agy.dott 17 września 2021 o 07:22

        Mój chłopak mi wczoraj powiedział, ze to wcale nie jest łatwe przynależeć do rodziny. Dla niego to oczywiste, ze muszę bardziej dbać o rodziców, dom, rodzine. Ze muszę sprzątać dom rodzinny (co zawsze robię), gotować (nie robię), nie pokazywać, ze brzydzę się krwi zwierząt, zabijania ich (rola kobiety-gotowanie, No i jak tu gotować, co jeść jeśli nie zwierzęta?) etc. Jemu raczej chodzi o te role przed rodzicami teraz, ale to tez będzie moja stała rola później. Jego rola jako syna jest w przyszłości zamieszkać z żona z rodzicami i zapewnić im godny byt, opiekę. I on te swoją role bierze na poważnie dlatego chce żebym i ja wzięła na poważnie moja. Między nami sytuacja jest raczej luźna. Nigdy nie wymaga, ba, nawet nie wspomina nic na ten temat ze mu nie gotuje. Jestem trochę pedantka wiec i tak zawsze coś tam koło niego robię, nawet dla mnie samej, porządkowania chaosu, życia w harmonii, bo to jednak straszny bałaganiarz.

      2. agy.dott 17 września 2021 o 07:40

        Między nami prywatnie sytuacja jest luźna. Nie gotuję nam, odżywiam się jak świr, odszczepieniec, te zielone szejki, suple i jest super. On gotuje dla nas. Ja dla nas sprzątam bo to moja mocna strona. Trochę mała pedantka, KOCHAM porządek, ujmuje chaosu. Z drugiej strony on bierze swoją role w rodzinie, jako jedynego syna któremu przyjdzie na starość rodziców z nimi zamieszkać, by zapewnić im opiekę bardzo poważnie. Jeśli chce moc z nim wziąć ślub (żeby rodzice się zgodzili), muszę te moja role żony, opiekunki domu i rodziców przyjąć. I to nie jest tak, ze ja nic nie robię. To jest ogromny ogromny dom. I ja w tym domu robie wszystko oprócz gotowania. Czasem mi się noga potknie i tak jest teraz i wychodzą straszne dramy. Mój największy chyba problem polega na tym, ze jest masa stresu i frustracji jakby o nic. Potrafię się nasłuchać o to ze prawka nie mam. Ze nie gotuje. Wczoraj przed gośćmi się schowalam, nie miałam ochoty o nich dbać. Mój chłopak bronił mnie przed rodzicami a mi powiedział, ze to nie jest łatwe przynależeć do rodziny. Z tym, ze ja jako kobieta, synowa jestem na samym końcu łańcucha pokarmowego. I trochę jest tak, ze muszę sobie to miejsce w rodzinie wypracowywać w pocie czoła codziennie na nowo.

        1. Pepsi Eliot 17 września 2021 o 19:24

          Czyli nie rozważasz nawiania gdzie pieprz rośnie?

          1. agy.dott 17 września 2021 o 19:48

            Cholera Peps man wiac?

        2. Przemko :-) 18 września 2021 o 18:03

          W naszym kręgu kulturowym już odeszło się od aż tak tradycyjnego modelu rodziny. Co prawda nadal po kilka pokoleń mieszka ze sobą blisko. Nawet w jednym domu. Ale przeważnie każdy stara się być jak najbardziej samodzielny. Nie uzależnia się aż tak całkowicie od innych członków rodziny. Tym bardziej, że wychodzi na to, że Ty będziesz długie dziesięciolecia na końcu tego łańcucha pokarmowego. Jeśli nie masz jakiegoś ciśnienia, to przemyśl jeszcze to sobie. Najlepiej gdzieś w ciszy i spokoju.

  3. aga3131 17 września 2021 o 05:36

    Pepsi! Tym razem ja przyniosę newsa Tobie! 🙂 ( choć może już o tym wiesz) Tom Campbell założył zbiórkę na Kickstarterze i chce udowodnić że żyjemy w symulacji komputerowej 🙂 Wkleiłabym linka ale wiem że to nie koniecznie, to chce, znajdzie 🙂
    Buziaki ! :):)

    1. Pepsi Eliot 17 września 2021 o 05:43

      Wiadomo, że żyjemy 🙂 dzięki za newsa <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum