Matka hejterka, czyli toksyczni rodzice, jak się z tego wyzwolić?
  • 44Autor:44

Matka hejterka, czyli toksyczni rodzice, jak się z tego wyzwolić?

Dodano: 27

I taki komć:

Pepsi, proszę rozwiń kiedyś temat toksycznych rodziców. Ja nie potrafię uwolnić się od tej toksycznej matrixowej więzi. Co zrobić gdy matka, która Cię wydała na świat i była w moich oczach ideałem, teraz mnie niszczy? Jak żyć, jak zacząć kochać siebie i przestać zadowalać toksycznego destrukcyjnego rodzica? Nikt nie uwolni się bez zrozumienia, z więzi, nikt nie wygra walki, nikt nie ucieknie od siebie, gdyż pęta, nałogi, lęki, smutki, uzależnienia muszą same się rozsupłać, muszą odpaść same. A odpadną tylko wtedy, gdy zostaną świadomie puszczone. Traktujemy rodziców szczególnie (rodzice też szczególnie traktują swoje dzieci, ale trochę z innych powodów), gdyż związani jesteśmy z nimi od dziecka emocjonalnie, ale tak naprawdę są to samodzielne awatary, które grają w tę grę we własnej sprawie. Jeśli rodzic jest człowiekiem głęboko uśpionym jest w stanie z miłości do małego dziecka wykrzesać z siebie obiektywne dobro i sporo czystej miłości, ale gdy tylko dziecko dorasta.
Oto zelandowskie/wereszczakowskie ćwiczenie, które pozwoli Ci przepuścić przez siebie strumienie energii Kosmosu i Ziemi, oraz naładować baterie indywidualności, wzmacniając energię Twojego biopola. Wykonuj go, gdy stoisz, lub spacerujesz. Wyobraź sobie strzałkę w głowie i skieruj ją kliknięciem do góry, ku Kosmosowi, a drugą strzałkę w dolnej czakrze, czyli w okolicach tyłka i skieruj ją grotem ku Ziemi. A następnie pozwól strumieniom energii Kosmosu i Ziemi przepływać przez Ciebie do góry i na dół wzdłuż Twojego kręgosłupa. To Cię natchnie dobrą energią, a jednocześnie nie skumulujesz potencjałów, będziesz tylko przepływem. Postaw na własną indywidualność, na własny rozwój, to pozwoli Ci kochać i wibrować na tyle wysoko, że zła wola cudza, w tym własnej matki nie będzie Cię dotykać. Obraz w zwierciadle Twojej rzeczywistości zmieni się. Ta gra ma taki sens, żeby być coraz lepszym graczem, nauczyć się coraz bardziej obniżać swoją entropię, czyli zmniejszać chaos, porządkując otrzymujesz coraz więcej informacji. Bycie w nieskończonym procesie doskonalenia się jest ekscytujące. Ta gra naprawdę wciąga, tyle, że trzeba poznać jej zasady, a potem już tylko bawić się i grać. Możesz mieć dosłownie wszystko co jest Ci potrzebne do szczęścia. Będziesz się po prostu dzieliła, w tym z własną matką. Będziesz na swojej drodze.

https://youtu.be/AvAiGbBdozU

z miłością

 27
  • dżemorek   IP
    Filmik ok, a czy napiszesz, jak ktoś ma wyrwać się z rodziny agresorów i patologii? Jakie antidotum po takich wspaniałych jazdach? Mimo wszystko ludzie z wyższym wykształceniem, z zawodem, a toksyczni, znecajacy sie stale. Co z takimi 'skrzywionymi' jednostkami? Co z osobami, którym rodzice zniszczyli życie, karierę, przyszłość? Jestem psychicznie skrzywionym dzieckiem 30+...i jestem nikim...bez nikogo, bez miejsca na ziemi.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • edyta   IP
      Pepsi Kochana, super filmik, jestes przecudowna i madra. Dziekuje <3
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Lavender   IP
        Pepsi poradź coś proszę na bezsenność na tle emocjonalny... bywają całe nieprzespane noce... 3 - 4 godziny na dobę to święto (nie ciągiem). Lekarz doradza antydepresanty, leki nasenne... Ziołowe preparaty nie pomagają, medytacje też nie... czuje się wyczerpana i wizja kilku/kilkunastu przespanych nocy na lekach wydaje się taka kusząca... jednocześnie boje się odciąć od źródła, wiem że to krok w tył.... z drugiej strony może warto go zrobić by móc później ruszyć do przodu? Źródło problemu znam i w dzień wszystko wydaje się zaakceptowane, ale nocą lęk i ego dają niezle popalić :( Wprowadziłam suplementacje magnezu... melisa, nalewka kozłkowa, nawadnianie, sport, zero tv, alkoholu, kawy...i nic.

        Na blogu nigdy nie był poruszany temat Twin Flames, fajnie było by coś tu znaleźć ;)
        Pozdrawiam ciepło :*
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Parsley   IP
          Cenne uwagi, Pepsi czy masz dzieci ?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • G   IP
            Droga Pepsi,
            Na samym poczatku chcialam Ci napisac ze Cie kocham (ale to juz wiesz) i czuje niesamowita wdziecznosc za to co dla Nas robisz. Wysylam Tobie i wszystkim czytajacym mnostwo pozytywnej energii :)
            Rok temu poznalam mezczyzne, ktory od razu mnie oczarowal swoja osobowoscia i sposobem bycia. Fajerwerki, rumience i omdlenia :) Mialam szanse porozmawiac z nim kilka razy w przeciagu 10 miesiecy (oboje bylismy w zwiazkach) i niedawno podczas przypadkowego spotkania zaprosil mnie na randke (oboje single) (prawo przyciagania?).
            Minelo dopiero kilka tygodni, ale moge smialo stwierdzic ze spedzilismy wspolnie stosunkowo duzo czasu (nadal nie moge w to uwierzyc). Uwielbiam mnostwo cech tego faceta - czuje ze wiele od niego czerpie i ucze (tak jak mowilas o sobie i Grzesiowej jezdzie na motorze :)). Jedynym problemem (nie jego, ale moim) jest sposob w jaki on zyje oraz pewne nawyki - czeste imprezy, regularnie pity alkohol (niewielkie ilosci, ale codziennie dobre wino - przynajmniej lampka). Prowadze stosunkowo zdrowy tryb zycia (vegan, mostly raw, zero faj, 4 szklanki, bieganie, itp) ale bedac z nim duzo czesciej lamie swoje przyzwyczajenia (% - wino do obiadu, rozszerzanie okna postu przerywanego - wciaz mniej niz 8h, mniej cwiczen). Wiem, ze nie powinnam nikogo zmieniac tylko zaakceptowac lub odejsc. Napisalam cala rozprawke i nie do konca jestem pewna czy wyrazilam to co chcialam przekazac. Jak to rozegrac zeby go kochac, (lecz nie na odleglosc :)), byc razem ale przy tym samym nie naginac wlasnych zasad i przyzwyczajen? Zbij mnie jesli glupio gadam.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1