Smutek, lęki? Podaję listę 5 alternatyw dla valium i prozacu
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Smutek, lęki? Podaję listę 5 alternatyw dla valium i prozacu

Dodano: 23
lęk
lęk / Źródło: Pixabay
Może jutro przestanę się bać, może jutro będę mniej tragicznie smutna, a teraz tylko się trochę otumanię dragiem. Ludzie są straszeni, lub sami się straszą i boją się, a w takich pokopanych czasach, słaba psyche zaczyna dominować.

Gdy jesteś u kresu sił, jednak prawdopodobnie sięgniesz po psychotropy, ale im szybciej przestaniesz je brać, tym masz większe szansę na otrząśnięcie się z tego zniewolenia. Tym razem podwójnego, bowiem psychotropy paradoksalnie uzależniają psychicznie i za chwilę masz już dwa poważne problemy.

Żadne chemiczne lekarstwo nie będzie ostatecznie dobre, bowiem tylko stłumi emocje. Emocji nie powinno się tłumić, wyłączając sytuacje depresji klinicznej, czy faktycznej choroby psychicznej, bycie nieświadomym. Emocje to są odpowiedzi ciała na egotyczne myśli. Tłumienie emocji na dłuższą metę prowadzi do chorób ciała. Zacznie rozwijać się choroba psychosomatyczna.

Tymczasem remedium to woda, oddechy, dieta wysoko wibracyjna i bieganie. Wystarczył rok biegania i głębokiego oddychania i potworne strachy trwające całe lata nagle odeszły.

Przy czym uważka, bieganie raczej nie pomoże wyjść z nerwicy lękowej na diecie mięsnej, czyli gdy jesz podobne do siebie ssaki. Nie pomoże też gdy konsumujesz złom ze złomowiska.

Jak powiedział mąż, gdy przydeptał pończochę żony, w której była jej stopa, „wydaje mi się, że coś w tym jest”

Owszem, jest:) Wykorzystaj swoją nerwicę lękową do własnej ewolucji, po to jesteś straszona, żeby w końcu wyleźć z tej gawry. Powinien Cię wykurzyć ten lęk z tapczanu i pójdziesz wtedy własną drogą.

Podaję listę alternatyw dla valium i prozacu

1.Niacyna, czyli witamina B3

Niacyna w odpowiednich dawkach działa jako naturalny środek uspokajający i powoduje rozluźnienie, lub po prostu dobry, leczący, spokojny sen. Niacyna nie uzależnia, i jest bezpieczniejsza od jakiegokolwiek produktu farmaceutycznego. Dawkowanie niacyny zależy od stanu psychicznego.

Najlepszym autorem w tym temacie jest dr. Abram Hoffer, którego doświadczenie sięga początku lat pięćdziesiątych i już wtedy rutynowo podawał według własnego protokołu co najmniej tyle niacyny ile witaminy C.

Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny, czyli Witaminy B3?

ważne

Ponieważ nie wiesz jeszcze, czy dobrze znosisz rumień po niacynie, i czy nie jesteś uczulona na niacynę, najlepiej kup setkę, wysyp z kapsułki i zacznij od 1/4. Jednak dawki "leczące" są spore.

2.Kwas foliowy, czyli Witamina B9

Okazuje się, że osoby dotknięte depresją mają zbyt niski poziom 5-MTHF i raczej jest to pewnik dla całej populacji, bowiem wykonano wiele badań w tym temacie. Badacze doszli do wniosków oczywistych, że podawanie kwasu foliowego w formie 5-MTHF prawdopodobnie będzie leczyć z depresji. Do tego w sposób tani i pozbawiony negatywnych skutków ubocznych.

Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresję?

3. B-compleks

Aby nasza psychika mogła przestać nas martwić i straszyć, musimy również zabezpieczyć cały proces metylacji, czyli żadnej witaminy z grupy B-compleks nie może nam zabraknąć, a przede wszystkim (oprócz sporej dawki niacyny i kwasu foliowego) oczywiście B12, B6, ale też B2, oraz aminokwasu metioniny

4. Inne mega ważne!

Witaminy D3 (w protokole z K2), A (dobry Betakaroten), E (tylko naturalna), C (jak najbardziej może być kwas askorbinowy), oraz jak zwykle selenu (zanim zaczniesz przyjmować selen, trzeba go zbadać), jodu, cynkużelaza(oczywiście w postaci żelaza to tylko przy potężnbej anemii z braku żelaza, nie mylić z anemią megaloblastyczną z powodu braków B12), oraz odpowiedniej podaży Omega 3

Wiadomo, że 4 szklanki obok biegania (oddychanie na 4) i namawiam Cię do codziennego postu przerywanego, będą podstawą Twojej zmiany

Dodam jeszcze parę innych czynników za dr Andrew Saul’em "Witaminerem", z których wszystkie są elementami prawidłowego odżywiania.

Lecytyna

Jest to suplement diety bogaty w fosfatydylocholinę, dzięki czemu ciało może wytworzyć acetylocholinę, która jest neuroprzekaźnikiem odkrytym i opisanym już/dopiero na początku XX wieku. Dokonał tego Henry Hallett Dale, a kilka lat później austriacki farmakolog Otto Loewi nadał odkrytej substancji nazwę vagusstoff, podkreślając tym samym jej zdolność do symulacji działania nerwu błędnego. Odkrycia obu badaczy zostały w 1936 roku uhonorowane Nagrodą Nobla.

Przemyśl cukier

Prawda o cukrze jest taka, że jak masz objawy lękowe, to huśtawki cukru w organizmie będą je nasilać. Często wahania nastroju są silnie skorelowane z wahnięciami cukru.

Chrom

Może pomóc wyrównać wahania nastroju spowodowane cukrem, a być może nawet ugasić pragnienie słodyczy. Niedobór chromu (dzienna dawka 50 mikrogramów) wpływa aż na 9 z 10 dorosłych osób. Indywidualnie dobrana podaż pomiędzy 50, a 400 mcg chromu znacznie poprawia zdolność komórek do wykorzystania insuliny.

Nie znaczy to, że masz odgryźć kawałek zderzaka swojego szpanerskiego auta z rocznika ’64 (James Bond?), gdyż ten rodzaj chromu jest toksyczny. Chrom w postaci polynicotinate, lub pikolinianu chromu są znacznie bezpieczniejsze i lepiej wchłaniane.

Na marginesie, witaminy z grupy B-kompleks również pomagają wyrównać poziom cukru we krwi.

5.Ashwagandha

Ten adaptogen brany wieczorem do herbatki wycisza i zmniejsza stany lękowe.

Rumianek i kocimiętka

Gdy boisz się niezbyt mocno, zioła takie jak rumianek i kocimiętka również mogą stać się dla Ciebie kojącą/uspokajającą/przedsenną herbatką.

owocek

 23
  • Majka   IP
    A czy zastąpienie mięsa rybami polepszy sytuacje ?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Peonia   IP
      Witaj Pepsi. Czy Twoim zdaniem dwutygodniowa przerwa w suplementacji d3 i k2 spowoduje znaczący spadek tych witamin?
      Pozdrawiam.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Ktokolwiekwidzialktokolwiekwie   IP
        Niby sami sobie wybieramy rodzine i to wszystko ma sens i bylo po cos, ale mimo ze probuje sobie to wkrecac... wszyscy rodzimy sie tymi ufnymi dziecmi i rodzice zazwyczaj maja jakas doze milosci pomieszana z wyzywaniem sie na najslabszym elemencie za swoje niepowodzenia. Zajelo mi to ponad 30 lat zanim znow zaczelam kochac siebie pomimo tego ze bylam w takim passiv aggresiv niezrozumialym dla mnie dawkowaniu milosci podczas dziecinstwa i nastoletnosci.. z jednej strony byla ta milosc, szczegolnie na poczatku, ale tez inwestycja, zeby sie pochwalic pupilem i zeby z pupila cos bylo, zeby przyniosl ta przyslowiowa herbate jak sie bedzie niedoleznym. No i pamietam to odbieranie mi wiary w siebie, obiektywnie rzecz biorac, gnojenie, przemoc fizyczna (ktora w wielu rodzinach byla na porzadku dziennym w czasach postkomuny), mimo bycia „wzorowym dzieckiem“ w szkole ale z czasem w domu juz nie, z buntu i dla zasady. I rowniez rozwinal sie we mnie passiv aggresiv stosunek milosciowy do rodzicieli, z jednej strony nie chcialam zeby cos im sie stalo, by byli chorzy, ale gdy przechodzilam przez emocjonalne pieklo w wieku nastolatki, zagubionej i zgnojonej, niewierzacej w siebie i te cechy skutecznie byly wspierane przez rodzicow, swiadomie czy nieswiadomie, moze i swiadomie, zebym tez zostala takim zahukanym wystrachanym wiernym pieskiem na ich poziomie i za daleko od nich nie odbiegla, zeby ta przyslowiowa szklanka herbaty..czesto jako nastolatka myslalam o zemscie, nie moglam sie doczekac, kiedy ja juz bede niezalezna, a oni starzy i im pokaze, beda starzy i beda sami zdychac w przytulku dla starcow, tak wlasnie myslalam. Powstalo we mnie wiele strasznych mysli. Dzis juz nie mam takich mysli.. nawet im wspolczuje, ze nie maja juz drugiej szansy, ze sami sie teraz nawzajem wyniszczaja, gdy nie ma juz mnie pod reka, wiem ze ja bylam tylko przypadkowym workiem treningowym, wiem tez ze wyniknelo tez z tego wiele korzysci i opportunity, ja z moim obiektywnie od dziecka spokojnym, ufnym i niesmialym usposobieniu raczej bez takiego wstrzasu nigdy bym tak szybko lub wcale nie wyemigrowala do wygodniejszego swiata, jednak ciagle do konca nie rozumiem.. po prostu mam wraenie ze zmarnowalam tyle lat, zeby to wszystko przepracowac, tak obwiniam ich o to ze nie wykorzystalam swojego potencjalu duzo wczesniej, ze ten potencjal byl nie wspierany tak jak rodzic to powinien robic i wiele rodzicow tak jednak robi, tylko zasypywany. bylo tez wiele dobrego dobra powiem to dla rownowagi, zeby nie bylo ze sie uzalam nad soba, byly jakies zajecia pozalekcyjne, zeby jakies ludzie ze mnie byly, jednak ja niestety ciagle czulam za tym wyrachowanie i herbate. Moglo byc gorzej, gdybym sie urodziala w jakims kraju trzeciego swiata. Tez otarlam sie o smierc i wiele to zmienilo, zaczelam budzic powoli siebie, powoli znow kochac siebie, opiekowac sie jak dzieckiem, ale nadal mam takie schematy i przeblyski self-sabotazu, jednak juz coraz rzadziej, coraz wiecej samodyscypliny, ale nadal dwa krotki do tylu jeden do przodu. Moj point is, nie wiem do konca po co to wszystko bylo tak naprawde, piszesz o tym czesto i probuje rozumiec, czasem rozumiem a czasem mam takie cos jak dzisiaj, budze sie rano i nie rozumiem (nie zebym non stop o tym rozmyslala, powtarzam sobie cele i duzo zmieniam ostatnio w moim zyciu, troche sie dzieje) wiem ze swiat taki roznorodny sruty druty, ale jednak kurde flaczek sa rodziny gdzie wspiera sie wszystkie pozytywne cechy dziecka, jego wiare w siebie, tak ze nie trzeba potem lat, nie trzeba potem autodestrukcyjnych zachowan, bledow i zmarnowanych lat, zeby dojsc do tego samego.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Izabela   IP
          4 szklanki trzeba wypić na raz? 1 l wody??
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Agnieszka K.  
            Witaj Pepsi. Proszę o potraktowanie sprawy jako poważnej. Diagnoza u osoby bliskiej (mężczyzna, 30 lat): wielotorbielowatość nerek i związane z tym wysokie ciśnienie krwi (wartości ponad 150/90). Proszę daj jakąś wskazówkę co można z tym zrobić.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także