Protokół naturalnego leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV)
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Protokół naturalnego leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV)

Dodano: 62
ox
ox

Wszyscy boimy się jak diabła, wirusowego zapalenia wątroby typu C.

Jest to wirus, który rozprzestrzenia się i odtwarza głównie w wątrobie, jak pasożyt. Gdy taki wirus atakuje, zapalenie wątroby może przejść w stan uśpienia i ukryć się w innych częściach ciała. Podobnie jak działa opryszczka, ospa wietrzna, czy HIV. Taki wirus może uderzyć ponownie później, w dowolnym momencie, gdy układ odpornościowy staje się na tyle słaby, że ciało nie stawia sprzeciwu. Nawet przeszczep wątroby nie pomoże, gdy wirus ukryje się w innych częściach ciała. Tak więc, przeszczepy narządów ponownie uruchamiają cykl, tyle, że ze zdrowszą wątrobą. Spośród wszystkich wariantów zapalenia wątroby, wersja C jest najgorsza i oficjalnie jest uznawana za nieuleczalną. Zapalenie wątroby typu A i B może być samoistnie pokonane przez organizm, a raczej układ odpornościowy, o ile pacjent będzie przestrzegał odpowiedniego protokołu dbania o siebie.

Objawy zapalenia wątroby

Objawy mogą zacząć pojawiać się w ciągu 5 tygodni po zakażeniu, a następnie w każdym czasie.

Krótkoterminowe (ostre) objawy

Ból wątroby Nudności Wymioty Biegunka Zmęczenie Ciemne zabarwienie moczu Szare, gliniaste stolce Drażliwość Rozbicie Bóle głowy

Długoterminowe (chroniczne) objawy

Marskość wątroby Zatrzymanie płynów Żółtaczka Chroniczne zmęczenie Zaburzenia snu Swędzenie skóry Utrata masy ciała Wymioty z krwią Encefalopatia wątrobowa Halucynacje

Wtórne skutki przewlekłego zapalenia wątroby

Wysoki poziom cholesterolu Hemoroidy Nowotwory Alergie Żylaki Napady złości

Dodatkowe objawy długotrwałego zapalenia wątroby, odkryte przez tradycyjną medycynę chińską TMC

Problemy ze wzrokiem Problemy ze ścięgnami Suche, łamliwe, pozbawione koloru, lub bardzo blade płytki paznokcia Suche i łamliwe włosy Problemy poznawcze (niezdolność do planowania i jasnego myślenia) Kurcze Ograniczony ruch stawów Nadciśnienie tętnicze i zawroty głowy Suche oczy Kurza ślepota Drżące dłonie i stopy Nieobecne, lub skąpe miesiączki Kłujące bóle w klatce piersiowej Guzy i narośla Nieregularne cykle miesiączkowe Czerwone oczy Biały film w oku Zmieszanie, niezdecydowanie

Pomijane objawy

Problemy emocjonalne, wybuchowość, napady złości, szaleństwo

Jednym z objawów zazwyczaj ignorowanych przez zachodnią medycynę są skutki psychiczne zapalenia wątroby.

Jednak starożytna literatura/medycyna chińska bardzo zwraca na ten fakt uwagę. Osoby chorujące przez dłuższy czas na zapalenie wątroby doznawały jednego z najbardziej destrukcyjnych objawów, czyli zaburzeń psychicznych, niezdecydowania, depresji, ale też napadów przemocy wobec bliskich. Z pewnością wiele osób z przewlekłym zapaleniem wątroby utraciło pracę, sympatię przyjaciół, a nawet zostało aresztowanych za przemoc. Tymczasem zapalenie wątroby może również w ciężkich przypadkach powodować depresję kliniczną. Dlatego w przypadku chorych na wirusowe zapalenie wątroby bardzo ważne są relaksujące ćwiczenia, medytacje, umiejętność rozluźniania się i świadomość tego, co się dzieje i skąd pochodzą aż tak negatywne emocje. Każdy wie, że napady złości, choleryczny stosunek do świata, gniew może powodować problemy z sercem, ale mało kto wie, że odbija się to także na wątrobie, albo, że może być wynikiem chorej wątroby. Dlatego pacjenci z wirusowym zapaleniem wątroby muszą sobie radzić na dwóch frontach, fizycznym i psychicznym. Medycyna konwencjonalna z niewiadomych przyczyn ten fakt ignoruje. Ma widocznie więcej na saganie, bo aż chemioterapeutyki i podsmażanie.

Rokowania i protokół leczenia

Zacznę od tego:

Oczywiście nie ma chorób nieuleczalnych i to jest prawda, niekiedy po prostu trzeba trafić na swoją metodę. 

Tutaj, zarówno medycyna tradycyjna, jak i alternatywna nie mają ostatecznie wiarygodnych sukcesów w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C. Ta choroba wydaje się wymykać spod każdej udokumentowanej strategii ataku. Jednak badając osiągnięcia TMC można dojść do wniosku, że jest duża nadzieja, że można jednak znaleźć remedium, które zniszczy niesławę zapalenia wątroby typu C.   Co zaskakujące zarówno zachodnia medycyna alopatyczna, jak i zachodnia alternatywna poddały się, i uznały za nieuleczalne coś, co dla tradycyjnej medycyny chińskiej i to tysiące lat temu, było możliwe do wyleczenia. Jasne, że znowu zacznie się gadanie o tajemniczych pojęciach, jak yin i yang które nijak się mają do środkowo europejskiego rozumienia ludzkiego ciała. Według starożytnej medycyny chińskiej, wątroba jest częścią triady narządów, które są w ciągłej ze sobą komunikacji.

Owa triada składa się z wątroby, śledziony i płuc.

Przykładowo, osoby z przewlekłym zapaleniem wątroby są znacznie bardziej podatne na zapalenie oskrzeli i różne inne choroby płuc, a także śledziony. I odwrotnie. Dlatego zalecenia podane w niniejszym protokole do uzdrawiania, uwzględniają fakt, że aby uzdrowić wątrobę, trzeba zadbać o całą triadę. Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest atakiem na wątrobę, co może prowadzić do stanu zapalnego i kilku innych poważnych komplikacji. Jednak niektóre dane statystyczne wskazują, że 80% osób zakażonych tym wirusem nie wykazuje żadnych objawów chorobowych. Fakt ten jest bardzo znaczący. Bowiem pozwala nam wnioskować, że istniejąca w ciele infekcja atakuje tylko okazyjnie, gdy układ odpornościowy jest osłabiony. Te 20% zachorowań z objawami, bardzo przypomina opryszczkę, półpasiec, czy HIV. Bardzo wiele osób będących nosicielem wirusa HIV właśnie z powodu utrzymywania wysokiej odporności nigdy nie zachoruje na AIDS. Gdy zaczniemy wzmacniać odporność całego układu immunologicznego pacjenta, wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo, że wirus będzie stale w fazie hibernacji. To jeszcze nie jest leczenie, ale jest to doskonały początek prawdziwego ożywiania. Poniższa lista zaleceń, nie musi być przestrzegana obowiązkowo w całości, ale ścisłe zastosowanie się co najmniej do jej pierwszej części już powinno wpłynąć na potężną poprawę zdrowia. Jednak to jest początek protokołu wsparcia. Następne elementy z tej listy, podane w kolejności ważności, mają za zadanie dostarczanie organizmowi bodźca do ataku na wyższym poziomie.

Oto protokół:

Dieta

Zdrowa dieta, która będzie zawierać dużo owoców (całych i z błonnikiem, a nie wyizolowanej fruktozy, od której należy wręcz stronić), warzyw, i trochę orzechów, czyli witarianizm niskotłuszczowy.

Światło słoneczne

To oczywiście wystarczyłoby Kalifornijczykom, ale przy naszej szerokości geograficznej we wszystkie dni, które nie są dla nas plażowymi, należy rozważyć suplementację witaminą D3,oraz dodatkowo K2 (z natto mk7), w ilościach na początek 40 do 60 jednostek na kilogram ciała. I koniecznie zbadać poziom witaminy D, czyli 25(OH)D, aby dobrać najtrafniejsze dawki suplementacji Neem, czyli miodla indyjska Ostropest (400 mg 2 razy dziennie) Mega dawki witaminy C (codziennie 3000 mg, przy czym nie wiem, czy dla Linusa Paulinga oznaczałoby to mega dawkę?) Selen (mała ilość) Olej lniany (absolutnie z pewnego źródła i świeży, bo nawet odrobinę zjełczały to masakra dla zdrowia, jeszcze gorszy niż transy) zmieszany z bio jogurtem (na modłę Joanny Budwig), albo wysokiej jakości rybi olej Omega 3 Kurkuma kurkumina Umiarkowane ćwiczenia, ale każdego dnia Arginina (szczególnie dla mężczyzn powyżej 30 roku życia) Korzeń lukrecji Mniszek lekarski Sól morska (używać umiarkowanie do wszystkiego) Jod (tylko miejscowo na skórę, płyn Lugola z apteki, plama 3 cm i ponawiać dawkowanie przez skórę, gdy poprzednia plama znika) Cynk suplement Amerykański żeń-szeń (Panax quinquefolius) Sophora root (stosować ostrożnie i unikać przy wysokim ciśnieniu krwi) Dodatki opcjonalne (zmniejszenie dawki, jeśli są jakieś problemy) Glutation 300 mg (rano i wieczorem) Kwercetyna 500 mg (rano i wieczorem) Koenzym Q10  250-500 mg (rano i wieczorem) Zielona herbata (kilka filiżanek dziennie) DHEA  DHEA (dehydroepiandrosterone) jest hormonem wytwarzanym przez gruczoły nadnerczy. Suplementy DHEA można wytwarzać z dzikiego yamu lub soi. N-acetylo-cysteina (NAC), 500 mg (2x dziennie)

Opcjonalnie przy problemach psychicznych i bezsenności

Jarmułka Rumianek (może wywoływać uczucie senności, ale należy unikać w przypadku alergii) Dziurawiec (chyba że jest szansa na ciążę to wtedy nie należy brać dziurawca) Olej rycynowy przezskórnie

Olej rycynowy, który jest absorbowany przez skórę, jest bardzo korzystny dla wątroby i śledzonej w okresach silnego zapalenia.

Osoba musi najpierw ustalić/zlokalizować, gdzie ma te organy, a następnie namoczyć kompres/szmatkę w czystym, tłoczonym na zimno oleju rycynowym. Nadmiar oleju należy wycisnąć, a następnie umieszczamy nasączony olejem kompres na gołej skórze nad organami. Na kompres kładziemy kawałek folii plastikowej, a na niej termofor z wodą tak gorącą, jak tylko chory jest w stanie wytrzymać. Jeżeli z powodu leków, osoba chora jest zdrętwiała, to należy w ramach zdrowego rozsądku ustalić za nią odpowiednią temperaturę termoforu. Folia pełni też rolę zabezpieczającą, aby rozgrzany olej rycynowy nie spłynął i nie pobrudził mebli i podłogi.

Rzeczy, których należy unikać:

Wiele substancji może pogłębić daną chorobę, jednocześnie osłabiając układ odpornościowy. Dlatego tych rzeczy należy bezwzględnie unikać . Ta lista jest dość restrykcyjna, ale nie wszystkie ograniczenia muszą być na stałe. Bowiem zwalczamy przecież zapalenie, a pochodnia nie będzie płonąć wiecznie. O to przecież chodzi, czyli o wyleczenie.

Najlepiej byłoby w miarę możliwości odstawić wszystkie używane farmaceutyki, ponieważ są to substancje obce które obciążają nerki, śledzionę i wątrobę.

Substancje zapalne, których należy bezwzględnie unikać:

Alkohol Fruktoza (nie ta naturalnie siedząca w całych owocach), sacharoza, etc. Tylenol (Paracetamol) Ibuprofen Aspiryna Naproksen MSG (wszystkie formy) Szczepionki Dezodoranty ze sklepu Zmiękczacze do tkanin Produkty antybakteryjne, jak mydło Pestycydy Soja Canola Kofeina (dopuszczalna w zielonej herbacie) Czarna herbata Napoje bezalkoholowe Czekolada Rafinowane cukry (bielone) Sztuczne słodziki Fluorek Mydła i detergenty Sól zwykła z solniczki Odświeżacze powietrza Mleko homogenizowane

Bardziej agresywna strategia

Skuteczne leczenie oznacza mieszanie dobrej terapii przeciwwirusowej z innym czynnikiem, który powoduje skrajne przenikanie do komórek, gdzie wirus zapalenia wątroby typu C może się ukrywać, niszcząc go naprawdę.

Najmocniejszy dla medycyny alternatywnej anty-patogen ogólnego przeznaczenia, to srebro koloidalne.

Jednak srebro koloidalne zazwyczaj pomaga chwilowo, ponieważ wszystkie objawy ustępują, ale zakażenie przechodzi w stan hibernacji, i niestety później powraca. To samo dzieje się z każdym innym częściowo skutecznym leczeniem. Srebro koloidalne dosłownie mogłoby stać się czarodziejskim eliksirem, jednak nie jest dość przenikliwe, aby nasycić organizm i zwalczyć do końca zahibernowanego wirusa.

Okazuje się, że najbardziej odpowiedni do tej misji będzie chlorofil.

Ten zielony związek zawarty w  chlorelli, spirulinie trawie pszenicznej, jęczmiennej, w zielonych warzywach liściastych jest zdolny dostarczać minerały zamknięte w zielonkach bezpośrednio do komórek. Do tego jednym z tych pierwiastków śladowych dostarczanych do komórek jest właśnie srebro. Podczas prób zabicia, lub zneutralizowania wirusa zapalenia wątroby typu C, chory powinien przestrzegać wszystkich elementów z listy podanej wcześniej. Jednak bardziej agresywna strategia, która jest w stanie zakończyć zapalenie powinna być brana pod uwagę dopiero wtedy, gdy pacjent odzyskał już trochę sił. A więc dopiero końcowa część protokołu ozdrowieńczego powinna zawierać srebro koloidalne i chlorofil. Należy srebro koloidalne zmieszać z chlorofilem i trochę (kilka minut) przetrzymać w ustach zanim się połknie, aby uzyskać maksymalnie dobre wchłanianie bezpośrednio do krwiobiegu. Dawka minimalna powinna wynosić 5 łyżek płynu (70g) wysokiej jakości srebra koloidalnego zmieszanego z 15-20 kropli ciekłego koncentratu chlorofilu. Substancja powinna być podana kilka razy dziennie przez kilka tygodni. Ale nadal branie jej przez kilka miesięcy byłoby również mądre i wskazane. Autorzy tego protokołu opracowali go na podstawie własnej dociekliwości i analizy osiągnięć tradycyjnej medycyny chińskiej. Nie podają dokładnej ilości dawkowania wszystkich składników, ponieważ jest to nowy protokół i każdy powinien dobrać dla siebie odpowiednią dawkę, najlepiej konsultując rzecz z lekarzem naturopatą.

dość istotna czynność przy wątrobie

Są jednak pewni, że ów protokół będzie działać

Autorzy przestrzegają, przed kuracjami tak zwanym opatentowanym ziołem (zioła nie mogą być opatentowane) Carnivora, bowiem w rzeczywistości nie ma dowodów, że „Drapieżne” działa, a już zostało wprowadzone do obrotu jako lekarstwo. Farmaceutyki generalnie nie są dobrą opcją i każde cywilizowane społeczeństwo powinno sobie ten fakt uświadamiać. W realu produkty farmaceutyczne należy uznać za niedopuszczalne i dające wręcz odwrotne skutki do tych zamierzonych. Pacjentom z wirusowym zapaleniem wątroby typu C zapisuje się zwykle, albo Rebetron, albo Rybawirynę. A trudno byłoby znaleźć dwa bardziej wybitnie złe przykłady, które byłyby gorsze przy leczeniu tej choroby. Bardziej popularny jest Rebetron (w Polsce też się go przepisuje), którego podstawowym efektem ubocznym jest niedokrwistość hemolityczna. Jest to stan, w którym występuje niedobór krwinek czerwonych i wzbudza się przedwczesną śmierć istniejących czerwonych krwinek. Inne cechy tego leku, jak na ironię, to zaburzenia czynności wątroby, bezsenność, depresja, drażliwość, myśli samobójcze, zaburzenia czynności tarczycy, ciężkie wady wrodzone, stłumione czynności szpiku kostnego, zaburzenia funkcji płuc, cukrzyca, i osłabienie trzustki. No to pięknie. Innymi słowy, pacjent ma większe prawdopodobieństwo śmierci z powodu tego leku, niż z powodu choroby. Z kolei więcej niż 96% wszystkich pacjentów w badaniach klinicznych konkurencyjnego leku - Rybawiryny, doświadczyli jednego, lub więcej działań niepożądanych. Obejmowały one wady wrodzone, zmęczenie, bóle głowy, nudności, dreszcze, zawroty głowy, bezsenność, anemia, pyrexiam (podwyższona temperatura ciała), bóle mięśni, niedokrwistość hemolityczna, neutropenia (niewydolność szpiku kostnego do produkcji białych krwinek), duszność, bóle stawów, utrata masy ciała, wymioty, bóle nieokreślone, niepokój, leukopenia (zmniejszenie liczby białych krwinek), agresja, poważne odwarstwienie siatkówki (ślepota), i cukrzyca. Jest się czym pochwalić.

Finalne podsumowanie

Autor niniejszego protokołu w epilogu mówi, że ktokolwiek myśli, że nasze zalecenia są zbyt trudne, lub zbyt drogie, zaleca się sprawdzanie stawek dla kontynuacji przeszczepów wątroby. Wprawdzie w Polsce, póki co, przeszczep jest opłacany z kieszeni wszystkich podatników, jednak zabiegi medycyny alternatywnej są bez porównania bezpieczniejsze, a przeszczep organu z cudzą pamięcią komórkową generalnie ma potężne minusy. Autor opracowania C.Thomas Corriher jest niezależnym dziennikarzem śledczym zajmującym się medycyną alternatywną i dodatkowo dziękuje dr. medycyny Robbi Borjeson i Narodowemu Instytutowi Zdrowia (w Stanach) za ich bezcenne badania. A my dziękujemy C.Thomasowi Corriher'owi i jego zespołowi za cenny wkład pracy.

owocek:)

 
 62
  • Aguleka  
    Witajcie,
    proszę o informacje na temat leczenia wirusa HPV u mężczyzny monolauryną. Wycinane kłykciny kolczyste odrastają po kilku miesiącach...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Monika   IP
      Witam, córka ma aktuwne zapalenie wątroby typu A, jakie wskazania proponujesz?
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Angelina S.   IP
        Witam, jestem nosicielem HCV, poziom wiremii ok 280 000, to dużo?? Czy mogę zacząć stosować opisany wyżej protokół podczas karmienia piersią?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Aleksandra   IP
          Jaki poziom d3 nie wiem. Nie badane. Myślisz Pepsi? Ja myślę że jest na tyle jeszcze młody i nieodpowiedzialny a i nieświadomy wielu spraw że takie działania są wskazane. Jest asertywny. A ja go jak modliszka nie pętam. Staram się wskazywać. Chce to ok. Nie to nie. Poczytałam tematy o wątrobie i myślę że chlorelle czy wyciąg z ostropestu by mógł jeść. To jest pomysł. A do reszty moze dorośnie. Matka zawsze jest sercem przy dziecku. I powinna być. W zdrowy sposób oczywiście.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Aleksandra   IP
            A ja mam smutek związany z synem lat 20. Ma zespół gilberta. Łagodny. Rok temu jakoś stwierdzony. Czasem widać zazolcone bialkowki . Jest słabo współpracujący. Mieszka i jest na utrzymaniu ojca. Córka ze mną. Dałam mu rok temu ostropest w proszku. Nie jadl. Nie smakuje. Tłumaczenia nie skutkują . Były mąż nie wspiera w tym zakresie. Mnie by spalił na stosie. Kupiłam synowi d3 z k2. Je.... choć pewnie i zapomina. Ojciec uważa że d3 to chora fantazja i grosza nie da. Jakieś diagnozy biorezonans i ewentualne zalecenia po diagnozie nie wchodzą w grę. Nie ma opcji żeby poszedł. Zapewne ma zawalona wątrobę słabą. Może pasożyty i candida. Parę lat temu odrobaczany był ale to lata świetlne temu. I nie wiem jak tu zadziałać żeby choć trochę pomóc? Olej z ostropestu? Jakiś inny specyfik który by łaskawie jadł? Do tego ćwiczy w domu i białka dużo zre. Mięsko. Sery. Zakwaszony musi być niemiłosiernie. Gadanie i przykład nie pomaga. On jest dorosły.
            P.s. pisałam w innym temacie o jego zębach. .plamki białe to raczej fluoruza stwierdził dentysta bo twarde. Odwapniwnie byłoby miękkie.
            Pozdrawiam
            Zatroskana matka /choć ponoć reptilianki z 0Rh minus nie dbają o dzieci ??/
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także