logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
62 133 248
379 online
27 807 VIPy
Reklama

MACA 100% ORGANIC This is BIO POMOŻE ZLIKWIDOWAĆ  RÓWNIEŻ TĘ SYTUACJĘ

TWOJA ENERGIA I RÓWNOWAGA HORMONALNA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy da się zasuplementować zły tryb życia i kiepską dietę?

    Bez wysiłku fizycznego, wysoko-wibracyjnego, organicznego, jak najmniej przetworzonego, a najlepiej całkiem surowego pokarmu, bez uzupełnionych niedoborów, ale też bez odpowiedniej dawki odpoczynku, nie da się funkcjonować w zdrowiu.

    Jeżeli jesz złom, po godzinach zalegasz na kanapie wlepiając wzrok w ekran, a z maratonów praktykujesz tylko poranny bieg w pogoni za odjeżdżającym tramwajem, witaminy, superfoods i suplementy pozwolą Ci później, być może nieco lżej, odczuć skutki tego trybu życia, ale Cię przed nimi nie uchronią.

    Twoje ciało to komplementarny mechanizm, w którym psychiczna i fizyczna część Ciebie przenikają się. Jedno nie może być zdrowe bez drugiego.

    Nie chodzi już nawet o zamartwianie się i stres, ale o to, że ciało jest świątynią, odzwierciedleniem Twojej energii i wigoru

    Zły pokarm obniża Twoje wibracje. Telewizja, wgapianie się w monitor i ekran telefonu, brak kontaktu z naturą obniża Twoje wibracje…

    Nie ma jednej tabletki zapewniającej zdrowie, długowieczność i doskonałe psychiczne samopoczucie. Istnieje za to metoda, dzięki której osiągniesz to wszystko

    Ta metoda to bezkompromisowa równowaga – witalna dieta wzbogacona o odżywcze substancje i pozbawiona niedoborów, ruch, kontakt z naturą i kontakt ze sobą samą. Do tego szczypta regularnych badań i łyżeczka przyjmowania świata na luzie, z całą jego zawiłą zajebistością. Tylko tyle potrzeba żeby zyskać aż tyle!


    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC CHLORELLĘ (vulgaris) This is BIO
    o szczególnie niskiej zawartości feofornidu
    (alergenu zawartego w każdej chlorelli)

    Czasem dochodzi do pewnego dysonansu poznawczego. Zmiany w swoim życiu zaczyna się od „zdrowia”, zdrowie zaś wizualizuje się nieświadomie jako tabletkę.

    Do diety, z której nie wyeliminowało się złomu i ustrojstwa, dodaje się, trochę po omacku, witaminki i suplementy. Pół biedy jak to chlorellka, silnie antyoksydacyjne jagody acai i witamina C, które zawsze zrobią dla zdrowia coś dobrego, gorzej jeśli to witaminki z reklamy TV o ilości substancji aktywnych tak znikomej, że równie dobrze możesz jeść landrynki.

    Je się te tabletsy i czeka się na ich cudowne działanie, najchętniej siedząc przed telewizorem do późna i podjadając czipsy albo „zdrowe” owsiane ciastka z kawałkami czekolady i olejem palmowym.

    Zdrowie jest nie tylko mechanizmem kompletnym, ale też komplementarnym.

    Zazwyczaj myśląc o swoim zdrowiu skupiamy się na tym co działa najlepiej (w myśl zasady, że nie jest przecie tak źle) i zmiatamy pod dywanik to co działa trochę gorzej.

    Chris Kresser, bloger i autor książek o diecie, porównuje zdrowie do łańcucha, który jest tak silny, jak jego najsłabsze ogniwo. I ma rację!

    Zawsze łatwiej jest skupić się na tym, co działa dobrze (chociaż można to poprawić) niż na tym, co zupełnie leży i wymaga ogromu motywacji i pracy.

    Atleci na przykład często pracują nad poprawą swoich i tak doskonałych wyników sportowych, chociaż pomijają aspekty takie jak stres, odpowiednio długi sen, a czasem dieta i odpowiednio dobrane suplementy.

    Innymi słowy:

    Chociaż to pomoże na jakiś czas, na dłuższą metę

    nie możesz zaćwiczyć złej diety

    nie możesz zasuplementować złej diety

    nie możesz dietą zastąpić braku ćwiczeń

    nie możesz dietą zastąpić braku snu

    nie możesz przespać złej diety

    nie możesz dietą rozluźnić napięcia

    i tak dalej


    TU ZNAJDZIESZ SUPER ANTYKSYDANT FIOLETOWĄ
    kukurydzę PURPLE CORN 100% Organic This is BIO

    Zajmij się swoim zdrowiem kompleksowo

    Masz problemy z hormonami? Chcesz schudnąć? Wypadają Ci włosy? Twój organizm podupadł po antybiotykoterapii?

    Zbadaj się, zaopatrz w najlepszej jakości suplementy, zweryfikuj swoją dietę, wywal z niej śmieć i wrzuć super pokarmy, ćwicz chociaż trzy razy w tygodniu (a wówczas codziennie spaceruj), wysypiaj się i zawsze miej chwilę dla siebie. Bez wyjątków i wymówek.

    Zadanie specjalne

    Przez najbliższy tydzień skup się szczególnie na swojej najsłabszej stronie, ale zrób to całościowo. Zacznij dietę z prawdziwym pokarmem, zbadaj poziom witaminy D, czyli 25(OH)D i zacznij ją suplementować (oczywiście w protokole z K2, jak nie wiesz co i jak, pokaż wyniki, to Pepsi dobierze Ci suplementację), zacznij biegać, a w międzyczasie wprowadzaj choćby najmniejsze zmiany w innych dziedzinach.

    Nie wiesz jakie są Twoje słabe strony?

    Odpowiedz na poniższe pytania

    Żywienie i Dieta

    Czy jem wystarczającą ilość białka (w klasycznej diecie około 80-100 gramów dziennie)?

    Jem zdrowe tłuszcze, czy przetworzone?

    Czy w każdym z moich posiłków jest porcja warzyw lub owoców?

    Czy jem codziennie bogate w probiotyki, fermentowane pokarmy?

    Czy piję wystarczająco dużo wody?

    Czy unikam toksyn w diecie (przetworzona żywność, rafinowane oleje, sztuczne cukry i tak dalej)?

    Suplementacja

    Czy przyjmuję dostateczną ilość witaminy D (ze słońca i/lub dobrej jakości suplementów)?

    Czy przyjmuję wystarczającą ilość niezbędnych kwasów tłuszczowych (omega-3, DHA, RHA)?

    Czy przyjmuję dostateczną ilość probiotyków?

    Czy przyjmuję dostateczną ilość substancji odżywczych z diety lub suplementów?

    Czy przyjmuję substancje, których brakuje w mojej diecie lub mam ich niedobory?

    Czy wiem jakie mam niedobory?

    Sen

    Czy śpię 7-9 godzin dziennie?

    Czy czuję się wypoczęta po przebudzeniu?

    Czy budzę się bez budzika o podobnej porze?

    Czy zasypiam przed północą?

    Czy potrafię zasnąć bez chemicznych wspomagaczy?

    Stres

    Czy dobrze radzę sobie ze stresem?

    Czy jestem zestresowana codziennie?

    Czy stres objawia się u mnie negatywnymi efektami zdrowotnymi?

    Czy wszystkie źródła stresu w moim życiu są naprawdę stresogenne?

    Czy wyżywam się na innych?

    Ćwiczenia

    Czy ćwiczę co najmniej trzy razy w tygodniu?

    Czy każdego tygodnia wprowadzam ćwiczenia o wysokiej intensywności?

    Czy istnieje jakaś forma wysiłku fizycznego, która sprawia mi przyjemność?

    Czy czekam na ćwiczenia?

    Czy jestem w jakiś sposób aktywna w beztreningowe dni (spacer, rekreacyjna przejażdżka rowerem)?

    Zabawa i relaks

    Czy regularnie robię coś co mnie odpręża?

    Czy regularnie spędzam czas z ludźmi, których lubię?

    Czy mam pasję i coś co sprawia, że jestem w tu i teraz?

    Czy czuję się komfortowo w trakcie relaksu (nie czuję się winna, że w tym czasie nie pracuję)?

     

    Jeśli odpowiedziałaś nie na kilka pytań w którejś z sekcji, być może to nad tą stroną musisz popracować?

    Gotowa na wyzwanie?

    P. S.
    W tym wpisie Pepsi Eliot sprawdzisz jakie badania powinnaś wykonywać regularnie!

    uściski:)

     

    (Visited 6 178 times, 9 visits today)
    Emanuela Urtica pisarka, oldschoolowy hodowca roślin, podróżniczka, żyjąca w zgodzie z naturą, roślinożerna. Z misją dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniami.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. G. 12 stycznia 2018 o 10:33

      Pepsi, Emanulea, podczas picia i jakis czas po „4 szklanek” rano, mam odruch wymiotny. Czy moje ciało chce mnie oszukać, i to zignorować w tym konkretnym przypadku bo korzyści są duże, czy posłuchać ciała?
      <3

      1. Pepsi Eliot 12 stycznia 2018 o 11:53

        zamiast 4 greensa weź tylko trawy pszeniczną, jęczmienną i jarmuż, albo brokuł This is BIO, bo być może jesteś uczulona na feoforbid w algach, albo jest to już reakcja oczyszczająca, od początku tak było? czy dopiero po pewnym czasie stosowania?

    2. G. 12 stycznia 2018 o 12:11

      Nie wyraziłam się precyzyjnie. Niedobrze mi najbardziej gdy piję szklankę 1,2 i 3. Przy 4 choć to obrzydlistwo, nie jest aż tak źle, a na pewno nie gorzej niż przy picu 1,2,3. Jest mi dosyć często niedobrze rano i nie tylko, więc chyba.. nie powinnam słuchać ciała?

      1. Pepsi Eliot 12 stycznia 2018 o 12:45

        no tak, to rzeczywiście zmienia postać rzeczy

        1. G. 12 stycznia 2018 o 12:48

          Czyli pić?

      2. grzegorzadam 12 stycznia 2018 o 17:27

        Możesz łatwo doświadczalnie stwierdzić co konkretnie szkodzi, wtedy odstaw.

    3. Wioletta 12 stycznia 2018 o 14:41

      Moi drodzy. Chciałabym podziękować Pepsi i Grzegorzadam za polecenie mi dobrego biorezonansu. Jako że choruję na hashimoto postanowiłam najpierw wybić łajdastwo, a następnie dopiero zacząć suplementację wg. Pepsi 🙂 W ciągu 2-tygodniowych zabiegów pozbyłam się : wirusa Ebsteina, wirusa Echo, wirusa HPV, candidy maltozy i paciorkowca. Natomiast jeszcze nie chcą się odczepić: tasiemiec psi, mykoplazma, gronkowiec i Herpex. Ogólnie zostałam poinformowana, że tak dużo wirusów na raz się rzadko zdarza. Ale jestem pozytywnie zaskoczona. Teraz druga tura biorezonansu. W czasie kuracji kryzysem było całkowite zesztywnienie stawów podczas snu, nieźle się wystraszyłam. Po rozruszaniu minęło. Od siebie dodam, że ph mam ok 7,5 , żołądek niedokwaszony, ale gorzka nalewka kupiona:) Jest lepsze samopoczucie, ale wiadomo, że to początek. Także polecam.

      1. grzegorzadam 12 stycznia 2018 o 17:26

        za polecenie mi dobrego biorezonansu.”

        Ładnie.
        Zdradzisz gdzie? Zwykle jest kilka adresów.

    4. Fenix Felix 12 stycznia 2018 o 18:35

      A Ty Emanuelo, biegasz?
      Ja wszczęłam romans cało życiowy z bieganiem, 3 km już przebiegałam, aż tu nagle opuchnieta kostka i bólu trochę, ale myślałam, że to pozostałość po stłuczeniu na rowerze. Poszłam w końcu do ortopedy i: przeciążeniowy wysiękowy stan zapalny stawu skokowego górnego z podrażnieniem zginacza długiego palucha i wtórną niewydolnością dystalnego odcinka żyły odpiszczelowej lewej 😀
      Od zbytniego spadania na palce, biegania na palcach, najwyraźniej nieumiejętnie
      I teraz co robić? Bo pan dr odradza bieganie, zapisał Voltareny i opokany..

    5. Wioletta 12 stycznia 2018 o 18:47

      Jasne. Lamiled Lublin(metoda BRT). Mam jednak parę pytań dodatkowo:
      1. Czy to,że tasiemiec się nie chce odczepić może być wynikiem braku oczyszczania jelit i wątroby przed? Ogólnie czyszczę je co dzień zielono listnymi koktajlami z dużą ilością błonnika a wyniki wątroby idealne.Ogólnie w terapii metodą oczyszczania jest ustawienie na urządzeniu drenażu limfatycznego.
      2. Czy te usunięte wirusy zostały całkiem usunięte, czy są uśpione?
      3. Czy mogę uznać,że przyczyną Hashi był EBV, skoro po usunięciu i tak mam mało energii?
      4. Czy mogę zakwaszać żołądek nalewką gorzką i połową łyżeczki soli na pół szkl wody przed posiłkiem? bo Betaina nie działa(po wzięciu 3 tabl, stopniowo oczywiście miałam złe samopoczucie bardzo)
      Dzięki z góry za odpowiedz 🙂

      1. grzegorzadam 13 stycznia 2018 o 13:11

        1. Niekoniecznie, tasiemiec może opuścić ciało, ale jak zostanie skoleks (główka przy uzbrojonym)
        https://i.wpimg.pl/669×0/i.abczdrowie.pl.sds.o2.pl/imageCache/2016/11/27/30478095-l_dffc-x9y117xx1920yy1768.jpg
        ”Tasiemiec uzbrojony na skoleksie ma wieniec haczyków”
        Hulda polecała mieszankę olejków na to: ”22 października 2016 o 21:44”
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        2. mogą gdzieś tkwić, zdrowy organizm hamuje ich aktywność.

        3. Tak, od diagnozowania EBV powinno zaczynać się szukanie rozwiązań dla hashi
        http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

        4. możesz tak zakwaszać, mam betainę, ale nigdy nie użyłem, do tego soki ze świeżej kapusty i selera,
        nie razem przed jedzeniem, piołun, winko piołunowe, sól, chlorek magnezu, zioła inne.

    6. Mad Elena 12 stycznia 2018 o 19:32

      Emanuello, Pepsi ! To też do tematu zdrowia, zdecydowanie ! Mogłybyście stworzyć listę inspirujących „małych przyjemności” ? Każdy ma jakieś, np.picie zielonej herbaty, huśtanie się na huśtawce , dobra książka , wszelkie drobne dobre chwile, ciągnące człowieka wzwyż, nie odwrotnie ? Taką pigułę inspiracji?

      1. goshia 13 stycznia 2018 o 14:21

        Dla mnie sączenie na spokojnie zielonej herbaty plus czytanie bloga Pepsi to weekendowy luksus. A po herbatce będą narty, może i późno, ale dziś nigdzie mi się nie śpieszy 🙂

        1. Pepsi Eliot 13 stycznia 2018 o 15:18

          <3

      2. Aneta D Falkiewicz 13 stycznia 2018 o 21:15

        Tak, też traktuję bloga Pepsi jako powiew zefirka <3 takie bujanie się na hamaku

    7. Wioletta 12 stycznia 2018 o 20:28

      Napisałam odpowiedź, ale chyba została usunięta. Jeśli nie, to napiszę raz jeszcze.

    8. Lilianna 12 stycznia 2018 o 22:12

      https://www.youtube.com/watch?v=d-nS_vEOliA&app=desktop
      to jest 5 praw natury który zmienia myślenie na jeszcze inne.

    9. K 13 stycznia 2018 o 15:13

      Pepsi, a co z podwyższonym potasem w organizmie? Jak się go pozbyć?

      1. Pepsi Eliot 13 stycznia 2018 o 15:16

        wodą z dobrą solą próbuj, albo askorbinianem sodu TiB np, sód jest antagonistą potasu

      2. grzegorzadam 13 stycznia 2018 o 15:21

        kilka razy wodę z solą, tak 1/4 łyżeczki wystarczy.
        Soda z rana wskazana:
        http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

        sprawdź za jakiś czas.

    10. Agnieszka 16 stycznia 2018 o 15:24

      Pepsi, przy poczatkujacym bieganiu i nadwadze co lepsze, bardzo szybki ale staly marsz czy marszobieg? Bo u mnie bieg niestety wolniejszy niz chod, bo tylko wtedy czerpie z tego przyjemnosc i moge dojsc do tego punktu gdzie moge biec bez konca, nietety jest to bardzo powolna predkosc i wiekszosc ludzi szybciej chodzi niz ja biegam…

      1. Pepsi Eliot 16 stycznia 2018 o 17:11

        minuta biegu, dziesięć minut marszu szybkiego, na ile dajesz radę. Trening ma trwać 40 minut.

        1. Agnieszka 17 stycznia 2018 o 10:17

          Dziekuje za odpowiedzi. Tak wiem, czasami czuje kolana po takim treningu ale samopoczucie jest tak wspaniale ze wole chodzic z tym bolem.jesli naprawde boli to robie przerwe az przejdziea w miedzyczasie treningi silowe.
          Pepsi, a jakie buty lepsze (pamietam Twoj artykul o tym). mam Nike Air (niestwty te z amortyzacja) czy tenisowki takie raczej ‚casual wear’ niz sportowe, czy takie najzwyklejsze tenisowki na gumowej podeszwie? Zeby sobie jeszcze wiecej krzywdy nie zrobic.

          1. Pepsi Eliot 17 stycznia 2018 o 12:07

            zasadę mam taką, na codzienne treningi biegam w byle czym, byle było szerokie w palcach, dobrze wybiegane, i miękkie. Natomiast na poważniejsze biegi, typu półmaraton, maraton, zawsze ubieram dobrze amortyzowane buty do biegania, niewybiegane, chociaż i tak jak najwięcej staram się biec na palcach i śródstopiu

            1. Agnieszka 18 stycznia 2018 o 11:06

              Dziekuje Pepsi. Odkad przeczytalam Twoj artykul o bieganu rowniez staram sie biegac ladowac na srodstopiu i palcach. Mysle wiec ze na taki nedzny pozio jaki mam zwykle tenisowki beda ok, a te z amortyzcja zostawie sobie do chodzenia na zakupy 🙂 Jeszcze jedno pytanie, ta jedna minuta biegu pomiedzy 10 min marszu, to ma byc tzw interwal i bieg na maksa czy bieg na miare moich mozliwosci, spokojny, z rownym oddechem? I wydluzac te minute biegu z czasem?

            2. Pepsi Eliot 18 stycznia 2018 o 11:17

              nigdy nie na maksa dopóki nie zrzucisz kilogramów, (i nie zrobisz EKG wysiłkowego, tak naprawdę)

      2. grzegorzadam 16 stycznia 2018 o 18:55

        przy poczatkujacym bieganiu i nadwadze”

        Ni szarżuj, można sobie kłopotów ze stawami narobić.

    11. Agnieszka 17 stycznia 2018 o 10:17

      Odpowiedzialam wyzej na oba komentarze 🙂

    12. Kim 17 stycznia 2018 o 13:32

      A ja mam taki inny problem. Od jakiegos czasu jem surowa skrobie ziemniaczana czy ktos cos moze poradzic? Czy to jakies niedobory?

    Dodaj komentarz