Co możemy zrobić, żeby dochtore nie wycięło migdałków?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Co możemy zrobić, żeby dochtore nie wycięło migdałków?

Dodano: 800
Czyli migdałki, zatoki, katary, przeziębienia
Co możemy zrobić, gdy alopata chce nam, lub naszemu dziecku wyciąć migdałki, szczególnie ten trzeci? Czy mamy jakąś alternatywę?

Oczywiście, że póki się da, żadnych noży!

Poniżej adekwatny fragment mojej bestsellerowej książki "Leczenie dobrą dietą" … Niestety w czasach nam współczesnych, zatrucia środowiska, fatalnego stylu życia, a przede wszystkim złego odżywiania, oraz narażania się na promieniowanie, którego skala osiągnęła niewyobrażalne dla wcześniejszych pokoleń poziomy, coraz więcej ludzi w coraz młodszym wieku zapada na choroby związane ze źle działającym wrodzonym układem odpornościowym. Całkiem młodzi ludzie nieposiadający wad coraz wcześniej zaczynają chorować na serce, raki, cukrzycę typu 2, czyli na tak zwane choroby cywilizacyjne, bowiem przewlekłe zapalenia prowadzą do choroby, a choroby prowadzą do stanów zapalnych i wszystko dodatkowo się zapętla. Jednak zaobserwowano, że niektórzy ludzie, nawet w bardzo sędziwym wieku nie chorują, cieszą się sprawnością i błyskotliwym intelektem. Prawdopodobnie rozwiązanie tej zagadki tkwi w bardzo dobrze działającym systemie odporności nabytej u tych ludzi. Ów układ adaptacyjny jest bardziej złożony od wrodzonego układu odpornościowego i obejmuje grasicę, śledzioną, migdałki, (teraz możemy uzmysłowić sobie, co się dzieje w życiu dorosłego człowieka, któremu pochopnie wycięto migdałki w dzieciństwie; na wszelki wypadek), szpik kostny, układ krążenia i układ limfatyczny. Te różne organy wspólnie służą do produkcji, przechowywania i transportu określonych typów komórek i substancji mających za zadanie zwalczanie zdrowotnych zagrożeń...
Migdałki, tak jak napisałam, to poważna ochrona organizmu przed infekcjami!

Algorytm na obolałe migdałki, zawsze warto spróbować:

Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę  kwasu askorbinowego TiB. Podajesz ten specyfik osobie z zainfekowanymi migdałkami, ale też zadziała na chory/bolesny bark i inne dolegliwości, co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut; okres pół-rozpadu. To z protokołu witaminowego dr. Cathcarta. Dodatkowo, przy każdym nasileniu, kupujesz w aptece lekarstwo na katar, w takiej buteleczce z gwintem (Rinothon chyba), wylewasz świństwo ze środka, płuczesz i masz wygodną buteleczkę do dozowania do nosa dziecka, czy nawet dorosłego, soli morskiej. Teraz takie buteleczki ze sprayem są w wielu miejscach do kupienia, np. w Sephora Dobrze też robi płukanie nosa wlewając do „tej” buteleczki, ale może też być zwykła strzykawka (bez igły of course) 5 ml wody utlenionej i 25 ml wody destylowanej, powstaje z tego 0,5% woda utleniona w „wersji mini” Billa Munro z Earth Clinic. Do uszek ( w tym dziecka) też można ową wodę 0,5% psikać, bo to świetnie odkaża i likwiduje zarazki. Gdy dziecko, czy dorosły już się przyzwyczai, to po kropelce 3% wody utlenionej można podawać do uszu 3 razy dziennie, a następnie delikatnie masować, naciskać tę wypustkę koło ucha. To z kolei rady „dziadka Ivana” (czyli Nieumywakina, dodał peps) I jeszcze może być bardzo pomocne jeżeli w domu jest zwierzak, choć nie jest ostatecznie konieczne, zrobienie dziecku badania Volla (EAV) + Vegatest w renomowanych gabinetach z lekarzem w ''środku''- dziwne rzeczy czasami wychodzą.

No i czasami nawet kilka dni diety eliminacji cuda czyni!

Szczególnie bez cukru, ziarna i jego białka, czyli bez glutenu, i bez „odmlecznego” pasteryzowanego mleka, są tych migdałków i innych dolegliwości powodem.

Z zatokami, uszami, migdałami, katarami:

Mam potwierdzenie, pisze Grzegorzadam, że jakiś duchowny tym prostym zabiegiem wstał z wózka przy zaawansowanym SM (!), a syn Bogusława w 3 dni pozbył się uciążliwych objawów zapalenia zatok. (szkoda, że nie wiemy którego, ale wydaje mi się, że Grzegorzadam wspominał niedawno w komentarzach jakiegoś samo leczącego się Bogusława, ale mogę się mylić że to o niego chodziło)

Zatoki

Boże broń wycinać przegrodę nosową!! Co to za pomysły? Niech sobie lekarz wytnie ... Koledze poleciłem na wieloletnią gehennę z zatokami: Codzienne systematyczne wstrzykiwanie 0.5 % wody utlenionej (do nosa), większe stężenia niewskazane, bo podrażniają śluzówkę. Wystarczy do jednej części aptecznej wody utlenionej dodać 5 części wody destylowanej i wychodzi 0.5 % woda utleniona. Strzykawka za 30 groszy z apteki, napełnić i psikać do dziurek i parekselãs smarkać obficie. To jest żmudny proces, ale jak widać się „opłaca”. Co H2O2 (woda utleniona, czyli nadtlenek wodoru) robi z wirusami, wypróbowałem na sobie. A co do mojego kolegi, to wyjechał, ale wrócił po 2 miesiącach i powiedział, że nigdy tak dobrze się nie czuł, ale oczywiście odstawił też gluten i cukier rafinowany. Na "bezglutenie" jadł tylko chleb żytni taki ciężki a'la fitness, samo żyto, przede wszystkim łamane. I „zero mleka'', bo jest zakaz w jakiejkolwiek postaci. Mówił, że ''litrami'' to z niego wylatywało. Przy okazji schudł sobie z 10 kg.
 

I oczywiście płyn Lugola!

Kłopoty z zatokami mogą być efektem niedoboru Jodu. Czyli de facto związane z podtruciami Fluorem (Fluoroza) i Bromem (Bromizm), które wypierają Jod siedzący na końcu łańcuszka chlorowców. Bromizm jest też prawdopodobnie częstym powodem tworzenia się mięśniaków macicy, o leczeniu będzie na pewno wpis. I 30 ml zjonizowanego boraksu kapitalnie odgrzybia i chelatuje fluor i brom.. Ale to inny temat, choć związany z tym..  

Przeziębienia, zatoki, migdałki:

Można rano i wieczorkiem wkroplić do ucha najpierw do jednego, potem do drugiego 1 kroplę 3% wody utlenionej, potem po przyzwyczajeniu zwiększyć do 3-4 kropli, działa, sprawdziłem na sobie.. na wszelkie laryngologiczne przypadłości, też „petarda” przy początkach tzw. przeziębień, czasami wystarczy raz do obu uszu zakroplić i symptomy grypy odlatują

owocek

 800
  • meg123  
    Pepsi prosze pomóż. A co w przypadku dziewczynki, 13 miesięcy. Od niedawna zaczęła wkładać raczki do buzi tak aby pojawił się odruch wymiotny, na sile trzeba ja odciągać od tego. Od paru dni bardzo zaczęło jej bardzo śmierdzieć z buzi, wręcz cuchnąc. Co robić?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Jane   IP
      Dzieki!Chyba wszystko to robie,tj.teraz kapiele jeszcze wdrozylam i to odrobaczenie zaczne-musi pomoc!
      Ale na pewno trzeba to robic + bad.mozna zrobic,ale encorton brac,bo nie wiadomo skad temp.nie chcemy-nie!
      Slyszeliscie by dzieciom az tak czesto temp.od pasozytow?Moze zatoki to jednak bardziej,albo to i to i odpornosc slabsza,stad wirusy lapal w upalach teraz?
      Dzieki!Pozdr.:)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Jane   IP
        Pepsi,Grzegorzu-please,tu Jane,prosze o porade:przedszkolak,ktorego uratowalam pare lat temu od wyciecia migdalow,ktory choc ma je wieksze od 2 lat bez antyb.,od 28 maja lapie infekcje co 2-4 tygodnie:(
        Tydzien temu byla 5.,a 2 dni temu,po tygodniu 6 raz goraczka:(
        Lek.rzekla ost.o zespole nawracajacych garaczek PFAPA,ktore nie lecza tylko encorton(!)daja by szybko zbic wysoka temp.,ew.wycinaja calkiem wszystkie migdaly i czekaja az baby wyrosnie!:(
        Od wakacji nie byl w przedszkolu:(
        Co robic?Gdy tydzien temu mial 39,5 mial bad.rozmaz krwi i crp-27,a rozmaz nie potwierdzil zak.bakteryjnego.Nie bylo brzydkiego gardla ani duzych wezlow,wiec lek.nie pasowalo do tego zespolu co ww.Czemu tak lapie i jak Mu help?Chlorelle wciana,a od maja je ja szczegolnie,bo b.chce,wit.c liposomalna dostaje,probiotyki,biomarine jeszcze. Lek.Kubat naturopeta,o ktorym tu pisalam,w rozmowie tel.rzekl,ze to zatoki,ze sieja,b.zatkane i stad tak sie dzieje.Co myslicie?Chce pasozytow poszukac(bdb lab.w Wawie)-moze to stad?Poradzcie,please!!!
        Dzieki Kochani z gory!Jane
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • MamaJulka   IP
          a co jeśli do usunięcia jest zakwalifikowany tylko trzeci migdał? mój 4,5 latek jest przewlekle przeziębiony (ale nigdy poważniej nie chorował). od jakiegos czasu zrobił sie głuchawy. Laryngolodzy różnymi urządzeniami badali, stwierdzili bardzo przerośnięty trzeci migdał, do wycięcia ze wzgledu na ten słuch i narastajacą wadę wymowy tym spowodowaną. Lekarz zalecil kurację jakimś sterydem i syropkami z cukrem, syropem glukozowo fruktozowym i tablicą mendelejewa. Podziękowałam.

          Nie jestem przekonana do zabiegu, ale faktycznie problemy syna są widoczne gołym okiem (albo uchem).
          Skłaniam się do tego, że to jakiś przewlekły stan zapalny (bo np węzły chłonne potyliczne powiększone ma od zawsze), do tego slabo rośnie (waga i wzrost trzylatka, ale dotychczasowe badania nic nie wykazały), ma tez mega problemy z zębami (wychodziły już z demineralizacjami).

          Od razu dodam - szczepiony tylko w szpitalu, kp 2,5 roku (mm nie miał okazji spróbowac nawet), teoretycznie alergii nie ma (na podstawie badań krwi), odrobaczony w zeszłe wakacje, dieta nie najgorsza, lubi warzywa i owoce, ziołowe herbatki, nawet chlorelle pije :) leków aptecznych unikamy, gorączek nie zbijamy. Mieszkamy w stolicy śląskiego smogu :(

          Od miesiąca jesteśmy na diecie bezmlecznej (a i wcześniej bmk nie bylo dużo, a jeśli juz to eko). Mocno ograniczyliśmy cukier i miód (bo miód Młody uwielbia, mamy prosto z pasieki dziadka), został nam jeszcze ten nieszczęsny gluten (choć kasze, ryże, mąki i produkty przenne też tylko ekologiczne jemy).

          Nie wiem gdzie szukać przyczyny i rozwiązania. Może szukać alergii? Znowu porządnie odrobaczyć? Jakieś inne schorzenia?
          Co jeszcze suplementować? Na codzień wit d, dobry tran, kinderimmun, wit c, probiotyki, chlorella.

          Widzę jak Młody się męczy, i choć nie ma jeszcze problemów z oddychaniem czy chrapaniem, to głuchota i pogłebiająca sie wada wymowy martwi. I trwajace miesiącami katary... Helpunku! 🙂🙂
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 2
          • Migotka   IP
            Od niedawna jakies 3 mce moj 2 letni syn spi z otwarta buzia. Nie wiem czy tj migdal ,jesli nie to co moze byc przyczyna?
            Zamierzam go odrobaczyc vernicadisem, a co wdy posawac na usowanie toksyn?podobno karob tez usowa toksyny.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także