Czy ktoś kto Ci zazdrości, źle patrzy, może doprowadzić do Twojej choroby?
  • 44Autor:44

Czy ktoś kto Ci zazdrości, źle patrzy, może doprowadzić do Twojej choroby?

Dodano: 34
Świadomość oddziaływuje na materię

Są ludzie, którzy nie podejmą ci żadnej decyzji bez swojej wyroczni, dajmy na to wahadełka, albo ciągłego uzgadniania z innymi co robić. Dochodzi do paradoksu, że tracą wolną wolę na rzecz wirującego przedmiotu, czy swojego guru. Tymczasem pozytywna, czyli dobra energia zawsze pomaga w uzdrawianiu psychicznej, fizycznej i duchowej tożsamości. Natura, Ziemia, Niebo, Słońce mogą karmić Cię swoją energią, gdy tylko się na to zgodzisz. Ta energia może pomóc w leczeniu Cię od środka. Ludzki umysł i ciało są wpisane w pole energetyczne, które karmi się taką energią.

Co możesz zyskać dzięki energii pola magnetycznego wszystkiego co napotykasz w przyrodzie?

(To nie żarty:) Pomaga w prawidłowym przepływie krwi zmniejszając obciążenie serca Zmniejsza poziom mleczanu i kortyzolu, które są często związane ze stresem. A wiedz, że wysokie poziomy tych stresorów stawiają Cię w niskowibracyjnej sytuacji, uciekaj, albo walcz, co czasami się przydaje, jednak na codzień sprawia, że przyciągasz ludzi i sytuacje niskowibracyjne. Redukuje wolne rodniki tlenowe Wzmacnia tkankę łączną i skórę pomagając w leczeniu chorób sercowo-naczyniowych Usuwa wszystkie problemy psychologiczne, w tym lęki, depresję i rozdrażnienie Poprawia pamięć Odmładza i daje poczucie szczęścia

No dobra, ale czym się to je?

Gdy robisz wszystko co Ci mówię i nic? Gdy sama szukasz, eksperymentujesz i nic z tego? Wciąż źle trawisz, masz lęki, puchniesz, bolą Cię stawy, chociaż ich nie przeciążasz, a zapach z Twoich ust jest w najlepszym wypadku dziwny. Może to oznaczać tylko jedno, że po prostu jeszcze nie zrozumiałaś o co kaman. Jeszcze śpisz, nie czujesz tej gry. Jeszcze nie umiesz czerpać energii z natury. Nie rozumiesz swojej roli w tej grze i nieustająco oddajesz energię pasożytom energetycznym, które zakłócają Twoją równowagę. Trudno się wyleczyć, być naprawdę zdrową, gdy nie zaczniesz siebie chronić. Nawet, gdy wyjdziesz z jednej choroby ciało wkrótce ucieknie w następną. Wszystko dlatego, że nie wiesz jak postępować z energią, uczysz się tylko materii. Ale. Profesor Lipton dowodzi, jak świadomość potrafi wpływać na zmianę genów, czyli świadomość zmienia białko. W kontekście wiedzy, że rzeczywistość jest wirtualna, nie ma w tym tak naprawdę niczego dziwnego. Każdy może zostać bioenergoterapeutą, bo nim już był w niemowlęctwie. Jeśli czyjaś energetyka zboczy z właściwego kierunku, czekają go katastrofy życiowe. Wyobraź sobie, co się dzieje, gdy Twoja prawdziwa istota, energetyka, która marzy tylko aby wyrwać się na wolność, do Natury musi być zamknięta w świecie fizycznym, który Cię otacza? A Ty niczego nie kumasz. Obok w kolejce jakaś laska gada do telefonu, że u proktologa było to i tamto, a jej biopole energetyczne już zakłóciło Twoje. Właśnie usiadłaś w autobusie obok podminowanego jegomościa, któremu starzy odcięli kieszonkowe, a za chwilę skusisz się jednak na ciastko z tłuszczem i cukrem. Szczególnie, gdy obok Ciebie koleżanka w pracy, ta która Ci wszystkiego zazdrości, o tym marzy i Twoja słabiutka energia zostaje złamana. Ale nawet nie w tym rzecz, bo chodzi też o to, że cukiernik nienawidzi swojej roboty, zdradza go żona i piekł ciastka po prostu wściekły. Kiedyś, gdy jeszcze nie rozumiałam, że wszystko zależy od energii własnej i poziomu własnych wibracji, właśnie z tego powodu jadłam tylko nieprzetworzony, surowy pokarm roślinny. Nie został poddany obróbce przez przypadkowych ludzi. historyjka z Wereszczagina Pewna bardzo stara kobieta nie lubiła swojego prawnuka ze strony syna, wielbiąc potomstwo ze strony córki. Okazało się, że dziecko wciąż zapadało na różne choroby. Gdy wyjeżdżało z domu do drugiej babci natychmiast zaczynało kwitnąć. Wereszczagin zalecił, aby dziecko nie przebywało w pokoju z babką, gdyż babka podłączyła się nieświadomie do energii dziecka, które nie umiało się bronić. Zła energia idąca w kierunku chłopca plus wypijanie jego energii pozbawiło go zdrowia.

Przypomnij sobie, gdy szczęśliwa wróciłaś do domu, a tam były jakieś kwaśne miny, jak się poczułaś? Albo w rozmowie z człowiekiem, który mówi matriksowo miłe rzeczy (komplementy?) a Ty wciąż masz poczucie, że coś tu nie gra, że ktoś Ci jednak źle życzy. Albo kto to jest toksyczny rodzic? Nie mówię teraz o patologii, ale taka toksyczność, która sprawia, że zaraz czujesz się źle, mniejsza, głupsza, do niczego, gorsza niż brat i siostra, a nawet sąsiad. Każdy ma swoją drogę ewolucji, która została ułożona przez Twoją energoinformacyjną istotę. Ale siedząc w gęstym środowisku ludzkim następują częste wymiany i zaczynasz się uganiać za obcymi dla Ciebie wartościami narzuconymi przez otoczenie. To są właśnie te programy matriksowe nakładane na ego, i zaczynasz sądzić, że cele wahadeł destrukcji są zgodne z Twoimi, gdy w rzeczywistości wahadło chce tylko Twojej uwagi, czyli energii, bo energia podąża zawsze za uwagą. Dlatego nie możesz wyzdrowieć. Nie rozumiesz, że wszystko zależy od Ciebie, że złe oko zazdrosnego sąsiada nie jest w stanie Cię dotknąć energetycznie, gdyż jesteś chroniona przez własną energię, dzięki przepływom. Gdy wysoko wibrujesz, Twoje biopole może być większe niż Ty sama. Gdy masz intencje kochania ludzi i siebie, złe oko odbije się. Strach się nie sprawdza, kochanie ludzi sprawdza się bardzo. Energia złego oka, to niska energia, nie dotknie Cię, jeśli wibrujesz wysoko, nie będziesz mogła stać się odbiornikiem tej fali.  Gdy zaczniesz się bać, tę falę odbierzesz. Najłatwiej naładować się energetycznie w okolicznościach przyrody, zbliżając się do natury, nie przy komputerze, mobilu, telewizorze, czy w kinie 3D. I to jest ten paradoks, że pomimo tego, że ta gra odbywa się w przestrzeni wirtualnej, to jednak Twoja ozdrowieńcza energia życiowa, podobnie jak pokarm, powinna być organiczna. Prawdziwy bogacz energetyczny, człowiek od doskonałych przepływów energii, musi przetrwać, będzie chroniony, jest ważny dla tej gry. Jak silny osobnik wśród zwierząt przetrwa, a słabe zostaną wyeliminowane. Pytasz żebraka, dlaczego nie pójdzie do jakiejś pracy, że mógłby zmienić swój los, ale on odpowie całkiem szczerze, że nie może, że nie ma na to energii. Tak myśli, więc pomimo tego, że Ty widzisz wiele innych rozwiązań, on jest tym czym myśli, że jest. Mamy tylko to co mamy, jesteśmy tylko tym kim jesteśmy. Zaczniesz kochać i wzrastać, zwiększą się przepływy energetyczne. Tylko jak tu zacząć kochać, gdy cały czas się boisz?

https://youtu.be/5UvyuA6SVk4

z miłością

 34
  • AndziaPe   IP
    „Kiedyś, gdy jeszcze nie rozumiałam, że wszystko zależy od energii własnej i poziomu własnych wibracji, właśnie z tego powodu jadłam tylko nieprzetworzony, surowy pokarm roślinny.” Czy teraz jesz jakoś inaczej, Pepsi?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Paula   IP
      Pepsi uwielbiam Ciebie, jestes wspaniała mądra i tyyyyle wiesz ❤️😘😉.
      Ciesze się że na Ciebie trafiłam bo wiem że duuuuzo się mogę od Ciebie nauczyć.
      Jesteś super i fajnie że się dzielisz z Nami tym.
      Dziękuję Pepsi ❤️❤️❤️
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Paulina87   IP
        kiedyś zanim mi to wytłumaczyłaś postem też bałam sie złego oka sąsiadki ;) ten vlog dodatkowo rozjaśnia temat, dziękuję za niego

        a co z zazdrością w drugą stronę, wychodzącą od nas ?
        Nie wysyłam złych myśli do ludzi, nie mówię źle o nich albo staram się, nie zazdroszczę im ... ale kurde flaczek mam taką jedną koleżankę a dokładniej kiedyś mi bliską osobę, której ciut mnie ukłuje jak mi się chwali... Chciałabym tego nie czuć, ale nie będę oszukiwać siebie i Ciebie, że nie czuję jak czuję, po chwili mam to już daleko za sobą, ale w tej pierwszej nano sekundzie poczuję lekkie zazdrosne uczucie , chciałabym kochać wszystkich , ale uczę się tego... i ta laseczka nie ma ze mną kontaktu na codzien, ale dziś mi napisała że jedzie na wakacje na 21 dni i coś mnie przez sekundę ukuło, szczęście ludzi obok ich sukcesy mnie cieszą, ale ona jedna jakoś mnie szczypie, myślę że chyba muszę zaczynać wysyłać do niej więcej miłości jak dziewczyna z komcia do wrednej matki... <3
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Peppele   IP
          Dziękuję, kocham Cię Pepsi <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Peppele   IP
            Droga Pepsi, a gdy stan "słabiutkiej energii" trwa już tak długo, że doprowadził jakby do załamania, tąpnięcia i wydaje się, że dalej o własnych siłach nijak nie da rady? Pierwszy raz w życiu zdecydowałam się na leki uspokajająco-antylękowe (mam 32 lata), ponoć najłagodniejsze, na dwa-trzy miesiące. Całe lata zmuszałam się do zdrowego jedzenia, do jogi, do pracy nad sobą, jak umiałam najlepiej, i nagromadziłam dużo strachu i złości, aż w końcu teraz, podczas przełomowych rodzinnych zmian i stresów, wszystko to wychodzi. Zawiodły wszelkie dotychczasowe sposoby, więc próbuję zaakceptować te tabletki na jakiś czas, żeby się wyprowadzić, nie chcę nic tłumić, ale muszę spać, mam małą córeczkę... No i właśnie, nakręcam się, że ma taką mamę, że przecież ona musi czuć, co się we mnie dzieje. I czy zwariuję, Pepsi, przecież niektórzy wariują... Najbardziej męczą i straszą mnie irracjonalne myśli. Czy Wszechświat to wie, że one są chorobliwe, nerwicowe i będzie na tyle kochany, że to się nie spełni? Od dawna czytam, czytam i nic nie rozumiem, nie rozumiem jak to wszystko działa. A może dzieje się jakaś zmiana, przełom? Tak jakbym rozpadła się i muszę się narodzić na nowo, ale nie wiem jak, od zawsze żyłam życiem innych i widziałam siebie ich oczami, nigdy nie byłam sobą i nie wiem kim jestem. A najbardziej się boję, że nie umiem kochać, ktoś bliski i ważny dla mnie tak mi kiedyś powiedział iii co jeśli to prawda?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także