logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
72 741 588
434 online
29 890 VIPy
Reklama

 

 

 

WITAMINA D3 W PROTOKOLE Z K2 TiB
DO SSANIA !!!

NIEZBĘDNE DLA ZDROWIA
UKŁADU ODPORNOŚCIOWEGO

 

 

 

 

 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy tajemnica „Nagiej Małpy” i korzeni rodzaju ludzkiego została rozwikłana?

    Czyli gdzie się podziały nasze włosy?

    Okoliczność w której pośród setek różnych gatunków naczelnych, człowiek występuje jako jedyny prawie całkowicie bezwłosy, rzadko jest brana pod rozwagę. Tymczasem zrozumienie ludzkiej nagości może okazać się kluczem do rozwikłania ponadczasowej zagadki, w jaki sposób powstał i skąd bierze początek nasz gatunek.

    Czy kiedykolwiek pochyliłeś się nad ciekawym faktem ludzkiej bezwłosości?

    Z wyjątkiem zarostu u mężczyzn, włosów na głowie, pod pachami i łonowych u kobiet i mężczyzn, jesteśmy osamotnieni wśród naczelnych w braku chroniącego i trzymającego ciepło owłosienia. Można twierdzić, że nagość jest domyślnie ludzkim uwarunkowaniem, począwszy od „grzechu pierworodnego” w Ogrodzie Eden, trudno jednak jest zignorować tu rolę biologii (w końcu wszyscy żyjemy w tych wysoce enigmatycznych ciałach). Weźmy za wzór embriogenezę.

    To niesamowite w jaki sposób płód przechodzi fazy rozwojowe, które podsumowują morfologiczną ewolucję naszego gatunku na przestrzeni milionów lat. Ludzki zarodek przechodzi przez następujące fazy rozwojowe: jednokomórkową, wodną (z prymitywnymi, przypominającymi rybie szczelinami skrzelowymi ), reptiliańską, fazę gryzonia i małpią fazę pod koniec ciąży pokryty warstwą puszystego futra znanego jako lanugo, którą płód zrzuca około miesiąca przed urodzeniem.

    W rzadkich przypadkach lanugo zostaje zachowane na krótko po urodzeniu, co ilustruje poniższy przykład:

    Płody wielorybów i delfinów (rzadkie przykłady ssaków wodnych) również rozwijają lanugo, co wskazuje, że w poprzedzającej ziemskiej fazie ewolucyjnej były, podobnie jak ludzie, pokryte futrem. Ewolucja (niedowiedziona) bazuje na osiądnięciach wcześniejszego etapu fizjologicznego, a forma cielesna, niezależnie od tego, czy jest ona sprzeczna z naszymi zasadami religijnymi czy filozoficznymi, zawiera w sobie fascynującą historię miliardów lat biologicznej ewolucji, adaptacji i przetrwania.

    Fizjologiczna konstrukcja ludzkiego ciała, dokonująca się w skali czasu biologicznego, domaga się wyjaśnienia. Brak owłosienia jest doniosłą wskazówką dla odwiecznej i w dużej mierze nierozwiązanej kwestii pochodzenia ludzkiego. Fakt, że ludzie jeszcze nie rozwikłali podstawowych zagadnień dotyczących fizjologii, jak np. dlaczego mamy dziesięć palców u rąk i nóg, lub dlaczego nie mamy aż tylu włosów, odnosi się do względnie infantylnego etapu samozrozumienia, jaki przechodzi ​​nasz gatunek.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ BIAŁKO SERWATKOWE 100% Izolat CFM bez cukru, tłuszczu i laktozy TiB (słodzona stewią) z dużą ilością glutaminy i wszystkimi aminokwasami egzogennymi


    Co nam się wydaje, że wiemy o ludzkim braku owłosienia?

    Od czasów Karola Darwina i niewątpliwie dużo wcześniej nagość naszego ciała była sferą intensywnej spekulacji. Darwin zasugerował, że bezwłosowość może być czynnikiem w seksualnej selekcji: im mniej włosów, tym większa atrakcyjność, podkreślając ciekawą zależność mniejszej ilości owłosienia u kobiet niż u mężczyzn.

    Oczywiście Darwin bredził co do ewolucji ciał, bowiem owszem, ewolucja ma jak najbardziej miejsce, ale jest to nieustająca ewolucja świadomości.

    Wracając, o wiele bardziej złożone i istotniejsze wyjaśnienie zagadki przedstawiła Elaine Morgan, feministyczna biolog, z hipotezą Wodnej Małpy. Mianowicie nagłe zatopienie afrykańskiej sawanny około 7 milionów lat temu postawiło naszych przedludzkich przodków (podobnie jak to miało miejsce w przypadku naszych ssaczych pobratymców, delfinów i wielorybów, kiedy zdecydowały się wrócić do oceanu) przed dylematem: zginąć lub przystosować się do środowiska po części wodnego.

    Utrata owłosienia ciała, kontrolowanie oddechu (do nurkowania i w konsekwencji mowy), zwiększenie podskórnej tkanki tłuszczowej (ludzie są najgrubszymi naczelnymi), czy zdolność do rodzenia w wodzie, itp., zapewniły korzystne zdolności przetrwania.

    Współczesne analizy genetyczne wskazują, że mutacja braku owłosienia pojawiła się około 6 milionów lat temu w linii przedludzkiej.

    Kilka ostatnich hipotez sugeruje, że bezwłosa mutacja była istotną siłą napędową w procesie humanizacji od przodka człowieka-małpy, poprzez wymuszenie chodzenia w pozycji wyprostowanej (dwunożność) trzymając niemowlę obiema rękami, albo poprzez wzbudzanie romantycznego zainteresowania w naszym gatunku, co zostało określone „teorią nagiej miłości”:

    Ta teoria określa pochodzenie ludzkiej bezwłosowości w relacji matka-noworodek. W tym ujęciu bezwłosowość jest adaptacyjną konsekwencją dwunożności. Ze względu na dwunożność, niemowlęta utraciły chwytność stóp i zdolność do chwytania futra matki stopami tak jak inne niemowlęta z gatunku naczelnych. Wczesne matki dwunożne znalazły się w sytuacji konieczności niesienia niemowlęcia. Niemowlę miało szansę przeżyć tylko wtedy, gdy matki miały silne pragnienie ich utrzymania.

    Ze względu na przyjemność kontaktu skórnego, pragnienie trzymania niemowlęcia byłoby silniejsze u matek przechodzących bezwłosą mutację, która pozwalała im rodzić niemowlęta bez owłosienia. Szanse przetrwania tych niemowląt byłyby wówczas większe niż u niemowląt owłosionych. Bezwłosność, która zaczęła pojawiać się w kontekście matczynej selekcji, została następnie wzmożona przez selekcję płciową w męsko-damskiej korelacji seksualnej. Bezwłosy partner seksualny umożliwiłby bezwłosemu osobnikowi odtworzenie przyjemności kontaktu skórnego z relacji matka-dziecko. Teoria ta pomaga wyjaśnić ewolucyjne źródła koncepcji miłości romantycznej.

    Istnieje wiele innych teorii wyjaśniających:

    Zdaniem niektórych utrata większości włosów na ciele pozwoliła nam rozwinąć większą ilość gruczołów potowych a tym samym zwiększyć samoregulację temperatury ciała. Inni twierdzą, że brak włosów przysłużył się naszemu systemowi nerwowemu. Poprzez odsłoniętą i wrażliwą skórę mamy lepszy dostęp do wskazówek środowiskowych, co daje nam przewagę, która ostatecznie doprowadziłaby do osiągnięcia pozycji szczytowej w łańcuchu pokarmowym, jako najgroźniejszego drapieżnika świata.

    Dwie ostatnie argumentacje mają swoje słabe strony, ponieważ wśród naczelnych nie ma innego przykładu takiej adaptacji, a tylko nieliczne wśród ssaków. Ponadto stworzenia, które zużywają dużo energii, aby wytworzyć ciepło własnego ciała, i które muszą zmagać się z drastycznymi wahaniami temperatur otoczenia, płacą wysoką cenę za utratę izolującego futra. W tym kontekście mutacja dla futrzastych osobników musiałaby dostarczyć znaczącego i prawie natychmiastowego zestawu korzyści, które umożliwiłyby jej zaistnienie i szeroko-gatunkową zmianę genetyczną, aby stać się dominującą cechą gatunków.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ białko roślinne i Omega 3  100% Organic HEMP PROTEIN This is Bio, idealne do 4 szklanki w oczyszczającej KURACJI 4 SZKLANEK


    Co kryje się za tą zagadką?

    Być może odpowiedź leży w wymiarze ludzkiej fizjologii znanej jako bioenergetyka komórkowa, tj. przepływów energii i zapotrzebowań ludzkiego organizmu. Elementy wspomnianych powyżej ewolucyjnych wytłumaczeń bezwłosowości mogą zawierać w sobie dużo prawdy i odegrać rolę w przejściu człowieka do nagości. Główną biologiczną motywacją i uzasadnieniem rozwoju ludzkiej bezwłosowości może być sposób, w jaki nagość zapewniła większe pokłady energii dla ciała, a szczególnie głodnego energii mózgu.

    Nowe wyjaśnienie dla ludzkiej bezwłosowości: umożliwienie ludziom pobierania energii słonecznej jako pożywienia?

    W nowym artykule opublikowanym w Medical Hypothesis („Czy ludzka bezwłosowość uruchomiła naturalną fotobiomodulację 2 miliony lat temu i umożliwiła terapię fotobiomodulacyjną współcześnie? To może wyjaśnić nagłą ekspansję mózgów naszego gatunku”), proponuje się unikalne wyjaśnienie naszego status jako nagiej małpy, wraz z inną ciekawą cechą wyróżniającą nasz gatunek. Chodzi o stosunkowo szybki rozwój naszych ogromnych mózgów (encefalizacja), który szacunkowo uległ gwałtownemu przyspieszeniu około 2 milionów lat temu.

    Ian Mathewson, emerytowany lekarz, podsumowuje swoją hipotezę w następujący sposób:

    Współczesne hipotezy wyjaśniające ludzką bezwłosowość wydają się niewystarczające, ponieważ brakowi owłosienia nie towarzyszy żadna natychmiastowa korzyść.

    Nowa, sprawdzalna hipoteza opiera swoje wyjaśnienie o badania fotobiomodulacyjne, znane również jako terapia światłem niskiego stopnia. Pokazuje, że promieniowanie czerwone i bliskiej podczerwieni ma bardzo korzystny wpływ na tkanki, w tym na mózg. Przypadkowa mutacja powodująca całkowitą bezwłosowość umożliwiła wczesnym ludziom otrzymywanie dziennych dawek promieniowania czerwonego i bliskiej podczerwieni o zachodzie słońca. Badania fotobiomodulacyjne pokazują, że ma to dwojaki wpływ: prowadzi do zwiększenia aktywności mitochondrialnego łańcucha oddechowego, a wraz z nim do extrasyntezy ATP we wszystkich powierzchniowych tkankach, w tym w mózgu. Korzystnie wpływa także na ekspresję ponad 100 genów poprzez aktywację czynnika transkrypcyjnego NFkB, co powoduje wzmocnienie mózgowe metaboliczne i hemodynamiczne. Istnieje możliwość, że melanina może dostarczać elektrony do łańcucha oddechowego, co skutkuje ekstryntezą ATP. Efekty te zaczęłyby wystepować automatycznie, przy pojawieniu się bezwłosowości.
 Potem nastąpiła bardzo szybka ewolucja mózgu w ciągu ostatnich 2 milionów lat, która, jak się sugeruje, była wynikiem ewolucji opartej o inteligencję, bazującej początkowo na przypływie energii i adaptacji świeżo bezwłosych osobników. ”

    Dla nieobeznanych z szerokim zakresem badań nad korzyściami promieniowania czerwonego i bliskiej podczerwieni na systemy biologiczne, w tym przewlekłe i ostre stany chorobowe, może dziwić, że te monochromatyczne lub quasi monochromatyczne fale energii świetlnej są w stanie stymulować tak zwaną extra syntezę ATP. Pomagają w ten sposób zasadniczo uzupełnić zapotrzebowanie energii komórek za pomocą „doładowania” kompleksów w łańcuchu transportu elektronów i powiązanych elementów oksfosu, a także aktywując i / lub pozytywnie modulując ponad 100 genów, niektóre wspierające przeciwutleniacze i długowieczność. Znane jako fotobiomodulacja lub laseroterapia niskopoziomowa, oparte na świetle ingerencje wpływają na energetyczne i informacyjne zmiany w uszkodzonych tkankach poprzez procesy nietermiczne. Fakt, że energia światła może zostać pobrana i przetworzona w metabolicznie i genetycznie znaczącą energię, stanowi prawdziwy przełom dla medycyny.

    W przytoczonej powyżej hipotezie Mathewsona, przypadkowa mutacja bezwłosowości u jednego z naszych afrykańskich przodków około 2 milionów lat temu, zaowocowała natychmiastową przewagą w kwestii przetrwania nad jego włochatymi krewniakami, umożliwiając ciału, a zwłaszcza mózgowi, dostęp do fal energii czerwonych i bliskiej podczerwieni generowanych przez starożytne afrykańskie zachody słońca.

    Mathewson rozwija:

    Jak wykazały badania PBM (fotobiomodulacji), pozwoliło to na ekstasyntezę energii ATP, a także umożliwiło R & NIRR (promieniowania czerwonego i bliskiej podczerwieni) przeniknąć do bezwłosej czaszki, aby korzystnie przekształcić ekspresję licznych genów i wzmocnić metabolicznie i hemodynamicznie mózg. Uznaje się to za punkt wyjścia dla przyspieszonego, opartego na inteligencji ewolucyjnego rozwoju mózgu, który nastąpił po pojawieniu się naszego rodzaju Homo. W kwestii dwufazowego charakteru PBM, ekspozycja na fizjologicznie odpowiednią niewielką dawkę R & NIRR o zmierzchu każdego wieczoru stanowiłaby pierwotny naturalny PBM. Po takim naświetleniu następuje 12 godzin ciemności, podczas których stabilizują się działania genetyczne promieniowania. Takie samo promieniowanie dostarczane o świcie może mieć wątpliwą efektywność. Żaden ze skutków opisanych powyżej nie mógłby wystąpić, gdyby nasi przodkowie nie stali się bezwłosi. Natychmiastowe wyłapanie mutacji powodującej pozbawienie włosów w nagłym procesie genetycznym doszło do skutku, ponieważ bezwłosowość i związane z nią korzyści następowały jednocześnie. ”

    Istnieją też pozostałe, naturalne konsekwencje bezwłosowości wskazane przez Mathewsona.

    Po pierwsze, zwiększona degradacja kwasu foliowego poprzez ekspozycje na promieniowanie ultrafioletowe może mieć szkodliwy, jeśli nie śmiercionośny wpływ. Kwas foliowy jest niezbędny dla cewki nerwowej w embrogenezie, jak rownież innych procesów biologicznych. Na przykład, SNP w genach MTHFR są znane ze zwiększania ryzyka różnych problemów zdrowotnych z powodu ich ingerencji w produkcję i wykorzystanie kwasu foliowego.

    Po drugie, bezwłosość zwiększyłaby naszą zdolność do produkcji witaminy D3, niezbędnego składnika rozwoju neurologicznego oraz neuroplastyczności i wzajemnych połaczeń niezbędnych inteligencji (jak i stabilności całego naszego genomu). Mogłoby to dodatkowo usprawnić rozwój mózgu zarówno pod względem wielkości, jak i złożoności obwodów neuronowych.

    Trzecim czynnikiem (być może najbardziej prowokacyjnym) jest wytwarzanie energii za pośrednictwem melaniny. Nagłe przejście w bezwłosowość wymagałaby zwiększenia produkcji melaniny, jako środka chroniącego przed słońcem, ale także jako sposobu na pobieranie energii słonecznej i przekształcenie jej w metabolicznie / chemicznie użyteczną energię. Różnorodna funkcjonalność melaniny w organizmie zawiera w sobie rolę biologicznego „panelu słonecznego”, umożliwiając naszemu gatunkowi wykroczenie poza konwencjonalną heterotrofię (cudzożywność), autotrofię (wytwarzanie substancji organicznych w procesie fotosyntezy – ze światła słonecznego), dychotomię, wchodząc w trzecią, choć rzadko wspomnianą kategorię hybrydową fotoheterotrofów (uzyskują energię ze światła słonecznego).

    Mathewson pogłębia temat znaczenia transdukcji energii za pośrednictwem melaniny dla bezwłosowości, zaczynając od fascynującego przykładu niezwykłych zdolności bioenegetycznych wysoce melanizowanych grzybów radiograficznych:

    A teraz dziwna historia grzyba rosnącego na ścianach wypalonego reaktora jądrowego w Czarnobylu.

    Grzyb ten, Cryptococcus neoformans, zwykle syntetyzuje melaninę, a wystawiony na działanie promieniowania gamma 500 razy większego, stwierdzono, że rośnie znacznie szybciej niż komórki nienaświetlane lub poddane irracjonowaniu mutanty albinosów – zjawisko określane jako „radiosynteza”. Melanina jest biopolimerem zawierającym cząsteczki chinonu (podobne do cząsteczek w kompleksie II oxphos), które uważa się za odpowiedzialne za reakcję redoks (utleniania i redukcji) melaniny i wynikające z tego wytwarzanie energii elektrycznej po ekspozycji na promieniowanie gamma. Ta energia została zwiększona przez dodanie reduktora. Ekspozycja na światło widzialne zwiększa proporcję cząsteczek chinonu w biopolimerze melaniny, podczas gdy promieniowanie UV radykalnie zwiększa zdolność melaniny do utleniania NADH (Dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy).

    Sugeruje się, że melanina może dostarczać organizmom melanotycznym możliwość wykorzystania promieniowania elektromagnetycznego do produkcji energii metabolicznej. Autorzy badania potencjału oxphos do generowania ATP po promieniowaniu gamma, UV i widzialnego podnieśli możliwość, że melaniny mogą mieć moc zbierania energii podobną do chlorofilu. Praca nad stałymi fragmenatmi eumelaniny wykazała, że ​​jest to hybrydowy przewodnik elektronowo-jonowy, który może sam siebie napełnić wodą aby wytworzyć wolne rodniki, elektrony i protony.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ IDEALNE BROKUŁY, 100% organiczne i sproszkowane This is BIO, idealne do 4 szklanki w KURACJI 4 SZKLANEK


    Ekstrapolacja od grzybów do ssaków to duży skok, ale rodzaj melaniny w odmianie grzyba neoformans, jest taki sam jak wytwarzany w skórze żyjących współcześnie Afrykanów. Spektrum absorpcji feomelaniny u rasy kaukaskiej jest podobne, chociaż zmniejsza się szybciej w zakresie R & NIR. Podstawowa forma oxphos jest podobna u aerobowych grzybów i ludzi. Wydaje się, że pośrednia forma ekstrasyntezy ATP może funkcjonować u ludzi ze względu na interakcję promieniowania słonecznego z melaniną. Cząstki chinonu melaniny przekazywałyby elektrony, aktywowane przez fotony światła, do puli kwinonów oxphos, i tym samym do ETC [łańcuch transportu elektronów] w sposób podobny do błękitu metylenowego (organiczny związek chemiczny, pochodna 1,4-tiazyny, barwnik tiazynowy o charakterze soli). Pula chinonów zawiera cząsteczki chinonu luźno związane z ich enzymami. Chinony wspomagają reakcje redoks ETC przez przyjmowanie elektronów z dehydrogenaz (ogólna nazwa grupy enzymów zaliczanych do oksydoreduktaz) i przekazywanie ich do oksydaz (enzymy katalizujące przenoszenie wodoru na tlen w wyniku czego powstaje woda lub nadtlenek wodoru). Ponieważ melanosomy w melanocytach i keratynocytach u ludzi są oddzielnymi organellami od mitochondriów, sugeruje się, że cytoplazmatyczny NAD + może przejąć dwa elektrony i proton z melanosomów i stać się zredukowanym NADH (Dinukleotyd nikotynoamidoadeninowy). Następnie, ponieważ NADH nie może przeniknąć przez wewnętrzną membranę mitochondrialną, jest przenoszony do błony przez jedną z kilku mitochondrialnych kapsuł; jego elektrony są dostarczane do FAD (Dinukleotyd flawinoadeninowy – forma utleniona) produkując FADH2 (forma zredukowana), a następnie mogą przeniknąć do ETC i doprowadzić do ekstasyntezy ATP.

    Powyższy scenariusz jest poparty eksperymentem przeprowadzonym przez grupę Dadachovej. Przeprowadzali pomiar zdolnośći melaniny do transferu elektronów w reakcji obejmującej utlenianie NADH i redukcję Żelazicyjanku wraz z i bez udziału promieniowania gamma, UV, widzialnego lub podczerwonego. Wszystkie cztery rodzaje promieniowania powodowały znaczny wzrost transferu elektronów niezależny od energii przypadkowych fotonów.

    Jeśli ludzka bezwłosość umożliwiła nam przejście od gatunku całkowicie uzależnionego od konsumpcji innych żywych istot do gatunku, który mógłby suplementować się praktycznie nieograniczonym zapasem „darmowej energii” Słońca, nasza gwałtowna dywergencja od wszystkich innych naczelnych, którzy nie posiadli tej zdolności ( a przynajmniej nie w tym samym stopniu) miałaby sens.

    Ponadto, jeśli jednym z głównych efektów ubocznych transformacji w fotoheterotrofy byłby szybki wzrost rozmiarów naszego mózgu (encefalizacja), miałoby to głęboki wpływ na zależność matka-dziecko. Większy mózg i głowa uniemożliwiłyby pełny rozwój ludzkiego niemowlęcia w łonie matki. Zamiast tego, aby przeżyć przejście przez kanał rodny, niemowlę musiałoby urodzić się wcześniej, a zatem w o wiele bardziej wymagającym opieki stanie. Teoria ta może pomóc wyjaśnić, dlaczego ludzie są tak wyjątkowo współzależni i dlaczego dwunożność umożliwiła, dzięki wolnym ramionom matki, opiekę nad niemowlęciem niezdolnym do przetrwania wielu miesięcy bez szczególnej troski. Wcześniej futro mogło być zasadne, aby znacznie bardziej wykształcone potomstwo przedludzkiego przodka mogło sie go trzymać. Tuż po encefalizacji nie miało już takiego znaczenia, czyniąc włosy znacznie mniej istotnymi dla przetrwania gatunku.

    Istnieje wiele implikacji tej nowej teorii wartych omówienia, ale na razie tylko wprowadzamy taką koncepcję, aby pobudzić dalszą dyskusję i zwiększać świadomość odnośnie alternatywnych sposobów rozumienia ewolucji człowieka.

    Mathewson w następujący sposób podsumowuje wyniki swojej pracy:

    W wyniku badań nad PBM [fotobiomodulacja] i wpływem R & NIRR [promieniowania czerwonego i bliskiej podczerwieni] zasugerowano, że przewodnią iskrą dla ostatnich 2 milionów ewolucji ludzkiego mózgu była bezwłosowość, która umożliwiła ekstrasyntezę ATP i rozwinęcie metaboliczne i hemodynamiczne mózgu . To spowodowało bardzo szybką ekspansję ewolucyjną mózgu, która rozpoczęła się około 1,8 miliona lat temu. Podczas gdy klimat plejstoceński wciąż przeważał 2 miliony lat temu, natychmiastowe korzyści ze stania się bezwłosym występowały w Afryce – każdy wieczór pozwalał na ekstrasyntezę ATP i naturalny PBM o zmierzchu. Ale ostatnio, wraz ze stopniowym ochłodzeniem, przebudową struktury włosów na głowie i koniecznością noszenia ubrań, przewaga przekształciła się w konieczność w Europie i północnej Azji. Chociaż synteza witaminy D skorzystała na bezwłosowości, było to przypadkowe. Witamina D nadal odgrywa istotną rolę w ewolucji mózgu, chociaż odzież wierzchnia ogranicza jej syntezę, a niedobór jest powszechny, szczególnie u osób starszych. Mamy nadzieję, że ta hipoteza zachęci do dalszych badań nad PBM jako rodzajem nieinwazyjnego skuteczego leczenia w szczególności stanów neurologicznych, stosując powtarzalność kuracji. ”

    Źródło:1

    Piona

     

    (Visited 3 033 times, 1 visits today)
    Kapitan Pompa - na tropie niewyjaśnionych zjawisk, zagadek z historii dziejów i tajemnic skrywanych w zakamarkach Matrixa, wprowadzi czytelników bloga w inny wymiar świata skrywanego poza naszymi szeroko zamkniętymi oczamiZ wykształcenia prawnik, z zamiłowania sportowiec, zwolennik filozofii harmonijnego rozwoju, adept wschodnich sztuk walki.
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Aneta D Falkiewicz 29 maja 2018 o 11:45

      Czyli idąc tokiem rozumowania, że ciało przystosowuje się do innego stylu odżywiania się (bretarianizm, słoneczkowizm), przejdzie za kolejne miliony lat w eteryczność, to również ewouuje mózg a tym samym ewoluuje też świadomość? Czy to ma sugerować, że dzisiejsi bretarianie to osoby z kolejnego etapu ewolucji i jednocześnie osoby o wysokim rozwoju świadomości? Wiadomo, że w Kosmosie bretarianizm jest powszechny, eteryczność też, a, że Gaja też ewoluuje jako świadomość wkraczając w wyższy wymiar, to my wszyscy razem z nią…

    2. MonaLu 29 maja 2018 o 17:50

      No ja to tylko zrozumiałam, żeby się eksponować na słońce również w czasie zachodu. I potem nie oglądać tv. 😄

      1. Sloneczko 30 maja 2018 o 15:52

        Hahaha, ja tez 🙂 moze bylam za malo skoncentrowana przy czytaniu tekstu. Przypuszczalnie braki B12 sie klaniaja, ale za tydzien badanko, wiec zgodnie z zaleceniami Pepsi odtawilam suple

    3. AAA 16 czerwca 2018 o 19:45

      A dlaczego samice ludzkie mają ruję co miesiąc?

      1. Aneta D Falkiewicz 16 czerwca 2018 o 20:57

        W rdzennych plemionach mają ruję co roku 😉 jedzenie i chemia sprawiła, że kobiety mają ruję coraz częściej.

    Dodaj komentarz