Leczenie dobrą dietą, czyli WTF is Alice?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Leczenie dobrą dietą, czyli WTF is Alice?

Dodano: 222
rs3317_bcc-6204-scr
rs3317_bcc-6204-scr
Dobra dieta, czyli jaka?

Poszukiwania idealnej diety stanowią poważne wyzwanie dla współczesnego człowieka, bowiem wszyscy chcą być obecnie bardzo szczupli, zdrowi i najlepiej ciągle młodzi. Przy czym właśnie odpowiednia tusza stawiana jest na pierwszym miejscu, a modelka w rozmiarze 34 stoi na piedestale. Furorę robią więc diety, których propagatorzy zapewniają, że szybko staniemy się szczupli, a nawet bardzo szczupli. Yyy ... nazywam się Kaśka Lewko, jednak od blisko 20 lat wszyscy (za wyjątkiem kilku instytucji) rozmawiają do mnie Pepsi. Dlaczego Pepsi? No nie powiesz mi chyba, że Pepsi do mnie nie pasuje? A dlaczego Eliot? To długa historia powiązana z literaturą piękną, którą lepiej czytać, niż takie story. Do czego zmierzam? Do książki o leczeniu ludzi czymś, czym w sumie nie wolno leczyć, zgodnie z założeniami medycyny alopatycznej, czyli dobrą dietą. Pisząc książkę (jest duża, gruba i pełna objaśniających zdjęć, oraz rycin) miałam dylemat podstawowy: Ignorować pewne sprawy (o których wiem), aby było mi ideowo wygodniej? Czy też wyznać jak na spowiedzi (na której się w sumie mało znam)? Wybrałam opcję drugą. Sie zobaczy sie Ponieważ książka powstała na zlecenie Wydawnictwa, czuwały nade mną dwie redaktorki i dodatkowo osoba z merytoryką w jednym palcu. Więc rzecz jest obiektywnie do czytania nie tylko dla fanów mojego słynnego stylu pisarskiego, który podobno odbiera mi jedynie czytelników, tak są wkurzeni. A więc nawet dla nich:)
 Zaskoczyła mnie jej odwaga - gdyż bez kompromisu obnaża kulisy manipulacji tematem żywienia i zdrowia naszej populacji (europejsko-amerykańskiej). Zaskoczyła mnie jej skrupulatność - ponieważ postarała się pokazać przekrojowo wiele trendów ostatnich dziesięcioleci w obszarze suplementacji diety i odżywiania i zebrała to w formie kompendium,w jednym miejscu. Zdumiał mnie rozmach z jakim podjęła się prezentacji tematu i zakres w jakim postarała się przedstawić drogę powrotu do świadomego, rozsądnego i zdrowego żywienia. W gąszczu zebranych ze świata publikacji, też i danych, czytelnik nie zostaje porzucony przez autorkę. Opracowując bogate ryciny, tłumacząc zasady funkcjonowania metabolizmu człowieka, autorka pokazuje możliwe do wykorzystania recepty na zdrowie. Dostępne od ręki i wbrew pozorom łatwe do wdrożenia do dnia codziennego. Inspiruje do odpowiedzialności za własne zdrowie, długość i jakość życia.Autorka momentami prowokuje i można się z Nią w wielu punktach nie zgadzać. Ja również w kilku miejscach zachowałam swoje odrębne zdanie; zwłaszcza w tych dotyczących interpretacji przytoczonych wyników badań medycznych oraz mechanizmu funkcjonowania szeroko pojętej Ochrony Zdrowia i jej pracowników. Tak, czy inaczej treści przedstawione w tym opracowaniu inspirują do zastanowienia : „Quo Vadis Homo sapiens??” Dokąd zmierzasz człowieku rozumny?

lek.med.Katarzyna Drobik-Michalska Gdańsk 12.04.2016r.

Yyy …. łi

[embed]https://youtu.be/TKS4_8L8zCA[/embed]

Są już pierwsze komentarze o książce:

dinozaur Pepsi, serdecznie dziękuję za książkę (właściwie dwie, druga będzie prezentem). Właśnie dziś dotarły. Jest świetna – w formie i treści. Nie spodziewałam się aż tak wielkiego formatu. Dużo wiedzy już zawarłaś w tym blogu, ale takie „analogowe” kompendium jest bardzo przydatne w praktyce (nie trzeba odpalać kompa i męczyć „szukałki”, żeby sprawdzić detale istotne we wdrażaniu cennych porad i informacji). No i doskonale nadaje się na prezent 😉 Dziękuję Ci za piękną dedykację. Bardzo ją cenię, bo robisz świetną robotę dla obecnych i przyszłych pokoleń. Bo, w odróżnieniu od wielu mężów i żon stanu, zajmujesz się naprawdę istotnym problemem (nie wymyślonym). „Tak trzymać”, jak mawiają żeglarze, a świat może stanie się ciut przyjaźniejszy. I o to chodzi. Oby wszelkie dobro wynikłe z Twojej pracy wróciło do Ciebie szczęściem i radością. wolna Dzisiaj dotarła do mnie Twoja książka i już jestem zachwycona, chociaż tylko ją przejrzałam. Przepięknie wydana, aż chce się czytać. Zamówiłam drugi egzemplarz dla mojej mamy, cudowny prezent na Dzień Matki. Myślę też o przyjaciółce, nie może ją ominąć tyle dobra. Gratuluję Wolan Pepsi wraz z zespołem redakcyjnym stworzyła arcydzieło. Widać wyraźnie, że ludzie pracujący nad książką mieli świadomość, na co się porywają. I to im się udało. W Polsce takiej książki jeszcze nie było. Zdjęcia i grafika starannie dobrane uzupełniają słowo pisane i nie pozwalają na znużenie podczas poznawania tajemnic grubej książki. Ale prawda jest taka, że porwać się na napisanie tejże książki mógł tylko ,,świr” który kiedyś w stosownym momencie zerwał się z łańcucha wszelakiej poprawności i pobiegł dalej przez życie własną drogą. Co zobaczył na tej drodze, opisał w książce. I mała dygresja. Właściwie to mi się kojarzysz Pepsi z Nikiforem Krynickim, o którym mawiano onegdaj, że to samouk, naiwny i prymitywny, zapewne i świr, zaliczany jednak do grona najwybitniejszych na świecie ludzi w swoim fachu.

owocek:)

 222
  • Orzeszek Sam   IP
    Droga Pepsi,
    Wpadlam na Twojego bloga i szukam dla siebie pomocy, a raczej ratunku.
    Od 3 lat cierpie na alergie skorna, ktora dotychczas wyskakiwala na jednej rece. Oprocz tego zdazalo mi sie miec spuchniete usta, oczy po spozyciu nabialu. Z czasem zrezygnowalam z nabialu, czasem bylo lepiej, raz gorzej. Doraznie wspomagalam sie masciami sterydowymi. Rok temu zrobilam test krwi wedlug ktorego mam alergie na nabial, jajka i zboza (pytanie czy wszystkie czy tylko pszenice). Przestalam jesc produkty zawierajace te alergeny, ale czasem zdarzylo mi sie zjesc cos z jajkiem lub pszenica. W Lutym mialam wstrzas anafilaktyczny po zjedzeniu frytek z Mc’Donalds. Od trzech miesiecy przechodze prawdziwe pieklo. Moje cale cialo jest pokryte pokrzywka, ktora robi sie coraz gorsza. O dziwo, po calkowitej eliminacji alergenow, inne objawy jak katar, kichanie i czerwone oczy ustaly, ale moja skora jest w oplakanym stanie. Do tego od dwoch tygodni mam spuchniete wezly chlonne w pachwinie. Doraznie biore masc sterydowa, codziennie dwie tabletki Benadryl, czasem suplementuje sie wapnem, witamina C (ale nie mam pojecia o dawkach). Wczoraj przepisano mi sterydy doustne, jestem zalamana bo jeszcze kilka lat temu bylam okazem zdrowia i moglam jesc co chce, a obawiam sie efektow ubocznych tych lekow. Probowalam wszystkiego, od zmiany proszkow do prania po kosmetyki...Chcialabym znalezc powod tej alergii, skad sie wziela, ale nie mam pojecia od czego zaczac. Serdecznie Pozdrawiam i bede wdzieczna za pomoc x
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Mychael  
      Hej, hej, wiadomo już, kiedy wydanie drugie będzie dostępne? Tak sobie właśnie patrzyłem w empiku - data 1.09.2019, ale jeszcze ni ma. Pozdrawiam! ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Natalia Witalis   IP
        Pepsi, w necie krążą dwie Leczenie dobrą dietą.... Czy to tylko dwa wydania tej samej książki, czy jak? Bo nie wiem co wybrać... Heh
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • Elloe  
          ok <3
          a czy nie za dużo tej spiruliny?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • elloe   IP
            Pepsi Kochana :-)
            czy branie dodatkowej spiruliny (z dzisiejszo/jutrzejszej promocji) w tabletce np. w południe po kuracji 4 szklanek rano, będzie wskazane? Pewnie tak, ale pytam, bo przy okazji zamówię wreszcie Twoją książkę i bardzo poproszę o dedykację :-) - będzie jak relikwia, jak wyzwalacz, jak elektrownia mocy, jak opuszczone z piskiem skrzyżowanie :-)
            całuje z uściskiem
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także