Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 835 101
141 online
30 868 VIPy

Czy ludzie są tylko alfonsami, a szanse na partnera prawie zerowe?

Bywacie wyrachowane, tak jak my, tyle, że u nas sprawa jest oczywista. Mężczyzna nie uprawia seksu z kobietą z litości, albo z obawy, żeby nie odeszła do innego, jeśli z premedytacją, to w tle siedzi pieniądz, kariera, lobbowanie, albo chęć zatajenia prawdy (kochanka, kochanek, czyli inna orientacja seksualna).

To ostatnie nazywam seksem odłamkowym, gdy zdradzanej partnerce dostaje się porcja seksu zmyłki. Poza tym mężczyzna uprawia seks, aby rozpuścić napięcie ciała, lub psyche, tłumiąc męczące emocje. Albo prozac, albo ejakulacja, albo jedno i drugie.

Jednak KOBIEEETA może sobie uprawiać seks z tak niepojętych dla mężczyzn przyczyn (akurat wiem, bo jestem zaczarowany), łącznie z pozorowanymi orgazmami, jękami i drapaniem pleców, a to wszystko ma na celu, dajmy na to, poświęcenie dla matriksowych programów. Jak staropanieństwo, poczucie niedoborowości, bycie solo, to kiła społeczna, wrażenie, że udane życie, to tylko w związku. Kobieta jest w stanie uprawiać seks, dotować, wspierać mężczyznę licząc na to, że będzie wdzięczny, doceni, nie odejdzie i będzie bardziej przywiązany.

Koment

Mam rozkminę. Co z kobietami, które poświeciły się dla faceta, pomogły, zamieniły swoje życie na życie fagasa, a ten je wydoił i podreptał do innej (jakiś tam sportowiec i jakaś laska ze sztucznymi cycami)? Jak to jest, że babeczka stawia na nogi alkoholika, a ten, jak już odetnie się od nałogu na zawsze, pierwsze co robi, to wymienia ją na inny egzemplarz?

Albo moja psiapsi-koleżanka, która pomogła swojemu facetowi finansowo, przygarnęła, pomogła zdrowotnie, kasę łożyła na lekarzy, by ten ją oszukał na więcej, kasy nie oddał nigdy, a wręcz szerzył kłamstwa i oszczerstwa, a na końcu prawie pobił.

Czy to ludzie są już tak skurwiali, i czy szanse na partnera są prawie zerowe?

Koleżanka urodziła, dwa miesiące później jej mąż-prawnik wysłał jej pismem rozwód. Co one robiły za błąd? Skupiały się na nim? Ale gdyby nie one, to może siedziałby ten samiec a-a-alfa i gnił? Jak to interpretować?

Uwypuklę dwie sprawy powiązane z Twoim komentem. Raz, że każdy z nas zalogował się do tej gry we własnej sprawie. I dwa, że każdy nasz projekt, albo przedsięwzięcie może być sprowadzone do początku, środka i końca.

Jest jeszcze prawo przyciągania, które z niewiadomych powodów zawsze działa i zawsze podobne przyciąga podobne. Te kobiety takie doświadczenia przyciągnęły? Dlaczego?

Zapewne nie przez przypadek użyłaś sformułowania poświęcić się. Ludzie uśpieni, szczególnie kobiety, które są bardziej empatyczne i emocjonalne, mają skłonności do oddawania się w ofierze, wyrzekania się, składania siebie na ołtarzu. Jednak słowo poświęcić, oznacza też preliminować, czyli kosztorysować.

Jesteśmy tutaj we własnej sprawie, po to aby ewoluować, a proces ten przyspieszają nasze doświadczenia. Ale my nie chcemy ewoluować na podstawie doświadczeń, chcemy je opacznie interpretować, aby nie uczyć się i niczego w sobie nie zmieniać. Po prostu szukamy winnego.

Poświęcenie się ma wydźwięk ambiwalentny z pogranicza bezwarunkowej miłości, ale też kosztorysowania.

Początek historii, to poświęcenie. Środek, to odżycie dupy osoby, dla której się poświęciliśmy. Zaś koniec historii, który miał stanowić wyrównany kosztorys, dozgonną wdzięczność, nagle wymyka się schematowi, a raczej pasuje jak ulał do: wyhodowałam węża na własnej piersi. Obiekt nie tylko nie jest wdzięczny, ale syczy i jadowicie rani. Ba, zwija żagle.

Historia wielu kobiet przebiega w bardzo podobnym schemacie. Jakby ofiara przyciągała kata. Nie pająk muchę, tylko mucha pająka.

Historia oparta na spodziewanej wdzięczności za poświęcenie, przyciągnęła niewdzięczność, porzucenie i samotność. Jeśli zapominasz, a nawet nie potrafisz kochać siebie, przyciągasz niekochanie. To była jej energia, pieniądze, uwaga, a ona oddała je z myślą o rewanżu. Chciała kupić to, czego nie miała, i to zwizualizowała. Tak działa prawo przyciągania, brak przyciąga brak.

Inna nie pojęła, że historia z alkoholikiem ozdrowieńcem może przebiegać według niechcianego dla niej, ale bardzo popularnego schematu. Alkoholicy, nałogowcy po wyjściu z nałogu bardzo często chcą zmienić otoczenie, aby nic im nie przypominało o tym piekle przez, które przeszli, i które innym urządzili.

Można stracić przyjaciela pożyczając mu pieniądze, a co dopiero chłopaka, którego widziałaś na dnie. Z tego powodu prawdopodobnie Nergal rzucił Dodę, gdy tylko zaczął powracać do zdrowia. Widziała go w bardzo dla niego traumatycznych okolicznościach, co dla ambitnego twórcy, który nie chce myśleć o swojej tragedii oznaczało tylko jedno. Muszę to zmienić.

Postawa Dody była wybitna i pełna poświęcenia, ale być może ta historia miała właśnie taki przebieg dla wszechświata i ich rzeczywistości, że spotkali się, aby ona uratowała mu życie. Dzisiaj Nergal pokazuje swoje zdjęcia na Insta zrobione zaraz po chemioterapii, jest już innym człowiekiem.

No i jest jeszcze porzucona kobieta z oseskiem. Porzucenie kobiety w ciąży, kobiety z dzieckiem przy piersi łączy się z największym ostracyzmem społecznym.

Tyle, że możesz spóźnić się na seans i zobaczyć, jak mąż dusi żonę. I jest to ogólnie bardzo godne potępienia. Tyle, że nie widziałaś wcześniejszej sceny, gdy mąż podsłuchuje rozmowę tejże żony z jej kochankiem, ustalającymi szczegóły wyeliminowania męża.

Nie mówię, że coś takiego miało miejsce w tym wypadku, ale jednym z silnych programów, który nakłada na nasze ego matriks społeczny, polityczny i kościelny, jest to, że kobieta w połogu, ciężarna, to świętość. A koleś, który się na coś takiego odważy, to bestia. Tymczasem on się zalogował tutaj we własnej sprawie, podobnie jak matka karmiąca i świadomość zanurzona w jej dziecku. Każdy w swojej sprawie i nie wiesz, jak przebiegnie ta gra.

Dan Penia takim kobietom powiedziałby jasno. Zajmijcie się swoim życiem, biznesem, ewolucją, czyli zacznijcie grać na zimno. Po co się tutaj zalogowałaś? Więcej jaj, mniej egzaltowanej rosyjskiej kochanki. A jeśli chcecie dzielić się swoją energią, to róbcie to świadomie, bez oczekiwania na wdzięczność.

A jeśli z założenia miała to być transakcja, handel wymienny, sprzedaż, to tak jak w biznesie należało spisać mądrą umowę. Poświęcenie może być piękne, i jest piękne, ale tylko wtedy, gdy wynika z miłości do siebie i każdego człowieka. Poświęcenie kalkulowane, kosztorysowane, niech będzie po prostu dobrze zabezpieczone umową. Tak jak w biznesie.

Brak przyciąga brak, oczekiwanie na wdzięczność, oznacza brak wdzięczności, i to dostajesz

Dan Penia jest ostry jak brzytwa, ja mam miększe serce.

Ludzie są tacy, jacy myślimy, że są. Wszechświat zawsze Ci przytaknie. Powiesz, że są skurwiali, takich spotkasz.

  • jak widać wokół, szanse na partnera nie są zerowe, wręcz przeciwnie, ale tylko pod warunkiem, że nie pomyślimy o sobie, jak o kimś niedoborowym bez partnera. Bo wtedy brak przyciągnie brak.
  • gdy myślisz, że miłość trzeba jakoś kupować, przyciągniesz alfonsów.

Tak to działa.

Z bazy nadawał, na zawsze Twój, Horry Porttier


Horry Porttier

Prawdopodobnie autor na stronie Pepsi Eliot, jednak nius pojawił się niespodziewanie i w sumie niewiadomo kto go napisał … Nie znamy Horrego Porttiera.

(Visited 2 587 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Mi84 21 sierpnia 2020 o 13:45

    Ktoś kto tylko daje to dawca, ktoś kto tylko bierze to biorca. Taki biorca żeby nie czuć się gorszym (dając pokazujesz, że masz więcej) nie docenia tego co dostaje i to umniejsza. Dlatego trzeba nauczyć się żyć w równowadze, czyli dawać i brać

  2. adziam 21 sierpnia 2020 o 14:40

    Cześć Pepsi, zdiagnozowano dziś u mnie łupież Gilberta. Czy możesz mi coś poradzić na te przypadłość?

    1. Jarmush 21 sierpnia 2020 o 21:04

      okłady z sody oczyszczonej, z octu jabłkowego bio, arnika

      1. adziam 21 sierpnia 2020 o 21:14

        Dziękuję :-*

  3. Paulina87 21 sierpnia 2020 o 14:42

    ohhhh Horry

  4. Reszka 21 sierpnia 2020 o 19:05

    Bywają i mężczyźni, którzy uprawiają seks z obawy, by kobieta nie zaczęła przypadkiem rozglądać się za innym.

    1. Jarmush 21 sierpnia 2020 o 20:55

      to nie jest metoda na kobiety

    2. Orzeł 21 sierpnia 2020 o 23:46

      Przykro za to że spotkalaś takiego mężczyznę. Ale są i kobiety które uprawiają kilka mentalnych związków na raz i potrafią zaplanować zerwanie bo im wypadła fajna randka i „ewentualno- oczywisty” deser. A po tym jak gdyby nigdy nic wracają do kilkuletniego partnera. Nie rozumiem, można dywagować ale o gustach się nie dyskutuje

  5. Jagoda 23 sierpnia 2020 o 11:34

    Pepsi niedawno porzucił mnie narzeczony. Zerwał ze mną przez moje zainteresowania parapsychologią. Powiedział że nie che w życiu dziwolągów, że chce normalnosci. Moje zainteresowania zaczely się odkąd zaczelam czytać Twojego bloga, a w następstwie Zelanda itp. Wiem że jest coś więcej niż fizyczność, że jesteśmy energią. On boi się że będę nasze przyszłe dzieci uczyła wiary w gusła. Ale to przecież nie o to chodzi. To nie tak. Kocham go i cholernie mi źle. Mam już swoje lata i przejścia. Nie mam siły zaczynać wszystkiego od początku. On dał mi warunek że jak się tego wyrzeknę to podjemę decyzję o byciu razem. Ale ja się już nie zmienię. Nie zapomnę tego co wiem. Pepsi poradź dobrym słowem.

    1. Jarmush 23 sierpnia 2020 o 13:36

      Naprawdę chcesz być z nim? Z kimś, kto karze za poglądy? To się nazywało inkwizycja, ale we własnym domu? Ciesz się Kochana, bo gość ma poważny problem, ale nie TY <3

      1. Jagoda 23 sierpnia 2020 o 13:45

        Wiedziałam, że na Ciebie zawsze można liczyć. Dziekuję. KC Pepsi❤️

        1. nojuzSzwecja 11 września 2020 o 18:28

          Nie jesteś sama, mnie też narzeczony rzucił przez moje yyy jak on to określił „zbyt stanowcze poglądy, i za to, że staje się szurem”. Szurem,bo czytam ten blog… Tak mnie nazwał ten zakuty-średniowieczny łeb. On by chciał pogadać o grach komputerowych… I robiłam to! Starałam się, dbałam o jego zainteresowania, ale on potem postawił warunki na jaki temat możemy rozmawiać… Oczywiście na żaden z moich – śmiech na sali. Dałam mu idealnego wirtualnego kopa w dupsko na żegnam i odgrodziłam się na 44 spusty. Niech wypierdala 😉

      2. KasiaM 13 września 2020 o 16:12

        Hej. Miałam podobnie ale bawiliśmy sie razem dobrze, przeważnie zresztą za moją kasę. Bałam się że już nikogo nie spotkam a bardzo chciałam mieć dzieci. On chciał odejsc a ja się modliłam zeby ze mną został! Panie Boże proszę Ja się będę starać! I został. … Mam fajne dzieci ale jestem po rozwodzie a on jest na urlopie z miłością swojego życia, z którą mnie zdradzal. Nie mam już żalu bo wiem, że nie byliśmy dla siebie!!! Tylko się postazalam przy nim. Znajomi mnie nie poznawali. On jeszcze był hazardzista pil piwo i wiecznie marudził….Ech. Teraz ma partnerke godną siebie 😉 a ja już oczyscilam karmę 🙂

    2. Zolza 23 sierpnia 2020 o 15:12

      Ale masz lipe:/ Może tu na blogu kogoś poznasz. Chociaż zdecydowana większość to kobiety. W sumie jak wlaczysz ezo tv to przytłaczająca większość dzwoniących to stare babki.

  6. znajomy 2 września 2020 o 14:50

    Dlaczego piszecie ,,alfonsami,, alfons to imię !

    1. Jarmush 2 września 2020 o 16:43

      nie tylko, to też zawód – stręczyciel i wtedy piszemy małą literą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum