logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
79 928 089
161 online
30 847 VIPy
Reklama

ORGANICZNY GRZYB REISHI This is BIO Z OFICJALNEJ LISTY CHIŃSKICH LEKÓW

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co możemy zrobić, żeby dochtore nie wycięło migdałków?

    tonsilsCzyli migdałki, zatoki, katary, przeziębienia

    Co możemy zrobić, gdy alopata chce nam, lub naszemu dziecku wyciąć migdałki, szczególnie ten trzeci? Czy mamy jakąś alternatywę?

    Oczywiście, że póki się da, żadnych noży!

    Poniżej adekwatny fragment mojej nowej książki, która właśnie powstaje „wszystko o pokarmach” (tytuł roboczy), która ukaże się na początku przyszłego roku:

    … Niestety w czasach nam współczesnych, zatrucia środowiska, fatalnego stylu życia, a przede wszystkim złego odżywiania, oraz narażania się na promieniowanie, którego skala osiągnęła niewyobrażalne dla wcześniejszych pokoleń poziomy, coraz więcej ludzi w coraz młodszym wieku zapada na choroby związane ze źle działającym wrodzonym układem odpornościowym. Całkiem młodzi ludzie nieposiadający wad coraz wcześniej zaczynają chorować na serce, raki, cukrzycę typu 2, czyli na tak zwane choroby cywilizacyjne, bowiem przewlekłe zapalenia prowadzą do choroby, a choroby prowadzą do stanów zapalnych i wszystko dodatkowo się zapętla. Jednak zaobserwowano, że niektórzy ludzie, nawet w bardzo sędziwym wieku nie chorują, cieszą się sprawnością i błyskotliwym intelektem.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie, o przedłużonym działaniu z dodatkiem dzikiej róży, bioflawonoidów z cytrusów i kwercetyny

    Prawdopodobnie rozwiązanie tej zagadki tkwi w bardzo dobrze działającym systemie odporności nabytej u tych ludzi. Ów układ adaptacyjny jest bardziej złożony od wrodzonego układu odpornościowego i obejmuje grasicę, śledzioną, migdałki, (teraz możemy uzmysłowić sobie, co się dzieje w życiu dorosłego człowieka, któremu pochopnie wycięto migdałki w dzieciństwie; na wszelki wypadek), szpik kostny, układ krążenia i układ limfatyczny. Te różne organy wspólnie służą do produkcji, przechowywania i transportu określonych typów komórek i substancji mających za zadanie zwalczanie zdrowotnych zagrożeń…

    12712

    Migdałki, tak jak napisałam, to poważna ochrona organizmu przed infekcjami!

    Algorytm na obolałe migdałki, zawsze warto spróbować:

    Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego TiB. Podajesz ten specyfik osobie z zainfekowanymi migdałkami, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut; okres pół-rozpadu. To z protokołu witaminowego dr. Cathcarta.

    Dodatkowo, przy każdym nasileniu, kupujesz w aptece lekarstwo na katar, w takiej buteleczce z gwintem (Rinothon chyba), wylewasz świństwo ze środka, płuczesz i masz wygodną buteleczkę do dozowania do nosa dziecka, czy nawet dorosłego, soli morskiej. Teraz takie buteleczki ze sprayem są w wielu miejscach do kupienia, np. w Sephora

    Dobrze też robi płukanie nosa wlewając do „tej” buteleczki, ale może też być zwykła strzykawka (bez igły of course) 5 ml wody utlenionej i 25 ml wody destylowanej, powstaje z tego 0,5% woda utleniona w „wersji mini” Billa Munro z Earth Clinic.

    Do uszek ( w tym dziecka) też można ową wodę 0,5% psikać, bo to świetnie odkaża i likwiduje zarazki. Gdy dziecko, czy dorosły już się przyzwyczai, to po kropelce 3% wody utlenionej można podawać do uszu 3 razy dziennie, a następnie delikatnie masować, naciskać tę wypustkę koło ucha.

    To z kolei rady „dziadka Ivana” (czyli Nieymywakina, dodał peps)

    Ivan

    I jeszcze może być bardzo pomocne jeżeli w domu jest zwierzak, choć nie jest ostatecznie konieczne, zrobienie dziecku badania Volla (EAV) + Vegatest w renomowanych gabinetach z lekarzem w ”środku”- dziwne rzeczy czasami wychodzą.

    No i czasami nawet kilka dni diety eliminacji cuda czyni!

    Szczególnie bez cukru, ziarna i jego białka, czyli bez glutenu, i bez „odmlecznego” pasteryzowanego mleka, są tych migdałków i innych dolegliwości powodem.

    music-spiral-300x300

     

    Z zatokami, uszami, migdałami, katarami:

    Mam potwierdzenie, pisze Grzegorzadam, że jakiś duchowny tym prostym zabiegiem wstał z wózka przy zaawansowanym SM (!), a syn Bogusława w 3 dni pozbył się uciążliwych objawów zapalenia zatok. (szkoda, że nie wiemy którego, ale wydaje mi się, że Grzegorzadam wspominał niedawno w komentarzach jakiegoś samo leczącego się Bogusława, ale mogę się mylić że to o niego chodziło)

    Zatoki

    Boże broń wycinać przegrodę nosową!! Co to za pomysły? Niech sobie lekarz wytnie …

    Koledze poleciłem na wieloletnią gehennę z zatokami:

    Codzienne systematyczne wstrzykiwanie 0.5 % wody utlenionej (do nosa), większe stężenia niewskazane, bo podrażniają śluzówkę. Wystarczy do jednej części aptecznej wody utlenionej dodać 5 części wody destylowanej i wychodzi 0.5 % woda utleniona. Strzykawka za 30 groszy z apteki, napełnić i psikać do dziurek i parekselãs smarkać obficie.

    To jest żmudny proces, ale jak widać się „opłaca”.

    Co H2O2 (woda utleniona, czyli nadtlenek wodoru) robi z wirusami, wypróbowałem na sobie.

    A co do mojego kolegi, to wyjechał, ale wrócił po 2 miesiącach i powiedział, że nigdy tak dobrze się nie czuł, ale oczywiście odstawił też gluten i cukier rafinowany. Na „bezglutenie” jadł tylko chleb żytni taki ciężki a’la fitness, samo żyto, przede wszystkim łamane. I „zero mleka”, bo jest zakaz w jakiejkolwiek postaci. Mówił, że ”litrami” to z niego wylatywało. Przy okazji schudł sobie z 10 kg.

    I oczywiście płyn Lugola! (przepis na domowy jodzio)

    Kłopoty z zatokami mogą być efektem niedoboru Jodu. Czyli de facto związane z podtruciami Fluorem (Fluoroza) i Bromem (Bromizm), które wypierają Jod siedzący na końcu łańcuszka chlorowców.

    Bromizm jest też prawdopodobnie częstym powodem tworzenia się mięśniaków macicy, o leczeniu będzie na pewno wpis. I 30 ml zjonizowanego boraksu kapitalnie odgrzybia i chelatuje fluor i brom..

    Ale to inny temat, choć związany z tym..

    Przeziębienia, zatoki, migdałki:

    Można rano i wieczorkiem wkroplić do ucha najpierw do jednego, potem do drugiego 1 kroplę 3% wody utlenionej, potem po przyzwyczajeniu zwiększyć do 3-4 kropli, działa, sprawdziłem na sobie.. na wszelkie laryngologiczne przypadłości, też „petarda” przy początkach tzw. przeziębień, czasami wystarczy raz do obu uszu zakroplić i symptomy grypy odlatują.

    Dr Sircus już dawno na to wpadł, może wrzuciłabyś Pepsi parę jego artykułów?

    (sie wrzuci)

    Zatoki – metody naturalne: zatoki11430205_987122931331776_306822396_n


    JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


    Disclaimer:

    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 51 259 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. AirMan 14 listopada 2017 o 00:35

      „Codzienne systematyczne wstrzykiwanie 0.5 % wody utlenionej (do nosa), większe stężenia niewskazane, bo podrażniają śluzówkę. Wystarczy do jednej części aptecznej wody utlenionej dodać 5 części wody destylowanej i wychodzi 0.5 % woda utleniona. Strzykawka za 30 groszy z apteki, napełnić i psikać do dziurek i parekselãs smarkać obficie”

      ile razy dziennie takie wstrzykiwanie i jaką ilością. Oczywiście technicznie podczas leżenia na łóżku (na plecach) z głową zwisająca w dół?

      1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 09:28

        Tak, ale nebulizator wygodniejszy.

    2. AirMan 15 listopada 2017 o 22:46

      Zapewne, dlatego też mam zamiar zakupić nebulizator. Jakieś wskazówki, podpowiedzi odnośnie nebulizatorów, na co zwrócić uwagę tzn co koniecznie powinien posiadać. Mam na oku jeden z Phillips-a. Wydaje się być solidny.

      1. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 15:21

        Płacisz za napis, zasada działania wszędzie ta sama, poza szczegółami.

        ”że dziennie spokojnie można wypić od 150-200 kropel WU.”
        Brałem więcej, ale nie o ilość tu chodzi.

      2. Brzoza 16 listopada 2017 o 19:02

        Ja mam Aerokid med2000 cx, jeszcze ma fajne naklejki dla dzieciaków. Przeglądałam cały Internet, ten ma lepszą prędkość nebulizacji, możesz sobie dostosować, czy płuca czy krtan – wybierasz końcówkę. Jestem mega zadowolona, koszt ok 130 zl☺

    3. AirMan 15 listopada 2017 o 22:53

      jeszcze jedno, czy podczas picia 20-30 kropel WU dziennie można dołożyć jeszcze wstrzykiwanie WU do nosa. W jedne z książek pewnego rosyjskiego profesora była mowa że dziennie spokojnie można wypić od 150-200 kropel WU.

    4. AirMan 17 listopada 2017 o 19:00

      „Płacisz za napis, zasada działania wszędzie ta sama, poza szczegółami” zapewne tak, jednak żywotność urządzenia także jest ważna. Nie mówię że tańsze i nieznane są od razu gorsze bo markowe także są wadliwe. Jednak jeżeli w cenie jest różnica kilku dziesięciu złotych to wole trochę dołożyć i postawić na firmę której produkt hipotetycznie powinien pożyć dłużej.

      ”że dziennie spokojnie można wypić od 150-200 kropel WU.”
      Brałem więcej, ale nie o ilość tu chodzi. – a o co dokładniej? poza tym można rano przyjąć szklankę wody z WU+chlorek magnezu+sok z cytryny i może szczyptą soli kłodawskiej?

      1. grzegorzadam 17 listopada 2017 o 20:26

        trochę dołożyć i postawić na firmę której produkt hipotetycznie powinien pożyć dłużej.”

        To dołóż, zakupiłem taki za 170 (?) PLN w promocji za 50%.
        Hula jak ta lala 😉

        ”a o co dokładniej? ”
        O TWOJĄ REAKCJĘ NA DAWKĘ !
        PIŁEM NAPRAWDĘ SPORO, ALE NIKOMU TU NIE POLECĘ, po amerykańsku:
        http://drinkh2o2.com/
        Dla ciekawskich o H2o2 znakomita strona.

        ”poza tym można rano przyjąć szklankę wody z WU+chlorek magnezu+sok z cytryny i może szczyptą soli kłodawskiej?”
        Nie ! przeczytaj dokładnie wszystko na temat WU, tylko z wodą i solą, żadnych
        dodatków, to utleniacz, dotyczy tak samo MMS i podobne, tylko solo, poczytaj Lasta.

        Soki i minerały, tłuszcze, witaminy po 1-3 godzinach. (różne zalecenia)

    5. AirMan 20 listopada 2017 o 17:16

      „To dołóż, zakupiłem taki za 170 (?) PLN w promocji za 50%.
      Hula jak ta lala ?” – super, to Ci się dobrze trafiło 🙂 teraz w piątek jest black friday, może też gdzieś jakaś promocje wychacze 🙂

      Dzięki za linka do strony z H2o2, poczytam.

    6. AirMan 24 listopada 2017 o 18:19

      mam jeszcze pytanie odnośnie wywarów np z imbiru, kurkumy itp jak długa mogą stać. Będą zdatne do picia po 2-3 dobach w lodówce, tzn czy nie stracą swoich właściwości?

    7. AirMan 27 listopada 2017 o 23:42

      nikt nie zna odpowiedzi na moje ww pytanie? czasem jest tak że się jest parę dni w podróży i nie ma czasu i możliwości żeby robić wywar na bieżąco, więc fajnie jakby się dało potrzymać go kilka dni w lodówce nie tracąc jego właściwości.

    8. zielonespa 15 stycznia 2018 o 13:26

      Cześć, proszę o pomoc. Mam 30 lat i przerośnięty trzeci migdał. Od jakiegoś czasu często się zakrztuszam i mam nieprzyjemne uczucie „guli w gardle”. Bloga Pepsi czytam od bardzo dawna, stosuję różne suplementy TiB. Mój „problem” polega na tym, że praktycznie wcale nie choruję, nie mam kataru/kaszlu/gorączki, cerę mam ładną, czuję się dobrze. Tylko ten migdał. Utrudnia mi on życie, powoduje niepokój, a wszystko co jem musze rozdrabiniać na papkę.

      Dodam, że żyję zdrowo, piję zielone szejki, soki z wyciskarki, wodę z solą, mięsa nie jem praktycznie wcale…

      1. grzegorzadam 15 stycznia 2018 o 16:01

        Jest stan zapalny, jak nerki?
        Spróbuj smarować jodyną lub Lugola i naftą naprzemiennie.

        Wyklucz badaniem mononukleozę ewentualnie.

        oraz:
        http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
        http://www.pepsieliot.com/10-najsilniejszych-naturalnych-lekow-przeciwzapalnych-ktore-naprawde-dzialaja-22/

      2. grzegorzadam 15 stycznia 2018 o 16:24

        Angina:

        B. Bołotow twierdzi, ze anginy można pokonać tylko po poprawie pracy nadnerczy (szczególnie lewej nerki).

        Poleca:

        inhalacje 5-7 razy dziennie octem naciągniętym glistnikiem, płukanie gardła tym również.

        Zabiegi napotne, czyli kąpiel z herbatą z bagna.

        Saunę, w której popija się herbatę lekko zakwaszoną octem jabłkowym.

        W diecie więcej mięsa i ryb, spożywanie zupy z pokrzyw i kwasy z poprzeczki czarnej
        i sok z cebuli po 1 łyżeczce 3-4 x dziennie.

        Smarowanie migdałków naftą.

      3. grzegorzadam 15 stycznia 2018 o 16:26

        w książce
        „HISTORIA WEWNĘTRZNA. JELITA – NAJBARDZIEJ FASCYNUJĄCY ORGAN NASZEGO CIAŁA”, Giulia Enders
        cyt.

        Przed siódmym rokiem życia migdałki odgrywają ważną rolę „placówek

        edukacyjnych”. Odpowiednio wykształcony układ odpornościowy przydaje się nie

        tylko do zwalczania przeziębień. Istnieją też ścisłe zależności między stopniem jego

        rozwoju a chorobami serca albo naszą wagą. Dzieci, którym usunięto migdałki

        przed ukończeniem siódmego roku życia, są bardziej narażone na otyłość.

        Na razie lekarze nie wiedzą jeszcze, czemu tak się dzieje, jednak związki pomiędzy wagą

        a układem odpornościowym stają się coraz częstszym przedmiotem badań. Dla

        dzieci zbyt szczupłych usunięcie migdałków może okazać się więc bardzo

        skuteczną terapią, która pozwoli im trochę przytyć. W pozostałych przypadkach

        rodzicom zaleca się, by po operacji migdałków u dziecka zwracali szczególną

        uwagę na zrównoważoną dietę.

        Jeśli więc decydujemy się na usunięcie migdałków u dzieci przed siódmym

        rokiem życia, lepiej żebyśmy mieli ważne powody. Oczywiście, jeśli na przykład

        migdałki są na tyle duże, że utrudniają spanie i oddychanie, nie będziemy się

        przejmować takimi efektami ubocznymi, jak kilka kilogramów więcej. W sumie to

        wzruszające, że nasza własna tkanka chłonna z takim poświęceniem pragnie nas

        chronić. Ale niestety, ta nadgorliwość bardziej nam szkodzi, niż pomaga. W wielu

        przypadkach lekarze usuwają laserem tylko chory fragment migdałków bez

        wycinania ich w całości. Inaczej jest, gdy stany zapalne występują chronicznie.

        W takiej sytuacji nasze komórki odpornościowe nie mają ani chwili spokoju, co na

        dłuższą metę wcale im nie służy. Dlatego, niezależnie od tego, czy pacjent ma

        cztery, siedem czy pięćdziesiąt lat, w przypadku nadwrażliwości układu

        odpornościowego usunięcie migdałków może być bardzo korzystne.

        Na taki krok decydują się często ludzie cierpiący na przykład na łuszczycę. Ich

        nazbyt czuły układ odpornościowy wszczyna alarm przy najdrobniejszej okazji, co

        skutkuje swędzącymi zapaleniami skóry (często zaczynającymi się od głowy)

        i bólami stawów. Do tego chorzy na łuszczycę znacznie częściej niż inni mają

        problemy z gardłem. Możliwą przyczyną choroby są schowane w migdałkach

        bakterie. Potrafią one długo ukrywać się w migdałkowych bruzdach, nieustannie

        drażniąc stamtąd układ odpornościowy. Od ponad trzydziestu lat opisywane są

        przypadki częściowego lub nawet całkowitego ustąpienia łuszczycy po usunięciu

        migdałków. W roku 2012 badacze z Islandii i Stanów Zjednoczonych postanowili

        dokładniej przebadać tę zależność. 29 chorych na łuszczycę i cierpiących na częste

        bóle gardła podzielili na dwie grupy. Połowie pacjentów usunięto migdałki,

        a pozostałym nie. Stan zdrowia 13 spośród 15 „odmigdałkowanych” osób wyraźnie

        i trwale się poprawił. U tych, którym migdałki pozostawiono, właściwie nic się nie

        zmieniło. Obecnie usuwa się też niekiedy migdałki u chorych na reumatyzm ze

        względu na rosnące przekonanie lekarzy, że to one właśnie odpowiadają za

        wystąpienie objawów.

        Zostawiać migdałki czy wycinać – za każdym z tych rozwiązań przemawiają, jak

        widać, mocne argumenty. Jeśli jednak ktoś z czytelników został pozbawiony

        migdałków już we wczesnym dzieciństwie, nie musi się martwić, że jego układ

        odpornościowy przegapił wszystkie ważne lekcje w jamie ustnej! Na szczęście

        mamy bowiem jeszcze wzgórki na języku i sklepieniu gardła. Z kolei ci, którzy

        zachowali migdałki, nie mają powodu wpadać w obsesję na punkcie czających się

        tam bakterii: u wielu osób krypty migdałków są po prostu dosyć płytkie i dlatego

        nie sprawiają żadnych problemów. Natomiast wzgórki na języku i spółka właściwie

        nigdy nie pełnią roli kryjówki dla bakterii. Są inaczej zbudowane, a do tego mają

        gruczoły, za pomocą których same się regularnie czyszczą.

        W naszych ustach cały czas coś się dzieje: małe gruczoły ślinowe strzelają

        mucynowymi sieciami, dbają o nasze zęby i chronią nas przed zbędnym bólem.

        Pierścień gardłowy kontroluje trafiające do nas z zewnątrz obce cząsteczki i w ten

        sposób trenuje odpornościową armię. Nie potrzebowalibyśmy tego wszystkiego,

        gdyby za jamą ustną nie było czegoś jeszcze. Ale przecież usta to zaledwie brama

        do świata, w którym to, co obce, zmienia się w to, co nasze…..”

      4. grzegorzadam 15 stycznia 2018 o 16:57

        Toksoplazma

        Ból głowy, choroby płuc, serca, wątroby, mięśni, oczu, nosa, skóry. Choroby krwi i limfy. Zakłócenia nerwowo-psychiczne, nerwowo-endokrynologiczne, zaburzenia funkcjonalne, morfologiczne. Wady wrodzone u dzieci. Zapalenie mózgu, opon mózgowych, zapalenia tęczówki, naczyniówki i siatkówki, bóle i powiększenie węzłów chłonnych,
        gnicie migdałków i korzenia języka,
        psucie się zębów, wysoka gorączka, wysypka, depresje, bezsenność, nacieki w płucach, uszkodzenie centralnego systemu nerwowego, zespół Downa, poronienia, urodzenie martwych dzieci, choroby psychiczne, opóźnienie rozwoju umysłowego.==========

        Zrobiłbym biorezonans dodatkowo.
        Jaki poziom wi. D?

    9. zibi 17 stycznia 2018 o 16:42

      Czy mozna brac kapiele w czasie anginy/gorczki?

      1. Pepsi Eliot 17 stycznia 2018 o 17:15

        tylko nie gorące

    10. zibi 31 stycznia 2018 o 17:54

      Witam.Wlasnie walcze z Angina,i to nie bylejaka.Niestety moj stan byl tak powazny,ze nie obylo sie bez antybiotykow niestety(1000 mg penicylina)Sam tego nie pochwalam,no ale moj stan nie poprawial sie tylko pogarszal z godziny na godzine.Zasugerowano mi juz operacje,poniewaz nie bardzo mialem juz jak oddychac,o jedzeniu nie wspomne.Do walki zaprzeglem wo,plyn lugola(plukania) pendzelkowanie jodyna,a nawet cebule,inhalacje,nwet sok pilem.Po 10 dniach ukatrupilem jakos ta angine ale widac nie do konca.§ dni przerwy i rozpoczyna sie na nowo,a ze zostaly mi 4 tabletki antybiotyku,nie czekalem.Chce wspomoc leczenie i pozbyc sie tego cholerstwa,antybiotyki dobijaja moje zdrowie.Pije soki swieze,suple itd.Co jest grane GrzegorzuAdamie?Wiem,ze doswiadczenie masz olbrzymie,jak pozbyc sie tego paciorkowca?Pytanie,czy moge w czasie antybiotyku pic sode z ranca? Bo slyszalem kiedys,ze Soda „czysci” wszelakie cholerstwa,w tym te z antybiotyku.A jak z wo z rana?Oczywiscie mowa o sulemacji przyantybiotyku?Czyto ze soba nie koliduje?dzis znowu na antybiotyku no i cebule wdrazam automatycznie,inhalacje i sok,,no ale jaka jes pewnosc ,ze to znowu po 2 dniach nie wroci?To Jakis koszmar z ta Angina u mnie.Miesiac bez swiezowyciskanych sokow i takj juz odpornosc podupadla?Zaznaczam,ze 10 dni temu zaczelo sie od poteznego bolu glowy i 39 stopni temperatury,Te problemy zalatwilem kalibracja c jeden raz,wszystko jak reka odrabal,ale pozostala ta Angina i za nic w swiecie nie chce odpuscic.Prosilbym o odpowiedz GrzegorzaAdama.dziekuje 🙂

      1. grzegorzadam 31 stycznia 2018 o 19:10

        czy moge w czasie antybiotyku pic sode z ranca?”
        Jakie masz ph moczu z rana i później?

        Twoim problemem nie jest angina a brak odporności, stany zapalne wracają,
        nie szukaj leku, popraw odporność, zrób testy, poszukaj przyczyny
        http://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

    11. zibi 31 stycznia 2018 o 19:51

      GrzegorzAdamie,problem w tym,ze czasu brak.Angine mam tu i teraz,musze wspomoc antybitykoterapie,jak najlepiej mozna.Przyczyn poszukam,ale mieszkam za granica.nie takie proste.Najpierw musze zwalczyc stan zapalny,i nie dopuscic do nastepnego.Wspomagam sie juz sokami kilka dni i wraca mi zdrowko,Nic .Bede dalej pendzelkowal jodyna,cedzil cebule,plukal plynem lugola i wzmacnial odpornosc,tak trzeba,sam to wiem.Ph mam z rana 6 ,po polodniu 7-8 poniewaz pije sode 1 raz rano z cytryna.Bez sody nie za ciekawie.Dlatego pytam sie czy dalej moge ja pic przy antybiotyku,czy nie koliduje ze soba,bo czuje sie po sodzie rewelacja.Glistnika jaskolcze ziele w wywarze nie jestem wstanie zrobic,bo musi to z kilka tygodni odestac,tak pisze Bolotow.Sok z cebuli oczywiscie zaserwuje sobie,jak zwykle,myslalem po prostu,ze jeszcze czyms nowym mniezaskoczych np.piolun?Plukanie moze?pozdrawiam

    12. grzegorzadam 1 lutego 2018 o 07:12

      czy nie koliduje ze soba,bo czuje sie po sodzie rewelacja”

      Działa, nie koliduje, aby nioe przekroczyć pH 8,5.

      Glistnik możesz też zaparzać, piołun również.i popijać.

      1. zibi 3 lutego 2018 o 00:14

        Witam GrzegorzuAdamie.Znalazlem juz moja ksiazke Marka Sircusa—-sodalecznicze wlasciwosci—strona 287-przeciwwskazania i ostrzezenia—-cala masa antybiotykow i „inne”nieskwalifikowane.Zapytac lekarza,a oni w ogole nie Maja pojecia ,czy sode pic mozna czy nie,niewazne,Sircus 286—„Soda moze wchodzic w interakcje z wieloma lekami”Jaka bys podiol decyzje?Brac sode czy nie podczas leczenia antybiotykiem ?

        1. grzegorzadam 3 lutego 2018 o 09:21

          „Soda moze wchodzic w interakcje z wieloma lekami”Jaka bys podiol decyzje?Brac sode czy nie podczas leczenia antybiotykiem ?”

          Nie mam tych dylematów bo od 25 lat nie zjadłem antybiotyku.
          Soda wypita z rana z cytryną pięknie alkalizuje organizm.
          Nie wiem jakie ”leki” miał na myśli dr?
          Biochemicznie może ograniczać działanie abx bo abx to ”grzyb”. .

          Książka znakomita, inne też z resztą.

          ”Zapytac lekarza,a oni w ogole nie Maja pojecia ,czy sode pic mozna czy nie”
          Nikt ich tego nie uczy, poza wpojoną łopatą na studiach jej ”szkodliwością”, co jest kompletnym nonsensem.

    13. Ania 1 marca 2018 o 10:20

      czy można użyć WU z apteki czy chodzi o nadtlenek wodoru klasy spożywczej?

      1. Pepsi Eliot 1 marca 2018 o 11:43

        na malutką kurację przeziębieniową z psikaniem rozpylaczem do ust, można użyć nawet tej z apteki, ale nie na dużą kurację

    14. Agnieszka 31 lipca 2018 o 08:22

      Witam Pepsi i grzegorzadam. W maju miałam anginę (trzecią w życiu (jedna na rok w ostatnich trzech latach) – po drugiej ciąży i karmieniu się zaczęło. Mało snu itp.Angina bakteryjna potwierdzona badaniem krwi. Wyleczona antybiotykiem. Niby wszystko się zaleczyło, ale od tego czasu mam ciągle (czyli już dwa miesiące) czerwone łuki podniebienne. Byłam u laryngologa, który dał mi leki na bazie oleju i twierdzi że jest ok. Internista uważa, że jest przewlekły stan zapalny i że siedzi tam nadal paciorkowiec tylko w małej ilości i chce dać antybiotyk na trzy tygodnie, czasem pobolewały mnie stawy. wyniki z krwi – lekko podwyższone leukocyty 10.3 (norma do 10) i limfocyty – 53% (norma do 49%), ASO nie robione. Od miesiąca biorę Entitis (probiotyk na zasiedlenie jamy ustnej). Co jeszcze mogę by nie brać antybiotyku ale pozbyć się stanu zapalnego?

      1. Pepsi Eliot 31 lipca 2018 o 08:31

        kalibracja witaminą C TiB, MSM TiB, kuracja 4 szklanek wraz z Kelpem do 4 szklanki, 3 miesięczna kuracja Greens & FRuits TiB po 1 tabletce do śniadania, 2 D3+K2 TiB po śniadaniu do ssania wraz z 1 Omega 3 TiB, jednka badanie 25(OH)D obowiązkowe na 5 dni przed badaniem odstaw D3+K2 i Greens & Fruits TiB

      2. grzegorzadam 1 sierpnia 2018 o 18:53

        Wyleczona antybiotykiem. Niby wszystko się zaleczyło, ale od tego czasu mam ciągle (czyli już dwa miesiące) czerwone łuki podniebienne. Byłam u laryngologa, który dał mi leki na bazie oleju i twierdzi że jest ok.”

        Wyleczona ?!
        Widać, ze wcale !

        Panowie bredzą.

      3. grzegorzadam 1 sierpnia 2018 o 18:55

        Co jeszcze mogę by nie brać antybiotyku ale pozbyć się stanu zapalnego?”

        Zastosować wszystkie naturalne środki antyzapalne!
        http://www.health-science-spirit.com/ultimatecleanse.html

    15. Agnieszka 1 sierpnia 2018 o 21:32

      A może coś w języku polskim?? Albo w skrócie mi podpowiesz coś najbardziej skutecznego. Proszę!! Da się to wyleczyc bez antybiotyku??

      1. grzegorzadam 2 sierpnia 2018 o 12:03

        Są wyszczególnione w linku.
        Czytałaś?

    16. Agnieszka 2 sierpnia 2018 o 08:43

      i czy może być Płyn Lugola na glicerynie?? do smarowania nadgarstka, migdałków lub picie? Na 1g płynu jest 10mg jodu, 20mg jodku potasu i 99,5% gliceryny.

      1. grzegorzadam 2 sierpnia 2018 o 12:02

        może być na glicerynie.

    17. Piotr 25 września 2018 o 12:48

      Witam wszystkich, mam pytanie. Od małego i za dorosłego wiele razy chorowałem na angine, zjadłem kupę antybiotyków. Kilka dni temu dostałem zapalenie ucha, dzisiaj byłem na kontroli u laryngolog i ona tak samo jak wszyscy lekarze przez całe życie, że trzeba pilnie usunąć migdały bo to tykajaca bomba. Są duże, nie ma co ukrywać. Czasami pojawia mi się na nich białe małe grudki ale to głównie jak mnie przeziębienie jakieś lekkie weźmie albo jak gardło lekko prseziebie. Od długiego czasu nie miałem takiej żadnej mocnej agiby bo jem Wit c i jak mnie coś drapie to plucze woda utleniona. Czy faktycznie trzeba je pilnie usunąć, czy one rozwalaja mi serce i nerki? Usuwać? Czy sama wielkość nie jest problemem?

      1. grzegorzadam 26 września 2018 o 18:38

        czy one rozwalaja mi serce i nerki? ”

        jest akurat całkiem odwrotnie !

        poszukaj tutaj artykuł Waltera Lasta:
        https://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic- skolowana-matka/

        Laktoza-galaktoza i kłopoty z tym związane.

        1. Piotr 27 września 2018 o 10:54

          Wpisałem w wyszukiwarkę Walter Last, ale nie widzę żadnych zagadnień dot. migdałów. Czy mógłbyś grzegorz spostować konkretny link do tego co chciałeś mi pokazać? Czyli migdały zostawić, nawet przerośnięte i takie zniszczone od angin?

          1. Pepsi Eliot 27 września 2018 o 13:01

            piszcie sobie na privie

          2. grzegorzadam 2 października 2018 o 09:15

            Czyli migdały zostawić, nawet przerośnięte i takie zniszczone od angin?”

            wizualnie zniszczone?
            Zaopatrz się w książkę Lasta
            https://docplayer.pl/904030-Proste-metody-przywracania-zdrowia.html

    18. Piotr 5 października 2018 o 16:01

      Tak grzegorz, wizualnie zniszczone. Jakby pełno kraterów. Przy okazji – jak można przejść na priv, żeby tutaj nie zaśmiecać za bardzo?

      1. grzegorzadam 7 października 2018 o 14:22

        Nie na priv, każdy wpis jest ważny, tutaj piszemy.

        Wszystkie komórki podlegają cyklicznej wymianie, próbuj.

        1. Anka 26 listopada 2018 o 21:02

          Witajcie. Ja mam pytanie dot. Bakterii. Rok temu zachorowalam na „dziwna” chorobe. Zaczelo sie od stanu podgoraczkowego i zlewnych potow. Tylko to. Potem doszlo zapalenie zatok, oskrzeli. Temperatura nie wyzsza niz 37,3. Wykryto bakterie Citrobacter brakii w posiewie plwociny, podobno rzadka.
          „Leczona” bylam 3 antybiotykami, na koniec Cipronexem, razem przez 4 miesiace. Nie pomagalo.

          Potem zaczelam naturalne metody Grzegorzadama i Pepsi, nebulizacje WO, glutationem, jodem, magnezem.
          Wprowadzilam suple TiB, 4 szklanki, podnioslam poziom D do 120, kalibracja C TiB. Dieta bez glutenu, laktozy, miesa. Caly czas wszystko biore.
          Pilam tez mieszanke z piolunem, wrotyczem. Kapiele.

          Niestety przez ten czas (od czerwca jak w miare „wyzdrowialam” do teraz) co jakies 3-4 tygodnie nachodzi mnie to samo goraca i zaczynam sie pocic. Czasem dostane dreszczy po myciu. Nic poza tym.

          Wrazenie mam takie jakby dokladnie ta sama bakteria siedziala we mnie i co jakis czas sie odzywala. Najgorsze sa te napady ciepla i pocenie. Co jakis czas pojawia sie krew w katarze i wszystko przechodzi po paru dniach by za jakis czas powrocic.

          Nie robilam tez badan przez te pol roku, ostatnio zrobilam i sa takie jak przed rokiem:
          Podniesione leukocyty 14tys (norma 10), neutrofile 8,8 (norma 7), limfocyty 4 (norma 3), OB 63 (norma 15), ale CRP spadlo do 8 (norma 5).

          W tym czasie badalam juz tarczyce wlacznie z przeciwcialami i usg jest b.dobrze Ft3, Ft4 3/4 gornej granicy normy, TSH 1, rtg pluc czyste, usg brzucha tez, mocz tez, rano ph 6,5 po poludniu 7-7,5. Odwiedzilam hematologa – wykluczyl choroby krwi. Hormony przebadalam, w normie.
          Biorezonans robiony 3 razy w roznych miejscach wykazal tylko gliste ludzka, leczona, przy ostatnim nie wyszla. Diagnosci mowia, ze jesli to jest ta bakteria Citrobacter Brakii, to jest tak rzadka, ze nie ma jej na biorezonansie.

          Nie wiem gdzie dalej szukac i co robic. Czy to wogole mozliwe zeby caly czas to byla ta bakteria? Gdzie ona by siedziala? I czemu nic jej nie tepi?
          Oczyszczanie ciala nic nie daje, jestem juz tak zrezygnowana, ze szkoda gadac.

          Z gory dziekuje za jakiekolwiek info,
          Ania

    19. Anka 23 listopada 2018 o 12:15

      Witajcie. Ja mam pytanie dot. Bakterii. Rok temu zachorowalam na „dziwna” chorobe. Zaczelo sie od stanu podgoraczkowego i zlewnych potow. Tylko to. Potem doszlo zapalenie zatok, oskrzeli. Temperatura nie wyzsza niz 37,3. Wykryto bakterie Citrobacter brakii w posiewie plwociny, podobno rzadka.
      „Leczona” bylam 3 antybiotykami, na koniec Cipronexem, razem przez 4 miesiace. Nie pomagalo.

      Potem zaczelam naturalne metody Grzegorzadama i Pepsi, nebulizacje WO, glutationem, jodem, magnezem.
      Wprowadzilam suple TiB, 4 szklanki, podnioslam poziom D do 120, kalibracja C TiB. Dieta bez glutenu, laktozy, miesa. Caly czas wszystko biore.
      Pilam tez mieszanke z piolunem, wrotyczem. Kapiele.

      Niestety przez ten czas (od czerwca jak w miare „wyzdrowialam” do teraz) co jakies 3-4 tygodnie nachodzi mnie to samo goraca i zaczynam sie pocic. Czasem dostane dreszczy po myciu. Nic poza tym.

      Wrazenie mam takie jakby dokladnie ta sama bakteria siedziala we mnie i co jakis czas sie odzywala. Najgorsze sa te napady ciepla i pocenie. Co jakis czas pojawia sie krew w katarze i wszystko przechodzi po paru dniach by za jakis czas powrocic.

      Nie robilam tez badan przez te pol roku, ostatnio zrobilam i sa takie jak przed rokiem:
      Podniesione leukocyty 14tys (norma 10), neutrofile 8,8 (norma 7), limfocyty 4 (norma 3), OB 63 (norma 15), ale CRP spadlo do 8 (norma 5).

      W tym czasie badalam juz tarczyce wlacznie z przeciwcialami i usg jest b.dobrze Ft3, Ft4 3/4 gornej granicy normy, TSH 1, rtg pluc czyste, usg brzucha tez, mocz tez, rano ph 6,5 po poludniu 7-7,5. Odwiedzilam hematologa – wykluczyl choroby krwi. Hormony przebadalam, w normie.
      Biorezonans robiony 3 razy w roznych miejscach wykazal tylko gliste ludzka, leczona, przy ostatnim nie wyszla. Diagnosci mowia, ze jesli to jest ta bakteria Citrobacter Brakii, to jest tak rzadka, ze nie ma jej na biorezonansie.

      Nie wiem gdzie dalej szukac i co robic. Czy to wogole mozliwe zeby caly czas to byla ta bakteria? Gdzie ona by siedziala? I czemu nic jej nie tepi?
      Oczyszczanie ciala nic nie daje, jestem juz tak zrezygnowana, ze szkoda gadac.

      Z gory dziekuje za jakiekolwiek info,
      Ania

      1. grzegorzadam 3 grudnia 2018 o 23:54

        Potem doszlo zapalenie zatok, oskrzeli. Temperatura nie wyzsza niz 37,3. Wykryto bakterie Citrobacter brakii w posiewie plwociny, podobno rzadka.
        „Leczona” bylam 3 antybiotykami, na koniec Cipronexem, razem przez 4 miesiace. Nie pomagalo.”

        leczenie jakiś matrix i głupota.
        Dobry biorezonans wykryłby z 15 dodatkowych.
        Nic dziwnego w ”chorobie” tej nie ma.
        Zwyczajnie robaki harcują.

        ”Czy to wogole mozliwe zeby caly czas to byla ta bakteria? Gdzie ona by siedziala?”

        dokłądnie tam gdzie jej się chce i ma najlepiej.

        1. Anka 5 grudnia 2018 o 23:47

          Dziekuje za odpowiedz. Bylam jeszcze u laryngologa i okazalo sie ze w migdalach jest ropa po nacisnieciu. Bede je ratowac przed wycinka.

          Czy poza nabulizacja, ktora robie 4 razy dziennie (WU, lugola, magnez, glutation), pedzlowaniem lugolem, psikaniem do nosa mieszanka z watku o migdalkach, zakraplaniem uszu WU 2 razy dziennie moge robic cos jeszcze? Popijam herbatke Pepsi, biore suple, poziom D 120, robilam kuracje na pasozyty 14 dni mieszanka ziol z piorunem, wrotyczem. Robie to juz ponad 4 miesiace a efektow brak. Czy to jest ok?
          Lekarz powiedzial, ze migdaly nie daja takiego OB 60 i nie powoduja pocenia w dzien.

          Czy moglbys Grzegorzu podac mi namiar na swoj biorezonans Bicom chyba? Moze byc tu lub na priv: karo.myszak@gmail.com
          Czytalam, ze Ty sie leczysz i Twoja corka a ja mam taka prace, ze jezdze po calej Polsce i bywam wszedzie wiec bym wpadla chociaz zrobic jakis sprawdzony bo juz majatek wydalam na niby „dobre” a nic nie pokazaly.
          Dziekuje za Twoja wiedze i porady ?

          1. grzegorzadam 11 grudnia 2018 o 09:23

            Czytalam, ze Ty sie leczysz i Twoja corka ”

            Nie leczymy się teraz, przyczyny zostały opanowane, raz na jakiś czas przypominająco, podam na maila.

            KOntynuuj aplikacje wymienionych wyżej, stawiałbym u Ciebie na jakąś mocną
            blokadę wirusową, biorezonans może pomóc.

            1. Anka 13 grudnia 2018 o 02:31

              Bardzo, bardzo Ci dziekuje Grzegorzu. Jestem chyba jakims przekletym ewenementem.

              1. Co masz na mysli piszac „blokada wirusowa”?

              2. Wiem, ze to nie ma takiego znaczenia, ale wiesz moze czemu podczas choroby (mialam znow tydzien temu angine, oczywiscie staly repertuar – jedyny objaw pocenie, 37,2 temp i bialy nalot na migdalkach, przeszlo po czterech dniach) wyniki badan sa lepsze niz kiedy jestem prawie zdrowa (poza poceniem)?
              Leukocyty spadly z 13 tys do 11, OB z 64 do 40 i to w najgorszym drugim dniu anginy.

              3. Zrobilam podczas anginy wymaz z migdalow, wyszedl gronkowiec MSSA, brak paciorkowca. Czy to przewlekle zapalenie migdalow moze powodowac takie objawy (glownie te pocenie i podwyzszone leukocyty, limfocyty, neutrofile, OB przy CRP prawie w normie)?

              4. Jak je leczyc czy musze je wyciac? Skoro od pol roku robie nebulizacje codziennie 4 razy, plucze gardlo okolo 6-8 razy dziennie sola, soda, WU, jodem, szalwia. 2x robilam 14 dniowa kuracje mieszanka ziol: piolun, wrotycz, tatarak, czaber, arcydziegiel, oman. Pilam herbatke Pepsi, 2x razy robilam kuracje Dr Clark na pasozyty (pestki dyni). Dieta bez nabialu, glutenu, cukru. Wit D doprowadzilam do 120, biore suple Pepsi Greens&Fruits, Omega 3, B complex, wit D, selen, wit C + MSM. Pilam przez 3 tygodnie najsilniejszy antybiotyk na occie 6 razy dziennie. Zjadlam caly miod Manuka + liposomal kurkuminy jak polecila mi Pepsi. Kapiele robilam.
              Moze to jeszcze za malo? Nie wiem co moge jeszcze. Sama nie dowierzam dlaczego nic nie pomaga…

              5. Przypomne tylko, ze tarczyca ok, ASO ok, RF tez ok. Wezly nie powiekszone, hematolog wykluczyl choroby krwii. Mykoplazma, chlamydia, mononukleoza, cytomegalia, toksoplazmoza ujemne Igg i Igm.

            2. Anka 5 stycznia 2019 o 12:41

              Grzegorzadamie czy bylaby szansa na Twoja odpowiedz na pytania wyzej? Nadal sie z tym borykam a teraz wrocil znow kaszel napadowy 2-3 razy dziennie, ze prawie sie dusze. Wszystkie te rzeczy caly czas robie, ale to wyglada tak, ze ja sobie (z suplami, nebulizacjami itd) a ta choroba niewzruszona sobie.

    20. Monika 6 grudnia 2018 o 23:02

      Kochana Pepsi, synek ma dosc mocno przerosniety trzeci migdal. Dostal sterydy do nosa. Boje sie mu ich podawac. Nie wiem co robic. Prosze o porade. Dziekuje I pozdrawiam cieplutko?

      1. Pepsi Eliot 7 grudnia 2018 o 06:43

        Zacznij od tego co we wpisie, ile synek ma lat?

      2. grzegorzadam 7 grudnia 2018 o 08:23

        zamiast sterydów podaj wit.D i C (+MSM)
        https://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla- tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

        i inhalacje.

    21. Olimpia 23 grudnia 2018 o 16:38

      Witam.
      Jestem mamą 6 letniego synka.
      Rok temu miał wycinany 3 migdałek. 10 Miesięcy mieliśmy spokoju. Poszedł do przedszkola no i zaczęło się… od października borykamy się z powiększonymi migdałkami.
      Szczególnie dokuczliwe jest spanie. Synek oddycha ciągle buzia, chrapie, dochodzi do bezdechów…. Mowa kluskowata.
      W październiku laryngolog przepisał synkowi Impuret N + Fluconazole (migdałek 4 stopień)
      W miedzy czasie zrobiliśmy wymaz z gardła.. Nic nie wykazało. Czysto.
      Zatem przez miesiąc stosowaliśmy ten Impuret + Thonsilan i oczywiście od kilku lat codziennie podaje synkowi miksturkę ” pół szklanki wody – cytryna-miód- czosnek-imbir-żurawina) ” . Podejrzewałam pasożyty zatem odrobaczyliśmy się wszyscy Pyrantelum.
      Po miesiącu pojechaliśmy do laryngologa. Migdałek zmniejszył się do 3 stopnia.
      Objawy nadal te same… Kazał nadal stosować Impuret + Propolis .
      Nadal bez zmian
      I tak. z 9/10. 12 synek niemal dusił mi się w nocy.. Rano wstał z bólem gardła do tego bolał go jeszcze ząb!
      Zatem lekarz i dentysta… Dostał Ospen , ząbek zrobiony (próchnica)
      Jeszcze tej samej nocy synek oddychał czysto noskiem ! Migdałki obkurczyły się … Mowa kluskowata zniknęła… I przez 9 dni było wszystko ok !

      Później były sanki i ech..
      Zapchany nos… znów mowa kluskowata , i jeden migdałek jest powiększony., cieżko oddycha nosem w nocy, zauważyłam ,że podczas snu poci się trochę.

      .
      Jedynie co pomogło to Ospen na chwilkę…

      Czyżby mój synek miał jakąś bakterie w nosie ? gardle ?
      Mam nadzieje ,że uda nam się uniknąć wycięcia migdałków .

      1. Pepsi Eliot 23 grudnia 2018 o 17:04

        robisz kalibracje? stosujesz zalecenia z wpisu, inhalacje wu? dziecko trzeba oczyścić z pasożytów np pestkami z dyni.

        Jaki poziom 25(OH)D? ssie olej kokosowy bio raw?

    22. Migotka 12 stycznia 2019 o 00:04

      Od niedawna jakies 3 mce moj 2 letni syn spi z otwarta buzia. Nie wiem czy tj migdal ,jesli nie to co moze byc przyczyna?
      Zamierzam go odrobaczyc vernicadisem, a co wdy posawac na usowanie toksyn?podobno karob tez usowa toksyny.

      1. Pepsi Eliot 12 stycznia 2019 o 07:59

        przeziębia się łatwo?

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *