logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
77 147 994
163 online
30 535 VIPy
Reklama

IDEALNA DLA TWOJEGO PĘCHERZA SPROSZKOWANA ŻURAWINA This is BIO

   

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Czy Twoje dziecko biega po gnojowisku? Czy rodzisz dziecko podobnie jak Gwinejka?

    Wielu rodziców dających sobie sprawnie radę w matrixie, rezygnuje ze szczepienia swoich dzieci, narażając się na konieczność kluczenia i wymyków przed organem (w sumie to nie jest polski opiekuńczy organ jak się myśli, tylko raczej niemiecka firma) zwanym Sanepidem, który dokonuje zakupów szczepionek i pilnuje, żeby ludzie zostali zaszczepieni. Jednak ci sami rodzice stwierdzają wyrywkowo, że co jak co, ale szczepionka anatoksyną przeciwtężcową jest akurat potrzebna.

    Na takie dictum wrzucam to:

    Znalazłam w swoich notatkach pewną opowieść. Kompletnie nie pamiętam, czy są to słowa doktora, nie doktora Jaśkowskiego (na 99% jego) czy kogo, ale informacje są bardzo istotne i dotyczą tężca.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ świetny KOLAGEN morski PEPTAN F TiB z opatentowaną formułą, bardzo łatwo rozpuszczalny, idealny do 4 szklanki KURACJI 4 SZKLANEK, dosyp jeszcze ze 2 gramy MSM TiB


    Wiadomo, że była/jest jakaś tam afera w Indiach, czy raczej w Afryce, gdzie z obowiązkową szczepionką na tężca, podawano kobietom w okresie rozrodczym środki sterylizujące niedopuszczające do zapłodnienia. Pomyłka, one prowadziły do poronienia. Trochę się o tym mówiło na stronach tego typu jak moja, ale kogo tak naprawdę obchodzi co się dzieje w Olkuszu?

    Jednak w tym wszystkim umyka sprawa tężca i niby konieczności szczepienia anatoksyną przeciwtężcową. Tym bardziej, że w przypadku zranienia i tak w ośrodkach medycznych każdemu podają surowicę przeciwtężcową. Dobrze, że obecnie ludzką, a nie bydlęcą, która większość osób uczulała.

    A więc tężec:

    Tężec nie jest chorobą zakaźną. Zakazić się można poprzez indywidualne skaleczenie. Ale dane statystyczne jednoznacznie udowadniają, że na przykład w okresie I Wojny Światowej Armia Amerykańska na 5 milionów żołnierzy, miała jeden milion rannych. Na tężec w tych strasznych warunkach wojny okopowej, błoto, kał, szczury itd. zachorowało tylko około 70 osób.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANICZNEGO GORZKIEGO MELONA BITTER MELON This is BIO, czyli owoc stworzony przez naturę dla Twojej trzustki


    Gwoli przypomnienia. Szczepionkę przeciwko tężcowi opracowano dopiero w 1924 roku, czyli 6 lat po wojnie, więc nie udało się wtedy zbić interesu. Czyli te 70 przypadków można nazwać naturalnymi. Działanie z ranami uległo zdecydowanej zmianie od tamtego czasu. Po 100 latach podchodzimy do leczenia ran zupełnie inaczej aniżeli w czasie I Wojny światowej. Rany się odkaża, jak można i potrzeba opracowuje się je chirurgicznie, usuwa zmiażdżone tkanki. Oczywiście tego wszystkiego nie można było robić w okopach.

    Po opracowaniu szczepionki, wciśnięto ją oczywiście wojsku.

    Zawsze wojsko było najlepszym odbiorcą wszelkiego chłamu, od butów począwszy, a na żywności skończywszy. Warto wspomnieć słynne guziki cynowe armii Napoleona, które trzaskając na moskiewskim mrozie, skutecznie uniemożliwiały działania wojenne żołnierzy. Zamiast trzymać karabin, musiał taki biedak trzymać własne spodnie.

    Tak więc opracowana szczepionka trafiła do armii.

    Po II Wojnie Światowej taki kolosalny interes nagle się zachwiał. Armia nie potrzebowała już takiej ilości szczepionek, bo skończyły się zranienia na potęgę. Tutaj wre produkcja wielu milionów dawek rocznie, a teraz co? Fabryka wybudowana, a aparatura stoi i czeka.

    Więc piorunem przekonano kogo trzeba i bez żadnych badań wprowadzono szczepionkę do kalendarza szczepień dzieci.

    W związku z posiadaną wiedzą, że u dzieci trudno udowodnić powikłania, zalecano szczepienie właśnie niemowlaków.

    A niby gdzie to dziecko ma chodzić po gnojowicy?!

    To już nie był problem dilerów. Ich sprawą było przekonanie urzędników. Najlepiej się to udało w krajach bloku wschodniego. A wiadomo, czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci. Po co robić badania? Ojciec dawał, syn dawał, to i wnuk będzie dawał. I tak to truje się niemowlaki już parę pokoleń.

    Problem zaczął się, jak „niewierne Tomasze” zaczęły przeprowadzać badania.

    Okazało się, że tzw. miano przeciwciał nijak się ma do zachorowania na tężec.

    Wielkość miana przeciwciał nie miała nic do rzeczy z chorobą. Notowano przypadki ciężkiego, a nawet śmiertelnego tężca u osób z bardzo wysokim mianem przeciwciał.

    Najlepszym dowodem na to, że szczepionka to mit, jest udokumentowany przypadek 29 letniego ochotnika, który był hiper-imunizowany, ponieważ był dawcą surowicy do produkcji przemysłowej TIG. Był pod najlepszą kontrolą medyczną.

    Stężenie przeciwciał było 2500 razy wyższe, aniżeli uznawane za ochronne przed tężcem. Pomimo to, ów ochotnik zachorował i przez około 5 tygodni walczył ciężko o życie [ Crone &Reder 1992].

    Jest zupełnie zrozumiałe, że praca o tym medycznym przypadku szybko została „zapomniana”.

    Okazało się, że przymus szczepienia niemowląt przeciwko tężcowi prowadzono na podstawie badania ludów pierwotnych, na przykład w Nowej Gwinei.

    A jaka jest różnica w porodzie kobiet w Nowej Gwinei, a w Polsce, niech posłuży poniższy opis:

    „Matka odcina pępowinę około 2-3 centymetry od ściany brzucha. Narzędzia do odcinania, to kawałek szkła, żyletka, czy nóż. Nigdy to narzędzie nie było sterylizowane, czy nawet gotowane. Tak odciętej pępowiny nie opatruje się w żaden sposób. Dziecko kładzie się na kawałku miękkiej kory.”

    Tak było w Nowej Gwinei jeszcze w latach 60-tych ubiegłego wieku. Trudno się więc dziwić, że tak zmiażdżone tkanki mogły ulegać zakażeniu beztlenowcami.

    A co ten opis porodu może mieć wspólnego z naszymi szpitalami w XXI wieku? A przecież nadal się u nas szczepi przeciwko tężcowi właśnie najmłodsze dzieci.

    tutaj inny problem gwinejski, też mamy się zaszczepić?

    Co to w ogóle jest ten tężec?

    Wywoływany jest przez bakterie beztlenowe z rodziny Clostridium. Jest ich ok.100 gatunków, a samego Clostridium Tetani około 11.

    Stary doktor nie znalazł żadnej informacji z jakich i z ilu gatunków jest przygotowywana szczepionka, jednak używamy tych bakterii często, szczególnie panie.

    Clostridium Botulinum, to jest słynny BOTOX, tak modny obecnie przeciwko zmarszczkom. Często widać jego stosowanie w telewizji, na twarzach aktorek i prezenterek.

    C. difficiles, żyjące normalnie w przewodzie pokarmowym. O tym, że tam istnieją, dowiadujemy się w przypadku uporczywej antybiotykoterapii. Antybiotyki powodują zniszczenie „dobrej” flory bakteryjnej i C.difficiles może się spokojnie rozwijać, powodując rzekomobłoniaste zapalenie jelit.

    C.Perfringens w określonych warunkach może powodować ciężką chorobę.

    C.Tetanum, czyli nasz tężec, do którego jeszcze wrócę.

    C.sordeli może spowodować wyjątkowo ciężką infekcję po aborcji. Dlatego między innymi lekarze nie chcą polecać kogoś, kto robi skrobanki.

    Otóż człowiek może być normalnym nosicielem C.tetanum.

    Bauer i Mayer już w 1926 roku w Chinach stwierdzili nosicielstwo tej bakterii u 26 % badanej populacji. W Niemczech podobne nosicielstwo występowało aż w 40% przypadków, w USA średnio u 25% badanych osób. Potwierdza to teorię dr Bischopa o zakażeniu.

    Badania wykonane w 1920 roku w San Francisco wykazały, że ponad 80% badanych ludzi miało różne poziomy aglutynin nawet 5 szczepów C.Tetanum, chociaż nie wykrywano anatoksyn w surowicy. Nie wykrywano także w kale obecności ani bakterii ani ich przetrwalników. Innymi słowy, bakterie przeszły przez przewód pokarmowy zostawiając po prostu ślad, bez wywołania choroby.

    Na wszelki wypadek zaniechano dalszych badań.

    W Polsce jeszcze w latach 70-tych i tak jest do dzisiaj, w przypadku jakichkolwiek problemów, takich jak na przykład nagłe zgony powypadkowe, prokuratura zawsze na pierwszym miejscu stawiała pytanie, czy chory/zmarły dostał szczepionkę, surowicę przeciwtężcową. Jakby to miało jakiekolwiek znaczenie! Jak pamiętacie, antybiotyki już były.

    Ale takie ciągłe „przypominanie, czyli straszenie” zrobiło swoje. Obecnie nawet przy minimalnym skaleczeniu w Pogotowiu Ratunkowym podaje się surowicę przeciwtężcową.

    Jak udowodniono przed około 10 laty, surowica przeciwtężcowa i szczepionki zawierają przeciwciała HCG. Te przeciwciała powodują poronienia u kobiet. Podobno miały być stosowane tylko w Afryce? A kto zagwarantuje, że „przez pomyłkę” seria nie trafiła do Polski? Takie przeciwciała powodują tzw. samoistne poronienia.

    Obecnie gorzej jest z właściwym zaopatrzeniem rany.

    No, a już panie pediatryczki, w obawie przed piaskownicą, wymuszają to szczepienie w każdym przypadku. Tylko co to ma wspólnego z medycyną? Piaskownica jako dobrze wietrzona przez szpadelek dzieci jest miejscem małego prawdopodobieństwa występowania tężca.

    Jeszcze raz przypomnę, że z powodu braku funduszy ginie rocznie około 3000 dzieci, z powodu braku pieniędzy tylko na operację serca. A minister ekonomista lekką rączką zakupuje za miliony złotych szczepionkę, aby uratować hipotetycznie 1 do 10 dzieci?

    Zalecenia:

    Ponieważ bakterie tężca giną w kontakcie z powietrzem, powinno się ranę przemyć wodą utlenioną, a potem chlorheksidyną, lub betidiną.

    Jeżeli nie mamy pod ręką takich środków, to jodyna jest najlepsza i najtańsza.

    Następnie zakładasz jałowy opatrunek w zależności od wielkości skaleczenia: plaster, lub gazę.

    W przypadku jakichkolwiek wątpliwości zgłaszasz się do Poradni Chirurgicznej. Rany miażdżone powinny być opracowane chirurgicznie.

    To byłoby na tyle w kwestii konieczności szczepienia niemowlaków,  małych dzieci i innych na tężca.

    Musiałam zmienić tytuł, bo mi skasowali posta na FB, zobaczę teraz:)

    owocek

    (Visited 3 235 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    [jetpack-related-posts]
    1. Ana 22 sierpnia 2018 o 13:55

      To prawda. Mnie w przychodni straszono epidemią tężca. Nie zaszczepiłam. Nikt mi nie umie powiedzieć na jak długo takie szczepienie będzie aktualne, a w szpitalu i tak podają surowicę jeśli jest ryzyko zakażenia. Jak pisze Andrew Saul trzeba zawsze patrzeć, gdzie leżą pieniądze.

    2. Jurek 3 września 2018 o 23:01

      hej cześć ! Aleś Pepsi trafiła z tym tężcem 🙂

      Parę godzin temu wlazłem na deskę z zardzewiałym gwoździem. Przebił podeszwę buta i wbił się .
      Natychmiast wycisnąłem krwi ile się dało, zalałem wodą utlenioną, wziąłem chyba ze 4 razy wit C po 3 g co pół godziny .

      Teraz jest prawie północ, rwie jak cholera , małe palce bolą jak połamane. Moczę kopyto w 4% boraksie. A rano, planuję okłady boraks-dmso.

      Co jeszcze można zrobić ? Ma ktoś doświadczenie ?

      Uściski dla redakcji i czytelników,

      1. Pepsi Eliot 4 września 2018 o 10:35

        jodyna, ale obserwuj rzecz, być może w tym przypadku lepiej wziąć surowicę ludzką.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *