logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 633 264
260 online
30 308 VIPy
Reklama

4 GREENS This is BIO
SUPER DETOKS
SKŁADNIK OCZYSZCZAJĄCEJ

TERAPII 4 SZKLANEK

4greens, pepsi eliot, this is bio

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Co to jest zapalenie błony śluzowej żołądka i czym się to je?

    Cierpię na zapalenie błony śluzowej żołądka, i nie wiem co mam robić, żeby złagodzić dyskomfort w moim brzuchu. Pepsi, co to w ogóle jest zapalenie błony śluzowej żołądka?

    Mamo, co to jest kurtyzana? To jest yyy … kokota z epoki rokoko.
    Co to jest zapalenie błony śluzowej żołądka? To jest yyy … nieżyt żołądka.

    Tośmy pożartowali.

    Zapalenie żołądka (zapalenie błony śluzowej, zwanej śluzówką) jest chorobą układu trawiennego charakteryzującą się wstępnie wrzodziejącym zapaleniem błony śluzowej żołądka, oraz atrofią, czyli zanikiem błon śluzowych.

    Już na pierwszy rzut gałki widać, że zapalenie błony śluzowej żołądka, to rzecz, którą musimy zająć się jak najszybciej i w pierwszej kolejności, w celu zmniejszenia dalszych komplikacji zdrowotnych, takich jak wrzody, refluks, oraz zapalenie przewodu pokarmowego i jelit (nieszczelne, przepuszczalne jelita), oraz rak żołądka.


    TU ZNAJDZIESZ DOBRZE WCHŁANIALNĄ
    WITAMINĘ B12 TiB W DUŻEJ DOZIE

    Dolegliwości trawienne, takie jak wzdęcia, uczucie ciężkości po posiłku, niestrawność, zaparcia, ból i objawy refluksu świadczą o tym, że nasz proces trawienny nie przebiega dobrze, ba, nie przebiega nawet zaledwie do przyjęcia.

    Świadczy to o zaburzeniach wątroby, oraz o braku adekwatnych do sytuacji enzymów trawiennych

    Gdy rozpoczynamy jedzenie zaczynamy też produkować w jamie ustnej i w żołądku enzymy trawienne, które rozkładają żywność i pomagają nam wchłonąć składniki odżywcze.

    Co się jednak dzieje, gdy nie ma wystarczającej ilości enzymów? Jedzenie nie strawione siedzi w żołądku i zaczyna fermentować, a to sprawia że gromadzi się gaz, który stwarza niekiedy poważny dyskomfort.

    Jakie są ewidentne objawy zapalenia żołądka?

    ból brzucha i tkliwość
    dyskomfort po jedzeniu
    utrata apetytu
    nudności i wymioty

    Jakie są przyczyny zapalenia błony śluzowej żołądka?

    Najczęściej niepożądana obecność mikroorganizmów, lub bakterii, takich jak zakażenie Helicobacter pylori i Candida.

    Ale także:

    Nadmierne spożycie fluoru
    Kwas acetylosalicylowy i niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), aspiryna dajmy na to (ponieważ często powodują degradację błony śluzowej żołądka)
    Narko
    Alergie i nieszczelne jelito
    Zakażenia grzybicze
    Wirusy
    Niewystarczające procesy trawienne
    Niewystarczające wydzieliny trawienne, zbyt niska kwasowość żołądka, brak enzymów trawiennych
    Nadmierne spożycie alko, lub kawy, bowiem podrażniają błony śluzowe żołądka i zmniejszają ilość enzymów trawiennych
    Nadmierne spożycie tłuszczów spożywczych

    Stresujący lajfstajl, ten to ma dopiero wpływ na katar żołądka

    Braki odżywcze:

    takie jak braki witamin z grupy B,
    witaminy C,
    Beta-karotenu, czyli prowitaminy witaminy A
    pożytecznych probiotyków,
    zdrowych tłuszczów
    i cynku

    Jeżeli faktycznie jesteś nerwowym do tego neurotykiem, to musisz się opamiętać, bowiem stres, szczególnie introwertyczne chowanie wszystkiego w sobie prowadzi do zmniejszenia wytwarzania enzymów trawiennych.

    W takim przypadku nie masz innego wyjścia tylko uszczypanie szefa w genitalia z jednoczesnym wypięciem się na trzynastą pensję w korporacji, wyplecenie sobie koszyka i udanie się na grzyby, albo jagody tu i teraz.

    Szalenie pomocny może się też okazać wysoko enzymatyczny pokarm, świeży, surowy i roślinny, a także długie oddechy, nawadnianie, bieganie, taniec, pływanie, śpiew, buczenie ommmmm ommmm. Jednym słowem wyjście z matrixu 3D i wejście na wysokie wibracje 5D.

    Zwykle wtedy katar żołądka sam odpadnie

    Oczywiście podam listę produktów spożywczych, ziół i suplementów, które mogą być pomocne w zmniejszaniu objawów zapalenia błony śluzowej żołądka, a także biorących udział w zdrowieniu.

    Jednak miej na uwadze, że uszkodzenie wyściółki żołądka i związany z tym stan zapalny nie zdarzył Ci się wczoraj późnym popołudniem, że na ten stan musiałaś trochę popracować, więc nie należy się spodziewać, żeby ozdrowienie było natychmiastowe.

    Natomiast bardzo szybko należy spodziewać się rezultatów takich, jak zmniejszenie bólu, co już będzie świadczyło o tym, że stan śluzówki żołądka się poprawia.

    cas4r1149471

    Naturalne środki zaradcze przy zapaleniu błony śluzowej żołądka:

    Glutamina

    Ten silnie działający antykatabolicznie aminokwas pomaga w utrzymaniu prawidłowej funkcji bariery jelitowej. Glutamina w proszku poprawia integralność błony śluzowej żołądka. Na marginesie dodam, że z tego samego powodu glutamina jest również bardzo pomocna przy przepuszczającym jelicie.

    Wymieszaj następujące składniki razem i bierz każdego dnia przed posiłkami:

    glutamina w proszku
    śliski wiąz,
    acidophilis w proszku,
    sok Aloe Vera
    i cynk (najlepiej w płynie).

    To połączenie jest bardzo świetne, ponieważ leczy/poprawia integralność błony śluzowej żołądka.

    Śliski wiąz w proszku działa regenerująco na błony śluzowe żołądka, zapewnia barierę pomiędzy śluzówką, a kwasami trawiennymi, dzięki czemu dopiero wtedy można przeprowadzić właściwe leczenie
    Sok z aloesu, stosowany regularnie może przyczynić się do zmniejszenia stanu zapalnego żołądka i nie tylko

    W medycynie chińskiej zapalne problemy trawienne wynikają z nadmiernego ciepła czyli pożaru, który koniecznie musi być zneutralizowany. Dlatego dobrze jest skorzystać z pomocy medycyny chińskiej w doborze ziół.

    Podstawowe zioła, które mogą uspokajać i łagodzić ogień tego stanu zapalnego to:

    Rumianek,
    Marshmallow,
    Lukrecja (DGL),
    Zielona herbata
    Cats Claw,
    Pinellia
    i Coptis

    Inne suplementy diety:

    Witaminy z grupy B, a szczególnie B12 wspomagają leczenie błony śluzowej żołądka

    Witamina C może pomóc w zapobieganiu i leczeniu zapalenia błony śluzowej żołądka, również z tego powodu, że ma zdolności do tłumienia Helicobacter pylori


    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ C1000+ This is BIO o przedłużonym działaniu
    z dodatkiem rutyny, kwercetyny, naturalnych, cytrusowych
    bioflawonoidów oraz owocami aceroli i dzikiej róży

    Cynk jest ważnym minerałem dla uzdrawiania wielu schorzeń, w tym kataru żołądka

    Weź koniecznie suplement probiotyczny zachęcający do zdrowej równowagi flory trawiennej. Probiotyki są niezbędne, aby wyjść z przerostu Candidy, a także zakażenia Helicobacter pylori

    No, a co centralnie jeść?

    Powinieneś zacząć jeść jak najwięcej pokarmów kojących błony śluzowe żołądka, a należą do nich banan i papaja.

    Nie możesz jeść kwaśnego (nie) pokarmu jak czarna herbata, kawa, alkohol, kupne napoje, nabiał, pszenica, cukier rafinowany i przetworzonej żywności

    Zwiększ ilość alkalizujących pokarmów takich jak woda, zupa miso, soki warzywne, sok z cytryny, zielone warzywa liściaste, kapusta, ryby (jak jesz) i herbaty ziołowe.

    Zwiększ ilość jedzenia zawierającego glutaminę, czyli jedz kapustę, papaję, seler, szpinak, inne zielono-liściaste warzywa, mniszek lekarski, sałatę, natkę pietruszki, marchew i brukselkę.

    Nie należy pić dużych ilości płynów na 20 minut przed jedzeniem, lub po jedzeniu, aby nie rozcieńczać enzymów trawiennych, wiadomo dlaczego.

    Dopóki nie naprawisz problemu z ilością enzymów trawiennych nie powinieneś jeszcze jeść dużych posiłków, bo nie nadążysz trawić i obciążysz swój osłabiony układ pokarmowy, będziesz miał wzdęcia. Dopiero, gdy wyleczysz nadżerki, będziesz mógł zacząć się odżywiać surową żywnością roślinną na diecie 811, gdzie je się dużo, nieczęsto, a do tego nie ma znaczenia kiedy się pije wodę, byle pić jej bardzo dużo (nie naraz).

    Póki co, trzeba jeść jak ptaszyna.

    herbal-chamomile-tea-chamomile-flowers-wooden-table

    3 zioła na twój obolały żołądek oraz wzmianka o helicobacter pyroli 

    Polub herbatki ziołowe i wprowadź je do swojej diety:

    Mięta, imbir, lukrecja DGL, koper włoski i rumianek wspierają trawienie i zmniejszają objawy dyskomfortu trawiennego

    Póki co, zwiększ spożycie dobrych olejów w diecie do przesmarowania błony śluzowej, zmniejszając stan zapalny i wspomagając gojenie.

    Świetna będzie bio oliwa z oliwek extra vergine, zawiera świetną omegę 9, gojącą stany zapalne, awokado, orzechy (byle nie spleśniałe, na wszelki wypadek posypuj kwasem askorbinowym TiB jakby odrobinę soląc), nasiona i olej z ryb.

    food-new_0

    Gdy czujesz się czymś poirytowana, nie jedz w tym czasie, to bardzo ważne zalecenie!

    Dzień należy zacząć od szklanki ciepłej/letniej wody z sokiem z połowy cytryny. W razie dyskomfortu bardziej rozcieńczyć płyn. Każdego dnia należy pić sok warzywny, który pomaga w alkalizacji naszego systemu, dobrze jest dodać do niego sok z kapusty.

    Sok z kapusty jest bardzo dobry przy łagodzeniu stanów zapalnych żołądka, bo potrafi zmniejszyć powstawanie pre-wrzodów

    Miód Manuka, prawie każdy już wie, że to wypas. Można go dodawać do ciepłego napoju, woda z imbirem i cytryną, a wszystko razem uspokoi skołatany przewód pokarmowy.

    Miód Manuka ma silne działanie antybakteryjne i wpływa kojąco na żołądek

    JabbaDesilijicTiure-LoNH

    Znachorstwo zaleca:

    Przestań szaleć, wycisz się, spoko, Kowalski niech sobie jeździ Ferrari, Ty póki co, ciesz się ze swojego BMW
    Zacznij jeść jak istota ludzka, a nie jak robot w matrixie
    Dołóż dobrych bakterii jelitowych ile wlezie
    Nie rób flaszek, albo wcale, albo tylko w ramach uzupełniania resweratrolu (czerwone wino za zdrowie Twoje i Jezusa, oraz wszystkich Buddów)
    Nie drzyj faj
    Unikaj skomplikowanej szamy, wysoko przetworzonej, pikantnej, tłustej, albo słodzonej

    A tu masz  jeszcze 5 soków na tę przypadłość

    Surowy sok ziemniaczany sprzyja mnożeniu się korzystnych bakterii w przewodzie pokarmowym, dzięki czemu zapobiega procesom fermentacji węglowodanów i gnicia białek w jelitach. Picie soku z surowego BIO ziemniaka (ziemniak BIO bardzo łatwy do kupienia w Polsce) codziennie przez 2 miesiące wyleczyło niejedną śluzówkę:)

    banan,jak zarobic pierwszy milionowocek

     

    (Visited 168 158 times, 18 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Promys 9 lutego 2018 o 15:30

      Hej, trochę czasu minęło od ostatnich moich odwiedzin tej stronki , widzę zmianyyy , wielki pozytyw.
      Szukałem na blogu info o nadżerkach ale nie mogę nic znaleźć. U mojej siostry, lat 40 wykryli nadżerki w 3 stopniu w kanale szyjki macicy i chca jej wszystko usunąć i możliwe że będą ja atakować radioterapia. Peps i grzegorzadam czy może poruszałaś ten temat wcześniej jak tak to prosiłbym o linki a jak nie to trochę info jak sobie poradzić z tym problemem, dzieki

      1. grzegorzadam 9 lutego 2018 o 20:53

        lat 40 wykryli nadżerki w 3 stopniu w kanale szyjki macicy i chca jej wszystko usunąć i możliwe że będą ja atakować radioterapia”

        Skrzywdzą dziewczynę i tyle.

        ”czy może poruszałaś ten temat wcześniej jak tak to prosiłbym o link”
        Jest tu kilkadziesiąt tematów o tym, wpisz w szukałkę nadżerki np.

        Najpierw testy:
        http://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

    2. kiełek 9 lutego 2018 o 18:58

      Pepsi a mnie nurtuje takie pytanie- mieszkam ze współlokatorką- która codziennie smazy na smalcu kure albo rybe rano tez na smalcu pierogi a wieczorem jajka 🙁 jest chuda bardzo, nie ćwiczy, dużo czyta * ma siedzącą prace – jak to wszytko działa ? od czego zależy nasz bf xd

      1. Pepsi Eliot 9 lutego 2018 o 19:07

        ma taki metabolizm, albo tasiemca

    3. Janek 16 lutego 2018 o 18:26

      Hello

      Na szybko pytanie – Po tym jak udało mi się opanować stan zapalny sluzowki poprzez picie soku z ziemniakow, zacząłem pic rano szklankę wody z octem jabłkowym. Przez 2 tyg było ok, ale teraz wróciło pieczenie w żołądku. How come?? Gdzie popełniłem błąd ? Czy ktos ma jakies sugestie?
      Dzięki

    4. Sylwi 17 lutego 2018 o 01:21

      witam, mam pytanie,, moja siostra miała bulgtania w brzuchu i biegunki , przestala po tym jak zaczela pic ocet jabłkowy … ale ma też zapaleie błony sluzowej żołądka , boję sie zeby nie dostała wrzodów , jak dobrze rozumiem rumianek przed posiłkiem byłby ok na zakwaszenie i poprawe żołądka ? błagam , pomóżcie

      1. Pepsi Eliot 17 lutego 2018 o 07:47

        musi zaleczyć błonę śluzową, gorzkie trawienie, sok z surowego ziemniaka, herbatka rumiankowa, dopiero na zdrowy żołądek niech zacznie pić wodę z sokiem z cytryny, potem wodę z octem jabłkowym, na razie w delikatnych proporcjach

        1. Sylwi 17 lutego 2018 o 18:18

          dzięki Pepsi , zapomniałam dodać że w między czasie przez 3 miesiące piła rano na czczo glutek z siemienia lnianego , i on przez ponad 2 miesiące też jej pomagał na te biegunki , czy jest szansa ze ten glutek jej zaleczył tą błone ? nie wiem jakie są objawy zapalenia oprócz tego ze mozna to stwierdzic w gastroskopii , i jak można ocenić czy glutek pomógł czy nie ..

          1. grzegorzadam 18 lutego 2018 o 07:09

            czy jest szansa ze ten glutek jej zaleczył tą błone ?”

            mógł to wydatmie wspomagać.
            zió,la i soki są tu bardzo wskazane oraz jod, o którym się nie mówi.

            1. Sylwi 19 lutego 2018 o 19:57

              przepraszam ze dopytuje ..:) ale idea jest aby stosować ocet na zaleczoną błone , i nurtuje mnie , jak Waszym zdaniem , czy 3 miesiące picia glutka to nie jest przypadkiem juz etap ‚zaleczenia’ ? wiem ze nie podajecie glutka jako metody zaleczania ale raczej ma on dobry wpływ na układ pokarmowy w tym żołądek , więc nie wiem czy ma kolejne 3 miesiące najpierw pić zioła i sok a potem ocet ? jak odstawi teraz znowu ocet to biegunki mogą wrócić a 3 miesiące z taką dolegliwością to nie życze nikomu , będe wdzięczna za pomoc

    5. Sylwi 17 lutego 2018 o 01:23

      bo mimo że jej pomógł w biegunce to może jej też zaszkodzic dobrze rozumiem ?? czy jak pomaga na biegunki i bulgotai tzn ze jest ok ?

    6. iwonaaaaa 20 lutego 2018 o 00:58

      omega 6 jest przeciwzapalne? myslalam ze omega 3.., mięta niestety szkodzi na żołądek – szukałam, kopałam i faktycznie przy zapaleniu, wrzodach i zgagach – nie trzeba, bo zepsuje.

      1. Pepsi Eliot 20 lutego 2018 o 07:23

        omega 6 jest prozapalne

        1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 08:17

          Sklepowe tak, naturalne oczywiście nie.

          1. iwonaaaaa 20 lutego 2018 o 13:52

            ale sklepowe ma ten sam skład chemiczny (ofkors świeże,… jakby takie było…. bo o starych olejach to nie ma co w ogóle, bo tam zachodzą dodatkowe utleniania i inne pierdołki…) co i naturalne…, ta sama budowa cząsteczki… także ten… raczej jest prozapalne zawsze.

            1. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 17:24

              Jedno badanie o omega3 z 1956 roku ”zrewolucjonizowało” przemysł olejowy ze wskazaniem
              na cudowność tej omegi, a tymczasem jedno badanie z 1926 roku zostało pominięte?
              Przeoczenie? 😉

              ”Artykuł opublikowany w Science Monthly zwięźle podsumowuje drogę jaką olej bawełniany i inne warzywne przeszły z cuchnącego odpadu do powszechnie używanego oleju:
              „To co było odpadem w 1860, nawozem w 1870, karmą zwierzęcą w 1880, i produktem spożywczym i wielu innymi rzeczami w 1890„………”

              ”Jakie oleje spożywcze są dobre?

              Więc jakie jest rozwiązanie? Powrót do tłuszczów zwierzęcych, starej i pewnej metody unikania pułapek konsumpcji oleju warzywnego. Jeśli nie stosujesz w gotowaniu produktów zwierzęcych, to używaj zdrowych nasyconych tłuszczów np. oleju kokosowego i palmowego. Odwrotnie do powszechnego przekonania, tłuszcze nasycone nie odpowiadają za zatykanie tętnic i sprzyjanie chorobom serca – a oleje warzywne tak!

              „Tłuszcze nienasycone stanowią do 74% tłuszczu znajdującego się w zatkanych tętnicach, a więcej niż połowa to tłuszcze wielonienasycone” – tłumaczy dr Josh Axe, czołowy ekspert w dziedzinie zdrowia i odżywiania.

              Do najlepszych olejów do gotowania, jak obszernie potwierdziła szanowana Weston A Price Foundation, należą:

              Masło (od krów karmionych trawą, ma ciemniejszy żółty kolor)
              Łój wołowy, barani i jagnięcy (zwierzęta karmione bez hormonów i antybiotyków)
              Smalec wieprzowy (ze świń karmionych bez hormonów i antybiotyków)
              Tłuszcz kurzy, gęsi i z kaczek (z drobiu karmionego bez hormonów i antybiotyków)
              Oleje: kokosowy, palmowy i ziaren palmowych
              A Von Butz”
              Weston A Price Foundation

            2. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 17:31

              ”Dieta w niedoczynności tarczycy:
              Dlaczego należy unikać tłuszczy wielonienasyconych?

              W 1929 roku George i Mildred Burr opublikowali wyniki eksperymentu na szczurach, w którym dowodzili, że tłuszcze nienasycone, a zwłaszcza kwas linolowy (LA – linoleic acid) jest niezbędny do zapobiegania chorobom takim jak: łupież, zapalenie skóry, spowolniony wzrost, bezpłodność i śmiertelna degradacja nerek.

              W 1929 roku, większość z witamin z grupy B i niezbędnych pierwiastków śladowych była nieznana dietetykom. Symptomy, które Burrsowie wywołali można w łatwy sposób wywołać poprzez niedobory witamin i minerałów o których nawet nie wiedzieli.

              Co tak naprawdę się dzieje, jeśli zwierzętom brakuje tzw. “Niezbędnych Kwasów Tłuszczowych” w pod każdym innym względem odpowiedniej diecie?

              Ich tempo metabolizmu jest bardzo wysokie.

              Ich potrzeby żywieniowe są wyższe

              Są bardzo odporne na wiele z różnych czynników powodujących choroby i śmierć.

              Są odporne na biochemiczne i komórkowe zmiany widoczne w przypadku starości, demencji, chorób autoimmunologicznych i głównych rodzajów stanów zapalnych.

              Zawartość tłuszczy wielonienasyconych uznana za niezbędną (Holman, 1981) to mniej więcej tyle ile jest potrzebne do tego by znacznie zwiększyć ilość przypadków nowotworów i bardzo dużo uwagi należy poświęcić wyborowi żywności potrzebnej dla diety, która dostarcza mniejszych ilości.

              Kiedy studiowałem pigment starości – Lipofuscynę i jej wytwarzanie z kwasów wielonienasyconych, zauważyłem, że w badaniu z 1927 roku w którym pozbawiona tłuszczu dieta praktycznie wyeliminowano spontanicznie pojawiające się nowotwory u szczurów (Bernstein i Elias). Zawsze zastanawiało mnie czy George i Mildred Burr byli świadomi tego badania w 1929, gdy opublikowali swe stwierdzając, że wielonienasycone kwasy tłuszczowe są dietetycznie niezbędne….

              Jedną z cech szczurów Burrsów na diecie pozbawionej tłuszczu był fakt, że spożywały więcej kalorii i piły więcej wody niż szczury, który dostawały w diecie wielonienasycone kwasy tłuszczowe. Wierzyli oni, że zwierzęta nie były w stanie wytwarzać tłuszczu bez kwasu linolowego mimo, że w innym kontekście cytowali badanie pokazujące, że tłuszcz szczurów na diecie pozbawionej tłuszczu miały skład podobny do smalcu…

              …”Marnotrawstwo” żywności i szczupłość zwierząt nie karmionych tłuszczami wielonienasyconymi zaczęła być powszechnie znana od późnych lat 1940tych. Nikomu jednak nie udało się powtórzyć wyczynu Burrsów polegających na szybkiej śmierci zwierząt pozbawionych tych składników. W międzyczasie choroba zwyrodnienie móżdżku u kurcząt spowodowana karmieniem nadmiarem tłuszczy wielonienasyconych a później choroba żółtego tłuszczu (zapalenie tkanki tłuszczowej) spowodowane przez nadmiar oleju rybnego zostały rozpoznane przez hodowców. W latach 50tych przemysł produkujący oleje roślinne wytworzył antycholesterolowy kult dietetyczny a kilka dekad później bez żadnej publikacji podobnej do tej Burrów, kwasy tłuszczowe z grupy omega 3, zwłaszcza olej ryby zostały przedstawione jako te niezbędne kwasy tłuszczowe, które mogą zapobiegać toksycznym skutkom oryginalnego “niezbędnego” kwasu linolowego…

              Ray Peat “Unsaturated fatty acids: Nutritionally essential, or toxic?“

            3. grzegorzadam 20 lutego 2018 o 17:31

              ”Ray Peat sugeruje by spożywać poniżej 4 gramów wielonienasyconych kwasów tłuszczowych dziennie, im mniej tym lepiej. Przykładowo, to ilość zawarta w 2 orzechach włoskich. Dieta oparta o dojrzałe owoce, produkty mleczne, ziemniaki, owoce morza, warzywa, podroby powinna sprawić, że nasze spożycie tłuszczy wielonienasyconych będzie bardzo niskie, co samo w sobie poprawi stan naszego metabolizmu, sprawi również, że leki na niedoczynność tarczycy zawierające T3 (takie jak Naturalny Ekstrakt z Tarczycy : Thyroid-S lub syntetyczne: Cytomel lub Thybon) będą działać skuteczniej.

              Jakich tłuszczy zatem unikać w niedoczynności tarczycy (bo zawierają dużo wielonienasyconych kwasów tłuszczowych)?

              Oleju z wątroby dorsza (tranu)
              Olei rybnych
              Oleju z kryla
              Tłuszczy trans wytworzonych przez człowieka (np. margaryny)
              Oleju lnianego (nawet z pierwszego tłoczenia tłoczonego na zimno)
              Oleju rzepakowego
              Oleju słonecznikowego
              Oleju z orzeszków ziemnych
              Tłuszczu z kurczaka
              Oleju z orzeszków ziemnych
              Oleju z awokado
              Oleju z orzechów włoskich
              Oleju sojowego
              Oleju z orzechów laskowych
              Oleju sezamowego
              Oleju z migdałów

              Używać umiarkowanie (zawierają więcej tłuszczy wielonienasyconych)

              Smalec i tłuszcz ze świni
              Oliwa z oliwek

              W miarę bezpieczne:

              Olej palmowy
              Masło
              Masło klarowane
              Masło kakaowe
              Łój wołowy, owczy, kozi

              Zalecane:

              Olej kokosowy (stymuluje produkcję energii i pracę tarczycy)

              Unikamy również żywności która zawiera dużo Wielonienasyconych Kwasów Tłuszczowych,

              zarówno tych z grupy omega – 6 jak i omega – 3.
              Jako, że wielonienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega – 3 zawierają więcej podwójnych, niestabilnych wiązań niż te z grupy omega – 6 należy się ich wystrzegać jeszcze bardziej. Zaliczać się do nich będą:

              Orzechy (włoskie, laskowe makadamia, nerkowce…)
              orzeszki ziemne
              tłuste ryby morskie
              pistacje
              nasiona sezamu
              nasiona soi
              nasiona słonecznika
              siemię lniane
              awokado
              mięso kurczaka (zwłaszcza skóra).”

              Co o tym sądzicie? 🙂

    7. jarek 21 lutego 2018 o 23:00

      pepsi wracam tutaj po badaniu poziomu witaminy D, wynik – 14,50 ng/ml. rozumiem teraz suplementacja, jaka polecasz mi najlepiej?

      1. Pepsi Eliot 22 lutego 2018 o 07:47

        Na już 3 tanbletki D3 + K2 TiB do ssania po śniadaniu, a zaraz jak nadejdzie nasza D3 TiB solo o Omega 3 TiB, to jeszcze trzeba dołożyć 3 tabletki D3 i 1 Omega 3, badanie za 2 miesiące, na 5 dni przed badaniem odstaw D3. i koniecznie kuracja 4 szklanek http://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/, jakbyś się na nią nie zdecydował trzeba przy suplemnetacji D3 +K2 brać magnez to konieczność. Czyli szklanka wody z cytryną i łyżeczka jabłczanu magnezu TiB, on się nie rozpuści, zamieszaj, niech się podniesie z dna i wypij. Taka szklanka jest częścią kuracji 4 szklanek. Powinieneś jeszcze pamiętać o witaminie A, sok z marchwi jest świetny też z tego powodu że zawiera beta karoten prowitaminę witaminy A. Możesz też dołożyć kurację Greens & Fruits TiB i zrobić takim działaniem dużo dla swojej odporności/osdżywienia ciała

        1. jarek 1 marca 2018 o 22:36

          jeszcze jedno pytanie pepsi, bo na opakowaniu od witaminy d3 + k2 „this is bio” pisze zeby dawkować jedna dziennie pod jezyk, dlaczego az 3 mowisz? czysto z ciekawosci pytam 🙂 pozdrawiam

          1. Pepsi Eliot 1 marca 2018 o 23:37

            czytaj bloga

      2. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 18:08

        Jesteś kolejnym zimowym niedźwiadkiem 😉

        podnoś bez zwłoki.

    8. Anna 25 lutego 2018 o 11:15

      Witam. Mam pytanie i bardzo proszę o pomoc, bo już nie mogę sobie sama poradzić. Wyczytałam, że po odstawieniu IPP jest nadprodukcja kwasów w żołądku, ale o niższym ph. Czy to prawda? Ja nigdy nie miałam żadnych problemów z żołądkiem. W sierpniu zeszłego roku podczas gastroskopii wykryto u mnie zanikowe zapalenie błony śluzowej żołądka i oczywiście dostałam IPP. Zaznaczę, że czułam się świetnie przed tymi tabletkami! Gastroskopia była robiona nie z powodu problemów z żołądkiem, ale z powodu przeskakiwania chrząstki w krtani, a oglądanie dalszego odcinka przewodu pokarmowego i żołądka było robione tak przy okazji. Brałam Lanzul 30 mg przez 2 miesiące. Po odstawieniu dostałam palenia w żołądku i przełyku. Od czasu odstawienia leku minęło 2,5 miesiąca. Palenia w żołądku już nie ma (jakoś samo przeszło), ale cały czas pali mnie przełyk, raz bardziej raz mniej. Po prześledzeniu artykułów w internecie chciałam pić ocet jabłkowy, żeby dokwasić żołądek. Pierwsza mała dawka to mała łyżeczka od herbaty na pół szklanki wody i było ok. Kolejna taka sama dawka – palenie w przełyku. Tydzień czasu nie kombinowałam. Potem po tygodniu bez kombinacji rano w miarę ok, potem o godz. 11 wypiłam zioło gorzkie i … wielkie palenie w przełyku przez 3/4 dnia. Co ja mam robić, żeby pozbyć się tego palenia? Czy dobrze rozumuję, że żołądka dokwaszać nie mogę? Nie boli mnie od tego żołądek, za to pali w przełyku czy drapie. Od ponad miesiąca piję na noc szklankę siemienia mielonego zalanego wrzątkiem, a od kilku dni na śniadanie jem płatki owsiane z siemieniem i miodem zalane też wrzącą wodą, taką papkę. Mój gastrolog stwierdził, że po tym czasie brania Lanzulu, czyli 2 miesiące, zapalenie na pewno się wyleczyło i to aktualne pieczenie w przełyku nie ma nic wspólnego z zapaleniem błony śluzowej. Jestem załamana, bo myślałam, że znalazłam lekarstwo na zgagę (czyli dokwasić żołądek), a tu takie coś, że jeszcze mi po tym gorzej. Co mi Państwo proponujecie? Czy kiedyś się z tego wyleczę? Znalazłam w internecie „Charakterystykę produktu leczniczego” Lanzulu i tam piszą, że działanie leku ma charakter odwracalny. Minęło 2,5 miesiąca a ja nie mogę dojść do siebie. Dodam jeszcze, że JUŻ PODCZAS kuracji Lanzulem miałam problem ze zgagą, ale jak kontaktowałam się z gastrologiem w tej sprawie, to był zaskoczony i kazał brać 2 razy dziennie te 30 mg. Tą podwójną dawkę brałam 2 tygodnie i jak nie widziałam poprawy, to znów zeszłam do 1 tabletki. A tak się super czułam przed braniem tego dziadostwa 🙁. Czy mogę prosić o jakąś pomoc? Myślałam, że jak będę dokwaszała żołądek, to mi się będzie polepszało, a to szło w drugą stronę po kilku dniach. Boję się robić testu z sodą, bo myślę sobie, że jak mam za mało kwaśno w żołądku i jeszcze sobie zniweluję to co mam tego kwasu, to już w ogóle sobie pogorszę. Brałam krople żołądkowe na język przed jedzeniem, dwa dni czułam się lepiej, czyli brak drapania czy palenia w przełyku, a potem powrót drapania czy pieczenia przy kolejnych dawkach. Co mam robić? Czy już na zawsze zepsułam sobie żołądek i się z tego nie wyleczę?
      I jeszcze jedno pytanie odnośnie kapusty kiszonej. Czy ona w żołądku robi się zasadowa czy jest nadal kwaśna? Czytałam, że ma takie samo działanie jak cytryna, niby jest kwaśna a w połączeniu ze śliną działa zasadowo. Zakwasza więc żołądek czy go alkalizuje? Przepraszam, ale nie rozumiem już działania kiszonek na żołądek. Będę wdzięczna za jakąkolwiek pomoc. \czy domowy zakwas z buraków, to to samo co sok z kiszonej kapusty? Serdecznie pozdrawiam i błagam o pomoc. Aha, robiłam sobie też wymaz z gardła, ale nic w nim nie wyszło. Mam ochotę pójść z powrotem do tego gastrologa i mu nawsadzać!

      1. Pepsi Eliot 25 lutego 2018 o 11:31

        nadprodukcja kwasu o niższym pH?

        1. Anna 25 lutego 2018 o 14:23

          Tak ktoś napisał, że jak IPP zahamował kwas na jakiś czas, to potem następuje jego nadprodukcja, ale o niższym ph. A Ty Pepsi co o tym sadzisz? Z własnego doświadczenia widzę, że już nie wiem czy mam zakwaszać ten żoładek teraz czy na odwrót? Ostatnio dodaję ziół na lepsze trawienie, np czaber lub estragon, ale na poczatku jest lepiej a potem znów zgaga. Dziś rano zjadłam płatki owsiane z siemiemiem na wodzie I jak do tej pory było mi lepiej, tak dziś zgaga od rana. Błagam o pomoc.

            1. Anna 26 lutego 2018 o 00:51

              Dziękuję za link I pomoc Pepsi

    9. Anna 25 lutego 2018 o 11:22

      Dodam jeszcze, że w wycinkach z gastroskopii nie ma Helicobacter, natomiast z kału wychodzi. Podejrzewam, zapalenia żołądka nabawiłam się przez bardzo silny stres, w którym żyłam przez 3 miesiące. 2 lata temu byłam przeleczona na HP, ale jak po kilku miesiącach po kuracji robiłam test z kału, to on nadal był. Teraz czytam, że HP nie powinno się usuwać, bo nie ma jednoznacznych badań (…), żeby powodował wrzody czy zapalenie żołądka. Sama już nie wiem od czego tu zacząć. Jedno jest pewne, problem ze zgagą czy czymś co mam w gardle, zaczął od momentu brania tego dziadostwa :(((

      1. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 18:02

        2 lata temu byłam przeleczona na HP”

        Antybiotykami ? 😉

        1. Anna 25 lutego 2018 o 18:56

          Oczywiście, duomox i metronidazol. Grzegorzadam, ma Pan jakiś pomysł co mogło mi się po tym Lanzulu stać I jak temu zaradzić?

        2. Anna 25 lutego 2018 o 19:09

          A jak byłam u gastrologa, to tym razem dał mi 3 antybiotyki do jedzenia na raz, ale nie będę się tym szprycować. No i Lanzul oczywiście, teraz i w pierwszej kuracji. Ciekawe jest to, że jak 2 lata temu dał mi antybiotyki na HP, to był też Lanzul, ale nie miałam żadnych sensacji po nim. Co prawda kuracja trwała chyba 7 lub 10 dni a teraz 2 miesiace. Ale ta zgaga zaczęła się z tydzień od poczatku jego teraz stosowania. Lekarz mówił, że organizm się oswoi I będzie ok, przejdzie. Nie przeszło :((. Zastanawiam się nad kolejna gastroskopia teraz. Jestem załamana 🙁

    10. Anna 25 lutego 2018 o 11:24

      Aha, zapomniałam dodać, że czasem jak piecze mnie w gardle, to i piecze mnie w nosie nie wiem czemu :(((

      1. Pepsi Eliot 25 lutego 2018 o 11:29

        podrażniona śluzówka, nos i gardło bardzo blisko

        1. Anna 25 lutego 2018 o 14:05

          Co mogło mi się tam zrobić od tego Lanzulu?

            1. Anna 26 lutego 2018 o 00:48

              Dziękuję bardzo, już biorę się za czytanie. Po tych 2,5 miesiaca bez IPP zauważam przynajmniej maleńka zmianę, a mianowicie zaczynam czasem odczuwać głód i burczenie w żoładku jak za dobrych czasów, jak człowiek był głodny, bo jak brałam to g … , to w ogóle nie odczuwałam głodu I mogłam cały dzień nie jeść. Dziękuję za szybka reakcję na mój problem :). Mam nadzieję, że uda mi się z tego wyjść.

            2. grzegorzadam 26 lutego 2018 o 08:16

              to jest powolne zabijanie organizmu z generowaniem raka żołądka i kilkudziesięcioma
              chorobami auto, niszczeniem całego organizmu.
              Powinni za to być karani sądownie z odszkodowaniami z własnego majątku.
              a jest jak jest.

              Nie ma trawienia, nie ma przyswajania, nie ma życia.;

            3. grzegorzadam 26 lutego 2018 o 08:45

              Uda się, ale to ciężka niewdzięczna praca, wystaw potem lekarzowi rachunek, nie żartuję.

            4. Anna 26 lutego 2018 o 08:53

              Boże, mam nadzieję, że w moim żołądku jest wszystko w porządku. Przestraszył mnie Pan :(. Boże, co ja zrobiłam biorąc to g … :((

            5. Anna 26 lutego 2018 o 09:18

              Zastanawia mnie jedno, dlaczego pobudzając soki żołądkowe np kroplami żołądkowymi po 2 dniach stosowania ich znów palenie wraca do gardła? Może jednak coś się tam złego stało? Może jednak powinnam pójść na gastroskopię? Ostatnio zjadłam ząbek czosnku w zupie i takiego dostałam palenia w gardle, że szok. A on przecież pobudza soki trawienne. Co by Pan myślał na moim miejscu, gdyby to dotyczyło Pana? Co by Pan zrobił? Przepraszam za tyle pytań 😉

            6. grzegorzadam 26 lutego 2018 o 16:02

              Może jednak coś się tam złego stało?”

              stało się, nie ma trawienia.

              Poczytaj powyższe linki z komentarzami i ten:
              http://www.pepsieliot.com/najprostszy-sposob-na-odbudowanie-zapasow-kwasu-zoladkowego/

            7. Anna 26 lutego 2018 o 21:02

              Wdzięczna jestem Panu za pomoc i wsparcie, dziękuję 🙂

          1. grzegorzadam 27 lutego 2018 o 00:46

            nie jestem panem

            pozdrawiam 😉

    11. Anna 25 lutego 2018 o 14:04

      To co ja mam teraz stosować?? Błagam o jakieś wskazówki

      1. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 18:57

        Test sody?

        1. Anna 25 lutego 2018 o 20:30

          Nie robiłam, bo się boję, że już w ogóle mi się ten kwas rozreguluje ;). Ale jak piłam wodę z octem, krople żoładkowe, to pierwsze dwa dni lepiej a potem jeszcze większe palenie w przełyku, więc już zgłupiałam. Powinno być lepiej, I jest na poczatku, a potem gorzej :(. Poza tym teraz jak piję nawet wodę, to mnie drapie gardło, chyba podrażnione :(. To jakieś błędne koło 🙁

          1. grzegorzadam 25 lutego 2018 o 21:55

            Soda tak nie działa, tym bardziej doraźnie.

            ”To jakieś błędne koło 😦”

            do tego doprowadzają porady tych ”fachowców”.

        2. Anna 25 lutego 2018 o 20:41

          Znajomy bierze IPP od prawie roku. Dwa razy próbował je odstawiać, ale nie daje rady I do nich wraca właśnie z powodu potwornego palenia w żoładku I przełyku, właśnie po odstawieniu ich, więc coś to cholerstwo robi z żoładkiem. Ja się przemogłam i 2,5 miesiaca jakoś żyję. Ale jak sobie pomóc, żeby tego nie było??

    12. Żaba 28 lutego 2018 o 12:57

      Avilin gastro zamiast IPP. Grzegorz Pepsi, na zoladek ta lukrecja dgl to ile razy? i jeszcze homocysteina, mam 15,5. zakupialm kwas foliowy – ale ponieważ drogie to wszystko ( inne rzeczy musialm kupic w tym mies) wiec witamina B w przyszlym miesiacu. co mam u was kupic i ile brac?
      biorę teraz 1 tabletę kwasu foliowego.

      1. Pepsi Eliot 28 lutego 2018 o 13:19

        Greens & Fruits TiB, albo B complex G&G

    13. Florka 28 lutego 2018 o 16:14

      Czy przewlekłe zapalenie żołądka niewielkiego stopnia musi być leczone IPP?

      1. Pepsi Eliot 28 lutego 2018 o 19:42

        Ipp nie leczy niczego. Nie jestem lekarzem,

      2. grzegorzadam 28 lutego 2018 o 20:43

        To się leczy odpowiednią dietą roślinną, nie inhibitorami.
        Wskazane są w bardzo nielicznych przypadkach.

        1. Florka 2 marca 2018 o 10:04

          A można prosić o jakieś wskazówki czy po prostu stosować się do tych z bloga? Stresuję się tym bardzo…nie mam żadnych dolegliwości, kiedyś mnie lekko piekło pod prawym żebrem i na plecach, ale uważam teraz z dietą i już nie piecze…ale mimo to mam stresa…

          1. grzegorzadam 2 marca 2018 o 16:59

            na blogu ten i kilka innych tematów.

            bez stresu, bywają dużo poważniejsze kłopoty.

    14. Agent 9 marca 2018 o 11:54

      A ja miałabym jeszcze takie pytanie…oprócz przewlekłego zapalenia żołądka niewielkiego stopnia (gastritis chronica activa minoris gradus b) mam też nadzerke 0,4 na przeluku kolo wpustu – ze niby refluks typ a , i nic, zadnych objawow…nic nie rozumiem? To też mozna wyleczyć bez ipp? wskazowkami z bloga??? pozdrawiam serdecznie

      1. grzegorzadam 9 marca 2018 o 18:56

        Odwrócę pytanie:

        czy IPP cokolwiek komuś wyleczyło, bo jak na razie 100% piszących ma
        poważne kłopoty przez tą protezę zwaną dla zmyłki ”lekiem”.

        Wiele osób pomogło sobie wskazówkami z bloga.

        .

    15. pawels123 30 marca 2018 o 14:35

      czesc, od pól roku walcze z zakawszaniem żołądka, raz jest lepiej, raz gorzej ale mam nadzieje ze w końcu mi sie uda. Przy teście sody zszedłem z 15min na 6. Ale najgorzej jest po obudzeniu, chodzi mi o straszne pieczenie w brzuchu, przełyk ani gardło nie piecze nic, tylko cały brzuch a głownie żołądek. W trakcie dnia z czasem to mija, ale najgrosze jest przebudzenie. Czy można czymś to zalagodzić? dodam ze pracuje na 3 zmiany, czy to moze mieć wpływ?

      1. Pepsi Eliot 30 marca 2018 o 16:28

        duży wpływ

      2. Janek 30 marca 2018 o 16:49

        Tak regeneracja jest bardzo istotna. Postaraj się spać między 21 a 23 30. Jeśli pracujesz na 3 zmiany to sok z ziemniaka będzie trudny. Dlatego skorzystaj z wynalazku https://pl.iherb.com/pr/p/6549 Bardzo koi żołądek a w szczególności palenie i pieczenie.

      3. grzegorzadam 30 marca 2018 o 17:03

        Próbowałeś z sodą na czczo?

        Jakie masz pH moczu z rana i po południu?

        1. pawels123 6 kwietnia 2018 o 22:56

          Rano 8
          Koło południa 7

          1. grzegorzadam 10 kwietnia 2018 o 06:40

            POwinno być odwrotnie- trzeba czasu na zlikwidowanie stanów zapalnych.

    16. pawels123 6 kwietnia 2018 o 17:46

      Rano 8
      Koło południa 7

    17. Piotr 9 kwietnia 2018 o 09:20

      Pepsi, mam do Ciebie pytanie. Od kilku lat mam nieustanne kłopoty żołądkowe objawiające się tkliwym brzuchem i podbrzuszem, ale przede wszystkim bardzo duży problem to kwaśność w jamie ustnej. To niestety powoduje bardzo duży ubytek szkliwa i duże problemy z zębami. W swoich poradach piszesz aby zwiększać zakwaszenie, ale czy w tym wypadku? Jak zjem coś kwaśnego to czuję kwas w jamie ustnej i ból zębów. Refluksu jako takiego chyba nie mam, bo nie mam zgagi, nic mi się nie odbija, tylko ten kwas w ustach. Możesz coś mi poradzić, jak leczyć? Jak łagodzić objawy?

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 09:41

        najpierw usuń tę zgagę, bo niszczysz sobie cały przełyk. ”JAK WYLECZYŁEM SIĘ Z W PEŁNI Z WRZODÓW DWUNASTNICY I JELIT.
        …….WYLECZENIE dziecka – domowe leczenie szczeliny odbytu (fissura ani).
        PRZEPIS NA „LECZNICZĄ GOTOWANĄ MARCHEWKĘ”
        Sposób przygotowania lekarstwa na wrzody przewodu pokarmowego m. in. na wrzody dwunastnicy i jelit oraz szczelinę odbytu.
        Co potrzebujemy:
        – Naczynia, sztućce: garnek z pokrywka, łyżka stołowa, nóż
        – Produkty: 0,3- 0,5 kg marchewki, łyżka masła, szczypta soli kuchennej.
        Sposób przyrządzenia: Sekret polega w odpowiednim przygotowaniu marchewki. Należy kupić ładną marchewkę. Powinna być bez przebarwień, niespleśniała, niewiotka, z ładnym suchym końcem bo marchewka psuje się od końca. Ponieważ marchewkę spożywamy rano należy ja przygotować wieczorem. Myjemy i szczotkujemy dokładnie marchew i bez obierania skórki wrzucamy do wody. Dodajemy 1 łyżkę stołowa masła (prawdziwego – 82% tłuszczu). Dodajemy też szczyptę soli do smaku. Garnek przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje. Następnie (po zagotowaniu) zmniejszamy płomień na minimum. Po godzinie gotowania na wolnym ogniu, marchewkę odcedzamy i bez jej płukania odstawiamy w garnku do wystygnięcia / osuszenia (bez pokrywki na garnku). W takim stanie zostawiamy marchewkę na noc. Rano, na czczo, przed śniadaniem delikatnie ściągamy skórkę (nie ścinamy) – tak jak z gotowanych ziemniaków do sałatki warzywnej (marchewkę można lekko podgrzać). Następnie marchewkę zjadamy dokładnie ją rozgryzając. Po pół godzinie możemy już zjeść normalne śniadanie Dawka jest zależna od masy ciała i tak dla dziecka o wadze 20 kg to ok. 0,2 kg dziennie. Dla dorosłego mężczyzny o wadze 80 kg – 0,5 kg dziennie.
        Efekty.
        Dla mnie i grona moich znajomych kuracja odniosła pierwsze pozytywne skutki już po kilku dniach (około tygodnia).
        Z uwagi na regulacyjne właściwości marchewki, przewód pokarmowy zaczyna sam się leczyć. 
        Znika zgaga i uczucie ciężaru w okolicach żołądka. 
        Lecza się wrzody (ranki) ścian dwunastnicy i jelit.
        Leczenie kontynuujemy codziennie aż do całkowitego wyleczenia.
        W późniejszych okresach (w momentach gorszego samopoczucia) warto wrócić do kilkudniowej kuracji.”

    18. Piotr 9 kwietnia 2018 o 10:03

      Dodam tylko, że jak zjem coś kwaśnego owoc, czy np. ogórek kiszony to nieprzyjemne objawy się wzmagają. Nie wiem w takim razie czy zakwaszać, czy ograniczać kwasy?

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 11:03

        owocem niczego nie zakwasisz, tylko podrażniasz, nie rozumiesz jeszcze jaki kwas musiałby zakwasić żołądek.https://www.pepsieliot.com/ocet-jablkowy-zakwasza-zoladek-sciema/
        Powinieneś zacząć od tej marchewki, dopiero potem przejść na sok z selera naciowego.

      2. grzegorzadam 10 kwietnia 2018 o 06:42

        test sody ?

    19. Piotr 9 kwietnia 2018 o 12:11

      ok, dziękuję, czyli jak rozumiem do czasu wyleczenia podrażnienia błony śluzowej unikać kwaśnych produktów, a czy wskazane jest picie herbatek ziołowych w takich dolegliwościach? czy one bardziej drażnią żołądek, czy łagodzą. Czy herbatka z imbiru, czy np. oregano, czy majeranku, itp?

      1. Pepsi Eliot 9 kwietnia 2018 o 12:32

        pij takie, które łagodzą, po prostu czujesz, że Cię nie boli, przecież potrafisz sobie wyobrazić, co by było, gdybyś wypił sok z pomarańczy na czczo

    20. katjuszka 27 lipca 2018 o 22:09

      Blagam o pomoc…

      Od prawie miesiąca męczą mnie bóle nadbrzusza.
      Wszystko zaczęło się podczas pobytu w Portugalii. Wpierw dziwne uczucie sytości i głodu jednocześnie. Dwa dni później w nocy zaczął się jakiś atak – rzyganie i sraczka praktycznie w tym samym czasie, delirka, niesamowity ból brzucha (pozycja, która sprawiała mi ulgę – na plecach ze zgiętymi nogami), modliłam się żeby przeżyć tą noc. Mój partner pół nocy masował mi receptory na girach. Naprawdę nie pamiętam czy kiedyś równie źle się czułam, nie chciałam umierać, bo to zdecydowanie za wcześnie. 😉 Następnego dnia kleik ryżowy i węgiel. Myślałam, że to zwykłe zatrucie pokarmowe, dwa dni później nawet piłam sangrię i było ok (choć uczucie sytości i głodu jednocześnie – pojawiało się), ale profilaktycznie zjadłam 2 tabsy węgla, bo szkoda mi było wakacje spędzić na kiblu. Na dzień przed powrotem ból brzucha po lewej stronie, biegunka, ale już bez wymiotów (tutaj dodam, że panicznie boję się latać samolotami, a na stres zwyczajowo reaguję sraczką, no ale….).
      Dalej sądziłam, że to na pewno nic groźnego (choć od tamtej pory zapomniałam już smaku kawy i alko), ale… po każdym posiłku pojawiało się pieczenie w nadbrzuszu. Zaczęłam jeść kaszę, pić siemię lniane, jeść wyjątkowo lekkostrawnie (a jestem naprawdę pasibrzuchem) i tak przez niecały miesiąc schudłam ok. 7 kg. Boję się jeść – jem rzadko, mało, bo dyskomfort pojawia się właśnie po posiłku. Co któryś dzień oczywiście moja towarzyszka sraczka (ofc można po niej stwierdzić co jadłam).
      I akcja z dzisiaj. Zjadłam miseczkę kaszy gryczanej z awokado, pomidorami, jajkiem (w koszulce) i papryką. Znów myślałam, że wykituję, KOSZMARNY ból i tkliwość całej jamy brzusznej. Miałam wrażenie, że mnie rozerwie, chyba nawet promieniowało do grzbietu, sama nie wiem. Miałam wrażenie, że płonie mi w brzuchu – pomagał chłód. Wyłam z bólu i bezsilności… Teraz przeszło i latam sobie co trochę do kibelka w wiadomym celu…
      Morfologia w porządku, OB, CRP, amylaza, lipaza trzustkowa w normie, próby wątrobowe też. Tylko co z tego jak ja już naprawdę nie mam siły znosić tego bólu. 🙁 Co ja mam jeść? Nie chcę więcej schudnąć…
      Na 3 sierpnia zapisałam się do gastrologa na konsultację i USG jamy brzusznej… Boję się, że zleci mi gastroskopię, a tego nie przeżyję.. Tego dnia mam mieć też biorezonans.
      Poradźcie coś, proszę…

      1. grzegorzadam 28 lipca 2018 o 15:12

        objawy wskazują na zakażenie pasożytniczo-bakteryjne lub wirusowe.
        Skontrolowałbym na Bicom2000

    21. katjuszka 29 lipca 2018 o 11:29

      Czy to możliwe żeby zakażenie tyle już trwało? Że organizm nie daje sobie z tym rady? No i, przede wszystkim, dlaczego np. wczoraj, moja dieta w postaci gotowanego ziemniaczka i kaszy jaglanej sprawiła, że czułam się normalnie? Czy przy zakażeniu objawy nie powinny być niezależne od diety?
      Bardzo dziękuję za odpowiedź!

    22. Magda 7 września 2018 o 10:09

      Metaplazja(++), dwie nadżerki uniesione i ciąża… Taki noszę w sobie zestaw. Dieta: od półtora roku zero mięsa i jego pochodnych, po diagnozie gasto (ponad miesiąc temu) odstawienie smażenia i glutenu. Nie jem nic przetworzonego, sama gotuję, wit.D3 w lipcu poziom 39, no szału nie ma. Nic mnie nie boli i nigdy nie odczuwałam większych dolegliwości ze strony układu pokarmowego, nigdy zgagi, mogę jeść kieszonki, cytrusy, nawet cytrynę mogę zjeść i nic mi nie dolega-choć cytrusów już nie jadam, naturopata mówił, żeby odstawić. Teraz mam czasem kwaśny smak w ustach, podobno normalne w ciąży. Na gastro poszłam, bo biorezonans wykazywał zapalenie żołądka, co naturopacie wydawało się dziwne przy moim sposobie odżywiania. Nie pomylił się, a teraz mój ginekolog na każdej wizycie opowiada mi o raku żołądka, który mnie czeka, jeśli nie zacznę brać leków IPP. A nie zacznę, bo nie biorę już leków, bo to je podejrzewam w dużym stopniu za mój stan (notorycznie migreny i tony leków przeciwbólowych, btw. migreny ustąpiły po odstawieniu mięsa), a antybiotyki w ciąży to już w ogóle jakiś odpałowy pomysł mi się wydaje. Czy rzeczywiście pozostało mi tylko czekać, aż mnie dopadnie? Zaczęłam stosować terapię dr. Levego świeżą kapustą, jem dużo więcej surowych warzyw i owoców. Nie mogę zrobić postu ani oczyszczania, bo ciąża. I moje pytanie brzmi, czy metaplazję da się wycofać, jeśli tak, to jakimi metodami? Co mogę jeszcze zrobić dla siebie i dla żołądka, aby czarne wizje się nie spełniły? I czy ktoś może polecić mądrego gastrologa w mazowieckim? Przecież ci ‚typowi’ lekarze to jakaś kpina. Każdemu z góry dziękuję za poradę 🙂

      1. grzegorzadam 7 września 2018 o 21:01

        a teraz mój ginekolog na każdej wizycie opowiada mi o raku żołądka, który mnie czeka, jeśli nie zacznę brać leków IPP.”

        JEST CAŁKIEM ODWROTNIE!
        90% FARTUCHÓW OPOWIADA TE DYRDYMAŁY A LUDZIE CIERPIĄ.

        Zakwaszenie żołądka-trawienie to podstawa zdrowia i powrotu do zdrowia.

        1. Magda 11 września 2018 o 11:15

          Dzięki grzegorzadam. A czy nadżerki nie są właśnie od nadkwasoty? Przyznam, że nieco się gubię w gąszczu informacji. Mój naturopata kazał wykluczyć cytryny, ocet i kwaśne owoce. Jak się ma do tego zakwaszanie, o którym piszesz? Co jeszcze, oprócz powolnego żucia, mogę zrobić by usprawnić trawienie? Czy jedzenie ostatniego posiłku około 19 może być? Pracę mam w ruchu, zapiszę się też na jogę dla ciążówek, muszę się wyciszyć po tych ostatnich diagnozach. I jeszcze mam pytanie, czy uważasz, że warto zrobić sobie laboratoryjne testy na nietolerancje pokarmowe, by nie drażnić żołądka tym, co mi szkodzi? I jeszcze jedno, czy ten proces metaplazji da się w ogóle cofnąć, czy zostaje tylko kontrola, by nie poszło to dalej? Serdeczności!

          1. grzegorzadam 26 września 2018 o 20:13

            A czy nadżerki nie są właśnie od nadkwasoty?”

            niekoniecznie, i rzadko.
            99% cierpi na niedokwasotę !

            Najczęściej z odwodnienia i braku alkaliczności wyściółki żołądka.

    23. Magda 19 września 2018 o 11:04

      W komentarzu powyżej Pepsi napisała ‚tak, katar żołądka, nadżerki, to wszystko są stany przedwrzodowe. Nie należy rozjątrzać dolegliwości, zakwaszanie tylko w parze, a raczej TUŻ PO, z wyleczeniem stanu zapalnego’. Czyli chyba dobrze rozumuję, że zakwaszanie nie jest teraz dla mnie. Piję rumianek i herbatę dla żołądkowców, wprowadzę również lukrecję. Na chwilę zamieniłam soki ze świeżej kapusty na kiszone, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Chyba wrócę do kapusty świeżej, chociaż w książce Leki z Bożej apteki napisane jest „Przeciwwskazaniem dla używania soku kapusty są objawy podrażnienia żołądka i zaawansowana nadkwaśność”. Więc znów głupieję, bo choć objawów nie mam, tzn. nic nie boli, to jednak podrażnienie (zapalenie) jest zdiagnozowane.

      1. Pepsi Eliot 19 września 2018 o 18:16

        przeczytaj wpis z dzisiaj, który wrzuciłam przed chwilą i jutrzejszy też się przyda

        1. Magda 20 września 2018 o 08:47

          Dzięki Pepsi, przeczytałam wczoraj w poczekalni u gastrologa, czekam na ciąg dalszy. Poszłam, żeby zinterpretować wyniki hist-pat. Mogę powiedzieć, że lekarz okazał się na wpół rozsądny, ponieważ +odradzał antybiotyk i to przez całą ciążę, nie tylko I trymestr (nie dał, bo ciąża, no ale zawsze, ginekolog mnie do antybiotyku namawiał), +zalecił rumianek i siemię lniane, +zwrócił uwagę na pozycję przy jedzeniu, +nie straszył rakiem, wręcz kazał się opanować, +zabronił jakichkolwiek leków przeciwbólowych i sterydów, +małe posiłki często (cokolwiek znaczy małe i często), +na zaparcia ciążowe polecił sok z kapusty popić maślanką;) -zalecił unikać świeżych warzyw i owoców (?!), -stwierdził, że to nadkwasota. Wykonałam dzisiaj domowy test sodowy i odbiło mi się przy piciu i następne dwa razy w ciągu 40 sekund. Może jednak należę do mniejszego grona nadkwasowiczów? Organizmu nie mam zakwaszonego. Test powtórzę, bo jakoś mi się kojarzy, że jak pije czystą wodę na czczo to też mi się odbija.

          1. Magda 26 września 2018 o 14:06

            A badanie na nietolerancje pokarmowe wykazało „istotną reację na Candida albicans”, 6pkt w skali 6 stopniowej. Żadnych nietolerancji nie stwierdzono. Czy grzyb jest z zapalenia żołądka czy zapalenie z grzyba?…

            1. Pepsi Eliot 26 września 2018 o 19:29

              na jakiej jesteś diecie?

          2. grzegorzadam 26 września 2018 o 20:16

            A czy nadżerki nie są właśnie od nadkwasoty?”

            czy brałaś IPP, jeżeli tak to ile czasu?

            1. Magda 26 września 2018 o 22:06

              grzegorzadam: Nie, nigdy nie brałam IPP. Stwierdziło to dwukrotnie badanie biorezonansem, a czasem w domu nasikam też na pasek lakmusowy.

              Pepsi Eliot: Dieta bez mięsa (teraz w ciąży czasem najdzie mnie cholernie na śledzia)/nabiału/jajek – od półtora roku, glutenu – od dwóch miesięcy, cukru białego od lat nie używam. Jem w ciągu dnia owoce i warzywa na surowo, wieczorem ciepłą kolację – pracuję na powietrzu, szczególnie jak jest zimno muszę zjeść coś ciepłego po pracy (toteż srogą zimą oprócz kanapek zdarza się zjeść gorącą zupę na lunch). Jedyne słodkie jakie jem to daktyle lub domowe ciasto (bez cukru i gluta, czasem z kakao, czasem z jakimś owocem). A dokładniej: na śniadanie kubek-dwa ciepłej wody, błonnik (jakieś zaparcia ostatnio), szklanka soku z białej kapusty z marchewką (na ten chory żołądek), przed wyjściem do pracy jem 3-4 owoce: zawsze kiwi i gruszkę, a dalej co tam akurat mam w domu. W pracy na lunch 2 kanapki z własnego pieczywa z awokado, na to sałata i pasta miks z orzechów lub pestek słonecznika/dyni z warzywami co to zalegają w lodówce, na to pomidor/ogórek, nasiona konopi, do tego miska jakiejś prostej surówki (bez oliwy i tym podobnych), ostatnio kiszony starty burak. Później wsuwam jakiś owoc, najczęściej banan lub jabłko. Czasem podjem jakiegoś orzecha – prowadzę sklep z bakaliami, no naprawdę czasem ciężko mi się powstrzymać. Na kolację a to jakieś leczo, „kotlet” z kaszy/soczewicy/warzyw, jakaś surówka, no tutaj bardzo, bardzo różnie. Od 2-3 miesięcy nie smażę, jedynie gotuję i piekę. Czasem wypiję jeszcze koktajl banan, maliny, borówka, ale już coraz rzadziej, bo staram się nie jeść po 20, a z pracy wracam o 18. Na dobranoc kubek ziół rumianek/zioła dla żołądkowców/lipa. W ciągu dnia piję wodę, szklankę soku z kiszonej kapusty, a jak jest zimno to parzę zioła lub suszone owoce.

            2. Pepsi Eliot 26 września 2018 o 22:26

              zalecam zaczynać dzień od kuracji 4 szklanek, oczyszcza, odżywia i zwykle znikają zaparcia

            3. Magda 26 września 2018 o 22:36

              Dzięki Pepsi, właśnie dziś dodałam sobie do ulubionych i będę stosować. Czasem tylko myślę, że doba jest za krótka, by wrzucić w siebie to wszystko co powinnam, a przecież ten biedny żołądek też musi kiedyś odpoczywać.

            4. Pepsi Eliot 26 września 2018 o 22:51

              dlatego codzienny post przerywany jest idealną opcją

            5. Magda 27 września 2018 o 07:57

              Myślałam o tym, jednak nie wydaje mi się dobrym pomysłem w ciąży. Poza tym, wolałbym póki co przytyć, a nie chudnąć, bo i tak zrobił się ostatnio ze mnie wieszak. No i jeszcze kwestia mojego powolnego jedzenia, czyli przeżuwania do płynnej postaci – każdy posiłek zajmuje mi kupę czasu, gdybym miała zjeść jeden wielki, żułabym go chyba kilka godzin 😉

            6. Pepsi Eliot 27 września 2018 o 08:09

              w ciąży nie stosuje się postu przerywanego,i jedz ile razy jesteś głodna

            7. Magda 27 września 2018 o 08:18

              Dziękuję. Póki co wjadą cztery szklanki, może coś się wyczyści.

          3. grzegorzadam 26 września 2018 o 20:17

            Organizmu nie mam zakwaszonego.”

            kto to stwierdził?

            1. Magda 26 września 2018 o 22:07

              Jakoś po chińsku dodałam tę odpowiedź.
              Brak zakwaszenia stwierdziło dwukrotnie badanie biorezonansem, a czasem w domu nasikam też na pasek lakmusowy.

    24. Agnieszka 3 października 2018 o 11:14

      A co powiecie o oleju z rokitnika na zaleczenie zaczerwienionej błony .śluzowej żołądka??

      1. Pepsi Eliot 3 października 2018 o 11:16

        oleje roślinne mają w sobie tyle min, że odstawiłabym ten pomysł. Wyjątki to surowy bio olej kokosowy, i odpowiednio przechowywana świeża bio oliwa z oliwek tłoczona na zimno.

    25. Chmurka 5 października 2018 o 09:02

      Pani w sklepie zielarskim zaproponowała przy helicobacterze probiotyk „Narine’ Słyszałaś o nim? Czy ma faktycznie takie ‚cudowne’ działanie? Jeszcze chciałam zapytać, czy mogę pić wodę z octem jabłkowym z 3 szklanki na czczo, gdy mam nawrót helicobacteru? Ponoć powinnam po jedzeniu. Dzięki 🙂

      1. Pepsi Eliot 5 października 2018 o 10:11

        Przeczytaj ten artykuł, a w środku masz link do drugiego też mega ważnego o zakwaszeniu żołądka.

    26. Martitka 1 listopada 2018 o 09:20

      Cześć 🙂 przeczytałam cały wątek, Prosiłabym o rAdy co do mojego przypadku. Od ok. 4 lat mam autoimmunologiczne zapalenie stawów, na początku brałam leki, ale przestałam, bo jedynie tłumily objawy. Od 4 lat szukam przyczyny czemu mój organizm sam siebie atakuje. Wszystkie zęby wyleczone, ósemki wyrwane i ząb po leczeniu kanałowym również. Badania biorezonansem nic nie wskazały, ale mimo to zrobiłam oczyszczanie z pasozytow według dr Huldy Clark. Wczoraj miałam gastroskopie i wyszła bardzo aktywna (+++) helicobacter pyroli. Czy możliwe, że to ta bakteria jest odpowiedzialna za pchnięcie i zapalenie stawów, za odpowiedz autoimmunologiczna? Wiem, że nie jesteście za przeleczeniem bakterii antybiotykiem, ale czy naturalne metody poradzą sobie z tak duzym przerostem? Prawdopodobnie ta bakteria odpowiada również za bardzo niski poziom zelaza w organizmie. Zauważyłam tez, ze ciężko podnieść mi poziom witaminy D3. Od około roku utrzymuje się na poziomie 40-50, chciałabym CHOCIAŻ mieć 80 – mam liposomalna d3 tib, ile jej brać? Z góry dziękuję za porady. Aha, u mnie z trawieniem nie najgorzej, test sody wychodzi ok i nie mam dolegliwości trawiennych.

      1. Pepsi Eliot 1 listopada 2018 o 10:31

        Choroby autoimmunologiczne to zawsze brak kwasu w żołądku, czyli złe trawienie aminokwasów, zakwaszenie ciała, przeciekające jelita, zacznij od tego wpisu i tam na początku jest link do zakwaszania żołądka, ale wcześniej zrób domowy test sody.
        https://www.pepsieliot.com/kuracja-marchewka-i-4-inne-proste-metody-naturalnego-leczenia-wrzodow-zoladka/

        Bierz 5 porcji po śniadaniu,ale koniecznie z magnezem. Robisz kurację 4 szklanek?

      2. grzegorzadam 5 listopada 2018 o 10:20

        Od ok. 4 lat mam autoimmunologiczne zapalenie stawów,”

        kto tak zdiagnozował?

        ”Badania biorezonansem nic nie wskazały,”

        Jak to było wykonane? Co badano?

        ”Czy możliwe, że to ta bakteria jest odpowiedzialna za pchnięcie i zapalenie stawów, za odpowiedz autoimmunologiczna?”

        Dlaczego akurat ta? Jakie wirusy i mykotoksyny (stawy!) próbowano badać bądz nie próbowano.

    Nawigacja komentarzy

    Dodaj komentarz