logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
95 914 013
168 online
32 613 VIPy
Reklama

IDEALNY SPALACZ TŁUSZCZU
BIKINI BURN TIB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Co nasze antenatki robiły, gdy piekły, swędziały i bolały je waginy?

Martwisz się, że często Cię swędzi, piecze i boli, czyli, że zapadasz na powracające infekcje pochwy. Robisz dosłownie wszystko, co zaleca ginekolog, a tu wciąż to samo.

Aż głupio jest Ci spojrzeć w gałki swoich partnerów erotycznych, że niby znowu paluszek i główka?

Powracające i każde inne infekcje pochwy wywołane są najczęściej niezdrowymi formami grzybów, albo równie niezdrowymi bakteriami.

Dzisiaj na tapecie  wyląduje drożdżyca, bo zdaje się, że właśnie tą najwybitniejszą formą grzybów, chętnie rosnących w ciepłym i wilgotnym środowisku kobiecych genitaliów jest Candida albicans.

Fakt, że ludzie z penisami również mogą doświadczać tego niemiłego stanu, ale najczęściej dotyka on jednak osób z waginami. I trudno właściwie jest spotkać kobietę, która nigdy w życiu nie doświadczy podobnej infekcji pochwy.

Jak więc ma być w idealnej pochwie?

Yyy … w pochwie ma być akurat kwaśno.

Nie doświadczysz żadnego zakażenia, a nawet będzie to miało wpływ na najlepszy na dany moment wynik cytologii, gdy po zanurzeniu palca w pochwie, a następnie polizaniu go będziesz miała wrażenie, że liżesz cytrynę, par excellence.

Jednak osiągnięcie tego stanu nie jest takie proste, ponieważ istnieje rodzaj sprzężenia zwrotnego pomiędzy odpowiednio kwaśnym środowiskiem pochwy, a ilością pałeczek Doderleina, które produkują kwas mlekowy. Dziwnym trafem im mniej tych pałeczek, tym więcej drożdży.

Oto 10 naturalnych sposobów na pozbycie się infekcji drożdżami w fajnym miejscu:

1. Probiotyki

Wiadomo, że po każdej kuracji antybiotykowej, mamy jak w banku infekcję drożdżami. Musimy więc spacyfikować narastającą ilość drożdży w jelitach przez jedzenie probiotyczne. Po takiej tetracyklinie można się nabawić chyba najbardziej poważnych problemów z Candidą.

Czyli jedz kapustę kiszoną, a gdy dopuszczasz wegetarianizm, przede wszystkim pij dobry, organiczny, naturalny jogurt firmy produkującej certyfikowane biologicznie fermentowany nabiał.

2. Jogurt i palec

Ten sam jogurt możesz umieszczać w swojej pochwie. Ale gdy zamierzasz po prostu iść do supermarketu i kupić coś co nazywa się jogurt naturalny, odradzam.

Włóż 1 do 2 łyżeczek jogurtu do pochwy i pozostaw co najmniej kilka godzin, zanim się umyjesz. Możesz użyć naturalnego tamponu, który zanurzysz w jogurcie i wstawisz do pochwy na 2 godziny. MOżesz wprowadzać jogurt na palcu.

3. Organiczny ocet jabłkowy

3 łyżki bio octu jabłkowego zmieszaj z 1 litrem wody, a następnie za pomocą urządzenia do irygacji, właśnie zacznij się irygować. Aby zwiększyć korzyści można dodać srebra koloidalnego do tej mieszanki około 50g.

 

4. Czosnek

Inną opcją, gdy nie cierpisz na żadne nadżerki, ani otarcia, jest wprowadzenie do pochwy świeżej połówki ząbka czosnku i na wszelki wypadek obwiązania jej nitką, coś na kształt tamponu, żeby łatwo można było go później wyciągnąć.

5. Unikaj ściemy

Unikaj kosmetyków, a nawet tych niby do higieny intymnej. Jeszcze bardziej zaburzysz sobie delikatne ph pochwy. Jeżeli już, używaj tylko organicznych produktów, przeznaczonych do tego celu.

6. Olejek oregano w płynie

Jest bardzo skutecznym środkiem na infekcję drożdżami.

Jeżeli skóra Twojej pochwy nie jest nigdzie otarta, możesz zrobić sobie miksturę z oleju kokosowego z paroma kroplami olejku z oregano i wprowadzić ją do pochwy. Na przykład na naturalnym tamponie.

7. Olejek oregano w kapsach

Możesz też połykać kapsułki olejku oregano 2-3 razy dziennie po posiłkach, czyli zawsze na pełny żołądek.

8Olejek z drzewa herbacianego

Jest potężnym naturalnym środkiem przeciwgrzybicznym.

Umieść kilka kropli olejku z drzewa herbacianego na naturalnym tamponie, i włóż do pochwy i trzymaj przez 4 godziny. Zrób to w godzinach  porannych, albo popołudniowych, ale nie kładź się spać z tamponem. Po kilku dniach objawy powinny ustąpić, lub mocno złagodnieć.

9. Bawełniane luzaki

Może ta uwaga zabrzmi idiotycznie, ale właśnie tak jest, że jedną z najprostszych rzeczy, którą możesz zrobić przy powracającej drożdżycy, to noszenie przewiewnych ubrań.

Ciepłe, wilgotne środowisko sprzyja rozwojowi grzybów, natomiast luźna bielizna bawełniana pozwalająca na wygodny przepływ tlenu i zapobiega rozwojowi grzybów

10. Relax?

Łi, relaks i odpowiednia odporność

Każdy ma w sobie drożdże Candida, to jest naturalne i zdrowe, dlatego, gdy zaczynasz chorować na infekcje grzybicze, a tym bardziej, gdy rzecz dzieje się cyklicznie, oznacza tylko jedno, że straciłaś odporność.

Czyli, że Twój organizm zezwolił, dopuścił do przerostu drożdży. Spadek odporności może też objawiać się wciąż powracającymi zapaleniami pęcherza, albo infekcjami dróg oddechowych.

Najlepszym remedium na to jest:

Najlepsza dieta dla Ciebie i suplementacja, niska (czyli właściwa) waga tkanki tłuszczowej, oraz bardzo dużo aktywności fizycznej (najlepiej gonienia).

Do tego kuracja 4 szklanek, wprowadzona jako styl życia, oraz 4 miesięczna kuracja Greens & Fruits TiB (pierwszy miesiąc 3 razy dziennie po 1 tabletce do 3 głównych posiłków, a następnie 3 miesiące po 1 tabletce do śniadania)

Dobrze byłoby wykonać takie badania:

25(OH)D, mocz, pH moczu rano na czczo i o 12 w południe, pH pochwy, cukier i insulina na czczo, sód, potas, hormony tarczycy i przeciwciała, oraz USG narządów rodnych, tarczycy, oraz brzucha.

PS

Przy stanach zapalnych pochwy sprawdza się podobno kuracja wodą utlenioną. Wkładasz tampon nasączony wu 3% na 10 minut.

owocek:)

 

(Visited 39 991 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. zolo du 5 lutego 2015 o 13:02

    Antenatki miały srebro rodowe, a nie koloidalne :).
    Olejek z oregano, kokosowy czy z drzewa herbacianego – no może jakieś królowe takie cuda miały.
    No i miały taką małą dziurkę w koszuli nocnej :), a przede wszystkim nie nosiły majtek.

  2. Asia 5 lutego 2015 o 13:33

    nienawidze poruszać ani czytać tematów o waginie. Mimo, ze jestem kobietą to uważam, że wagina w takiej formie, jaka mamy ,jest najbardziej obrzydliwym i najbrzydszym kobiecym narzadem… jakieś fałdy, wydzieliny itp….Uprzedzę uwagi tych ktorzy zaraz mnie zaatakują, że miałam skrzywiające sferę sexualną wychowanie. Nic z tych rzeczy. Moi rodzice byli otwarci w sprawach seksu , szczególnie mama wiele razy mnie uświadamiała za czasów nastoletniości. Nic nie poradzę, że każda kobieta jest dla mnie na starcie obrzydliwa, tylko dlatego , że ma waginę….I żeby nie było, że z moja waginą jest coś nie tak.wszystko jest jak najbardziej TAK. infekcję miałam chyba z raz w życiu i to dawno. Nie wiem skąd to skrzywienie :-/

    1. pepsieliot 5 lutego 2015 o 17:43

      Asiu na prawde nie lubisz waginy? A penisy?

      1. Mylène Lariche 5 lutego 2015 o 18:07

        Hahaha, Pepsi, dobre pytanie-rozwaliłaś mnie 🙂 🙂 🙂

      2. Asia 5 lutego 2015 o 19:36

        penisy też są paskudne , ale z dwojga złego bardziej mi sie podobają.i fakt pozostaje faktem, że jedno pasuje do drugiego

        1. pepsieliot 5 lutego 2015 o 20:02

          Asiu z niewiadomych powodów rozczuliłaś mnie i rozśmieszyłaś, generalnie penisy i waginy rzeczywiście są dziwne i faktycznie pasują jedne do drugiego

        2. fanta zja 5 lutego 2015 o 20:54

          Asiu, ale awatarek to Ci się trafił.. 😉

    2. Niki 6 lutego 2015 o 10:42

      Hej, Asia, to może być trauma z wczesnego dzieciństwa lub później kiedy to dzieci są najbardziej wrażliwe, raczej rzadko spotyka się ludzi z takimi odczuciami nt. stref intymnych, osobiście znam dorosłego mężczyznę po 50-tce który uważa seks, dotyk intymny, całowanie za coś odrażającego, niehigienicznego i nie kryje się z tym w środowisku pracy.
      Najczęściej dzieci (już 2latki) są pozytywnie zaciekawione ciałem, różnicami itp. pokazują sobie, nago oglądają się w lustrze i obmacują, wzajemnie też i mają radochę. Ale to w taki niewinny sposób. Dopóki w tym wrażliwym okresie „zapoznawania się z ciałem i seksem” nie stanie się coś burzącego ich niewinność, nawet obmacywanie starego fauna z wybujałą wyobraźnią chrypiącego coś do uszka…. fuj. I już ten obrazek zostaje im w głowie jako brudny, albo gorzej.
      A „skrzywienia” często mają nieuświadomione podłoże, powód jest wypierany do podświadomości. Rozmowy o seksie z rodzicami i rówieśnikami, w szkole swoją drogą, bo można o tym rozmawiać czysto naukowo, poglądowo i nie przejawiać odczuć, tak na chłodno, tak więc i rodzic może nie wychwycić.
      Seks jest częścią życia i zdrowia, dla młodej osoby ma być czymś pozytywnym, a nie żeby każdą kobietę na starcie uznawać za obrzydliwą tylko dlatego że ma waginę, sama jesteś kobietą, więc siebie też za takową możesz uważać, pielęgnować odrazę, a to już byłoby coraz bardziej niepokojące. Nie oceniam, nie analizuję od strony psyche, tylko co najwyżej chciałabym zachęcić do rozmowy z kimś kompetentnym, kto pomógłby rozwikłać tę „zagadkę” skrzywienia, bo niełatwo się z tym żyje, kiedyś może zacząć bardzo przeszkadzać

  3. Kat 5 lutego 2015 o 14:55

    Chciałabym zaufać tym metodom, ale trochę mnie przeraża jogurt czy olej w pochwie. Irygacje jeszcze jak cię mogę, bo wpłynie i wypłynie, ale jogurt… nie, chyba nie.

    1. pepsieliot 5 lutego 2015 o 17:41

      Jak Cię przeraża to rzuć gałką na fiszkę dołączoną do środka antygrzybiczego zapisanego przez ginekologa

  4. Niki 5 lutego 2015 o 16:32

    11-stka rządzi! Oho chyba jestem jakimś medium, znów przewidziałam temat. W moim miłym pokoiku zawsze, ale to non stop od małolaty coś się działo, jakiś dziki melanż nie do opanowania. Miałam bardzo zanieczyszczony organizm, który dopiero teraz odżywa po zmianie dietki na „bez” i przewadze surowego pokarmu – przy czym wyłączenie cukrowej rafinady to jest absolutna konieczność i nie ma odwołania, inaczej cukier drastycznie obniża odporność. A co podaje się dzieciom chorym? Syropek meh… na cukrze /czasami rzadko ukradkiem wyjem kilka łyżeczek dżemu morelowego i tylko przy nim czuję się usprawiedliwiona bez wyrzutów i nic złego nie wywołuję/
    Wyłączenie drożdży to była druga konieczność i od tamtej pory nic drożdżowego nie miałam w ustach, teraz wręcz mnie odrzuca drożdżowy zapach.

    Zaś kiszonki to jest absolutne minimum jeśli chodzi o prebio, żeby zachować w jelitach równowagę, a nie dopuścić do przejęcia władzy przez patogeny. Włączyłam jeszcze korzeń cykorii (inulina), plamiste brązoweprawieczarne banany i gorczycę białą (całe nasiona i robioną z nich musztardę) /ale musztardę muszę czymś złagodzić, bo za bardzo piecze mnie język i wychodzą plamy jakby alergiczne?/ i kilka innych rzeczy prebio. A wcale niemało ich jest, spisałam sobie długą listę. Ożeż, jestem człowiek-dieta c: :3

    Niestety taka jest budowa trzewi, że jelita leżą bliziutko, nieraz stykają się z narządami rodnymi i siłą rzeczy, gdy perystaltyka spowalnia to ładunek się rozpycha, zalega na dłużej wytwarza toksyczne gazy i inne złogi odkłada, które gniją, przenikając przez ścianki jelit skutkiem czego wagina tonie w gęstej zielonej rzece patogenów. Można się wkurwiać, zdołować, złorzeczyć, a one ciągle tam są, jeszcze podsycane, pomnażane przez stres.

  5. Anna 5 lutego 2015 o 17:38

    Możesz mi napisać, czym jest naturalny tampon ?

    1. pepsieliot 5 lutego 2015 o 20:04

      Anno, mam na myśli że 100% z bawełny

      1. agnieszkaanka 5 lutego 2015 o 21:52

        Przyczyną częstych nawracajacych infekcji waginy są pasożyty, które każdy z nas ma i prawie każdy lekceważy. Panie z takim problemem niech sie regularnie poodrobaczaja a poprawa będzie prawie na 100%.

        1. Niki 6 lutego 2015 o 10:52

          Heh właśnie upływy wszakże to gęsty zielono-żółty śluz, jeśli towarzyszy cały czas niemal, to już chyba jest patologiczny śluz. Na ten temat jest mowa w „programie pozbywania się śluzu i pasożytów” w medycynie chińskiej. Na co żaden ginekolog ani słówkiem się zająknie, bo oni leczą wyłącznie objawowo, nie szukają przyczyny. Działanie na przyczynę, już po wielu dawkach antybio, w gabinecie gin jest określane krótko „no to teraz zakwaszamy! zakwaszamy!”

          1. Klaudia 12 września 2017 o 19:19

            Niki nie wiem gdzie tych info szukać a sama mam problemsy i chciałabym przejść na czysto chińską medycynę. Jak porządnie to tylko jedną drogą… A więc…. Jaką literaturę/ pozycje z medycyną chińską polecasz w takim razie?

  6. Fifi 5 lutego 2015 o 20:03

    A ja mam 33 lata i nigdy żadnej infekcji nie miałam, cudownie jest czytać o czymś fatalnym, co człowieka nie dotyczy 🙂 chociaż to mi się w życiu udało :\

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:42

      Fifi wszystko przed Tobą 😀

  7. Jantar 5 lutego 2015 o 20:32

    Pepsinku-a co robi ten papieros w popielniczce? Czyzby Twój?

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:41

      ostatni raz długopis na dizajnerskiej popielniczce

  8. Beatka 5 lutego 2015 o 20:40

    A teraz z innej beczki: ta faja na zdjęciu jakoś nie pasuje mi do tematu? A na temat: najbardziej w swędzenie wpędza mnie koronkowa skąpa bielizna, majty czyli… niestety ubieram je tylko z okazji,że zaraz będę je musiała zdjąć lub mój partner mnie wyręczy. Inaczej— grzyb lub drożdż murowany. Pozdrawiam.

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:40

      To DŁUUUUUUGGGGGGGOOOOOOPPOPPIIIIISSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSSS

      1. Beatka 6 lutego 2015 o 09:40

        a to wery sory 🙂

  9. atqa 5 lutego 2015 o 20:50

    Ożesz, a co to za instalacja z tym papierochem?….też mam ożug jakby co! 😛

    Oj nie wyobrażam sobie aplikować jogurtu do pochwy ani czosnku przecież to może wywołać jeszcze większe podrażnienia wrażliwej śluzówki.Zatem jogurt i czosnek tak ale do buzi, nie pochwy.
    Natomiast w razie potrzeby używam produktu z lactobacillus rhamnosus i lactobacillus reuteri…zawsze pomaga 🙂 -no i bawełniane majtki to podstawa, współczuję waginom w syntetycznych koronkach.

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:39

      To jest mój ukochany długopis na dizajnerskiej popielniczce amerykańskiej z lat 50-tych – gadżet!!!! A nie martwicie się, że tam w tle jest pan Schwarzenegger i odchudzanie białkiem Dukana? !!!

    2. atqa 6 lutego 2015 o 08:43

      ..przez „ożug” zamiast „ożóg”- wciąż czekam na moderację?

      1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:46

        wszystko już puszczone Atqa i nawet skomentowane

        1. atqa 6 lutego 2015 o 09:14

          … długopisss…bo gdyby nie to i’ll be back -z ożogiem ofc.

          ..a i lubię Arnolda 🙂 , poza tym można podpatrzeć ćwiczenia co by muskuła piękną była.

    3. Niki 6 lutego 2015 o 10:57

      Bawełniana i jedwabna koronka bardzo milutko wygląda na skórze <3

  10. Aga 5 lutego 2015 o 20:51

    A ta fajka na zdjęciu to Twoja ?? 🙂

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:35

      Aga to podpucha, to długopis

  11. atqa 5 lutego 2015 o 21:10

    Pepsi sama malowałaś drzwi?

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:35

      ofkorsik, grabkami pana Kazia

      1. atqa 6 lutego 2015 o 18:28

        To ładnie Ci je wymalowal. 
        …a moje sosnowe drzwi dawno już z wczesniejszej białej lakierobejcy wyszlifowane – ja jednak wciąż nie wiem czy  znów je bejcowac zachowując widoczne uslojenie,  czy malować farbą kryjącą…i właśnie, czy jakiś podkład p.Kazio dawał pod farbę? malował natryskiem, czy pędzlem, wałkiem? jaka farba się nada? (tylko nie w cenie Sherwin Williams, czy Benjamin Moore), lepszy farba matowa czy satyna? ile razy malować?  -no baardzo chcę zrobić to samodzielnie, mam chęci tylko wiedzy ku temu potrzebnej brak…może cosik pani Peps architekt wnętrz podpowie 😉

        1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 18:45

          Malował akrylem, po wyschnięciu farba ma 0, czyli całkowicie bezpieczna, najpierw szlifował trochę drewno, a następnie papierem ściernym postarzał i wyszła na profilach taka fajna przecierka w kolorze naturalnego drewna

  12. kristin 5 lutego 2015 o 21:40

    Cześć Pepsi przepraszam taki off top trochę. … mieszkasz w Krakowie. .. jak znosisz smog? Niedługo będę się przeprowadzać z cudnego zielonego miasta o cudym świeżym powietrzu, do Krakowa i przerażona jestem. Pozdrowienia.

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 08:34

      Kristin ja nie mieszkam w Krakowie, już od 6 lat mieszkam na wsi i to na górze i to na zawietrznej. Kraków jest gdzieś hen, w dole.

  13. Mariola 6 lutego 2015 o 17:24

    Waginy lubią surawkę, taka prawda.
    Pepsi co myślisz o suplementacji beta-alaniną jako wspomaganie produkcji karnozyny u czterdziestolatki aktywnej fizycznie, w celach prewencji przeciwzmarszczowej. Nie mam tu na myśli spacerów ale codzienny trening.

    1. pepsieliot 6 lutego 2015 o 18:47

      Mariola spoko, jakbyś chciała ją kupić w sklepie http://www.thisisbio.pl, to ją wstawię, bo mamy ją w sklepie stacjonarnym dla sportowców. Ponieważ beta alanina ma tendencje do zbrylania się, więc mamy ją w kapsułkach, a nie w proszku

      1. Mariola 6 lutego 2015 o 18:58

        chciałabym, czy to syntetyk czy ze zwierzaków? dobrze, że w kapsułkach jest

  14. Małgo 6 lutego 2015 o 18:45

    hmm.. a czy proponowany tu olej z oregano jest tym samym co olejek eteryczny z oregano?
    taki jak np tu:
    http://www.zrobsobiekrem.pl/pl/p/Olejek-lebiodkowy-oregano-NATURALNY/509

  15. Sigma 7 lutego 2015 o 01:16

    A ja mam podwozie zdrowe, chociaż czasem po bieganiu trochę się obcieram w miejscach dowcipnych. Stąd pytanie, na zewnątrz jeśli nie linomag to co, też okład z jogurtu?
    I może to nie w temacie ale bardzo, bardzo proszę o radę. Ostatnio remont robiłam, od gipsu mi paszczę wysypało okrutnie, szczypie, czerwona, plamy jakieś. Olej kokosowy nie pomaga, krem dla alergików nie pomaga. Co użyć, czy jest jakaś sprawdzona naturalna metoda?

    1. pepsieliot 7 lutego 2015 o 11:38

      Sigma na zewnątrz nie jogurt, nie musisz się zakwaszać, posmaruj się olejem kokosowym, albo oliwką z oliwek. Na twarz czymś delikatnie przemywaj, może aloesem, albo rumiankiem. Aloesem przemywa się oparzenia słoneczne, i używa się go do bio toników, więc przemywaj aloesem. Jak masz w domu przetnij liść i użyj tej galaretki.

  16. Aldona Makota 10 lutego 2015 o 12:06

    a gdzie te naprawdę stare dobre sposoby? kora dębu albo woda z octem jabłkowym do podmywania? ewentualnie rumianek. można też ponoć użyć soku z kiszonej kapusty.

    olejki eteryczne to chyba tylko zewnętrznie można sotsować. ja stosowałam właśnie z drzewka herbacianego, ale rozcieńczony z wodą i tylko zewnętrznie. dodwałam też rozmarynowy, snadałowy, geraniowy i lawendowy. była to dobra mikstura.

    jednak czosnek to chyba nie jest dobry pomysł. widziałam takie porady i skorzystałam. może komuś pomogło, ale ja nigdy więcej tego nie zrobię. było strasznie. lekarz nie skomentował.

    najlepszym punktem jest ten którego miało nie być. relaks. plus sen – bo wtedy ciało się regeneruje najlepiej. dodam od siebie, że jeszcze medytacja i mantry. i wszystko co wprawia organizm w stan odprężenia. ponoć 10 minut medytacji dziennie po kilku tygodniach poprawia odporność o (chyba) 75%. wg mnie kluczem do wyzdrowienia jest właśnie poprawa odpornności – wszelkimi możliwymi sposobami. ograniczenie stresu, bo to on bardzo obniża odporność.

    ale niestety może to być też wina hormonów. podobno są jakieś assany, które poprawiają sytuację hormonalną. nie zgłębiałam ich jednak.

  17. Małgo 12 lutego 2015 o 11:40

    mój poprzedni wpis nie ukazał się pewnie za wklejenie linka z konkretnym produktem.. więc uprzejmie pytam raz jeszcze. Czy polecany wszędzie olejek z oregano to eteryczny olek z oregano? powstający przez destylację? Czy chodzi o inny sposób pozyskiwania np macerację w innym oleju?
    pozdrowienia

    1. pepsieliot 12 lutego 2015 o 17:49

      zapytam Swansona

  18. marokoha 12 kwietnia 2015 o 17:47

    joł!
    Pepsi, a czy zamiast jogurtu włożonego do „koleżanki na dole” może być kefir naturalny? Co prawda, pewnie będzie miał rzadszą konsystencję, ale wydaje mi się, że chyba lepiej by się nadał.

    No, ale nie wiem, więc podpytuję z lekka 😀

    1. pepsieliot 12 kwietnia 2015 o 20:22

      dobry kefir nie jest zły :d

  19. Ania 24 listopada 2015 o 13:47

    A co zrobić z ośmiolatką? Zażywa Wit. D3, K2, zdrowo je, odporność ma dobrą, ale chodzi na basen, co uwielbia i ciągle ma powracające pieczenie i świąd. kurcze nie wiem co robić, dostaje też probiotyki ze strony Biogeneza.pl i co , bo tampony i irygacje nie wchodzą w grę?

  20. Ania 18 grudnia 2016 o 18:16

    Ja miałam drożdżaka w całym ciele i w intymnym m. też. Ale z powodu jak sie okazało alergia na białka mleka krowiego i nabiał. Zastosowałam drastyczną dietę mojej dietetyk. Zero mleka i nabiału, zero glutenu, zero mięsa, jak najmniej chemii w jedzeniu czyli gotowanie w domu od podstaw do tego zero cukru rafin. i wszelakich słodyczy przez bite 4 m-ce. A po tej kuracji wróciłam w miarę do normalnego jedzenia dla mnie tj. do końca życia zero mleka krowiego i nabiału, unikanie i niwelowanie cukru raf. i kupnych słodyczy bo we wszystkich jest zawarte prawie mleko albo nabiał – tylko słodycze własnego wyrobu z kombinowaniem jak unikać mleka i nabiału. na tym polega wiele drożdżyc u ludzi nie mają pojęcia że to może być na tle pokarmowy. Teraz ponad 5 lat na swojej diecie i przestałam się dusić, przestałam chorować i nie ma żadnego nawrotu grzybicy.

  21. mariolanda 19 stycznia 2017 o 18:18

    Hej kochana Pepsi, help…jeśli masz info na temat jakiś naprawdę dobrych probiotyków ginekologicznych podaj proszę nazwy..(zarówno doustne jak i dopochwowe…)Robię wszystko co zalecały nasze kochane antenatki…ale trochę porządnej farmacji by mi się przydało…
    Buziakuje:)

    1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2017 o 00:02

      kup bio jogurt, i wsadź do pochwy trochę na palcu

      1. cytrynka 14 lutego 2018 o 11:46

        Pepsi, kochana, uprzejmie donoszę, że jogurt jest super! Poleciłam siostrze, która po augmentinie łokropnie cierpiała. I co? dziś zadzwoniła, żę przespała w końcu noc i jest super! Coraz więcej Twoich rad wchodzi w życie, Dzięki, kiss kiss w oba policzki

  22. Malgosia 71 11 lutego 2017 o 10:43

    W koncu poruszony temat czesto wxtydliwy choc nie dla mnie. Ja czesto musze szukac czegosc co mi pomoze na swiad. Wiem ze mam wybitne sklonnosci do candidy. Znam…znam…procedure. wlasnie jestem w trakcie i nie wiedziec czemu nasilily mi sie swedzenia w pochwie w odbycie. Czekam tylko az wyjdzie ze mnie jeden wielki robal albo cala druzyna gatunkow cholera:)

  23. Phoe 13 lutego 2017 o 01:56

    Kiedyś, choć może nie tak odlegle w czasie, bo mowa o kilku dekadach wstecz, stosowano z powodzeniem propolis (dopochwowo i doustnie). Stosowanie propolisu jest szeroko udokumentowane jako skuteczniejsze od leczenia konwencjonalnego, ale z niewiadomeho powodu zostało wyparte przez farmaceutyki (jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kasę). Prababki stosowały też wszelkiego rodzaju zioła, np. piołun. Garbniki i inne związki zawarte w ziołowych herbatach działają antygrzybicznie i antybakteryjne, a część z nich nawet wyprasza z organizmu nieproszonych gości w postaci pasożytów. Takie ogólne: fora ze dwora. Oczywiście oregano też jest fantastyczny pod tym względem. Do tego niektórzy polecają stosowanie doustnie sody oczywszczonej. Podnosi ph w organizmie, czego grzyby nie znoszą.

    Tak w ogóle, zadziwiające jest, że w moim ponad trzydziestoletnim życiu jeszcze żaden lek mnie nie wyleczył. Dopiero zmiana diety na właściwą oraz ruch były panacum na wszelką dolegliwość, nawet z tych poważnych jak nadciśnienie tętnicze. Ale niestety lubię powracać do złych nawyków… 🙂

    1. Pepsi Eliot 13 lutego 2017 o 10:14

      🙂

  24. berbla 14 maja 2017 o 19:45

    Droga Pepsi,dostanę zaraz szału!! Namnożyło mi się paskudztwo w waginie, tzn twarożek raczej nie do konsumpcji i strasznie swędzi. A że od soboty to i żadnych możliwości nabycia czegokolwiek. Zaaplikowałam sobie na noc galaretkę aloesową do środka, ale ulżyło tylko na jakiś czas. Teraz jest wieczór, zasadziłam sobie tampona z olejkiem herbacianym. Ale mam jeszcze probiotyk z lactobacillus plantarum, rhamnosus, bifidobacterim animalis i wit. C, 4,2 mld niby na jelita, ale czy mogę tego użyć na pochwicę mą? Pewnie nie zaszkodzi, ale chodzi o to by pomogło. Plisss o szybką odpowiedź.

    1. Pepsi Eliot 14 maja 2017 o 21:02

      woda utleniona 3% włóż na waciku na 10 minut, smarowanie po myciu olejem kokosowym raw bio

      1. berbla 14 maja 2017 o 21:09

        Dzięki, kochana! Ale to tak jednorazowo, czy powtarzać?

  25. przyszła mama 28 lipca 2017 o 09:51

    czy powyższe sposoby są też do stosowania dla kobiet w ciąży? grzybica ciągle powraca i byłoby dobrze nie faszerować się nieustannie globulkami.

  26. Rachel 22 sierpnia 2017 o 21:31

    Czy woda utleniona zwykła z apteki? Jak często powtarzać aplikacje?

  27. minionek 2 października 2017 o 20:30

    Kurczę, a ja myślałam, że taka kwasota pochwy to jakaś patologia, udałam się nawet z tym problemem do ginekolog, która zrobiła krzywa minę na opis mojego problemu i nie znala przyczyny tejże ‚patologii’ :)). Nie ukrywam, ze jest to bardzo niekomfortowe dla mnie kiedy ma dojść do seksu oralnego…

    1. Pepsi Eliot 2 października 2017 o 20:41

      niech się cieszy, zapytaj, czy woli cytrynkę czy grzyby? 🙂

  28. jx 14 października 2017 o 23:36

    Pepsi, a wagina w czasie meno i po to jaka ma być: sucha? z wydzieliną? jaką tak, jaką nie ?

    1. Pepsi Eliot 15 października 2017 o 10:11

      ma być wporzo, jak odczuwasz suchość posmaruj olejem kokosowym, i nie myśl o waginie, że jej coś dolega, bo to sprawiasz 🙂

  29. Ania 28 grudnia 2017 o 21:34

    Pepsi, poradź mi coś kochana. Od około roku czasu mam co jakiś czas w różnych miejscach na ciele okropne podskórne czyraki (sama to tak nazywam, bo to boląca gula najczęściej w ciemnym kolorze, wypełniona krwiom z ropą). Są dość spore bo do 3 cm. Kiedyś miałam za uchem, wycisłam i jest ok. Raz miałam na żuchwie, wycisłam i mam leciutkie zgrubienie, teraz mam na pośladku (w miejscu gdzie ocierają się uda) i za bardzo to nie chce się samo wycisnąć.. Piszesz w tym poście o swędzeniu w pochwie, też mam ten problem ostatnio dość często, nawraca. Miałam daaawno temu mega grzybicę ale to było z 10 lat temu i teraz co jakiś czas mnie tam swędzi. Czy te czyraki i to swędzenie to jakby można połączyć? Poradź co to może być, czy to wina bakterii? Pozdrawiam, Ania.

    1. Pepsi Eliot 28 grudnia 2017 o 23:41

      To duży spadek odporności, najpierw biorezonnas, pozbądź się wirusów, pasożytów i grzybów, na już moja kuracja 4 szklanek http://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/, a następnie po wytępieniu towarzystwa odporność buduj D3 TiB w protokole z K2 TiB, Greens & Fruits TiB, Omega 3 , selen G7G, witamina C TiB, chlorek magnezu TiB i jod pierwiastkowy (płyn Lugola z apteki) przez skórę

  30. Alee 24 marca 2018 o 21:23

    Witam, mam pytanie.jakis czas temu podczas wizyty u ginekologa , pani stwierdzila grzybice, tylko po bialych uplawach, rzadnych innych objawow nie bylo.zazywam antykoncepcje wiec powiedziala ze to czesta przypadlosc.po skonczeniu lekow i po stosunku, drugim, zaczely sie objawy typowe dla jakiejs infekcji.po kilku dniach stosowania domowych sposobow i probiotykow objawy ustapily oprocz tych cholernych bialych uplawow.ktorys dzien stosuje tampony z olejkiem herbacianym ale po kilku godzinach od wyjecia, pojawia sie wydzielina, biala o konsystencji kremu.jak pani mysli czy to dalej da grzybica, nic mnie nie swedzi ani nie piecze, boje sie uprawiac seks bo jesli znow wroci infekcja.czy isc znow do ginekologa? A moze to drogi rodne sie oczyszczaja? Prosze o pomoc

  31. Evela 18 maja 2018 o 16:03

    Często słyszałam od starszych osób że przy grzybicy stóp należy je obsikać. Brat wypróbował i mówi że rzeczywiście to działa. Więc tak sie zastanawiałam czy działało by to też tam na dole. Pech chciał że miałam okazje to wypróbować. Działa.

  32. anna 19 maja 2018 o 02:11

    Hej, jak długo można stosować czosnek dopochwowo? Pytam ponieważ jestem w 8 m-cu ciąży i walczę z grzybicą już 6 m-cy (nigdy wcześniej jej nie miałam). Jest coraz gorzej. Przez chwilę mam wrażenie, że już coś pomaga po czym jest gorzej. Jestem totalnie załamana tym bardziej, że chciałam rozpocząć masaż krocza przed porodem a ja ledwie mogę się tam dotknąć – okropnie piecze, kłuje i jednocześnie swędzi. Najgorzej, że wargi sromowe wyglądają jakby były poparzone. Lekarz twierdzi, że to może być skutek anemii (hemoglobina 7,3) ale już od miesiąca wspieram się chlorellą i spiruliną i chyba tylko dzięki temu hemoglobina nie spadła mi jeszcze bardziej, bo leki od lekarza nie działają. Po czosnku czuję jakby lekkie ukojenie i drobną poprawę ale w środku. Co poradzić na podrażnione wargi sromowe? Na chwilę obecną stosuje na te miejsca olej kokosowy w połączeniu z olejem migdałowym i z pszenicy, do tego maść z czystą lanoliną (ta do sutków od ziaji mamma mia 🙂 ). Kupiłam też krem na odparzenia od weledy z nagietkiem – przez pierwsze godziny od nałożenia było lepiej a po kilku godzinach znowu pogorszenie (może to efekt dodatku cynku w kremie). Nie wiem, co robić. Może coś drastycznie wyeliminować albo dodać do diety? A może znasz jakieś sprawdzone mazidło na strefy intymnie, bo czuję że się wykończę nerwowo. Dodam, że z partnerem nie współżyję od 6 m-cy więc nie jest on źródłem problemu.

    1. Pepsi Eliot 19 maja 2018 o 08:53

      olej kokosowy i kup jogurt bio i smaruj

  33. Is 4 września 2018 o 17:16

    Pepsi, a co poradzisz na polipa w pochwie. Chcą mi to wyciąć. A ja się zastanawiam czy są jakieś naturalne metody pozbycia się intruza. Stosuje dowcipnie czopki z Wit. C I i bakterie kwasu mlekowego. Pozdrawiam Monia

  34. Agnieszka 14 października 2018 o 12:17

    A jaka profilaktyka żeby tej grzybicy nie dostać?? Miałam kilka razy po antybiotyku. Leczona lekami typu clotrimazol w globulkach itp. Kilka dni temu dopadła mnie znowu, tym razem nie brałam antybiotyku. Ale skończyłam karmić piersią, był pierwszy dzień po okresie plus stosunek (co podobno mogło być przyczyną). Tym razem próbowałam tamponów z octu jabłkowego, wody utlenionej, bez efektu, chyba że za krótko. Poszedł w ruch lek na receptę. Jest już ok. Ale chcę by się to nie powtórzyło. Wiem, że ograniczyć cukier, jeść jogurty , spać bez bielizny itp. Ale np myć się po okresie woda z octem jabłkowym? Czy to coś da?? Piszesz że ph pochwy na byc kwaśne a gdzieś też czytałam że candida lubi słodkie i kwaśne. Więc jak jest???

    1. Pepsi Eliot 14 października 2018 o 12:47

      przed seksem trzeba wypić 1/2 litra wody i oddać mocz, możesz uniknąć zapaleń pęcherza, albo właśnie takich infekcji. W pochwie ma być bardzo kwaśno, jak włożysz palec i poliżesz to ma być jakbyś cytrynę wręcz lizała. Jogurt na palcu. Ale jak masz słabą odporność, to i to nie zawsze pomoże. Kuracja Greena & FRuits TiB, po 1 do śniadania przez 3 miesiące i jakieś antyoksydanty, jagoda acai This is BIO, najlepiej dzień zaczynać od kuracji 4 szklanek.

  35. Agnieszka 14 października 2018 o 13:34

    Dzięki Pepsi!! A co sądzisz o wodzie utlenionej, octu jabłkowym do podmywania np po okresie?? Smarowaniu olejem kokosowym??

    1. Pepsi Eliot 14 października 2018 o 13:53

      to można robić zawsze, a grzyby na wu nie idą zbyt chętnie

  36. Katarzyna Lampart 14 listopada 2018 o 06:29

    Droga Pepsi na cytologia wyszły mi nieprawidłowe komurki nabłonka gruczolowego. Czekam teraz miesiąc na szczegółowe badania w szpitalu czy mogę coś już teraz zacząć z tym robić jakieś irygacje czy inne naturalne sposoby aby to coś zlikwidować… Proszę o poradę

    1. Pepsi Eliot 14 listopada 2018 o 09:07

      bardzo ważne jest odpowiednio niskie pH pochwy, czyli środowisko kwaśne. Wprowadzaj na palcu bio jogurt, dbaj, aby w pochwie nie zabrakło pałeczek doderleina, czyli kwasu mlekowego. Dieta oczyszczająca, 4 szklanki, D3+K2 TiB, Greens & Fruits TiB, Omega 3 TiB, zrób te badania https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

  37. Anna 26 marca 2019 o 23:22

    Moja kolezanka wlasnie miala taki problem i chciala faszerowac sie jakimis prochami od doktorka to polecilam Twojego bloga i ocet jablkowy bio. Rozsylam gdzie moge, niech takie info sie szczerza, mam nadzieje, ze ludzi swiadomych bedzie coraz wiecej.

    Wysylam podziekowania i dobra energie, niech przelozy sie na wyswietlenia, szczescie i hajs! :*

    1. Pepsi Eliot 27 marca 2019 o 08:19

      z miłością

  38. Elżbieta Bilska 23 kwietnia 2019 o 20:21

    Niedawno „odkryłam” bieliznę i skarpety z włókna bambusowego. Zauroczona opisem zakupiłam: majtki i skarpetki, jak rajstopy (takie cienkie) z przeznaczeniem na „skarpetki magnezowe” – 10 par za 10 zł. Jeśli chodzi o majtki, to nie spierają się kolory, miłe w dotyku, szybko schną, działają antygrzybiczo i antywirusowo… Czy ktoś, kto się zna na tym włóknie, czy rzeczywiście zdrowe tak, jak bawełna?

    1. Pepsi Eliot 23 kwietnia 2019 o 20:36

      10 par za 10 złotych? to przecież oznacza, że ktoś został okradziony z wynagrodzenia

  39. Elżbieta Bilska 24 kwietnia 2019 o 08:17

    Ojojoj, czy gdyby były droższe (znacznie) – wówczas dowiedziałabym się, czy są tak zdrowe, jak bawełniane? Jestem za wspieraniem rodzimej produkcji, ale niedawno kupowałam baterię do kuchni – wygrała chińska – niewiele różniła się od polskiej, a 50 % tańsza, co przy „emeryturce” odgrywa ogromną rolę. Czy te skarpetki, które kupiłam spowodowały, że powinnam mieć wyrzuty sumienia za kogoś, kto okradł innych z wynagrodzenia? Ale, czy rzeczywiście okradł – myślę, że to wysoko zmechanizowana produkcja… Poza tym 10 par skarpetek z poliamidu kosztuje 7,97 zł, z „lajkry” 9,99 zł – też 10 par. Po prostu są takie ceny – dla mnie liczy się, czy są tak zdrowe, jak bawełna – czy ktoś się na tym zna, bo to naturalne włókno, jak bawełna. Pepsi, dziękuję za cenne informacje dotyczące zdrowia – wiele z pomysłów stosuję porad z „Leczenie dobrą dietą” – otrzymaną w prezencie. Cenię sobie także Twój sposób wypowiadania się – taki wprost, dosadnie z dowcipem niejednokrotnie, a trafnie…

    1. Pepsi Eliot 24 kwietnia 2019 o 08:54

      może Ty masz rację, w sumie nie znam się na cenach, a bambus rośnie bardzo szybko, niesamowicie szybko, więc nie musi być podkręcany pestycydami, ściskam i przepraszam <3

  40. Elżbieta 24 kwietnia 2019 o 12:50

    Pepsi! Przecież się nie gniewam, dzięki za błyskawiczną odpowiedź, która bardziej upewniła mnie, że w miejsce bawełnianych, które są grube, długo schną, nie wiadomo, czy łatwo mieszczą się w dopasowanych butach – warto stosować skarpetki bambusowe, zwłaszcza do suplementacji magnezu/magnezem. Wyprzedzam ewentualne zapytania o przepis: 30 g chlorku magnezu zmieszać z letnią wodą, zamoczyć skarpetki, wysuszyć je i cały dzień nosić na stopach. Warto 10 par naraz i kuracja 10-dniowa zaliczona. Oto link do nagrania Grażyny Dobroń z „Trójki”: https://www.polskieradio.pl/9/306/Artykul/1762751,Skarpetki-nietypowy-sposob-na-dostarczenie-sobie-magnezu – dla tych, co chętni…

  41. Elżbieta 26 kwietnia 2019 o 01:51

    Ojojoj, pomyliłam się w przepisie: 50 g chlorku magnezu rozpuścić w 300 ml letniej wody – przepraszam.

  42. NatkaPietruchy 9 maja 2019 o 19:31

    Ja polecam tampony z gąbki morskiej 🙂
    Świetnie wchłaniają krew. Poza okresem można nasączać olejem neem, takowym sposobem już nigdy mnie nie swędziało, a przy okazji pozbyłam się w 3 dni torbieli Nabotha, które nosiłam ze sobą już od 2 lat 🙂

  43. PestkaPestini 14 lipca 2019 o 09:52

    Droga Pepsi,
    czy stosowałaś może WU na tampon?? wieczorem zaaplikowałam sobie taki tampon do pochwy, trochę piekło (z 10min. trzymałam), rano budzę się i dalej piecze.. „zajrzałam” tam i jak się okazało ujście do pochwy mi spuchło..
    Czy jest to normalny objaw, proszę doradź coś. Dla złagodzenia dałam troszeczkę jogurtu naturalnego.
    Dodam, że mam hpv ze zmianami cin1 i cin2.. i przy ujściu do pochwy kłykciny..

    1. Pepsi Eliot 14 lipca 2019 o 11:00

      Podobno ta metoda działa, ale przy zakażeniach bakteryjnych, ale zawsze może poparzyć jak Ciebie. Posmaruj olejem kokosowym bio, a pałeczek doderlaina nigdy za wiele, więc dobrze zrobiłaś z bio jogurtem. W jakim jesteś wieku, w jakim stanie jest pochwa?

      1. PestkaPestini 6 sierpnia 2019 o 18:50

        „Mam 30 lat. Pozwolę sobie przytoczyć wnioski z ostatniej kolposkopii (05.2019): „Dominuje obraz kolposkopowy zmian małego stopnia /LSIL/CIN1/CIN2 w wyniku subklinicznej infekcji HPV i przewlekłego zapalenia”
        HPV zobaczyłam na wyniku 1,5 roku temu.
        Badania wykonane niedawno: HOMOCYSTEINA: 6,35; GLUKOZA: 75; KWAS FOLIOWY: 13,2; WITAMINA D3: 54,1; WITAMINA B12: 865; Na ostatniej wizycie u lekarza wyszła mi jeszcze torbiel na jajniku, wykonałam Test ROMA: CA-125: 10,1 U/ml; HE4: 44,6pmol/l; Ocena ryzyka dla kobiet przed menopauzą:5,6%; i za kilka dni kontrolne USG oraz mam nadzieję, że uda mi się gdzieś wykonać biocenozę pochwy.
        Odkąd zobaczyłam wynik, każdy z dochtore u którego byłam, kazał mi czekać.. czekać aż się rozwinie i będą cieli albo ot tak samo przejdzie.. Szukałam wiele rozwiązań i poszukuje nadal. Na szczęście znalazłam Ciebie. Od 2 tygodni jestem na diecie … od tygodnia piję Twoje 4 szklanki, sumplementuje się.
        Chciałam coś od wewnątrz żeby zregenerować nabłonek „chory”, a co do torbieli to znalazłam, że okładami z olejku rycynowego można wyzbyć się torbieli, czy masz jakieś informację na ten temat?
        Z góry dziękuję za odpowiedź i napisze jeszcze tak: ” Dobrze, że jesteś!”
        Źle podłączyłam odpowiedz. Trochę minęło odkąd napisałam. Byłam na kontrolnym usg..az szkoda powtarzać co dr mówił.. bajki.. m.in. żeby wyciąć CIN-y i już nie ma się wirusa :)) btw. fajnie by było. Nie jem nabiału, glutenu i cukrów. Jem dużo warzyw, dalej stosuje terapie 4 szklanek- lepiej mi się wstaje i mam w końcu powera. Jedynie mam ponoć tendencje do torbieli, muszę i z tym zrobić jakoś porządek, mogłabym jakieś porady? Pozdrawiam serdecznie <3

    2. Niki 14 lipca 2019 o 14:12

      Niestety środki naturalne słabo działają na hpv (podobno nic, zero reakcji), kłykciny (ocet jabłkowy też nie działa na nie). W jakimś celu zaaplikowałaś WU? jeśli występowało podrażnienie, uszkodzenia czy nadżerki to zawsze objawy się nasilą po WU, occie, również po zaaplikowaniu jogurtu, choćby był pewniakiem bio najczystszym ekologicznie, kwas z jogurtu wyżera śluzówkę i piecze, boli, puchnie, rozdrażnia, złości, co jeszcze bardziej nasila odczuwanie objawów. Wewnątrz i z zewnątrz, a szczególnie w celu ziarninowania śluzówki, zregenerowania tkanki, przywrócenia elastyczności waginy, usunięcia objawów zapalnych bardzo dobre, gwarantowane efekty osiąga się (2 tygodnie aplikowania! codziennie systematycznie, 2-3 dziennie) smarowaniem (patyczkiem kosmetycznym lub innym przyrządem, którego użyjemy jednorazowo, nie palcem -nie będzie sterylny) balsamem Szostakowskiego Avilin – jedyny środek, który mnie ratował. Z początku wydawać się może że taki przezroczysty płyn nic nie działa, powleka i coo, ale należy dać mu czas te 2-3 dni i robi swoje, z zastrzeżeniem, że nie można przerwać po tym czasie, trzeba wytrzymać 2 tygodnie, to czas na przywrócenie równowagi.

      1. PestkaPestini 14 lipca 2019 o 16:09

        Mam 30 lat. Pozwolę sobie przytoczyć wnioski z ostatniej kolposkopii (05.2019): „Dominuje obraz kolposkopowy zmian małego stopnia /LSIL/CIN1/CIN2 w wyniku subklinicznej infekcji HPV i przewlekłego zapalenia”
        HPV zobaczyłam na wyniku 1,5 roku temu.
        Badania wykonane niedawno: HOMOCYSTEINA: 6,35; GLUKOZA: 75; KWAS FOLIOWY: 13,2; WITAMINA D3: 54,1; WITAMINA B12: 865; Na ostatniej wizycie u lekarza wyszła mi jeszcze torbiel na jajniku, wykonałam Test ROMA: CA-125: 10,1 U/ml; HE4: 44,6pmol/l; Ocena ryzyka dla kobiet przed menopauzą:5,6%; i za kilka dni kontrolne USG oraz mam nadzieję, że uda mi się gdzieś wykonać biocenozę pochwy.
        Odkąd zobaczyłam wynik, każdy z dochtore u którego byłam, kazał mi czekać.. czekać aż się rozwinie i będą cieli albo ot tak samo przejdzie.. Szukałam wiele rozwiązań i poszukuje nadal. Na szczęście znalazłam Ciebie. Od 2 tygodni jestem na diecie dr dąbrowskiej, od tygodnia piję Twoje 4 szklanki, sumplementuje się.
        Chciałam coś od wewnątrz żeby zregenerować nabłonek „chory”, a co do torbieli to znalazłam, że okładami z olejku rycynowego można wyzbyć się torbieli, czy masz jakieś informację na ten temat?
        Z góry dziękuję za odpowiedź i napisze jeszcze tak: ” Dobrze, że jesteś!”

        1. PestkaPestini 14 lipca 2019 o 16:14

          Chciałam żeby tlen spotkał się z beztlenowymi komórkami HPV i je zniszczył.
          Niki, powiedz proszę jakie zmiany HPV miałaś i czy już udało Ci się stoczyć walkę z tym.
          A ja już szukam i czytanie o tym balsamie.
          Dziękuję

          1. Niki 15 lipca 2019 o 09:45

            Pestko, ja nie, moje życie nie wiąże się z hpv (choć nie powinno się tak mówić, niejako zawłaszczając sobie chorobę, wiążąc się z nią ceremonialnie jak „węzłem świętym i nierozerwalnym” utrzymując ją i dokarmiając emocjami czyli energią…), natomiast jeśli przy tym hpv masz uszkodzenia szyjki, nadżerki to balsam Avilin jest doskonały. Sylveco również produkuje taki specyfik zawiesinę betuleco 2% z kory brzozy do smarowania i doustnego stosowania. Przeczytałam wyżej o okładach z oleju rycynowego – to może być dobry trop (tylko komentarz Twój jest niewłaściwie podpięty, odnosić się ma do Pepsi 🙂 ), okłady solne… hmmm?
            Odporność należy zbudować… więc dietę powinnaś mieć diametralnie zmienioną (najlepiej witariańską a przynajmniej zbliżoną), aby wykluczyć wszelkie produkty alergenne pro-zapalne typu gluten, cukier rafinowany, nabiał, przetworzone itd. dużo więcej. Kurkumina, olej z oregano, moc grzybów (wrośniak różnobarwny, płomiennica zimowa), miód manuka, astragalus, witamina C ma się rozumieć (docelowo z bioflawonoidami), czosnek (namoczony całonocnie – okłady z tejże wody stosuje się na kłykciny narządów płciowych i w innych miejscach tak samo), biorezonans + wizualizacja, techniki relaksacyjne, oczyszczanie aury, kąpiele leśne w najczystszych ekologicznie terenach, morze i dużo więcej, trzeba przewartościować swoje życie. A w tym artykule Pepsi znajdziesz dużą pomoc, światło, cenne komentarze Grzegorza:
            https://www.pepsieliot.com/wirus-hpv-szczepionka-czy-raczej-postawic-na-wzmacnianie-odpornosci/comment-page-2/
            Pozdrawiam Cię serdecznie <3 bądź w tej drodze

          2. Niki 15 lipca 2019 o 09:56

            O i powyżej jest też komentarz odnoszący się do usunięcia torbieli okładami z oleju Neem aplikowanego w tamponie z gąbki morskiej.

      2. PestkaPestini 6 sierpnia 2019 o 19:03

        Dziękuję Kochana. A i muszę Ci „powiedzieć”, że kiedy odpisałaś mi zachwyciłam się pozytywną energią jaka popłynęła z Twojego postu <3 było takie "łoł" 🙂
        Nad dietą witariańska zastanawiałam się, ale po poście dr dąbrowskiej, który sobie zrobiłam schudłam do 50kg- 170 cm (jedząc przy tym dużo warzyw 😉 ). Standardowo ważę 55-56kg. Przeszłam więc na zdrowy tryb, j/w opisałam Pepsi + mało mięsa-wręcz znikome ilości gotowanego od znajomych gospodarzy, byłam również na basenach termalnych.. a co dalej, zobaczymy. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *