logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
87 896 730
485 online
31 711 VIPy
Reklama

WITAMINA 1000 + C TiB 
O PRZEDŁUŻONYM DZIAŁANIU
Z NATURALNYMI SUPER DODATKAMI

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Czy błonnik może zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka piersi?

Aktywne, radosne jelita, mają przełożenie na inne systemy ciała.

A odpowiedni błonnik dla jelit czyni bardzo dużo dobrego. Jest to włókno pokarmowe pochodzenia roślinnego. Przechodzi przez układ trawienny ale sam nie rozkłada się ani nie wchłania. Jest hiper ważną częścią zdrowej diety i wspiera wiele układów organizmu.

Istnieją dwa jego rodzaje, błonnik rozpuszczalny i nie.

Okazuje się, że zarówno jeden, jak i drugi niosą ze sobą unikalne korzyści.

Jakie są zalety każdego z nich?

Rozpuszczalny, rozpuszcza się w wodzie. Zawiera pektyny roślinne oraz gumy naturalne (ich głównym składnikiem są substancje o charakterze polisacharydów innych niż skrobie). Po rozpadzie, tworzy żel wspierający procesy trawienne na wiele sposobów. Zmniejsza wchłanianie tłuszczy a tym samym spowalnia tempo trawienia innych składników odżywczych, w tym węglowodanów i voila…

Reklama

Tu znajdziesz organiczną babka płesznik, czyli PSYLLIUM HUSK This is BIO


Pomaga wówczas kontrolować ilość cholesterolu i redukuje ryzyko cukrzycy, poprzez stabilizację poziomu glukozy. Taka sytuacja, mająca regularne miejsce poprawia krążenie i wydolność serca.

A nierozpuszczalny… no się nie rozpuszcza.

I tutaj są zdania podzielone:

Ograniczona absorpcja, utrudniona asymilacja, formacja zabliźnionych tkanek, zespół jelita drażliwego, zespół nieszczelnego jelita, wrzodziejące zapalenie jelita grubego, choroba Leśniowskiego-Crohna i wiele innych są spowodowane jedzeniem niewystarczającej ilości błonnika lub spożywaniem wielkich ilości błonnika nierozpuszczalnego, który drażni i kaleczy ścianki naszego układu pokarmowego.

Natomiast błonnik rozpuszczalny którym pierwotnym i najlepszym źródłem są właśnie dojrzałe owoce jest dla nas zupełnie nieszkodliwy i wręcz niezbędny do optymalnego zdrowia.

Dlatego jednak uważałabym na jedzenie razowego chleba w większych ilościach, nawet, gdy nie masz nadwrażliwości na gluten.

Błonnik nierozpuszczalny zawiera w sobie celulozę i hemicelulozę. Generalnie ma też swoje zalety, absorbuje płyny do stolca i sprawia, że staje się on bardziej miękki i przesuwa się łatwiej przez jelita, zbytnio ich nie nadwyrężając. Dzięki temu, pomaga trzewiom zachować regularność w działaniach, a tym samym utrzymać je w dobrej kondycji. Zwiększając wrażliwość na insulinę, podobnie jak rozpuszczalny, obniża sposobność zachorowania na cukrzycę.

Dbając o należną ilość błonnika w diecie, dajesz sobie szansę na:

Odczytanie sygnałów z brzucha, że zjadłeś już wystarczająco (choćby dlatego, że pokarm z zawartością błonnika wymaga dłuższego przeżuwania)

Kontrolowanie masy ciała

Wyregulowanie częstotliwości wypróżnień i uniknięcie hemoroidów

Utrzymanie w ryzach poziomu cukru i cholesterolu we krwi, oraz, co jest szalenie istotne:

Zmniejszenie ryzyka wystąpienia nowotworu piersi i jelita grubego

Już samo utrzymanie prawidłowej masy ciała, obniża ryzyko zachorowania na nowotwór.

Błonnik robiąc swoją robotę w jelicie grubym, prawdopodobnie usprawnia usunięcie z organizmu również tych rzeczy, których trzymać tam nie chcesz. Takich które mogą do raka Cię prowadzić.

Lepsze trawienie, jest w stanie zaopiekować się również Twoimi hormonami.

Jak błonnik może wspomóc regulację Twoich hormonów? Przeczytaj wpis o regulacji estrogenów przez regularne wizyty w toalecie

Co, jeśli zjesz za dużo błonnika?

Możesz mieć ból brzucha, wzdęcia i gazy. Nie jest to jednak jednoznaczne ze zbyt dużą jego ilością. Równie dobrze, może go być… za mało.

Pomimo, że zaledwie 2 porcje (kromki?) produktów pełnoziarnistych dziennie obniżą ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2 aż o 21%, ale miej na uwadze, że jednak mogą kaleczyć jelito, przez co staje się w tych miejscach grubsze (niejako w ramach samoobrony), a w następnej kolejności takie pogrubione jelito będzie słabiej wchłaniało składniki odżywcze z pokarmów.

Jaka ilość to dobra ilość?

Sprawdź ile potrzebujesz i w jaki sposób wprowadzić błonnik do diety:

Normy dla mężczyzn i kobiet do pięćdziesiątki włącznie i po.

M do pięćdziesiątki 38 gram dziennie, po 30 gram

K do pięćdziesiątki 25 gram dziennie, a po 21 gram

Gdzie błonnik mieszka?

W owocach, warzywach, strączkowych roślinach i ziarnach.

Większość roślin zawiera w sobie oba rodzaje błonnika, ale w zależności od rośliny, w różnych proporcjach.

W kromce razowego chleba znajdziesz gramów 3.

Mierząc szklankami: płatki owsiane i ugotowana czarna fasola, odpowiednio, około 4 gramy i 15 gram.

Rozpuszczalny błonnik znajdziesz między innymi w grochu, fasoli, jabłkach, cytrusach, marchwi, jęczmieniu, psyllium (Psyllium)

Nierozpuszczalny błonnik przede wszystkim znajdziesz w otrębach, mące pełnoziarnistej, orzechach, fasoli, kalafiorze, fasoli szparagowej, czy ziemniakach.

Pamiętaj o uzupełnianiu płynów!

Rozpuszczalny czy nie, zadziała dopiero „na mokro”, dlatego pij wodę. Błonnik+woda, dadzą Ci całe spektrum obserwowalnych korzyści.

Jeśli Ci się nie uda ogarnąć błonnika w kupę, sięgnij po wsparcie np. w babce płesznik (psyllium husk)Przypominam o pięciodniowym oczyszczaniu jelit z Candidy za pomocą psylliumTutaj również należy pamiętać o zasadzie, że psyllium popite małymi ilościami wody może mieć działanie wręcz przeciwne, czyli zatwardzające. Psyllium należy bardzo obficie popić czystą wodą.

Uwaga, ludzie mający problemy z właściwym prześwitem jelit (na przykład w przypadku nowotworu) powinni skonsultować się z lekarzem zanim zdecydują się na działania oczyszczające jelita błonnikiem.

Ilość błonnika wyliczona, zdrowe zakupy zaplanowane ale jeszcze o czymś możesz nie wiedzieć:

Przetworzone produkty i te w postaci konserw (fasola) mają mniejszą ilość błonnika.

Błonnik może też uzależniać i rozleniwić Twój brzuch. Dlatego gdy osiągniesz oczekiwany efekt, i jesteś wyposażona w wiedzę, pamiętaj, że wszystkie rośliny, które masz zamiar zjeść, posiadają różną ilość każdego z błonników.

Im bardziej wielorako jesz, tym będziesz skuteczniej go sobie dostarczać.

No bez kupy nie ma życia!

Siemka!

źródła:
healthline.com/health/soluble-vs-insoluble-fiber
medicalnewstoday.com/articles/319176.php

(Visited 1 890 times, 1 visits today)
Justyna-Lichtenberg Justyna Lichtenberg analityk rzeczywistości, psycholog z otwartym podejściem do świata. Świadomość pochodzenia wprost z natury popycha ją do działań zgodnych z jej prawami. Wątrobę uważa za najpiękniejszy z narządów.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Monika 14 grudnia 2018 o 22:23

    Justyna świetny artykuł. A co np z zaparciami u dzieci co poradzisz ? Tzw kozie bobki 😞pijemy wode , owoce ,noe jemy slodyczy i jest problem…

    1. Pepsi Eliot 15 grudnia 2018 o 08:28

      to może się wiązać z candidą, z odwodnieniem. W jakim wieku są dzieci? Zawsze można spróbować trochę wody z cytryną z chlorkiem magnezu,w ilości wg tej rozpiski: https://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/ odrobina więcej i stolec robi się miękki.

      Ile jest białka i jakie tłuszcze są w diecie?

  2. Gosialavenda 15 grudnia 2018 o 01:28

    Hej Justyna, po owsiance bezglutenowej baaardzo boli mnie brzuch. Myślę, że po glutenowej też by mnie bolał hi hi. Po razowcu boli. A o wzdęciach i bąkach nie wspomnę, o widzę, że jednak wspomniałam. Muszę się podszkolić i wyszukać w szukałce więcej o błonniku, bo po co mam cierpieć. Pozdrawiam Gosia.

    1. Niki 17 grudnia 2018 o 18:10

      Gosia, są 2 rodzaje, rozpuszczalny i nierozpuszczalny, oba wymagają picia duuużo wody, pomiędzy takimi posiłkami, najlepiej przed, jeśli jej sobie nie dostarczysz, a połykasz niedostatecznie rozmemłane ze śliną – wzdęcia murowane, czyli to czego doświadczasz po ciężkostrawnych wysoko błonnikowych nierozpuszczalnych

      1. Gosialavenda 17 grudnia 2018 o 20:38

        Niki, ja bloga czytam ponad dwa lata, albo jakoś tak. Bardzo dużo zmieniłam na lepsze, ale wody wogóle nie piję. Tylko kawę. Jakoś zapominam o piciu wody.

        1. Niki 18 grudnia 2018 o 10:04

          nonoo ;D ryzykantka. spróbuj. łyczkami, haustami, a wejdzie w świadomość, zostawi informację, woda dużo zmienia, a my nie jesteśmy jak wielbłądy choć wodę w sobie zawieramy, to ona się w nas „psuje” jeśli nie przepłuczemy filtra świeżą

          1. Gosialavenda 18 grudnia 2018 o 17:31

            Niki, ostatnio badano mnie na takiej maszynce i wyszło, że mam za dużo wody w organiżmie, bo za mało piję. I powiedziano mi własnie, że zepsuta woda stoi we mnie jak w brudnym stawie. Wiesz co? Muszę się napić z tego wszystkiego.

  3. Kasia 15 grudnia 2018 o 08:33

    CZesc, Pepsi, kiedy sie spodziewsz dostawy omega?

    1. Pepsi Eliot 15 grudnia 2018 o 13:47

      w tym roku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *