3 rzeczy, które raczej powinnaś zrobić, gdy czujesz się chorą, lub zdrową
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

3 rzeczy, które raczej powinnaś zrobić, gdy czujesz się chorą, lub zdrową

Dodano: 66
No i co ma z tym wspólnego niebieski wieżowiec w Wawie?

Uwaga, w tekście możesz znaleźć jeden brzydki wyraz, lub dwa. Tyle mnie kosztuje szczerość. Wszyscy udają, no może oprócz Dalajlamy. Oczywiście nie każdy nosi skórę słodkiej babci w czepku, czy raczej owcy (coś mi się chyba skręciło:) ukrywając wilka, aż tak to nie. Przeciętny Kowalski będzie pokazywał po prostu jaśniejszą stronę swojego nieoświeconego życia. Policjant powie, że zawsze robi mu się niedobrze, gdy musi wyciągnąć pałkę. Skoro bardzo świadomy człowiek każdego dnia ze zdumieniem odkrywa w sobie, że udaje kogoś innego, że nie może być sobą, ponieważ straci pracę, albo po prostu kasę, żonę, dzieci, układy. To co się dzieje na totalnej nieświadomce? Nie, że zaraz musiałby objawić się chamem, bo chama w sobie i tak się nie ukryje, jest nadrzędną cechą osobowości. Ale gdyby tak tylko zacząć mówić prawdę? Też nie, żeby zaraz choremu na raka wyliczać ile będzie żył, ze dwa tygodnie, bo do tego matrix medyczny idealnie się nadaje, ale po prostu, żeby nie bać się mówić rzeczy niepopularnych, własnych. W Warszawie nie uświadczysz wieżowca, którego gdzieś już nie postawiono w identycznej, czy odrobinę zmienionej wersji. Wynika to stąd, że architekt dzielnicy za Chiny Ludowe nie podejmie decyzji co do nowej struktury przestrzennej, bo boi się ujawnić, że nie ma pojęcia co jest sztuką. Albo nie jest w stanie podjąć tak spektakularnej dla miasta decyzji, też ze strachu, bo sra w gatki.  Student drugiego roku architektury podjąłby taką decyzję bez mrugnięcia powieką, ale student jeszcze nie ma otwartego kredytu hipotecznego, ani żony, więc byłby zdolny do takiej brawury. To dlatego studenci są najlepsi do rewolty. Już niby duzi, a tacy wciąż naiwni. Wracając do inwestycji architektonicznych, dlatego mamy w Warszawie kolejny turecki błękitny wieżowiec, bo na Dubaj to nas jeszcze nie stać. A to wszystko wynika, że ludzkie ego nie pozwala nam na nic. Jesteśmy w nieustającej dualistycznej samokontroli. Ośrodki decyzyjne nie działają z powodu głębokiehgo snu. Nie ma kontaktu ze sobą prawdziwym, pytamy o zdanie rozchwierutanego ego, fałszywego ja.

Medycyna konwencjonalna dobrze nie działa.

Przychodzi stosunkowo nowy człowiek, ale już krzywy, pokurczony, bez uśmiechu, z pryszczami, dziwny jakiś, zgoła wyciągnięty z wora. - Skądżeś się wziął człowieku? - Jestem z fejsa, z social mediów tu wypadłem, prosto z komputera wyleciałem, jestem chory widocznie, szkodzi mi surowe jabłko, pierdzę po melonie, po szpinaku mogę mieć kamienie w nerkach, biegać nie mogę, bo wiesz, mam golenie. Że bolą w sensie. No co ty? Fastfooda nie, ale mam lęki, więc coś tam biorę, no i rzygam po snickersach, bo nie chcę zgrubnąć. Grubi mają teraz przegwizdane, że się eufemizmem wyrażę. - Wiesz, że jesteś kandydatem na starego frustrata, zatrutego chemią z medykamentu? Masz tego świadomość, że zaraz dorwie się do Ciebie alopacja i zostaniesz zmacerowany lekarstwem? Że już nigdy nie doświadczysz radosnego biegu o poranku na czysto? Z butelką wody pod pachą i zaśpiewem ptaków? Chcesz sobie wszystko odebrać już na samym początku? -Ja jebie  Cię kręcę

Medycyna konwencjonalna dobrze nie działa. Medycyna konwencjonalna może nas okłamywać, ponieważ jest na usługach farmacji.

Sztucznie przedłuża życie, ale odbiera jego jakość i radość. Ludzie zamiast zająć się życiem, stoją w kolejkach zatruci lekami, po nowe recepty. Chcą długo żyć, tylko zapomnieli po co. Czy o taką średnią chodzi?

Tymczasem każdy kto nie czuje lub czuje się zdrowy, musi zrobić tylko te 3 rzeczy. I stosować je do końca życia, żeby cofnąć (alias nie dopuścić) wiele chorób, w tym te, które uważa się za nieodwracalne.

1. Odstaw lekarstwa (Leki to są dragi, drako, drugstore, mówi Ci to coś?). 2. Napraw jelita 3. Wprowadź odpowiednią dietę (wysoko wibracyjną)

Gdy rzucisz gałką na powyższą listę, masz jasność, że tego nigdy nie usłyszysz od lekarza. Nie przeszło by mu przez gardło. Lekarz jest innych robotem. On tego nie wypowie.

1.

Prawie wszyscy biorą jakieś medykamenty. Tymczasem trzeba odczepić się od jakichkolwiek lekarstw, w tym również od marihuany, kofeiny i alkoholu, dosłownie od wszystkich leków na receptę i bez recepty. Nie może na dłuższą metę pomóc Ci toksyna. To tak nie działa. Nie składasz się z takiej chemii, i nie może ona być uzupełnieniem. Nie ma w Tobie braków lekarstw. To jest chyba jasne. Wstrzykiwanie, wdychanie lub połykanie substancji chemicznych i toksyn nie spowoduje zdrowia Twojego organizmu. Niektórzy zaszli już bardzo daleko. Nie mogą odstawić lekarstwa z dnia na dzień. Szczególnie psychotropów, gdyż są tak zatruci, że potrzebują odwyku jak narkomani. Związki chemiczne w lekach, które leżą na stoliku nocnym są w stanie uszkodzić Twoje DNA. Na pocieszenie powiem, że jesteś w stanie przeprowadzić detoksykację, aby cofnąć te szkody, ale zwykle coś pozostanie. Przynajmniej przez pewien czas.

Niczego nie pal, nawet jak znachorstwo i ezoteryka mówią, że możesz drzeć.

Darcie wprowadza zbyt wiele substancji rakotwórczych. Palenie zawsze wprowadza do krwi toksyny, co obciąża w następnej kolejności wątrobę, nerki, tarczycę, nadnercza, oczy i narządy płciowe. Jakiekolwiek stymulanty powodują reakcje podobne do alergicznych. Niepotrzebnie obciążysz tarczycę, nadnercza i nerki. Pytasz czy robię flaszki? Nie robię (sporadycznie, minimalnie i tylko wino), gdyż alkohol zakwasza organizm, obciąża wątrobę i wspomaga wzrost Candidy. To odpowiedź pani z przedszkola. A teraz odpowiem jako ja. Alkohol może sprawić, że opuszczę swoje ciało, stracę czujność i wtedy ktoś może wejść i je zasiedlić. Jakiś demon. O czym piszę w  Czy pijąc alkohol grozi ci zasiedlenie przez demony?

Czy ja Ci mówię, wywal wszystkie lekarstwa? Nie.

Mówię tylko, że nikt kto bierze jakiekolwiek lekarstwo nie będzie ostatecznie zdrowy. Bo to jest antylogia. Żeby ostatecznie wyzdrowieć, trzeba nie brać lekarstw, nie drzeć, w tym nawet Marii i nie robić flaszki włączając czerwone wino organik. Wyjątek? Owszem, czadowe popołudnie nad morzem Śródziemnym z sardyńskim "Sartiglia"

2.

Następną rzeczą, którą powinnaś zrobić to napraw swoje jelita. Zacznij od nerek i nie zapomnij o wątrobie.

Tutaj Prosta herbatka do oczyszczania nerek, od czego zawsze należy zacząć odtruwanie ciała.

Jak się okazuje, praktycznie każda osoba chora na cokolwiek, ma w jakiś sposób chore jelita. Wszystko zaczyna się niewinnie, ma, czy nie ma? tego przerostu drożdży Candidy, a potem leci spustoszenie w organizmie. A propos przewlekłego przerostu candidy, to owszem, pisałam o tym w Candida i kontrowersje, myślę, że to Cię może zaciekawić , że czegoś takiego nie ma. Bo poważna drożdżyca, to śmiertelna choroba i wkrótce wykończyłaby delikwenta. Ale, skoro każdy ma Candidę, to można mieć trochę zachwiany jej stosunek, to jest chyba logiczne. Nie ma innej drogi do niechorowania, niż zapewnienie sobie zdrowej pracy jelit, przez odpowiednią florę bakteryjną. To wciąż ten sam temat, że trzeba się zająć swoimi jelitami, odtruć się dobrym jedzeniem i suplementem, codzienną higieną osobistą w postaci prostej kuracji 4 szklanek i zacząć wydalać z siebie zło.

3.

Trzeci warunek, to dieta eliminacyjna. Nie możesz jeść rzeczy, które Ci szkodzą, bo od tego będziesz chora. A "szkodzą", to nie tylko niedożywienie, to także niska wibracja, która przyciąga inne niskie wibracje.

Ten warunek zdrowia, bardzo związany jest z pszenicą, z wojną, z Monsanto, z bankierem, Watykanem, reptilią, satanistą, zaciukanym zwierzęciem, z mlekiem i z soją.

Co wyście tak poszaleli z tą pszenicą?

Nikt, kto ma za dużo Candidy w sobie, nie będzie potrafił strawić prawidłowo pszenicy. Nikt. Tymczasem zarówno pszenica, ale też niefermentowana soja prawie zawsze powodują problemy zdrowotne. Do tego soja i pszenica są dosłownie wszędzie. Nie można pewnych rzeczy konsumować. Po prostu nie. Należy dowiedzieć się jakie pożywienie jest dla Ciebie najzdrowsze i to jeść. Gdy będziesz coraz bardziej zdrowa, będziesz mogła jeść bardzo zdrowe jedzenie, które teraz Ci szkodzi.

Do tego doszło, że szkodzi Ci zdrowe jedzenie.

Gdy będziesz lepiej trawiła skorzystasz bardziej z odżywczych właściwości pokarmów. Twoja krew  musi być mocna, czysta i żywa. A Twój system odpornościowy skuteczny. To nie jest takie trudne. To jest dziecinnie łatwe, gdy tylko przekonasz siebie.

(podobne info w temacie znajdziesz tutaj)

owoc z owocarni:)

 
 66
  • Alicja   IP
    Witaj Pepsi. Uwielbiam czytać Twoje porady. Przeczytałam artykuł i bardzo chciałabym się zastosować, przede wszystkim nie zażywać żadnych leków. Robię to tylko w wyjątkowych wypadkach. Ostatnio właśnie biorę antybiotyk z powodu zapalenia dróg moczowych spowodowanego bakterią klebsiella pneumoniae. Złapałam ją w szpitalu opiekując się umierającą mamą.Wiem, że i tak się całkiem nie wyleczę, bo jest średnio wrażliwa na przyjmowany lek, ale nie wiem co mogę zrobić w zamian, czy jakoś można się tego pozbyć? Bardzo proszę o radę.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Anka R   IP
      Pepsi, a jak ktoś ma wyciętą prawie całą tarczycę z powodu guzków nienowotworowych i bierze Letrox od 20 la to też można jakoś odstawić? Kiedyś próbowałam stopniowo zmniejszać dawkę, ale TSH zaczęło rosnąć i jak było już dwucyfrowe to wróciłam do leku ze strachu. Czy mogłabyś coś poradzić w tej kwestii ?
      ANKA
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Margo   IP
        dwa lata temu usunięto mi lewy plat tarczycy i część prawego. więcej niz polowa została. biorę euthyrox 75 od pon do pt i euthyrox 50 w weekendy. TSH utrzymuje się na poziomie 1.
        Czy myslicie, że moglabym np. zmniejszając dawki calkowicie odstawic euthyrox?
        Czy ten jeden plat dałby radę sam?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • fila   IP
          Dobrze przeczytać Pepsi nieowijającą w bawełnę!
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • v.   IP
            Pepsi, ile d3 powinna przyjmować kobieta w ciąży, której poziom tej witaminy we krwi wynosi 30? Póki co biorę d3+k2 do ssania TiB, ale jak widać to za mało i planuję jeszcze dokupić d3 TiB jak tylko pojawi się w sklepie (wiadomo kiedy?) i chciałabym wiedzieć jaka dawka będzie dobra. Biorę też greens&fruits raz dziennie. I czy zanim dorwę tę dodatkową d3, mogę ssać kilka d3+k2? (Nie chciałabym przesadzić z k2). Pozdrawiam ze słonka <3
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także