Zmień te 7 rzeczy, gdy nadal źle trawisz, pomimo, że wywaliłaś już z talerza alergeny
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Zmień te 7 rzeczy, gdy nadal źle trawisz, pomimo, że wywaliłaś już z talerza alergeny

Dodano: 4
test
test
Wygląda na to, że nie ma człowieka, który w pewnym momencie swojego życia nie miał jakiś problemów trawiennych. Ale to, co się dzieje z nami od pewnego czasu jest już po prostu przesadą. Domowy test na zakwaszenie żołądka, niby Colombo ujawnia kto zabił...

Choroby Leśniowskiego - Crohna, IBS, SIBO, zapalenie okrężnicy, wrzodziejące jelito, wrzody w żołądku, w dwunastnicy, celiakia, choroby autoimmunologiczne absolutnie powiązane z jelitami, stan umysłu, czyli serotoninowy układ sygnalizacyjny w jelitach, i dziesiątki innych zaburzeń trawiennych zaatakowały ludzkość między innymi z powodów łatwo dostępnych produktów zawierających cukier rafinowany, gluten zapewne traktowany glifosatem, oraz wszech bogaty przemysł mleczarski, który nie zezwala na kontakt z surowym mlekiem.

Toż to teraz nie jedzenie, powiedział tata Muminka.

Nie mówiąc o wszechobecnej niedokwasocie, która utrudnia trawienie białek, przez co ciało zakwasza się, a komórki nie są dobrze dotlenione. Czym to grozi, wszyscy wiemy.

Jednak dlaczego droga powrotna do sprawności trawienia jest taka trudna? Dlaczego nie wystarczy po prostu przestać opróżniać cukierniczki, odstawić pieczywo z glutenem i ciasteczka, oraz mleko UHT?

Dlaczego, pomimo, że zaczynamy jako remedium stosować dietę eliminacyjną, a nawet niekiedy jeszcze bardziej ścisłą i restrykcyjną, to nadal mamy problemy i nadal ponosimy bolesne konsekwencje wcześniejszych działań?

1. Zaburzona flora bakteryjna

Flora bakteryjna nie jest taka jak powinna, czyli brak równowagi bakteryjnej w układzie pokarmowym. Idealny stosunek bakterii dobrych do nieuniknionych (bądźmy realistami) złych dla prawidłowego funkcjonowania jelit, wynosi 85 % dobrych bakterii do 15% złych.

Gdy w naszych trzewiach osiągniemy takie proporcje, bakterie dobre będą się rozwijać i sprawnie wykonywać swoją pracę wspomagającą procesy trawienia, wspierając absorpcję skrobi, błonnika i cukrów. Niestety nadużywanie, a niekiedy po prostu używanie w ogóle antybiotyków, właśnie cukru, alko, toksyn i jedzenie tak zwanej martwej żywności, jedzenie złomu, czyli jedzenie raka, zburzyło tę równowagę niezbędną do prawidłowego trawienia.

Dlatego obok diety eliminacyjnej powinnaś zrobić coś więcej dla swojego układu pokarmowego. Wprowadź do diety żywność antyzapalną, antybakteryjną i zioła/przyprawy, oraz żywność probiotyczną, czyli zielone warzywa liściaste i prowiant fermentowany.

Jedz czosnek, cebulę, oregano, goździki i czarny orzech. Są wyjątki, pasożyt Fasciolopsis buski (gatunek pasożytniczej przywry największej spotykanej u człowieka, dorosłe osobniki osiągają 7,5 cm długości) akurat lubi cebulę i czosnek.

Jednocześnie pożywiaj się szpinakiem, jarmużem, włoską kapustą, pietruszką nacią, boćwiną nacią, oraz koniecznie kiszoną kapustą i innymi kiszonkami (w tym nawet kiszone skórki od bananów, kiszony rokitnik), oraz tempehem, natto i kokosowym kefirem.

4 szklanki na rozpoczęcie dnia, to higiena osobista. Pasożyty, w tym przywry, nie znoszą chlorofilu, alg i 4 szklanki.

2. Niedobór enzymów

Wiemy już, że enzymy odgrywają kluczową rolę dla Twojego zdrowia, umożliwiając ciału prawidłowe trawienie. Co ściśle wiąże się z wykorzystaniem wszystkich składników odżywczych, które dostarczasz wraz z jedzeniem. Czyli korzystaj z największego potencjału pokarmów.

Braki dostatecznej ilości enzymów wprowadzonych za pośrednictwem jedzenia, będą skutkować liczeniem głównie na trzustkę. Enzymy zajmują się również rozbijaniem odpadów, więc trzustka na okrągło musi produkować wszystkie niezbędne enzymy i może poczuć się przepracowana, co z pewnością nie ułatwi prawidłowego trawienia.

Aby maksymalizować ilość enzymów w układzie trawiennym należy zwiększyć spożycie surowego, organicznego pokarmu roślinnego. Witarianizm się państwu kłania. 10 dniowy detoks hormonalny (już wkrótce!), również doda Ci enzymów trawiennych.

Szczególnie prozdrowotne są papaje, ananasy (nie bój się, miksuj z bromelainą zawartą w rdzeniu), pyłek pszczeli, kefir kokosowy, kefir kozi i sfermentowane warzywa. Należy żuć jedzenie dokładnie, nie spiesząc się, prawidłowo mieszając kęsy z enzymami zawartymi z bogaą w nie śliną, co pomaga w procesie wstępnego trawienia. (1)

Wyciskanie soku jest jednym ze sposobów, aby naprawdę szybko zwiększyć ilość łatwo przyswajalnych enzymów w przewodzie pokarmowym. Opcją wspomagającą są również dobre suplementy enzymatyczne.

3. Niedobór magnezu

Kiedyś sądzono że magnez jest niezbędny do 325 procesów enzymatycznych, ale według najnowszych badań okazuje, się, że ta liczba jest zdecydowanie bliższa 800. Magnez jest więc niesłychanie ważny w procesie trawienia.

Jest równie mocno zaangażowany w prawidłowe funkcjonowanie mięśni, w tym tych w wyściółce przewodu pokarmowego.(2)

Niedobór magnezu powoduje osłabienie perystaltyki (ruchów jelit), co utrudnia przemieszczanie się odpadów i osłabia proces trawienia. Rozważ wysokiej jakości suplementy magnezu, jak Cytrynian Magnezu TiB, oraz zwiększoną podaż surowych liściastych warzyw.

Kolejny powód, dlaczego tak ważną opcją zdrowotną są codzienne 4 szklanki™, z drugą szklanką z magnezem i czwartą pełną zieleniny.

4. Wiadomo, stres

Stres powoduje różnego rodzaju problemy w układzie pokarmowym. Zmniejsza absorpcję witamin i minerałów, w tym witamin z grupy Bmagnezu, ale oczywiście nie tylko, co powoduje kurczenie się mięśni, hamuje ruchy jelit, hamuje absorpcję enzymów i probiotyków, jak również innych składników odżywczych.

Należy też mieć na uwadze, że bieganie oprócz mimowolnego masowania hary, z japońska czakry życia, lecząc lęki i depresje, czyli histeryczne emocje, ma bardzo istotny wpływ na perystaltykę jelit.

5. Toksyczne metale ciężkie

Jest wiele rodzajów toksyn, które mogą powodować pokarmowe cierpienie, jednak jedną z najbardziej skompromitowanych pod tym względem toksyn jelitowych są metale ciężkie.

Metale ciężkie wprowadzasz do swojego ciała w różny sposób, ale niektóre z bardziej problematycznych bram wjazdowych zawierają się jednak w szczepieniach i amalgamatach rtęci w dentystycznych preparatach.

Co nie tylko stwarza wielkie obciążenie dla prawidłowej pracy wątroby, pęcherzyka żółciowego, trzustki i takich funkcji, jak wydzielanie ułatwiającej trawienie żółci, ale także metale ciężkie zabijają dobre bakterie, jeszcze bardziej osłabiając proces trawienia.

Duża detoksykacja metali ciężkich jest delikatnym procesem i powinna być obsługiwana przez lekarza. Można również samodzielnie rozważyć 4 kroki jak oczyścić się z metali ciężkich za pomocą chlorelli) i spiruliny co wiąże się z wiązaniem metali ciężkich i wyprowadzaniem ich z organizmu.

Codzienne 4 szklanki™ pozwalają na nieinwazyjny codzienny, konsekwentny detoks ciała, w tym wątroby.

6. Niedostateczna ilość kwasu w żołądku

Za mało kwasu w żołądku jest naczelnym problemem większości ludzi. I jest to przedziwny fenomen, że na takie niedomaganie ludzie przez lata biorą inhibitory pompy protonowej, popularne leki, które blokują wydzielanie kwasu żołądkowego. Ta pomyłka bierze się stąd, że również przy niedostatecznej ilości kwasu pojawiają się objawy podobne jak przy nadkwasocie, czyli refluks.

Wygląda na to, że nie ma człowieka, który w pewnym momencie swojego życia nie miał jakiś problemów trawiennych. Ale to, co się dzieje z nami od pewnego czasu jest już po prostu przesadą. Domowy test na zakwaszenie żołądka, niby Colombo ujawnia kto zabił...

Nie twierdzę, że nikt nie ma nadkwasoty, nie twierdzę też, że prosty test na niedokwasotę jest ostateczną wyrocznią, gdyż mogą być też inne powody braku odbicia po porannym spożyciu na czczo wody z sodą, jednak tak się składa, że u większości osób dobre zakwaszenie żołądka, prawie jednoczesne z zaleczaniem błony śluzowej bardzo poprawia trawienie białek, co z kolei ułatwia ciału utrzymywania odpowiedniego, lekko zasadowego pH strategicznych płynów ustrojowych, jak krew i limfa.

Wieloletnie słabe trawienie, za mało kwasu żołądkowego, plus dieta z alergenami sprawia, że zaczynają przeciekać jelita. W następnej kolejności przyplątuje się choroba autoimmunologiczna. Na szczęście w wielu przypadkach można odwracać sytuację zdrową, antyzapalną dietą, unikaniem alergenów, czyli jednak eliminacja, oraz zadbanie o dobre zakwaszenie ciała. Bardzo ważną rolę odgrywa zdrowa tkanka łączna, którą należy wesprzeć.

Może być pomocny protokół testowania glutaminy przy nieszczelnym jelicie, albo pyszny szejk z glutaminą, czyli odbudowa jelit

7. Niski poziom witaminy D

Wyniki badań są ewidentne, niski poziom metabolitu D (tak naprawdę hormonu) będzie miał wpływ również na nieszczelność jelit. Niedobór witaminy D ostatecznie prowadzi do uszkodzenia bariery śluzówki, a co za tym idzie zwiększa ryzyko IBD (ang. Inflammatory Bowel Diseases), czyli nieswoistego zapalenia jelit. (3)

Dlaczego tak się dzieje? Wszystko dzieje się w jelicie cienkim, gdzie krzyżują się coś jakby gumki przyczepności komórek. To oczywiście nie są gumki, ale tak nazwał owe skrzyżowania Dr. Tom O’Bryan, specjalista w tym temacie.

Chodzi o to, że te gumki muszą być elastyczne i wtedy przyczepność komórek wyściółki jelita jest prawidłowa. Wówczas komórki trzymają się ciasno jedna przy drugiej. Z kolei kluczową rolę w kwestii elastyczności tych gumek odgrywa witamina D.

Jeśli masz niedobór (siedzenie nawet w normie, ale w jej dolnej granicy uznaje się faktycznie za niedobór) witaminy D, elastyczna taśma trzymająca komórki razem, zaczyna być mniej elastyczna, co pozwala na przedostanie się do ciała obcego materiału, który powinien nie opuszczać jelit co powoduje stan zapalny, etc, etc.

owocek

Źródła/badania

(1) organiclifestylemagazine.com/enzymes-and-health
(2) drcarolyndean.com/2012/10/when-magnesium-makes-me-worse/
(3) journals.physiology.org/doi/pdf/10.1152/ajpgi.00398.2007
Emeran Mayer "Twój drugi mózg, komunikacja umysł-jelita"

 4
  • natiii   IP
    Co może być przyczyną puchnięcia nog? Szczególnie od kolan lydki w dół. Rano wstaje i jest ok ale jak minie godzina lub dwie i jestem w pozycji pionowej czyli siedze lub stoję to puchną mi nogi a bardziej od prawej lewa co widać i która w dodatku boli. A nogi stają się ciężkie w lydkach i czuje tez mrowienia tak jakby. Robilam juz rok temu usg Doppler i żyły kończyn ok, bylam u kardiologa, tez ok, nerki niby ok tak twierdza lekarze. Chociaż mam torbiele i jedna akurat lewa ma ponad 5 cm. Pobolewają mnie nerki. Jeśli chodzi o nkgi to czuje ulgę gdy uniosę je do góry. Dodam tez ze mam co dzien zimne stopy. I moje pytanie jest takie co może być przyczyną puchnięcia nog a szczególnie tej lewej ? Skoro usg wyszlo dobrze. Nie mam nadwagi ani nic i jestem szczupla osoba w wieku 30 lat. Pękają mi naczynka. Co zrobić żeby te nogi juz nie puchły.. moze za malo pije ? Ale znam takich co pija malo plyniw a nogi im nie puchna ...a może torbiel nerki uciska na jakąś zyle ? Nie wiem juz co to może być. I jak zapobiec temu zeby nie było gorzej.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Beata   IP
      Czy na punkt - niedokwasota żołądka- można rozwiązaniem uznać ocet jabłkowy w 4 szklankach ? czy to wystarczy jeżeli chodzi o zakwaszenie? oczywiscie z odpowiednia dieta:)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1

      Czytaj także