Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
204 762 197
107 online
30 639 VIPy

Czy owoc jest zagrożeniem, czy może wydłuża telomery przedłużając życie?

Dlatego komórki nowotworowe nie giną, pomimo tego, że chory jest właśnie chory

Robot z Google, tyle, że teraz w porteczkach (cwaniaczki skumały, że człowieka trudniej obejść), kręci ze zdumienia główką, że tacy idioci chodzą po tym świecie. Naiwniacy wydają ciężką kasę na opukiwania drewnianymi pałeczkami przez szarlatanów, nakłuwania przez skośnookich, picie felczerskich ziółek w blasku księżyca, znachorskiego okadzania, skoro z ubezpieczenia, czyli za niby darmo (ktoś jednak płaci ze 20 000 PLN wielkiej aptece za cykl chemii) można dostać lekarstwo.

Konkluzja jest taka, że lud (pomimo światłości mediów głównego ścieku) jest wciąż ciemny, więc medycyna alopatyczna jest jedynym słusznym i światłym rozwiązaniem, z tym, że obecnie jest za dużo biurokracji i to by trzeba było zmienić. Tymczasem medycyna alopatyczna postawiła na przedłużanie życia, a nie na leczenie. Przedłużanie życia w chorobie jest największym biznesem wszech czasów.

Szwajcarzy zarabiajo dużo. To jest taki kraj w matrixie uprzywilejowany, gdzie nawet przeciętniaki majo pod dostatkiem pieniędzy. Skrupulatnie czynią ogromne oszczędności, aby co do grosza wszystko wydać w drugiej połowie długiego życia na lekarzy i procesy leczeniopodobne. Nie umierają jednak ze starości, umierają z tego powodu, że składają się z odczynników chemicznych.

Jednakowoż, czy gdyby Nergal, Michael Duglas, Stuhr, Tym, Krystyna Kofta (Korze się nie udało) i wielu, wielu innych, którzy zachorowali na raka (w tym ci z późnym rozpoznaniem) postawili nagle na medycynę alternatywną, mieliby szansę żyć do dzisiaj? Raczej yyy… niekoniecznie. Medycyna alopatyczna, owszem jest nieludzka, śmiertelnie straszy chorych ludzi, ale jednocześnie może dać czas.

Gdy ciało (przede wszystkim układ krwionośny) jest w stanie znieść chemię, to rak może wejść w stan remisji. To nie jest oczywiście równoznaczne z wyzdrowieniem, ale jest życiem.

Z drugiej strony leczenie raka naturalne nie powinno być aż tak trudne, ponieważ rak, to nowotwór, który idzie na to o wiele chętniej niż guzy łagodne. Gdy chcesz pozbyć się łagodnego tłuszczaka jest to bardzo trudne i często jest tak oporny, że ciągle jest. W tym czasie guz złośliwy już dawno by się wykończył z powodu tlenu, czyli alkalizacji komórki.

Jednak guz rozpadający się w ciele musi zostać jak najszybciej z niego wyprowadzony, bo to koszmarna trucizna, przy której rtęć to dziecinna zabawka. Dlatego Gerson zaczął stosować lewatywy z kawy, które natychmiast oczyszczają wątrobę i toksyny wraz z kałem są szybko wyprowadzane.

To dlaczego alternatywna medycyna, która jako jedyna daje szansę faktycznego wyleczenia, wyeliminowania raka, zamiast go usypiać, działa z takim trudem, a przede wszystkim nie daje tyle czasu, aby móc się w końcu samoleczyć?

Ludziom chorym na raka niezbędny jest czas remisji, chociaż chwilowej poprawy, aby dostać czas na wprowadzenie nowych paradygmatów życiowych. Gdy moje ego przytłaczało mnie, nie byłam sobą, obecnie moje metody pomocy, to namawianie ludzi do rezonansu ze sobą. Metoda leczenia musi wypłynąć od Ciebie. Nie z koszmarnego strachu przed nieuleczalną chorobą, jak Ci zaraz nie omieszka wcisnąć dochtore, prosto z jego programu.

Powinnaś intuicyjnie, to znaczy irracjonalnie, skokowo, bez przyczyny i skutku, prosto z duszy zadecydować co zrobisz? Jak widzisz, oni potrafią przedłużać życie w chorobie. Medycyna alternatywna, która nie jest szarlatanerią, bo świrów nie brakuje po żadnej stronie, może dać Ci wyleczenie, ale niekoniecznie w tym logowaniu do życia, bo gdy sprawy zaszły za daleko, może nie dać tyle czasu na odtrucie. Ale może też dać, i to zależy od Ciebie, od Twoich przekonań i programów podświadomości.

Dlaczego medycyna alternatywna nie daje tyle czasu, chociaż jednocześnie tylko ona potrafi naprawdę wyleczyć?

  • Ponieważ tak działa natura.
  • Są cykle wzrostu i spadku. Jest noc, a następnie znowu następuje poranek. Tak działa mądry felczer. Wie o tych cyklach.
  • Wie o mega ważnej cyfrze dla wzrostu 21. 21 dni wysiadywania i wykluwa się kurczak z jaja. Wirować wokół własnej osi i tworzyć anty-grawitację, należy 21 razy. Felczer z prawdziwego zdarzenia rozumie o co w tym wszystkim biega.
  • Rozumie czym jest bieganie dla ciała i jedzenie (raczej inne niż się sądzi). Rozumie jak działa umysł człowieka chorego i jak działa jego ciało.
  • Rozumie, że chory identyfikuje się zarówno z własnym ego, jak i z własnym ciałem. Znachor potrafi naprowadzić chorego na drogę akceptacji, a następnie wzrostu, ale nie zawsze będzie miał na to wystarczającą ilość czasu zegarowego.

Dobry felczer rezonuje ze zdrowiem, nie z chorobą

Służba zdrowia, to pic na wodę, to jest służba chorobie. I dlatego tak się sprawdza w matrixie.

Co to jest prewencja? To są wysokie wibracje

Czy lekarz jest Ci w stanie w czymś dopomóc wcześniej, prewencyjnie? Nie, bo wibruje bardzo nisko. Wibruje na falach mammografii, biopsji, bronchoskopii, gastroskopii i takich tam. Wibruje z kiłą, która nigdy nie była i nie może być zaliczana do prewencji.

Prewencja to zawsze jest wysoki styl życia, nawet w chwilowym niedostatku

Jestem trochę zdziwiona, gdy większość ludzi to sobie robi, a raczej nie robi. Skoro jakość życia, w tym unikanie nieprzyjemnych choróbsk, wiąże się ze skumulowaną energią, nawodnieniem, sprawnością fizyczną, i wysypianiem się, to dlaczego ludzie tego nie robią?

Dlaczego nie biegają?

Dlaczego nie jedzą 811?

Boją się wciąż owocu?

Moje ego dziwi się, jak można dać się zmanipulować ego, że dieta Atkinsa może być dla kogoś długotrwałym rozwiązaniem? Wiedząc, że gość ginie na ulicznym lodowisku ważąc yyy… 112 kilo? A rok wcześniej jako 71 latek ma poważny incydent sercowy i zarzeka się, że nie od swojej diety. Tylko od czego, sie pytam sie? Ukrywa się na co zmarł dr Kwaśniewski, bowiem rak nie pasuje do koncepcji wycięcia w pień węglowodanów, a kysz, a kysz owocu.

Jak można zakazywać jedzenia owoców (uwaga, tylko dwie małe porcje) i wmawiać ludziom, że one szkodzą, a zachęcać dorosłych (podkreślam dorosłych, bo milusińscy mają inne zapotrzebowanie na tłuszcz) do diet wysoko tłuszczowych, twierdząc, że cholesterol to burżuazyjny przesąd. Owszem kwestia cholesterolu to inna sprawa, i weganie robią sobie kuku żłopiąc oleje roślinne, które najczęściej są zjełczałe, a wiadomo, że tak naprawdę najgorszy jest utleniony cholesterol, no i transe.

Ale ściema

Jest pewne, że wszyscy w swoim czasie odłożymy widelce, czy noże, ale jest prośba (póki co), róbmyż rzeczy jak należy.

Telomery

Tym bardziej, że badania mówią jednoznacznie, że zdrowy styl życia i redukcja stresu może mieć ogromny wpływ na długość telomerów.

To bardzo dziwne, ale właśnie 4 szklanki, nawadnianie, dieta, bieganie, dotlenianie czyli odstresowanie, oraz wysypianie się, są w stanie przedłużyć telomery, a co za tym idzie długość i jakość życia na poziomie ciała, a nawet wyciszyć ego.

Naukowcy ze Stanford University School of Medicine, odkryli, że komórki traktowane tego typu procedurami ozdrowieńczymi działały tak, jakby były znacznie młodsze od komórek nieleczonych zdrowym stylem życia. Centralnie zegar ciała odmierzający starzenie zaczyna chodzić w przeciwnym kierunku.

Telomer to fragment chromosomu, zlokalizowany na jego końcu, zabezpieczający ten chromosom przed uszkodzeniem podczas kopiowania. Telomer skraca się podczas każdego podziału komórki. Proces ten, będący jakby licznikiem podziałów, z jednej strony chroni komórki przed nowotworzeniem się, ale przekłada się na proces starzenia.

Czyli im telomer robi się krótszy tym szybciej kolejna komórka umrze. A więc choróbska, starzenie się, w końcu odłożenie widelca, to wszystko wiąże się z degradacją telomerów.

To dlaczego komórki nowotworowe nie giną, skoro chory jest właśnie chory?

Dlatego, że komórki nowotworowe produkują enzym telomerazę wydłużający telomery, co zapewnia tym zmutowanym komórkom możliwość nieograniczonych podziałów. Telomeraza występuje w komórkach drożdży, pierwotniaków i jednokomórkowych eukariontach. Ale wróćmy do wydłużania telomerów dla komórek zdrowych.

Sceptycy zapytają, czy to możliwe?

Okazuje się, że zdrowy styl życia daje wydłużający efekt dla telomerów, ale tylko tymczasowo. Po 48 godzinach telomery z powrotem ulegają skróceniu, ale już komórki się podzieliły. Tymczasowy charakter tej techniki jest całkiem w porządku, bowiem komórki nieskończenie dzielące się mogłyby stworzyć ryzyko zachorowania na raka.

To odkrycie daje wiele potencjalnych korzyści dla ludzi, gdyż można bardzo przyspieszyć leczenie chorób przez polepszenie terapii komórkowych związanych ze starzeniem się, chorobami serca, cukrzycą, czy dystrofią mięśniową.

O jakim stylu życia tutaj mowa?

Przede wszystkim ochronisz swoje telomery przed skróceniem się, dietą bogatą w przeciwutleniacze.

Kochani luuuudzieeeee, czy coś Wam to mówi? Może chodzić o owoceeeeee? Czy może chodzić o antystresssss biegajżeszszsz?

Nie o to chodzi, co Ci się wydarza, tylko jak na to reagujesz

Ćwiczenia fizyczne chronią telomery, czyli, że też może biegać o to samo, czyli o bieganie?

Należy zwiększyć produkcję witaminy D. Czytałam raport, że wymagany poziom witaminy D jest zaniżony i należy mieć go bliżej 80, a nawet bliżej 100 i dotyczy to zwykłych ludzi, a nie tylko tych chorych na raka.

No i sen

Powinniśmy się wysypiać w nocy. Pomimo tego, że jestem raczej przeciwna energetycznym podkręcaczom, bowiem surowe węglowodany dają wystarczającego kopa energetycznego i to powinno być dość, robię jednak wyjątek dla zielonej herbaty matcha i Maca. Pierwsze z racji zdolności herbaty, dzięki wielkiej ilości antyoksydantów, do wydłużania telomerów, a dla maca, że ma bezpośredni wpływ na naturalną stymulację hormonów.

W epilogu

Gotowane węgle, to nie to samo co surowe!

Wywiadzik:

– Pepsi, czy zależy Ci na wydłużaniu swoich telomerów?

– Kurde flaczek. Oczywiście.

owocek od owocowego ćpuna:)

Referencje:

  • Ramunas J, Yakubov E, Brady JJ, Wydłużanie telomerów w komórkach ludzkich. FASEB J. 2015 Jan 22. PII: fj.14-259531.
  • Sheng R, Gu ZL, Xie ML, Galusan epigalokatechiny, głównym składnikiem polifenoli w zielonej herbacie, hamującym ścieranie telomerów, pośredniczący w apoptozie przerostu serca. Int J Cardiol. 2013 20 stycznia; 162 (3): 199-209. doi: 10,1016 / j.ijcard.2011.07.083.

(Visited 3 129 times, 1 visits today)
-
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Komentarze

  1. Barbara 9 czerwca 2020 o 09:43

    Przed laty czytałam wywiad z Krystyną Koftą, w którym mówiła o swoim sposobie odżywiania w czasie leczenia raka. Otóż jadła dużo jajek i piła tłustą śmietanę. Ewidentnie była to dieta dra Kwaśniewskiego, chociaż starannie unikano tego sformułowania. Dzięki tej diecie dobrze zniosła chemię. Dr Kwaśniewski rzeczywiście nie żył zbyt długo, ale takiej śmierci każdy by sobie życzył. Po prostu rano się nie obudził.

    1. Jarmush 9 czerwca 2020 o 17:54

      Niestety to mit, chorował na raka.

  2. lila dmochowska 9 czerwca 2020 o 11:54

    Dzięki Kochana !!!!

  3. JarpNokal 9 czerwca 2020 o 23:42

    A wprowadzenie organizmu w stan ketozy ?internet/ you tube huczy od tego – zdjęcia/ Filmy/ tutoriale/ fish oil/ – pełno grubaskow którzy po jedzeniu tłuszczy z mikroskopijna ilością carbsow chudli – chwaląc się energią, przejrzystością umysłu, dziennym optymizmem – see Robert Gryn

    1. Jarmush 10 czerwca 2020 o 09:30

      to ostatecznie doprowadzi do choroby nie tylko ciała, ale też umysłu, na tym blogu masz masę artykułów o wysokotłuszczówce i ketozie, pienisz, jakbyś był na keto 😀 https://www.pepsieliot.com/badania-i-interpretacje/4396/w-obronie-diety-o-niskiej-zawartosci-tluszczu-i-wysokiej-weglowodanow.html

  4. Asia1 10 czerwca 2020 o 07:00

    Hej, staram się 4 razy w tygodniu biegać/maszerować 12tys kroków. Chciałabym Zacząć to robić codziennie. Nie wiem czy tak można czy trzeba jednak dać mięśnią dni na odpoczynek/ regenerację ?

    1. Jarmush 10 czerwca 2020 o 09:25

      od 19 lat praktycznie codziennie biegam godzinę, zachęcam Cię też do moich codziennych 4 szklanek

  5. ewa333 11 czerwca 2020 o 07:27

    Pepsiku a czy milusinskim 😉 można łączyć owoc z tłuszczem? Czy też tego nie należy robić?
    Chciałabym przemycic zdrowe tłuszcze w koktajlu…

    1. Jarmush 11 czerwca 2020 o 08:52

      z dziećmi to zupełnie inna sprawa, dużo tłuszczów w diecie, ale i tak nie ma powodu do przemycania tłuszczu w kotajlu z owocami, potem będzie uzależniony od tortów. Nie pije zielony koktajl a potem zje sobie awokado, z sałatą, nawet z chrupakiem z kukurydzy, byle bez cukrów prostych.

      1. ewa333 12 czerwca 2020 o 11:18

        Ok. Dziękuję za odp ?
        Dopiero moje dziewczyny uczą się zielonych koktajli. Dosypuje narazie sproszkowanego jarmuzu ale czy w takim razie hemp protein może być? Czy też z niego zrezygnować z owocami?

        1. Jarmush 12 czerwca 2020 o 12:38

          Hemp ma dobre proporcje, no i dużo błonnika, jak dodasz jeszcze zielonek to będzie ok.

  6. Klaudia 13 czerwca 2020 o 11:54

    A skąd to zapamiętanie w bieganiu? Czy inne aktywności fizyczne (jazda na rowerze, tabata, 5 rytuałów tybetańskich, yoga, etc.) są mniej korzystne?

    1. Jarmush 13 czerwca 2020 o 14:28

      jazda na rowerze, słaba dla kręgosłupa i mniej podziwia się przyrodę, rytuały to obok 4 szklanek, jak mycie zębów, nie zastąpią biegania, to rozruch, joga nie moje klimaty :), ja się od 19 lat specjalizuję w bieganiu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum