Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
0
15 online
30 215 VIPy

Co wspólnego mają Twoje zmęczenie, nadnercza i japońscy samuraje?

Termin zmęczenia nadnerczy ukuł w 1998 roku dr James Wilson, naturopata i ekspert medycyny alternatywnej, autor książki „Zmęczenie nadnerczy, czyli zespół stresu XXI wieku”.

Opisuje on tę dolegliwość jako grupę powiązanych symptomów, które pojawiają się gdy nadnercza funkcjonują poniżej niezbędnego poziomu. Dzieje się to zazwyczaj pod wpływem intensywnego stresu, o czym wszyscy wiemy, że szkodzi na wszystko, a także w przebiegu chronicznych infekcji i chorób.

Wilson sugeruje, że 80% ludzi, w którymś momencie swojego życia, będzie miało wyczerpane nadnercza. Zjawisko te nie daje co prawda ewidentnych fizycznych objawów, ale w jego rezultacie odczuwa się silne zmęczenie bez względu na ilość snu i towarzyszące mu schizy, no dobra, symptomy.

Wyczerpanie nadnerczy, czyli nieskumana choroba XXI wieku?

Jaka teoria kryje się za wyczerpaniem nadnerczy?

Wyczerpanie nadnerczy nie jest sklasyfikowaną jednostką chorobową i nie jest uznawane za taką przez konwencjonalnych dochtore, którzy zdają się całej sprawy nie zauważać. Skąd w takim razie wzięła się historia ze zmęczonymi nadnerczami?

Układ odpornościowy reaguje aktywując się gdy jesteś pod wpływem stresu. Nadnercza, które są małymi organami nad nerkami, coś jak czapeczki Jacka Nicholsona z Lotu nad kukułczym gniazdem, reagują na stres, uwalniając hormony takie jak kortyzol i adrenalina. Te hormony są częścią reakcji znanej jako „uciekaj albo walcz”, która wpływa między innymi na ciśnienie krwi i tętno.

Zgodnie z tą teorią jeśli odczuwasz ciągły stres, może być związany z sytuacją życiową ale też chorobą obciążającą organizm, nadnercza wypalają się z powodu długotrwałej produkcji kortyzolu. Mówi się, że kortyzol najbardziej powiązany jest ze strachem. Tak więc nie dziwota, pojawia się zmęczenie nadnerczy.

Jeżeli poddasz się długofalowemu stresowi zaczniesz wraz z nim dryfować jak amplituda prądu zmiennego, wcześniej czy później poczujesz się jak wyczerpana bateria i doświadczysz zmęczenia nadnerczy.

Nie ma oficjalnego testu na zmęczenie nadnerczy.

Badania krwi nie mogą wykryć niewielkiego spadku obrotów nadnerczy.

Reaguje jednak Twoje ciało, objawami takimi jak:

  • Trudności z zasypianiem i częste budzenie się w nocy
  • Zmęczenie, szczególnie po południu i poranne wyczerpanie
  • Wahania nastroju, uleganie rozdrażnieniu
  • Zamglenie umysłu, dezorientacja, brak jasności myślenia
  • Niski popęd płciowy i mała energia seksualna
  • Problemy autoimmunologiczne, częste przeziębienia i reakcje alergiczne
  • Zaburzenia hormonalne
  • Wypadanie włosów (zmęczenie nadnerczy często powiązane jest z niedoczynnością tarczycy)
  • I wiele innych

Co na to dochtore?

Endocrine Society, organizacja zrzeszająca endokrynologów (lekarzy zajmujących się badaniem i leczeniem pacjentów z chorobami związanymi z gruczołami i hormonami), uważa, że zmęczenie nadnerczy nie jest jednostką chorobową. Że te objawy są zbyt ogólnikowe i mogą dotyczyć różnych jednostek chorobowych. Jasne, że złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy, ale dość żartów, zmęczone nadnercza to fakt.

Nieholistyczna medycyna uznaje za to, jako chorobę skrajną wersję zmęczenia nadnerczy, znaną jako choroba Addisona. To dość rzadkie schorzenie, gdyż występuje tylko w 4 przypadkach na 100 000 osób i zazwyczaj towarzyszy mu ciężka choroba autoimmunologiczna.

Jak więc się diagnozować?

Uporczywe objawy, których lekarz nie potrafi wyjaśnić, są frustrujące. Ale przyjęcie nierozpoznanej medycznie diagnozy może pozostawić prawdziwą przyczynę, taką jak depresja lub fibromialgia, nierozpoznaną, podczas gdy ta orze i zbiera żniwo.

Troska o nadnercza to sprawa złożona. Zresztą zupełnie jak troska o całe ciało. Organizm to przecież fabryka biochemiczna o ogromnym skomplikowaniu, a z drugiej strony prosta jak drut! Dotleń, odżyw, nawodnij, poruszaj, regularnie oczyszczaj, i zacznij zarządzać swoim ego.

Żyjemy pod jarzmem stresu nie tylko psychicznego, ale też w obciążającym ciało syficznym środowisku, z toną zanieczyszczeń, w biegu i poczuciu niewystarczalności, niedoborowości (czegoś wciąż nam brakuje do szczęścia), zagubieni, wszyscy powinniśmy mieć podstawową wiedzę o funkcjonowaniu nadnerczy i o tym jak je wesprzeć.

Brak przyciąga brak.

Brak zdrowo pracujących nadnerczy przyciąga więcej stresu.

Grzyby Reishi zwiększają odporność (to adaptogeny)


Zmęczenie nadnerczy: jak je rozpoznać i łatwo się go pozbyć?

I dlatego napisałam zwięzłego e-booka „Zmęczenie nadnerczy: jak je rozpoznać i łatwo się go pozbyć

To naładowana wiedzą e-książeczka, w której znajdziesz kopę informacji o funkcjonowaniu Twoich nadnerczy, nauczysz się rozpoznawać ich zmęczenie, przeprowadzać proste testy wyczerpania nadnerczy i wspierać ich pracę oraz je uzdrawiać. Dowiesz się też w jaki sposób odżywiać ciało dla ich optymalnego funkcjonowania i jak zmniejszyć poziom stresu.

Do tego poznasz powiązanie zmęczenia nadnerczy z rakiem hormonozależnym i innymi jednostkami chorobowymi.

A nade wszystko, poznasz wreszcie odpowiedź na pytanie, co wspólnego mają nadnercza i japońscy samuraje?

Mam nadzieję, że Ci mój niedrogi e-book w w sklepie This is BIO® podejdzie:)

owocek

 

(Visited 6 207 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. pomcia 16 października 2020 o 06:37

    dzięki Pepśi! KUPIONE!

    1. Jarmush 16 października 2020 o 09:52

      <3

  2. Chaja 16 października 2020 o 08:15

    Pepsi śliczna i kochana, kiedyś poratowałaś moje włosy – ale problem wrócił – wypadają oraz boli i swędzi skóra nie tylko skalpu ale tez uszu oraz wokół – szyja, policzki – jakbym miała Krety pod skóra – szejk i greenfruts nie pomaga – co dodać, już tak 3 miesiące

    1. Jarmush 16 października 2020 o 09:51

      Jest coś z tych badanek? https://www.pepsieliot.com/badania-i-interpretacje/8232/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania.html Najdroższa Chama konsumowała ostatnio gluten? Inne alergeny?

      1. Chaja 16 października 2020 o 10:16

        Badanka były w zimie, ale przepadły w przeprowadzce w lipcu do Polski z ciepłego kraju i wtedy włosy zaczęły wypadać – od razu szejk i greenfruts, ale tez jakby duch króla Piasta wstąpił z ochota na gluten i przyznam wstyd jem – nie objadam się ale tu chlebek tam makaronik. W badaniach tych pamietam, ze fochtore nie widział nic strasznego czyli raka, choć dobre nie były bo stan zapalny oraz żelazo powyżej normy – wtedy zaczęłam szejka i green i włosy przestały wypadać – później korona nie było jak mi dostarczyć szejka – ale tu pije razem z green grass. Najgorszy ten świąd – nie drapie się bo wtedy do krwi

        1. Jarmush 16 października 2020 o 12:30

          to jest reakcja na gluten, typowa. Zalecam liposomal kurkuminy TiB (oprócz pierwszej szklanki z kurkumą) jako chelator żelaza, do tego cynk TiB, i 3 miesięczną kurację Greens & Fruits TiB po 1 do sniadania, i wiadomo D3+K2 TiB i Omega 3 TiB po śniadaniu <3

          1. Chaja 16 października 2020 o 12:59

            Dziękuje bardzo!!! Oczywiście glutenu nie spożywać…

          2. Jarmush 16 października 2020 o 18:36

            no raczej :::D

          3. Ankka 25 października 2020 o 18:26

            swędzenie skóry głowy (i często różnych części ciała), takie z przeczosami i czasem do krwi to może być reakcja na gluten?

          4. Jarmush 25 października 2020 o 19:23
      2. Carrie 16 października 2020 o 11:08

        To moze byc uczulenie na składnik szamponu – u mnie tak bylo przy cocopromidol betaine czy jakos tak. Znalazlam szampon w proszku i ulga

  3. Polianna 18 października 2020 o 06:59

    Droga Pepsi. Pragnę przejść przynajmniej na jakiś czas, spróbować, na witarianizm głównie chodzi o zasady 811. Powiedz mi czy koniec października jest dobrym momentem aby zacząć? Jetem osoba wraznikowa na zimna marzną mi ręce i stopy i czuję też zimno tak jakby wewnętrzne. Czy ta dieta może być dla mnie odpowiednia? Jeśli tak to co robić aby się rozgrzać i nie marznąć na niej zima? A czy algi podobno wychladzające można też zimną suplementowac? Liczę się z Twoim zdaniem i opinią. Opowiedz proszę 🙂

    1. Jarmush 18 października 2020 o 11:56

      najgorszym z możliwych, zacznij od wczesnego lata, algi są doskonałe cały rok <3

      1. Polianna 18 października 2020 o 14:15

        Dziękuję kochana. 🙂 A jak zacznę wvzesnyn latem, to mogę potem kontynuować witarianizm zimą? Nie zmarznę wtedy? Są jakieś sposoby by stosować 811 i jakoś się dogrzać wewnętrzne pomimo surowej diety? Jak Ty to robisz? Przecież cały rok jesz surowe 🙂 Jak Ci się to udaje? Podziwiam :*

        1. Jarmush 19 października 2020 o 05:48

          2 lata marzłam, ale przecież możesz w każdej chwili podjąć decyzję o zmianie, to tylko jedzenie, to zależy do Ciebie 🙂

        2. Przemko :-) 19 października 2020 o 11:33

          Możesz podgrzewać co się da do max. 40 st. C. Są teraz czajniki z precyzyjnym ustawianiem temperatury, roboty kuchenne którymi można zrobić szejka. Ba. Nawet widziałem blender z możliwością gotowania, czyli przy 40 st. przerywasz i pijesz już lekko podgrzane. To już robi różnicę w odczuciach.

    2. Przemko :-) 18 października 2020 o 20:27

      Na YT Wima Hofa widziałem kiedyś filmik jak pokazywał aby wziąć miskę z zimną wodą. Dodatkowo wsypać jeszcze dużo kostek lodu. I trzymasz w tej misce jedną dłoń przez dwie minuty. Następnie drugą dłoń, później jedną stopę i drugą stopę. Za każdym razem po dwie minuty. I tak przez ileś tam tygodni. Więcej jest w jego szkoleniu. Jest ono płatne ale zdaje się, że ostatnio obniżyli cenę.
      W tym szkoleniu z tego co wiem jest mnóstwo innych ćwiczeń i technik. A ta jest tylko jedną z nich. Więc zaczołbym od niej nawet bez wykupywania całego szkolenia.
      Myślę, że w kwestii zimna Wim Hof jest takim ekspertem, że można mu zaufać.
      Wydaje się hardkorowe ale i tak lepiej zacząć od tego niż morsować. Jeśli nigdy nie miałaś z morsowaniem styczności.
      🙂

  4. (o) (0) 24 kwietnia 2021 o 14:58

    Pepsi a ja z innej beczki. Czy moglby mi ktos prosze poradzic (Ty lub moze ktos z komentujacych) czy moge w jakis sposob naprawic uciekajace oko? Zauwazylam ze z roku na rok problem sie poglebia i zaczyna mi sie robic typowe jedno oko na Maroko :((( Wiem ze nie zaakceptuje tego, widocznie w tym wcieleniu dane mi byc pustakiem ktory bardzo przejmuje sie swoim wygladem. Mam 27 lat, boje sie patrzec na ludzi, nienawidze jak ktos robi mi zdjecia, mam ochote sie zapasc pod ziemie :((( Wieczorem kiedy szykuje sie do spania to az chce mi sie plakac, bo to nie jest moj jedyny mankament urody.

    1. Pepsi Eliot 24 kwietnia 2021 o 18:18
    2. ChaiMate 25 kwietnia 2021 o 07:36

      Nie wiem czy mogę to napisać, ale poszukaj autorskiej metody Trening Widzenia. To pozaoperacyjne metody ćwiczeń oczu, do wykonania samodzielnie w domu. Myśle, ze może pomoc!

  5. ChaiMate 25 kwietnia 2021 o 07:35

    To o mnie i moich nadnerkowych czapeczkach! Ostatnio o tym myślałam i bang – mówię do siebie – cholera, chyba mam zmęczone nadnercza. Zerknęłam do linka z ebookiem i zobaczyłam na okładce siebie. Biorę i uzdrawiam swoje ciało. Dziękuję!

    1. Pepsi Eliot 25 kwietnia 2021 o 10:47

      zdrówka

  6. Sandra 12 maja 2021 o 04:56

    Witam! Z testu ciśnieniowego wyszło że mam nadnercza w stanie „hiper”. Czy powinnam coś z tym robić?

    1. Pepsi Eliot 12 maja 2021 o 06:37

      Jakie masz normalnie ciśnienie?

      1. Sandra Rapacz 12 maja 2021 o 06:59

        Normalnie 110/70. W pozycji leżącej 105/70 a jak wstałam 128/70. Zrobiłam test bo od tygodnia mam zawroty głowy zwłaszcza przy głodzie i szukam przyczyny.

        1. Pepsi Eliot 12 maja 2021 o 18:20

          Może się zdenerwowałaś wstając, ten test to nie jest absolutna wyrocznia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Jedno jest pewne, magnezu w stanach emocji złości, co się wywodzi z lęku (bo wszystkie emocje wywodzą się z leku),

a więc Cytrynianu Magnezu TiB nie powinno Ci zabraknąć!:)

 

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum