Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
15 online
30 215 VIPy

Co się dzieje z żołądkiem i resztą, gdy coś Cię zdenerwuje podczas jedzenia?

Dwie rzeczy:

raz, że w Twoich jelitach przechowywane jest 95% serotoniny, czyli wiesz o co chodzi, o to poczucie radości, oraz dwa, tyleż samo komórek układu odpornościowego.

I o ile ten drugi warunek jest oczywisty, bo gdzie jak nie w układzie pokarmowym ma stacjonować wojsko, co w razie potrzeby odeprze atak związany z Twoimi świadomymi, lub mniej, wyborami żywieniowymi, stykaniem się z wszędobylskimi toksynami. O tyle fakt, że zdrowe jelita mogą mieć wpływ na Twoje lęki, smutki, a nawet depresję, i odwrotnie, bo oś jelita mózg, to tor ujeżdżany w obie strony, nie jest popularny. A więc ta wiedza nie jest dość dobrze rozpowszechniona. Konwencjonalny psychiatra prawdopodobnie nie zapyta Cię o trawienie. I odwrotnie, z gastrologiem, czy proktologiem nie pogadasz, że jest Ci ostatnio wybitnie smutno.

Załóżmy, że jesz kotleta, gdyż chcesz podnieść lokomotywę (co to jest lokomotywa?)

Jeszcze zanim kęs dojdzie do żołądka, tam już wzbiera kaskada enzymów trawiących białko (pepsyny) i nade wszystko kwasu solnego o stopniu kwasowości zbliżonym do tego w  akumulatorze, więc gruby wiór. Następnie ta, w teorii, dobrze rozdrobniona papka udaje się do jelita cienkiego, gdzie zostaje spryskana kaskadą żółci z pęcherzyka żółciowego i jakże skutecznymi enzymami trzustkowymi, w tym trypsyną wspomagającą trawić białko. W jelicie cienkim powinno być jak najbardziej jałowo i stamtąd ciało otrzymuje cały pakiet wartości odżywczych.


w didaskaliach Gdy w jelicie nie jest jałowo, to masz SIBO, i wkrótce możesz mieć do czynienia z zespołem jelita drażliwego IBS, o którym masz bardzo pozytywny wpis tutaj, podobnie jak o SIBO tutaj. Potem to, co zostało, udaje się do jelita grubego, gdzie zaczyna się prawdziwa jazda w te i we wte, aby wyciągnąć jak najwięcej wody (90%), po czym uformowana już kupa silną falą skurczową udaje się ku odbytnicy. Po drodze dzieją się jeszcze różne niuanse, cuda wianki powiązane z przeogromną mikrobiotą, która żyje w naszym układzie pokarmowym, ale w ogólnym schemacie tak to właśnie wygląda.

Ale

Ale pomiędzy posiłkami pojawia się inna, ogromna fala uciskowa, o sile pośladków Jagienki („Krzyżacy” się znów kłaniają), potrafiąca rozłupać orzech brazylijski. Ta fala to wędrujący kompleks mioelektryczny (nie obrażasz mnie?), niczym woźny wymiata z jelit wszystko, czego żołądek nie był w stanie dostatecznie rozdrobnić, czy rozłożyć, na przykład nierozpuszczone leki, czy nieprzeżute ziarna kukurydzy. Fala ta bardzo powoli, co półtorej godziny wędruje od przełyku do odbytnicy i wyprasza wszelkich niepożądanych gości z jelita cienkiego do grubego. W odróżnieniu do odruchów perystaltyki jelit, fala ta pojawia się tylko wówczas, gdy w przewodzie pokarmowym nie ma jedzenia. Na przykład w trakcie snu, czy po dłuższym czasie okna postu, gdy jesteś na przerywanym poście. Trzeba też wiedzieć, że fala ta zatrzymuje się wraz z pierwszym kęsem. Tym wszystkim zarządza jelitowy układ nerwowy i nie ma potrzeby do tego angażować samego prezesa, czyli mózgu. I jest git. Lecz  gdy tylko włączy się mózg emocjonalny, to potrafi zamieszać w każdej z tych wydawałoby się, automatycznie wykonywanych przez Twój układ trawienny czynnościach. Nie, nie jesteś automatem.

Czekając na Godota, oops, na kotleta

Jeśli podczas jedzenia czegokolwiek, a szczególnie ciężko trawiącego się pokarmu, jak kotlet, wdasz się w sprzeczkę polityczną, utarczkę miłosną, czy zechcesz strofować dziecko przy kolacji, czynność rozdrabniania mięsa przez Twój  żołądek (dziecka też) zostanie wstrzymana. Pojawią się za to spastyczne skurcze, które uniemożliwią prawidłowe opróżnienie żołądka. Połowa steku, który jeszcze przed chwilą, tak Ci smakował zalegnie niepoddana dalszemu trawieniu. Jeszcze długo po wyjściu z restauracji, nawet, gdy będziesz kładła się do łóżka, Twój żołądek będzie wciąż zakleszczony. Ze względu na obecny w nim pokarm, w nocy NIE POJAWI się woźny z szufelką, czyli skurcze wędrujące umożliwiające nocne oczyszczanie jelit. Możesz też zapomnieć o ozdrowieńczej autofagii. Jesteś dużą dziewczynką i potrafisz sobie wyobrazić, co się dzieje, gdy takie rzeczy powtarzają się nagminnie? Nie trzeba zresztą żadnych kłótni, wystarczy nawet na wesoło najeść się wieczorem, żeby fala samooczyszczania ciała nie nadeszła tej nocy wcale. Sporo się na blogasie pisze o poście przerywanym, o jelitach, o tym, że to nasz dugi mózg, ale są też właśnie te sekretne wiadomości, o których dowiedziałaś się dzisiaj, i być może właśnie na tej fali ścisku,  porządnickiego pedanta z mini odkurzaczem, dotrze do Ciebie, jak ważny jest codzienny post przerywany, z bardzo wczesną kolacją, że można by ją przechrzcić zgoła późnym lanczem, a także. Jedzenie to czas spokoju, dobrego przeżuwania, niepołykania ogromnych kęsów w pośpiechu i nade wszystko nie gadania o panu Kaczyńskim, panie Kukizie, czy braciach, a raczej siostrach Wachowskich. Podczas jedzenia zalecam taktowny półuśmiech Foresta Gumpa, spokojną, ale konsekwentną pracę żuchw Dżiokondy, a w tle, pół cicho, idealnie wibracyjna muzyka barokowa. dajmy na to Vivaldi.

owocek

Źródło: „Twój drugi mózg” Emeran Mayer

(Visited 3 335 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Ewa 16 grudnia 2019 o 14:39

    Pepsi droga, poradź proszę co może pomóc na zwiększenie przepływów krwi do łożyska. Jestem w 19 tyg ciąży, lekarz w 16 zalecił branie prewencyjnie Acardu, żeby poprawić przepływy ale ja nie zaczęłam go brać bo obawiam się skutków ubocznych i pytanie teraz co można zrobić aby takie przepływy poprawić i aby zminimalizować ryzyko wystąpienia takich zaburzeń w 3 trymestrze?

    1. Jarmush 16 grudnia 2019 o 14:56

      Kochana nie siedzę w temacie, nie jestem lekarzem i nie mam takich uprawnień, krążenie krwi w ciąży i dobre odżywienie łożyska to bardzo poważna sprawa, zależy od tego rozwój płodu. Podsyałmn Ci jakieś artykuły https://walnuthillobgyn.com/blog/naturally-improving-circulation-during-pregnancy/
      sok z buraka, ale uwaga może nagle obniżyć ciśnienie https://www.tommys.org/our-organisation/research-by-cause/stillbirth/nitrate-beetroot-treat-fetal-growth-restriction <3

      1. Ewa 16 grudnia 2019 o 15:56

        Dziękuję chciałam to zrobić naturalnie bo niestety o stosowaniu Acardu w czasie ciąży są różne opinie chociaż przez lekarzy jest chętnie przepisywany. A czy jakieś naturalne produkty poza tymi w tym artykule mogą mieć podobne działanie do kwasu acetylosalicylowego?

        1. Jarmush 16 grudnia 2019 o 17:13

          Kurkuma, Imbir, pieprz cayenne, naturalna witamina E, Ginkgo biloba, czosnek, Ekstrakt z pestek winogron, bromelaina (miksuj całe ananasy z rdzeniem), ale nikt Ci nie da gwarancji, że te przyprawy,czy witamina na pewno rozrzedzą Ci krew do wymaganego poziomu.

    2. Piotr 17 grudnia 2019 o 15:41

      Niestety ale większość lekarzy to wa…ci , przecież to może uszkodzić dziecko , a nawet jego mózg . Już 100 razy lepszy jest naturalny wyciąg z kory wierzby . Wygląda to na klasyczne zakwaszenie i zagęszczenie krwi , a na to najlepsza jest soda i jod . Może masz przeciążone i osłabione nerki , czyli przydałby się też potas , naturalny z soków z warzyw . Do picia woda zjonizowana o wysokim pH , bo ta z kranu niszczy nerki i zatruwa organizm zagęszczając krew .
      Całkiem możliwe , że przyczyną jest niedobór siarki , bo to ona odtruwa , rozrzedza krew i dotlenia komórki .

      1. Ewa 17 grudnia 2019 o 16:07

        Dziękuję za komentarz. Ja mam przepisany Anard podobno prewencyjnie ze względu na niski poziom białka w teście Pappa, żeby nie było zaburzeń przepływów w 3 trymestrze ale boje się go brac 🙁

        1. Piotr 17 grudnia 2019 o 20:01

          Z tym Acardem i białkiem to jakiś absurd , lekarzy porąbało każą go też brać jako profilaktyka nadciśnienia w ciąży. Prewencyjnie to każdy lekarz powinien jeszcze raz zdawać egzamin lekarski . Przy niskim białku grozi niedożywienie , może to być wina przeciążonych nerek lub wątroby, ale na wzmocnienie i oczyszczanie krwi to bardzo dobry jest sok z trawy pszenicznej , lub jęczmiennej , lub podobny zielony napój np. z liści moringa . Super odżywcze są nasiona z konopi https://www.poradnikzdrowie.pl/diety-i-zywienie/co-jesz/nasiona-konopi-siemie-konopne-olej-konopny-wlasciwosci-i-zastosowanie-aa-SRRV-ipSp-MZ6f.html lub samo białko konopne albo białko z grochu . Proponuję unikać mąki pszennej , bo to prowadzi do cukrzycy i mleka bo zakwasza krew i organizm . Trzeba jeść orzechy włoskie i laskowe . Proponuję płynem lugola zrobić sobie test na jod np. na ręku lub nodze .

          1. Ewa 18 grudnia 2019 o 07:47

            Jeśli chodzi o jod to biorę kelp G&G – Kelp [Ascophyllum Nodosum] (organiczny) {dostarcza 350mcg jodu} 500mg. Resztę włączę do menu – dziękuję 🙂

  2. Sylwia 16 grudnia 2019 o 18:32

    Pepsi od roku karmie synka piersią ale od okolo 8 miesięcy zaczęły pojawiać mi sie wypryski na calej twarzy dodatkowo zaskorniki czy to moze mieć zwiazek z hormonami? Jest coraz gorzej wszedzie ropne krostki ktore bardzo dlugo sie goją.Nigdy czegos takiego nie mialam, dodatkowo nie dostaje biegunki po kalibracji wit C… sa jakies badania aby dowiedzieć co moglo wywołac takie pogorszenie cery?

    1. Jarmush 16 grudnia 2019 o 20:30

      to mogą być zmęczone nadnercza, zaburzenia pracy tarczycy, niedożywienie związane z karmieniem, z brakiem odpowiedniej ilości słońca, pasożyty, no i jak najabardziej zaburzone wydzielanie progesteronu, trzeba zbadać hormony i 25(OH)D, a przy okazji zrobić domowy test na zakwaszenie żołądka, zbadać B12, kwas foliowy, homocysteiunę, cukier i insulinę na czczo, lipidy, sód potas, mocz, ogólnie krew, no i kontrolnie TSH

  3. Ewa 16 grudnia 2019 o 19:29

    A Acard dałby mi gwarancję? Konsultowałam się z 5 lekarzami i zdaniem 3 powinnam brać Acard a wg 2 nie.

    1. Jarmush 16 grudnia 2019 o 20:27

      Co do lepkości krwi raczej daje gwarancje, ale ma skutki uboczne, to lek dla zawałowców itd

      1. Ewa 16 grudnia 2019 o 20:46

        Dziękuję za odpowiedź

  4. Azalia 16 grudnia 2019 o 19:50

    Pepsi , ja w temacie , chociaż trochę w bok , jak sobie radzić , gdy unikało się zdenerwowania , czyli długo ulegało na rzecz nie prowokowania konfliktów – takie schodzenie z drogi . Cena za to jest nie do odrobienia , pomimo prób nie piętrzenia potencjałów , prób szukania nowych dróg , zmiany grafika znajomych , nie da się tak wystrzelić w kosmos i pokornie przyjąć role ofiary . Temat dotyczy biznesu budowanego 20 lat , kiedy jest granica na jeden cios obronny ? . Z żołądkiem masz rację , żyje swoim życiem , jest ściśle powiązany z głową .
    Plis , daj mądra wskazówkę .❤️❤️❤️❤️

    1. Jarmush 16 grudnia 2019 o 20:26

      Między nie prowokowaniem konfliktów, a schodzeniem ludziom z drogi jest pewna różnica. 2 razy dziennie karteczka i na niej wpisujesz dużymi literami swoje cele. To nie jest z założenia działalnoość dla dobra ludzkości, cel ma dotyczyć Ciebie i może jak najbardziej być przyziemny, jak pragnę dużego domu, zeby wszystkim nam wygodnie się żyło, czy coś w tym guście, i wtedy patrzysz, czy to co się dzieje w pracy, oddala Cię czy przybliża do Twojego celu. Przyjmowanie pokorne roli ofiary to jest prośba do wszechświata o przysłanie kata. Jesteśbardzo ważna, tylko kocając siebie, możesz coś dobrego robić dla innych. Jesteś bardzo ważna. <3 <3 <3

  5. Piotr 16 grudnia 2019 o 20:58

    Niestety ale większość lekarzy to wa…ci , przecież to może uszkodzić dziecko , a nawet jego mózg . Już 100 razy lepszy jest naturalny wyciąg z kory wierzby . Wygląda to na klasyczne zakwaszenie i zagęszczenie krwi , a na to najlepsza jest soda i jod . Może masz przeciążone i osłabione nerki , czyli przydałby się też potas , naturalny z soków z warzyw . Do picia woda zjonizowana o wysokim pH , bo ta z kranu niszczy nerki i zatruwa organizm zagęszczając krew .

  6. Azalia 17 grudnia 2019 o 00:21

    Podejście , ze zaufałam złym , przebiegłym ludziom i powinnam ponieść konsekwencje własnej głupoty , to jak rozumiem karanie samej siebie , czyli brak miłości do siebie ?
    Pepsi jestem Ci bardzo wdzięczna za to co piszesz , miotam się od długiego czasu i naprawdę nie wiem co z tym matrixem , niby prosty w teorii , w praktyce go nie kumam .
    Chociaż wróć , potwierdzam praktykę ciemnej strony , żołądek mi się buntuje mega , ego szaleje ze strachu . Boje się podkulić ogon i odejść do nikąd , bo się rozłożona na łopatki nie podniosę , iść na bój i zniżyć się do parteru i w błocie walczyć – mogę nie dać rady .
    Ja pierdzielę , na nic nie mam siły i brak mi wiary .
    Mega dziękuję Ci za wszystkie podpowiedzi , ciagle jestem w drodze kumania ….
    Love ❤️❤️❤️

  7. Natalia 19 grudnia 2019 o 08:09

    Jak wyleczyc refluks zolciowy? Juz nie wiem co robić…wyzera wrecz przelyk czy jem czy nie. Niezależnie od posiłków. Wszystkie leki jakie brałam nie pomagały….wiec podejrzewam ze to nie taki kwaśny refluks. Oczywscie po sodzie sie mi zbytnio nie odbijalo. Chcialbym cos zrobic ale przez rany i nadzerki nie mogę zakwaszac zoaldka, natomiast zeby zaleczyc przelyk nie może mnie piec, a to jest notoryczne i nie ma sie jak wygoic. To bledne kolo. Jem juz dlugo rano marchew gotowana ale nawet po marchwi mam zgage. Jest dzien poprawy a potem znowu atak. Pije tez msm. Wszytajo mnie juz podraznia w przełyku

    1. Jarmush 19 grudnia 2019 o 12:39

      sok z bio selera

    2. Amelia 19 grudnia 2019 o 13:07

      Hej Natalia ,poj sok z ziemniaka ,z kapusty przed posiłkami , możesz na czczo spirytus ( pięćdziesiąt kropel na łyżkę cukru ) a wszystko się wygoi . Miałam podobnie też refluks żółciowy i zapalenie żołądka teraz pije sam sok z cytryny i nic nie boli a kiedyś to odrazu mdłości miałam . Spróbuj to naprawdę działa a soki dodatkowo zakwaszaja żołądek szczególnie z kapusty .
      Pozdrawiam

  8. Natalia 19 grudnia 2019 o 12:53

    A jeśli w moim miescie nie ma bio selera? Lidl jest ale czy tam sprzedaja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum