5 sposobów na menopauzę (yyy ... co to jest menopauza?) bez użycia alopacji
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

5 sposobów na menopauzę (yyy ... co to jest menopauza?) bez użycia alopacji

Dodano: 15
meno
meno
Czy ludzie nie mają prawa się starzeć? Dlaczego medycyna konwencjonalna tak chętnie przekształca zwykłe starzenie się w chorobę? Dlaczego nie martwimy się, że dzieci są takie młode? Choroby nie ma? Chorobę się stworzy.
Menopauza jest po prostu kolejnym etapem życia kobiety, jednak medycznie jest ona definiowana jako zatrzymanie się gonad, trwające rok lub dłużej. To, że jajniki produkują mniej estrogenu, przez co nie można naturalnie zaciążyć, nie jest raczej problemem, bowiem z reguły kobiety obawiają się innych rzeczy. Im bardziej są straszone, tym bardziej się boją. I o to matrixowi chodzi.

U większości kobiet czas menopauzy jest zbliżony do momentu wystąpienia menopauzy u ich matek. I co z tego? Kogo to obchodzi?

Naturalne substancje są wykorzystywane od wieków by leczyć wszelkie schorzenia. Olejki eteryczne, zioła, korzenie roślin, ich pączki i soki, to wszystko ma niezwykły potencjał i jest w stanie skutecznie zapobiec rozwojowi chorób, a nawet je cofnąć.

Jednak menopauza nie jest chorobą, jak usiłuje się wmówić kobietom od najmłodszych lat

Nie jest i nigdy nie była. A kość udowa kobiety 30 letniej nie powinna stanowić wzorca dla kości, która ma wszelkie prawa być rzadsza, przez co bardziej elastyczna.

O czym zgrabnie wyłuszczyłam: wysoka gęstość kości, to więcej szkody, niż pożytku

Oczywiście nie twierdzę, że nie ma czegoś takiego jak osteoporoza i, że upadek 85 latki nie może skończyć się złamaniem kości miednicy (należy przede wszystkim zadbać, aby się nie przewracała), ale uważam, że potworna trzęsiawka, która ma nas dopaść jeśli chodzi o estrogeny, (że malutko, zgoła nic, drżyjcie brzydulki łamane przez bidulki) jest kolejnym matrixowym wzbudzaniem strachu w konkretnym celu.

Olej to, jakby co, zrób im taniec lekko wiotkiej, jakże wibracyjnej skóry. Zatańcz im tango Mrożka, albo pójdź dla jaj w magiczny rytm muzyki chochoła. Wesele? Chcieli, to mają.

Czy ludzie nie mają prawa się starzeć?

Dlaczego medycyna konwencjonalna tak chętnie przekształca zwykłe starzenie się w chorobę? Dlaczego nie martwimy się, że dzieci są takie młode?

Matrixowi jest na rękę, żeby menopauzę uznać za chorobę, którą koniecznie trzeba leczyć, to samo z naturalnym spadkiem gęstości kości w wyniku starzenia się.

Wybór wzorca gęstości kości, w postaci kości w szczytowej masie kostnej 30 letnich kobiet jest całkowicie arbitralne, ale również bardzo nielogiczne, żeby nie powiedzieć debilne. Dlaczego gęstość 80 letnich kości mamy określać jako „nienormalną”, jeśli są one mniej gęste niż u trzydziestolatki?

Z tego samego powodu leczy się menopauzę hormonalną terapią zastępczą, powodując znacznie więcej złego niż dobrego, na przykład choroby serca, udary mózgu i raki. Kobiety boją się "chorować" na menopauzę i boją się mieć rzadsze kości, biorą więc na te najczęściej wymyślone choroby hormony, dragi na osteoporozę, a przy okazji mega dawki wapnia pierwiastkowego, aby kości zagęścić za wszelką cenę.

Najbardziej niepokojącą oznaką jest to, że rzesze zdrowych kobiet, które nie doznały żadnych objawów „niskiej gęstości mineralnej kości”, popychane są w ryzykowne leczenie, za to generujące miliardy producentom urządzeń DXA, lekarzom i farmaceutom, a przede wszystkim przemysłowi farmakologicznemu.

Choroby nie ma? Chorobę się stworzy

Nieżyjąca już pani Wisłocka (autorka słynnej "Sztuki Kochania"), propagatorka grzmocenia się po głowach yyy... poduszkami w sypialniach, co miałoby wpłynąć na libido małżonków, w co nie wnikam, a więc Michalina powiedziała zdanie jakżeż prawdziwe, mniej więcej w ten deseń:
Idziesz sobie przez życie z uśmiechem, od czasu do czasu kogoś urodzisz, następnie przestajesz rodzić ludzi. To wszystko, nic takiego.

- Pepsi, ale przecież kobiety cierpią na menopauzę i problemy hormonalne, a także na PMS.

- Odpowiem więc, kobieta jest dobra w cierpieniu, ciało bolesne kobiety jest nieugięte i musi być najedzone. A to bólem, a to strachem i zamartwianiem się, a to menopauzą. Generalnie idąc przez życie nie gadasz ze swoim ciałem.

4 szklanki, surowy pokarm roślinny, superfoodsy, mało tłuszczu, post przerywany, odpowiednie suplementy diety, to pomogłoby ciału na poziomie materii. Ale to pikuś, najważniejsze jest z czym rezonujesz? Jakie konstrukty nakładasz na swoją podświadomość? Co dałaś sobie wcisnąć?

Jeśli ktoś Ci powie, że estrogeny sprawiają, że jesteś mądrzejsza, a Ty będziesz rezonować z tą opinią, to pewnie Twój iloraz inteligencji spadnie. Zresztą, kogo obchodzi iloraz inteligencji? Kogoś z mediów, pana z telewizora? Sąsiada, raperów, Staniszkis?

To wszystko ściema, w Tobie jest nieśmiertelna jaźń Buddów i owa świadomość zawsze będzie wyższa od IQ laski pełnej estrogenów i dobrych stopni, oraz błyskotliwych wypowiedzi na studiach. Chyba, że ta laszka też zacznie się budzić i dotrze do siebie samej. To nie są porównania, ani oceny, tylko orzeczenia w kwestii.

Piersi

Piersi są również wyjątkowo podatne na zwapnienia. Mammografia rentgenowska, tak samo jak rentgen kości pokazuje patologiczne mikro zwapnienia w piersiach. Niestety niektóre takie zwapnienia mogą być przyczyną zmian nowotworowych.

To zjawisko może również pomóc wyjaśnić fakt, dlaczego kobiety z najwyższą gęstością kości (często uzyskaną przez zmasowaną mega suplementację wapnia) chorują 3 razy częściej na raka piersi.

Objawy menopauzy

Nie wymieniam, i nie wnikam, bo są z pewnością łatwo dostępne w "Twoim Stylu", albo w "Old Viva":) Poza zastępczą terapią hormonalną (ZTH), lekarz zaproponuje z pewnością dodatkowe leczenie konkretnych objawów.

A to coś na tropiki na twarzy (no dobra, uderzenia gorąca), a to coś na zimną potliwość, dla odmiany coś na suchość, a to coś na łamliwość (no i propozycje na skamienienie: dużo dużo wapnia).

Nie ma to oczywiście najmniejszego sensu, bo nie redukuje źródła problemu (o ile jest jakiś problem), a jedynie wycisza go i wprowadza ciało w zakłopotanie. To jasne, że ciało każdego człowieka jest wyjątkowe i będzie odpowiadało w różny sposób na różne rodzaje terapii.

Jeśli uznasz, że jednak musisz, że rezonujesz z meno, przed Tobą kilka propozycji naturalnego regulowania hormonów:

1. Omega-3

Kwasy Omega-3 są właściwie niezbędne dla kobiecego (i nie tylko) zdrowia. Hormony sobie w ciele są, i z tym nikt nie polemizuje, bywa, że jest ich mniej. Ale kwasy tłuszczowe Omega-3 są esencjonalne dla wyrównania hormonów. Badanie opublikowane w Obstetrical & Gynecological Survey podkreśla ogólną wartość tego kwasu tłuszczowego dla kobiecego zdrowia i samopoczucia.

Niektóre z opisanych przez naukowców właściwości Omega-3

  • zwiększa płodność (w badaniu zasugerowano nawet, że powinien być stosowany w leczeniu bezpłodności)
  • wydłuża płodność zmniejsza ryzyko przedwczesnego porodu wpływa na długość ciąży i wagę urodzeniową dziecka (oraz rozwój jego mózgu) stabilizuje poziom trójglicerydów (który podnosi się podczas terapii hormonalnej)
  • i co mega ważne, obniża poziom gęstości krwi (spada poziom fibrynogenu, ważnego markera zdrowia ludzi)

Autor badania zauważył także, że suplementacja kwasami tłuszczowymi Omega-3 może pomóc uchronić się przed stanem przedrzucawkowym, depresją poporodową, tak zwaną menopauzą, osteoporozą postmenopauzalną i rakiem piersi.

Warto stosować wysokiej jakości kwas tłuszczowy, stricte apteczne suplementy niestety często mają śladowe ilości omega-3 i nie będą działać.

2. Maca

Jej działanie jest nieocenione.

Maca, czyli korzeń peruwiańskiej rośliny, sam z siebie nie zawiera fitohormonów (w porównaniu do soi chociażby). Działa ona poprzez obecność alkaloidów, działających jako chemiczne inicjatory reakcji, które pobudzają organizm do zwiększenia/uregulowania produkcji hormonów.

W związku z tą niezwykłą właściwością, maca doskonale wpływa na mężczyzn (podnosząc libido, regulując poziom testosteronu, zwiększając wydolność organizmu i zwiększając płodność) u młodych kobiet (podnosząc libido, zwiększając płodność, regulując gospodarkę hormonalną, usuwając objawy PMS i bolesność w trakcie miesiączki)

Maca działa dla dojrzałych kobiet

  • niwelując objawy menopauzy
  • opóźniając przekwitanie
  • poprawiając samopoczucie
  • regulując gospodarkę hormonalną i wiele, wiele innych

Maca jest doskonała i są na to naukowe dowody, że jest to sekret kobiecości.

3. Olejki eteryczne

Olejki nie tylko, że są boskie, ale także przynoszą ulgę po długotrwałej, szkodliwej terapi hormonalnej. Przy założeniu, że jednak rezonujesz z menopauzą podają Ci więc kolejne remedium.

Szałwia muszkatołowa:

  • zmniejsza bóle miesiączkowe,
  • niweluje fale gorąca, koi stres
  • poprawia równowagę hormonalną

Bodziszek:

  • poprawia nastrój i reguluje hormony,
  • wspomaga cykl menstruacyjny w okresie premenopauzalnym
  • ma antydepresyjne działanie

Lawenda:

  • od dawna znana jako relaksująca i polecana przy problemach z bezsennością
  • okazuje się, że potrafi także regulować hormony
  • też odstresowywać,
  • łagodzić skurcze i bóle głowy,
  • a także zapobiegać palpitacji serca i falom gorąca

Świerk:

  • spowalnia zwapnienie kości
  • pomaga zredukować zwapnienia

Róża:

  • wpływa na problemy z moczem,
  • poprawia humor
  • redukuje fale gorąca

Niepokalanek mnisi:

  • pomaga regulować huśtawki nastrojów

Możesz dodać olejków do kąpieli, stosować je w masażu, dodać kilku kropli do ulubionego balsamu, a w przypadku problemów ze snem i napadów fal gorąca, można skroplić delikatnie poduszkę.

Jednak o ile nie wiesz na pewno, że nie jesteś uczulona, nie dawaj ich bezpośrednio na skórę (rozcieńczaj oliwą, olejem kokosowym), ani ich nie pij. Nie ma potrzeby pić olejków eterycznych.

4. Witamina K2

Badania pokazały, że witamina K2 jest jedną z najbardziej potrzebnych substancji odżywczych dla długotrwałego zdrowia kości i jest jeszcze ważniejsza niż wapń.
Bez witaminy K2 organizm nie potrafi kierować wapnia do kości, gdzie jest potrzebny.

Zamiast tego wapń dostaje się do tkanek miękkich, czyli np. tętnic, co prowadzi do bardzo tragicznego w skutkach połączenia osteoporozy i miażdżycy, oraz innych bardzo złych skutków paradoksu wapnia.

Według najnowszych badań K2 jest niezbędna, żeby przetransportować wapń i inne minerały do tkanki kostnej, aby ją wzmocnić i zapobiec zwapnianiu kości. Badania pokazały, że witamina K jest efektywna nie tylko w profilaktyce i zatrzymaniu postępu osteoporozy (jak jednak wystąpi), ale potrafi także naprawić powstałe już ubytki.

Naukowcy wykazali, że objawy zwapnienia kości cofają się u osób z zaawansowanym stadium choroby nawet o 80%.

5. 4 szklanki i bieganie

To zrób koniecznie: rusz ze skrzyżowania.

Pij codziennie 4 szklanki, biegaj, ćwicz, odstaw faje, bierz super antyoksydanty, zakwaszaj żołądek, alkalizuj ciało, mrucz, śpiewaj, tańcz, rezonuj z Ziemią, oddychaj głęboko, szczotkuj się na sucho, i na ciepło myj myjką frotte, naprzemienne prysznice, chyba, że nie możesz, śmiej się dużo, jak chcesz płakać, to płacz, byle krótko i w samotności (z wyciem to samo), nie wzmacniaj ewentualnych chorób gadaniem o nich, bądź wdzięczna, teraz jest superancko, gdyż idealnie, akceptuj teraz, mów TAAAK, nie mów NIEE, kochaj siebie, nie porównuj się z laskami przed meno, czy też po, nie oceniaj, uśmiechaj się do chłopaków i nie siedź na skrzyżowaniu, rusz w drogę.

Jednym słowem, dzyń dzyń, czas się budzić:)

owocek

PS

Gdy rezonujesz z dochtore, a nie z tym, co napisałam, idź weź HTZ i ciesz się. To absolutnie Twoja sprawa co zrobisz. Zadziała raczej tylko to, z czym rezonujesz. Nic na siłę.

 15
  • Mandi  
    Pepsi kochana już mi tyle razy pomogłaś więc może i tym razem coś doradzisz. Tym razem chodzi o moją ciocię. Była na kontrolnej wizycie u ginekologa i ma skierowanie do szpitala na pobranie próbki, ponieważ wyszła jej endometrioza 9cm. Ciocia od 1,5 roku juz nie ma miesiączki. Czy faktycznie pilne jest pobranie tej próbki? Czy to bardzo poważne? Czy coś doradzisz? Obiecałam, że zapytam Ciebie bo zawsze umiesz znaleźć jakieś rozwiązanie i już tyle razy mi pomogłaś, że nie da się tego zliczyć :)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Kita  
      Peps, wspaniały art. Uwielbiam Twój styl pisania.
      Co do supli, to polecam kelp z Twojego sklepu. Biorę od tygodnia wraz z selenem, cynkiem, kwasem askorbinowym, spiruliną, D3 z K2. Czuję się w końcu tak wspaniale, jak gdy miałam 12 lat. Teraz mam 39.
      Brak jodu w społeczeństwie jest plagą. Na samej sobie widzę jaką różnicę w stanie ciała i ducha robi suplementacja jodem.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • martus  
        Hej Pepsi
        11/06 złożyłam zamówienie na this is bio, pieniądze zeszły z konta 15/06, a zamówienie nawet nie wysłane. Pisałam maila kilka razy już, zero odpowiedzi... możesz jakoś pomóc
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Agata   IP
          Wlasnie, omega 3 jest wazne ale nie ma w sklepie:(
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Ewela   IP
            Pepsi przy przewadze estrogenowej korzystac z Maca czy tylko Ashwaganda? Po maca wzietej rano mialam kopa jak po kilku kawach I problem z zasnieciem
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także