11 alternatywnych terapii leczenia raka, których należy unikać, czyli opinie dr.Ratha
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

11 alternatywnych terapii leczenia raka, których należy unikać, czyli opinie dr.Ratha

Dodano: 79
food_colon_cancer_greenmedinfo
food_colon_cancer_greenmedinfo

Wiadomo, że dochtore (w przewadze) majo gdzieś naturalne terapie leczenia raka, a nawet uważajo je za działalność szkodliwą, wysoce śmiertelną, czyli znachorkę z szarlatanerką.

Nie robio żadnej poprawki na fakt, że ludzie oddają się w łapy felczerów, dopiero wtedy, gdy już zostali wymaglowani rączkami dochtore na usługach big farmacji. Dlatego statystyk nie ma i nie może być, bo jak na razie tylko garstka ludzi chorych udaje się w pierwszej kolejności do naturopaty po poradę. Dochtore dajo prztyka w nos ciągle tym samym argumentem, że Steve Jobs zaczął od trawska zamiast skalpela i nie wyszło mu to na zdrowie. Akurat, kto żyje aż 7 lat z takim rakiem trzustki? Prawie nikt, bo to cud trawska. Dobra, ale co sądzą wybitni naturopaci o cudzych naturalnych  terapiach? Nieczęsto (z tendencją do nigdy) można się spotkać z ich jawnymi opiniami, ale dr. Matthias Rath jest wyjątkiem. Co badacz i lekarz Rath, przyjaciel i współpracownik dwukrotnego noblisty Paulinga ma do powiedzenia w kwestii innych terapii antynowotworowych? Muszę przyznać, że niektóre jego opinie trochę mnie zdziwiły.

Jakich naturalnych terapii antynowotworowych należy unikać więc?

Istnieje dziesiątki teorii na temat leczenia raka, w tym trochę dziwacznych. Istnieje dziesiątki zastanawiających lekarstw, które w rzeczywistości mają długotrwałe negatywne konsekwencje. Wiele z tych terapii jest pełna oszustw, które mogą być i często są wręcz szkodliwe. Kilka z nich rzeczywiście może zabić raka tymczasowo, ale tylko dlatego, że do tego stopnia zostaną osłabione funkcje metaboliczne człowieka. Ale trochę później rak wraca rozjuszony i z jeszcze większą siłą jest w stanie zabijać. Niektóre z nich ujawniają swój szkodliwy charakter namawiając, żeby absolutnie nie korzystać z witaminy C. Chociaż witamina C jest zarówno niezbędnym składnikiem odżywczym dla wielu procesów metabolicznych, ale także pełni krytyczne funkcje przy detoksykacji i wzmacnianiu układu odpornościowego. Dlatego, gdy felczerzy także mówią, aby nie brać witaminy C faktycznie ujawniają, że ich "alternatywne" metody leczenia raka są toksyczne. I już same z siebie powodują, że można zachorować. I jak już wcześniej wspomniałem, niedobór witaminy C to nie drobiazg, to coś co zagraża życiu.

Oto lista dr Matthiasa Rath'a, czyli 11 "alternatywnych metod leczenia" raka, których należy szczególnie (według niego) unikać !

1. Protocel

Była wzmianka w poprzednim artykule o tej terapii, zwanej również wzorem rezygnacji Jima Sheridan'a polegająca na próbie „zagłodzenia” raka przez modyfikowanie podstawowej przemiany materii.  Generalnie głodówkom mówimy NIE.

2. Poly-MVA

Poly-MVA jest ciekłym suplementem diety, zawierającym różne minerały, witaminy z grupy B, kompleks palladowy, oraz aminokwasy i kwas liponowy. Poly-MVA była promowana jako nietoksyczna alternatywa dla chemioterapii. Niektórzy również (oczywiście nie dr. Rath) promują wykorzystanie tego suplementu obok głównego nurtu leczenia raka. Natomiast nie ma dostępnych naukowych dowodów, które potwierdzałyby, że jest to metoda skutecznie lecząca i zapobiegająca rakowi. Ale trzeba przyznać, że na wiele alternatywnych metod nie ma takich dowodów. Według wynalazcy Merrilla Garnett'a, byłego dentysty, a następnie biochemika, Poly-MVA może zmieniać ładunek elektryczny cząsteczki DNA i innych części komórki. Dzięki temu pomaga się naprawiać uszkodzone DNA i prowokuje się komórki nowotworowe do samozniszczenia w procesie zwanym apoptozą. Został promowany jako "metalo-witaminy."  Poly-MVA to czerwonawo-brązowy płyn, który przyjmuje się doustnie. Nie ma badań określających bezpieczne i skuteczne dawki, chociaż producent zaleca od ½ łyżeczki do 8 łyżeczek dziennie. Poly-MVA jest stosowany w niektórych klinikach w USA i Meksyku, a można go kupić w Internecie. Niby suplement nie jest niebezpieczny, bo jest dopuszczony w USA, jednak według dr. Rath'a to niezła ściema.

3. Sauna na podczerwień

Dr. Rath zaleca rezygnację z tej terapii, gdyż zwłaszcza sauna na daleką podczerwień powoduje raka.

4. Terapia cezem

A dokładnie terapia chlorkiem cezu, jako alternatywne leczenie raka, nie powinno być mylone z radioaktywnym cezem (cez-137), który stosuje się w głównym nurcie medycyny do pewnych typów radioterapii u pacjentów z nowotworami. Dostępne dowody naukowe twierdzą, że chlorek cezu nie ma żadnego wpływu na nowotwory. Natomiast kilka osób miało zagrażające życiu problemy z rytmem serca, drgawkami, utratą przytomności i elektrolitów, oraz zaburzenia równowagi po przyjęciu chlorku cezu. W jaki więc sposób promuje się chlorek cezu? Zwolennicy tej terapii twierdzą, że poziom pH wewnątrz komórek nowotworowych jest zwykle bardzo niski, czyli kwaśny w porównaniu z komórkami prawidłowymi i że dodatek chlorku cezu podnosi poziom pH komórek zmutowanych do normalnego poziomu, co znacznie spowalnia rozwój raka. Zwolennicy tej metody często biorą wraz z supelementem chlorku cezu również potas, aby zmniejszyć ryzyko zaburzeń rytmu serca i innych powikłań. Niektórzy praktycy proponują chlorek cezu dożylnie, czyli IV. Już na pierwszy rzut gałki widać, że chlorek cezu nie służy do zabawy.

5.  Miracle Mineral Supplement, czyli MMS (nie mylić z siarką organiczną MSM)

Historia MMS zaczęła się od mężczyzny o imieniu Jim Humble, górnika z kopalni złota i metalurga, który poprowadził wyprawę w głąb dżungli w Ameryce Środkowej w poszukiwaniu złota. W dżungli całkiem odcięci od świata, a tu nagle jeden człowiek z ekipy zachorował na malarię. Zdesperowany Jim podał mu coś czego używał do uzdatniania wody pitnej czyli stabilizowany tlen. Członek ekipy pokonał malarię w parę godzin. Tego jeszcze świat nie widział. Tymczasem: Światowa Organizacja Zdrowia w związku ze sprzedażą jako suplementu diety produktu Miracle Mineral Solution (Miracle Mineral Supplement, MMS), ostrzega przed doustnym przyjmowaniem tego preparatu. Jest to produkt przeznaczony do dezynfekcji i uzdatniania wody pitnej (posiada właściwości bakteriobójcze, grzybobójcze i wirusobójcze) i nie jest przeznaczony do spożycia przez ludzi.  Jednak, to moim zadaniem nie powód główny, gdyż: O boraksie też tak piszą, a i wody utlenionej ma nie być w aptekach do sprzedaży odręcznej. Jednak na razie raczej trzymajmy się tego, żeby wybrać inną metodę niż MMS.

6. Płyn zeolit 

Dr. Rath uważa, że ​zeolit ​​w proszku używany do detoksykacji jest OK, ale z pewnością nie pomaga na raka.

7. Każdy zabieg, który zaleca niebranie witaminy C!

Witamina C musi być brana. Wiadomo o co dr. Rathowi chodzi.

8. Post

Nic dziwnego, bo już Protocel pod to podchodził. Co do postu od dawna mam podobne podejście do dr. Ratha. Na początku było zupełnie intuicyjne, teraz coraz bardziej podparte wiedzą. Owszem, jak post, to tylko przerywany.

9. Wapń koralowy

W uzupełnieniu podaję krytyczne spojrzenie na Roberta Barefoot'a i jego „wapń koralowy”, według opinii doktora Stephena Barretta "Wapn koralowy" to nazwa suplementu diety pochodzącego z resztek koralowców, które znajdują się na dnie oceanu,"rafy koralowe",lub z morskich koralowców, ale pozyskiwanych z kamieniołomów lądów wyspowych. Jest to głównie węglan wapnia i magnezu, ale zawiera śladowe ilości innych minerałów. Chociaż minerały koralowe zostały zaminowane w koralowcach przed wiekami, to termin "wapń koralowy" został wymyślony i podany do publicznej wiadomości jakieś dziesięć lat temu dzięki ogromnej kampanii reklamowej Roberta R. Barefoota, który twierdził, że minerały koralowe, o ile są uzyskane z Okinawy "Naukowe sekrety zdrowia i młodości", będą leczyć raka. Cwaniak podpiął się pod Okinawę, tak jak kolo od jagody goji pod plemię Hunza, o czym ciekawie pisałam  w  zanim sięgniesz po tybetańską jagodę goji Tymczasem idee Barefoot'a były promowane przez książki, wykłady, płyty, wywiady, stronę internetową własną i tysiące stron internetowych, które sprzedawały te produkty. Jednak według doktora Barretta to niedorzeczność, chociaż na Amazonie w rankingu sprzedaży książka Barefoot'a o wapniu koralowym była bestsellerem.  To wielki blef, jak twierdzi dr. Barrett, no i nasz przyjaciel noblisty Paulinga, dr. Rath.

10. ESSIAC herbata

Powiem szczerze, że nie znam powodów dlaczego dr. Rath nie poleca nikomu tej terapii na raka. Kiedyś przytaczałam historię przypadku Billy Best'a, o czym pisałam tutaj -  uczciwa herbata Essiac leczy raka Być może ma to coś wspólnego z następnym punktem, który mnie zdziwił szczególnie?

11. Ph alkaliczne

Dlaczego??? Ponownie powiem szczerze, że ta opinia dr. Ratha szczególnie mnie zdziwiła, bo dotąd byłam przeświadczona, że jest to element wspólny dla wszystkich terapii alternatywnych. Czyli odkwasić komórki, gdyż wiadomo, że rak nie potrafi przeżyć w środowisku beztlenowym. Być może odpowiedź tkwi w badaniach, które też kiedyś przytoczyłam przewrotnie, że komórka rakowa sama z siebie potrafi wypuszczać toksyny zakwaszające, co sprzyja jej rozwojowi.

A może dr. Rath ma jednak coś wspólnego z  Bołotowem?

Ale są to tylko moje konfabulacje. No i jest jeszcze sprawa witaminy C, jako potężnego antyoksydantu, którego zadaniem jest neutralizacja wolnych rodników tlenowych. Czyli działanie z tlenem, ale na innym niejako poziomie. Być może w tym też tkwi różnica w stosunku do czepiania się ph komórki. Referencje: Wiele opracowań z udziałem dr. M.Rath'a co do działania kwasu askorbinowego, lizyny, proliny i suplementacji na inwazję ludzkiego nowotworu, hamowanie metaloproteinaz macierzy, oraz doświadczenia kliniczne i eksperymentalne z witaminą C, wszystko łatwe do wygooglania dla chętnych.

owocek (alkaliczny i jakże bogaty w witaminę C & przeciwrakowy d-limonen:)

 
 79
  • Lila   IP
    Pepsi Eliot 12 listopada 2017 o 18:23
    ,,post warzywno owocowy nie ma nic wspólnego z poszczeniem, jest to wysoko odżywczy pokarm, od wielu lat jem tylko surowe warzywa i owoce i nic więcej, ale nie uważam że poszczę 🙂''
    Pepsi, to Twój wpis , wkleiłam powyżej, no własnie od dłuższego czasu zastanawiam się czy można być długi czas np 90 dni na diecie warzywno- owocowej i nic więcej, tak przynajmniej piszesz ale nie jest sprecyzowane czy  jadasz do tego ziarna np orzechy, słonecznik itp oraz czy np olej lniany pijesz ? Od długiego czasu szukam w internecie opinii czy można same soki warzywne pić i owoce jadać i znalazłam - Mariusz mówi , że tak ale zaraz następnego dnia znalazłam na you tube dziewczynę nie pamiętam jak na imię miała, nie mieszka w Polsce , blondynka z długim końskim ogonem i bardzo skrytykowała Mariusza, mówiła, że mięso jest potrzebne , ona kupuje po 100 zł za kg (w przeliczeniu na nasze) i że Mariusz bzdury gada i że ludzie chorują na takich dietach ale on wyrzuca takie komentarze. Nie wiem co o tym wszystkim myśleć ...??? i nadal jestem w niewiedzy ....
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Katarzyna   IP
      Z tym złym wpływem głodówki na organizm to się niezgadzam. Sama kilka razy przechodziłem. Bóle głowy i nudności występkawały tylko wtedy kiedy nie przygotowałam się do głodówki odpowiednio. Aby toksyny nie przedostawały się do krwiobiegu należy tydzień wcześniej nie jeść mięsa, w każdym dniu Kiedy pościmy należy przeczyszczać jelita. Polecam sposób W.Lasta : z rana rozgnieść ząbek czosnku i wypić z niewielką ilością wody, natychmiast potym wypić szklankę wody z rozpuszczoną łyżką stołową siarczanu magnezu, i znowu kolejna szklanka wody, po 60 minutach od przeczyszczenia biorę profilaktyki 20 mld. W południe przeprowadzasz terapię 4 szklanek. Tylko wtedy nie masz dolegliwości, czosnek zabija złe bakterie , siarczan przeczyszcza wiec usuwa, probiotykiem zasiedlasz jelita zdrowymi bakteriami. Kontynuujesz tyle dni aż przestaniesz robić przeczyszczające stolce. Mi wystarczy 4 dni. Nigdy nie czułam się tak dobrze jak na takiej głodówce. Pamiętaj że wychodzisz z głodówki stopniowo , wpierw włączasz soki warzywne potem surówki, sałatki i już nigdy chlebka i oby żadko mięso. Nic ze sklepu jeśli się uda.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Katarzyna   IP
        Witam. Potrzebuje namiarów na dobrego naturopatę leczącego nowotwory, dodatkowo tytuły książek w tym temacie. Sprawa pilna bo chodzi o raka mózgu nieoperacyjnego.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Roland Bernaczek   IP
          Zapraszam zainteresowanych leczeniem olejem RSO.

          Prywatna klinika z konsultacjami
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Anubis   IP
            ...Proszę przeczytać to: "Chlorek cezu tajnym lekiem na raka?
            capture-28Bardzo ciekawa informacja na temat leczenia raka w Meksyku ukazała się na stronie Jima Stone’a ( http://82.221.129.208/ ). Sądzę, że warto to było przetłumaczyć na język polski, co uczyniłem (z grubsza, za możliwe błędy przepraszam). Terapia pokrywa się z tym co potrafią inne preparaty i suplementy (MMS, Graviola, nawet elektroniczny antybiotyk – zapper), podobne są też uwagi co do zakresu ich stosowania.

            Być może chlorek cezu jest lepszy i skuteczniejszy od powyższych – tego nie wiem na pewno. Ale jeśli kliniki w Meksyku się tym zajmują na porządku dziennym i na pewno mają klientów „z kasą” z USA, to sądzę, że warto by Polacy o takiej możliwości wiedzieli. Z własnego doświadczenia wiem, że np sól innego pierwiastka z drugiej od lewej strony tablicy kolumny, magnezu (roztwór zwany Delbetem), jest bardzo skuteczny na schorzenia neurologiczne, wypłukuje złogi spomiędzy kręgów, szybko leczy rany itd. Być może też ma działanie antyrakowe.

            Czekam na wasze opinie – ostrzegam, że ewidentne komentarze dezinformujące będą usuwane, a dezinformatorzy blokowani. Tu chodzi bowiem nie tylko o życie ludzkie, ale i nasze powodzenie w walce z NWO. Oryginalny tekst pozwoliłem sobie zacytować w całości pod tłumaczeniem. Jim Stone pisze:

            W Meksyku są kliniki, które cały czas leczą ludzi z raka. Większość z nich jest na granicy. Używają chlorku cezu (który jest nieszkodliwy jak sól kuchenna) i wygląda na to, że leczy wszystkie przypadki, co więcej jest śmiesznie tani w porównaniu z oszukańczą chemioterapią. Tablica z układem okresowym pierwiastków (Mendelejewa) mocno wskazuje na to, że podobnie może działać chlorek potasu (choć w mniejszym stopniu, tak więc możesz potrzebować go więcej, ile jednak, pozostaje sprawą otwartą), ale chlorek cezu jest oczywistym „magicznym pociskiem” na raka, który jest skuteczny w bezpiecznym zakresie jego użycia.

            Sód, Potas i Cez znajdują się w lewej kolumnie tablicy okresowej pierwiastków i wszystkie są metalami alkalicznymi. Ponieważ wykazują podobne właściwości, ich sole są równie bezpieczne w przypadku spożycia. Oczywiście unikałbym soli litowej, ale nawet ta cię nie zabije choć ma skutki uboczne.
            Sól rubidowa też prawdopodobnie leczy raka, nawet lepiej od soli cezowej, ale sól cezowa wymaga spożycia jedynie grama dziennie, a rubidowa jest trudna do zdobycia. Sądzę, że nawet zwykła sól kuchenna ma działanie antyrakowe, gdyż jest oparta na metalu z lewej kolumnie (sodzie).

            W każdym przypadku działające leki na raka są legalne w prywatnych licencjonowanych placówkach medycznych w Meksyku i ich działanie nie ma skutków ubocznych, wystarczy tabletka chlorku cezu dziennie i rak zanika w ciągu kilku miesięcy (w przypadkach skrajnych jest znacznie zredukowany w ciągu nawet 2 tygodni). W przypadkach ciężkich powinno się jednak brać go powoli, by uniknąć zatrucia zbyt dużą ilością toksyn z zabitych komórek rakowych, organizm ludzki ma bowiem ograniczoną zdolność do usuwania martwych komórek [dokładnie to samo dotyczy stosowania MMS-a czy zappera, M.P.].

            Aby tego uniknąć robi się tam testy krwi, aby ustalić jak szybko ciało może się oczyścić. Generalnie 1 gram dziennie chlorku cezu nie przekroczy dawki maksymalnej, z którą organizm może sobie poradzić. Jednak już 5 gramów dziennie zabija raka zbyt szybko i w krwi zacznie krążyć za dużo martwych komórek rakowych , które nawet mogą zabić leczącego się człowieka.

            Tak to działa i jeśli jesteś kontrolowanym idiotą, który uważa, że tego typu informacje powinny być zakazane, to życzę ci powodzenia w chemioterapii i tego abyś dał się dalej rabować płacąc na „leki na raka”. Nie widzę dla takich osób właściwego miejsca w spektrum społecznym, gdyż wiem, że organizacje charytatywne zajmujące się odkrywaniem „leków na raka”, są wszystkie OSZUSTWEM, gdyż lek jest już doskonale znany i wykorzystywany na granicy południowej, co więcej, jest praktycznie darmowy.

            Szczególnie interesujące jest to, że zachorowalność na raka eksplodowała równolegle mainstreamową kampanią przeciwko soleniu potraw, co jest oszustwem na wyższym poziomie, gdyż żydzi solą na ostro wszystko co popadnie w ich jedzeniu, a w telewizji razem ze światem medycznym ostrzegają nas przed nadmiernym użyciem soli. Powodem może być Sód, który jest także w lewej kolumnie tablicy okresowej. Zbyt mała ilość soli powoduje poważne problemy z zatrzymaniem wody (zawsze spragniony, dużo sikający), powoduje utratę jasności myślenia i ogólne osłabienie energii. Jedz dużo soli, by dobrze żyć z jasnym umysłem i dużą ilością energii, dodatkowo bądź dobrze nawodniony by nie być spragnionym. Jeśli sól powoduje to, że masz pragnienie, oznacza to, że po pierwsze nie masz wystarczającej ilości soli w organizmie, a po drugie, że masz za mało wody. To nie jest żaden mit, należy solić tak by jedzenie było smaczne, żydzi dokładnie to robią, mówili mi o tym, gdy byłem z nimi i dlatego wygrywają. Sól daje życie, a oni chcą byś był słaby i mało efektywny i nie mógł przez to przeciwstawić się ich tyranii.

            Nie martw się o to by nie przesolić, właściwą miarą jest dobry smak jedzenia i poczucie, że więcej już soli nie potrzebujesz. Wtedy nagle poczujesz, że jedzenie nie smakuje dobrze i więcej go nie potrzebujesz. (…)
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także