logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
75 668 541
183 online
30 309 VIPy
Reklama

MACA This is BIO TWOJA
ENERGIA I RÓWNOWAGA
HORMONALNA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy ludzie są gotowi na dużą wygraną na loterii?

    Czyli dlaczego sprawy pieniążkowe są podobnie krępujące jak sprawy rozporkowe?

    Nie znasz jeszcze możliwości swojego awatara, nie masz też żadnej kasy na fajne rzeczy w tej grze. Zero gadżetów, zero doładowań diamentami, dosłownie nic, a  jednak nie wycofujesz się i zaczynasz nieśmiało grę. Z czasem ewoluujesz i stajesz się coraz lepsza w te klocki. Zaczynasz rozumieć jak się gra, poznajesz myki na fujarkę i zaczynasz się naprawdę dobrze bawić. Zostajesz w grze, grasz.

    I taki koment

    Odnośnie przekonań to działa, to czym się martwiłam sprawiało mi trudność, bo jednocześnie miałam przekonanie, że to nie może być łatwe i czułam strach i machina się rozpędzała. To czemu nie przypisałam łatki trudnej rzeczy, że jest prosta?

    Ale jeszcze o czymś innym chciałam. Pieniądze to energia, nie można być wobec nich obojętnym. Pisałaś kiedyś o wietrzeniu skarbca, jak ważne jest, by nie chcieć ich jako celu samego w sobie. Czy ważny jest nasz szacunek do nich? Kiedyś usłyszałam od kogoś, że nie powinniśmy się godzić na to, by Pani w sklepie była nam winna grosz?

    Jak to jest z wygranymi, albo pieniędzmi których nie zarobiliśmy, dostaliśmy np. Często ludzie wygrywają i wszystko tracą, albo generalnie dzieje się z nimi coś złego. Wynika to z tego, że nie byli gotowi na taką wygraną, czy może nie widzą siebie jako bogatych?

    Czy mają podświadomie złe przekonanie do tych pieniędzy?

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ organiczną, sproszkowaną herbatę MATCHA This is BIO, ulubiony, gdyż zaczarowany  napój Kopciuszka


    … „To czemu nie przypisałam łatki trudnej rzeczy, że jest prosta?” …

    To proste, z powodu przekonań. Musiałabyś najpierw się ich pozbyć.

    Jest taka przypowieść o gościu, który dostał zadanie niemożliwe do realizacji, tak sądzono. Tyle, że on o tym nie wiedział, dlatego je yyy … wykonał. Gdyby dowiedział się, że to zadanie było uważane za niewykonalne, nie rozwiązałby problemu z powodu nowo nabytych przekonań.

    Tym są właśnie przekonania, a pozbyć się ich jest jeszcze trudniej niż ego, bo się tajniaczą. Bierzesz je za swoje prawdy, pomimo tego, że są to tylko klapki na oczach.

    Ego za to bardzo łatwo dostrzec. Każdy objaw niezadowolenia z tego co jest, pochodzi od ego. Tak go bezbłędnie rozpoznasz.

    Pieniądze zostały wymyślone przez wahadła destrukcji, ponieważ jest ich bardzo dużo, a elementem wspólnym, wabikiem stał się ten ekwiwalent w postaci pieniądza. I się zaczęło.

    Pieniądze wzbudzają emocje, podobnie jak seks, każdy coś ma do tych zagadnień, jakieś własne wolty, potencjały. Są energetyczne i bardzo dobrze działają na odżywianie wahadeł, bo ludzie albo pragną pieniędzy, albo martwią się, że ich nie mają, albo, że kupka z pieniędzmi maleje, albo zazdroszczą innym pieniędzy. Generalnie nie rozumieją o co kaman z piniądzorem.

    Tymczasem w tej grze pieniądz nie może być celem, ani nawet drogą do celu.

    Ludzie, którzy to rozumieją nie grają na loterii, oni nawet nie chcieliby wygrać. Pieniądz po prostu pojawi się zawsze, gdy będziesz na swojej drodze do swojego celu. Gdy masz czystą intencję (to coś takiego jak zamiar zewnętrzny) osiągnięcia celu, wówczas, gdy zaczniesz działać, to nie tylko, że rozproszysz nadmierne spiętrzenie potencjałów, które zwykle rodzą się, gdy myślisz o czymś dla siebie ważnym, ale także dasz sobie szansę wzięcia od Wszechświata tego czego potrzebujesz. Pieniądze się pojawią, a raczej pojawi się przepływ.

    Gdy jesteś w drodze, rozumiesz, że poruszasz się ku swojemu celowi, ale krok, w którym akurat jesteś jest na teraz dla Ciebie najważniejszy. Masz cel, ale zaraz, gdy ruszasz ze skrzyżowania zapominasz o jego osiągnięciu, nie przyduszasz, działasz bez napinki. I to jest właściwe podejście do bycia w drodze.

    Cieszysz się śpiewem ptaków, uderzaniem kropli deszczu w zadaszenie szałasu (trochę mnie poniosło), jesteś uważna, jesteś w każdym kroku. Gdy pojawiają się pieniądze po prostu wiesz na co jest spożytkować. Popełniałaś już wcześniej błędy, uczyłaś się na błędach, okazywałaś za błędy wdzięczność, szłaś po schodach, czasami jakiś krok w dół też się pojawił. Szłaś przez chwilę do góry, tyle, że ze znakiem minus. Ale to nic, ów schód w dół też Cię czegoś nauczył. Dusza nigdy nie nazywa niczego błędem, dla niej to kolejne doświadczenie.

    Pogadaj z duszą.

    Szanujesz pieniądze, chce Ci się schylić po groszówkę, ale ich nie przeceniasz, nie są dla Ciebie istotą, nie żałujesz, gdy je wydajesz, nie cierpisz z powodu przepływów, a wręcz przeciwnie wiesz, że skarbiec trzeba wietrzyć. I tak jest git. Pieniądze są energią, nie można jej dusić.

    A gościu wygrywa los na loterii i nagle spada na niego duża suma pieniędzy. Nie był w drodze, dlatego nie rozumie pieniądza. Jara się nie wiedząc czym, a za chwilę jest rozdygotany, bo mu ubywa. Albo staje się zbyt rozrzutny, albo z rozpaczą oblicza, jak mu kiesa maleje. Był bogaty i już nie jest?

    Tymczasem o pieniądzach w ogóle nie powinno się myśleć, emocje, które rodzą pieniądze zawsze są niewskazane. W niedawnym kryzysie finansowym wielu biznesmenów umoczyło. Jednak i, którzy z pasją tworzyli przepływy nawet się ucieszyli, bo to interesujące doświadczenie, jeszcze raz to zrobić.

    Ludzie boją się pieniędzy, bo ich nie rozumieją, nie znają zasad związanych z pieniędzmi z powodu przekonań. Te przekonania tak są werżnięte w ich sposób myślenia, że są pewni, że to absolutna prawda. Tymczasem prawie we wszystko co myślisz o pieniądzu zostałeś wmanipulowana przez wahadła destrukcji. Ten cały strach o pieniądze, ta ekscytacja, ten seks z pieniądzem.

    Pieniądze zawsze się znajdą, a raczej przypłyną, pod warunkiem, że ruszyłaś ze skrzyżowania przez swoje drzwi, idziesz własną drogą, ku własnemu celowi, o którym wiesz, że będzie na setkę, ale nie zaprzątasz sobie póki co głowy. To nie Twoja brocha teraz, teraz jesteś w tym mega ważnym kroku. Jesz jabłko i czytasz.

    Pieniądz jest energią, która ma płynąć i będzie, gdy tylko odpuścisz. Postaw na swój indywidualizm, wahadła nie będą mogły Cię wyhaczyć. Skończy się sranie do głowy.

    z miłością

    (Visited 4 831 times, 1 visits today)
    44 - kim jest? Trudniej jest ocenić, niż to kim ona nie jest. Z pewnością nie jest już PepsOsho, ani też żadną inną koniunkcją. Po prostu, jakbyś chciała, jest sobie nawadnianiem Twojego późnowiosennego ogrodu.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. lenka 27 października 2018 o 07:01

      love <3

    2. Domiii 27 października 2018 o 15:32

      Skończy się sranie do głowy. :)))
      <3

    3. Lusja 27 października 2018 o 17:46

      Pepsi, a jesli stracisz jutro wszystko?

      1. Pepsi Eliot 27 października 2018 o 18:32

        umiem tracić, umiem mieć, dlatego pomagam innym, ale też wciąż się uczę, i Tobie też radzę, na szczęście dzisiaj jest dzisiaj 😀

    4. Andzia 27 października 2018 o 19:31

      Czyli co? Nie grac? Czasem zdarza mi sie puscic lotka, ale nie mam z tym zadnych emocji…

      1. Pepsi Eliot 27 października 2018 o 21:05

        to po co puszczasz, jak nawet nie widzisz się z wygraną?

    5. Weronika Krzyżanowska 27 października 2018 o 22:42

      Hejo Pepsiaku. Miłość, miłość, matrixowa miłość. Kilka lat temu szalenie kochałam się w chłopaku z liceum, około 1.90, brunet, delikatnie kręcone włosy, brązowe oczy, pełny uśmiech i okulary na nosie. Czemu go opisuje? Bo jego postać czasami powraca do mojego życia. Udało mi się zaakceptować to, że nasze drogi się rozeszły, nawet cieszę się, że on układa sobie życie, z tego co wiem nawet bardzo dobrze. Jednak kiedy myśl o nim jakoś się pojawi, przykład z wczoraj: czytałam jeden z Twoich wpisów i bah był o relacji damsko-męskiej, pomyślałam o dawnej miłości nawet z uśmiechem na twarzy, powiedziałam sobie w duchu by żyło mu się dobrze i tyle, koniec myślenia dziś bez kłótni z moim obecnym facetem się nie obyło, a to przez błahostke! Robię wszystko by się budzić, ale czasami widzę jak głęboko śpię. Jak powraca do mojego życia facet z liceum, dzieją się różne złe rzeczy. Jasne wiem, że to ja kreuje swoje życia, ale ta kreacja mnie czasem przeraża. Cofam się ze skrzyżowania, w głąb ślepej uliczki, chce zawrócić. Obudzić się.

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 11:59

        Nie pogodziłaś się z tamtym rozstaniem, a raczej Twoje ego się nie pogodziło. Te licealne miłości dla ambitnych dziewczyn bywają bardzo silne. To, że dopada Cię taki smutek świadczy o tym, że jesteś wciąż bardzo egotyczna, nastawiona na siebie. Ego zawsze stworzy dyskomfort. Nie rób więc sobie wyrzutów, jest jak jest. Wywalić ego ze swojego życia jest bardzo trudno, ale uświadomić sobie, że to ono zatruwa Ci popołudnie już jest dobrym posunięciem. To już jest krok. <3

    6. Xyz 27 października 2018 o 22:47

      Załóżmy, że przysłowiowy Kowalski wygrywa, czego zupełnie się nie spodziewał i faktycznie nie umie dźwignąć takiej kasy. Jakim cudem to akurat on ją wygrał? Wahadła zadziałały? Jak to się dzieje, że pieniądze wygrywa osoba, która nie jest na to przygotowana?

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 11:39

        Raczej nikt kto gra nie rozumie co robi, bo by nie grał. W takiej grze wygrywa tylko wahadło, to ono będzie żarło i potrzebuje wielu popleczników. Zawsze ktoś musi wygrać, bo takie są zasady loterii, ale tej osoby z pewnością nie można nazwać wygraną.

    7. Dziuba 27 października 2018 o 23:25

      A budowa domu lub zakup mieszkania…
      Jak zrealizować cel tego rodzaju?

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 11:31

        wszystko dzieje się w ten sam sposób. Poszukaj wpisów o tym, niedawno był w tym temacie.

    8. Andzia 28 października 2018 o 08:01

      Właśnie chodzi o to, że widzę się z wygraną, tylko się tym nie jaram. Ale, jeżeli pieniądze nie mogą być celem samym w sobie, a w grach liczbowych jednak są, to grać nie można. Tak?

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 11:30

        Grać można, bo wszystko można, ale widzieć się z wygraną to nie może być Twój cel.

    9. PotencjalnaKuraDomowa 28 października 2018 o 11:33

      Podam swoj przyklad – uwazam ze mam dobra prace, czasem mysle ze mogli by placic wiecej za to jak ja wykonuje, ale patczac na srednie zarobki to siedze cicho, bo dostaje kilka razy wiecej od niektorych i w sumie na wszystko nam wystarcza oprocz swojego domu.. Maz marzy o przeprowadzce do jednego kraju a ja do innego, albo moglabym zostac I tu. Nie mozemy znalezc kompromisu ktory by pasowal nam obu. Wiec on proponuje Krakow, dla niego to kompromis, a dla mnie nie, wcale nie widze ze w Krakowie bedzie mi lepiej od tego jak jest tu, na zachodzie Polski w mniejszym miescie. On znalazl prace w Krakowie gdzie mu proponuja wynagrodzenie prawie takie jak my tu mamy ee dwojke. Teraz ma podjac decyzje, I pyta mojej opinii, ale ja bardzo boje sie stracic swoja super prace I swoj dochod, boje sie jak to bedzie jak tylko on bedzie zarabiac ( niech nawet przez jakis tylko czas), zawsze bylam nezalezna. I czuje ze tym starchiem blokuje jakikolwiek ruch do przodu, jakakolwiek zmiane. Znalazlam teraz przyczyne dla konfliktu pewnie podswiadomie zeby odlozyc decyzje, teraz wogole nie rozmawiamy.. glupie to jest I mecze sie strasznie z tym 🙂

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 11:46

        Zastanów się czego się boisz, a potem poszukaj w tej całej sytuacji jakiś dobrych dla siebie informacji. Nie cieszy Cię przeżycie czegoś nowego? Przygody? Możesz przecież samą siebie bardzo pozytywnie zaskoczyć.

    10. Dziuba 28 października 2018 o 12:11

      Wiem już, że i w kwestii budowy domu lub zakupu mieszkania wszystko dzieje się tak samo, ale… co z pieniędzmi, które trzeba zebrać na taki cel, gromadzić, odłożyć, przytrzymać.

      1. Pepsi Eliot 28 października 2018 o 14:04

        odkładasz, wszystko jest logiczne

    11. Xyz 29 października 2018 o 08:37

      Pepsi, kochana stosując się do twoich wskazówek dot. puszczania slajdów natrafiłam na pewną trudność. Wizualizuję sobie swój cel, wszystko ładnie pięknie i nagle wkrada mi się obraz (czarny scenariusz), który psuje całą wizualizację. Jak sobie z tym poradzić, żeby przestał się wkradać do moich myśli? Wiesz może dlaczego on w ogóle tak natrętnie się w nich pojawia?

      1. Pepsi Eliot 29 października 2018 o 08:49

        to przecież ego, za bardzo chcesz, odpuść

    12. Kasia 30 października 2018 o 20:42

      Pepsi, jak to dobrze że jesteś 🙂 Stawiasz mnie na dobre tory :). Niby wszystko wiem, niby staram się obudzić i grać, ale to takie trudne. Owocek <3

      1. Pepsi Eliot 30 października 2018 o 22:23

        owocek <3

    13. Marcya 31 października 2018 o 20:00

      Peps,a jak to jest,od małego dzieciaka wygrywam w różnych konkursach,kiedys w gazetach jak nie było internetu,teraz na necie…myślę,że potrzebowalabym bluzke i wygrywam,patrzę że kończa mi sie kosmetyki-wygrywam i tak cały czas,Czasami są to konkursy losowe czasami musze coś napisac lub stworzyc ale fakt,że obojętnie ilu ludzi bierze udział często nagroda trafia do mnie…czemu tak się dzieje?tak naprawdę miałabym pieniądze żeby to wszystko sobie kupić,ale sprawia mi dużą radość takie wygrywanie

      1. Pepsi Eliot 31 października 2018 o 22:13

        nie rozkminiaj bo się skończy 🙂 po prostu masz silny zamiar wygrać, a wygrana Ci zwisa

    14. Marcya 31 października 2018 o 22:29

      Masz rację🙂pozdrawiam😀

    15. Tess 3 listopada 2018 o 13:40

      Pepsi, a jak to jest z poprawianiem urody? ja niby wiem juz, ze to tylko awatar i operacjami dokarmilabym to zasrane ego, ale z niektorymi kompleksami ciezko sobie poradzic. Jak to jest z ta miloscia? ma ona dotyczyc tylko mojej duszy i olac wyglad awatara czy przerobic go na takiego, z ktorego bede zadowolona? jak ta cala cielesnosc ma sie do przebudzenia, bo z tego co rozumiem, to w tym wszystkim najwazniejsza jest dusza? lovciam

      1. Pepsi Eliot 3 listopada 2018 o 15:15

        Przede wszystkim rób co chcesz i nie czuj się winna, bo to nic innego tylko strach przed karą. jesteś tutaj w tej grze, i źle się czujesz z własną urodą, a możesz to poprawić, dlaczego nie? Po co mieszasz do tego ego? Ludzie poparzeni, którzy poddają się operacjom, to też egotycy według Ciebie?

    16. Tess 3 listopada 2018 o 17:03

      dziekuje slicznie za odpowiedz, nie mialam zamiaru nikogo oceniac, nie o to mi chodzilo :-), jeszcze malo z tego rozumiem, stad moje pytanie, ale przy okazji przypomnialo mi sie jeszcze jedno – pisalas, ze seks to niskie wibracje, nawarstwianie potencjalu czy cos, jak wiec go rozproszyc? zrezygnowac calkowicie z seksu? buziak Slicznotko i milego weekendu

      1. Pepsi Eliot 3 listopada 2018 o 17:36

        dla każdego seks jest czymś innym, podobnie jak pieniądze. Trzeba zrozumieć, czym jest

    Dodaj komentarz