logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
81 620 402
278 online
31 096 VIPy
Reklama

CAMU CAMU This is BIO OGROMNA ILOŚĆ WITAMINY C DODAJ DO PROTEINOWEGO SZEJKA

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy dusza może bardzo dobitnie domagać się swojego? Ćwiczenie nr 1

    Ciekawe, czy będziesz to lubić, bo właśnie rozpoczynam cykl ćwiczeń gimnastycznych do wykonania (przez Ciebie). No dobrze, żarty na bok, nie gimnastycznych, tylko duchowych.

    Ćwiczenie nr 1

    Jak dowiedzieć się co Twoja dusza sądzi o Twoich zamiarach?

    Zasada jest taka, że jeśli ego i dusza są jednomyślne w swoim zamiarze, wówczas zamiar wewnętrzny zamienia się w zamiar zewnętrzny, który realizuje się zawsze.

    Tylko jest pytanie, jak skumać, co myśli dusza?

    Chociaż na płaszczyźnie matrixowej należy zapisać się na wyścig szczurów, bo wszystkiego czego ludzie chcą, jest zdecydowanie o wiele za mało. To na poziomie transcendentnym Wszechświat ma dla Ciebie wszystko co sobie chcesz wziąć.

    I taki komć

    Czy dusza może aż tak domagać się swojego? Czy to ona, czy jednak ego, gdy czuję tak silnie, że potrzebuję się odciąć od rodziny i znajomych? Kocham ich, ale ich przekonania i opinie o tym, co chcę, spychają mnie tak bardzo w dół.

    Wiem co mnie zapala, czego pragnę, mimo, że jest to sprzeczne z ogólną normą i dla otoczenia na tyle dziwne, że łatwiej będzie robić mi to chyba pod pseudonimem.

    Reklama

    Tu znajdziesz energię, oraz wyjątkowy regulator hormonów MACA 100% ORGANIC Thisis BIO, dobry dodatek do 4 SZKLANKI


    Nie, dusza nigdy nie krzyczy, mówi spokojnie i cicho, tak, lub nie (dusza po prostu wie, dlatego nigdy nie mówi może, maybe or perhaps). Ego za to ma zawsze dużo wątpliwości do przekazania, ciągłe miotanie się, niezadowolenie, a gdy totalnie odbiega od tego czego chce dusza, ona po prostu usuwa się w cień i już jej wcale nie słyszysz.

    Ego jest mistrzem zagłuszania duszy. Na szczęście jest bardzo proste do rozpoznania, bo to jest zawsze to coś, co jest niezadowolone, co ma wolty, co nie pozwala na luzie cieszyć się chwilą. Ego wypływa z lęku i siedzi na umyśle, dusza wypływa z miłości i jest blisko energii serca.

    Przekonania są już znacznie trudniejsze do demaskacji, bo prawie wszyscy biorą je za własną prawdę, jednak przekonania są cudzym, narzuconym Tobie programem.

    Wahadła narzucając swoje programy, mówią, aby postępować tak jak one. Ty owszem, zastąp te programy i postępuj po swojemu, tak jak czujesz, tak jak chcesz, ale daj też takie samo prawo innym. Nie tykaj się krytycznie innych ludzi. Myśl co Ty zrobisz, i to rób, ale nie myśl w kontekście, że jesteś inna, lepsza, gorsza, bardziej głęboka, czy płytka niż inni, w tym Tobie najbliżsi. Jeśli tak postąpisz, w jednej chwili rozwiążesz szereg problemów, a przede wszystkim związanych z poczuciem winy. To dopiero pozwoli Ci odnaleźć własną drogę.

    Quasimodo/ pepsieliot.com

    Zazwyczaj ego zajmuje się negatywnymi sprawami, oceniając Quasimodo za jego szpetny wygląd. Bez słowa o jego wielkim sercu. Wciąż myślisz o tym, czego nie chcesz, i nie chcesz tego o czym myślisz. I gdzie ta droga prowadzi? Z pewnością nie do Twojego celu, tylko do celu wahadła destrukcji. To nie jest Twoja droga. To nie są Twoje drzwi. Zrób co chcesz, ale nie rozkminiaj jakie to będzie dla Twojego otoczenia, bo będzie dokładnie takie jak myślisz. To Ty tworzysz swoją rzeczywistość.

    Wiara to propaganda, rodzaj agitacji, następnie to przekonanie, ale gdy przestajesz odczuwać dyskomfort duchowy w związku z tym, że po prostu możesz mieć to, czego chcesz, wówczas wiara sama zamienia się w wiedzę. Po prostu to wiesz. Tylko ślepiec musi uwierzyć w światło, inny po prostu go zobaczy, więc wie.

    Trening, czyli ćwiczenie numer 1 na dzień jutrzejszy:

    Przywitaj się z rana ze swoim ego. Pogadaj trochę ze sobą uprzejmie, powiedz coś miłego do ciała, do swojej łydki. Pogłaszcz się po ręce. Stań w oknie, niech Cię owieje, oddychaj przeponą 21 razy. Tego dnia nie jedz niczego niskowibracyjnego. Zobacz coś pozytywnego w tym poranku. Na pewno coś w nim jest. Idź do łazienki i obmyj swoją twarz 21 razy.

    Cały czas bądź własnym obserwatorem

    Następnie przez cały dzień staraj się skupić na tym co robisz teraz. Ile razy chcesz zachować się tak jak proponuje wahadło, wywiń mu się. Śmiej się nieoczekiwanie, nie podrap się normalnie jak Cię zaswędzi, tylko jak pies o szafę, rób przez cały dzień nie tak jak robisz zwykle.

    Pod wieczór po dłuższym śmiechu wycisz się i po chwili zadaj duszy tylko jedno pytanie, żeby mogła odpowiedzieć, tak jak lubi i potrafi. Czyli tak, lub nie.

    I będziesz wiedziała.

    cdn

    z miłością

    (Visited 7 360 times, 7 visits today)
    44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. Aga 19 stycznia 2019 o 21:40

      Hej Pepsi Przepraszam że pod tym postem ale po 3 mc zażywania Twoich wszystkich probiotyków ( wit.D3 k2 – 2 tabletki pod język codziennie ) omega 3 itd.zrobilam powtórnie badanie wit.D3 K2 przed suplementacją miałam 57 po 3 miesiącach teraz mam wynik 69 …. Czy nie za mało wzrosło …? Proszę napisz co o tym sądzisz …? Ps.Ale i tak czuje się wygrana bo moja rodzina od roku nie była u lekarza i jesteśmy zdrowi ( nawet dzieci chodzą do przedszkola non – stop , a jak coś przyniosą to mija po 1 dniu ba czasami po 2 dniach bez żadnych paracetamoli , ibum czy dupereli reklamowanych czyli suplementy działają i zdrowa dieta – pozdrawiam Ps . Martwi mnie tylko mój poziom wit.D3 po 3 miesiącach 🤔🤔🤔

      1. Pepsi Eliot 19 stycznia 2019 o 22:39

        brałaś tylko 4000 jednostek, więc jak na to bardzo dobrze, gdy dołożysz do tegom jeszcze 2 D3 TiB, to będziesz miała wyżej, ale ten wzrost moim zdaniem jest idealny, witamina D rośnie powoli.

    2. Szara 19 stycznia 2019 o 23:51

      A dlaczego 21 razy a np 26 lub 20? 😉

      1. Pepsi Eliot 19 stycznia 2019 o 23:58

        zapytaj Wereszczagina (info z bazy danych, bo już nie żyje), albo tybetańskiego mnicha 🙂

        1. Sańka 20 stycznia 2019 o 13:14

          21 ma swoją moc, potwierdzam! Sama nie wiem jak, ale ta liczba powtórzeń działa 💗

    3. Zosia 20 stycznia 2019 o 00:50

      Kocham. Dziękuję. Przypiminasz mi o wszystkich fundamentach, które postawiłam parę lat temu, a o których notorycznie zapominam. Dobrze, że jesteś. Namaste 💜

      1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 10:54

        Namaste <3

    4. Aneta 20 stycznia 2019 o 08:47

      Dziękuję Pepsi za Twojego bloga. Ponad pół roku szukałam ścieżki i teraz widzę ją bardzo wyraźnie. Znów śmieję się każdego dnia, często do łez. Oczy widzą wiele rzeczy pod zupełnie innym kątem. Życie jest piękne. Dziękuję za wszystko!

      1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 10:42

        z miłością

    5. Anita 20 stycznia 2019 o 09:54

      Pepsi, Ludzie są jakby zaprogramowani, da się kogoś wyciągnąć z jego „programu” czy to musi nastąpi samoczynnie? Czasem mówię coś do kogoś, staram się nasunąć rozwiązanie na jego problem ale ta osoba jakby tego dosłownie nie słyszy, mówi swoje, nie ważne ile razy bym to nie powiedziała jak grochem o ścianę. Sama tak miałam, nie powiem ale zaczęłam się na tym łapać, być tu i teraz, wtedy dopiero dochodziło do mnie więcej ale czy każdy musi iść taką ścieżką tak długo jak długo życzy sobie tego jego wewnętrzne ja, dusza? Czy można komuś zacząć coś delikatnie sugerować? Zwłaszcza jak ktoś gdzieś tam czasem się zaczyna stawiać sobie pytania.

      1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 10:39

        dzielenie się tym co wiesz, pomaganie obniżyć ludziom lęki i uzmysławianie czym jest ego (to idzie najłatwiej) robi się jakby naturalnie. Jak jest okazja, delikatnie, nienachalnie, jak masz potrzebę serca, mów co wiesz. I nie zrażaj się, że to jak uderzanie grochem o ścianę, bo tak nie jest, nagle może zaskoczyć i ta osoba robi pierwszy krok do własnego przebudzenia.

        1. Yotina 20 stycznia 2019 o 12:17

          werbalne, nawet dyskretne nawracanie innych na własną „wiarę”, czy wiedzę jest po prostu stratą czasu.
          Tylko tzw.poszukujący lepszego życia, czy zdrowia zastanowią się może nad twoją ofertą.
          Poza tym ludzie są kompletnie skołowani powszechną dezinformacją; nie wiadomo komu wierzyć. Zaśmiecony Internet walnie się do tego przyczynia. Przekonywałam bliską osobę do wit.C – usłyszałam, że to nic nie daje i ze to są legendy internetowe. I że jak ona weźmie zbyt mało i zbyt krótko antybiotyku, to dostanie sepsy, bo jej znajomy dostał. Powoływałam się na własny przykład, ale usłyszałam, ze jej dolegliwość jest zupełnie wyjątkowa i moje to pikuś przy jej. Czym prędzej się wycofałam z dobrych rad. Bo faktycznie z takim programem można ta witaminą C więcej szkody narobić niż pożytku.
          Reasumując dopóki ktoś nie jest gotowy, niczego nie przyjmie. Ja długo i uparcie szukałam jak mogę żyć w zdrowiu będą ciężko chorą osobą. I dopiero niedawno odkryłam, ze oficjalna medycyna nie ma dla mnie żadnej oferty, oprócz opieki paliatywnej. Więc nie zostało mi nic innego, jak zająć się sobą na poważnie.

          1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 13:43

            nie musimy się ze sobą zgadzać, ja jestem za całkowitym wyzbyciem się wiary i zastąpienie jej wiedzą

            1. Yotina 20 stycznia 2019 o 17:53

              Zanim posiądziesz wiedzę, trzeba na początku uwierzyć, ze dobrze szukasz i właściwie oceniasz „znaleziska”. Chyba ze wiedza ta przychodzi spoza ciebie. Wtedy masz jasność. Ja szukam potwierdzeń, ze jestem na właściwej dla mnie drodze.
              Dziękuje, ze jesteś

            2. Jacek 25 stycznia 2019 o 19:53

              dostałem parę razy po łapkach za „nawracanie” i dałem sobie spokój z nachalnością, a przecież człowiek tak bardzo chciałby się podzielić dobrą nowiną ;). Teraz informuję delikatnie, jak temat podjęty z zainteresowaniem kontynuuję, jak reakcja to zdziwienie i takie charakterystyczne spojrzenie, to daję spokój. Wpis mówi o czymś czego wiele osób nie jest w stanie sobie nawet uświadomić. A co dopiero być świadomym lub po prostu być i znaleźć w sobie tego wewnętrznego Świadka. To w sumie całkiem fajne doświadczenie kiedy te wszystkie życiowe „pierdulki” odchodzą w kąt. Pozdrawiam Pepsi, robisz kawał dobrej roboty.
              ps
              trochę się czuje niekomfortowo, bo zwracasz się tylko do kobiet, a ja to CZYTAM :o)

            3. Pepsi Eliot 26 stycznia 2019 o 00:45

              thx Jacku, a jeśli chodzi o zwracanie się do kobiet, to chyba nie ma znaczenia, prawie wszyscy zwracają się do mężczyzn, a ja to czytam 🙂 pozdro

        2. Anita 20 stycznia 2019 o 12:30

          Dziękuję za odp <3

        3. Inga 24 stycznia 2019 o 11:16

          Ja przeczytałam w innym artykule, że nie powinniśmy na siłę nikogo nakłaniać do zmiany myślenia, ani drogi życiowej. Każdy powinien „To” znaleźć sam.Może taka osoba w tym życiu ma zupełnie inne zadanie, zupełnie inne doświadczenia ją/jego czekają. Jest to, jednak, naturalne, że jak ktoś odkryje co się dzieje „Pod spodem”, kiedy poczuje, że życie to nie tylko „Podlewanie roślinki”, żeby nie zwiędła to chce tym podzielić się ze światem. Wykrzyczeć wszystkim:”Otwórzcie oczy”. Może, ewentualnie, delikatna sugestia. Szczególnie, gdy ktoś jest w jakiejś ciężkiej, życiowej sytuacji. Wtedy można próbować pomóc. Jeśli nie ma zainteresowania, to odpuścić. Skupić się na sobie i swoim rozwoju. Takie jest moje zdanie

    6. ChaiMate 20 stycznia 2019 o 10:35

      Czy mała czarna z rana (zaraz po szklance z octem jabłkowym, cytryna i 4greens) jest niskowibracyjna?

      1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 10:56

        mała czarna jest super

        1. Dudek 21 stycznia 2019 o 05:04

          Mała czarna + kardamon + szczypta mielonych goździków. Super !
          Kolejne zmartwychwstanie Dudka….💘

    7. Gabi Orchita 20 stycznia 2019 o 11:29

      Dziękuję Pepsiak

    8. Lusja 20 stycznia 2019 o 17:02

      Czy dusza odpowiada na kazde pytanie? Czy tylko na te zwiazane z duchowoscia? 🙂

      1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2019 o 17:04

        na każde, po to się tutaj zalogowała, żeby grać w tej przestrzeni, a nie siedzi tylko w transcendencji

    9. Yotina 20 stycznia 2019 o 18:08

      teraz dopiero do mnie dotarło, że te moje wpisy dowodzą, że dostaje od świata to, co sobie wymyśliłam.
      Przecież to moje myśli kreują rzeczywistość.
      I to jest wiedza. Jakie to jasne! Aż mi się chce palnąć się w czoło, że nie widzę tego, co mam pod nosem.
      Super, że to tak jasno zobaczyłam!
      Dzięki, że odpisałaś, bo bym się nie tropnęła, jak mocno śpię:)

    10. Dudek 20 stycznia 2019 o 18:53

      Trening, czyli ćwiczenie numer 1 na dzień jutrzejszy:
      Och, Och, Och,… Wreszcie porady praktyczne. Dzięki Peps, masz czuja, jak zawsze. 😘
      21 – oczko..!

    11. Carrie 20 stycznia 2019 o 21:42

    12. Odysjusz 28 stycznia 2019 o 23:53

      „Wciąż myślisz o tym, czego nie chcesz, i nie chcesz tego o czym myślisz.”

      Cóż za trafne określenie.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *