4 kroki usuwania zaległych metali ciężkich za pomocą chlorelli
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

4 kroki usuwania zaległych metali ciężkich za pomocą chlorelli

Dodano: 9
Chlorella nie potrafi usunąć wszystkich zanieczyszczeń metalami ciężkimi z naszego organizmu, ale usuwa znacznie więcej niż jakakolwiek inna żywność znana nauce. Ożesz.

Obok fatalnego promieniowania, toksyczność metali ciężkich jest jednym z najbardziej palących problemów zdrowotnych naszych czasów. Środowisko w którym egzystujemy jest intensywnie nasycone rtęcią, ołowiem i innymi metalami nieustannie wchodzącymi w nasze gumofilce. Za pomocą jadła i tego co na nas spada z nieba. To fatalnie wpływa na naszą kondycję i jest poważnym zagrożeniem dla zdrowia psychicznego i fizjologicznego.

Trzeba jakoś usuwać te toksyny z gumofilców.

Na szczęście, istnieje żywność, taka jak pietruszka, kolendra i spirulina, czy nawet bio truskawki, zawierająca naturalne środki chelatujące, pomagające usunąć wiele z tych metali ciężkich.

Najsilniejszym i najbardziej skutecznym naturalnym chelatorem ze wszystkich jest chlorella

Ten zielony, jednokomórkowy glon wiąże się z cząstkami metali ciężkich i innymi zanieczyszczeniami w naszym organizmie, co pozwala na ich wydalanie.

Czyli jak krok po kroku usunąć metale ciężkie za pomocą chlorelli?

Krok pierwszy

Około 30% ludzi na świecie nie będzie mogło jeść chlorelli. Wielu z nich mogłoby jednak przyzwyczaić organizm do jej spożywania, tak jak przyzwyczaja się ciało do nowego pokarmu. Jeżeli nigdy nie zetknąłeś się z chlorellą radzę zaczynać powoli, gdyż objawy mogłyby być niepokojące, jak wymioty, mdłości, czy migreny.

Idealnie byłoby zacząć od pół pastylki (0,25 g) dziennie i tak przez tydzień. Najlepiej przyjmuj ją z jedzeniem.

(Ja zaczęłam od pół grama, czyli jednej pastylki, ale nie przeczytałam jeszcze wtedy porad Michaela)

Krok drugi

Po tygodniu, gdy nic się złego nie zadziało, zwiększ dawkę pomiędzy 0,5 g, a 1g dziennie (czyli od 1 do 2 tabletek). Obserwuj bacznie swój organizm w kontakcie z tym glonem. Chociaż łagodne bóle głowy mogłyby być dopuszczalne, gdyż chlorella już detoksykuje organizm, to jednak bez przesady, gdyby dołączyły się zaparcia i skurcze żołądka byłoby to raczej reakcją alergiczną i dlatego należy być ostrożnym.

Krok trzeci

Jeżeli nie masz żadnych objawów alergicznych na chlorellę po trzech tygodniach zażywania tych małych dawek, najprawdopodobniej jesteś w grupie 70% ludzi, którzy mogą cieszyć się oczyszczającymi skutkami chlorelli.

Możesz więc rozpocząć zwiększanie dawki o dodatkowy 1 gram, czy 2 gramy. W tym czasie wiele osób może mieć objawy uczucia mdłości, czy zawrotów głowy. To oznacza, że chlorella oczyszcza komórki z metali ciężkich.

Podaję za Michaelem Ravensthorpem, twórcą Spiritfoods:

W tym momencie masz dwie opcje.

Albo dalej stopniowo zwiększać dawkę chlorelli co tydzień, albo gwałtownie zwiększyć dzienną dawkę chlorelli tak, że to zmobilizuje organizm do wyeliminowania metali ciężkich w jak najszybszym możliwym czasie.

Większość ekspertów detoksykacji poleca tę drugą opcję, gdyż na tym etapie to raczej jest już bezpieczne. Ja zwiększyłam w tym czasie gwałtownie do 6 gramów dziennie (12 tabletek w porcjach podzielonych po 6 tabletek).

Krok czwarty

Codzienne spożywanie dużych ilości chlorelli należy kontynuować przez co najmniej kolejne sześć miesięcy, aby zapewnić usunięcie najbardziej zasiedziałych metali ciężkich.

Później najlepiej nadal kontynuować przyjmowanie chlorelli w dawkach podtrzymujących około 3 gramy dziennie, czyli 6 tabletek na czas nieokreślony. Po to, aby upewnić, się, że codzienne toksyny środowiskowe są usuwane w tym samym dniu kiedy weszły w nasze ciała.

Ponadto, chlorella zawiera unikalny kompleks o nazwie czynnik wzrostu chlorelli CGF, co sprawia, że oprócz wyprowadzenia metali ciężkich faktycznie pomaga komórkom naprawę szkód spowodowanych przez te toksyny.

Świetnym rozwiązaniem jest codzienny detoks ciała, połączony z odżywianiem, dotlenianiem komórek i nawadnianiem ciała, czyli 4 szklanki, gdzie w czwartej szklance znajduje się 4 Greens This is BIO zawierający w równych proporcjach organiczne obie trawy, chlorellę i spirulinę. Jeśli tolerujesz smak kolendry i zmiksujesz dodatkowo pół pęczka z zielonkami z 4 szklanki, masz codzienny detoks na bieżąco, bez pozostawiania toksyn w ciele.

owocek

Dodatkowe źródło:
www.drjomd.com/highways/detox/chlorella/

 9
  • Marta  
    Czy wystarczy sama chlorella? Co z kolendrą? Nie zawsze można ja dostać.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Anastacia D
      Pepsi, czy picie z rana soku wyciśniętego z selera naciowego nie wybija z czasowej Głodówki ( sniadanie jem dopiero ok 11) a czy jeżeli nie mogłabym dodać do tego soku wyciśnięty sok z korzenia imbiru i koszenia kurkumy ?
      Z góry dzięki
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Marta   IP
        Droga Pepsiaku
        Co sądzisz o leczeniu kanałowym słyszałam różne wersje, syn miał właśnie (6lat) leczony ząb mleczny kanałowo , i się martwię
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1

        Czytaj także