Stuprocentowo roślinna zupa, dla której stracisz głowę tej jesieni
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Stuprocentowo roślinna zupa, dla której stracisz głowę tej jesieni

Dodano: 10
Za różne rzeczy można lubić jesień. Za złote liście na drzewach, za kasztany, za brukselki, za otwarcie sezonu teatralnego, za herbatę z imbirem, złote mleko albo płynący wolniej czas. Powiem Wam jednak w tajemnicy, że ja czasem myślę, że za nic nie kocham jesieni bardziej niż za zupy! To pora roku, która gdzieś na wysokości listopada wyzwala we mnie najdziksze instynkty kuchenne. Wówczas najchętniej wykorzystuję pieczołowicie suszone latem zioła, zamknięte w słoikach letnie warzywa i owoce, przyprawy, przetwory i oleje przywiezione z wakacji i łączę je z sezonowymi pysznościami i ulubionymi superfoods. Zupy robią się prawie same, wypełniają swoim aromatem cały dom i potrafią w sobie rozkochać. Do tego goście, którzy przychodzą z niezapowiedzianymi odwiedzinami, rozsiadają się przy stole niczym u własnej mamy i atmosfera robi się dziwnie nostalgiczna i ciepła. I taka właśnie jest zupa, na którą przepis zaraz poznacie: odżywcza i lecznicza dzięki mocy warzyw i superpokarmów, jesienna, rozgrzewająca i zwyczajnie doskonała. W końcu nie ma to jak aromantyczna pieczarkowa-jarzynówka z grzybem reishi i chipsami z ciecierzycy.

Czy zupa z Reishi to szaleństwo?

Po pierwsze reishi mają delikatnie kwaśny, drzewny posmak i zapach, który nadaje zupie głębi i orientalnego charakteru . Po drugie i najważniejsze, są one super odżywcze i, ze względu na swoje właściwości, wprost idealne na jesień. Po pierwsze wydłużają one życie. Właściwie Chińczycy nazywali je grzybami nieśmiertelności, a pochodzenie tego tytułu obecnie wyjaśniają naukowcy. Wszystko to dzięki polisacharydom zawartym w grzybach reishi. Te wyjątkowe molekuły wydłużają życie i zapobiegają powstawaniu nieprawidłowych formacji naczyń krwionośnych, które mogą prowadzić między innymi do występowania zagrażających życiu guzów nowotworowych. Do tego reishi pomagają zregenerować wątrobę, która odpowiada w ogromnej mierze za oczyszczanie organizmu. A jeśli to wciąż za mało, wzmacniają one układ odpornościowy, działają ochronnie na układ nerwowy i są w stanie wpływać na poprawę nastroju!

Przepis

Zaopatrz się w te, najlepiej ekologiczne, składniki: - łyżka oleju kokosowego, - łyżka stołowa oliwy z pierwszego tłoczenia, - szklanka obranej, pokrojonej w kostkę marchewki, - ½ szklanki pokrojonego w kostkę selera, - 3 ząbki czosnku, zmiażdżone, - pełna szklanka posiekanej cebuli, - garść świeżego jarmużu, - słoik (lub ¾ szklanki w przypadku suchej) ciecierzycy, - 500 gramów brunatnych pieczarek pokrojonych w paski, - 5-6 łyżek sproszkowanych grzybów reishi, - 6 szklanek bulionu warzywnego, - 2 łyżeczki suszonego tymianku, - 2 łyżeczki rozmarynu (może być suszony lub mała gałązka świeżego), - ½ łyżeczki wędzonej papryki, - ¼ łyżeczki kurkumy, - sól i pieprz do smaku.

Przygotowanie

Rozgrzej na patelni olej kokosowy. Dodaj marchew, selera, cebulę i czosnek. Podgrzewaj do delikatnego zmięknięcia, przez około 10 minut. Po tym czasie dodaj pieczarki, jarmuż, bulion, tymianek i rozmaryn. Doprowadź do wrzenia i gotuj na małym ogniu przez około 30 minut. W czasie gdy zupa będzie się podgrzewała, przygotuj ciecierzycę (suchą wcześniej namocz). Zmieszaj ją dokładnie z łyżką oliwy, kurkumą, wędzoną papryką, szczyptą pieprzu i szczyptą soli. Rozłóż ciecierzycę równomiernie na papierze do pieczenia i piecz w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez 15 minut lub dopóki ciecierzyca nie będzie delikatnie chrupiąca z wierzchu i kremowa w środku. Po 30 minutach czasu gotowania dopraw zupę solą i pieprzem. Zdejmij ją z ognia i przestudź do temperatury, w której będzie zdatna do jedzenia. Wówczas dodaj sproszkowane grzyby reishi i dokładnie wymieszaj. Przelej zupę do misek i posyp obficie pieczoną ciecierzycą. Możesz do smaku podlać zupę sokiem z ćwiartki cytryny. Smacznego!

uściski:)

 10
  • Gosia   IP
    Dzięki za szybką odpowiedź. To przy okazji zapytam o terapię 4 szklanek. Które szklanki przerywają post? Ostatnia na pewno, a pozostałe?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Gosia   IP
      Piszę w trochę innej sprawie, ale dość pilnie potrzebuję odpowiedzi, gdyż mój mąż przekonuje się powoli do wegetarianizmu, ale... Jak powiedział, po posiłku bez mięsa brakuje mu energii, mimo że dużo zje. I to go zniechęca. Posiłki przeważnie składają się z kaszy/strączków (50%), warzyw (40%) tłuszczu (10%). Będę wdzięczna za podpowiedź co zmienić ;) Pozdrawiam
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Angela   IP
        Samo czytanie przepisu robi smaka :-) trzeba koniecznie wyprobowac !
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Anna Czyzo   IP
          No tak, masz racje. Zapomnialam jak one wygladaja. Nie moge od was kupic, bo mieszkam w Toronto, ale znajde cos tutaj.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • Anna Czyzo   IP
            A czy mozna uzyc prawdziwych reishi, zywych?
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także