Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 659 201
105 online
30 571 VIPy

Co pewna, gruba dziewczynka odpowiedziała na pytania o cel i kasę w życiu?

Gdy będziesz skupiać się na chorobie przyciągniesz chorobę, gdy skupisz się na zdrowiu przyciągniesz zdrowie. Troszkę to potrwa, gdyż żyjemy w przestrzeni, w której panuje pewna bezwładność 3D, ale będzie dokładnie tak, bo na tym polega prawo przyciągania.

Wierszyk grafomański, ale się dobrze nada „Nie poddawaj się”

Gdy życie nieźle zajdzie Ci za skórę

Gdy szlak twój ciągle prowadzi pod górę

Gdy długów w bród i pustki po kieszeniach

Gdy zamiast śmiechu słychać twe westchnienia

Gdy zły los zniechęceniem cię napawa

Odpocznij chwilkę, lecz się nie poddawaj

Bo w życiu raz upadki są, raz wzloty,

Każdy z nas nieraz przekonał się o tym

Lecz upadków uniknąć mogłabyś wielu

Gdybyś niezłomnie zawsze parła do celu

A klęskę na zwycięstwo ten zamienia

Kto nie zagubi się we mgle zwątpienia.

Sukces kapryśne miewa obyczaje,

Im bliższy, tym się dalszy czasem zdaje

Do końca działaj, bierz swe do szczęścia prawa

Niech świat się wali, ty się nie poddawaj.

Gal Anonim:)

A to jest to moje, że wszystko czego się dotkniesz zamieni się w złoto, tylko to poczuj, zrozum, wytłumacz sobie, od nowa przeprogramuj swoją podświadomość

I taki komć

Pepsi, dziewczyno! Jestem tutaj od dawna, czytam prawie każdy wpis na blogu, od dawna eksperymentuję i szukam siebie. Jakiś czas temu porzuciłam moje”idealne polskie życie” i wyjechałam w świat. Znalazłam swojego człowieka w Kanadzie i tutaj postanowiłam zbudować mój dom nr 2.Zamiast naturalnie wprowadzać zmiany, czekać i obserwować, nakładam na siebie ogromną presję. Czuję, że czas ucieka, a ja stoję w miejscu, nie rozwijam się.

Z powodu skomplikowanej sytuacji związanej z legalnym pobytem muszę pracować w knajpie (tymczasowo) ale już jestem pełna obaw, że tak będzie na zawsze … Co robić, jak opanować ten okropny lęk i znaleźć spokój w czekaniu na wszystko? Im więcej wiem, im częściej czytam Twojego bloga, tym bardziej widzę jak daleko od wszystkiego jestem… Hilfe!

Ciekawe czy wolisz zapytać tę dziewczynkę, która teoretycznie mogła nie mieć lekko?:)…

z bratem Tomaszkiem na basenie, wakacje w Świdniku koło Lublina:)

Czy tę dziewczynkę ponad pół wieku później?:)…

Czy ja mówię kiedykolwiek, żeby czekać? A na co niby? Atrakcje, które czekają na Ciebie, to co Wszechświat ma dla Ciebie i dla każdego z nas i w każdej chwili może rozpocząć proces materializacji, a więc te atrakcje są w Twojej wyobraźni. Wyobraźnia jest wszystkim. Do tego doszedł Albert Einstein i wielu wielu innych ludzi, którzy osiągnęli przeogromny sukces korzystając z tej sekretnej wiedzy o mocy wyobraźni.

Cokolwiek umysł może sobie wyobrazić, człowiek może osiągnąć. To słowa kolejnego speca od dobrostanu, dobrobytu i wszelkiego dobra w postaci kasy i zdrowia, a nawet miłości, tylko za pomocą właściwego nastawienia psychicznego, pana W. Clement’a Stone.

Gdy dobrze się do tego zabierzesz możesz osiągnąć tak duży cel, że przysiądziesz z wrażenia. Miej na uwadze, że dla Wszechświata nie ma różnicy pomiędzy napełnieniem Twojego koszyka jagodami, a wypełnieniem Twojego skarbca złotem. Dla Wszechświata to gancegal, z taką samą łatwością sprawia, że rośnie trawa, jak i to, że dzieje się tsunami.

Bycie pełną obaw to nie są myśli inspirujące, ponieważ ludzie nagminnie myślą o braku, na przykład o braku długów, właśnie stają się jeszcze bardziej zadłużeni. Sztuka jest prosta i nie ma potrzeby trenować woltyżerki w cyrku, stwórz inspirującą myśl, użyj wyobraźni, a następnie zaufaj tej myśli, uwierz w nią w taki sam sposób, jak uwierzyłaś w inne programy, które nałożono na Twoją podświadomość.

A więc, gdy potrafisz wykrzesać z siebie, a każdy potrafi, myśl inspirującą, o dostatku, o dobrobycie, zero nawiązywania do długu, braku, czy deportacji, a więc myśl wprowadzającą wyższe wibracje do Twojego życia, musisz tej myśli zaufać, i wykorzystać ją. Wycisnąć radośnie jak cytrynę.

Najpierw trzeba określić czego potrzebujesz z katalogu wysyłkowego Wszechświata?

To jest to właśnie spisywanie celu w czasie teraźniejszym dokonanym, żeby nie było zmyłki, że wciąż czekasz, i rzeczywistość daje Ci czekanie. A raczej Ty stwarzasz to wieczne oczekiwanie na Godota. Więc nie czekając, mów: ja mam, ja jestem zdrowa, ja kocham siebie, kocham innych, i tylko podaj datę realizacji tego celu.


Dlaczego ludzie, nawet ci, którzy niby coś już wiedzą, nadal nie wyznaczają celów?

Głównym powodem jest to, że są mało odpowiedzialni. Wiele mówią, niewiele robią. Chcą mieć lepiej, więcej pieniędzy, więcej sukcesów, ale nie chcą podejmować wysiłku. To oczywiście jest formą lenistwa. Nie mają wewnętrznego napędu, nie chcą przejść drogi, chcą wygrać na loterii. Nie wierzą, że wszystko zależy od intencji, zaczynu i ruszenia ze skrzyżowania. Kurde flaczek, dlaczego utknęłaś?

Skoro coś musi trwać w czasie, każdą wolną chwilę przeznaczaj na wizualizacje i bądź otwarta na każdą podpowiedź wszechświata. Zawsze wyśle Ci wiadomość, bo to Ty sama sobie wysyłasz, jesteś Aniołem Stróżem samej siebie. Ludzie nie wyznaczają sobie celów, gdyż nie mogą uwierzyć, że to wszystko, ta cała napotkana rzeczywistość, to jest ich sprawka.

I że tylko oni mogą wziąć za to odpowiedzialność. Jest jeszcze inny powód, związany z niską samooceną, przekonaniami kto to niby osiąga sukcesy, programami zakodowanymi co do pieniądza i kto to niby może go mieć, jakiś dziedzic, genetycznie uwarunkowany gość i wiadomo, że złodziej.

Człowiek, który patrzy do góry, żeby zobaczyć dno, nie jest osobą, która chętnie zacznie wyznaczać cele i wprowadzać codzienne wizualizacje. Owszem, jakieś mrzonki, marzenia z pewnością się pojawiają, ale tacy ludzie nie wierzą aby mogło im się cokolwiek udać.


Jak przyciągnąć więcej pieniędzy do swojego życia?

Powiedz mi co jest złego w byciu kelnerką teraz? Czy nie możesz codziennie wizualizować, spisywać celów, odczytywać je głośno, myśleć o nich przez większą część dnia, czytać codziennie, być uważną, obserwować, podglądać, po prostu żyć jednego dnia, jeden dzień?

Żyć jednego dnia, jeden dzień

To świetny czas na oddech dla mózgu, aby zaczęła działać wyobraźnia. Wyobraźnia jest wszystkim. Jeśli nie możesz sobie czegoś wyobrazić, nie będziesz tego miała. Jeśli będziesz uważała siebie za znerwicowaną, chorą i wypaloną, do tego bez kasy, wszystko się sprawdzi co do joty. Dla wszechświata jest gancegal realizować pozytywy, czy negatywy, bo to Ty jesteś twórcą wszystkiego, Ty tworzysz tę grę, i jednocześnie jesteś graczem. To jest najbardziej budujące odkrycie wszech czasów.

Zawsze to podejrzewałam, nawet tam na basenie w Świdniku, ale pewność otrzymałam dopiero teraz, gdy fizyka kwantowa może to wyjaśnić lewą nogą do lusterka. Jeśli coś jest nieuleczalne, to dlatego, że chcesz użyć zewnętrza, gdy zawsze należy zacząć od środka. Twój lęk pochodzi z niezrozumienia. Dziecko się boi, gdyż jest absolutnie przekonane, że jego szczęście zależy od rodziców, babci, złego kominiarza, goryla w ZOO, kogokolwiek, a potem boi się, bo wciąż atakuje go zewnętrze.

To Ty tworzysz swoją rzeczywistość. Tylko Ty możesz zacząć być odważna, gdy tylko zaczniesz grę. Nie bądź żeglarzem, co kupił jacht, ale pływa tylko od portu do portu i szpanuje, czyli sra w gatki. Wypłyń w morze wyobraźnią, zobaczysz jaka kasa tam czeka. I generalnie dobrostan, dobrobyt, dobro. Każdy dzień może zamienić się w złoto, to zależy od Ciebie. Dzień kelnerowania może być bardziej twórczy niż miesiąc na etacie w Apple. To zależy tylko od Ciebie.

Kto nie widział mojego treningu FB dzisiaj na żywo, ten gapa:) No dooobra, żartuję.

lovU

Źródła: „Maksimum osiągnięć” Brian Tracy „Transerfing rzeczywistości” Vadim Zeland „Sekret” film🙂

(Visited 6 796 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Ewa 2 lutego 2020 o 17:31

    Jak zwykle cudowny wpis:) ale ja z innej beczki. Moje wyniki :
    Insulina -7,9 /norma 2,6-24,9/
    Glukoza 5,08 / norma 3,9-5,5 /
    Homa-IR 1,78 /norma 2/
    Czy przy takich wynikach robić jeszcze krzywą cukrową, czy…?

    1. Jarmush 2 lutego 2020 o 17:34

      troszkę wysoka ta insulina, ale dla alopacji ok, możesz zrobić, ale chyba nie ma przymusu, jakie trójglicerydy?

      1. Dudek 2 lutego 2020 o 18:48

        Chuj z piniondzami Miła Moja, choć teraz pewnie by się przydały. W środę miałem USG jamy brzusznej ( osobiście wolałbym Jamę Michalika ). Dgn. Struktura litotorbielowata w nerce prawej, do dalszej dgn. Wiem z czym to się je. Nie ma we mnie lęku, choć odczucia nie należą do radosnych. Co ma być to będzie.

        1. Jarmush 2 lutego 2020 o 19:54

          Dużo ludzi ma torbiele, wcale nie musi być źle, ale weź się za siebie <3

          1. Dudek 4 lutego 2020 o 12:53

            Sorki Śliczna .,, Dużo ludzi ma torbiele, wcale nie musi być tak źle…..i, hi, hi, hi weź się za siebie „, jak żywo przypomina mi teksty mojej egzotycznej mamusi, kiedy próbowałem do niej dotrzeć. Wiesz dobrze, że Świadomość to dar. Żadne suple, bieganie, medytacje, nie przybliżą Cię do niej jeśli nie ma intencji płynących z serca. Jasne, ćwiczenia mogą uwolnić ( na jakiś czas ) od upierdliwego ego, ale kurwa i tak dojdzie do władzy, kiedy bank upomni się o zaległą ratę. Paradoksalnie, wraz z diagnozą poczułem, że mam wyjebane, nie ma depresji, totalny luzik i ŚWIADOMOŚĆ – w razie wu, będzie mi dane przeżyć coś naprawdę ekstatycznego. Śmierć naprawdę może być piękna.
            Przynajmniej uwolnię się od wszechobecnej ściemy. ☯️

          2. Jarmush 4 lutego 2020 o 15:53

            po pierwsze nie umierasz teraz, a po drugie jesteś nieśmiertelny ❤️

  2. Ewa 2 lutego 2020 o 17:36

    Trójglicerydy 1,46

    1. Jarmush 2 lutego 2020 o 18:39

      w jakiej skali

      1. Dudek 4 lutego 2020 o 13:13

        Póki co ogarniam szungit, bezpośrednio z Karelii, mam przyjaciół w Rosji. W kraju nie kupię z obawy przed kolejną ściemą, chociaż znam metodę na sprawdzenie autentyczności. Ponoć najpotężniejszy antyoksydant. Pażiwiom – uwidim. ☯️

  3. Ewa 2 lutego 2020 o 17:37

    ale cholesterol całkowity 6,98
    HDL 1,33
    LDL 4,99

  4. Ewa 2 lutego 2020 o 19:18

    jednostki mmol/l

    1. Jarmush 2 lutego 2020 o 19:49

      jaki zakres labu, znam inne

  5. Ewa 2 lutego 2020 o 20:07

    trójglicerdy 1,46 mmol/l zakres <1,7 wg innych jedn. mg/dl 129
    Cholesterol 6,98 mmol/l zakres 3-5 270

    1. Jarmush 2 lutego 2020 o 20:20
  6. Ewa 2 lutego 2020 o 20:09

    miało być cholesterol 270 mg/dl

  7. Smilassy 2 lutego 2020 o 20:27

    A jak w pracy staram się najwiecej jak mogę , wykonuje swoje obowiązki rzetelnie , chce zrobić jak najwiecej, przy tym dokładnie i bez błędów . Pracuje w biurze gdzie na codzień odbieram telefony od klientów , odpisuje na emaila , przyjmuje zamówienia i zażalenia .
    Koledzy i koleżanki z pracy zachowuja sie Tak jakby Im nie zalezalo . Widze wielokrotnie ze korzystaja ze swoich prywatnych telefonow, rozmawiaja , robia zakupy on line w czasie pracy. Czesto wstaja od biurka I znikaja na pare minut.
    Ja w naszym team’e odbieram najwiecej telefonow, odpisuje na ok 60 procent emails . Jest Tak ze przychodzi nowa osoba postara sie miesiac gora dwa a potem prace olewa.
    Nasz supervisor to osoba bardzo niesmiala ktora nie ma odwagi zwrocic nikomu uwagi. Kiedy powiedzialam jej o moim problemie powiedziala ze jak nowa osoba sie zadomowi to bedziemy podzieleni na grupy I dwie osoby bede odbierac telefony do 12 a druga grupa do 12 tylko email beda ogarniac. Czeste spoznienia I nieobecnosci z powodu choroby To codziennosc. Supervisor nic z tym nie robi. Za to sama odwala robote za innych, cyklicznie glowna menedzerka Daje jej reprymade ze to i to nie zostalo zrobione. Supervisor zamiast zrobic uwage werbalna napisze emaila do wszystkich ze mamy sie lepiej postarac I tyle.
    Co bys zrobila na moim miejscu odeszla ?
    Porozmawiac z glowa manedzerka ?

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 08:40

      Rób swoje, masz zadatki na wielki sukces, ale tylko wtedy, gdy pojmiesz, że to co widzisz to nauka, Ty dajesz za swoją pensję dużo, więcej, nie narzekaj, zajmij się tylko sobą, czyli wykonuj jak najlepiej swoją pracę, nie porównuj się z innymi, nie oceniaj ich, chyba, że to należy do Twoich obowiązków zawodowych. Wyznacz sobie cele np na ten rok i spisuj je codziennie rano, cele aby ta zawbawa działąła, muszą być spisane w czasie teraźniejszym dokonanym, zarabiam 100 000 złotych miesięcznie, albo ile tam podasz, żeby to było dla Twojej podświadomości do przełknięcia, czytaj je głośno i myśl o nich w ciągu dnia, w tym czasie, w którym poświącasz myśli na ocenę innych. Tak pilne i zaangażowane osoby dochodzą najdalej, gdy pojmą, że wszystko zależy od nich. Zobacz film na końcu tego wpisu, tam jest link do Sekretu. Ludzie się z tego śmieją, bo nie mają pojęcia że śpią. Wszystko co się dzieje wokół Ciebie, tworzysz Ty dla siebie samej, dla włąsnehgo wzrastania. Wiedz o tym, przebudź się, stań się drogowskazem dla innych. Takich ludzi w tej grze powinno być coraz więcej, rzetelnych, zdeterminowanych, chcących, i jednocześnie świadomych własnej mocy. Z miłością.

  8. Tysia 2 lutego 2020 o 21:23

    Pepsi, jesteś PETARDA!!!

  9. Keyt 2 lutego 2020 o 23:43

    Mam cel przebiec 10 km jednorazowo, jakieś skuteczne ćwiczenia rozgrzewające, bo wydolnosciowo daje sobie radę, ale technicznie mnie blokuje, rozgrzewka owszem jest, biegnę na przednią część stopy i kolana unosze nieco wyżej, ale w dalszym ciągu marny efekt jeśli chodzi o długośc biegu jednym ciągiem. Pozdrawiam i przy okazji, wciąż twój trening to 10km dziennie?

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 07:28

      różnie, ale codziennie biegnę 40 minut najmniej, najłatwiej nauczyć się biegać 10 na dobrej bieżni

      1. Dudek 14 lutego 2020 o 03:35

        No i spoko, biegajta. Nie chodzi o to by złowić króliczka… ….. … . . .
        Ciągle chodzę, w te same miejsca
        Bo gdzie indziej
        Miałbym być?
        Ja nie szukam, ja wszystko mam
        Teraz trzymam to w rękach, bo nie chcę
        Wypuścić już nic
        Nie chcę przygód, ja Ciebie mam, Ciebie mam!
        Największą przygodę jaką
        Zesłał mi Pan (Alleluja, Amen, Heja)
        Ja się nie nudzę, ja się Tobą nie nudzę
        Codziennie od nowa Cię kocham, no kocham
        Więc chodź, weź no chodź
        Weź nie pytaj
        Weź się przytul
        Weź tu ze mną
        Weź tu bądź
        Weź nie młodniej
        Weź się starzej
        Razem ze mną
        Idź krok w krok
        Weź nie pytaj
        Weź się przytul
        Weź tu ze mną
        Weź tu bądź
        Weź nie młodniej
        Weź się starzej
        Razem ze mną
        Idź krok w krok
        Nie chcę wolności
        Chcę miłości, miłości
        Wolności ja nie chcę
        miłości tak dużo mi daj, weź no daj
        Nie chcę w spokoju
        Chcę we dwoje
        Chcę się wściekać o bzdury ja wszystko
        to wszystko chcę…
        A to melodyjka, do biegania, kto zechce znajdzie rytm. Daję gwarancję, że wtedy będę
        ….

        1. Jarmush 14 lutego 2020 o 05:54

          <3

  10. Wieczne wkurzątko 2 lutego 2020 o 23:49

    Peps co zrobić by panować nad swoja złośliwościa? W ogólności otaczają mnie cudowni ludzie, a ja jestem dla nich wredna i niemiła, staram się to kontrolować, noooo ale niestety najczęściej po swojej zjadliwości jest mi wstyd i w sumie to nie polubilabym na miejscu innych takiej osoby jak ja 😐

  11. Sofi 3 lutego 2020 o 07:20

    Mój synek kazał sobie puszczać ten filmik z bieganiem chyba milion razy 🙂 potem leciała Celine do wieczora aż zasnął na moich kolanach 🙂 cudowny wieczór 🙂
    Dziękuję za ten post, szczególnie za część o jednym dniu. W historii jest wiele przypadków w których ludzie dokonali niesamowitych rzeczy (przeszli przez góry, wytrzymali więzienie) mówiąc sobie „wytrzymam tylko ten jeden dzień”. Nawet w moim bliskim otoczeniu była taka historia, ale nie będę pisać bo to są straszne rzeczy. Jednak w tym poście jeden dzień ma wymiar bardzo pozytywny, gdy sobie myślę, że skupię się tylko na tym jednym dniu, to nagle spada ze mnie ogromny ciężar jakiejś presji, że muszę jeszcze złote góry osiągnąć. Jeden dzień jest prostszy, lżejszy, trochę jakby lekkoduszny.
    Nie wiem czy inni tez to odkryli, bo nigdzie o tym nie czytałam, ale pewne spostrzeżenie na temat bycia w teraz. Gdy zwracam uwagę tylko na teraźniejszość to tej teraźniejszości robi się więcej. Pojawia się jakaś pustka którą mogę zapełnić, czas się jakby rozciąga i mam go więcej. Mogę zrobić więcej. Gdy zwracam uwagę tylko na jeden dzień to mam go więcej. I ja ten czas zapełniam uważnymi zajęciami i moje życie robi się zapełnione po brzegi, już nie puste, tylko wypełnione. I czuję jakbym pływała w obfitości życia. Ale czasem coś mnie rozproszy, np „szwagierka dostała nową pracę z bardzo wysoką pensją” i znów czuję jakby czegoś brakowało, i pojawia się presja bardzo ciężka, i znów żyję w przyszłości, i w planach które „muszę”, i w czekaniu kiedy to się spełni. Dziękuję, że przypomniałaś mi o jednym dniu. <3

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 07:31

      Bardzo piękny, budujący komć Sofi, ściskam Was gorąco <3

  12. ania 3 lutego 2020 o 08:51

    jeszcze nie zaczelam czytac, zaraz to nadrobie, ale…. aaaaale wygladasz 🙂 normalnie lachon 😀

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 09:02

      😀 <3

  13. Gabi 3 lutego 2020 o 10:29

    Pepsi, śniłaś mi się tej nocy, byłaś taka pozytywna i ciepła jak na tym filmiku z biegania 🙂 Był to miły sen, przygotowywałaś mi posiłki, dbałaś o to, żebym dobrze się czuła u Ciebie 🙂 Ciekawe czy uda mi się kiedyś Ciebie spotkać w rzeczywistosci 🙂

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 11:49

      <3 <3

    2. kasikasienka 5 lutego 2020 o 08:01

      Miałam to samo 🙂 śniłaś mi się tej samej nocy Pepsi, zaczęło się od tego, że uciekałam przed jakimś niemile nastawionym do mnie facetem, a potem pojawiłaś się Ty – wyszło słońce i szłyśmy razem w jego blasku 🙂 i nagle zrobiło się tak miło i spokojnie 🙂

      1. Jarmush 5 lutego 2020 o 12:21

        z miłością

  14. Medium 3 lutego 2020 o 11:49

    Pepsi Iowciam Cię <3 Dziękuję za ten artykuł i ,,Wierszyk grafomański" 🙂 Jak to dobrze, że jesteś

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 12:12

      <3

  15. wini 3 lutego 2020 o 12:33

    Uwielbiam Pepsi Eljot najbardziej 🙂

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 12:57

      <3

  16. owocx 3 lutego 2020 o 13:32

    Droga Pepsi, a czy to „działa” podobnie, kiedy bede mowiła/ zapisywała ze – ja waże x kg ?

    ściskam sciskam <3

    1. Jarmush 3 lutego 2020 o 13:39

      Oczywiście,że tak!!! Ja przytulam mojego chłopaka, ja ważę, ja mam na koncie, ja kupiłam dom, tylko w granicach rozsądku własnej podświadomości. W miarę szczupła osoba może schudnąć z 5 kilo, gruba 20-25 za rok. I to jest ok wizualizacja.

      1. owocx 3 lutego 2020 o 13:56

        dziękuję Pepsi bardzo bardzo <3
        a te 5 kilosów ile dla osoby "w miarę" to tak "racjonalnie"
        🙂 🙂

        1. Jarmush 3 lutego 2020 o 14:16

          gruby 20 zrzuci, chudy 5, średniak 10, to zaakceptuje podświadomość, nie musi być cały rok, może być na 30 wrzesień.

  17. Dudek 4 lutego 2020 o 17:14

    Umieranie to stan w jakim przebywam od momentu ( narodzin ? ). Chyba raczej pojawienia się z powodu (sic!). Nieśmiertelność jest odwrotnie proporcjonalna, nie ma przyczyny.
    Też Cię Kocham. ☯️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum