To że zadajesz te pytania znaczy tylko jedno, NIE jesteś przebudzona. Absolutnie nie mam na myśli nic złego. Masz klasyczne…

Rewizja starego wpisu dzisiaj, czyli: 6 maja 2026.
O dziwo tym razem niewiele było do podważenia😜
Termin „zmęczenie nadnerczy” (adrenal fatigue) ma już prawie 30 lat. Ukuł go w 1998 roku dr James Wilson.
Choć medycyna akademicka w maju 2026 roku nadal nie wpisała go na oficjalną listę chorób ICD-11, miliony ludzi na świecie czują, że ich wewnętrzne baterie po prostu przestały trzymać napięcie.
Wilson sugerował, że aż 80% ludzi w którymś momencie życia doświadczy wyczerpania tych małych organów.
Dziś, w świecie przebodźcowanym AI, ciągłym trybem stand-by i kryzysami globalnymi, świrami u sterów, te statystyki wydają się wręcz optymistyczne.
Twoje nadnercza to dwie małe „czapeczki” siedzące na nerkach.
W sytuacji stresu (od korków na drodze, po toksyczną relację z Januszem) wyrzucają z siebie koktajl: kortyzol i adrenalinę.
To mechanizm „walcz lub uciekaj”, czyli ewolucyjny prezent, który miał nam ratować życie przed wyświechtanym już na maksa tygrysem szablozębnym.
Ale w epoce lodowcowej (mam na myśli kreskówkę) w sumie całkiem spoko.
Problem polega na tym, że w 2026 roku „tygrysem” jest powiadomienie w telefonie o 22:00, pomarańczowy na gębie republikanin w Stanach, zimnokrwisty rosyjski konus, ropa na stacji i pod zębem, zatem dentysta co środę i wieczny brak czasu.
Nie mówiąc o bezsenności nie tylko w Seattle, ale też w Olkuszu.
Zgodnie z teorią Wilsona, przy ciągłym stresie nadnercza po prostu „wypalają się🔥”od ciągłej produkcji kortyzolu.
Zaczynasz dryfować jak amplituda prądu zmiennego, aż w końcu zmieniasz się w rozładowany akumulator.
Wyczerpanie nadnerczy nie jest sklasyfikowaną jednostką chorobową i nie jest uznawane za taką przez konwencjonalnych dochtore, którzy zdają się całej sprawy nie zauważać.
Tak więc nie dziwota, pojawia się zmęczenie nadnerczy.
Jeżeli poddasz się długofalowemu stresowi zaczniesz wraz z nim dryfować jak amplituda prądu zmiennego, wcześniej czy później poczujesz się jak wyczerpana bateria i doświadczysz zmęczenia nadnerczy.
Nie ma oficjalnego testu na zmęczenie nadnerczy.
Badania krwi nie mogą wykryć niewielkiego spadku obrotów nadnerczy.
To naładowana wiedzą e-książeczka, w której znajdziesz kopę informacji o funkcjonowaniu Twoich nadnerczy.
Nauczysz się rozpoznawać ich zmęczenie, PRZEPROWADZAĆ PROSTE TESTY WYCZERPANIA nadnerczy i wspierać ich pracę oraz je uzdrawiać.
Dowiesz się też w jaki sposób odżywiać ciało dla ich optymalnego funkcjonowania i jak zmniejszyć poziom stresu.
Do tego poznasz powiązanie zmęczenia nadnerczy z innymi jednostkami tym razem na bank chorobowymi.
Medycyna klasyczna wciąż upiera się, że jeśli nie masz choroby Addisona (skrajna niedoczynność, rzadka i niebezpieczna) lub zespołu Cushinga, to Twoje nadnercza są „zdrowe”.
Ale między pełnym zdrowiem a kliniczną chorobą jest ogromna szara strefa.
Poranne wyczerpanie: Potrzebujesz trzech kaw, żeby w ogóle zacząć myśleć.
Popołudniowy zjazd: Około 15:00 Twoja energia spada do zera.
„Zmęczony, ale nakręcony”: Wieczorem czujesz fizyczne padnięcie, ale mózg nie pozwala Ci zasnąć.
Mgła mózgowa: Masz wrażenie, że Twój procesor pracuje na 10% wydajności.
Problemy z wagą: Szczególnie kortyzolowa oponka na brzuchu, która nie reaguje na dietę (właśnie efekt nadmiaru kortyzolu).
Niskie libido i wypadanie włosów: Organizm w trybie przetrwania odcina funkcje „luksusowe”. Poza tym zmęczenie nadnerczy często idzie w parze z niedoczynnością tarczycy.
Zrozumienie, że organizm to skomplikowana fabryka biochemiczna, to pierwszy krok.
W 2026 roku już wiemy, że nie da się oszukać biologii tylko adaptogenami (Maca, Aswagandha, Reishi), jeśli nie zmienisz fundamentów.
Zmęczone nadnercza? Spróbuj maca! Jak ta roślina łagodzi zmęczenie i stres
Żyjemy w środowisku, które wyciąga z nas energię.
Dlatego wsparcie nadnerczy to nie jest moda, to konieczność. Adaptogeny (jak Reishi, Maca czy Ashwagandha) pomagają, ale to Ty musisz chwycić za stery.
Oto rozwiązanie, które idealnie pasuje do całej tej filozofii:
Chodzi o HARA (centrum energii) oraz opanowanie nadnerczy w obliczu śmierci.
Samuraje szkolili się w sztuce Mushin (umysł bez umysłu).
Chodziło o to, by w momencie ataku ich nadnercza nie zalały organizmu paraliżującym strachem (kortyzolem), lecz pozwoliły na chłodną, precyzyjną akcję.
Samuraj musiał „zarządzać swoim kortyzolem” lepiej niż ktokolwiek inny.
W tradycji japońskiej i chińskiej, okolice nerek (gdzie siedzą nadnercza) to magazyn życiowej energii Jing.
Samuraj dbający o swoją siłę, dbał o ten „dolny zbiornik”.
Zarówno współczesna osoba walcząca ze zmęczeniem nadnerczy, jak i samuraj na polu bitwy, muszą opanować ten sam mechanizm:
Samuraj, który tracił panowanie nad nadnerczami, ginął w walce.
My, tracąc nad nimi kontrolę, „giniemy” w przewlekłym zmęczeniu.
Endocrine Society, organizacja zrzeszająca endokrynologów (lekarzy zajmujących się badaniem i leczeniem pacjentów z chorobami związanymi z gruczołami i hormonami), uważa, że zmęczenie nadnerczy NIE JEST jednostką chorobową.
Że te objawy są zbyt ogólnikowe i mogą dotyczyć różnych jednostek chorobowych.
Jasne, że złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy, ale dość żartów, zmęczone nadnercza to fakt.
Nieholistyczna medycyna uznaje za to, jako chorobę skrajną wersję zmęczenia nadnerczy, o czym wyżej.
Choroba Addisona to dość rzadkie schorzenie, gdyż występuje tylko w 4 przypadkach na 100 000 osób i zazwyczaj towarzyszy mu ciężka choroba autoimmunologiczna.
Dyplomowany specjalista Odnowy Psychosomatycznej mgr Grzegorz Lewko poleca
najwyższej jakości suplement diety Witamina D3 + K2 TiB w szklanym słoiczku
Uporczywe objawy, których lekarz nie potrafi wyjaśnić, są frustrujące.
Ale przyjęcie nierozpoznanej medycznie diagnozy może pozostawić prawdziwą przyczynę, taką jak depresja lub fibromialgia, nierozpoznaną, podczas gdy ta orze i zbiera żniwo.
Troska o nadnercza to sprawa złożona.
Zresztą zupełnie jak troska o całe ciało.
Organizm to przecież fabryka biochemiczna o ogromnym skomplikowaniu, a z drugiej strony prosta jak drut!
DOTLEŃ, ODŻYW, NAWODNIJ, PORUSZAJ, REGULARNIE OCZYSZCZAJ, I ZACZNIJ RZĄDZIĆ SWOIM EGO.
Żyjemy pod jarzmem stresu nie tylko psychicznego, ale też w obciążającym ciało syficznym środowisku, z toną zanieczyszczeń, w biegu i poczuciu niewystarczalności, niedoborowości (czegoś wciąż nam brakuje do szczęścia), zagubieni, wszyscy powinniśmy mieć podstawową wiedzę o funkcjonowaniu nadnerczy i o tym jak je wesprzeć.
owocek
Powiązane artykuły
Komentarze
Jedno jest pewne, magnezu w stanach emocji złości, co się wywodzi z lęku (bo wszystkie emocje wywodzą się z leku),
a więc Cytrynianu Magnezu TiB nie powinno Ci zabraknąć!:)
Cap Martin sp. z o.o. przeprasza Panią Justynę Lichtenberg że przez wiele miesięcy naruszane były na portalu https://pepsieliot.com/ prawa autorskie do pisanych przez nią artykułów, materiały były bezprawnie przerabiane sugerując autorstwo innych osób, a w miejsce jej autorstwa wskazywane były osoby trzecie w tym Pepsi Eliot. Spółka wyraża ubolewanie za zaistniałą sytuację oraz oświadcza, że naprawiła szkodę oraz wypłaciła stosowne zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę zgodnie z wyrokiem Sądu

Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
dzięki Pepśi! KUPIONE!
<3
Pepsi śliczna i kochana, kiedyś poratowałaś moje włosy – ale problem wrócił – wypadają oraz boli i swędzi skóra nie tylko skalpu ale tez uszu oraz wokół – szyja, policzki – jakbym miała Krety pod skóra – szejk i greenfruts nie pomaga – co dodać, już tak 3 miesiące
Jest coś z tych badanek? https://www.pepsieliot.com/badania-i-interpretacje/8232/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania.html Najdroższa Chama konsumowała ostatnio gluten? Inne alergeny?
Badanka były w zimie, ale przepadły w przeprowadzce w lipcu do Polski z ciepłego kraju i wtedy włosy zaczęły wypadać – od razu szejk i greenfruts, ale tez jakby duch króla Piasta wstąpił z ochota na gluten i przyznam wstyd jem – nie objadam się ale tu chlebek tam makaronik. W badaniach tych pamietam, ze fochtore nie widział nic strasznego czyli raka, choć dobre nie były bo stan zapalny oraz żelazo powyżej normy – wtedy zaczęłam szejka i green i włosy przestały wypadać – później korona nie było jak mi dostarczyć szejka – ale tu pije razem z green grass. Najgorszy ten świąd – nie drapie się bo wtedy do krwi
to jest reakcja na gluten, typowa. Zalecam liposomal kurkuminy TiB (oprócz pierwszej szklanki z kurkumą) jako chelator żelaza, do tego cynk TiB, i 3 miesięczną kurację Greens & Fruits TiB po 1 do sniadania, i wiadomo D3+K2 TiB i Omega 3 TiB po śniadaniu <3
Dziękuje bardzo!!! Oczywiście glutenu nie spożywać…
no raczej :::D
swędzenie skóry głowy (i często różnych części ciała), takie z przeczosami i czasem do krwi to może być reakcja na gluten?
oczywiście, że tak. Masz jakieś badania z tej listy? https://www.pepsieliot.com/badania-i-interpretacje/8232/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania.html
To moze byc uczulenie na składnik szamponu – u mnie tak bylo przy cocopromidol betaine czy jakos tak. Znalazlam szampon w proszku i ulga
Pepsi kupiłam Twój e-book o nadnerczach. Zrobiłam badanie ACTH jest lekko podwyższone. Kortyzol w normie. Badałam wszystkie hormony z zakecenia dermatologa bo szukam przyczyny problemów z włosami, których połowa już wypadła. Ostatnie lata u mnie to kupę stresu. Co radziła byś zbadać ewentualnie i czy lekko podwyższony ACTH może sygnalizować wyczerpanie nadnerczy,?
A jakie TSH? Żelazo? Cynk?
Droga Pepsi. Pragnę przejść przynajmniej na jakiś czas, spróbować, na witarianizm głównie chodzi o zasady 811. Powiedz mi czy koniec października jest dobrym momentem aby zacząć? Jetem osoba wraznikowa na zimna marzną mi ręce i stopy i czuję też zimno tak jakby wewnętrzne. Czy ta dieta może być dla mnie odpowiednia? Jeśli tak to co robić aby się rozgrzać i nie marznąć na niej zima? A czy algi podobno wychladzające można też zimną suplementowac? Liczę się z Twoim zdaniem i opinią. Opowiedz proszę 🙂
najgorszym z możliwych, zacznij od wczesnego lata, algi są doskonałe cały rok <3
Dziękuję kochana. 🙂 A jak zacznę wvzesnyn latem, to mogę potem kontynuować witarianizm zimą? Nie zmarznę wtedy? Są jakieś sposoby by stosować 811 i jakoś się dogrzać wewnętrzne pomimo surowej diety? Jak Ty to robisz? Przecież cały rok jesz surowe 🙂 Jak Ci się to udaje? Podziwiam :*
2 lata marzłam, ale przecież możesz w każdej chwili podjąć decyzję o zmianie, to tylko jedzenie, to zależy do Ciebie 🙂
Możesz podgrzewać co się da do max. 40 st. C. Są teraz czajniki z precyzyjnym ustawianiem temperatury, roboty kuchenne którymi można zrobić szejka. Ba. Nawet widziałem blender z możliwością gotowania, czyli przy 40 st. przerywasz i pijesz już lekko podgrzane. To już robi różnicę w odczuciach.
Na YT Wima Hofa widziałem kiedyś filmik jak pokazywał aby wziąć miskę z zimną wodą. Dodatkowo wsypać jeszcze dużo kostek lodu. I trzymasz w tej misce jedną dłoń przez dwie minuty. Następnie drugą dłoń, później jedną stopę i drugą stopę. Za każdym razem po dwie minuty. I tak przez ileś tam tygodni. Więcej jest w jego szkoleniu. Jest ono płatne ale zdaje się, że ostatnio obniżyli cenę.
W tym szkoleniu z tego co wiem jest mnóstwo innych ćwiczeń i technik. A ta jest tylko jedną z nich. Więc zaczołbym od niej nawet bez wykupywania całego szkolenia.
Myślę, że w kwestii zimna Wim Hof jest takim ekspertem, że można mu zaufać.
Wydaje się hardkorowe ale i tak lepiej zacząć od tego niż morsować. Jeśli nigdy nie miałaś z morsowaniem styczności.
🙂
Pepsi a ja z innej beczki. Czy moglby mi ktos prosze poradzic (Ty lub moze ktos z komentujacych) czy moge w jakis sposob naprawic uciekajace oko? Zauwazylam ze z roku na rok problem sie poglebia i zaczyna mi sie robic typowe jedno oko na Maroko :((( Wiem ze nie zaakceptuje tego, widocznie w tym wcieleniu dane mi byc pustakiem ktory bardzo przejmuje sie swoim wygladem. Mam 27 lat, boje sie patrzec na ludzi, nienawidze jak ktos robi mi zdjecia, mam ochote sie zapasc pod ziemie :((( Wieczorem kiedy szykuje sie do spania to az chce mi sie plakac, bo to nie jest moj jedyny mankament urody.
są ćwiczenia i nie tylko https://www.healthline.com/health/eye-health/strabismus-exercises
Nie wiem czy mogę to napisać, ale poszukaj autorskiej metody Trening Widzenia. To pozaoperacyjne metody ćwiczeń oczu, do wykonania samodzielnie w domu. Myśle, ze może pomoc!
To o mnie i moich nadnerkowych czapeczkach! Ostatnio o tym myślałam i bang – mówię do siebie – cholera, chyba mam zmęczone nadnercza. Zerknęłam do linka z ebookiem i zobaczyłam na okładce siebie. Biorę i uzdrawiam swoje ciało. Dziękuję!
zdrówka
Witam! Z testu ciśnieniowego wyszło że mam nadnercza w stanie „hiper”. Czy powinnam coś z tym robić?
Jakie masz normalnie ciśnienie?
Normalnie 110/70. W pozycji leżącej 105/70 a jak wstałam 128/70. Zrobiłam test bo od tygodnia mam zawroty głowy zwłaszcza przy głodzie i szukam przyczyny.
Może się zdenerwowałaś wstając, ten test to nie jest absolutna wyrocznia