11 alternatywnych terapii, których należy unikać, czyli opinie dr.Ratha
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

11 alternatywnych terapii, których należy unikać, czyli opinie dr.Ratha

Dodano: 81
food_colon_cancer_greenmedinfo
food_colon_cancer_greenmedinfo
Istnieje dziesiątki teorii na temat leczenia raka, w tym trochę dziwacznych. Istnieje dziesiątki zastanawiających lekarstw, które w rzeczywistości mają długotrwałe negatywne konsekwencje. Wiele z tych terapii jest pełna oszustw, które mogą być i często są wręcz szkodliwe

Kilka z nich rzeczywiście może zabić raka tymczasowo, ale tylko dlatego, że do tego stopnia zostaną osłabione funkcje metaboliczne człowieka. Ale trochę później rak wraca rozjuszony i z jeszcze większą siłą jest w stanie zabijać.

Niektóre z nich ujawniają swój szkodliwy charakter namawiając, żeby absolutnie nie korzystać z witaminy C. Chociaż witamina C jest zarówno niezbędnym składnikiem odżywczym dla wielu procesów metabolicznych, ale także pełni krytyczne funkcje przy detoksykacji i wzmacnianiu układu odpornościowego. Dlatego, gdy felczerzy także mówią, aby nie brać witaminy C faktycznie ujawniają, że ich "alternatywne" metody leczenia raka są toksyczne. I już same z siebie powodują, że można zachorować. I jak już wcześniej wspomniałem, niedobór witaminy C to nie drobiazg, to coś co zagraża życiu.

Oto lista dr Matthiasa Rath'a, czyli 11 "alternatywnych metod leczenia" nowotworów, których należy szczególnie (według niego) unikać!

1. Protocel

Była wzmianka w poprzednim artykule o tej terapii, zwanej również wzorem rezygnacji Jima Sheridan'a polegająca na próbie „zagłodzenia” raka przez modyfikowanie podstawowej przemiany materii. Generalnie głodówkom mówimy NIE.

2. Poly-MVA

Poly-MVA jest ciekłym suplementem diety, zawierającym różne minerały, witaminy z grupy B, kompleks palladowy, oraz aminokwasy i kwas liponowy. Poly-MVA była promowana jako nietoksyczna alternatywa dla chemioterapii. Niektórzy również (oczywiście nie dr. Rath) promują wykorzystanie tego suplementu obok głównego nurtu leczenia raka. Natomiast nie ma dostępnych naukowych dowodów, które potwierdzałyby, że jest to metoda skutecznie lecząca i zapobiegająca rakowi. Ale trzeba przyznać, że na wiele alternatywnych metod nie ma takich dowodów. Według wynalazcy Merrilla Garnett'a, byłego dentysty, a następnie biochemika, Poly-MVA może zmieniać ładunek elektryczny cząsteczki DNA i innych części komórki. Dzięki temu pomaga się naprawiać uszkodzone DNA i prowokuje się komórki nowotworowe do samozniszczenia w procesie zwanym apoptozą. Został promowany jako "metalo-witaminy." Poly-MVA to czerwonawo-brązowy płyn, który przyjmuje się doustnie. Nie ma badań określających bezpieczne i skuteczne dawki, chociaż producent zaleca od ½ łyżeczki do 8 łyżeczek dziennie. Poly-MVA jest stosowany w niektórych klinikach w USA i Meksyku, a można go kupić w Internecie. Niby suplement nie jest niebezpieczny, bo jest dopuszczony w USA, jednak według dr. Rath'a to niezła ściema.

3. Sauna na podczerwień

Dr. Rath zaleca rezygnację z tej terapii, gdyż zwłaszcza sauna na daleką podczerwień powoduje raka.

4. Terapia cezem

A dokładnie terapia chlorkiem cezu, jako alternatywne leczenie raka, nie powinno być mylone z radioaktywnym cezem (cez-137), który stosuje się w głównym nurcie medycyny do pewnych typów radioterapii u pacjentów z nowotworami. Dostępne dowody naukowe twierdzą, że chlorek cezu nie ma żadnego wpływu na nowotwory. Natomiast kilka osób miało zagrażające życiu problemy z rytmem serca, drgawkami, utratą przytomności i elektrolitów, oraz zaburzenia równowagi po przyjęciu chlorku cezu. W jaki więc sposób promuje się chlorek cezu? Zwolennicy tej terapii twierdzą, że poziom pH wewnątrz komórek nowotworowych jest zwykle bardzo niski, czyli kwaśny w porównaniu z komórkami prawidłowymi i że dodatek chlorku cezu podnosi poziom pH komórek zmutowanych do normalnego poziomu, co znacznie spowalnia rozwój raka. Zwolennicy tej metody często biorą wraz z supelementem chlorku cezu również potas, aby zmniejszyć ryzyko zaburzeń rytmu serca i innych powikłań. Niektórzy praktycy proponują chlorek cezu dożylnie, czyli IV. Już na pierwszy rzut gałki widać, że chlorek cezu nie służy do zabawy.

5. Miracle Mineral Supplement, czyli MMS (nie mylić z siarką organiczną MSM)

Historia MMS zaczęła się od mężczyzny o imieniu Jim Humble, górnika z kopalni złota i metalurga, który poprowadził wyprawę w głąb dżungli w Ameryce Środkowej w poszukiwaniu złota. W dżungli całkiem odcięci od świata, a tu nagle jeden człowiek z ekipy zachorował na malarię. Zdesperowany Jim podał mu coś czego używał do uzdatniania wody pitnej czyli stabilizowany tlen. Członek ekipy pokonał malarię w parę godzin. Tego jeszcze świat nie widział. Tymczasem: Światowa Organizacja Zdrowia w związku ze sprzedażą jako suplementu diety produktu Miracle Mineral Solution (Miracle Mineral Supplement, MMS), ostrzega przed doustnym przyjmowaniem tego preparatu. Jest to produkt przeznaczony do dezynfekcji i uzdatniania wody pitnej (posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze) i nie jest przeznaczony do spożycia przez ludzi. Jednak, to moim zadaniem nie powód główny, gdyż: O boraksie też tak piszą, a i wody utlenionej ma nie być w aptekach do sprzedaży odręcznej. Jednak na razie raczej trzymajmy się tego, żeby wybrać inną metodę niż MMS.

6. Płyn zeolit

Dr. Rath uważa, że zeolit w proszku używany do detoksykacji jest OK, ale z pewnością nie pomaga na raka.

7. Każdy zabieg, który zaleca niebranie witaminy C!

Witamina C musi być brana. Wiadomo o co dr. Rathowi chodzi.

8. Post

Nic dziwnego, bo już Protocel pod to podchodził. Co do postu od dawna mam podobne podejście do dr. Ratha. Na początku było zupełnie intuicyjne, teraz coraz bardziej podparte wiedzą. Owszem, jak post, to tylko przerywany.

9. Wapń koralowy

W uzupełnieniu podaję krytyczne spojrzenie na Roberta Barefoot'a i jego „wapń koralowy”, według opinii doktora Stephena Barretta "Wapn koralowy" to nazwa suplementu diety pochodzącego z resztek koralowców, które znajdują się na dnie oceanu,"rafy koralowe",lub z morskich koralowców, ale pozyskiwanych z kamieniołomów lądów wyspowych. Jest to głównie węglan wapnia i magnezu, ale zawiera śladowe ilości innych minerałów. Chociaż minerały koralowe zostały zaminowane w koralowcach przed wiekami, to termin "wapń koralowy" został wymyślony i podany do publicznej wiadomości jakieś dziesięć lat temu dzięki ogromnej kampanii reklamowej Roberta R. Barefoota, który twierdził, że minerały koralowe, o ile są uzyskane z Okinawy "Naukowe sekrety zdrowia i młodości", będą leczyć raka. Cwaniak podpiął się pod Okinawę, tak jak kolo od jagody goji pod plemię Hunza, o czym ciekawie pisałam w zanim sięgniesz po tybetańską jagodę goji Tymczasem idee Barefoot'a były promowane przez książki, wykłady, płyty, wywiady, stronę internetową własną i tysiące stron internetowych, które sprzedawały te produkty. Jednak według doktora Barretta to niedorzeczność, chociaż na Amazonie w rankingu sprzedaży książka Barefoot'a o wapniu koralowym była bestsellerem. To wielki blef, jak twierdzi dr. Barrett, no i nasz przyjaciel noblisty Paulinga, dr. Rath.

10. ESSIAC herbata

Nie znam powodów dlaczego dr. Rath nie poleca nikomu tej terapii na raka. Kiedyś przytaczałam historię przypadku Billy Best'a. Może dlatego, że zadziałała tylko na Billy'ego.

11. Ph alkaliczne

Łaj??? Ta opinia dr. Ratha szczególnie mnie zdziwiła, bo dotąd byłam przeświadczona, że jest to element wspólny dla wszystkich terapii alternatywnych. Czyli odkwasić komórki, gdyż wiadomo, że rak nie potrafi przeżyć w środowisku beztlenowym. Być może odpowiedź tkwi w badaniach, które też kiedyś przytoczyłam przewrotnie, że komórka rakowa sama z siebie potrafi wypuszczać toksyny zakwaszające, co sprzyja jej rozwojowi.

A może dr. Rath ma jednak coś wspólnego z Bołotowem?

Ale są to tylko moje konfabulacje. No i jest jeszcze sprawa witaminy C, jako potężnego antyoksydantu, którego zadaniem jest neutralizacja wolnych rodników tlenowych, a która jednak zakwasza mocz. Czyli działanie z tlenem, ale na innym poziomie. Być może w tym też tkwi różnica w stosunku do czepiania się ph komórki.

Referencje:

Wiele opracowań z udziałem dr. M.Rath'a co do działania kwasu askorbinowego, lizyny, proliny i suplementacji na inwazję ludzkiego nowotworu, hamowanie metaloproteinaz macierzy, oraz doświadczenia kliniczne i eksperymentalne z witaminą C, wszystko kiedyś łatwe do wygooglania dla chętnych. Dzisiaj Rath jakby zniknął z firmamentu Google. Może nazbyt alternatywny?

owocek

-
 81

Czytaj także