pozdroU2

Większość Bridget nie potrzebuje faceciarstwa.
One potrzebują INSTRUKCJI OBSŁUGI WŁASNEJ GODNOŚCI.
Laski nie są słabe.
One są głodne.
Głodne miłości, czułości, potwierdzenia, że są wystarczające.
I w tym głodzie… zjadają wszystko.
Nawet Janusza z sofy.
Bez przypraw.
Dlaczego?
Bo myślimy, że samotność to koniec świata.
A tymczasem… Janusz to dopiero może być apokalipsa.
Więc jeśli boisz się być sama, to pozwól, że pokażę Ci, dlaczego samotność to wakacje na Bali, a związek z niegotowym Januszem, to obóz przetrwania w Sosnowcu bez bieżącej wody.
Nie gotuj, nie płać, nie podsuwaj pod nos.
To nie jest piesek w schronisku.
To jest czyjś nieukończony projekt wychowawczy.
Jeśli nie jest gotowy by Cię pokochać, to nie zasługuje na Twoją pizzę.
Facet, który pozwala Ci płacić, nie widzi w Tobie żony.
Widzi współlokatora z benefitami.
Dla siebie inwestuj.
W bank.
W nieruchomość.
W bitcoina.
Byle nie w Janusza.
PRZYWRÓĆ SWOJE FABRYCZNE USTAWIENIA Bridget ….
„10 dniowy SUROWY DETOKS hormonalny”
🥗 to kompendium wiedzy o diecie i stylu życia, które wspomogą równowagę hormonalną Twojego ciała!
Ten e-book ponad 130 stron narzędzi, które pomogą Ci zmienić Twoje życie na co dzień.
Tekst ów jest gęsty w wiedzę: znajdują się w nim dodatkowe informacje, takie jak zdrowe zamienniki najpopularniejszych produktów, zdrowotne ciekawostki.
Oraz kompleksowy planer diety oraz gotowe tygodniowe jadłospisy na wszystkie 4 pory roku wraz ze szczegółową listą zakupów.
Nie brakuje w nim także wskazówek jak radzić sobie z objawami oczyszczania ciała i przejść detoks możliwie najskuteczniej 🥗💚🍋🍌🥬🫐🥕
Znajoma laska spotykała się z kolesiem, który nigdy nie miał przy sobie kasy.
Zawsze „zapomniałem portfela”, albo coś w tym kształcie.
Dla niej nie były to żadne świetlne race, ponieważ jak wiele Bridget została upośledzona strzałą amora w czoło.
Kiedyś pożyczyła kozakowi na potężne wpisowe do leasingu spoko auta.
Zgadnij, czy auto było potem również jej?
Masz rację, nie.
Ale złamane serce i pusta karta kredytowa ou yeah.
Zanim jednak polecimy z koksem chcę abyś zobaczyła różnicę pomiędzy Januszem z sofy, a Januszexem przedsiębiorcą.
Janusz z sofy nie musi być Januszexem, może być świetnym szefem, perfekt zarządzać własną firmą, czy spełniać się w korpo.
Natomiast Januszex to raczej prymitywny typ, czy jako zarobas, czy na sofie.
Wracamy do kolejnych z 10 duchowych prawd, które uratowałyby niejedną Bridget, gdyby zechciała je spożytkować
Nie jesteś kandydatką w Mam Talent. On nie jest jury.
Ty jesteś jury. Janusz jest kandydatem.
Jeśli się starasz, by mu dogodzić, jeździsz do niego na drugi koniec miasta, robisz za Ubera, za terapeutkę, za motywatorkę, za catering dietetyczny, to przegrałaś.
On ma robić wrażenie na Tobie.
Bo jeśli nie, to… figo fago kawa marago, niech wraca do mamy.
Jeśli kiedyś złapałaś się, że z zachwytem pierdolisz w ten deseń na Forum Romanum „on się postarał i ugotował mi makaron”, to znaczy, że Twój próg spodziewania się leży i kwiczy.
Nie, on nie jest bohaterem za zagotowanie wody.
Ty robisz tysiąc rzeczy dziennie i nie oczekujesz oklasków.
Dlaczego on miałby dostawać medal za gest minimum?
Niech ilość Twoich poranków
Pomnaża codzienny rytuał 4 Szklanków !:)
Dramatyczny Janusz to przyszły problem z porodówki.
Ty rodzisz, a on jest niedostępny, bo ma właśnie mega obstrukcję i chyba zaognią mu się hemoroidy.
To nie będzie partner, który weźmie Cię za rękę w chorobie.
To będzie typ, który potrzebuje opieki, gdy Ty masz gorączkę.
Typ, co płacze, że go nie doceniasz, bo zrobił zakupy.
Droga Bridget, szukaj stoicyzmu.
Albo będziesz matką, albo laską.
Albo jedno i drugie.
Ale nie dla dorosłego księżniczka.
Psiapsia miała faceta, który miał „ciężki okres” i potrzebował „przestrzeni” akurat wtedy, gdy ona miała operację.
Zniknął, bo nie był gotowy na jej ból, jej słabość, jej realność.
Ale był gotowy wrócić po miesiącu, kiedy poczuł się lepiej.
Dziewczyno, to nie jest mężczyzna.
To jest echo.
Nigdy nie jest za późno żeby pobiec po szczęście!
„Biegam bo muszę” Pepsi Eliot (z autografem:)
Masz 25, 30 lat i rzucasz wszystko, bo on jedzie do Dubaju?
Bridget opanuj się.
On nie wie jeszcze, czy Cię kocha, a Ty już pakujesz walizki.
Twoja praca, życiowa ścieżka, kasa, zdrowie psychiczne, to Twoje realizacje, Twoje świętości.
Inwestuj w siebie, nie w jego wizję bycia DJ-em w Cancun.
Przypominam, że akurat Cancun to jeden z najsłynniejszych kurortów Meksyku, i od lat kusi turystów wizją beztroskich, słonecznych wakacji na boskich, piaszczystych plażach.
Ale Tobie w dłuższym czasie będzie tam tylko wysychać, łuszczyć i postarzać się skóra, jeśli nie masz jakiegoś konceptu na siebie.
Moja fryzjerka czesząc mnie przed podróżą wspomniała, że ona to nienawidzi Monte Carlo.
Okazało się, że rzuciła pracę w Polsce dla Janusza, po czym przesiedziała w Monaco pół roku czekając na kolesia, który późno wracał zziajany z pracy.
Nie mając tam nic do roboty, bez własnej kasy, on rzucał jej mikro kasę na jedzenie, żeby gotowałła, no i dodatkowo w zderzeniu z bogaczami klasy światowej, laska wymiękła psychicznie.
Jeśli jesteś z kimś, kto nie wie, czy chce z Tobą być, ale wie, że chce, żebyś porzuciła swoje życie i marzenia, to nie miłość.
To wygodna logistyka.
To wykorzystywanie.
A Ty jesteś nie do wynajęcia.
Nie do pożyczenia.
Jesteś całością w sobie.
Najbardziej kobieca energia? Stoping energetyczny.
Luksusowe kluby mają selekcję.
Luksusowe laski też.
Birkin nie wchodzi w Każdą Rękę.
Nie wszyscy mają wejściówkę.
Facetów uczysz nie rozmowami, tylko odcięciem energii.
REZYGNACJA Z KONTAKTU TO jedyne co rejestrują.
Nie paragraf.
Nie lament.
Nie kazanie.
Tylko: bye.
On bije, ale pisze wiersze?
On zdradza, ale ma ciężką przeszłość?
On nie wie, czy Cię kocha, ale tak cudownie robi seks?
Bridget!
To nie jest Zmierzch.
Ty nie jesteś Bella.
On nie jest Pattinsonem, a raczej wampirem z duszą.
Czerwone flagi to czerwone flagi.
Nie dekoracje.
Spierdalaj póki czas Kochana!
Nie masz obrączki? Nie płać czynszu. I nawet wtedy… się nie pal.
Zawsze miej swoje konto.
Swoje oszczędności.
Swój exit plan.
Jesteś inwestycją.
Nie funduszem wsparcia dla niedojrzałych.
Powiedzmy to raz a dobrze: jeśli musisz zapytać siebie „czy to fair, że ja płacę za wszystko?”, to odpowiedź już znasz.
Jeśli nie masz z nim wspólnego nazwiska, nie rób z nim wspólnego konta, a nawet wtedy miej jeszcze swoje.
Twoje ciało wie.
Twój brzuch wie.
To nie przypadek, że robi Ci się jakby niedobrze, jakby słabo jak on dzwoni.
Nie ignoruj tej aplikacji wewnętrznej.
To jest Twoje boskie Wi-Fi.
Jak rwie, to znaczy: ZERWIJ.
Twoje ciało to nie aktorka dramatyczna na scenie, jak rwie, to ZERWIJ.
Najdroższa Bridget, dostarczyłam Naszemu Wszechświatu 💔
E-BOOK „Niekochana, czyli co zrobić, żeby ktoś się we mnie zakochał”,
który po prostu jest KURSEM DOSKONALENIA MANIFESTACJI SP,
czyli specyficznej persony, mówiąc jaśniej konkretnej osoby …🚀
Polecam🫶🏼

To współczesna wersja starej mądrości: „Nie porównuj swojego zaplecza do czyjejś sceny”.
Chodzi o to, że: „feed”to to, co widzisz w social media (Instagram, TikTok, Facebook), a to zazwyczaj wyselekcjonowane, podrasowane i wykadrowane fragmenty czyjegoś życia.
Laski prawie zawsze pokazują tam najlepsze momenty, a nie całość swojej codzienności, nie widzisz ich zwątpienia w życie rodzinne, chaosu, łez, frustracji, tylko sukcesy, wyjazdy, miłość, ciało po filtrze, i córeczki w sukienkach w groszki.
Porównując się do „feedu”, porównujesz swój codzienny real (z bajzlem pod tapczanem, kijowym nastrojem, nieidealnym cielskiem czy skopanym związkiem) do czyjejś wystylizowanej wizytówki.
To zdanie to przypomnienie: Twoja wartość nie zależy od lajków, zasięgów ani tego, jak wypadasz w porównaniu z cudzą fasadą.
Skup się na swoim tempie, swoich wartościach i swoim życiu za kulisami.
Masz swój czas, swój plan, swoje tempo.
Masz misję.
I masz prawo nie chcieć dzieci.
Albo chcieć dziesięcioro.
Albo być CEO.
Albo być w dresie i czytać tarot.
Wszystko gra.
Nikt Ci nie postawi pomnika za to, że byłaś jak inne.
Za to, że byłaś sobą? Może tak.
Nie bądź kalką nikogo.
On mówi, że zawsze spotykał takie i takie?
No to fajnie, niech wraca do nich.
Ty jesteś sobą.
Nie castujesz się do jego serialu.
To on musi wygrać casting na Ciebie.
Nie próbuj wpasować się w jego gust, nie jesteś zestawem mebli z IKEA.
Nie jestem zła.
Jestem znużona.
Mam gardło.
Mam życie.
Ale mam też prawdę, która nie musi być grzeczna.
Musi być prawdziwa.
Pamiętaj: nie karm Janusza.
Nawet jak poprosi o rosołek.
Tyle.
Miłe info:

Odmaszerować!
Na zawsze Twój

Powiązane artykuły
Komentarze
Polecamy bardzo dobrą Witaminę D3+K2 TiB
Do ssania!

O wyższym wchłanianiu z receptorów podjęzykowych:)
Sierżant Eliot Sierżant Eliot jest dowódcą Elitarnego Oddziału Nieprzeciętnych Dziewczyn, które każdego dnia w ciszy alchemizują, świadomie krystalizują swoje życie spełniając marzenia.
Odważnie, w ciszy, w orce, w największym dobrostanie jaki daje wejście we własną MOC!
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Kocham Cię za ten tekst. Dzięki Pepsiak♥️
😜💘🏃🌳👄🍀🌴🌞🥀👗💸🙌całusek