Naturalnie kobiece nutrikosmetyki, czyli warzywa morskie
  • Emanuela UrticaAutor:Emanuela Urtica

Naturalnie kobiece nutrikosmetyki, czyli warzywa morskie

Dodano: 
warzywa morskie, kelp, this is bio, pepsi eliot Istnieje wiele roślinnych pokarmów, które mają ogromny potencjał jeśli chodzi o ich wpływ na zdrowie i urodę. Jedne są wyjątkowo bogate w przeciwutleniacze, inne w witaminę C uczestniczącą w produkcji kolagenu, a jeszcze inne pełne są odmładzającego komórki resweratrolu. Jest jednak szczególna grupa niepozornych superpokarmów i są nimi warzywa morskie.

Czym są warzywa morskie?

Definicja jest prosta. Według Jessa Cordinga, dietetyka z Nowego Jorku, to nic więcej niż roślinna, jadalna żywność, która pochodzi z wody. I nie jest to wcale nowość, ani coś super egzotycznego: warzywa morskie zjadasz chociażby pod postacią sushi. Dzięki wysokiej zawartości substancji odżywczych, są one wyjątkowo korzystne dla zdrowia i samopoczucia.

Jakie znamy warzywa morskie?

To na przykład kelp, wakame, algi (jak chlorella i spirulina), arame, nori, czy duluse.

Dlaczego warto je jeść?

Są totalnie napakowane witaminami i minerałami, a ich profil odżywczy może przynieść szczególne korzyści kobietom. Warzywa morskie są bogate w magnez, wapń, jod, żelazo i witaminę C (dzięki czemu ciało może przyswoić lepiej żelazo). Zawarty w nich jod może okazać się zbawienny dla zdrowia tarczycy. Żelazo okazuje się przydatne szczególnie (chociaż nie tylko) w okresach jego obniżonych poziomów w organizmie, na przykład podczas miesiączki. Poza tym, że mogą pomóc w regulacji poziomu hormonów (w tym stabilizacji poziomów estrogenu), warzywa morskie mają właściwości przeciwzapalne i przeciwwirusowe, które mogą pomóc w obronie przed niektórymi chorobami, a to wszystko dzięki zawartości fukoidyny. Fukoidyna, co warto odnotować, jest polisacharydem wzmacniającym układ odpornościowy i sercowo-naczyniowy, badanym także pod kątem terapii nowotworów i zespołu metabolicznego. Badanie z magazynu naukowego Journal of Nutrition potwierdza, że warzywa morskie mogą także redukować ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2, a badanie opublikowane w Journal of the Science of Food and Agriculture wskazuje ich zdolność do regulacji poziomu cholesterolu.

Nadal muszę Cię przekonywać?

Są one także zbawienne dla Twojej skóry! Wystarcza spojrzeć na fakt, że coraz częściej w kosmetykach pojawiają się wyciągi z alg, szczególnie lubiane w maseczkach i mydełkach wszelkiej maści. Wynika to z faktu, że morskie warzywa są bogate w zwalczające wolne rodniki przeciwutleniacze. Dzięki temu pomagają one zachować młodą, promienną cerę pozbawioną zmarszczek. Na dodatek działają one oczyszczająco, zwalczają zanieczyszczenia z zewnątrz i neutralizują wpływ stresorów na skórę. Dzięki dużej zawartości witaminy C i naturalnie przyswajalnego żelaza, sprawiają one także, że skóra jest promienna i ma zdrowy wygląd, a to przez wzgląd na fakt, że żelazo wspomaga zdrowy przepływ krwi i tlenu w organizmie.

Jak je jeść?

Przyrządzanie warzyw morskich jest łatwe. W naszym klimacie najłatwiej znaleźć je w suszonej formie i potraktować jako dodatek do sałatek, zup, zimnych dań i nietypowych deserów. Możesz też włączyć do diety wysokiej jakości organiczne, sproszkowane lub sprasowane w formę tabletek suplementy (koniecznie bez zbędnych dodatków) i łykać je lub dodawać do koktajli.

Czy każdy może je jeść?

Właściwie tak. Przeciwwskazaniem może być głównie nadwrażliwość na jod, albo na algi, chodzi o zawarty w nich (szczególnie chlorella) feoforbid. Dlatego jedząc dobroci tego typu warto jest zacząć od mniejszej dawki i stopniowo ją zwiększać, żeby upewnić się, że organizm dobrze zareaguje na nowy pokarm. Źródła: mindbodygreen.com/articles/what-are-sea-vegetables

uściski:)

 0