logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
258 513 098
91 online
30 153 VIPy
Reklama

Zagęszczony wysuszeniem i sproszkowaniem organiczny jarmuż, TWOJE MIĘSO ROŚLINNE!

Kale This is BIO wymiata nie tylko w 4 szklance

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

Czy modna dieta ketogeniczna może odblokować sekret wiecznej młodości?

 

Hipokrates rzucił przemądrą uwagą w eter, żeby przede wszystkim medycyna nie szkodziła.  I to samo odnosi się do diety. Oczywiste, że nie ma po co trwać przy założeniach dietetycznych, które Ci szkodzą.

Niechby twoja dieta chociaż ci nie szkodziła

No i  tutaj zaczynają się schody, tym bardziej, że obecnie wielu z nas oczekuje od diety znacznie więcej. Chcemy, żeby stała się medykamentem, żeby odmładzała ciało, oraz rozjaśniała umysł.

Mitochondrialna teoria starzenia się

Pewien utalentowany chemik Denham Harman do tego stopnia fascynował się ideą nie starzenia się, że ponownie wrócił do szkół, aby studiować medycynę i w 1953 jeszcze jako stażysta w Berkeley w Kalifornii rzucił na tapetę radykalną teorię zwaną „wolnorodnikowa teoria starzenia się”.

Denham zauważył, że starzenie się NIE JEST po prostu nagromadzeniem reaktywnych form tlenu negatywnie wpływających na żywotność. W procesie starzenia zostają także niszczone mitochondria, czyli jakby „fabryki” energii w komórkach, wytwarzające pakiety energii w postaci cząsteczki ATP.

Teoria starzenia się otrzymała więc nowe imię „mitochondrialna” i na zawsze zmieniła bieg badań dotyczących opóźniania starzenia.

Pojedyncze elektrony uciekają z fabrycznej taśmy produkującej energię, tworząc wolne rodniki tlenowe, albo z brakującym elektronem na ostatniej orbicie, albo nadtlenki. Nadmierne poziomy tych reaktywnych form tlenu powodują uszkodzenia samych mitochondriów.

Jest to teoria dość wiarygodna, szczególnie obserwując choroby związane z pracą mózgu i niedostateczne ilości energii u osób starszych.

W 1999 roku kolejny ekspert od antystarzenia się profesor Włodzimierz Skulachev z Uniwersytetu Moskiewskiego zaproponował podobną teorię, którą nazwał „phenoptosis”. W tej teorii mitochondrialny zgon z powodu działania reaktywnych form tlenu prowadzi najpierw do śmierci komórek, co następnie uśmierca całe narządy, po czym wycina w pień cały organizm. Ożesz.

Najważniejszym w tych teoriach założeniem jest, że jeśli chcemy żyć dłużej, musimy dbać o nasze mitochondria. A co za tym idzie, powinniśmy konsumować dużo przeciwutleniaczy.

100% organicznej, fioletowej jak czakra „trzeciego oka” jagody Acai This is BIO 


Silny rozbrajacz wolnych rodników tlenowych Twoja zielona jak szczęśliwy kamyk Matcha This is BIO, zaparz sobie


W związku z tym porady, aby jeść dużo naturalnych antyoksydantów w postaci czerwonych i fioletowych jagód, acai, żurawin, borówek, węgierek, resweratrolu z czerwonego wina, pić sporo zielonej i białej herbaty, czy nawet jeść gorzką, surową czekoladę (w granicach rozsądku, więc lepiej jej nie dotykać:), wydają się logicznie dobre.

Zjadając bowiem przeciwutleniacze zapobiegamy uszkodzeniom mitochondriów przez nadmiernie reaktywne formy tlenu. Oczywiście nic nie stoi w miejscu, i badania trwały i trwają w dalszym ciągu.

Dochodzimy do diety ketogenicznej

Na tapetę weszła dieta, zrozumiałe, że dla wegan nie do przyjęcia, ale dla wielu pociągająca, zwana ketogeniczną, na której je się głównie tłuszcz zwierzęcy, jaja, ser i wyjątek tutaj stanowi roślinny olej kokosowy tłoczony na zimno (trójglicerydy o średniej długości łańcucha znane jako MCT włączają się najchętniej w ketonach, a w tłoczonym na zimno oleju kokosowym, MCT jest bardzo dużo. Wiemy bowiem, że jednym z najbogatszych źródeł MCT w przyrodzie jest właśnie olej kokosowy) i zdaje się jeszcze śliwka smaczliwka awokado, przy założeniu, że dobrze wbija się ilością węglowodanów w dzienną, bardzo niewielką pulę (maksymalnie 7%, a jeszcze lepiej 5% kalorii z węglowodanów)

Dietę oparto na alternatywnym dla glukozy źródle paliwa, a są nim właśnie „ketony”. Ciało rozpoczyna produkcję ketonów z tłuszczu, ponieważ nie ma do dyspozycji węglowodanów, lub w bardzo, bardzo ograniczonej ilości.

Na takiej diecie wprowadzasz się w stan tak zwanej „ketozy fizjologicznej”, która zdecydowanie różni się do zagrażającej życiu kwasicy ketonowej, przed którą drży się w kontekście cukrzycy. W ketozie fizjologicznej poziomy ketonowe we krwi należy monitorować i trzymać w bezpiecznych granicach. Jest tylko pytanie, jak to robić na luzie, oraz co zastąpi naturalny błonnik?

Według Denham’a i Skulachev’a, jeśli chcemy żyć dłużej, musimy dbać o nasze mitochondria. Sporo badań zdaje się sugerować, że jednym ze sposobów na to może być właśnie dieta ketogeniczna.

Jej wpływ na funkcje mitochondriów wydają się być zachwycający. Badanie na szczurach dowodzi zwiększenie liczby mitochondriów, podniesienie poziomu antyoksydacyjnego, bowiem dieta ketogeniczna podwyższa poziom przeciwutleniaczy w obrębie mitochondriów, a także redukuje reaktywne formy tlenu, zarówno przez wzrost poziomu antyutleniaczy, jak i przez dobre działanie białkiem na wewnętrzną błonę mitochondrialną.

Jeśli chcielibyśmy sprawdzić skuteczność diety ketogenicznej w promowaniu długowieczności, to całkiem dobrym sposobem byłoby sprawdzenie, jak i czy w ogóle, taka dieta wpływa na choroby związane z wiekiem, jak Alzheimer i choroba Parkinsona.

Okazało się, że badania na myszach zaoferowały pozytywne wyniki w obu przypadkach. Jest też jedno randomizowane z podwójnie ślepą próbą, kontrolowane, i z placebo, badanie kliniczne na temat skutków brania doustnych ketonów codziennie przez 90 dni w przypadku 152 osób posiadających łagodny do umiarkowanego poziom choroby Alzheimera. Uczestnikom poprawiły się warunki poznawcze, ale niektórym bardziej niż innym.

Z kolei w mniejszym badaniu u osób chorych na Parkinsona, które przez 28 dni były na diecie hiperketogenicznej, nastąpiły również pozytywne skutki. Jednak ostatecznych i wiążących wniosków nikt nie wyciągnął.

Jest też takie zaburzenie jak „Zespół Cockayne’a”, a pacjenci cierpiący na ten zespół mają mutację genów zaangażowanych w naprawę DNA. Badania wykazały, że po 4 miesięcznej diecie ketogenicznej myszy z zespołem Cockayne’a, o wysokiej zawartości tłuszczu (który podnosi poziom ketonu beta-hydroksymaślanu w ich krwi) czuły się znacznie lepiej, a po 8 miesiącach były „uratowane” i już nie starzały się przedwcześnie.

Pamiętajmy tylko o jednym, że myszy (w przeciwieństwie do człowieka) potrafią produkować duże ilości silnego antyoksydantu zwanego witaminą C!

Póki co jednak nie ma przetestowanych żadnych długofalowych skutków diety ketogenicznej w postaci wybitnie długiego życia.

Z drugiej zaś strony yyy … wręcz przeciwnie.

Obok Charlotty Gerson, tej od witariańskiej terapii Gersona i soków z marchwi, która zmarła w pamiętnym roku przedcovidowym nie dożywszy jednak setki (zabrakło jej 3 lata), również żadna z Błękitnych Stref, zamieszkała przez ludzi żyjących najdłużej na świecie, przy czym w zdrowiu (odkładanie widelca ze starości mitochondriów dajmy na to) NIE BYŁA I NIE JEST NA DIECIE KETOGENICZNEJ.

Wręcz przeciwnie, podstawą tych wszystkich diet są surowe (w dużej przewadze)  i parowane węglowodany i bardzo mało tłuszczu (maksymalnie 10%, chociaż niektórzy trzymają 5%, a  jeszcze inni 15% i też sobie chwalą)

Oczywiście nie cukry rafinowane, czy wysoko przetworzone produkty pseudo spożywcze!

Pamiętajmy o jednym, że jedzenie bardzo dużej ilości tłuszczu i właściwie braku węglowodanów w diecie może zmniejszyć ryzyko chorób serca (patrz Jan Eskimos), ale NIE wydłużyć życia (też patrz Jan Eskimos).

Jednak jedzenie bardzo dużej ilości tłuszczu w obecności jakichkolwiek węglowodanów prostych może mieć odwrotny efekt i poważnie podnieść ryzyko wcześniejszego odłożenia widelca.

Wielu lekarzy, ale też alternatywnych naturopatów wspiera dietę ketogeniczną, albo odblokowało stosunek do cholesterolu, z narzuconej kiedyś nienawiści, do pełnej afirmacji wręcz.

Osobiście ani nie polemizuję, ani nie prycham, ani nie parskam, co najwyżej wzruszę wieszakami. Nie widzę też jakichś spektakularnych odmłodzeń, ale z drugiej strony wielu guru postów i owocowo warzywnych sokowań też nie wygląda najlepiej. W tym ci, którzy zalecają pić urynę też nie młodnieją w oczach.

Do tego ludzie należą do różnych typów metabolicznych i różnie trawią węglowodany i białko

Dochodzi jeszcze współczynnik wieku i ogólnie jest wiadome, że ludzie bardzo młodzi i zdecydowanie starzy potrzebują więcej białka w diecie, co często wiąże się ze zwiększonym spożyciem tłuszczu.

Tak czy siak chcę być ostatnią osobą na planecie Ziemia, która NIE ZMIENI swoich poglądów tylko dlatego, że już je ma 

Nie jestem krową (hodowaną eko), chociaż mogłabym nią być, bo odpowiada mi jedzenie zielonego pastwiska i posiadanie pięknych, ciepłych, niewinnych i wielkich oczu.

Jest parę rzeczy, na które szczególnie należy zwrócić uwagę, gdy decydujesz się na dietę ketogeniczną:

  1. Uno, że bardzo często wiąże się z nadmiernym spożyciem białka.
  2. Secundo, że trudno jest być szczęśliwym (patrz samobójstwa u Eskimosów) nie jedząc codziennie optymistycznych owoców
  3. Oraz kto, kiedy, gdzie i jak będzie kontrolował poziom ketonów we krwi?
  4. Na koniec są wieści, że dieta ketogeniczna może skrócić życie o yyy … 4 lata (1) Owszem w tym badaniu mówi się również, że dieta wysokowęglowodanowa również, jednak wiecie co często wyprawiają wysoce empatyczni (dla zwierząt, nie dla siebie) wegetarianie: frytki z kompotem, czy karpatka z dżemem. 
  5. No i nawet Paleo jedzą psiary ze strachu:)
  6. Jeśli jesteś kobietą też przemyśl sprawę

owocek

Referencje

(1) nutritioninsight.com/news/low-carb-diets-could-shorten-life-by-four-years-warns-lancet-study.html

  • Harman D. „Aging: a theory based on free radical and radiation chemistry”. Journal of Gerontology 1956, 11 (3): 298–300
  • Skulachev VP, Anisimov VN, Antonenko YN, Bakeeva LE, Chernyak BV, Erichev VP, Filenko OF, Kalinina NI, Kapelko VI, Kolosova NG, Kopnin BP, Korshunova GA, Lichinitser MR, Obukhova LA, Pasyukova EG, Pisarenko OI, Roginsky VA, Ruuge EK, Senin II, Severina II, Skulachev MV, Spivak IM, Tashlitsky VN, Tkachuk VA, Vyssokikh MY, Yaguzhinsky LS, Zorov DB. An attempt to prevent senescence: a mitochondrial approach. Biochim Biophys Acta. 2009 May;1787(5):437-61 
  • Bjelakovic G, Nikolova D, Gluud LL, Simonetti RG, Gluud C. Mortality in randomized trials of antioxidant supplements for primary and secondary prevention: systematic review and meta-analysis. JAMA 2007, 297:842–857
  • Bough KJ, Wetherington J, Hassel B, Pare JF, Gawryluk JW, Greene JG, et al. Mitochondrial biogenesis in the anticonvulsant mechanism of the ketogenic diet. Ann Neurol 2006;60:223–35
  • Jarrett SG, Milder JB, Liang LP, Patel M. The ketogenic diet increases mito- chondrial glutathione levels. J Neurochem 2008;106:1044–51
  • Sullivan PG, Rippy NA, Dorenbos K, Concepcion RC, Agarwal AK, Rho JM. The ketogenic diet increases mitochondrial uncoupling protein levels and activi- ty. Ann Neurol 2004;55:576–80.
  • Kashiwaya Y, Takeshima T, Mori N, Nakashima K, Clarke K, Veech RL: D-beta-hydroxybutyrate protects neurons in models of Alzheimer’s and Parkinson’s disease. Proc Natl Acad Sci USA 2000, 97:5440-5444
  • Massieu L, Haces ML, Montiel T, Hernandez-Fonseca K. Acetoacetate protects hippocampal neurons against glutamate-mediated neuronal damage during glycolysis inhibition. Neuroscience 2003;120:365–78. Henderson ST, Vogel JL, Barr LJ, Garvin F, Jones JJ, Costantini LC. Study of the ketogenic agent AC-1202 in mild to moderate alzheimer’s disease: A randomized, double-blind, placebo-controlled, multicenter trial. Nutr Metab (Lond) 2009; 6: 31
  • T.B.VanItallie,C.Nonas,A.DiRocco,K.Boyar,K.Hyams,and S. B. Heymsfield, „Treatment of Parkinson disease with diet- induced hyperketonemia: a feasibility study,” Neurology, vol. 64, no. 4, pp. 728–730, 2005
  • Scheibye-Knudsen M, Mitchell SJ, Fang EF, Iyama T, Ward T, Wang J, Dunn CA, Singh N, Veith S, Hasan-Olive MM, Mangerich A, Wilson MA, Mattson MP, Bergersen LH, Cogger VC, Warren A, Le Couteur DG, Moaddel R, Wilson DM 3rd, Croteau DL, de  Cabo R, Bohr VA. A high-fat diet and NAD(+) activate Sirt1 to rescue premature aging in cockayne syndrome. Cell Metab. 2014 Nov 4;20(5):840-55
  • Pérez-Guisado J, Muñoz-Serrano A. A pilot study of the Spanish Ketogenic Mediterranean Diet: an effective therapy for the metabolic syndrome. J Med Food.  2011 Jul-Aug;14(7-8):681-7
  • DiNicolantonio JJ, Lucan SC, O’Keefe JH. The Evidence for Saturated Fat and for Sugar Related to Coronary Heart Disease. Prog Cardiovasc Dis. 2015 Nov 13. pii: S0033-0620(15)30025-6 
(Visited 20 491 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. sub 2 stycznia 2016 o 15:16

    test

  2. Satori 3 stycznia 2020 o 23:13

    Hej Pepsi,
    Proszę napisz posta o poprawie koloru skory 🙂 słyszałam ze beta karoten suple i sok z marchewki, a co można zrobić żeby faktycznie mieć bardziej oliwkowy kolor skory, naturalnie.
    Bez stosowania zewnętrznych specyfików?

    1. Niki 7 stycznia 2020 o 18:52

      Oliwkowy to taki ziemisto-zielonkawy ;D nie wiem czy by Ci tak pasował jak starym Hindusom. Marchewka, bataty, kaki, papryka i wszystko z betacarotenem i można zyskać brzoskwiniową, zarumienioną, tylko jelita mają być szczelne, zaopatrzone w bakterie i dobrze wchłaniające, co też dużo zależy od szczepów bakterii czy pracują pełną parą.

    2. Doriss 10 stycznia 2020 o 07:41

      Chlorella i spirulina pomogą. Ja biorę te od Pepsi, po 5 tabletek jednego i drugiego dziennie. Efektem ubocznym jest złocisty kolor skóry. Pozdrawiam 🙂

  3. Horeca 3 stycznia 2020 o 23:18

    Pepsi, jak być zabawna, śmiałą? Nie jestem śmiała, wstydzę się ludzi. Nie jestem otwarta. Jednocześnie czuje ze taka nie jestem. Czuje ze mam blokady bycia sobą, plis help

  4. Horeca 3 stycznia 2020 o 23:21

    Kochana napisz proszę o suplach i żywieniu Anti – age. Co sądzisz o q10 itp? Chciałabym przejść na dietę antiage.
    Czytałam poprzednie wpisy ale brakowało mi więcej na temat suplementacji ani age

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 10:39

      Zaczynasz dzień od 4 szklanek z bogatą w zielonki naprzemienne (jarmuż ,szpinak This is BIO< lub liście), fiolety (acai,oraz purple corn Tis is BIO), czerwienie (żurawina, róża This is BIO), czyli bogatą 4 szklanką. Dobrze jest też wypić z rana szklankę świeżego soku z pomarąńczy z łyżeczką kolagenu TiB. Oczywiście liposomal glutationu TiB, (będzie lada dzień), koenzym Q10 G&G, oraz codzienny przerywany post, aby włączyć autofagię, czyli samooczyszczanie się ciała. Co jakiś czas kuracja 3 miesięczna po 1 tabletce Greens & Fruits TiB, oraz wiadomo D3 TiB, K2 TiB i Omega 3 TiB. Dieta minimum w 51% surowa , roślinna i jak najbardziej organiczna.

      1. DziękujekochanaPepsiu 4 stycznia 2020 o 13:24

        Wow ?? Wielkie dzięki❤️
        A czy: tarczyca bajkalska, sulforan z kiełków brokułów? I inne wynalazki typu czystek?
        Chodzi mi o wyłączenie efekt odmłodzenia niż upiększenia, gdzie np siarka mam jest chyba super?

        Napisz kiedyś posta o diecie na urode? żeby pięknie wyglądać?

        1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 13:46

          jest tego sporo na blogasku, wpisz w szukałkę, ale i tak napiszę <3 <3

          1. Mlodyduchstarecialo 4 stycznia 2020 o 14:00

            Wspaniałe, najbardziej mnie interesuje Twoja opinia, szczególnie na temat tarczycy bajkalskiej itp
            Czy pijąc kawę zielona, kawę czarna, herbatę zielona tez się odmłodze? W ogóle może artykuł o największych antyutleniaczach?

            I jeszcze jedno pytanko: słyszałaś na pewno o jagodach Maquai – podobno maja 10 razy więcej antyoksydantów niż acai. Co o nich sądzisz?

          2. Jarmush 4 stycznia 2020 o 15:27

            nie mają 😀

          3. Kochamwszytskich 4 stycznia 2020 o 16:25

            Pepsi zobacz koniecznie na netfliksie: Ram dass. Going Home. Mam nadzieje ze coś fajnego potem dla nas napiszesz. Przepiękna końcówka…

        2. Niki 7 stycznia 2020 o 18:57

          Tarczyca bajkalska – owszem! czystek – przereklamowany, można sobie darować (działa czyszcząco i tak tylko czystek kreteński i ladanowy, ten pospolity to produkt polskich mediów i marketingu)

  5. Nimomnazwy 4 stycznia 2020 o 01:24

    A czy u Eskimosów nie występuje częste popełnianie samobójstw związane z brakiem perspektyw i popadaniem w nałogi alkohole?

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 10:18

      Tego typu problemów jest cała masa dla różnych regionów na świecie, jednak ludzie jakoś z tym żyją

  6. Dominika 4 stycznia 2020 o 08:39

    Pepsi chcialam spytać cię o radę. Od lat czasem przydarza mi się OOBE. Nie praktykuje go ono się poprostu zdarza . Prawie zawsze nad ranem. Widzę wtedy koło siebie i nad sobą ciemne postacie, kiedyś bardzo waliło mi serce teraz już się przyzwyczaiłam. Dziś ponownie nad ranem czułam to zjawisko. Odgłosy jakie przeważnie wydawali to było coś Ala HOMMM. Ale dziś to były coś Ala mocniejsze krzyki i jakaś postać pochyliła się nade mną i tak jakby chciała we mnie wejść a ja czułam ze moje ciało bałsuje. Moje ciało jakby drżało. Rozluźniłam się bo wiem ze to najlepszy sposób żeby wyjść z OOBE i to mi pomogło. Przeważnie budząc się z takiego doświadczenia zapominam zaraz ale to było dziwne. Czy to normalne ? Czy coś może wecmnie wejść ? Co to za czarne postacie

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 10:13

      OOBE polega na tym, że to Ty wychodzisz z ciała i widzisz go niekiedy jak leży, a Ty już nie jesteś w nim. To co się Tobie przydarza, to jeszcze coś innego. Żadna istota nie może Ci niczego zrobić, jeśli na to nie pozwolisz. Zadzwoń do radia paranormalium, to oni organizowali wizytę Campbella w Polsce. Tam jest sporo ludzi, którzy siedzą w tym temacie, może odezwiesz się na żywo podczas audycji?

      1. Dominika 4 stycznia 2020 o 10:15

        To to nice jest oobe? A co to moze byc? Czy mam się bać ?

        1. Dominika 4 stycznia 2020 o 10:24

          Pepsi to jest jak paraliż senny nie mogę się ruszac a ciało jest sztywne wydawało mi się że to jest OOBE . Czy mam się tego obawiac? Czy zaakceptować jak przyjdzie jestem laikiem i nie wiem o co tu chodzi

          1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 10:31

            nie ma się czego bać, to Ty sama sobie robisz, albo wyższy system świadomości chce Ci pokazać, że jest coś jeszcze, albo ktoś z innej gry robi Ci psikusa. Paraliż senny występuje u wielu ludzi gotowych do OOBE, u ekstrasensów. Ciesz się.

      2. Dominika 4 stycznia 2020 o 10:35

        Dziękuje pepsi uspokoilas mnie . Napisałam do nich maila . Ten paraliż trwa zawsze bardzo krótko kiedyś się go bałam teraz się już przyzwyczaiłam . Te dźwięki są tylko takie dziwne …

      3. Dominika 4 stycznia 2020 o 11:35

        Pepsi Mam jeszcze ostatnie pytanie . Co to znaczy dac im przyzwolenie i jak to działa ?

        1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 13:52

          nie blokować się na coś, godzić się z czymś, nie oponować, przyjąć na klatę to co jest i ruszyć ze skrzyżowania

          1. Dominika 4 stycznia 2020 o 14:17

            Czyli z tego rozumiem ze mam to wszystko zaakceptować i nieanalizaowac . Wtedy ruszę … no jasne ?

  7. RaDzik 4 stycznia 2020 o 10:07

    Nie poblikuj tego postu.

    Hej Pepsii, kiedys z takiej pepsi butelki mleko pilem za komuny.

    Napisz cos na temat GcMAF. Nie wiem czy to sciema czy jak to mowia 'superczasteczka’. Ciezko powiedziec czy to dziala. …

    daj znac, artylul moze byc ciekawy bo gcmaf dziala z d3 wiec trzeba przypomniec suplementacji
    Najlepszego w nowym roku

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 10:24

      poszukam czegoś <3

  8. Natalia 4 stycznia 2020 o 11:51

    Dzis zaczęłam pic sok z kapusty- nadzerki w przelyku bolace, zaawansowany refluks, leki nie pomagaly ….. No i czuje ze mnie gryzie, szczypie, piecze, boli….. wiem ze na ten moj stan zapalny to co nie zjadłam, czy wypilam co mialo bardziej intensywny smak, błona sluzowa piekła…..teraz czuje to jak pije sok z kapusty…. I tutaj moje pytanie czy nie pogorsze stanu zapalnego skoro tak piecze? Przmeczyc sie kilka dni? Zacznie łagodniec bol i pieczenie ? Nie ukrywam ze wolę kapustę niz seler.

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 13:51

      nie pij, nie może boleć

      1. Natalia 4 stycznia 2020 o 20:48

        To co w takim razie pić? Chyba takie zapalenie przełyku mam ze mnie po wielu rzeczach szczypie, to sie tyczy soku z kapusty, czegoś kwaśnego nawet delikatnie czy doprawionego

        1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 21:49

          najpierw trzeba odbudować śluzówkę i dopiero potem delikatnie zakwaszać żołądek. Bierzesz magnez? Jaki masz poziom 25(OH)D?

        2. Niki 7 stycznia 2020 o 20:27

          Balsamem Avilin Szostakowskiego możesz sobie natenczas pomóc na wszelkie uszkodzenia śluzówki, można go pić, tylko niczym nie popijać, on ma spływać po ściance przełyku, aż do wygojenia, a to trochę zajmie i refluks trzeba zrozumieć, i odwołać.

    2. Amelia 4 stycznia 2020 o 15:35

      Przecież to normalne że na początku piecze przecież kapusta ma cierpki smak . Tak samo spirytus na ranę też nie do pomyślenia a leczy nadrzerki żołądka ,Stary i dobry sposób . Spróbuj może soku z ziemniaka ten jest łagodniejszy .

      1. Natalia 5 stycznia 2020 o 06:51

        Nie biorę magnezu. Wit D wynik 21.

        1. Jarmush 5 stycznia 2020 o 07:09

          4 szklanki, 8 D3 TiB i 2 K2 TiB, plus 1 Omega 3 TiB po śniadaniu. Badanie 25(O)D za 2 miesiace na 5 dni przed zaprzestań suplementacji , nie jestem lekarzem

  9. Prośba o pomoc 4 stycznia 2020 o 13:17

    Hej Pepsi,
    Czasem zdarza mi się właśnie mieć ten paraliż senny czyli budzę się w nocy, ale jestem w swoim ciele ale nie mogę się ruszyć. Boje się ale zraz tłumacze sobie ze to sen, choć wiem ze nim nie jest. Raz zdarzyło mi się ze widziałam siebie z rogu sufitu jak leżę w bezruchu.

    Co to jest? Gdzie mogę o tym poczytać? Jak to nazwać żeby wiedziała jakiej frazy szukać, oraz … czy to mnie do czegoś przygotowywuje? Budzę się?

    1. Jarmush 4 stycznia 2020 o 13:49

      No to jest właśnie paraliż senny, nic nienormalnego, ta cała gra, którą bierzemy za rzeczywistość jest wirtualna, a Twoje samoistne uzdolnienia są jak najbardziej rzeczywiste, teraz na najważniejsze, żeby się nauczyć  ztego korzystać, zaakceptować i oswajaćten naturalny strach przed tymi „cudactwami”, to pomieszanie pojęć, lofki <3

      1. kochamCiePepsi 4 stycznia 2020 o 13:56

        Co znaczy : Nauczyć się z tego korzystać? A to się jakoś da?
        Podasz jakies przykłady?
        Lub jeśli nie, to literaturę do przykładów korzystania z tego?
        ❤️

  10. a.aleksandra 4 stycznia 2020 o 15:08

    Mam takie wewnętrzne przekonanie, że gdy jakaś dieta ogranicza mi jedzenie warzyw i owoców to nie jest to dla mnie dobre. Ale podobno i tak najlepsza z diet to NŻŚiRD (nie zryj śmieci i ruszaj d…). Powoli ją wprowadzam, więc dam znać jak idzie ?

  11. betid 4 stycznia 2020 o 17:45

    Witaj Pepsi jestem z Tobą od początku bloga przeczytałam każdy wpis. Cenie sobie bardzo Twoja wiedzę Jestem na diecie ketogeniczna i korzystam z Twoich suplementów nie można zakładać że ludzie na wysoko tłuszczowej diecie nie korzystają z wit c czy selenu jodu czy innych witamin. Ja sama bardzo wszystkiego pilnuje łącznie z białkiem tak jak Ty na 811 też nie przekraczam proporcji. Byłam ok dwóch lat na witarianizmie teraz na keton nie jest to diieta łatwa ale ketony z krwi zmierzyć to też nie problem, robię to regularnie. Dzięki za artykuł i pozdrawiam

  12. Libelula 5 stycznia 2020 o 11:10

    Byłam na keto jako nieakceptująca się nastolatka zamieszkała w internacie. Koleżanki z pokoju donosiły mi porankami, że podczas snu klęłam jak szewc – co było adekwatne do mojego samopoczucia na jawie w czasie tej diety 😀

    1. Jarmush 5 stycznia 2020 o 12:18

      😀

  13. Gabi 7 stycznia 2020 o 12:44

    No właśnie, nawet oświeceni lekarze jak np dr Czerniak, mówi o tej diecie. A mnie zastanawia fakt co z nerkami przy takiej ilości białka…

    1. Jarmush 7 stycznia 2020 o 16:51

      Ma potężne sińce pod oczami, nie wiem czy to taka uroda, czy dieta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się