Dzisiaj wszyscy o miłości, a Ty właśnie chcesz o kimś zapomnieć
  • 44Autor:44

Dzisiaj wszyscy o miłości, a Ty właśnie chcesz o kimś zapomnieć

Dodano: 12

Są rzeczy, które się skończyły na dobre, i dość łatwo sobie z tym poradzić, jak z tym, że po jesieni nadejdzie zima, a potem, co oczywiste, wiosna. Po prostu przechodzisz nad tym do porządku dziennego, to jest jasne, że 6 letnie dziecko będzie teraz chodziło do szkoły, a nie do przedszkola, czy że żegnasz nowe stare dżiny, bo schudłaś 5 kilo. Ale są dwie rzeczy, owszem, teoretycznie odwracalne, ale które skończyły się na dobre, a Ty nie przestajesz o tym myśleć i nie możesz się pogodzić. Uno, nie możesz przeboleć wylania z pracy, ale o tym kiedy indziej, i secundo, z porzuceniem przez kogoś, czyli z rozstaniem, rozwodem, nowym życiem Twojego byłego partnera. Frustracja bywa tak ogromna, że Twoja jawa i sny non stop wałkują temat. Mijają miesiące, w przypadku kobiet, nawet lata, a sprawa wzdryga, i mimo, że nie boli już solą w ranie, to wciąż pobolewa, a przy zmianie pogody, drze bardzo.

Napisz 3 częściowy list

Polecam Ci na tę ewentualność tylko jeden sposób, który sprawia, że można znowu zacząć żyć, ruszyć ze skrzyżowania, że przestaniesz się blokować na szczęśliwe życie, dobrobyt i sukces w każdej dziedzinie. Napisz list do byłego partnera składający się z 3 części. W pierwszej części lapidarnie, czyli nierozwlekle podziękuj za ten związek, bowiem stał się dla Ciebie stopniem do wzrastania. Okaż wdzięczność, nie przesadzaj z egzaltacją, zdecydowanie więcej spokoju, rozwagi, ciepła, szacunku do tego co było, niż wspominania wzniosłych chwil, żeby nie wyszła z tego krępująca żenada. To już nie jest ten człowiek, z którym byłaś, nie da się wejść do tej samej rzeki. List nie może zawierać żadnej wymówki co do jego zachowania w przeszłości, żadnych też podtekstów, że jakby chciał wrócić, to może czekasz. To nie zadziała, to jest list pożegnalny, piszesz go dla siebie, żeby w końcu zamknąć jeden rozdział i ruszyć ze skrzyżowania w kapitalną, świadomą powieść, którą od teraz zaczniesz pisać swoimi pozytywnymi myślami, a wszechświat Ci to wszystko wkrótce zmaterializuje.
Kontynuując Twój list, w drugiej jego części weź na siebie odpowiedzialność za ten związek. Wszystko co się w nim wydarzyło to była projekcja Twojej rzeczywistości, jesteś za to w pełni odpowiedzialna. Nie ma winnego, a jakby trzeba już było znaleźć inicjatora, to była to Twoja wizualizacja i dziękujesz za to, co było. Kumasz? Ty dziękujesz i to wszystko. W trzeciej części, pożegnaj się grzecznie, też bez egzaltacji i życz mu szczerze, wyraźnie i jednoznacznie szczęścia na własnej, nowej drodze życia. Dzisiaj nie wysyła się listów pocztą z naklejonym znaczkiem, szkoda, bo wrzucenie listu do skrzynki, trzaśnięcie czerwonego daszka wzmacniało symboliczny exodus, Twoje oczyszczenie. Teraz Ty z wczoraj stajesz się integralną częścią z sobą dzisiaj, kreatorską, nową, gotową do zmiany, z najlepszą wersją siebie na dzisiaj. Dzisiaj wyślij po prostu mejla, ale nie ze swojego głównego adresu, po prostu z jakiegoś, na który już nigdy nie zaglądniesz. Ten absolutnie ostatni list, nawet gdy adresat go nie otworzy, napisałaś z miłości do siebie, bo chodzi tutaj o Ciebie. List z pewnością zadziała, ruszysz z tego skrzyżowania.

Nie widziałam cię już od miesiąca I nic. Jestem może bledsza, Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, Lecz widać można żyć bez powietrza!

Czy możesz sprawić, aby ktoś się w Tobie zakochał?

Wszystko w tej grze jest Twoją rzeczywistością, ale jest pewien szkopuł, możesz realizować swoje cele poprzez intencje, wizualizacje, bycie w drodze, działanie, ale cudze cele są po stronie innych ludzi. Nie możesz wizualizować, żeby ten a ten koleś zakochał się w Tobie na zabój, nie możesz wizualizować, żeby szef dał Ci podwyżkę, gdyż to byłoby wymyślanie celu dla szefa. Możesz za to widzieć siebie szczęśliwą, zakochaną, w luksusie, gdyż są to tylko Twoje cele. Brzmi to dość egoistycznie, ale każdy z nas zalogował się tutaj we własnej sprawie, aby na drodze stopniowania rzeczywistości wzrosnąć. Gdyby w tej grze nie pojawiały się stopnie, zmiany, różnice, nawet coś, co odbieramy jako tragedie, gdyby siły harmonizujące nie musiały nic robić, nastąpiłby chaos, cofanie się. Tak wielki wzrost entropii, że stracilibyśmy dostęp do informacji, baza danych byłaby zatrzaśnięta. Niesprzątany pokój, pomimo, że był bardzo czysty i niezamieszkały, po pewnym czasie obrośnie mchem zaniedbania, patyną wysokiej entropii, chaosem braku porządku, czyli braku informacji. Dlatego tak ważne jest tworzenie w posprzątanym wnętrzu, od tego zacznij każdą zmianę, od porządków. W sensie ścisłym szmata, sensu stricte mop, jak najbardziej siur duży kubeł na śmieci inicjujące włażenie w przeszłość, poczucie winy, oraz lęk.

Gdy jesteś gotowa dostosować się do wszystkich kryteriów potencjalnego partnera

Oczywiście możesz dopasować się do kryteriów obiektu swej miłości, ale nigdy nie zaprzedawaj swojej duszy. Twoja nadświadomość, to Ty nieśmiertelna, jedyna i prawdziwa. Ego zniknie, ciało wróci do gry w postaci niebytu, ale dusza jest i Twoja i wspólna z nami wszystkimi.  Pewna kobieta z serii „mam to, czego chcę, bo mi tato kupi”, zechciała zdobyć manipulacją miłość ciekawego człowieka, Jaśka Ziemniaka, górala spod Zakopanego. Głęboko zatajając skłonności do przechadzania się po Krupówkach, uwypukliła te, całkiem nieistniejące, do pieszych wycieczek w Tatry, oraz góralskich śpiewów przy ognisku w szałasie. To się musiało źle skończyć. Jasiek zakochał się w kobiecie na zabój, ale ona ledwo dawała radę ze swoją podwójną tożsamością. Dostała w końcu neurozy i zawinęła się z ekipą filmowców do Warszawy. Mimo pozorów fantasmagorii, jest to prawdziwa historia. W podświadomym, a więc zaprogramowanym umyśle każdego z nas można znaleźć listę podstawowych kryteriów, które muszą być spełnione, zanim ktoś będzie mógł się w kimś zakochać. Oczywiście, pomimo spełnienia tych kryteriów nie ma gwarancji, że to będzie miłość, ale niespełnienie żadnego z nich raczej na pewno stawia osobę, w której ktoś ma się zakochać, na pozycji przegranej. W takim wypadku radzę, odkochaj się.

 

Mnóstwo miłości dla Ciebie ode mnie loveU<3

 12
  • Yestemin  
    Pepsi kochana i Wy wszyscy o dobrych sercach. Przed chwilą podziękowałam partnerowi (partner to może za dużo powiedziane). Spotykaliśmy się krótko, każde jest na etapie rozwodu. Dał mi dużo dobrego, ale ja chciałam więcej... Nie pasowało mi ukrywanie się dla dobra sprawy rozwodowej, bo ta jego to prawdziwa wojna (moja w zgodzie i przyjaźni). Przykro mi, bo nie jestem pewna, czy dobrze robię wymagając tak dużo od niego, skoro sama nie jestem ideałem :( Ale faktem jest, że intuicja przez ten krótki czas wiele razy podpowiadała mi "dość". Smutno mi, płaczę. Lubię go, życzę mu wszystkiego dobrego i czuję zawód, że części tego dobrego nie dostanie ode mnie. Niestety nasze wartości i światopoglądy pokrywały się w niewielkiej części i gdzieś w środku czułam, że ich konflikt jest nieunikniony (choć te różnice bywały momentami fascynujące - wiadomo, przeciwieństwa się przyciągają)... Chciałabym nie mieć wątpliwości, a jednak mam. A może po prostu przez to, że to tak świeża sprawa, muszę się teraz wypłakać pisząc list... Niech mnie ktoś przytuli <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Baśka   IP
      Pepsi, jesteś cudowna🤗
      napisałam 3 częściowy list i po roku smutku, żalu i tęsknoty wszystko odeszło. To niesamowite. Czuję ocean wolnej przestrzeni przed sobą. Wolność i radość. To tak jakby złapać haust czystego powietrza. Polecam wszystkim niezdecydowanym. Sprzatajcie szybko i żyjcie dalej 🤸‍♂️
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Armatka.   IP
        PEPSI Ty WSZYSTKO wiesz, dobrze, że jestes w tych internetach, bo ciężko by było żyć(jako że srodowisko troche nie sprzyja) tak bez potwierdzenia u kobiety, tego co się już wie. I jesteś tym potwierdzeniem <3 <3 <3 <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Pola   IP
          co zrobić jak kocham ćwiczyć akrobatykę (może jestem uzależniona?) mogę pół dnia spędzić ćwicząc, ale moje ciało odmawia posłuszeństwa po 3h ćwiczeń tzn. bolą mnie mięśnie, zmęczenie mięśni? 😭😭😭
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Justyna   IP
            Kobiety z okazji dnia Walentego proszę zakochajcie się w sobie :) Każdy człowiek jest pełnią - nie musisz mieć partnera by być spełnioną, szczęśliwą, kreującą... Pepsi cały czas o tym trąbi :)
            Uwielbiam, cenię, szanuję wszystkie kobiety - wszystkie jesteśmy wyjątkowe !!!
            Pozdrawiam :)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także