Dajcie nam więcej leków i szczepionek, żebyśmy mogli zmodyfikować system odpornościowy do żarcia kajzerek i drożdżówek - Pepsi Eliot
logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
70 434 321
272 online
29 439 VIPy
Reklama

PRZECIWZAPALNE KWASY
TŁUSZCZOWE OMEGA 3 TiB
W DUŻEJ DOZIE
ZERO TRANSÓW
I METALI CIĘŻKICH

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Dajcie nam więcej leków i szczepionek, żebyśmy mogli zmodyfikować system odpornościowy do żarcia kajzerek i drożdżówek

    Arthur Schopenhauer, niemiecki filozof nawinął swego czasu:

    Każda prawda przechodzi przez 3 etapy. Najpierw jest wyśmiewana. W drugim wywołuje gwałtowny sprzeciw. W końcu zostaje zaakceptowana, jako coś oczywistego.

    Czy to są prorocze słowa w odniesieniu do glutenu? Że powinno go być zero i to globalnie? W sensie, że aż taka rewolucja? Czy naprawdę istnieje wystarczająco dużo dowodów, aby domagać się tak ogromnej zmiany w diecie każdego człowieka, praktykach rolniczych i produkcji żywności?

    Ale przecież doszło nawet do tego, że niektóre dochtore twierdzi, że gluten jest uniwersalną toksyną.

    Czy wszyscy oszaleli, czy tylko chcą być modni?

    Odpowiedź jest jednak jeszcze bardziej niepokojąca dla nas wszystkich, bowiem gluten powinien być całkowicie wyeliminowany z naszego łańcucha pokarmowego.

    Matrix religijny wykręcił stosunek do glutenu maksymalnie. Ludzie bez skrupułów wyrzucą niedojedzony kawałek mięsa, pomimo, że jest to energia zmarnowania cudzego życia, ale chleb jest synonimem świętości. Całują upadające kawałki, nie kładą chleba na brzuchu, zawsze na plecach i generalnie łączą się z nim emocjonalnie. Gdy dołożymy do tego autentyczne uzależnienie od produktów z glutenem, takie postulaty, jak eliminacja klasycznego chleba z diety, łączą się niemalże z rewolucją dziejową.

    Ogromna ilość ludzi jest tak wkręcona w matrix religijny, że nie widzi iż symbole jedzenia ciała pod postacią chleba wywodzą się z satanistycznych kultów. To nie wydaje się jeszcze do odkręcenia.

    Prognozy niby są takie, że w przyszłych pokoleniach renomowane firmy przetwórstwa spożywczego wyeliminują gluten. Jest to bardzo trudne do zaakceptowania i zrozumienia, tylko z tego powodu, że chleb i inne produkty z pszenicy były podstawą naszej diety od tysięcy lat. Tak więc, gdy nagle okazuje się, że nasz podstawowy pokarm jest szkodliwy, to właściwie nie można w to uwierzyć. Dlatego nawet jakby okazało się to być prawdą i tak na początku zostanie wyśmiana.

    Niestety dziesiątki badań potwierdza ten fakt do obśmiania.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WYJĄTKOWY REGULATOR HORMONÓW MACA 100% ORGANIC THIS IS BIO


    Jeszcze 20 lat temu, mało kto nawet wiedział o istnieniu słowa gluten

    Obecnie większość osób słyszało, że gluten jest substancją, czyli białkiem zawartym w pszenicy i niektórych innych zbożach. Ale większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, jaką gluten codziennie wyrządza im i całym narodom.

    Dieta, która mnie kręci, jest całkowicie wolna od glutenu. Delikatnie zachęcam więc innych do jej stosowania przez całe życie.

    Zero glutenu przez całe życie?

    Niestety z glutenem jest trochę tak, jak z robieniem flaszek, czy darciem faj, a najbardziej jak z narko. Jak przesadzisz z tym nałogiem, to nawet gdy go puścisz (czyli nałóg od Ciebie odpadnie) i tak pewne zmiany zdrowotne mogą okazać się nieodwracalne. Dlatego najlepiej od najwcześniejszych lat zaprzestać kontaktowania się z glutenem.

    Masz wyrwać dziecku z rączki precla, którego podali mu rodzice?

    Profesor Alessio Fasano, jeden z czołowych badaczy w temacie celiakii, zapytany w wywiadzie:

    – A co się takiego dzieje, gdy ktoś normalny je gluten?

    Na to profesor sceptycznie:

    – Ludzie nie mogą strawić, że są wrażliwi na gluten, a tymczasem syndrom glutenu dotyka miliony.

    Wrażliwość na gluten, to nowa odpowiedź immunologiczna, która dotyka miliony osób, a ludzie ci mogą mieć około stu objawów podobnych do innych, z tą jednak różnicą, że tak jak przy celiakii układ odpornościowy atakuje ściany jelit.

    9 decydujących kwestii w temacie glutenu

    Żeby żądać globalnej likwidacji glutenu na świecie, czyli zero glutenu, wcześniej musimy odpowiedzieć na kilka istotnych pytań:

    1. Czy rzeczywiście powinniśmy zmienić nasze obolałe ciała?
    2. Jakie choroby są związane z jedzeniem glutenu?
    3. Jak duże jest faktyczne obciążenie glutenem?
    4. Jakie są dowody na to, że wszyscy jesteśmy niepokojeni przez gluten?
    5. Czy balast chorób związanych z jedzeniem glutenu jest wystarczająco duży, aby uzasadnić globalny 6. zakaz żywności z glutenem?
    7. Czy naprawdę istnieje wystarczająco dużo dowodów, aby domagać się tak ogromnych zmian w podstawowej diecie prawie każdego człowieka? Zmian w rolnictwie i przemyśle wytwórczym?
    8. Czy nasza planeta przetrwa bez glutenu?
    9. Czy możemy glutenowi powiedzieć wielkie JOŁ, sorki, wielkie NOŁ?!

    Czy powinniśmy zmienić nasze ciała?

    Zanim przejdę do nawijki dlaczego gluten jest tak szkodliwy, uczciwie byłoby najpierw zadać sobie pytanie, dlaczego nie zmienić naszego systemu odpornościowego, aby tolerował gluten, a nie unikać glutenu?

    Faktycznie są tylko dwa wyjścia, albo zmodyfikować swoje ciało, albo zmienić swoje jedzenie.

    To nie są żarty. Są dwie szkoły myślenia na temat celiakii. Pierwsza, to modyfikacja diety i unikanie glutenu, albo druga, modyfikować ludzi, aby mogli tolerować gluten. Jest jeszcze opcja domyślna, czyli nie robić nic, po prostu zostawić sprawę tak jak jest, niech miliony cierpią z powodu strat zdrowotnych związanych przede wszystkim z pszenicą, czyli glutenem.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ K2 TiB, POZBĄDŹ SIĘ SKAMIENIAŁOŚCI ZE SWOJEGO CIAŁA Z WITAMINĄ K2 TiB (mk7 z natto) z renomowanego laboratorium z Gnosis


    Jak można zmodyfikować swoje ciało?

    Noooo są lekarstwa, czyli dragi, albo szczepionki, wszystko bardzo chemiczne, które potrafią modyfikować odpowiedź immunologiczną na gluten. To nie wydaje się rozsądne, ba, to wydaje się sprzeczne z jakąkolwiek logiką, chyba, że z tą, która rządzi w naszym zagównionym, ups, zaglutenionym świecie.

    Tak na przykład uważa zacny Australijczyk, profesor Bob Anderson badacz w pierwszej organizacji na świecie, która aktywnie poszukuje rozwiązania problemu celiakii. Profesor Bob uważa, że jest to tylko kwestia wypracowania podstaw molekularnych dla celiakii, które to molekularne osiągnięcia następnie zrewolucjonizują leczenie i zapobieganie.

    Supcio, dajcie nam więcej leków i szczepionek, żebyśmy mogli zmodyfikować nasz system odpornościowy do żarcia kajzerek i brioch.

    Chcemy pozdychać od tego, byle nie od pszenicznych protein, bowiem nigdy w życiu nie oddamy buły dobrowolnie!

    To jest najgorszy z możliwych interwencjonizmów badawczych w matrixie. Już nie znoszę profesora Boba, oczywiście bezemocjonalnie. To znowu niezwykle udana komercyjnie farmakologia.

    Zróbmy leki i szczepionki dla jaraczy faj, żeby mogli kontynuować darcie nawet we śnie.

    Czy ktoś się zastanowił, o ile łatwiej przyszłoby rzucenie palenia, gdyby nie było papierosów?

    To samo jest z glutenem. Powinien, jako rzecz wysoce szkodliwa, po prostu zniknąć z powierzchni Ziemi. Gdyby nowe dzieci rodziły się na planecie bez pszenicy i fajek, czy mogłyby odczuwać tęsknotę?

    Gluten wyrządza szkodę jelitom, ale kij z tym, najgorszą wadą glutenu jest ta, że dobiera się do naszych neurologicznych ścieżek.

    Od glutenu siada psyche?

    Ale Hunzowie jedzą placki z glutenem i mają się dobrze. Nie udowodniono, że żyli po 200 lat, bo nie ma metryk, ale mimo wszystko słynęli z długiego życia. I jedli gluten codziennie. To może nie tylko o gluten tutaj chodzi? Może jest jeszcze inny powód, że zwykły podpłomyk nagle zaczął wykańczać ludzkość?

    Ziemia jest nawożona sztucznie, po czym wzrasta zboże. Nie jest to rewelacja, ale nie jest to też aż taka tragedia, która dzieje się trochę później. Gdy zboże już wzejdzie, odbywa się prawdziwy horror. Aby przyspieszyć suszenie zboże jest zlewane randapem, produktem Monsanto. Wybitnie trujący środek chwastobójczy i  ludziobójczy jak się okazuje, dostaje się wraz z dosyć popularnym alergenem do naszych ciał, tworząc synergiczną mieszankę zła.

    Jakie więc choroby są związane z jedzeniem glutenu z randapem?

    Gdyby gluten wpływał tylko na samopoczucie wąskiej grupy osób z celiakią, nikt by się tym specjalnie nie przejmował. Są choroby i będą, więc psy szczekają, ale karawana jedzie dalej. Ale jeśli okaże się, że współczesny gluten (nie tylko chodzi o zabójczy randap, ale też o nowe zmutowane odmiany pszenicy) ma fatalny wpływ na całą populację, to jest tylko jedna metoda, czyli całkowite wykorzenienie glutenu z ludzkiego łańcucha pokarmowego.

    Szacuje się, że obecnie 1/4 (25%) populacji cierpi na jedną lub więcej chorób autoimmunologicznych. Niemniej jednak, jaka część tej choroby jest spowodowana przez gluten nie jest jeszcze znana, miejmy jednak poważne podejrzenia. Wystarczy odstawić gluten, żeby się przekonać.

    Wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zapalenie tarczycy Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, czy cukrzyca, nie mówiąc już o celiakii również klasyfikowanej jako choroba autoimmunologiczna.

    Reklama


    Jak więc powinna wyglądać profilaktyka?

    Zero glutenu, czy zero glutenu z randapem, czy zero glutenu z nowych odmian pszenicy z randapem?

    Uniwersytet Chicago mówi:

    – Każda osoba, która posiada jakieś zaburzenie autoimmunologiczne, niezależnie czy ma objawy celiakii, powinna być badana na celiakię, a jeśli wyjdzie wynik ujemny, test należy okresowo powtórzyć.

    Podobne postulaty możemy znaleźć w publikacjach wielu naukowców, o czym można przeczytać na stronie dr hab. Rodney Ford’a lekarza i pediatry, od lat zajmującego się tymi zagadnieniami.

    Oprócz chorób autoimmunologicznych z glutenem wiążą się choroby mózgu, nerwów i psyche.

    Wspominałam kiedyś o książce dr Rodney’a Forda „Szokująca prawda o glutenie„. Wiele chorób neurologicznych związanych jest z wrażliwością na gluten. Łącznie ze schizofrenią, dlatego bywa, że udaje się ją wyleczyć przerywanym postem i witariańską dietą, no i bieganiem po lesie, gdzie jest bardzo dużo tlenu i życzliwość świadomości drzew.

    Nie musisz mieć celiakii, żeby Twój mózg odnotował wrażliwość na gluten 1

    Można uniknąć poważnych problemów neurologicznych tylko poprzez wyeliminowanie w porę glutenu ze swojej diety.

    Pszenica jest używana na całym świecie, ale nie dlatego, że jest to dobry pokarm, tylko ze względu na tradycję i wygodę. Przez tysiące lat, nikt nie miał pojęcia, że ​​gluten mógłby być przyczyną chorób. Przez wieki, gluten pszeniczny siedział w kuchni azjatyckiej i był ceniony przez piekarzy, bez najmniejszej refleksji, że może wyrządzać krzywdę. Przez tysiące lat chleb stał się jednym z naszych podstawowych produktów spożywczych.

    Ale 60 lat temu prof W Dickie w swojej pracy opublikowanej w 1953 roku odważył się napomknąć o problemie z glutenem 2

    Dopiero 60 lat temu!

    Pięćdziesiąt lat temu, celiakia była uważana za bardzo rzadką chorobę, dotykającą 1 na 5000 osób, więc o czym tu było gadać? Jednak ostatnie badania epidemiologiczne wykazały, że około 1 na 50 do 100 osób czyli 2% populacji jest dotkniętych chorobą trzewną.

    Od tego czasu inne grupy badawcze zauważyły stały wzrost częstości występowania celiakii.

    Celiakia jest obecnie uznawana za jedną z najczęstszych chorób na całym świecie 3

    Jednak szacuje się, że nawet 4 z 5 Australijczyków z celiakią pozostaje niezdiagnozowanych 4.

    A do tego ta nierozpoznana choroba trzewna jest znacznie wyższa w innych krajach. Wybuch choroby trzewnej w Indiach, to osobny rozdział, bowiem chodzi też o rodzaj uprawianej na wielką skalę pszenicy, o czym właśnie mówię. Hindus całe wieki jadł swoją czapati zanurzając ją w różnych sosach i było spoko, obecnie Hindusowi szkodzi gluten, tak jak wszystkim.

    Można wymienić ponad 300 objawów celiakii

    Celiakia dotyka ludzi w różny sposób. W ten klasyczny, czyli biegunka i niedożywienie, ale też  na wiele innych.

    Wczoraj napisała do mnie osoba na fejsie, czy możliwe, że ona ma łojotokowe zapalenie skóry głowy od glutenu? Odpowiedziałam jej, że jak najbardziej tak. To są bardzo oczywiste objawy. Na to ona: – a co można zrobić? Może, yyy… przestać jeść gluten?

    No i jakie mamy jeszcze objawy?

    Wzdęcia / ból brzucha
    Biegunki / zaparcia / blade, cuchnące stolce
    Wymioty
    Zaburzenia wątroby i dróg żółciowych
    Utrata masy ciała / niższy wzrost
    Niedobory żelaza / niedokrwistość
    Przewlekłe zmęczenie / zmęczenie
    Opóźnione dojrzewanie
    Bóle stawów
    Mrowienie / drętwienie w nogach
    Owrzodzenia jamy ustnej
    Wysypki skórne / opryszczkowe zapalenie skóry/ wypryski
    Kłopoty z zębiskami / przebarwienia / strata szkliwa
    Niepłodność / nawracające poronienia
    Cienkie kości / osteoporoza
    Choroby neurologiczne / neuropatia / ataksja
    Zaburzenia psychiczne / depresja

    Co jest charakterystyczne, że wiele, a nawet większość z tych osób nie ma celiakii, ale mają takie objawy, a one są spowodowane jedzeniem glutenu.

    To z powodu tak nietypowych objawów, miliony przypadków uczulenia na gluten nigdy nie będzie rozpoznanych.

    Na przykład większość osób z opryszczkowym zapaleniem skóry nie ma dokuczliwych objawów jelitowych.

    Dochodzi nawet do tego, że choroba jeszcze się rozwija, nawet po wejściu na dietę bezglutenową. Jest to prawdopodobnie związane z długotrwałym charakterem działania alergenu IgA.
    Jeszcze w zacofanym jak widać XX wieku, choroba z powodu glutenu wiązała się jednoznacznie z chorobą trzewną. I to by było n atyle.

    Ale obecnie zespół glutenu to:

    Uszkodzenia mózgu i nerwów
    Choroby autoimmunologiczne
    Choroby umysłowe
    Choroby skóry
    Zaburzenia gastroenterologiczne

    Jak się teraz mówi o tej celiakii, nie celiakii?

    Nietolerancja glutenu
    Wrażliwość na gluten
    Zespół glutenu.

    Nie wymieniłam jeszcze chorób serca, a można dostrzec związek między chorobą trzewną, a kardiomiopatią .

    No i w końcu niewykluczone odłożenie widelca.

    Tak, gluten może

    A z pewnością skraca życie 6

    Lektyny, fityniany i pszenica and alergicy

    Niestety, gluten to dopiero początek katastrofy związanej z pszenicą.

    Bowiem pszenica zawiera jeszcze inne kiły/toksyny, jak alkohol rozpuszczalny składnik białkowy pszenicy znany jako gliadyny. Fatalne i za wiele złego odpowiedzialne.

    Glikoproteina, lektyny mogące powodować bezpośrednio uszkodzenia jelit (przeciekanie jelit). Potrafią dostać się też do krwiobiegu. Mają również potencjał neurotoksyczny.

    Exorphiny znane jako gliadomorphin / glaidorphin, mogące dostać się do mózgu.

    Bardzo wysokie poziomy kwasu asparaginowego i glutaminowego. Te aminokwasowe kwasy mogą spowodować nadmierną aktywację receptorów komórek nerwowych, czyli reakcję „ekscytotoksyczności”. Jest to proces prowadzący do patologicznego zwapnienia nerwu wywołujący uszkodzenia mózgu.

    Nie mówiąc już o chorobach trzewnych, czyli celiakii.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ WITAMINĘ D3 Z LANOLINY (cholekalcyferol) TiB


    Blok mineralny

    Na koniec jeszcze dodam o bloku mineralnym, czyli fitynianach zawartych w ziarnach z glutenem. Zapewne słyszałaś o naturalnie występujących substancjach, które przechowują fosfor w roślinie i nasionach.

    Są to sensu stricte fosforany, ale wiążą zasadnicze minerały, takie jak wapń, magnez, cynk, mangan i żelazo. W związku z tym, te fityniany zmniejszają dostępność wielu z tych ważnych składników mineralnych, pomimo tego, że rezolutnie umieszczasz je w swojej diecie.

    To prowadzi do niedoborów. Niedobory prowadzą do niedożywienia. Niedożywienie prowadzi do choroby.

    No i jest jeszcze najzwyklejsza alergia na pszenicę.

    Jedno dziecko na sto jest po prostu uczulone na pszenicę. Nie jest to jednoznaczne z wrażliwością na gluten, ale również deprecjonuje pszenicę.

    Czy w takim razie koncepcja całkowicie bezglutenowego świata, jest głupim, czy mądrym pomysłem?

    Tyle, że:

    Jak wykarmią całą populację świata bez uzależniającej pszenicy?
    Jak można podmienić tradycyjny chleb na bezglutenowe pieczywo, do tego przystępne cenowo?
    Jak zamieszać ludziom w  głowach jeszcze bardziej, odbierając im to co wielbią?
    Jak można przekonać wielki biznes, czyli turpistyczne rolnictwo?
    Jak zrekompensuje się wielkiej farmacji wielkie ozdrowienie społeczne?
    Kto sfinansuje dłuuugą starość?
    Jak przemysł zbrojeniowy zareaguje na złagodnienie stron konfliktów, zawsze nabombionych neurotycznie do zakapiorstwa na glutenie narodów?

    To są naprawdę trudne pytania i okaże się, że zero glutenu to utopia. I że znowu wygra modyfikowanie ludzkich ciał chemiczną dragą i szczepionką.

    owocek

     

     

    (Visited 6 258 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Marcysia 30 kwietnia 2018 o 14:44

      Ja gdy odstawiałam gluten przez 4 dni czułam się jak narkoman. Maskara, źle się czułam, bolała głowa i strasznie chciało się jeść chleb. Wtedy sprawdzałam czy mam nietolerancje glutenu. Gdy po 1,5 miesiąca spróbowałam chleba to go od razu wyplułam bo był okropny w smaku. Od tamtej pory nie jem i czuje się zdecydowanie lepiej. Więc naprawdę ludziska, lepiej glutenu nie jeść 🙂

      1. Aneta D Falkiewicz 30 kwietnia 2018 o 15:49

        Ja miałam taką fazę narkomańską przez miesiąc. Masakra jakaś. Czuć, że to mózg „głodny” a nie ciało.

    2. Agnieszka 30 kwietnia 2018 o 15:36

      A co z młodym jeczmieniem i młoda pszenica? Pije kuracje 4 szklanek codziennie. Chcę i muszę zlikwidować gluten że swojego menu. Czy 4 szklankę też muszę pić bez tych dwóch składników?

      1. Emanuela Urtica 30 kwietnia 2018 o 16:10

        To młode trawy. Nie ma w nich ani grama glutenu. 😉

        1. Mysz 5 maja 2018 o 16:22

          A jeśli oprócz alergii na gluten posiadam dodatkowo alergię na wszystkie zboża: pszenice, orkisz, żyto ,jęczmień, kamut i itp. Nie wiem czy trawa posiada alergen czy dopiero alergiuje jak jest zbożem (?) i zjem w postaci kaszy. Chcę rozpocząć 4 szklanki. Czy olać i pić 4greens? Musiałam też odstawić G&F i Witamine C i bikini burn waszą bo są tam cytrusy na które mam też alergię. Jak mogę wspomóc organizm, tz, co zamówić w skelpie żeby zastąpić GiF?

          Looove <3

          1. Pepsi Eliot 5 maja 2018 o 19:56

            ja bym do 4 szkalnki dała chlorellę This is BIO, spirulinę This is BIO, brokuł This is BIO, szpinak This is BIO i jarmuż This is BIO. na wszelki wypadek. Trawy to nie zboża, nie mają glutenu, ale mamy tak świetne inne suple, że po co eksperymentować?

    3. Aneta D Falkiewicz 30 kwietnia 2018 o 15:48

      Pepsi, we Włoszech sporo pszenicy sieją, bo widzę w tikejmaksie organiczne makarony z Włoch na mące durum, i chyba tylko włoskie takie są. Nie, żebym jadła, tylko ciekawi mnie jak tam zapatrują się na pszenicę, skoro to siedzi u nich od lat (pizza, makarony, itd) też poddani są wymogom ue?

      1. Pepsi Eliot 30 kwietnia 2018 o 16:21

        Włosi sobie nie dają w kaszę dmuchać, znajdź centrum handlowe w Toskanii, jedno malutkie na ogromnym terenie, za to małe sklepiki z cudownym asortymentem, od lat w jednym miejscu z tą samą branżą, w świetnej kondycji. Mikro restauracyjki we wsiach z najlepszym jedzeniem jakie można sobie zamarzyć. Nigdy niczego nie rozgotowują, z Włochem możesz pożartować na każdy temat, ale jedzeniu jest na poważnie.

        1. Aneta D Falkiewicz 30 kwietnia 2018 o 16:53

          To teraz rozumiem, czemu Włochy są mekką dla weganów. Muszę tam jechać czym prędzej, zanim całkiem przejdę na witarianizm 🙂

          1. Pepsi Eliot 30 kwietnia 2018 o 19:05

            Mogą być mekką, ale we Włoszech je się jednocześnie ogromne ilości mięsa.

            1. grzegorzadam 1 maja 2018 o 09:01

              Ciekawe dlaczego? 😉

    4. Kendari 30 kwietnia 2018 o 15:48

      To że kiedyś Hindus mógł bez problemu jeść swoje czapati to również kwestia tego że tego glutenu w pszenicy było poprostu mniej i nie był modyfikowany, natomiast teraz dla uzyskania lepszej plastyczności wyrobów z pszenicy, zostało tak zmodyfikowane aby było jeszcze więcej glutenu

    5. Zyraffa 30 kwietnia 2018 o 16:20

      Ja rzuciłam gluten z dnia na dzień 3,5 roku temu bez większego żalu bo buleczkowa nigdy nie byłam, raczej ciemny chleb na zakwasie teraz pieke sama chleb gryczano-ziemniaczany hurtowo dla całej rodziny i normalnie wszyscy zadowoleni ,raz w roku pieke tez wielka wielkanocna babę z glutenem of kors każdy zje po kawałku i ma dość na cały rok-dodam ze nikt nie ma stwierdzonej celiakii, nietolerancji itp

      1. agnieszkaanka 1 maja 2018 o 23:00

        Zyraffa podaj proszę przepis na chleb 🙂

        1. Zyraffa 2 maja 2018 o 17:56

          A prosze-ma 1 chleb rozmiar keksowka -400 g maki gyczanej,150g maki ziemniaczanej 2 lyzeczki soli dobrej,opcjonalnie siemie lniane,babka plesznik lub np pomidory suszone -zalezy jak mnie fantazja poniesie(2 lyzki tego opcjonalnie) ,szklanka zakwasu (o zakwasie zaraz) wszystko na soco wymieszc,dolac wody letniej/cieplawej tak do uzyskania konsystencji ciasta powoedzmy racuchowrgo,blaszke trzeba wysmarowac tluszczem ,wylac cisto (ok szklanki odstawic jako zakwas na nastepny raz),chleb rosnie 6-8 godz ,pieczenie 20 min -200 st 40 min 180,po upieczeniu wystudzic,mozna mrozic,dobry do tostowania itp

        2. Zyraffa 2 maja 2018 o 18:15

          A i zakwas -no 1 raz to wzielam z neta trza se wbic” zakwas na chleb bezglutenowy” moj byl z maki gryczanej,ryzowej ,kwasu w ogorkow kiszonych wody i szczypty cukru,1 dzien do sloja po 2 lyzki kazdej maki wody do konsystencji ciasta nalesnikowego,2 ,3 i 4 dzien dodajesz po 2 lyzki maki gryczanej ,2 lyzki kwasu i szczypcie cukru i troche wody ,zawsze trzeba to zamieszac i trzymac to w cieplym miejscu ,po 4 dniach gotowy,zakwas odstawiony przy robocie chleba dziala od 5 tego do 14 dnia ,niem czy wszystko jest jasne jezeli cos nie haoi to prosze pisac bede wyjasniec😊

        3. Zyraffa 2 maja 2018 o 18:21

          Oj troche bledow narobilam ale pisalam jadac samochodem,mam nadzieje ze jakos da rade sie zorientowac😔

          1. agnieszkaanka 2 maja 2018 o 21:21

            dziękuję, jadąc samochodem to wyzwanie 🙂

    6. Aleksandra 30 kwietnia 2018 o 16:28

      Odstawic gluten to wyzwanie. Na razie przerzucilam sie na wlasnorecznie pieczony chlebek bananowy (okej, z glutenem, bo na zwyklej mace). To krok pierwszy – odstawienie sklepowych chlebow, bulek i calego tego chemicznego asortymentu… Krok drugi – to jedzenie chlebkow zaufanych, czyli zrobionych przeze mnie. Krok trzeci – zero glutenu jeszcze nastapi 😉

      1. Pepsi Eliot 30 kwietnia 2018 o 16:52

        🙂

      2. japoneczka01 30 kwietnia 2018 o 20:45

        To, że sama pieczesz to i tak w pieczywie masz to, co jest zaplanowane przez UE, bo do każdego rodzaju mąki już młynarz dodaje polepszacz – ma to nakazane przez unijne przepisy pod groźbą utraty licencji na wykonywanie zawodu. Aby uniknąć faktycznie chemii musiałabyś sama wyhodować zboże i własnoręcznie w młynku czy w żarnach zemleć go na mąkę. I na razie od chemii nie uciekniesz i chlebki zaufane nie istnieją jeśli mąka wyszła od młynarza, taka jest smutna prawda.

        1. Pepsi Eliot 1 maja 2018 o 10:20

          są do dostania mąki z ziarna, które może wykiełkować, stare odmiany, Szwajcarzy kupują je w Polsce, ale to jest już sport niszowy, dla wtajemniczonych.

      3. Kats 1 maja 2018 o 09:33

        Ale po co dodawać do tego glutenowa mąkę jak można bez problemu wykombinować z bezglutenowych i też jest dobre? 🙂

    7. Trini 30 kwietnia 2018 o 21:37

      Dla mnie odstawienie glutenu i nabiału to nie był żaden problem, jestem na paleo od półtora roku. Kurczak bio pieczony z czosnkiem i cytryną na oleju kokosowym z zajebistą zieloną sałatą z sosem musztardowo miodowym to było mistrzostwo świata jeśli chodzi o smak życia……ale ostatnio postanowiłam , po pierwsze odstawić mięso, a po drugie przejść na witarianizm………oj i to jest naprawdę jazda….bez mięsa-ok, pyszne gorące gulasze na soczewicy z papryką, czosnkiem i cukinią…mniam..super…..ale od rana sama surowizna, shake na bazie owoców, szpinaku, jarmużu, spirulina i coś tam jeszcze dla zdrowia, jak kocham owoce, tak myślę tylko o ciepłym posiłku…..Boże jak ciężko, Pepsi, pomóż, skąd Wy Witarianie macie tą energię…….i tą radość i jak Wam nie jest zimno? I ta surowizna w żołądku??Pomocy….ja naprawde kocham owoce i warzywa, ale nie daję rady…love całuski dla wzystkich

      1. Aneta D Falkiewicz 1 maja 2018 o 10:03

        można podgrzewać lekko do 41stC 🙂 mi też jest zimno, a przechodzę od kilku miesięcy na witarianizm. Nadrabiam ruchem, spacerami, bieganiem czasem. Musiałam się zwolnić z korpo, gdzie jeszcze bardziej obniżyli temperaturę do 5-8’C, bo już się wyziębiałam. Faza przejściowa i zmiana metabolizmu, a z paleo na wita to musi być niezły szok dla organizmu.

      2. Pepsi Eliot 1 maja 2018 o 10:04

        po pierwsze możesz surowe zupy podgrzewać do 41 stopni, a dwa, że dieta na dłuższym etapie nie powinna być aż taką męczarnią. Po prostu zjedz sobie łychę ciepłej kaszy, albo jakiś ciepły posiłek, a rano jedz surowe owoce

    8. ChaiMate 30 kwietnia 2018 o 23:31

      Lubię Cię Pepsi 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 maja 2018 o 09:54

        To miłe, też Cię lubię 🙂

    9. ela 1 maja 2018 o 07:09

      Od 3 miesięcy nie jem glutenu. Jakimś cudem zniknęły wzdęcia, które miałam od zawsze. Mam nadzieję, że inne objawy znikną z czasem. Pozdrawiam

    10. wielbicielka ;) 1 maja 2018 o 17:19

      Dużo o szczepionkach, glutenie ostatnio; może z tęsknoty o tematykę ‚Love Itp.’ zaczęłam zastanawiać się, jakie są Twoje, Pepsi, odczucia do Teal Swan? Nie uwierzyłabym, że się na nią nie natknęłaś, mówi dużo rzeczy jak Ty & Osho & Tolle, a trochę zaskakująco innych.

      <3

    11. Marsa 1 maja 2018 o 17:29

      A co warto przebadac w sytuacji gdy jest mi wiecznie zimno, jestem ciagle senna, zimne koncZyny, wypdajce i lamiace sie wlosy, do tego niska kwasowosc zoladka przez co wdal sie przerost hp. Tsh mam 2,5, przeciwciala atpo 9 < 34, usg tarczycy ok, ft4 16 norma 12-22 . Tsh oznacza juz poczatku niedoczynnosci, sam lugola wystarczy?

      1. Pepsi Eliot 1 maja 2018 o 18:22

        to może być początek niedoczynności, obok Lugola, włącz selen G&G, przydałoby się zrobić te badania https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/
        a z pewnością na już mega ważna 25(OH)D, oraz B12, kwas foliowy, homocysteina, żelazo i ferrytyna, oraz mocz i kwas moczowy. Ph moczu rano na czczo i o 12 w południe

        1. Marsa 1 maja 2018 o 21:16

          Dziekuje ❤️

    12. Trini 1 maja 2018 o 19:22

      Dzięki Pepsi i dzięki Aneta za odpowiedzi na moje wątpliwości, tak łycha ciepłej kaszy bezglutenowej mnie z pewnością pocieszy. Aneta, wbrew pozorom dieta paleo nie jest tak daleka od weganizmu, a to dlatego, że odstawienie wielu produktów, jak gluten, nabiał czy cukier już mam za sobą. Nauczyłam się, że każdy posiłek ma się skłądać głównie z warzyw, jestem nauczona dyscypliny żywieniowej i planowania posiłków na dzień następny.Dlatego na dzisiaj doszłam już do dwóch porcji ryby na tydzień a do diety zamiast mięsa włączyłam soczewicę, ciecierzycę itp.Skorzystam z Twojej rady i spróbuję podgrzewać posiłki do 41 stopni. Cieplutkie całuski dla Was wszystkich.

    13. Siditu 1 maja 2018 o 21:00

      Kochanieńka, a co z kaszami? Ostatnio namaczam przezornie kaszę jaglaną, gryczaną i soczewicę na całą noc, żeby jeszcze polepszyć hydrolizę kwasu fitynowego i wypłukać dokładniej cez. Jakkolwiek bądź ograniczam jedzenie kasz i soczewicy, ponieważ ostatnio mniej czuję głód, a też zaczyna się sezon na mnogość warzyw i owoców. Zatem – co z tą kaszą jaglaną i gryczaną (niepaloną, białą)?

    14. agnieszkaanka 1 maja 2018 o 23:16

      Droga Pepsi czuję się zaszczycona gdy czasem ni z tego ni z owego werbalizujesz rzecz, która wykiełkowała w mojej głowie ale się z nią nie obnoszę, bo obawiam się linczu. Zaszczycenie czyni fakt, że myślę podobnie jak ty :).
      Co mam na myśli… Otóż jakiś czas temu zastanawiałam się nad fenomenem kultu chleba. Chleba który tyle złego czyni dla ludzkości. Czy chleb, który Jezus rozmnożył na pustyni, czy gdzieś tam w jakimś podobnym biblijnym pustkowiu, był może tworem skrajnie innym niż obecny i być może rzeczywiście zasługiwał na kult, który – podtrzymywany przez kosciół – dotrwał siłą rozpędu do naszych czasów? Tego nie wiem, ale osobiście uważam, że obecny chleb nie zasługuje na ani krztę kultu. Wstrętny twór inżynierii genetycznej, toksycznie działający na konsumenta nie zasługuje na taką estymę. Piszę to jako wieloletnia chlebomaniaczka z wyhodowaną nietolerancją glutenu. Zgubił mnie sukinkot, zrujnował moje organy, uzależnił mój mózg i zatruł życie na blisko 20 lat (zaburzeniami łaknienia z udziałem głównie chleba) i myślę że podobne szkody wyrządził wielu innym, a mimo to zewsząd słyszę bezrefleksyjne – nie wyrzucaj chleba – to ciało Chrystusa (!!!) albo oburzenie wychowawczyni w szkole, że jakiś uczeń miał czelność wyrzucić kanapkę z CHLEBA do śmieci i pani czuje się w obowiązku poruszyć ten temat na wywiadówce.

      1. Pepsi Eliot 2 maja 2018 o 08:44

        <3

    15. Daga 6 maja 2018 o 22:27

      Jakiś czas temu czytałam o brytyjskich badaniach dotyczących chleba Sourdough czyli na zakwasie. Ta metoda długiej fermentacji ciasta chlebowego podobno prawie całkowicie niweluje gluten w pieczywie. Ja od pewnego czasu piekę chleb na zakwasie z mąki bio orkiszowej mieszanej z płasturką albo samopszą i jest to zupełnie inny chleb. Najbardziej zaskakujące jest to że o wiele mniejsza jego ilość jest potrzebna do zaspokojenia głodu, mi wystarcza pół kromki😊 Jeszcze jakiś czas temu w naszych piekarniach tak właśnie był pieczony chleb na zakwasie z niemodyfikowanej pszenicy, a teraz to co jest produkowane nie może być nazwane chlebem, nic dziwnego że nam szkodzi.

      1. wiosanka 7 maja 2018 o 18:35

        Możesz dać jakiś link do tych badań? Ja już kilka razy słyszałam, że długa fermentacja niweluje gluten, ale prywatnie wydaje mi się to kompletną bzdurą…

        1. Pepsi Eliot 8 maja 2018 o 08:29

          wystarczy zbadać taki chleb po 12 godzinach rośnięcia, czy ma gluten. Ostatnio koleżanka (z celiakią) naszego informatyka zjadła na własną odpowiedzialność nasz chleb This is BIO, i kompletnie nie odczuła skutków glutenu. Ale nie badaliśmy go, dlatego nikogo ie zachęcamy

        2. Daga 8 maja 2018 o 16:50

          Czytałam z odnośnika na blogu o pieczeniu chleba ale teraz nie mogę tego linka znaleźć. Ale jeśli poszukasz na anglojęzycznych stronach to jest dość dużo informacji na ten temat. Pepsi też pisała o tym, dzisiaj znalazłam tu na blogu wcześniejszy artykuł o glutenie w chlebie na naturalnym zakwasie. Mój chleb piekę tylko na zakwasie i dobrej mące bio, a proces wyrastania czyli fermentacji trwa nawet kilkanaście godzin.

            1. Daga 8 maja 2018 o 17:07

              :):)

    Dodaj komentarz